Dopowiem, dlaczego tak wtedy sformułowałem swoją myśl, z owym
kolokwialnym "na Gazecie": aby zaznaczyć, że nie jest to z mojej
strony jakieś srogie piętnowanie, lecz że powoduje mną niejako
familiarna troska... o poprawność w "Gazecie", i W Gazecie też...
Ale przyznaję, że rzeczywiście można było owo "na" odebrać jako
niepotrzebny zgrzyt :(
Natomiast nie zgodzę się, że "książe" to "drobny" błąd. To nie jest
wersja potoczna ani slangowa, ani regionalizm, ani świadoma
stylizacja (pozdrowienia dla Pszetfurni!), tylko po prostu
rozpanoszony błąd ortograficzny.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.