Dodaj do ulubionych

do Swietłyj

26.12.03, 20:29
We Fromborku na jednej budce blisko przystani figuruje napis ,,BEZ WIZ DO
SWIETŁYJ''. Swietłyj to taka niewielka osada na rosyjskim przedłużeniu
Mierzei Wiślanej.

Otóż nieodmienność tej nazwy gniecie mnie jak gwóźdź w bucie, ale jeszcze
bardziej mnie drażni, że nie potrafię zaproponować sensownej zmiany.
Rozpatrzyłem następujące możliwości i żadna mi się nie spodobała:

(1) ,,BEZ WIZ DO SWIETŁYJA'' -- to brzmi głupio, jakbym nie zdawał sobie
sprawy z przymiotnikowego charakteru nazwy.

(2) ,,BEZ WIZ DO SWIETŁEGO'' albo ,,BEZ WIZ DO SWIETŁOGO'' żeby już było
całkiem po rosyjsku -- ale to ciągle nie jest po rosyjsku, bo powinno być
,,BEZ WIZ W SWIETŁYJ''; a to już z kolei jest zbyt daleko od polskiego, żeby
tkwić na polskim szyldzie we Fromborku.

(3),,BEZ WIZ DO ŚWIATŁEGO'' -- no ale ,,swietłyj'' to wcale nie jest
,,światły'' tylko ,,jasny''.

(4),,BEZ WIZ DO JASNEGO'' -- to już jest tak daleko od oryginalnej nazwy
osady, że będzie na pewno powodować nieporozumienia.

Pomogitie!

- Stefan
Edytor zaawansowany
  • arana 26.12.03, 21:00
    Chyba nie ma wyjścia: "Bez wiz do osady Świetłyj"

    Arana
  • ala100 27.12.03, 18:12
    stefan4 napisał:

    > (1) ,,BEZ WIZ DO SWIETŁYJA'' -- to brzmi głupio, jakbym nie zdawał sobie
    > sprawy z przymiotnikowego charakteru nazwy.
    >

    Zapytałam młodego, nieskażonego cyrylicą i otrzymałam odpowiedź: do Swietłyja.
    Niestety. Dla nich to nie przymiotnik.

    Pozdrawiam. Ala
  • zbigniew_ 29.12.03, 08:22
    Niestety, do Swietłyja.
    Podobnie mowimy np., że Karpow wygrał z Korcznojem, a nie Korcznym (Korcznom),
    jak brzmiałaby odmiana przymiotnikowa.
  • ja22ek 29.12.03, 09:11
    Zaczęło się chyba od Tołstoja (zamiast Tołstego). A z okresu, kiedy rosyjski
    był najsłuszniejszym językiem, pamiętam boje polskich sprawozdawców sportowych
    z torem kolarskim na Kryłatskim (wg ww. 'na Kryłatskoje').

    To, że obce słowa przystosowuje się do własnych gramatyk i głośni, to wiadomo.
    Choćby te Helsinki. Z zakresu stosunków polsko-rosyjskim warto porównać
    przymiotnikowego Aleksego z rzeczownikowym Aleksejem. Jasne, że nad wykręcaniem
    bratnich słowiańskich wyrazów bardziej bolejemy, ale tylko ci chyba, którzy
    dany bratni język znamy.

    Pozdrowienia dla mieszkańców Swietłego Swietłyja.
    Jazzek
  • ala100 29.12.03, 12:39
    Było kiedyś miasto, co się nazywało Gorkij. W tym przypadku bardziej mi jednak
    pasuje " do Gorkiego" niż "do Gorkija".

    Problem się częściowo rozwiązał, bo zdaje się nazywa się teraz Niżnyj Nowgorod.
    Ale tylko częściowo, bo czy "do Niżnyj Nowgorodu", czy "do Niżnego Nowgorodu"?

    Pozdrawiam. Ala

  • stefan4 29.12.03, 16:34
    ala100:
    > czy "do Niżnyj Nowgorodu", czy "do Niżnego Nowgorodu"?

    Albo ,,do Niżnyja Nowgoroda'' -- odmieniamy oba wyrazy albo ,,do Niznyj
    Nowgorod'', nie? A dlaczego nie ,,do Ułanu-Batora''? To może jednak ten szyld
    jest w porządku, że ,,do Swietłyj''?

    - Stefan
  • ala100 30.12.03, 22:13
    stefan4 napisał:


    > To może jednak ten szyld
    > jest w porządku, że ,,do Swietłyj''?
    >

    Nie, bo miejscowość musiałaby sie nazywać Swietłyje.

    Pozdrawiam. Ala
  • jacklosi 31.12.03, 11:31
    ala100 napisała:

    > stefan4 napisał:
    >
    >
    > > To może jednak ten szyld
    > > jest w porządku, że ,,do Swietłyj''?
    > >
    >
    > Nie, bo miejscowość musiałaby sie nazywać Swietłyje.
    >
    > Pozdrawiam. Ala
    Byłoby do Swietłych
    JK
  • ala100 31.12.03, 13:32
    jacklosi napisał:

    > > Nie, bo miejscowość musiałaby sie nazywać Swietłyje.
    > >
    > Byłoby do Swietłych
    > JK

    To by było z rosyjska. Jest cała gromada miejscowości, w skład nazwy których
    wchodzi "Niemyje" (Niemyje Ząbki, Nowe Niemyje, Stare Niemyje, Niemyje Siudy).

    Założę się, że jeżdzi się do Niemyj (Starych, Nowych). Z Ząbkami mam problem,
    bo do "Niemyj Ząbków" brzmi bardzo niehigienicznie.

    Pozdrawiam. Ala
  • jacklosi 05.01.04, 11:50
    Zrozumiałem. Swietłyje jak Pomyje albo Szyje. Ryzykowne.
    JK
  • teresa.kruszona 29.12.03, 23:27
    W tej sprawie poprosiłam o opinię korespondenta „Gazety” w Rosji Marcina
    Wojciechowskiego. Jego zdaniem powinniśmy odmieniać Swietłyj jak przymiotnik,
    czyli do Swietłego.
    Słownik ortograficzny podaje, że w praktyce wydawniczej stosuje się nazwy
    spolszczone w postaci tradycyjnej, np. Niżny Nowogród.
  • stefan4 30.12.03, 12:35
    teresa.kruszona:
    > W tej sprawie poprosiłam o opinię korespondenta „Gazety” w Rosji

    W sprawie poprawności napisu w języku polskim na polskim szyldzie w polskim mieście?

    - Stefan
  • ala100 30.12.03, 22:18
    stefan4 napisał:

    > teresa.kruszona:
    > > W tej sprawie poprosiłam o opinię korespondenta „Gazety” w Ros
    > ji
    >
    > W sprawie poprawności napisu w języku polskim na polskim szyldzie w polskim
    mie
    > ście?
    >

    A co w tym dziwnego? Swietłyj, to chyba rosyjska nazwa? Ala
  • stefan4 31.12.03, 01:08
    ala100:
    > A co w tym dziwnego? Swietłyj, to chyba rosyjska nazwa?

    Ale przecież my nie dyskutujemy o rosyjskiej postaci ani o rosyjskiej odmianie
    tej nazwy, bo w tej sprawie wszystko jest jasne, tylko o sposobie jej
    funkcjonowania wewnątrz POLSKIEGO zdania. Od dziennikarza w Rosji mozemy sie
    najwyzej dowiedziec, jak on zwykl spolszczac ad hoc nazwy rosyjskie na użytek
    swojej gazety. Zresztą jego propozycja ma wady, w poście zaczynającym wątek
    napisałem jakie.

    Czym dłużej myślę, tym bardziej nie widzę sensownej alternatywy do propozycji
    Arany: ,,do osady Swietłyj''. Ale podejrzewam, że z tym rozwiązaniem mogą być
    trudności polityczne. Międzynarodowa wyprawa kończąca się w osadzie, to brzmi
    niepoważnie. Ale nazwać jej miastem nie można, bo to zdecydowanie nie jest
    miasto, tam nic nie ma, nawet nie jest jasne, czy zasługuje na tytuł
    ,,miejscowość''. Z jednej strony to ma brzmieć poważnie; z drugiej strony nie
    chcemy skłamać na szyldzie zbyt grubo; z trzeciej strony na pytanie, po cholerę
    ktoś miałby tam jechać, nie da się odpowiedzieć bez intensywnego mrugania.

    Czy język polski potrafi wypełnić te wszystkie sprzeczne wymagania?

    - Stefan
  • arana 31.12.03, 01:12
    stefan4 napisał:

    >> Czym dłużej myślę, tym bardziej nie widzę sensownej alternatywy do propozycji
    > Arany: ,,do osady Swietłyj''.


    Dziękuję, Stefanie, jeden medal dostałam dziś od Ali...




    Ale podejrzewam, że z tym rozwiązaniem mogą być
    > trudności polityczne. Międzynarodowa wyprawa kończąca się w osadzie, to brzmi
    > niepoważnie. Ale nazwać jej miastem nie można, bo to zdecydowanie nie jest
    > miasto, tam nic nie ma, nawet nie jest jasne, czy zasługuje na tytuł
    > ,,miejscowość''. Z jednej strony to ma brzmieć poważnie; z drugiej strony nie
    > chcemy skłamać na szyldzie zbyt grubo; z trzeciej strony na pytanie, po
    cholerę
    > ktoś miałby tam jechać, nie da się odpowiedzieć bez intensywnego mrugania.
    >
    > Czy język polski potrafi wypełnić te wszystkie sprzeczne wymagania?
    >
    > - Stefan


    Potrafi: "Do miejscowości 'Świetłyj'.

    Arana
  • arana 31.12.03, 01:17
    stefan4 napisał:
    >
    >[...] nawet nie jest jasne, czy zasługuje na tytuł
    > > ,,miejscowość''. [...]


    Dlaczego ma nie zasługiwać na nazwę miejscowości? Przecież to dosyć ogólnikowe
    określenie.

    Arana
  • arana 31.12.03, 01:19
    A właściwie co tam się znajduje?

    Arana
  • stefan4 31.12.03, 01:36
    arana:
    > A właściwie co tam się znajduje?

    Jakiś drugorzędny warsztat na potrzeby pobliskiego portu w Bałtijsku i może
    jeszcze chatka rybacka lub dwie. Nieważne, co tam się znajduje, bo pasażerowie
    z Polski i tak nie mają prawa tam zejść na ląd. Przecież chodzi o wyjazd BEZ
    WIZY, a od października już trzeba mieć wizę na Rosję.

    - Stefan
  • arana 31.12.03, 01:51
    :

    > arana:
    > > A właściwie co tam się znajduje?

    > stefan4 napisał
    > Jakiś drugorzędny warsztat na potrzeby pobliskiego portu w Bałtijsku i może
    > jeszcze chatka rybacka lub dwie. [...]


    No to mamy osadę, ale dla mnie miejscowość brzmi dosyć ogólnikowo. Taka też
    chyba jest tendencja w polszczyźnie; dziś każdą wioskę nazywa się
    miejscowością: "Mieszkam w niewielkiej miejscowości" to często spotykane zdanie.

    Dobranoc

    Arana
  • ala100 31.12.03, 13:40
    stefan4 napisał:

    > ala100:
    > > A co w tym dziwnego? Swietłyj, to chyba rosyjska nazwa?
    >
    > Ale przecież my nie dyskutujemy o rosyjskiej postaci ani o rosyjskiej odmianie
    > tej nazwy, bo w tej sprawie wszystko jest jasne, tylko o sposobie jej
    > funkcjonowania wewnątrz POLSKIEGO zdania.

    Jeśli tak, to dlaczego nie chcesz zaakceptować Swietłyja? To przecież
    najbardziej oczywista odmiana polska.

    > Od dziennikarza w Rosji mozemy sie
    > najwyzej dowiedziec, jak on zwykl spolszczac ad hoc nazwy rosyjskie na użytek
    > swojej gazety.

    Dziennikarz w Rosji ma te problemy już przerobione, bo ma je na codzień.

    >Zresztą jego propozycja ma wady, w poście zaczynającym wątek
    > napisałem jakie.
    >
    > Czym dłużej myślę, tym bardziej nie widzę sensownej alternatywy do propozycji
    > Arany: ,,do osady Swietłyj''.

    Moje osobiste typy, to "do Swietłego", jak "do Gorkiego", albo w
    ostateczności "do miejscowości Swietłyj" (ale to bardzo asekurancka wersja).

    Pozdrawiam. Ala
  • stefan4 31.12.03, 17:04
    ala100:
    > Jeśli tak, to dlaczego nie chcesz zaakceptować Swietłyja? To przecież
    > najbardziej oczywista odmiana polska.

    Bo liczyłem na jakiś kompromis polsko-rosyjski...

    ala100:
    > Dziennikarz w Rosji ma te problemy już przerobione, bo ma je na codzień.

    ,,Cziełnoki'', czyli ludzie zajmujący się wożeniem towarów w te i nazad przez
    granicę mają to przerobione jeszcze dokładniej, ale chyba nie chcesz przyjąć ich
    za źródło wiedzy językoznawczej. Oczywiście należy wziąć pod uwagę żargon
    zawodowy dziennikarzy, przemytników, może nawet polityków (czy nie posuwam się
    zbyt daleko?) ale tylko jako obiekt badań.

    ala100:
    > Moje osobiste typy, to "do Swietłego", jak "do Gorkiego", albo w
    > ostateczności "do miejscowości Swietłyj" (ale to bardzo asekurancka wersja).

    Faktycznie, asekurancka.

    - Stefan

    P.S. Ponawiam pytanie: dlaczego nie ,,do Ułanu-Batora''? Ta nazwa geograficzna
    brzmi przecież jak porządny polski rzeczownik i nie sprawia trudności z odmianą.
    Więc dlaczego nie odmieniamy?
  • ja22ek 31.12.03, 09:12
    A w ogóle ten punkt na mapie ma na pewno starą prapolska nazwę z okresu
    pruskoksiążęcego. I jako patryjoci powinniśmy się nią posługiwać, a nie jakimiś
    bałtyjskami, bagrationowskami i innymi żelezondorożnyjami. O!

    Ja was pazdrawlaju
    Jazzek
  • stefan4 31.12.03, 09:37
    ja22ek:
    > A w ogóle ten punkt na mapie ma na pewno starą prapolska nazwę z okresu
    > pruskoksiążęcego. I jako patryjoci powinniśmy się nią posługiwać, a nie
    > jakimiś bałtyjskami, bagrationowskami i innymi żelezondorożnyjami. O!

    Bałtijsk nazywa się po prapolsku ,,Pilau''. Nawet w niektórych zabytkowych
    miejscach można znaleźć tą nazwę napisaną cyrylicą: ,,Пилау'', bo Rosjanie nie
    próbują zatrzeć śladów pruskiej przeszłości.

    Nie mam pojęcia jak po prapolsku nazywa się Swietłyj. Jak napotkam na mojej
    drodze życiowej jakąś patryjotę, to ją się zapytam.

    - Stefan
  • arana 31.12.03, 09:43
    stefan4 napisał:

    >>
    > Bałtijsk nazywa się po prapolsku ,,Pilau''. Nawet w niektórych zabytkowych
    > miejscach można znaleźć tą nazwę napisaną cyrylicą: ,,Пил 72;у'', bo Rosjanie
    nie próbują zatrzeć śladów pruskiej przeszłości.


    To chyba Pilawa.

    Arana
  • arana 31.12.03, 09:49
    Pamiętam taką nazwę z Trylogii (choc nie wiem czy o tę Pilawę chodziło), ale
    znalazłam też:

    kresowe.zamki.pl/o.php/pilawa
    Arana
  • arana 31.12.03, 19:20
    Przepraszam za te dwa ostatnie bezsensowne posty.

    Arana
  • stefan4 31.12.03, 20:00
    arana:
    > Przepraszam za te dwa ostatnie bezsensowne posty.

    A co było w nich bezsensownego? Tylko po prawdzie to nie udało mi się
    skorzystać z podanej przez Ciebie linki kresowe.zamki.pl/o.php/pilawa .
    Jak za nią pociągnąłem, to ukazała się witryna zatytułowana ,,Kresowe zamki
    Rzeczpospolitej'', na której już nic nie było klikliwe.

    - Stefan
  • arana 31.12.03, 20:05
    stefan4 napisał:

    > A co było w nich bezsensownego?

    Wszystko! Bądź wspaniałomyślny i po prostu przyjmij przeprosiny.

    Arana
  • p.a.d.a.l.c.o.w.a 31.12.03, 23:30
    a jest jakaś dalsza osada na Mierzei ( naszej ) niz Piaski - dawniej:Stara
    Karczma ??
  • stefan4 01.01.04, 16:19
    p.a.d.a.l.c.o.w.a:
    > a jest jakaś dalsza osada na Mierzei ( naszej ) niz Piaski - dawniej:Stara
    > Karczma ??

    Najpierw są jakieś laski,
    potem miejscowość Piaski,
    dalej ruska granica
    a dalej szmat Bógwica
    (od Bóg-wi-co). Dokładniej: o ile wiem nie ma przejścia granicznego, a w locji
    jest napisane, że nie wolno dobijać; w zasadzie od polskiej granicy prawie do
    cieśniny Pilawskiej. W locji jest to trochę precyzyjniej określone, ale nie
    pamiętam szczegółów a nie mam w domu materiałów.

    - Stefan
  • arana 01.01.04, 18:17
    stefan4 napisał:

    > Najpierw są jakieś laski,
    > potem miejscowość Piaski,
    > dalej ruska granica
    > a dalej szmat Bógwica.

    Widzę, że ciągle jesteś w szmpańskim nastroju!
    Tak trzymać! :)

    Pozdrawiam noworocznie

    Arana
  • ala100 01.01.04, 21:09
    Czy jak p.a.d.a.l.c.o.w.a siebie odmienia, to p.a.d.a.l.c.o.wej (w.e.j)
    przybywa kropeczek, czy nie? Ala
  • ja22ek 01.01.04, 19:49
    Zastanowiłem się nieco, i doszedłem do wniosku, że można by jeszcze potraktować
    Swietłyja jako przymiotnik w wersji skróconej. I odmieniać po prasłowiańsku:
    Swietłyj, Swietłyjego, Swietłyim, a ponadto: Kuznieckaja, Kuznieckajej,
    Kuznieckają; Kryłatskoje, Kryłatskojego, Kryłatskoim.

    Z nowym godem!
    Jazzek

    PS. Do ułana Batora, jak najbardziej.
  • zbigniew_ 01.01.04, 20:41
    A ja chce do Ulan-Batoru
  • ala100 01.01.04, 21:02
    zbigniew_ napisał:

    > A ja chce do Ulan-Batoru

    Ulan, ale nie Rozlan.

    ja22ek napisał:

    > Zastanowiłem się nieco, i doszedłem do wniosku, że można by jeszcze
    potraktować
    >
    > Swietłyja jako przymiotnik w wersji skróconej. I odmieniać po prasłowiańsku:
    > Swietłyj, Swietłyjego, Swietłyim,

    A dlaczego nie do Swietłyjewa?

    Moim skromnym zdaniem ta miejscowość ma po polsku na imię Swietły (nie
    Swietłyj), więc do Swietłego (albo do Swieteł, jeśli to liczba mnoga).

    Pozdrawiam. Ala
  • ja22ek 02.01.04, 09:30
    > Ulan, ale nie Rozlan.

    Ulan-Majorat, jedna z moich ulubionych nazw miejscowych.

    > A dlaczego nie do Swietłyjewa?

    A bo to nie Swietłyjew. Czy może myślisz o wymowie końcowki -jego po rossyjsku?

    > Moim skromnym zdaniem ta miejscowość ma po polsku na imię Swietły (nie
    > Swietłyj)

    Czy swoje stanowisko uzgodniłaś z Główną Komisją Ustalania Nazw Miejscowych i
    Zamiejscowych ze Szczególnym Uwzględnieniem Zagranicznych?

    Pozdrawiam
    Jazzek

    PS. Swietłyj to nie prosta, tylko złożona starosłowiańsko forma przymiotnika.
    Za wprowadzanie w błąd przepraszam.
  • chwilowo 10.01.04, 19:04
    Jak rozumiem, owa tabliczka "do Swietłyj" znajduje się w okolicy, w której
    mieszka/przebywa_często Stefan?
    Jeśli tak, to mam pytanie (najprostsze z możliwych, ale chyba nikt go jeszcze
    nie zadał - aż dziwne): Jak mówią tambylcy?
    Wydaje mi się, że to jest najważniejsze, nieprawdaż? Może nie trzeba się wysilać
    intelektualnie, bo rozwiązanie od dawna istnieje i jest powszechnie używane?:-)
  • stefan4 10.01.04, 19:53
    chwilowo:
    > Jak rozumiem, owa tabliczka "do Swietłyj" znajduje się w okolicy, w której
    > mieszka/przebywa_często Stefan?

    No, o tyle o ile. Bywam we Fromborku ze dwa razy do roku. A ten napis jest
    nowy, bo wizy do Rosji wprowadzono dopiero w X 2003. Wcześniej nie miałby
    sensu.

    chwilowo:
    > Jeśli tak, to mam pytanie (najprostsze z możliwych, ale chyba nikt go jeszcze
    > nie zadał - aż dziwne): Jak mówią tambylcy?

    Fromborczanie nie mają właściwie powodu mówić o Swietłym. Tam nic nie ma; w
    szczególności nic ciekawego. Natomiast same rejsy potrzebne są tym, których
    interesuje alkohol bez akcyzy. Domyślam się, że oni, jak to biznesmeni,
    niechętnie mówią o kierunkach swoich podróży służbowych.

    chwilowo:
    > Może nie trzeba się wysilać intelektualnie

    Pewnie, że nie trzeba. Tylko że tu nie chodzi o trzebanie, my tak tylko, dla
    przyjemności.

    - Stefan
  • arana 10.01.04, 20:10
    @

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka