• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

"Nie rozumię." Dodaj do ulubionych

  • 21.03.09, 21:52
    Czy ktoś może mi wyjaśnić ten fenomen?
    To jakiś regionalizm?
    --
    Pustelnia
    Edytor zaawansowany
    • 21.03.09, 22:32
      Nie, po prostu niewiele czasowników ma w pierwszej osobie lp czasu
      teraźniejszego -em, większość ma -ę.
    • 22.03.09, 03:31
      Dawniej ten czasownik miał formę rozumieję, rozumiejesz, rozumieje,
      rozumiejemy, rozumiejecie, rozumieją, rozumiejąc. W części kraju
      przestano wymawiać j i potem nastąpiła kontrakcja z wzdłużeniem e:
      rozumieję -> rozumieę -> rozumię
      rozumiejesz -> rozumieesz -> rozumiesz
      rozumieje -> rozumiee -> rozumie
      rozumiejemy -> rozumieemy -> rozumiemy
      rozumiejecie -> rozumieecie -> rozumiecie
      rozumieją -> rozumieą -> rozumią
      rozumiejący -> rozumieący -> rozumiący
      Proces ten zachodził nierówno, więc gdy tworzono gramatyki i normę
      języka literackiego, istniały już rozumiesz, rozumie, rozumiemy,
      rozumiecie, ale wciąż mówiono rozumieję, rozumieją, rozumiejący. W
      dodatku wśród części ludzi długie e (zapisywane też é) brzmiało
      bardziej jak i i mówili rozumiész/rozumisz, rozumié/rozumi,
      rozumiémy/rozumimy, rozumiécie/rozumicie. Oprócz tego komuś tam
      zaczęło się mieszać i zamiast rozumieję zaczął mówić rozumiem. A
      może gramatyk tak zasłyszał?
      Samogłoski nosowe utrzymały się w słowiańskich tylko w języku
      polskim i nasi sąsiedzi z Czech, Słowacji i Ukrainy nie potrafiąc
      ich wymówić poprawnie, wymawiali je źle i to mogło być przyczyną tej
      zmiany. Jednak w ukraińskim końcówka -m jest rzadka, a powszechna w
      słowackim (rozumiem) i zdarza się w czeskim (umím). Zatem sądzę, że
      to dziwaczne rozumiem przywlokło się z Południa.
      W każdym razie w gramatyce pojawiła się dzisiejsza odmiana i tak już
      obligatoryjnie zostało. Tymczasem wymowa typu rozumię jest jak
      najbardziej regularna i naturalna, chociaż słownikowo i gramatycznie
      niepoprawna.
      --
      Aurë entuluva!

      Polska strona języka walijskiego - na razie 9 lekcji.
      • 23.03.09, 09:56
        Oczywiście cały powyższy wywód dotyczy także (a może przede
        wszystkim) czasownika 'umieć'.

        Gwoli uzupełnienia... Słowiańskie czasowniki można zgrubnie
        podzielić wedle końcówki 1. osoby czasu teraźniejszego: jest to albo
        kontynuant nosowego o (czyli polskie -ę, a niepolskie -u), albo -m.
        W procesie zmian poszczególnych języków mieliśmy do czynienia z
        przechodzeniem czasowników pomiędzy tymi grupami oraz z procesami
        ujednolicania przez wybór jednej z dwóch końcówek.

        Języki wschodniosłowiańskie generalnie zdecydowały się na -u,
        natomiast w południowosłowiańskich dominuje -m (przynajmniej w
        grupie serbo-chorwackiej). Grupa zachodniosłowiańska jest terenem
        przejściowym. Powstanie formy 'umiem' w miejsce 'umię' można
        tłumaczyć wzorem czasownika 'wiem' lub wpływem czeskim.

        --
        Si Deus nobiscum quis contra nos.
        • 23.03.09, 19:49
          A mnie ciekawi, dlaczego podobnie zbudowane czasowniki głupieję,
          zielenieję czy tężeję (nabieram cechy przymiotnika), nie poddały się
          tej kontrakcji?
          --
          Aurë entuluva!

          Polska strona języka walijskiego - na razie 9 lekcji.
          • 24.03.09, 07:34
            Bo są to procesy w toku. "Wiem", "rozumiem" to stan aktualny,
            niejako dokonany.
            Co oczywiście jest wytłumaczeniem kompletnie bez sensu. :)

            --
            Pustelnia
            • 24.03.09, 23:12
              Ależ niektóre z nich mają dwa znaczenia! Np. czerwnieję - 'staję się
              czerwony' oraz 'jestem czerwony'.
              --
              Aurë entuluva!

              Polska strona języka walijskiego - na razie 9 lekcji.
              • 25.03.09, 07:35
                Nalałoby może w takim razie wprowadzić zwrot "jestę czerwony", jako
                określenie procesu nabywania koloru. Obok "jestem czerwony",
                stwierdzenia politycznego stanu nieświadomości. ;)

                --
                Pustelnia
    • 23.03.09, 15:17
      No to teraz już wszystko wię. ;)

      Dziękujem.

      --
      Pustelnia
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.