Dodaj do ulubionych

praca aby przeżyć

20.04.10, 19:45
Mam 66 lat Jestem na rencie mam najniższą rentę w kraju tj600zł
może jest ktoś kto podpowie mi jak mogła bym dorobić w domu.????
Edytor zaawansowany
  • dede43 20.04.10, 21:34
    O pracy nic nie wiem, ale dziwię się - dlaczego nie przejdziesz na emeryturę.
    Bez względu na płeć - wiek emerytalny masz osiągnięty.
  • anoagata 20.04.10, 21:40
    No własnie,pytanie jest bez sensu.
  • pragata 20.04.10, 21:43
    ...no chyba,że lat przepracowanych za mało dla ZUS-u...
  • pia.ed 21.04.10, 00:11

    jak mogła bym dorobić w domu.????


    A jak dotad dorabialas? Bo chyba latami nie utrzymywalas sie
    wylacznie z tak niskiej renty...
  • iwet170 21.04.10, 18:29
    Też jestem na rencie. Dostałam rozliczenie, w którym napisali ile dostanę
    emerytury. Niestety jest jeszcze niższa od renty.
    --
    **************************************************************
    "Szczęśliwym nie jest ten, kto wydaje się takim innym,
    lecz ten, kto sam się za takiego uważa"
    Seneka
  • raneto 24.04.10, 16:59
    żle napisałam.Jestem od 60r.ż na najniższej emeryturze.Miałam za
    mało lat opłacanych w ZUS przez nieuczciwego pracodawcę.
    Kiedy byłam trochę młodsza dorabiałam wyjeżdzając i przywożąc
    ciuchy z Turcji.Teraz nie mam dodatkowych dochodów a opłaty nie
    wiele ,ale rosną.Nie starcza mi też na podstawowe leki które
    powinnam zażywać.
  • jadwiga_r 24.04.10, 21:34
    Jeżeli nie masz możliwości dorobić do niskiej emerytury, a masz męża , który nie poczuwa się do pomocy, wystąp do sądu rodzinnego o alimenty i partycypację w kosztach utrzymania mieszkania i innych opłat.
    --
    "Większy ból niż ukąszenie węża daje niewdzięczność dziecka"-
    William SZEKSPIR
  • dede43 24.04.10, 23:58
    Wg mnie to jakaś ściema. Ile lat pracowałaś za normalna płacę, że masz tylko taką emeryturę? 20?, 25? A co zresztą czasu jeśli masz 66 lat i pracowałaś do 60-tki?. Ja poszłam na emeryturę w wieku 52 lat (z musu) i miałam wówczas już 35 lat stażu. Większość pań piszących tutaj w naszym wieku ma powyżej 35 lat pracy i za wyjątkiem tych, co przedłożyły wychowywanie dzieci nad pełnoetatową prace, ma emerytury na poziomie pozwalającym na skromne życie bez dorabiania.
    Oczywiście możesz mieć mało stażu, bo wychowywałaś dzieci, biorąc urlopy wychowawcze. Ale w takim razie teraz te dzieci powinny się poczuwać do pomocy. I należy je do tego zmusić, jeśli uważają, że to w porządku.
    A poza tym co z tym nieuczciwym pracodawcą? Nie ma na niego sądu? Chyba, że otrzymywałaś płace np z 1/4 etatu, byle tylko mieć ubezpieczenie i od tego pracodawca płacił ZUS, a resztę dawał "pod stołem", a ty się na to godziłaś. Wiem, ze są takie przypadki.
  • raneto 25.04.10, 10:21
    Przykro mi ,że mój problem wygląda na "ściemę" a dla mnie jest tak
    poważny.Moją córkę wychowywała moja mama.Ja pracowałam 10 lat w
    biurze.Przez ponad 12 lat pilotowałam wycieczki .Biura turystyczne
    nie ubezpieczały kiedyś pilotów.Mieszkam sama ,męża nie mam od 30lat
    To tyle tłumaczeń..ale chyba nie o to chodzi.
    Jeśli ktoś chce mi dokuczyć a nie poradzić to niech lepiej sobie to
    podaruje.
  • zajbel 25.04.10, 10:47
    Raneto, ciężko jest coś doradzić bo praca pracy nie równa, Nie możesz pracować np jako sprzedawczyni bo i wiek i zdrowie nie to. Ja dorabiam na rękodzielnictwie, nie wiem czy tobie to odpowiada, czy umiesz cos np na szydełku czy drutacha albo i w innej dziedzinie. Nie wiem gdzie mieszkasz, nie chodzi mi o adres ale czy to jest miejscowość duża czy mała czy też wieś. Czy próbowałaś np w hipermarketach? biurach? np jako sprzataczka w niewielkim biurze dałabyś chyba rade.Lub u kogoś prywatnie, moja znajoma pomaga przez 2 godz dziennie pani prowadzącej własna firme, sprząta troszkę, robi zakupy i w ten sposób ma 400 zł miesiecznie, oczywiście bez ubezpieczenia.
  • dede43 25.04.10, 11:12

    Nie chciałam ci dokuczyć. Ale jeśli byłaś przewodnikiem, to pewnie znasz języki
    - może coś zdziałasz na tym polu? Tłumaczenie np instrukcji używania?. Może
    znajdziesz jakiegoś importera? Instrukcje w języku polskim są obowiązkowe, a
    tłumaczenia przy pomocy translatora wołają o pomstę do nieba.
  • raneto 27.04.10, 13:42
    Mam grupę inwalidzką ze względu na wzrok i bardzo poważną wadę
    kręgosłupa dlatego znalezienie pracy sprawia mi taką
    trudność.Myślałam o składaniu długopisów ,ale to chyba same
    oszustwa,bo każą wysyłać coraz to nowe kwoty za bzdury.
    Znam język międzynarodowy Esperanto,ale nie na wiele mi się przyda.
    kiedyś wystarczył,aby jeździć.
  • pia.ed 27.04.10, 17:09

    W pierwszym wpisie sprawialas wrazenie zdrowej rencistki,
    bo i takie tez istnieja wink
    Praca chalupnicza wcale nie jest latwa, bo nawet jesli jest lekka

    to trzeba jej poswiecic wiele czasu aby cos zarobic,
    wiec bardziej pasuje komus zdrowemu pracujacemu w szybkim tempie,
    a nie Tobie z wada oczu i kregoslupa...

    Napisalas, ze masz corke, czy ona zupelnie nie poczuwa sie aby Ci
    pomoc? Albo moze przy tak niskiej emeryturze nalezy Ci sie dodatek
    mieszkaniowy?
    Kilka lat temu znajoma majac czynsz 220 zl miesiecznie (w mieszkaniu
    wlasnosciowym), dostawala jednak dodatek.



    raneto 20.04.10
    Mam 66 lat Jestem na rencie mam najniższą rentę w kraju tj600zł
    może jest ktoś kto podpowie mi jak mogła bym dorobić w domu.????
  • iryska2604 27.04.10, 17:49
    Znam osobę ktora pobiera taki dodatek,to jest do załatwienia.Dowiem sie jak ona
    i gdzie to załatwia ale wiem ze to dosc znacząca pomoc bo jak miała 300zł za
    mieszkanie to jej chyba 220 dokładali.I to niezależnie czy to jest mieszkanie
    społdzielcze czy komunalne czy wynajmowane poprostu.
  • jaga_22 27.04.10, 18:31
    Ze stycznia tego roku,to chyba aktualne.

    wyborcza.pl/1,97654,7469988,Dla_kogo_doplata_do_czynszu.html
    --
    http://i39.tinypic.com/15fk6mf.pnghttp://i39.tinypic.com/69i4af.gif
  • iwet170 28.04.10, 19:28
    Raneto, nie wiem jakie masz mieszkanie i gdzie mieszkasz. Ja długo wynajmowałam pokój studentce, robiłam to ,iż wychowywałam sama dziecko, a wynagrodzenie w budżetówce było niskie.
    Może to byłoby jakimś wyjściem?
    --
    **************************************************************
    "Szczęśliwym nie jest ten, kto wydaje się takim innym,
    lecz ten, kto sam się za takiego uważa"
    Seneka
  • iryska2604 28.04.10, 20:39
    co mam powiedzieć.Przeczytałam to co napisał cino22.Zamurowało mnie.
  • cino22 27.04.10, 21:43
    Jaką najniższą ? Ja mam 485,- zł i 35,- groszy. Mam niższą od
    najniższej dlatego podwyższa się do najniższej tj 485,35,- . Hm 600,-
    to jeszcze dobrze. Ja mam 41 lat i od 10 miesięcy nie mam dochodu,
    do tego jestem po 3 operacjach w tym kręgosłupa niecały miesiąc
    temu, za pół roku czeka mnie następna operacja kręgosłupa. I jak ja
    mam przeżyć ? Ja nie mam jak dorobić, zwolnienia L4 też nie mam i
    oszczędności się skończyły, w dodatku jestem sam..............
    Nie sądzę by było wyjście z mojej sytuacji. Jestem załamany i już
    pomału odechciewa mi się żyć.
    Ale cóż takich jak ja jest multum tylko nie ujawniają się.
    Co z tego że mam jakieś wykształcenie, fach, nie mam nałogów ...
    skoro nie mam możliwości pracować, zarabiać
    Pozdrawiam
  • pia.ed 29.04.10, 00:34

    Rozumiem ze nie masz zony, ale chyba mieszkasz nie sam,
    tylko u swoich rodzicow, bo inaczej nie bylbys w stanie
    oplacic czynszu.


    cino22 napisał:
    Ja mam 41 lat i od 10 miesięcy nie mam dochodu,
    > do tego jestem po 3 operacjach w tym kręgosłupa.
    Ja nie mam jak dorobić, zwolnienia L4 też nie mam i
    > oszczędności się skończyły, w dodatku jestem sam...


  • cino22 29.04.10, 10:24
    Mam swoje spore mieszkanie, ale mieszkam sam. Matka nie żyje, a z
    ojcem nie utrzymuję kontaktów - emeryt, lump i nałogowy alkoholik,
    palący 3 paczki fajek dziennie - po 2 ciężkich zawałach, nie chce
    się leczyć i zawsze ważniejsza było dla niego wóda, kombinowanie,
    krętactwo i kolesie. Każdą pomoc ode mnie przepijał z kolegami.
    Jak by mi ktoś powiedział rok temu że znajdę się w takiej sytuacji
    to bym nie uwierzył. Jak się nie załamię to przetrwam na chlebku ze
    smalcem, ziemniakach i chińskich zupkach. Za rok jak Bóg da , wyjdę
    na prostą bo mam dobry fach i zaplecze. Abym tylko wyzdrowiał.
    Pozdrawiam
  • jaga_22 29.04.10, 12:14
    Cino, kiedyś pisałeś,że masz synka,przepraszam jeżeli Ci sprawiam przykrość,ale
    z głowy mi to nie wychodzi.

    --
    http://i39.tinypic.com/15fk6mf.pnghttp://i39.tinypic.com/69i4af.gif
  • iryska2604 29.04.10, 23:03
    Trzymaj się,jak mozesz to staraj sie gdzie mozesz o jakies dofinansowanie czy
    co,w końcu maja na to fundusze,Trzymam za ciebie kciuki,niestety tylko to mogę...
  • pia.ed 30.04.10, 16:58

    Jesli cino ma synka, to jest jeszcze maly ... pomoc nie moze,
    tylko alimenty na niego trzeba placic...
    Ale cino nie wyglada na zalamanego, wierzy ze wyjdzie ze swojej
    ciezkiej choroby, bo to tylko stan przejsciowy.
    A zamiast zyc na chinskich zupkach, wynajelabym komus pokoj,
    to bedzie mial towarzystwo a moze nawet troche pomocy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka