Dodaj do ulubionych

wycisnąć ARBUZ - czy: wycisnąć ARBUZA

07.05.03, 22:01
wg mnie wersja 1-sza, ale ja znam się bardziej na jamnikach niż słownikach,
proszę więc o kompetentne komentaże.
Obserwuj wątek
    • prom Re: wycisnąć ARBUZ - czy: wycisnąć ARBUZA 08.05.03, 09:11
      Nasze babcie grały w tenis, my raczej gramy w tenisa. Zazwyczaj oszczędniej
      odmieniamy słowa obcobrzmiące. Gdy już się zadomowią w języku, odmieniamy je po
      polsku. Podobnie jest z arbuzem, obie formy są poprawne. Mam nadzieję, że mój
      komentarz jest wystarczająco kompetentny.
      • kz___ zawiązać but czy zawiązać buta ? 08.05.03, 11:46
        prom napisał:

        > [...]odmieniamy je po polsku. Podobnie jest z arbuzem, obie formy są
        poprawne.
        > Mam nadzieję, że mój komentarz jest wystarczająco kompetentny.

        Nie jestem pewien. Pamiętam jak pani od polskiego zawsze poprawiała "zawiązać
        buta" na "zawiązać but".

        • ja22ek Re: zawiązać but czy zawiązać buta ? 08.05.03, 11:59
          Panie od polskiego tak muszą. Panie są elementem zachowawczym w języku,
          panowie - modyfikującym. A mówi się, że to kobieta zmienną jest :).
          A o historycznych procesach wypierania biernika przez dopełniacz, mianownika
          przez biernik i innych cudactwach pani od polskiego nie wie i wiedzieć nie musi.
          • mac_rys Re: zawiązać but czy zawiązać buta ? 10.05.03, 03:23
            ja22ek napisał:
            > Panie są elementem zachowawczym w języku,
            > panowie - modyfikującym. A mówi się, że to kobieta zmienną jest :).

            Jest akurat odwrotnie: to kobiety sa zwykle „elementem modyfikujacym” w jezyku.
            One inicjuja zmiany i prowadza w nich przez dlugi czas. Jednoczesnie jednak w
            mniejszym stopniu uzywaja form uwazanych za „niepoprawne”. Wydaje sie to
            paradoksalne, jednak jesli sie temu blizej przyjrzec, okazuje sie, ze kobiety
            inicjuja i prowadza w zmianach tak dlugo jak zmiany te pozostaja pod progiem
            swiadomosci spolecznej--tak dlugo jak ludzie nie zdaja sobie sprawy, ze dana
            zmiana nastepuje. W momencie, gdy ten prog zostaje przekroczony i zaczyna sie
            zwracac uwage na nowa forme, komentowac, czy nawet wytykac, kobiety czesto sie
            wtedy lekko wycofuja. Na tym koncowym etapie danej zmiany mezczyzni doganiaja
            kobiety i jesli nowa forma jest mocno wytykana, zwykle uzywaja jej w wiekszym
            stopniu niz kobiety. Bardzo wazna role odgrywa tu tez klasa spleczna, ale to
            temat na dluzsze opowiadanie.

            mac
              • mac_rys Re: zawiązać but czy zawiązać buta ? 04.06.03, 11:09
                ja22ek napisał:
                > Czy możesz przytoczyć
                > jakieś przykłady wiodącej roli kobiet w jakiejś modyfikacji?

                Przepraszam, ze dopiero teraz, ale nie mialem ostatnio czasu na dluzsze posty.
                Wiodaca role kobiet w zmianach jezykowych widac niemal w kazdym badaniu, w
                ktorym rozpatrywano roznice miedzy plciami--w kilku prowadza mezczyzni, ale to
                wlasnie nieliczne wyjatki.

                Przyklady zmian "z gory" (powyzej progu swiadomosci spolecznej), czyli
                przyjecia jakiejs prestizowej cechy z innego dialektu, prowadzonych przez
                kobiety to: wymawianie /r/ w Nowym Jorku, w Belfascie przesuniecie /E/ (pet,
                neck, etc.) od [a] do [e], czy zmiana z wegierskiego na niemiecki w miescie
                Oberwart w Austrii.

                W zmianach "z dolu" np.:
                - najstarszy chyba raport dotyczacy roznic miedzy plciami w zmianach jezykowych
                (1905, 1929) dotyczy kilku zmian we francuskim szwajcarskiej wioski Charmey:
                m.in. palatalizacja /l/, monoftongizacja /aw/, monoftongizacja otwartego /o/
                i /e/;
                - w Nowym Jorku przesuniecie /ae/ (man, pass, cash, etc.) do przodu i w gore,
                przesuniecie /o/ (tego od coffee, loss, caught) do tylu i w gore, przesuniecie
                poczatku /aw/ do przodu;
                - w ogole w zmianach zachodzacych obecnie we wszystkich niemal dialektach
                angielskiego prowadza kobiety, np. w zespolowych ruchach samoglosek w miastach
                Polnocy od Wisconsin do Nowego Jorku (Northern Cities Shift: m.in. /I/ i /E/ do
                tylu, /o/ /a/ i /ae/ do przodu), w “laxing” samoglosek przed /l/ powodujacym
                brak kontrastu miedzy fill-feel, fool-full, sail-sell na Poludniu Stanow, w
                przesuwaniu /uw/ i /ow/ do przodu w wielu dialektach angielskiego, w licznych
                zmianach (z wyjatkiem jednej) zachodzacych w systemie fonologicznym Filadelfii,
                np. przesuwanie /ae/ w gore i do przodu, przesuwanie /aw/ do przodu i w gore,
                przesuwanie poczatku /ey/ przed spolgloska w tej samej sylabie w gore, i kilka
                innych;
                - w Norwich w Anglii przesuwanie /e/ przed /l/ do tylu, np. w help, belt;
                - w Vancouver i w Toronto przesuwanie poczatku /aw/ do przodu przed
                bezdzwiecznymi spolgoskami zamiast tradycyjnego “Canadian Raising”
                (centralizacja tej samogloski);
                - ubezdzwiekowienie /ż/ w Buenos Aires;
                - zmiana sylabicznej engmy w sylabiczne /m/ w Hong Kongu.

                Pozdrawiam
                mac
                • ja22ek Re: zawiązać but czy zawiązać buta ? 04.06.03, 12:17
                  Dzięki. Rozumiem, że w Polsce takich badań nie ma zbyt dużo :(

                  Zaciekawiło mnie, jak się dobiera temat takiego badania. Czy to jest tak, że
                  ktoś nagle zauważa (bo przecież nie przewiduje!) zmiany w artykulacji i
                  sprawdza, jak to się kształtuje płciowo, czy wręcz przeciwnie, najpierw bada
                  się artykulację poszczególnych płci, a potem dobiera różnice i je później
                  śledzi.

                  Poza tym podałeś opisy zjawisk fonologicznych. A jak to się przedstawia w
                  słowotwórstwie i składni?
                  • tomi469 Re: zawiązać but czy zawiązać buta ? 11.09.03, 19:09
                    Coś nie bardzo jestem przekonany co do postępowości językowej kobiet. Może w
                    Ameryce jest inaczej, ale w Polsce to raczej męzczyźni chętniej modyfikują
                    język. Choć przepraszam, kobiety zaczęły mówić 'poszłam' wcześniej niż
                    mężczyźni 'poszłem'. ;)))
                    PS oczywiście wycisnąć arbuza i zawiązać buta (deklinacja rulez! ;P)
        • prom Re: zawiązać but czy zawiązać buta ? 08.05.03, 12:37
          kz___ napisał:

          > Pamiętam jak pani od polskiego zawsze poprawiała "zawiązać
          > buta" na "zawiązać but".

          Mistrz szewski do czeladnika zwróci się raczej "dawaj tego buta" niż "podaj ten
          but" i specjalnie nam to nie zazgrzyta. Żeby nie dezorientować miłośnika
          jamników uściślę, że słowniki dopuszczają dwie formy arbuza w bierniku (czego
          but jeszcze nie doczekał).
      • jamniczy_fan Re: ARBUZ należy jeść...natomiast... 08.05.03, 22:56
        ...w lodówce nie ma ARBUZA

        ala100 napisała:
        > bez wyciskania.
        Wyciśnięty sok z arbuza jest godzien polecenia. A o tym ,co należy a czego nie
        należy, nie podejmuję się dyskutować. Należy napewno myć zęby.Należy także
        częściej się myć w dni gorące + dezodorant, bo w metrze dziś klamerki (do
        przypinania suszącego się prania)użyłam na nos- jako zacisku.Miło czasem odbiec
        od tematu zasadniczego, ale nie należy zapominać o meritum. Słyszałam,jak ktoś
        powiedział.."..o meritumie nie zapominajmy.." .
        >
        > ja22ek napisał:
        >
        > > Panie są elementem zachowawczym w języku,
        >
        > Zwłaszcza feministki. Ala

        Takiego odbiegania od >meritumu< nie spodziewałam się. Arbuz-gramatyka-
        FEMINIZM ??
        Niesamowite asocjacje ! pozdrawia jamniczy_fan

          • jamniczy_fan Re: ARBUZ należy jeść...natomiast... 09.05.03, 20:41
            ala100 napisała:

            > jamniczy_fan napisała:
            >
            > > NALEŻY napewno myć zęby.Należy także
            > > częściej się myć w dni gorące + dezodorant, ABY INNYM NIE ŚMIERDZIEĆ np.w
            komunikacji miejskiej.

            Czyścić buty ( ja nie czyszczę )i opuszczać deskę klozetową.( a to już
            >wolnoć tomku w swoim domku< )

            Tak,niektóre zeczy napewno należy czynić. A co do reszty, to mozna tak, lub
            siak. Okreslenie " >>NALEŻY<< jest zbyt radykalne...i nie nam,maluczkim,
            sądzić- co należy a co nie należy.PS. Chodzi mi o właściwe wyważenie
            znaczenia/użycia określenia "NALEŻY". You got it?,dear?
            >
      • ja22ek Re: Arbuza należy jeść 09.05.03, 09:04
        Nieprawda. Feministki językiem manipulują. Prawdziwą ostoją kobieco językowego
        konserwatyzmu są kościoły.
        Poza tym należy jeść arbuza (dopełniacz cząstkowy), a nie arbuz, chyba że ktoś
        zdolny jest cały arbuz za jednym zamachem wtrząchnąć, to wtedy rzecz jasna zje
        arbuz.
        • jamniczy_fan Re: FEMINISTKI należy jeść ????? 09.05.03, 15:08
          ja22ek napisał:

          > Nieprawda. Feministki językiem manipulują. Prawdziwą ostoją kobieco
          językowego
          > konserwatyzmu są kościoły.
          .....przepraszam za ignorancje...ale co to jest>>kobieco-językowy-konserwatyzm<<
          czy to jest jakieś pojęcie z dziedziny lingwistyki ?? A.. i jeszcze,..czy tylko
          feministki manipulują językiem, czy,generalnie,KOBIETY ???? Bardzo proszę o
          podszkolenie mnie w tym aspekcie naszych dyskusji o arbuzach. Pozdrawiam
          • ja22ek Re: FEMINISTKI należy jeść ????? 09.05.03, 16:59
            jamniczy_fan napisała:

            > ja22ek napisał:
            >
            > > Nieprawda. Feministki językiem manipulują. Prawdziwą ostoją kobieco
            > językowego
            > > konserwatyzmu są kościoły.
            > .....przepraszam za ignorancje...ale co to jest>>kobieco-językowy-konserw
            > atyzm<<
            > czy to jest jakieś pojęcie z dziedziny lingwistyki ?? A.. i jeszcze,..czy
            tylko
            >
            > feministki manipulują językiem, czy,generalnie,KOBIETY ???? Bardzo proszę o
            > podszkolenie mnie w tym aspekcie naszych dyskusji o arbuzach. Pozdrawiam
            • jamniczy_fan Re: FEMINISTKI należy jeść ????? 09.05.03, 20:31
              ja22ek napisał:

              > jamniczy_fan napisała:
              >
              > > ja22ek napisał:
              > >
              > > > Nieprawda. Feministki językiem manipulują. Prawdziwą ostoją kobieco
              > > językowego
              > > > konserwatyzmu są kościoły.
              > > .....przepraszam za ignorancje...ale co to jest>>kobieco-językowy-ko
              > nserw
              > > atyzm<<
              > > czy to jest jakieś pojęcie z dziedziny lingwistyki ?? A.. i jeszcze,..czy
              > tylko
              > >
              > > feministki manipulują językiem, czy,generalnie,KOBIETY ???? Bardzo proszę
              > o
              > > podszkolenie mnie w tym aspekcie naszych dyskusji o arbuzach. Pozdrawiam
              A dlaczego w odpowiedzi swojej ograniczyłaś (łeś) się do wysłania in
              extenso,mojego posta wyłącznie ?????
              • ja22ek Re: FEMINISTKI należy jeść ????? 10.05.03, 08:43
                jamniczy_fan napisała:

                > A dlaczego w odpowiedzi swojej ograniczyłaś (łeś) się do wysłania in
                > extenso,mojego posta wyłącznie ?????

                A dlaczego w swoim pytaniu przytoczyłeś (łaś) in extenso mój post, będący
                przytoczeniem in extenso Twojego posta?

                Sprawę wyjaśniam w innym poście. Jak dłużej posiedzisz na forum, to sama się
                zorientujesz, co się tu czasem dzieje :)
          • ja22ek Re: FEMINISTKI należy jeść ????? 10.05.03, 08:40
            Na wstępie przepraszam za nieudaną wcześniejszą próbę wypowiedzi, ale portal
            gazety mię wylogował, a później zapomniał mi moje wypociny. Zorientowałem się
            dopiero po wciśnięciu wyślij.

            > .....przepraszam za ignorancje...
            nie ma za co! :)

            > ale co to jest>>kobieco-językowy-konserwatyzm<<
            To stwierdzony fakt, że kobiety ogólnie stosują się do norm społecznych lepiej
            niż mężczyźni.

            > czy to jest jakieś pojęcie z dziedziny lingwistyki ??
            Też. Kobiety stosują się także częściej do 'norm' językowych.

            > A.. i jeszcze,..czy tylko
            > feministki manipulują językiem, czy,generalnie,KOBIETY ????

            Nie napisałem, że feministki manipulują językiem, ani tym mniej, że językiem
            manipulują kobiety. To, że feministki językiem manipulują, neguje wypowiedź
            Ali, że jakoby język zachowują.

            Innymi słowy, feministki, jak każda grupa ideowa, manipują co nieco językiem,
            ale robią to także np. politycy (przeważnie faceci) i księża (takoż).
          • jamniczy_fan Re: Arbuza należy jeść 09.05.03, 20:25
            ala100 napisała:

            > ja22ek napisał:
            >
            > > Prawdziwą ostoją kobieco językowego
            > > konserwatyzmu są kościoły.
            >
            > Z powodu przesadnego sfeminizowania tego środowiska. Ala
            Rozumiem,że środowiska KOŚCIELNEGO ???
            Bo w sejmie Ci od kruchty kościelnej - to na ogół Panowie. na oko= tak 98%
            A i w kościele,podczas mszy jakoś paniczów więcej;pewnie lady wtedy obiad im
            gotują?
            • ala100 Re: Arbuza należy jeść 10.05.03, 14:28
              jamniczy_fan napisała:

              > Bo w sejmie Ci od kruchty kościelnej - to na ogół Panowie. na oko= tak 98%
              > A i w kościele,podczas mszy jakoś paniczów więcej;pewnie lady wtedy obiad im
              > gotują?

              No dobrze, przyznaję, że kobiet w kościele podczas mszy jest więcej. Tylko czy
              one mają wpływ na język, którym się do nich mówi?

              A jeśli chodzi o obiad, to oczywiste jest, że w tym czasie panowie im go
              gotują. Ala




              • jamniczy_fan Re:bredzisz,jak piekarska na mękach.. 11.05.03, 18:22
                ala100 napisała:

                > jamniczy_fan napisała:
                >
                > > Bo w sejmie Ci od kruchty kościelnej - to na ogół Panowie. na oko= tak 98%
                > > A i w kościele,podczas mszy jakoś paniczów więcej;pewnie lady wtedy obiad
                > im
                > > gotują?
                >
                > No dobrze, przyznaję, że kobiet w kościele podczas mszy jest więcej. Tylko
                czy
                > one mają wpływ na język, którym się do nich mówi?
                >
                > A jeśli chodzi o obiad, to oczywiste jest, że w tym czasie panowie im go
                > gotują. Ala
                ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
                ....więc się wyłączam z polemiki z Tobą. Cieszę się, że Expert-owa rozwiała
                moje wątpliwości i to bez plątania kościoła, feminizmu i innych mało
                powiązanych wątków. Adios amigo./ miałam jamnika o imieniu Amigo, był niegłupi.



                • ala100 Ciekawe, 12.05.03, 13:18
                  jakie brednie widzisz w stwierdzeniu, że w czasie gdy kobiety zajmują się
                  strawą duchową (bądź co bądź dla całej rodziny), mężczyźni powinni
                  przygotowywać strawę cielesną.

                  Jeszcze ciekawsze jest moim zdaniem to, że niczego bzdurnego nie widziałaś w
                  postach Ja22ka, z którego stereotypy na temat roli kobiet w historii języka
                  wyłażą wszystkimi porami przy byle okazji (np. arbuza):

                  "Panie od polskiego tak muszą. Panie są elementem zachowawczym w języku,
                  panowie - modyfikującym. A mówi się, że to kobieta zmienną jest :)."

                  "Nieprawda. Feministki językiem manipulują. Prawdziwą ostoją kobieco językowego
                  konserwatyzmu są kościoły."

                  Zasłoniłaś go własną piersią, masz prawo czuć się trochę oszołomiona.

                  jamniczy_fan napisała:

                  > ....więc się wyłączam z polemiki z Tobą.

                  Cóż zrobić. Przyjdzie przywyknąć.

                  > Cieszę się, że Expert-owa rozwiała
                  > moje wątpliwości i to bez plątania kościoła, feminizmu i innych mało
                  > powiązanych wątków. Adios amigo./ miałam jamnika o imieniu Amigo, był
                  niegłupi.

                  Brawo za formę żeńską. Jestem za. A dlaczego jesteś tak mało podzielna?
                  Ucałowania dla jamnika. Ala




                  • ja22ek Re: Ciekawe, 12.05.03, 13:28
                    Jeśli chodzi o formę żeńską, to się dziwię, że J_F nie napisała do Ciebie "adio
                    amiga".
                    W ogóle wydaje mi się, że naszymi postkami nieco wystraszyliśmy koleżankę :( A
                    ja nawet nie zauważyłem, że jamniczy broniła mnie swą piersią. Typowy facet!
                    Biję się zatem w wątłą swą klatę i posypuję głowę popiołem. W ramach
                    zadośćuczynienia postaram się być mniej stereotypowy :)
                    • stefan4 Re: Ciekawe, 12.05.03, 13:49
                      ja22ek:
                      > Jeśli chodzi o formę żeńską, to się dziwię, że J_F nie napisała do Ciebie
                      > "adio amiga".

                      Ogłaszam remis: 1-1. Racja, że ,,amiga'' zamiast ,,amigo''. Ale słusznie
                      napisała ,,adios'' a nie ,,adio''. ,,Dios'' to bóg w liczbie pojedynczej a
                      ,,dioses'' to bogowie.

                      - Stefan
                      • jamniczy_fan Re: Ciekawe ?-,eeee-tam 12.05.03, 22:55
                        ala100 napisała:

                        > Jeszcze ciekawsze jest moim zdaniem to, że niczego bzdurnego nie widziałaś w
                        > postach Ja22ka, z którego stereotypy na temat roli kobiet w historii języka
                        > wyłażą wszystkimi porami przy byle okazji (np. arbuza):
                        Były tak bzdurne, że je pominęłam. Komplement dla CIEBIE.
                        >
                        > "Panie od polskiego tak muszą. Panie są elementem zachowawczym w języku,
                        > panowie - modyfikującym. A mówi się, że to kobieta zmienną
                        jest :).
                        > "
                        >
                        > "Nieprawda. Feministki językiem manipulują. Prawdziwą ostoją kobieco
                        językowego
                        >
                        > konserwatyzmu są kościoły."
                        BZDURY do sześcianu, dlatego bez mego głosu polemicznego.
                        >
                        > Zasłoniłaś go własną piersią, masz prawo czuć się trochę oszołomiona.CZYM
                        oszołomiona? JAKOM PIERSIOM ? JAKIE PRAWO ?/ dura lex,sed lex/PS.w zasadzie nie
                        mam piersi.( w jakiej zasadzie ? )
                        >
                        > > Cieszę się, że Expert-owa rozwiała
                        > > moje wątpliwości i to bez plątania kościoła, feminizmu i innych mało
                        > > powiązanych wątków. Adios amigo./miałam jamnika o imieniu Amigo, był
                        > niegłupi./
                        >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>..
                        > Brawo za formę żeńską. Jestem za. A dlaczego jesteś tak mało podzielna?
                        > Ucałowania dla jamnika. Ala
                        *********************
                        Amigo już nie żyje-stąd czas przeszły dokonany?/niedokonany? =: MIAŁAM...ect.
                        JESTEM NIEPODZIELNA.ALE w środy dzielę się przez pączkowanie; od godz.16tej
                        wyłącznie dla pań. pozdrawiam z całą serdecznością,ja i moja jamniorka Zula
                        *********************


                        >
                        • ala100 Re: Ciekawe ?-,eeee-tam 13.05.03, 13:46
                          Moje brawa za formę żeńską dotyczyły "ekstertowej". Co prawda, "ekstertowa", to
                          raczej żona eksperta, nie Pani Ekspert, ale od czegoś trzeba zacząć. Może
                          lepiej byłoby "ekspertka", ale mnie się podoba sposób feministek: na wzór
                          ministry - eksterta.

                          jamniczy_fan napisała:

                          > JESTEM NIEPODZIELNA.ALE w środy dzielę się przez pączkowanie; od
                          godz.16tej
                          > wyłącznie dla pań.

                          I co ? Warto? Ala
                          • jamniczy_fan Re: Ciekawe ?-,eeee-tam 19.05.03, 17:50
                            ala100 napisała:


                            >
                            > > jamniczy_fan napisała:
                            >
                            > > JESTEM NIEPODZIELNA.ALE w środy dzielę się przez pączkowanie; od
                            > godz.16tej
                            > > wyłącznie dla pań.
                            >
                            > I co ? Warto? Ala
                            >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                            NIE WARTO ! sure.(-) jamniczy_fan PS. jest dobry text Hemara, definiujący co
                            warto a czego nie warto.
                      • jamniczy_fan Re: Ciekawe, 12.05.03, 23:44
                        stefan4 napisał:

                        > ja22ek:
                        > > Jeśli chodzi o formę żeńską, to się dziwię, że J_F nie napisała do Ciebie
                        > > "adio amiga".
                        Nie jestem taaaka głupia,na jaką wyglądam, za przeproszeniem ! NAPISAŁAM:
                        AMIGO, by jakoś bezpretensjonalnie nawiązać do mego nieodżałowanego psiny o tym
                        imieniu.
                        >
                        > Ogłaszam remis: 1-1. Racja, że ,,amiga'' zamiast ,,amigo''. Ale słusznie
                        > napisała ,,adios'' a nie ,,adio''. ,,Dios'' to bóg w liczbie pojedynczej a
                        > ,,dioses'' to bogowie.
                        NO i dzieki za twe sprawiedliwe sądy i niezawisłe osądy.To miłe, ze jeszcze
                        ktoś się ujmie za bidnym fanem_jamniczym. adios alles amigos.
                        >
                        > - Stefan
      • teresa.kruszona Re: Wycisnąć sok z ARBUZA 10.05.03, 00:52
        Panowie, Panowie...

        Pytanie dotyczy rzeczowników rodzaju męskiego zakończonych w mianowniku liczby
        pojedynczej na spółgłoskę. Część z nich przyjmuje formę fleksyjną biernika
        równego dopełniaczowi, a są to między innymi rzeczowniki nieżywotne będące
        nazwami owoców, potraw i grzybów: zjeść gołąbka, hamburgera, ananasa, banana,
        kotleta. Jednak - zdaniem językoznawców - w polszczyźnie potocznej typowy jest
        biernik równy dopełniaczowi (ananasa); w odmianie starannej - biernik równy
        mianownikowi (ananas).
        Zęby i buty - poprawna jest tylko forma biernika równego mianownikowi, tzn.
        wyrwać ząb, zawiązać but.
        • moped Re: Wycisnąć sok z ARBUZA 09.06.03, 05:57
          Bardzo ciekawa odpowiedz Pani Tereso.
          Zgadzam sie z Pania, nie mniej mam inne pytanie.

          Czy bierze sie pod uwage rowniez,
          ze roznego rodzaju grupy spoleczne
          zmieniaja sens ZNACZENIA slowa?

          Dla przykladu..."nabilem jego w arbuza!"
          lub ..."jak ci strzele w arbuz!"

          ...w takim razie jak mozna rozumiec pierwsze postawione pytanie?

          Jak w tym kontekscie widzi Pani swoja wypowiedz?

          Dziekuje....


Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka