Dodaj do ulubionych

Wątek przyszpilony lub rozszerzona informacja

23.02.09, 22:45
Proponuję alternatywnie:
A) umieścić przyszpilony wątek o tytule np. "Gdzie szukać pomocy?"
lub
B) rozszerzyć informację o Forum Ortografia

W tym wątku lub krótkiej informacji pod nazwą forum proponuję umieścić mini-niezbędnik zawierający linki:
Słownik Języka Polskiego - tu także odmiana słów
Słownik Ortograficzny PWN - tu także zasady pisowni i interpunkcji
Słownik Języka Polskiego PWN - tu także poradnia językowa

Często pojawiają się wątki z prostym zapytaniem - tak jak dzisiejsze pytanie o lonżę. Oczywiście, że vanee lub inna osoba mogłyby same odszukać te miejsca w sieci - jednakże tego nie robią. Cierpią w samotności czasem przez kilka godzin w oczekiwaniu, aż ktoś się ulituje i zacytuje słownik. Sądzę, że umieszczenie tych kilku linków byłoby korzystne dla wszystkich!

Kornel
--
"Kornel: moje podróże"
Obserwuj wątek
    • vanee Re: Wątek przyszpilony lub rozszerzona informacja 24.02.09, 10:57
      No to już stanowczo nadinterpretacja...

      Wcześniej sprawdziłam dwa z trzech powyższych źródeł, w encyklopedii PWN (encyklopedia.pwn.pl), gdzie nawiasem mówiąc jest dziwna definicja lonży, a także pogooglałam obydwie wersje słowa.

      Wrzuciłam zapytanie tutaj, mając nadzieję na odpowiedź pani Teresy, którą mogłabym się podeprzeć w następnej dyskusji na temat pisowni tego słowa. A już na pewno nie "Cierpiałam w samotności czasem przez kilka godzin w oczekiwaniu, aż ktoś się ulituje i zacytuje słownik."...
      Skąd ci się to wzięło?
        • vanee Re: Wątek przyszpilony lub rozszerzona informacja 25.02.09, 11:05
          Jest coś takiego jak siła argumentu, lubię ją mieć :D

          A co do sprawdzania - wpisz sobie w google "ląża". Zaczęłam mieć małe wątpliwości, czy obie wersję nie są poprawne. Zwłaszcza, że dyskusja wynikła z lektury świeżo wydanej książki o jeździectwie.

          Nie wiedziałam, że pani Teresa się nie pokazuje, szkoda :(

          kornelu-1 - nie twoją głowę zawracam, więc co się oburzasz? Jeśli ci szkoda czasu, to się nie wypowiadaj, zwłaszcza nieproszony...
          • efedra Re: Wątek przyszpilony lub rozszerzona informacja 25.02.09, 12:05
            vanee napisała:

            > kornelu-1 - nie twoją głowę zawracam, więc co się oburzasz? Jeśli
            ci szkoda cza
            > su, to się nie wypowiadaj, zwłaszcza nieproszony...

            O, o, moja droga, jak się wchodzi do czyjegoś domu (forum), to się
            nie rozstawia gospodarzy po kątach.
            Źle trafiłaś z takimi manierami.

            • vanee Re: Wątek przyszpilony lub rozszerzona informacja 25.02.09, 14:00
              Oj, nie zauważyłam, że trafiłam na prywatne forum o ortografii...

              Wydawało mi się, że odpowiada tu pracownik Agory, a pozostali forumowicze piszą tylko z czystej uprzejmości i ewentualnej chęci do dyskusji na temat poprawnej pisowni. Tak więc oskarżenia z ich strony o niepotrzebne zawracanie głowy to jakieś nieporozumienie.
              • kornel-1 O boże! 25.02.09, 14:58
                vanee napisała:
                > Oj, nie zauważyłam, że trafiłam na prywatne forum o ortografii...

                Forum Ortografia nie jest forum prywatnym. Formalnie należy do forów eksperckich.

                > Wydawało mi się, że odpowiada tu pracownik Agory, a pozostali
                > forumowicze piszą tylko z czystej uprzejmości i ewentualnej chęci
                > do dyskusji na temat poprawnej pisowni.

                Z czystej uprzejmości przypomnę ci, że jesteś tu nie po raz pierwszy i powinnaś już wiedzieć, jakie zwyczaje tu panują. Zwrócę tylko uwagę, że odpowiedzi na twoje dotychczasowe zapytania:
                * dr czy dr.?
                * dyplomant czy dyplomanta?
                * w Jabłonnie czy Jabłonnej?
                * lonża czy ląża?

                są klarownie i wyczerpująco wyjaśnione w:
                poradnia.pwn.pl/lista.php?id=8558
                poradnia.pwn.pl/lista.php?szukaj=Jab%B3onna&kat=18
                sjp.pwn.pl/haslo.php?id=12109
                sjp.pwn.pl/lista.php?co=lon%BFa

                Oczywiście, że forum Ortografia służy, między innymi, do odpowiadania na takie zapytania, jak twoje. Chciałbym jednak zwrócić uwagę, że w przypadku TAKICH prostych zapytań, BARDZIEJ rozsądnym postępowaniem jest zerknięcie do słownika ortograficznego (w domu chyba masz?), sieciowego słownika ortograficznego lub SJP, ewentualnie do poradnika językowego.

                Na forum Ortografia z pewnością za każdym razem znajdziesz pomoc, gdyż są tu ludzie wyjątkowo życzliwi i pomocni (jak ja! ;-)
                Tym niemniej zauważ, że w swych odpowiedziach:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=5832895
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=38389620
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=72870360
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=91774273
                za każdym razem powołujemy się na te same, dostępne źródła w sieci. Również Pani Ekspert, jeśli - z rzadka - wyraża swoje zdanie, posiłkuje się nie tylko swoją wiedzą, ale i przytacza źródła słownikowe.
                Jeśli więc można coś sprawdzić w słowniku lub poradniku - zachęcam do samodzielności.

                Kornel
                • vanee Re: O boże! A nie "O Boże!"? A co ja tam wiem... 25.02.09, 16:14
                  kornel-1 napisał:

                  > vanee napisała:
                  > > Oj, nie zauważyłam, że trafiłam na prywatne forum o ortografii...
                  >
                  > Forum Ortografia nie jest forum prywatnym. Formalnie należy do forów eksperckic
                  > h.

                  To się nazywa sarkazm. Nie ma specjalnego oznaczenia, więc można nie zauważyć...

                  >
                  > > Wydawało mi się, że odpowiada tu pracownik Agory, a pozostali
                  > > forumowicze piszą tylko z czystej uprzejmości i ewentualnej chęci
                  > > do dyskusji na temat poprawnej pisowni.
                  >
                  > Z czystej uprzejmości przypomnę ci, że jesteś tu nie po raz pierwszy i powinna
                  > ś już wiedzieć, jakie zwyczaje tu panują. Zwrócę tylko uwagę, że odpowiedzi na
                  > twoje dotychczasowe zapytania:
                  > * dr czy dr.?

                  > * dyplomant czy dyplomanta?
                  > * w Jabłonnie czy Jabłonnej?
                  > * lonża czy ląża?
                  >
                  > są klarownie i wyczerpująco wyjaśnione w:
                  > poradnia.pwn.pl/lista.php?id=8558

                  Moje pytanie: 29.04.03, wpis w poradni językowej:12.10.2007, trochę ciężko
                  byłoby wyszukać, moja przeglądarka nie ma opcji "przeszukuj witryny w
                  przyszłości" :D

                  > poradnia.pwn.pl/lista.php?szukaj=Jab%B3onna&kat=18
                  > sjp.pwn.pl/haslo.php?id=12109

                  "Uwaga: to hasło pochodzi z nieaktualnej wersji słownika."
                  Moja przeglądarka nie posiada opcji "przeszukuj nieaktualną wersję słownika". :D:D:D

                  > sjp.pwn.pl/lista.php?co=lon%BFa
                  >

                  Jak już pisałam, wiem co to jest lonża.

                  > Oczywiście, że forum Ortografia służy, między innymi, do odpowiadania na takie
                  > zapytania, jak twoje. Chciałbym jednak zwrócić uwagę, że w przypadku TAKICH pro
                  > stych zapytań, BARDZIEJ rozsądnym postępowaniem jest zerknięcie do słownika ort
                  > ograficznego (w domu chyba masz?), sieciowego słownika ortograficznego lub SJP,
                  > ewentualnie do poradnika językowego.
                  >

                  Jak już pisałam, chciałam otrzymać potwierdzenie od T.K.
                  W opisie forum nie ma "... chyba,że odpowiedź jest w słowniku ortograficznym,
                  sieciowym słowniku ortograficznym lub SJP".

                  > Na forum Ortografia z pewnością za każdym razem znajdziesz pomoc, gdyż są tu lu
                  > dzie wyjątkowo życzliwi i pomocni (jak ja! ;-)

                  Ale dla mnie jesteś jednym z anonimowych użytkowników Internetu/forum i masz
                  taki sam autorytet jak pozostali niezweryfikowani czy nieznani. Czyli niewielki.

                  > Tym niemniej zauważ, że w swych odpowiedziach:
                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=5832895
                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=38389620
                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=72870360
                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=91774273
                  > za każdym razem powołujemy się na te same, dostępne źródła w sieci. Również Pan
                  > i Ekspert, jeśli - z rzadka - wyraża swoje zdanie, posiłkuje się nie tylko swoj
                  > ą wiedzą, ale i przytacza źródła słownikowe.
                  > Jeśli więc można coś sprawdzić w słowniku lub poradniku - zachęcam do samodziel
                  > ności.
                  >
                  > Kornel

                  Zachęcam do założenia prywatnego forum ortograficznego, gdzie będziesz mógł
                  szybką akcją ratować forumowiczów od godzin cierpień w samotnym oczekiwaniu i
                  ochrzaniać innych za zawracanie ci głowy.
                  • kornel-1 Re: O boże! A nie "O Boże!"? A co ja tam wiem... 25.02.09, 18:27
                    Mówi się: "daj wędkę a nie rybę". Ale czasem i wędka i ryba za mało.

                    vanee napisała:
                    > Re: O boże! A nie "O Boże!"?

                    Dostałaś na talerzu odnośnik do zasad ortografii. Dlaczego nie zapoznasz się z
                    jej zasadami? Chcesz mnie uczyć, jak się pisze poprawnie "o boże"? Nie trzeba.
                    Odpowiedź jest tutaj:
                    so.pwn.pl/zasady.php?id=629417

                    > To się nazywa sarkazm. Nie ma specjalnego oznaczenia, więc można
                    > nie zauważyć...

                    TERAZ to sobie możesz wyjaśniać w dowolny sposób. W poprzednich wypowiedziach w
                    tym wątku nie było nic wskazującego na traktowanie forum jako czyjejś własności.
                    Tak sobie po prostu napisałaś. W porzo.


                    > Moje pytanie: 29.04.03, wpis w poradni językowej:12.10.2007, trochę
                    > ciężko byłoby wyszukać, moja przeglądarka nie ma opcji "przeszukuj
                    > witryny w przyszłości" :D

                    Aaaaa! Już wiem! Nic nie podpowiadaj! To jest sarkazm!
                    Wiesz? Taki sarkazm jest psu na budę!

                    W 2003 roku zapytałaś o "dr".
                    Pytanie o pisownię skrótu "dr" należą do NAJBARDZIEJ BANALNYCH pytań dotyczących
                    skrótowców w polskiej ortografii. Są wałkowane i w szkole podstawowej i w
                    gimnazjum i w liceum. Są przerabiane PO STO RAZY w książkowych poradnikach. Są
                    POWSZECHNIE DOSTĘPNE w sieci. Na wielu forach, grupach dyskusyjnych i
                    poradniach językowych on-line. JEST TEGO POTĄD! (tu Kornel pokazuje pokąd).

                    W mojej uprzejmej odpowiedzi przedstawiłem przykładowy link (do poradni
                    językowej PWN) wyjaśniający zasady użycia i odmiany tego skrótu. W tej poradni
                    tego rodzaju zapytań było więcej - najstarsze pochodzi z roku 2001:
                    poradnia.pwn.pl/lista.php?id=99

                    LENISTWO lub IGNORANCJA powstrzymuje ludzi przed przeglądnięciem archiwum tej
                    poradni.

                    Ale to nie koniec. Do PODSTAWOWYCH zasad netykiety należy SPRAWDZENIE, czy
                    pytanie/problem, które chcemy przedstawić nie był(o) JUŻ PRZEDSTAWIONE na danym
                    forum.grupie/liście dyskusyjnej.
                    Na forum Ortografia takie pytanie już padło w roku 2002:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=1708285
                    Mało tego. Na to pytanie udzieliła odpowiedzi Pani Ekspert, Teresa Kruszona!
                    LENISTWO lub IGNORANCJA powstrzymuje ludzi przed przeglądnięciem archiwum tego
                    forum.

                    > > sjp.pwn.pl/haslo.php?id=12109
                    > "Uwaga: to hasło pochodzi z nieaktualnej wersji słownika."
                    > Moja przeglądarka nie posiada opcji "przeszukuj nieaktualną wersję >
                    słownika". : D:D:D

                    Tak, tak, to twój głupkowaty sarkazm! Powyższy link podał jeden z
                    odpowiadających na pytanie o poprawność słowa dyplomant/dyplomantka.
                    Link ten skopiowałem w swojej odpowiedzi. Zawartość merytoryczna w starej i w
                    nowej wersji słownika języka polskiego PWN jest
                    identyczna:
                    sjp.pwn.pl/haslo.php?id=12109
                    sjp.pwn.pl/lista.php?co=dyplomant
                    Wystarczy kliknąć w link pod starą definicją. Jeśli go nie widzisz, użyj
                    kreatora ułatwień dostępu.
                    W starej wersji przedstawiona jest dodatkowo odmiana tego arcytrudnego dla
                    ciebie słowa.

                    > Jak już pisałam, chciałam otrzymać potwierdzenie od T.K. [...]
                    > Ale dla mnie jesteś jednym z anonimowych użytkowników
                    > Internetu/forum i masz taki sam autorytet jak pozostali
                    > niezweryfikowani czy nieznani. Czyli niewielki.

                    Ach, ach, ach!
                    Podziwiam więc twoją konsekwencję w zadawaniu pytań na forum, na którym tylko
                    raz Pani Ekspert ci odpowiedziała.

                    > Zachęcam do założenia prywatnego forum ortograficznego, gdzie
                    > będziesz mógł szybką akcją ratować forumowiczów od godzin cierpień
                    > w samotnym oczekiwaniu i ochrzaniać innych za zawracanie ci głowy.

                    Coś ci się pomyliło :D

                    Po pierwsze - nie ma potrzeby zakładania kolejnego forum ortograficznego. W
                    szczególności ja nie mam takiej potrzeby.

                    Po drugie - ZUPEŁNIE nie zrozumiałaś idei tego wątku. Ja zaproponowałem
                    założenie mini-niezbędnika, który posłuży do SAMODZIELNEJ, jak się wyrażasz,
                    akcji. Właśnie po to, by nie zawracać głowy innym błahymi problemami.

                    Po trzecie - ZROZUM, że ten wątek nie dotyczy ciebie. Twój post, twoje zapytanie
                    o lonżę, było tylko pretekstem do napisania tego wątku.

                    Jeśli coś jest dla ciebie niejasne w mojej odpowiedzi - śmiało pytaj, nie
                    zawracasz mi głowy!

                    Kornel
                    • bag_of_bones Re: O boże! A nie "O Boże!"? A co ja tam wiem... 25.02.09, 19:59
                      kornel-1 napisał:

                      > Mówi się: "daj wędkę a nie rybę". Ale czasem i wędka i ryba za mało.
                      >
                      > vanee napisała:
                      > > Re: O boże! A nie "O Boże!"?
                      >
                      > Dostałaś na talerzu odnośnik do zasad ortografii. Dlaczego nie zapoznasz się z
                      > jej zasadami? Chcesz mnie uczyć, jak się pisze poprawnie "o boże"? Nie trzeba.
                      > Odpowiedź jest tutaj:
                      > so.pwn.pl/zasady.php?id=629417

                      Niezupełnie... Precyzyjna odpowiedź jest tutaj:

                      so.pwn.pl/lista.php?co=B%F3g

                      Chyba że ktoś ze względów uczuciowych chce zaznaczyć swój lekceważący stosunek do Boga monoteistycznego... Ale to już mój domysł. No i TAKA reguła (o małej literze ze względu na lekceważenie kogoś) nie figuruje w żadnych zasadach.
                      • kornel-1 Re: O boże! A nie "O Boże!"? A co ja tam wiem... 25.02.09, 20:28
                        bag_of_bones napisał:
                        > >Chcesz mnie uczyć, jak się pisze poprawnie "o boże"?
                        >> Nie trzeba. Odpowiedź jest tutaj:
                        > > so.pwn.pl/zasady.php?id=629417
                        >
                        > Niezupełnie... Precyzyjna odpowiedź jest tutaj:
                        >
                        > so.pwn.pl/lista.php?co=B%F3g
                        >
                        > Chyba że ktoś ze względów uczuciowych chce zaznaczyć swój
                        > lekceważący stosunek do Boga monoteistycznego... Ale to już mój
                        > domysł. No i TAKA reguła (o małej literze ze względu na
                        > lekceważenie kogoś) nie figuruje w żadnych zasadach.

                        Nie masz racji. Reguła, którą ja przytoczyłem jest nadrzędna w stosunku do listy
                        słów ze słownika ortograficznego PWN linkowanego przez ciebie. Ta nadrzędność
                        (mowa o MOŻLIWOŚCI użycia dużej litery) nie stoi w sprzeczności z wyjaśnieniami
                        zawartymi przy opisie hasła "o Boże". Jak poucza słownik, zwrot ten obowiązuje w
                        religiach monoteistycznych. Nawiasem mówiąc, jestem przekonany, że
                        polskojęzyczny wyznawca hinduizmu, zwracając się do jednego ze swoich bogów,
                        zawołałby "o Boże, dzięki Ci za tę regułę ortograficzną". Właśnie ze względów
                        uczuciowych. Użycie dużej litery w określeniu "bóg" w językach współistniejących
                        obszarowo z religiami monoteistycznymi wynika nie z zasad religii (tak sądzę),
                        lecz ze względów uczuciowych. I dopiero powszechność takiego użycia spowodowało
                        SKODYFIKOWANIE tego użycia w postaci reguły ortograficznej. I to właściwie winno
                        wystarczyć za wyjaśnienie.
                        Tytułem uzupełnienia dodam, iż ja nie wyróżniam żadnego boga, stąd użycie małej
                        litery. Nie ma to nic wspólnego z jakimkolwiek lekceważeniem. Bardzo lubię
                        wszystkie religie! kornel-1.webpark.pl/mashha.htm I wszystkich bogów!
                        Nawet złą Kali kornel_1.w.interia.pl/kaldia.htm

                        Kornel
                        • aguerre Re: O boże! A nie "O Boże!"? A co ja tam wiem... 25.02.09, 21:38
                          Twój wywód jest błyskotliwy, ale mało przekonujący. I już nie chodzi
                          tylko o to, co podają słowniki. Użyłeś "o Boże!" jako oderwanego od
                          kontekstu religijnego wykrzyknika wyrażającego gniew, szok itp.
                          Dlatego należało to zapisać właśnie w taki sposób - z Bogiem pisanym
                          wielką literą. Pod wpływem emocji zwracamy się przecież do "tego
                          jedynego" Boga, a nie do jakiegoś tam byle bożka, jednego z wielu.
                          Tak jest przynajmniej przyjęte w naszym kręgu kulturowym,
                          zdominowanym przez chrześcijaństwo.
                          Poza tym zapis "o boże!" wprowadza chaos, bo nie wiadomo, o którego
                          boga miałoby chodzić. "O boże!" możesz sobie szeptać, kiedy modlisz
                          się przed figurką Światowida czy innego Wisznu:-) W gorących
                          dyskusjach na forum proponuję jednak pozostać przy "o Boże":-)
                          • kornel-1 Re: O boże! A nie "O Boże!"? A co ja tam wiem... 25.02.09, 22:08
                            aguerre napisał:

                            > Twój wywód jest błyskotliwy, ale mało przekonujący. I już nie
                            > chodzi tylko o to, co podają słowniki. Użyłeś "o Boże!" jako
                            > oderwanego od kontekstu religijnego wykrzyknika wyrażającego
                            > gniew, szok itp.

                            W tym wypadku było to westchnienie wyrażające znużenie. Ale i ty nie masz racji.
                            Skoro oboje zgodzimy się, że zwrot był ODERWANY OD KONTEKSTU religijnego to NIE
                            MA MOWY o powoływaniu się na religie monoteistyczne. Czyli na słownikowe hasło.

                            POZOSTAJE JEDYNIE zasada so.pwn.pl/zasady.php?id=629418
                            która wyraźnie stwierdza, że:
                            "Użycie wielkiej litery ze względów uczuciowych i grzecznościowych jest
                            INDYWIDUALNĄ SPRAWĄ PISZĄCEGO (podkr. moje). Przepisy ortograficzne pozostawiają
                            w tym wypadku DUŻĄ SWOBODĘ PISZĄCEMU, ponieważ użycie wielkiej litery jest
                            wyrazem jego postawy uczuciowej (np. szacunku, miłości, przyjaźni) w stosunku do
                            osób, do których pisze, lub w stosunku do tego, o czym pisze."

                            Czyli: wolność Tomku w swoim domku. Po prostu. Tak więc, sorry - ale to ja będę
                            decydował, kiedy chcę użyć dużej a kiedy małej litery.
                            Natomiast NIE BĘDĘ się wtrącał do tego jak ktoś inny pisze. Niech sobie pisze -
                            wyrażając swój szacunek: Bóg, Papież, Różaniec.

                            Na zakończenie tej, bądź co bądź drobnej sprawy, link do odpowiedzi Jana Grzeni:
                            poradnia.pwn.pl/lista.php?id=8654

                            Kornel
                            • aguerre Re: O boże! A nie "O Boże!"? A co ja tam wiem... 25.02.09, 23:33
                              O Boże...
                              To oczywiste, że w tym przypadku istnieje pewna swoboda, jeśli
                              chodzi o pisownię. Możesz używać małej litery - proszę bardzo, nie
                              jest to przecież błąd. Ja tylko chciałem wykazać, że wariant podany
                              przeze mnie (O Boże!) jest bardziej uzasadniony (por. mój poprzedni
                              komentarz). A że jest znacznie powszechniej stosowany, nie trzeba
                              nikogo przekonywać.
                              Rozróżnienie w pisowni monoteistycznego "Boga" od
                              politeistycznych "bogów" wydaje mi się trafnym rozwiązaniem, choć
                              zdaję sobie sprawę, że wśród językoznaców zdania na ten temat są -
                              rzecz jasna - podzielone.
                              Moja wypowiedź o "jedynym Bogu" i "byle bożkach" miała natomiast
                              charakter lekko ironiczny, chciałem właśnie uwidocznić sposób
                              postrzegania religii przyjęty w "naszym kręgu kulturowym". Ja akurat
                              jestem niewierzący i do wszystkich Bogów/bogów, obojętnie jak
                              pisanych, mam jednakowo chłodny stosunek...
                              I jeszcze jedno: nie wolność, ale WOLNOĆ, Tomku, w swoim domku:-)
                              Pozdrawiam!
                              • kornel-1 Re: O boże! A nie "O Boże!"? A co ja tam wiem... 26.02.09, 00:29
                                aguerre napisał:
                                > To oczywiste, że w tym przypadku istnieje pewna swoboda, jeśli
                                > chodzi o pisownię.

                                He he... nic z tego! Gdy nie ma kontekstu monoteistycznego, gdy nie ma w ogóle
                                kontekstu religijnego, gdy autor słów jest ateistą, gdy zwrot był jedynie
                                westchnieniem - nie ma mowy o "pewnej" swobodzie. Swoboda jest pełna!

                                I regulowana uznaniową zasadą. Amen.

                                > Rozróżnienie w pisowni monoteistycznego "Boga" od
                                > politeistycznych "bogów" wydaje mi się trafnym rozwiązaniem, choć
                                > zdaję sobie sprawę, że wśród językoznaców zdania na ten temat są -
                                > rzecz jasna - podzielone.

                                A mi się ;-) wydaje, że taki podział nie jest trafnym rozwiązaniem. Właśnie z
                                tego względu, że taki podział rzutuje na mniej lub bardziej uświadomiony podział
                                na lepszego i gorszego boga. W dodatku ten podział jest naciągany z punktu
                                widzenia "naszego kręgu kulturowego": dlaczego chrześcijanie mieliby darzyć
                                szacunkiem (wyrażonym dużą literą) boga muzułmanów lub żydów, których delikatnie
                                rzecz ujmując średnio kochali? Dziwna "poprawność polityczna". Ale oczywiście to
                                nie miejsce na roztrząsanie takich spraw.

                                > I jeszcze jedno: nie wolność, ale WOLNOĆ, Tomku, w swoim domku:-)

                                Palec mi zadrżał przy pisaniu zwrotu, bo pamięć podpowiadała mi "wolnoć", ale
                                rozum prosił o "wolność". Dzięki za zwrócenie uwagi.

                                Kornel
                                • aguerre Re: O boże! A nie "O Boże!"? A co ja tam wiem... 26.02.09, 21:06
                                  Jest jednak jakiś paradoks w tym, że zdeklarowany ateista w
                                  swoim "znużonym westchnieniu" odwołuje się do Boga/boga, prawda?:-)
                                  A swoją drogą to ciekawe, jak można demonstrować swój światopogląd
                                  poprzez... wybór zapisu ortograficznego. Twoje wywody mogłyby być
                                  dobrym przyczynkiem do dyskusji pod hasłem "Wojujący ateista w
                                  krainie katolickiej ortografii":-)
                                  W dyskusję "teologiczną" nie dam się wciągnąć, bo to forum istotnie
                                  nie służy do rozstrząsania takich problemów. Zresztą, jak widzę,
                                  poglądy na temat religii mamy raczej podobne.
                                  A w tajemnicy Ci zdradzę, że pono Pambóg coraz starejszy...
                          • kornel-1 Re: O boże! A nie "O Boże!"? A co ja tam wiem... 25.02.09, 22:20
                            aguerre napisał:
                            > Pod wpływem emocji zwracamy się przecież do "tego
                            > jedynego" Boga, a nie do jakiegoś tam byle bożka, jednego z wielu.

                            O boże, przecież już wyjaśniłem, że wszystkich bogów traktuję jednakowo. Nie
                            wrzucaj mnie do jednego wora z innymi!
                            Ale, wykorzystując okazję, zwrócą uwagę na charakterystyczną cechę "naszego
                            kręgu kulturowego" pięknie uwidocznioną w twojej wypowiedzi. Mam na myśli
                            lekceważący stosunek do bogów obecnych w innych religiach: dlatego właśnie
                            użyłeś słów "byle bożka". Zapewniam cię, że tacy bogowie jak Wisznu, Śiwa a
                            zwłaszcza Brahma nie są jakimiś tam bożkami.

                            Kornel
                              • kornel-1 Re: Pozostaje ci 25.02.09, 23:32
                                bag_of_bones napisał:
                                > zwrócić się do PWN-u o modyfikację hasła w Słowniku
                                > ortograficznym...

                                O boże! Dziad swoje a baba swoje.
                                1. Hasło w słowniku ortograficznym jest bardzo dobre i nie trzeba go zmieniać.
                                2. Omawiana reguła ortograficzna jest bardzo dobra i nie należy jej zmieniać.
                                3. Zasada i hasło w słowniku nie są sprzeczne ze sobą.
                                4. Zasada jest nadrzędna w stosunku do hasła.

                                Jasne? Myślę, że jednak niejasne. Trafiam dziś na jakichś o(d)pornych
                                interlokutorów. Ale już dziś nie mam sił na dalsze tłumaczenie :)

                                > Bo przecież nikt poza tobą nie ma racji.

                                O boże! Mamy zaczynać rozmowę o dużym i małym kwantyfikatorze?

                                Kornel
                              • kornel-1 Re: Pozostaje ci 25.02.09, 23:32
                                bag_of_bones napisał:
                                > zwrócić się do PWN-u o modyfikację hasła w Słowniku
                                > ortograficznym...

                                O boże! Dziad swoje a baba swoje.
                                1. Hasło w słowniku ortograficznym jest bardzo dobre i nie trzeba go zmieniać
                                2. Omawiana reguła ortograficzna jest bardzo dobra i nie należy jej zmieniać.
                                3. Zasada i hasło w słowniku nie są sprzeczne ze sobą.
                                4. Zasada jest nadrzędna w stosunku do hasła.

                                Jasne? Myślę, że jednak niejasne. Trafiam dziś na jakichś o(d)pornych
                                interlokutorów. Ale już dziś nie mam sił na dalsze tłumaczenie :)

                                > Bo przecież nikt poza tobą nie ma racji.

                                O boże! Mamy zaczynać rozmowę o dużym i małym kwantyfikatorze?

                                Kornel
          • kornel-1 Re: Wątek przyszpilony lub rozszerzona informacja 25.02.09, 12:24
            vanee napisała:
            > kornelu-1 - nie twoją głowę zawracam, więc co się oburzasz?
            > Jeśli ciszkoda czasu, to się nie wypowiadaj, zwłaszcza
            > nieproszony...

            Nie gniewaj się, ale ten watek nie jest poświęcony twojej osobie.
            Jest propozycją umieszczenia przyszpilonego wątku zawierającego kilka
            użytecznych linków.

            Poruszanie się po przepastnych zasobach internetu sprawia mniej zaawansowanym
            użytkownikom nieco kłopotu. Zaawansowany, to nie tylko taki, który potrafi
            wpisać słowo "ląża" do wyszukiwarki, ale wie, które źródła w sieci są bardziej a
            które mniej wiarygodne.

            Gdybym miał techniczne możliwości, to kilka wymienionych linków już dawno by się
            pojawiło w sugerowanej przeze mnie postaci. Podtrzymuję opinię, że byłoby to
            użyteczne dla wszystkich.

            Kornel



            --
            "Kornel: moje podróże"
            • vanee Re: Wątek przyszpilony lub rozszerzona informacja 26.02.09, 00:28
              Nadal proponuję, kornel-1, żebyś założył własne forum ortograficzne, gdzie
              będziesz mógł się szarogęsić i obrażać innych forumowiczów, niedorównujących, w
              twym mniemaniu, twemu niedoścignionemu poziomowi wiedzy o zasadach języka
              polskiego. (Tak, to był sarkazm.)

              Zanim się zaperzysz, że nikogo nie obraziłeś, to podsumuję:
              W wątku początkowym uznałeś mnie za nieszczęsną istotę, która z palcem na
              klawiszu F5 czeka, aż istota wyższa intelektualnie wklei jej link do odpowiedzi
              w którymś z internetowych słowników (które, jak wiemy są bezbłędnym, ostatecznym
              i nieomylnym źródłem informacji).
              Potem zasugerowałeś, że, niczym uprzykrzona mucha, marnuję bezcenny czas
              profesjonalistom, którzy mogliby go wykorzystać w szczytnym celu rozjaśniania
              prawdziwych dylematów językowych. I jeszcze te moje BANALNE problemy...
              Co więcej, wytknąłeś mi, robiłam to wielokrotnie! Obrzydliwa recydywa...
              Taka osoba jak ja pewnie nie ma słownika ortograficznego w domu.
              Następnie zraniłam twoją dumę i zamachnęłam się na świętość ("Chcesz mnie uczyć,
              jak się pisze poprawnie "o boże"?").
              Wytykasz mi moją straszną głupotę - w roku 2003 zapytała dlaczego czasami
              pojawia się dr z kropką!
              Och! W odpowiedziach nie ma wypowiedzi forumowicza "kornel-1". Dlaczego wtedy
              nie wytknął mi tej strasznej głupoty??? Dlaczego nie oświecił mnie swoją
              znajomością i ortografii i słowników internetowych?
              O dziwo, odpowiedziała mi p. Kruszona, która nie uznała pytania za zbyt głupie,
              żeby marnować na nie swój czas. Mimo, iż odpowiadała na to pytanie po raz drugi.
              Potem dowiaduję się, że przydałoby mi się trochę samodzielności - osoba taka jak
              ja nie umie sama trafić do przedpokoju a co dopiero szukać w internecie
              informacji o ortografii.
              I jestem LENIWA lub jestem IGNORANTKĄ. Podwójnie, tak jak dwa są archiwa,
              których nie przejrzałam (i teraz i w 2003).
              Kornel-1 nie zauważył, że w przypadku części moich zapytań, wersja, którą ja
              uważam za poprawną, taką się okazuje.

              Ten watek nie jest o mnie? To co robi obraźliwa uwaga w poście początkowym,
              gdzie jestem wymieniona z nicka?

              Kornel-1 nie stworzy sobie własnego bagienka, bo mu nikt tam pytań wrzucał nie
              będzie. Woli za to czyhać tutaj na naiwnych forumowiczów, niczym pająk na muchy.
              Won stad głupia, ignorancka, leniwa mucho! Jak śmiesz trząść nitkami mojej
              pajęczyny takimi idiotycznymi dylematami! Odpowiedzi na te pytania są w Sieci!

              Kiedyś, a staż na forum mam troszkę dłuższy niż kornel-1, odpowiedzi
              użytkowników były naprawdę uprzejme, merytoryczne, a nawet mieli oni poczucie
              humoru (vide: mój wątek o dyplomancie). Teraz jest tu nieprzyjemnie (ale jak
              profesjonalnie!).
              Nie dziwię się, że pani Kruszona przestała się tu pokazywać.

    • dar61 Re: Wątek zaszpilony 26.02.09, 14:13
      " Natomiast NIE BĘDĘ się wtrącał do tego jak ktoś inny pisze ..."

      "... Jeśli coś jest dla ciebie niejasne w mojej odpowiedzi ..."

      "... W mojej uprzejmej odpowiedzi ..."

      "... wyrażające znużenie ..."



      W sprawie pisowni bożego wywołania mam pogląd kornelowy.



      * * *

      Szanowna {Vanee}!
      Moje najserdeczniejsze wyrazy współczucia!
      • kornel-1 Może jednak...? 16.04.09, 01:01
        Może jednak da się przyczepić informację o słownikach on-line?
        Może uniknęlibyśmy w ten sposób dzisiejszych samooskarżeń o tępej masie?

        k.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka