Dodaj do ulubionych

por czy pora?

IP: 153.112.41.* 29.11.01, 12:49
Szanowna Pani,

Interesuje mnie czy zostala juz zalegalizowana forma "ta pora" zamiast "ten
por" dla znanej powszechnie jarzyny. Szczerze mowiac 99% osob, ktore znam uzywa
rodzaju zenskiego.
Po drugie - jak jest z pomarancza (pomaranczem)?

Pozdrawiam
Jekosz
Edytor zaawansowany
  • Gość: szaser IP: 193.59.130.* 29.11.01, 14:14
    Wiem, że niektórzy w ogóle nie odróżniają pora od selera, naprawdę!
    Ta pomarańcza - to owoc południowy, ale ten pomarańcz - to kolor pomarańczowy.
    Ten por jako warzywo z włoszczyzny.
  • lelesio 29.11.01, 15:01
    Dziwne, 100% osób króre ja znam, używa w tych
    okolicznościach rodzaju męskiego.
    Z jakiego regionu jesteś?
    :)
  • Gość: za IP: *.pressmedia.com.pl 30.11.01, 18:54
    lelesio napisał(a):

    > Dziwne, 100% osób króre ja znam, używa w tych
    > okolicznościach rodzaju męskiego.
    > Z jakiego regionu jesteś?

    No właśnie mnie to też zdziwiło, nigdy nie spotkałam się z "tą porą". Bardzo
    rzadko i to tylko w mowie dzieci zdarzało mi się usłyszeć "ten pomarańcz" (w
    zanczeniu owoc).
  • Gość: Zbigniew IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.01, 20:47
    lelesio napisał(a):

    > Dziwne, 100% osób króre ja znam, używa w tych
    > okolicznościach rodzaju męskiego.
    > Z jakiego regionu jesteś?
    > :)
    Forma "pora" jest nieomal dominujaca np. u mnie w Trojmiescie i okolicach. Swoja droga w regionie
    tym - a blisko takze Kaszuby, czy Kociewie uzywa sie polsczczyzny tragicznej. Co sie dziwic, Wiekszosc
    nauczycielek robi bledy tego rodzaju jak opisany w temacie.
    Moj ojciec, ktorego czasami w sklepie probowano namawiac na pore, mowil wtedy, ze pora to na
    Telesfora, a on to najwyzej moze kupic por.
    PS
    "Pora na Telesfora" to byl taki popularny swgo czasu program dla dzieci.
  • annodomini1999 14.12.13, 13:25
    Dziwne. Sama jestem z Kociewia i nigdy nie słyszałam, żeby ktoś z moich znajomych czy rodziny mówił "pora", ale kiedy wyjechałam na studia do Poznania, od kilku osób słyszałam "pora". Aż w uszach trzeszczy.
  • horpyna4 15.12.13, 17:53
    W okolicach Trójmiasta usłyszałam też formę "mola" zamiast "mól". W pierwszej chwili nie wiedziałam, o co chodzi.

    Wydaje mi się, że nieporozumienia odnośnie rodzaju biorą się stąd, że najczęściej słyszy się te rzeczowniki w liczbie mnogiej. Kupuje się pory i pomarańcze, a futro żrą mole.
  • liczek 09.03.14, 16:20
    Ja rzadko kupuję więcej niż jeden por (czy więcej niż jednego pora?). U nas we Wrocławiu, przynajmniej w moim otoczeniu, częściej por jest żeński niż męski. Natomiast często widzę "pomarańcz" na metkach w warzywniaku, na znaczenie pomarańczy... Oraz także: winogron, a nie winogrono.
    Bardzo interesujący wydaje mi się wątek regionalizacji w zależności od rodzaju występujących błędów i zniekształceń...
  • dar61 09.03.14, 18:58
    Podwątek regionalny to jedno, a bywa i rodzinny.
    Nasza część rodziny męska dzielnie walczyła o uznanie jej praw do nazywania pora właściwie.
    Ciekawym też jest i trop następny - żeńska nasza część rodziny, mimo zżeńszczania liczby pojedynczej, lubiła jednak sałatkę z porów, nie z por. Czuła praźródło?

    Podobne niekonsekwencje w liczbach mnogich widać np. w walce wersji „powrót z wykopków" - „powrót z wykopek". Praktyczny brak tu liczby pojedynczej nie daje przewagi. Chyba więc tu remis...

    Spotykane są też podwersje, że [ta] pora to dziurka w skórze.

    ***
    - I przynieś jeszcze dwie selery.
    - ?!
    - No dobrze, dwa...
  • horpyna4 24.11.15, 15:02
    "Sałatka z porów" niekoniecznie musi oznaczać czucie rodzaju męskiego, skoro usłyszałam kiedyś o "galarecie z zimnych nogów"...
  • teresa.kruszona 29.11.01, 16:00
    Por jest rodzaju męskiego, więc ten por, tego pora; w bierniku dopuszczalna forma i mianownika -
    zjadłem por, i dopełniacza - zjadłem pora. W znaczeniu zbiorowym - pory.
    Pomarańcza - rodzaj żeński. W liczbie mnogiej dopełniacz - pomarańcz albo pomarańczy. W
    znaczeniu zbiorowym - pomarańcze.
  • winnyzgrona 22.11.15, 18:45
    Z porem i pomarańczą sprawa prosta!Istnieje grupa ludzi którzy odbierając porowi "męskość" coś z nią musieli zrobić(podobno nic w naturze nie ginie) i trafiło się biednej pomarańczy.W erze gender,mimo wszystko wkurza mnie "przyszywanie" męskości winogronom.Dyrektor przedszkola mojego syna poprosiła rodziców,żeby dzieci przyniosły składniki sałatki owocowej m.in. winogron(lp.rodzaj męski,nie chodziło o np.kiść winogron).:( a przecież to jest "to winogrono"...strach pomyśleć komu tym razem Pani dyrektor "urwała" ,żeby jej samiec "ten winogron "wyszedł;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.