Dodaj do ulubionych

Dobrej nocy

19.02.11, 16:09
Miłość kochała bez umiaru .
Wszyscy patrzyli na te jej wybryki bez zazdrości . Przelewała się miedzy ciałami
kochanków ,robiła psikusy myślom , nawet żołądkowi odmawiała pożywienia . Język
plątał się dopominając się słów delikatnych i pieszczotliwych . Ręce pragnęły
kształtów dopiero co poznanych i czuły jak serce kołacze się bez umiaru , raz
delikatnie przystawało, drugim razem trzepotało jak ptaszek skrzydełkami na
gałęzi. Pożądanie powoli kiełkowało, rozlewając się na wszystkie organy .
- Dobra nasza - mówiło - zaraz się spełnię , zaraz się spełnię .
Jednak w tej drugiej istocie miłość dominowała i zupełnie nie interesowało ją
pożądanie . Żarliwie wpatrywała się w oczy ukochanego , oczekując tkliwości
nasyconej wiarą .
-Ejże - wołało pożądanie - ruszcie się jeszcze tylko chwilka trudu i będzie
spełnienie .
Rękom kazało gładzić ręce gładkiej , oczom pozwoliło się patrzeć ,ale z iskrą
współczucia , wargom i językowi rozkazało cicho mówić i szybko oddychać , skórze
delikatnie się zaczerwienić .
-Ech mój mały przyjacielu, najwyższa pora podnieść główkę zawołało do organu
położonego dosyć nisko .
Samo powoli zamknęło oczy . Od czasu do czasu zerkało nieznacznie spod
przymkniętych powiek . Miłość najpierw sama rozanielona słowami i delikatnością
powoli traciła swój zmysł, aż oślepła . Czuła że wszystko dookoła jest
nadzwyczajne i miłe . Pragnęła trwać tak w nieskończoność . Oślepła z tego
szczęścia i prawie uśpiona pozwoliła pożądaniu wpełznąć do niej .
-Ktoś ty - zawołała
- Ja ? - odpowiedziało pożądanie - jestem miłością w nim, miłością w tobie ,
jestem miłością dla siebie i ciebie .
-Czego pragniesz ? zadała jeszcze jedno pytanie .
Pożądanie odpowiedziało krzyżując palce jego ręki na plecach .
-Trwać przy tobie- skłamało , ale zupełnie nie podobało mu się jej wypytywanie i
płynęło sobie obok ślepej miłości .
Teraz pożądanie zapytało :
- Jak ci jest ?
-Kocham - miłość odpowiedziała - A tobie ?
- Pragnę i jakoś mi dalej mało - odpowiedziało pożądanie.
Oboje unosili się swobodnie, płynąc w nieskończoną dal .
- Będziesz ze mną , prawda ?
- Taaaa...k - tym razem pożądanie wysłało jednoznaczny sygnał do wszystkich
organów -chodu, w nogi .
Samo dalej trwało przy miłości .
- kto tam kieruje nami ? Pytały się organy , gdzie chodu jak w nogi ? Co za
cymbał się dorwał do sterów ?
Spoko wodza - zadecydował organ najniższy - wie co robi , ja wam mówię wie co
robi , ja mu ufam .
- A ty co zacz ?
- Ja jestem ten , który decyduje o wszystkim
Pusty śmiech rozległ się wypełnionym ciele .
- Nie wierzycie ? Zapytał organ - EEEE pożądanie ! REPLAY - zawołał . W
niedługim czasie do organów napłynął rozkaz : Rozpocząć od początku .
Tymczasem miłość ślepo zaufała pożądaniu .


A było to w czasach kiedy ludzie nie znali ubrania za to umieli się śmiać z
niczego .


04.09.2009


Dobranoc big_grin
Edytor zaawansowany
  • wrzosowapolana 19.02.11, 23:17
    Bo miłość niejedno ma imię smile A wszystkie są piękne...
    --
    Życie niemal na pewno ma sens.
  • baska123 20.02.11, 22:27
    Cała tajemnica tkwi w płci.
    Przecież miłośc' jest kobietą
    Śpijcie i o miłości śnijcie.
    --
    baska123
  • sagittarius954 20.02.11, 23:25
    Prawda ,ale dopiero miłość z pożądaniem dają tą mieszankę przy której blask gwiazdy blaknie .
    Dobranocbig_grin
  • wrzosowapolana 21.02.11, 06:57
    A pożądanie jest bezpłciowe smile Albo inaczej i ładniej: ponadpłciowe.
    No i ciągle w tej układance brakuje nam czynnika rodzaju męskiego smile
    --
    Życie niemal na pewno ma sens.
  • sagittarius954 21.02.11, 08:09
    Wrzosiku , w tym opowiadanku opisałem stereotypy krążące jeszcze w ludziach. W nim pożądanie to męska domena . Ale oczywiście wiem ,że kobieta w dzisiejszych czasach sama potrafi zadbać o swoje zadowolenie jak i o nie się upomnieć .smile
  • sagittarius954 21.02.11, 23:45
    Samotny biały żagiel spływa do portu przeznaczenia ....plum big_grin
  • wrzosowapolana 22.02.11, 20:06
    Mykam. Do jutra smile
    --
    Życie niemal na pewno ma sens.
  • sagittarius954 22.02.11, 20:23
    Trudno , to może zostanę na podglądzie a sobie coś puszczę smile
  • drugi.super222 22.02.11, 20:46
    Podglądaj big_grin :d big_grin big_grin
    Bąka ???? big_grin big_grin big_grin big_grin
  • sagittarius954 23.02.11, 16:46
    Miłego popołudnia i spokojnej nocy smile
  • baska123 23.02.11, 17:26
    Sagi to kogucik co z kurami spac' chodzi, to znaczy tak wcześnie jak kurki.
    Bez podtekstów całkiem.
    Aaaaaaaaa, kotki dwa.... taka kołysanka.
    --
    baska123
  • iryska2604 24.02.11, 21:04
    Kolorowych snów....
  • sagittarius954 24.02.11, 23:03
    Przy kurkach złotopiórkach najlepiej się śpi . ale ja właśnie wstałem a tu kurek nie ma big_grinbig_grin
  • wrzosowapolana 25.02.11, 05:57
    A to feler, westchnął seler big_grin
    --
    Życie niemal na pewno ma sens.
  • wrzosowapolana 24.02.11, 21:47
    Przed chwilą skończyłam pracę. Ledwo widzę na oczy. Przyszłam tylko życzyć wszystkim spokojnych snów.
    --
    Życie niemal na pewno ma sens.
  • sagittarius954 25.02.11, 00:33
    Pani ...
    Proszę mi wybaczyć , że zwracam się do Pani pisząc ten list . Otrzymywanie listów od nieznajomych , drogą pocztową , może przyprawić o dreszczyk emocji, co tu dużo pisać - jest niezwykłe. Ale chciałbym Panią uspokoić . Moje zamiary w stosunku do Pani biorą się z powodu fascynacji jakiej ulegam , Pani osobą . I już powinienem opowiedzieć Pani jak trafiłem do Pani kierując tych kilka zdań , zapewniam na to przyjdzie czas a może pozwoli Pani opowiedzieć dokładnie wszytko spotkawszy się twarzą w twarz . Wiem ,że już pierwsze te zdania są niepokojące ,ale nie mogę inaczej , gdyż zakładam, a wiem to na pewno ,że jest Pani tą osobą z którą codziennie prowadzę na forum długie rozmowy . Wszystkie te dyskusje trwające w necie , nieraz ciepłe słowa , zahaczające niebezpiecznie o flirt( O tu już prosta droga do otworzenia bram dla zupełnie innego uczucia ) , wymiana myśli i zbieżność naszych poglądów , pozwoliły mi na napisanie do Pani tego listu . Nie zwykłego mailu , podjąłem trud odszukania Pani i w tej formie kontaktowania się z Panią . Uczucie sympatii do Pani ciągle we mnie narastające, zmusiło mnie do pokazania mojego charakteru pisma . Nie jest to kaligrafia ,ale staram się pisac wolno i tak , aby nie sprawić Pani kłopotu w odczytaniu listu .
    Do tej pory znałem Pani nick , lecz jak to w życiu, to co wystarcza na początek zupełnie odbiega od przyszłości i każe szukać nowych dróg . Tak i ja ciągle spoglądając na nick szukam w myślach obrazu Pani i nie znajduję go . Tym samym jestem ciągle podekscytowany . A to niebezpieczne uczucie odrywające człowieka od normalnego życia , i czy pozwoli mi współistnieć obok Pani , skoro więcej znajduję znaków zapytania . Na odpowiedzi przyjdzie mi poczekać . Tak zdaję sobie sprawę ,że może być ona dla mnie niekorzystna i wykluczająca tę formę poznania siebie . Ile jednak w nas nadziei, tyle możliwości do pokonania trudności i każdej bariery, jaka mogłaby zaistnieć między nami . Nie będę z niej korzystał , bardzo niespokojnie poczekam na pani odpowiedź . Na kopercie podam swój adres , bo jak mogłaby mnie Pani odnaleźć .Że mnie się to udało, graniczy z cudem . Postaram się o tym Pani opowiedzieć osobiście , gdyż musiałoby zając kilka listów i kopert.
    Proszę wybaczyć tą formę - Pani - zwracania się . Nawet Gdybym Panią poznał na ulicy tak bym się zwrócił . Forum rządzi się innymi prawami i to Pani zadecyduje ,czy istnieje możliwość przeniesienia bardziej bliskiego kontaktu w naszych listowych rozmowach .
    Sam się sobie dziwię ,że mimo posiadania siwej głowy zdarzają się człowiekowi takie właśnie sytuacje .
    Pozwolę sobie już zakończyć ten pierwszy list , liczę na Pani przychylność i z niecierpliwością oczekuję odpowiedzi .
    Wierzę że moje intencje są dla Pani zrozumiałe choćby na tyle, żeby zechcieć mi odpowiedzieć . A Pani uśmiech na twarzy rozbłyskać będzie ilekroć zobaczy Pani w swojej skrzynce białą kopertę, lub na korytarzu usłyszy Pani znajome kroki listonosza. Życząc Pani wszystkiego najlepszego pokładam dalej nadzieję w naszym zbliżeniu się do siebie .

    Zafascynowany Panią ....

    PS. Bardzo liczę że odpowiedź od Pani okaże się zwycięstwem i nie pozwoli mi obcierać łez goryczy połączonych ze wstydem porażki z mojej twarzy .


    2005-2011


  • drugi.super222 25.02.11, 02:48
    Po drobnych skrótach nadaje się do bloga.
    Dlaczego nie piszesz TAM?
    ---
    Spóźniłam się o około 2 godziny.
    A może mniej? Bo u mnie doba trwa 23 godziny i 40 minut.
    Tak jakoś wyszło...sad

    Jak tylko poczuję, że syrop nasenny zaczyna działać, wyłączę
    się, co powinno nastąpić ....>ziew>ziew<....powinno....>zieeeewww....
  • sagittarius954 25.02.11, 07:48
    Co za człowiek z typu - kobieta uciążliwa , Supereczku namilejszy , drugi w dodatku, jeszcze dobrze nie obył się tekst a Ty już go chcesz skracać , a pozwólże mi się nacieszyć tą narcystyczną manierą ... hm??? Może własnie dlatego że jest długie nie nadaje się na bloga ? cukiereczku słodziteńki ?big_grinbig_grin
  • wrzosowapolana 25.02.11, 07:50
    sagittarius954 napisał:

    > Co za człowiek z typu - kobieta uciążliwa , Supereczku namilejszy , drugi w dod
    > atku, jeszcze dobrze nie obył się tekst a Ty już go chcesz skracać , a pozwólże
    > mi się nacieszyć tą narcystyczną manierą ... hm??? Może własnie dlatego że je
    > st długie nie nadaje się na bloga ? cukiereczku słodziteńki ?big_grinbig_grin

    Uciąć, skrócić i wyrzucić big_grin


    --
    Życie niemal na pewno ma sens.
  • eurytka 25.02.11, 08:06
    Na starość, jako emeryt czy rencista o 700zł miesięcznie,
    który marzy o 900zł
    chcesz robić jako casanova czy romantyk?
    http://www.chuda777.republika.pl/grafika/ha_ha.gif
    http://www.chuda777.republika.pl/grafika/serenada.gif
    Chcesz wyrwać bogatą emerytkę,
    czy idziesz na branie na litość?
    Piszesz do wszystkich,
    a to znaczy do nikogosad
    Słodziaku Ty jedensmile
    Na forum randkowe z tym uderzsmile
    na pewno wyrwiesz jaki towar!
    http://www.chuda777.republika.pl/grafika/zaloty.gif

    --
    Miłuj wszystko a znajdziesz wszystko.
    limerykura
  • eurytka 25.02.11, 08:25
    A tak na poważnie Sagi, to marnujesz swój talent.
    Po forach trudno bujac w obłokach.
    http://emots.yetihehe.com/1/buja_w_oblokach.gif
    Powinieneś założyć bloga i pisać sobie bez ograniczeń.
    Nikt ci nie będzie dyktował, co złe a co dobre.
    Komentarze wpuścisz tylko tobie przychylne.
    Twoja twórczość gubi się po forach,
    a tak byłaby pod myszą, pod sygnaturka i każdy by mógł sobie poczytać.
    Dział literatura, myślę odpowiedni dla Ciebie, resztę dopiszesz sam....
    Powodzenia!
    http://forum.idg.pl/uploads/1149624602/gallery_107866_199_4760.gif

    --
    Miłuj wszystko a znajdziesz wszystko.
    limerykura
  • marii51 25.02.11, 09:03
    i tak też znam od tylu lat
    sagi...
    ma jeszcze inny nick-
    nieprzychylny dla kobietsmile haha!no może go starcił smile
    ja tak bardzo lubię jego "przewroty"jest taki poplątany z pomieszanym ---
    -----jak my żegnałyśmy z nim(na 50 lat, to my)--- gdy szedł na operację - jak czekałyśmy ...
    a ja powiem wam najprawdziwszą prawdę --- on ! i ja schorowani ludzie... smile i czaty były fajniutkie rozmowy --- pamiętasz sagi spotykałm ciebie na czacie 50 lat to my--- z górką lodową -a ja tofikasmile fajniutko klikało się i nic nie było w naszych gadeczkach zbereżnego... jak walonka określiła --(dała ci po garach - oj dałasmile---a to byly zawsze żarciki nikomu nie szkodzącesmile
    ps-----
    gdy pojawił się podpis latsmile 2005-2011r---smile jak długo ten liścik obligatoryjny pisałeś? smilesmilesmile
    -- pytalam czasem Sagi--
    a dlaczego nie wydajesz swojej twórczości
    .... on chyba nadal na to nie jest skory -- jak jasmile
    tylko ja ujawniłam- się w moim miasteczku --
    SAGI- OGLĄDAłAM NA tv twojej WOLI - fajniutkie spotkanka teatralno twórcze - oni ciebie przyjęliby z otwartymi ramionkamismile uwierz w siebie !

    a gdyby tak nieba przybliżyć
  • drugi.super222 25.02.11, 19:26
    Toż przecież mówię: skrócić i do bloga.
    Ładne, podoba mi się. Będą dalsze kawałki...takie?
    ----
    kobieta uciążliwa
    http://emoty.blox.pl/resource/buzki.gif
  • eurytka 25.02.11, 19:31
    Jak się mówi skrócić,
    to nasuwa się wyrzucić.smile
    A tu jak trwoga to do bloga.
    Tam kategorie porobić,
    proza, poezja, listy,
    i pamiętnik osobistysmile
    --
    Miłuj wszystko a znajdziesz wszystko.
    limerykura
  • sagittarius954 27.02.11, 08:28
    Będzie, będzie, przeca mówiłem że zawsze koło soboty się cóś ukaże kobieto uciążliwa big_grin
  • eurytka 27.02.11, 10:50
    Ciekawe, która z nich to kobieta uciążliwa.
    Grafoman musi pisaćsmile
    Wiem to po sobie.smile
    No ale ja, to takie malutkie grafomoniątko jestemsmile
    http://www.chuda777.republika.pl/grafika/zabawa.gif

    p.s.Słyszałam, że piszesz już ponad trzy lata i chcą Ci za to płacić,
    czy nawet już płacą, a to znaczy, że łopatę możesz porzucićsmile
    czy tam inną fizyczną robotęsmile
    czyli warto. Powodzeniasmile

    --
    Miłuj wszystko a znajdziesz wszystko.
    limerykura
  • baska123 11.03.11, 16:17
    Sagi, sobota tuż, tuż, czyżby obiecanki - cacanki
    Pozdrawia-Baska.

    --
    baska123
  • sagittarius954 11.03.11, 16:32
    Masz ci los , tu tsunami , świat się rozwala a Baśka chce opowiadanko big_grinbig_grinbig_grin
    Coś się pomyśli choć ja wiem , chyba coś smętnego puszczę, bo mi coraz mniej do śmiechu :smile
  • wrzosowapolana 11.03.11, 17:20
    OK. Byle było bardzo, bardzo smutne, to na pewno będziemy lepiej spałyuncertain
    --
    Życie niemal na pewno ma sens.
  • baska123 11.03.11, 17:29
    Malutkie tsu-na-mi czy na innej, nie powinno zaszkodzic'
    tra-la-la-la do wieczora.
    --
    baska123
  • filolozka113 17.06.11, 17:06
    zanim położycie się wygodnie w swoich łóżeczkach...
    zapraszam na mrożącą krew w żyłach stronę poznajdate.com/kopary.html
    Obudzisz się jutro???
    Może to właśnie dziś jest data twojego sądu ostatecznego
    Sprawdź i się sam przekonaj....
    Sąd ostateczny czeka każdego z nas
    Może się spotkamy
  • sagittarius954 17.06.11, 18:02
    Krótka piłka - za ile ?
  • wrzosowapolana 25.02.11, 06:06
    Się, kurde, zakochać można smile I wszystkie panie w głowę zachodzą, czy to przypadkiem nie do niej? I tak od 6-ciu lat smile
    --
    Życie niemal na pewno ma sens.
  • sagittarius954 25.02.11, 07:50
    Zakochać ?Przez kompa i net?? Niemożliwe......
    Aha, troszkę chodzi o to by człowiek czytający sobie podedukował , a niech tam big_grin
  • sagittarius954 12.03.11, 18:21
    Maria leżała spokojnie . Wpatrywała się w sufit i ekran telewizora po którym bez przerwy przesuwały się obrazy z tsunami w Japonii. Niejednorodna struktura farby
    i niewprawna ręka męża kładąca ją na suficie spowodowały ,że na w rogu sufitu
    zaznaczyła się widoczna owalna plama ze słojem drobnych smug rozłożonych
    symetrycznie . A gdy zamykała i otwierała szybko oczy, smugi zaczynały wirować .
    W jej głowie powstawała fala , która ciągnęła się przez serce do ostatnich
    najmniejszych części jej kończyn .
    Zamykała oczy upojona tym ruchem krwi , powodującym nagły napływ do komórek .
    Wstydziła się tej słabości i nikomu nie zdradzała swej tajemnicy plamy
    powodującej jej słabość .
    Zawirowania mijały po dłuższej chwili , i mogła pomyśleć, przypominając sobie,
    kiedy pierwszy raz spotkało ja takie zawirowanie . Do jej uszu dobiegł głos spikerki - największe tsunami od przeszło...Wolała jednak cofnąć się wstecz swoimi myślami. Pierwszy kieliszek koniaku wypity po balu maturalnym . Odprowadzała razem ze swoim chłopakiem koleżankę Magdę. Dali się namówić na wejście do domku jednorodzinnego . Rodziców Magdy nie było.
    Pierwszy kieliszek alkoholu rozgrzał ją błyskawicznie a świat zaczął wirować,
    gdy szybko odwracała głowę zmieniając punkt obserwacji .
    Doznała takiego uczucia jeszcze nie raz , jak choćby całując się ze Stefanem ,
    swoim przyszłym mężem , w tą pierwszą noc . Zdejmując swe ubranie drżała z
    podniecenia , do dziś pamiętała każdy szczegół pierwszych chwil złączenia się
    ich nagich ciał.
    Dwa lata później nie takie samo, ale podobne uczucie ogarnęło ją podczas
    wsłuchiwania się w głos lekarza oznajmiający jej ,że jest w ciąży .
    Ileż takich chwil mogłaby jeszcze sobie przypomnieć . One wszystkie stawały się
    drogą na której nie mogła zawrócić , jedynie swoimi myślami mogła przebiec te
    odległe lata i znów znaleźć się w tamtych miejscach i czasie .
    Zza ściany dobiegł ją głos męża .
    Mówił coś do siebie . Na tyle cicho, że dolatywał do niej ton jego niskiego głosu .
    Pomyślała o nim . Widziała go ciągle młodego i tak bardzo pragnęła jeszcze raz
    poczuć jego szorstką skórę na rękach, dotykającą jej i otaczającej ją silnymi
    ramionami .
    Tak pragnęła by jeszcze raz, choć położył się przy niej i przytulił ją . To nic
    ,że ona wie i że on wie . Życie musi minąć . Tak jak przyszło , skądś , tak musi
    tam powrócić, dokądś .
    To nic nie pomoże ,żadne żale ,ani błagania , ona już pogodziła się ze swoim
    losem , teraz jeszcze trzeba, żeby jej mąż zrozumiał i przyjął tą smutną
    rzeczywistość . On dalej nie mógł pogodzić się nie tylko z myślą o stracie żony
    , ale i bał się pewnie nagłego jej odejścia .
    On musi tu przyjść a ona z nim porozmawia swoim ciepłym głosem i wytłumaczy mu .
    Wszystko mu wytłumaczy i poprosi by się nie bał , bo ona pragnie jeszcze raz
    poczuć dotyk jego szorstkich rąk , a gdyby jeszcze chciał pocałować ją swoimi
    gorącymi wargami , mogłaby odejść szczęśliwa w jego ramionach .
    Wir zatańczył niebezpiecznie na suficie i zbliżył się się do niej . Otworzyła usta i już szeptem zawołała.

    - Stefan ! – .................


    Dobranoc smile
  • anoagata 12.03.11, 18:39
    Przepraszam!! długich postów nie mogę czytać ale jeżeli jest to w tym wątku to Sagi zlituj się jeszcze kury sąsiadki nawet nie poszły tam gdzie powinny a Ty..
  • sagittarius954 12.03.11, 18:50
    ...ciekawe co kury po ciemku widzą anoagateczko ? He , he ..... Koguta??? Ale nie ma obowiązku żadnego po prosty możesz to przeczytać na raty , albo o północy , albo weź sobie wydrukuj i zrobisz samopalenie sagitariusa big_grinbig_grinbig_grin a następnego dnia mi nawsadzasz ile wlezie smilesmilesmile
  • baska123 12.03.11, 18:53
    Sagi.
    Dziękuję.
    Co było dalej, doopowiadam sobie później nico - jak gwiazdy zaświecą.
    Dobry jesteś w te klocki.
    Dobranoc.
    --
    baska123
  • anoagata 12.03.11, 19:02
    Oooo!! jeżeli Basia wspomina o klockach to Cię wydrukuję jak mi radzisz i jutro przy stole z dużymi okularami poczytam.Dobrej nocki życzę.
  • wrzosowapolana 12.03.11, 19:58
    Ja przeczytałam. Bez okularów. Ctrl i 3+ smile
    Mało romantyczne. Mój pippippip ex ma na imię Stefanuncertain
    --
    Życie niemal na pewno ma sens.
  • baska123 12.03.11, 20:04
    Zawsze można zapalic świeczki, jak wyobraźni nie staje.
    --
    baska123
  • wrzosowapolana 12.03.11, 20:11
    Jak zwykle masz rację, BasiusmileIdę sobie zapalić.
    --
    Życie niemal na pewno ma sens.
  • baska123 12.03.11, 20:25
    Wrzosowapolanko.
    Tylko nie pal. Palenie szkodzi - przecież wiesz.
    Znów pewno mam rację, i co z tego, że ja mam?
    --
    baska123
  • anoagata 12.03.11, 20:31
    Ja kopcę przy kompie,nigdzie nie wychodzę.
  • anoagata 12.03.11, 20:33
    Basiu,dobrze Ci że możesz bez okularów ja ma takie prawie jak korki od szampana,niestety.
  • baska123 12.03.11, 21:07
    Bez patrzałków nie siadam do kompa.
    Kto Wam doniósł o moim sokolim oku? to bujda.
    W ciemnościach też nie mam daru widzenia.
    no to pa.
    --
    baska123
  • wrzosowapolana 12.03.11, 22:40

    baska123 napisała:

    > Zawsze można zapalic świeczki, jak wyobraźni nie staje.

    Zgodnie z zaleceniem poszłam zapalić. Świeczkę. Tylko gromnicę znalazłam, więc się trochę zeszło.


    --
    Życie niemal na pewno ma sens.
  • baska123 12.03.11, 22:51
    Ale miało byc' romantyczniej.
    Wrzosowa coś kręcisz przyznaj się, do czego Ci ta gromnica?
    Gromnica i romantyzm? znowu nie kumam.
    Świeczka i gromnica, czy można jedną tą drugą zastapic'?
    nie wiem, nie wiem.
    --
    baska123
  • iryska2604 12.03.11, 22:54
    Dobranoc - posłuchajcie

    www.youtube.com/watch?v=F5BnCEPr7cU
  • baska123 14.03.11, 22:15
    Dziękuję za spokojny wieczór.
    Dobranoc.
    --
    baska123
  • baska123 16.03.11, 21:40
    Jutro będzie dobry dzień.
    Dobranoc.

    --
    baska123
  • anoagata 16.03.11, 22:07
    http://www.gify.kopytko.pl/17.gif......tylko przyjdż,przyjdż do mnie jutro.....
  • wrzosowapolana 16.03.11, 22:17
    Kogoś mi on przypomina...smileDobranoc.
    --
    Życie niemal na pewno ma sens.
  • baska123 17.03.11, 21:22
    Dzień na forum zdominował Sagi-Zbig.
    Jak się bawic', to się bawic'.
    Ja już dalej nie dam rady, kręci mi się w głowie, mówię pa.
    U kogo będziemy się gościc' jutro?
    Dobranoc.
    --
    baska123
  • iryska2604 17.03.11, 22:56
    Dobranoc - bedę chyba dzis dobrze spała bo w swoim łózku,wczoraj prawie oka nie zmruzyłam.Dobrze u dzieciaków ale "w pewnym wieku" potrzebny jest ten swój kawałek podłogi.A to wam przesyłam na wyciszenie przed snem...
    www.youtube.com/watch?v=pyeeR3v-_pY
    ...mieć w górze niebo i w sobie spokój...
  • anoagata 19.03.11, 22:22
    http://supergify.pl/images/stories/Na%20dobranoc/beer32.gif
  • baska123 21.03.11, 23:30
    Dobrze, że dzisiejszy dzień już się kończy.
    Popracowałam w ziemi (szukałam zakopanego kilkanaście lat temu kabla od przyłącza energetycznego).
    Wieczór z debatującymi ekonomistami i red. Lisem wykończył mnie ostatecznie.
    Pa, pa .
    --
    baska123
  • anoagata 24.03.11, 22:27
    http://www.ajlawgifs.13tka.com/gify31/030.gif
  • baska123 24.03.11, 23:08
    http://www.ajlawgifs.13tka.com/gify31/030.gif
    --
    baska123
  • baska123 24.03.11, 23:13
    smilesad aaa, aaa były sobie kotki dwa, aaa
    --
    baska123
  • anoagata 25.03.11, 22:47
    http://www.ajlawgifs.13tka.com/gify30/015.gif aaaa ale u mnie Basiu cztery kotki ma.
  • baska123 26.03.11, 22:04
    Sagi wszystko wyłączyłeś.
    Dobranocki sobotniej nie będzie?
    --
    baska123
  • anoagata 31.03.11, 22:36
    http://www.ajlawgifs.13tka.com/gify31/021.gif
  • baska123 08.04.11, 21:38
    A sagi nam kołysanek nie dedykuje.
    Nie to nie, sama się jutro uśpię.
    dobranoc
    --
    baska123
  • anoagata 08.04.11, 21:49
    Sagi pilnuje zmywarki!!!http://www.e-gify.pl/gify/praca/kucharz/kucharz20_(www.e-gify.pl).gif Dobranoc.
  • baska123 08.04.11, 22:31
    saguś raczej o dziewictwie rozważania snuje,
    bo to jest temat co go frapuje,
    zmywarka po co kobiecie?
    a błonka komu potrzebna ? czy wiecie?
    To są dylematy emeryta poczciwego - Sagiego.
    .
    dobranoc

    --
    baska123
  • amityr 08.04.11, 22:39
    Miałam ci jabłonkę ,powiedziała jedna działkowiczka.Wycięli w noc majową.
  • eurytka 08.04.11, 23:08
    http://www.chuda777.republika.pl/grafika/ha_hha.gif
    --
    Miłuj wszystko a znajdziesz wszystko.
    mój blog
  • baska123 08.04.11, 23:20
    eurytko, o matko, do pralki Cię wciągnęło?
    rymy i rytmy Ci się pomieszają,
    oj co to będzie po takim wirpędzie?
    --
    baska123
  • eurytka 09.04.11, 00:10
    Potarzam się ze śmiechu, na zapas
    http://emots.yetihehe.com/2/rotfl.gif póki można
    W moim wieku łatwiej o spazm niźli orgazm.
    Przed nami dwa poważne dni,
    trzeba zachować powagę.
    Głodnemu błonki, życzę jej chociaż w snach http://www.chuda777.republika.pl/grafika/love_closed.gif smile
    Będzie za frikosmile
    --
    Miłuj wszystko a znajdziesz wszystko.
    mój blog
  • sagittarius954 09.04.11, 06:21
    Spokojnie totalny brak czasu.sad
  • eurytka 09.04.11, 08:48
    E tam brak czasusmile
    Czego innego brak, błonki braksmile
    Coś w temacie znalazłam, na pocztę dostałam,
    trzeba lecieć i kupić, frapujący temat zaiste
    w wysokich obcasach ale niestety o niskich lotachsad

    www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,109835,9403529,Cipkomat_prawde_ci_powie_,,ga,,2.html
    --
    Miłuj wszystko a znajdziesz wszystko.
    mój blog
  • anoagata 09.04.11, 22:35
    http://www.gify.liq.pl/www/komputery/komputer_www_gify_liq_pl%20(31).gifDobranoc.
  • anoagata 10.04.11, 21:52
    http://www.gify.liq.pl/www/komputery/komputer_www_gify_liq_pl%20(23).gif
  • baska123 12.04.11, 21:35
    I tak co wieczór.
    Ludzie-skowronki już do snu się szykują.
    Ludzie-sowy właśnie się ożywiają.
    pozdrawiam, ja sowa.
    --
    baska123
  • anoagata 12.04.11, 22:05
    http://www.e-gify.pl/gify/zwierzeta/sowy/sowa9_(www.e-gify.pl).gif Jeszcze trochę postoję/
  • baska123 12.04.11, 22:29
    http://i52.tinypic.com/2a684nl.gif
    --
    baska123
  • anoagata 13.04.11, 21:55
    http://animowane-gify.skryptoteka.pl/images/18/137.gif
  • baska123 13.04.11, 22:36
    http://i51.tinypic.com/30utgkg.gif
    Czytam bajkę o Anoagacie.
    Ona plecie durnoty, dzień ją zmęczył.
    --
    baska123
  • sagittarius954 09.04.11, 22:22
    Leonek zaczął myśleć o swoim życiu w wieku czterech lat . Dosłownie swoimi małymi ustami wypluwał całe zdania , pełne goryczy do nie wiadomo kogo .
    - Do diabła( tu wiernie naśladował ojca troszkę sepleniąc) - mamo - kto mi dał tak na imię?
    Matka spoglądała wtedy na niego z niebotycznej góry , była wielkoludem przypominającym tego z małej książeczki, maszerującego po wielkich górach w swoich kaloszach , jednak trudno się jej było przyznać do owego wyboru, jakiego dokonała decydując się na kolejne dziecko . I chociaż z umowy z mężem wynikało ,że pierwszej córce daje imię ona a synowi on - mąż , kolej rzeczy w ciągłej kłótni zadecydował o zmianie kolejności . Synowi wybrała imię ona, dając imię tego , który najbardziej złościł męża . Teścia .
    W ciszy kroiła pajdę bułki, smarowała ją grubo masłem i posypywała słodkim cukrem . Na krótko uspokajała ciekawość synka , wracał więc do zabawy póki do domu nie wkraczał ojciec i podniesionym głosem , lekko zataczając się oznajmiał na cały barytonowy głos -
    - Do diabła kobieto , dlaczego jeszcze nie ma na stole obiadu ?
    Leonek wiedział ,że należy zejść ojcu z oczu i pozwolić wchłonąć całą zawartość głębokiego talerza . Lecz nim dowiedział się o tym, musiał przejść inicjację . W dziecięcym uniesieniu zaraz po powrocie ojca z pracy, gramolił mu się na kolana , chcąc opowiedzieć wszystkie ważne wydarzenia, jakie spotkały go tego dnia . Zaskoczony ,ale zły z głodu ojciec, najpierw przyjął go i gdy Leonek niebacznie gestykulując zaczepił swoim drewnianym jednookim piratem o rękę z łyżką, ta niczym naciągnięty w procy kamień wyskoczyła tacie z ręki wyrzucając zawartość na koszulę a sama zatoczyła łuk i spadła w odsłoniętym palenisku .
    - Cholera , chłopcze czy nikt cię uczył , że przy stole nie wolno gramolić się dorosłym na kolana – rzucił podniesionym głosem – do diabła kobieto musisz wziąć się za tego urwisa , najwyższa pora zacząć wpajać mu dobre maniery , przyniesie nam wstyd , gdy wybierzemy się z nim w odwiedziny .
    - No i co tak stoisz z rozdziawioną gębą kobieto , podajże łyżkę – sam zaś gniewnym ruchem rak niemal odrzucił Leonka od siebie i rozkazał mu klęknąć w kącie . Po raz pierwszy zapoznał się z ciemnym kątem między Ścianą z grzybem a kredensem . Odwrócony do Ściany z całych sił próbował opanować się , ale broda trzęsła mu się jak to drzewo za oknem kiedy targało go silnymi podmuchami wiatru . Z oczu i tak popłynęły grube łzy rozpaczy a w małym sercu zakwitł pierwszy żal do swojego ojca . Kara nie trwała zbyt długo . Ojciec pochłaniał zawartość talerza błyskawicznie , siorpiąc przy tym niemiłosiernie, aż wszystkie wróble odleciały z drzewa schowane przed popołudniowym słońcem .
    Co prawda była to jedna z dłuższych rozmów, jakie ojciec wyrzucił z siebie , zaraz po obiedzie kładł się na leżance w kuchni i zasypiał . Leonek wychodził z kąta i jego pirat mógł wreszcie ruszyć brzegiem morza , które udawały rowki w deskach podłogi . Matka gładziła go po włosach i uśmiechała się z wysoka kładła palec na swych pięknych ustach i mówiła – ciiii… cichutko .
    Przez godzinę ,albo i dwie pirat mógł spacerować w tą i z powrotem, zanim obudził się zły smok sapiący na leżance .


    Dobranoc big_grin
  • pragata 12.04.11, 14:28
    ...i tym sposobem sagitariusie,odzyskałeś spokój niezbędny do tworzenia pięknych i nowych historii miłosnych.....
    Czy wszystkie złe bajki powstały z takiego i tylko takiego powodu?......
    --
    moje zdjęcia
  • sagittarius954 15.04.11, 21:50
    Nie wiadomo kiedy ,na mały stawik położony wśród pól dąbrówkowskich , spadł mrok
    .Przykrył srebrzystą taflę wody, przetkaną zielonymi pędami wikliny ,
    szykujących się do bujnego wzrostu . Delikatne rośliny pokryte kroplami rosy,
    mieniły się w ostatnich promieniach, aż w mroku pokazywały swą diamentową
    piękność zsuwając się powoli po wygiętych źdźbłach i bezszelestnie łączyły się z
    ciemną warstwą wody . Już niedługo zakwitną , pokrywając zagłębienie kolorowym
    kwieciem .
    Wysoko nad stawem unosiły się ciemne chmury , przytłaczając ziemie swoim
    widokiem i nie dopuszczały wzroku, do mieniących się różnokolorowym światłem
    gwiazd .Tylko wiatr szumiał , pędząc te tumany chmur , gdzieś daleko . Od czasu
    do czasu , jakby zapominał o swojej mordędze i zniżał swój lot , wplatając
    niewidzialne ręce ruchu w rzadkie wierzchołki wierzb , jeszcze nie pokrytych
    pełnym listowiem .Małe listki , dziecinne drobiny , z niedowierzaniem kołysały
    się poruszane zimnym wiatrem a witki ramion przecinały ze świstem ściany
    napływającego podmuchu .Leżałem w swojej samotni , raczej wyobrażając sobie tą
    scenę . Zimne, czasami lodowate powietrze , nie pozwalało mi rozkoszować się
    widokiem wiatru czochrającego gałęzie drzew , ale jeszcze miałem w pamięci obraz
    , przy którym zawisłem w bezruchu siedząc na brzegu stawu w ostatnich,
    nielicznych, promieniach słońca . Odgłosy wieczoru przecinał rechot żaby. Głośny
    chrapliwy głos samczyka, wabił do godów żabie samiczki . To ostatnia chwila
    uniesień wiosny i niebawem pełen wody staw , zamieni się pod wpływem gorących
    promieni słońca, w zagłębienie pełne kwitnących roślin .
    Pełen rezonu samczyk napinał swoje wole , rozdymając je tak bardzo , że można
    było zajrzeć , przez napiętą cienką skórkę, do jego wnętrza. Opodal, wśród
    wyrastających z brzegów stawu pni wierzb , ciemna postać węża połyskiwała,
    mieniąc się kolorami ciemnego granatu , szarości wpadającej w czerń i zieleni
    mieniącej się kolorami nikłej tęczy . Ile razy odwracałem głowę w jego kierunku
    i swój wzrok łączyłem z jego ciemnymi małymi okrągłymi oczami , ten podnosił
    swój łeb do góry wysoko , wysuwał mały języczek i sprawdzał mnie . Jego łeb z
    żółtymi plamkami stanowczo dawał do zrozumienia ,że to jego teren i nie będzie
    tolerował żadnych innych olbrzymich przybyszy . Jego wzrok dodawał : ja tu
    jestem panem i wszystkie rechoczące wspaniałości w stawie .
    Nieroztropne samczyki żab , jeden przez drugiego , napinały swoje wole a
    wypuszczane powietrze wprowadzało w drżenie linię wody . To drżenie i głos
    biegły nie tylko do samiczek , ale i do połyskującego zaskrońca .
    Nieopodal na łące , kobierzec mleczy , zamykał swoje żółte kwiecie , chroniąc
    ten mały kolorowy cud , przed zimnem i kroplami perłowej rosy . Soczysta zieleń
    traw , tuliła do siebie łebki kwiatów. Podmuchy wiatru przynosiły na łąkę białe
    drobiny , wtapiając je w kładącą się do snu trawę . Płatki kwiatów z pobliskich
    sadów pędziły z wiatrem i jak drobiny śniegu padały między rozłożone wiosną
    dywany traw . Słodycz z sadów stawała się częścią wspólną łąki . . Jeszcze tylko
    sójka przechadzała się dumnie wśród zielonych pędów traw , połyskując swoim
    granatowym pasmem piór . Poderwała się do lotu i poszybowała do lasu .
    Czupryny świerków , sosen i brzóz , kołysały się w rytm napływającego wiatru
    Świeże igły świerków , jasną barwą mieniły się jak centki na skórze lasu .Wśród
    tych napełnionych żywą zielenią drzew stały jeszcze inne , zupełnie nagie ,ale
    już z szykującym się do rozwinięcia pełnymi pękami . To dęby i akacje czując
    zimne podmuchy wiatru , nie ryzykowały rozwinięcia delikatnych listków . Czekały
    na nadejście mas ciepłego powietrza , które otuliwszy je, pozwolą na szybki
    wzrost . Ściana lasu do pełnego lata wciąż mienić się będzie żywą zielenią wiosny.
    Wtuliłem się w poduszkę i powoli zasypiałem a obraz tej części łąk odpływał ,
    zatapiając się w wirtualnym świecie snu .


    Dobranoc big_grin

  • anoagata 15.04.11, 22:01
    http://www.gify.liq.pl/www/komputery/komputer_www_gify_liq_pl%20(20).gif
  • filolozka113 17.06.11, 19:53


    Też tak całowałam monitor jak zobaczyłam ile czasu mi zostało do sądu ostatecznego smile
    A wy ile macie jeszcze czasu na tej ziemi???
  • baska123 15.04.11, 22:06
    Jeszcze parę dni i na żywo będę kontemplowac' żabie rechotanie, ptasie trele, zapach lasu, smak pokrzywy.....a wieczorem latanie nietoperzy za owadami
    Teraz dobranoc kochani.
    --
    baska123
  • anoagata 15.04.11, 22:21
    http://www.e-gify.com/gify/302.gif Basiu !! weż pod uwagę opcje komentować o tych żabach,bo kontempluć to każdy potrafi.
  • baska123 15.04.11, 22:34
    Aniu, w moim słowniku widnieje pojęcie kontemplacja.
    kontemplucji nie przewidzieli.
    Zostanę przy tym co napisałam.
    Przepraszam, jeśli żartu nie pojęłam.
    Sagi mnie tak nastroił tą przyrodniczą dobranocką, że aż.......
    --
    baska123
  • anoagata 15.04.11, 22:46
    Basiu,jeżeli żartu nie pojełaś to ja przepraszam,bo przyszło mi do głowy jak pewien pan siedział na ławce a drugi pan zapytał co tak siedzisz??a on odpowiedział ,że kontempluje..na to ten drugi pan mówi a prosto nie możesz pluć tylko kątem??? Spokojnej nocki.
  • super.222 16.04.11, 06:23
    Wiem, że po przeczytaniu ostatnich postów w tym wątku
    piosenka "Zielono mi" prześladować mnie będzie cały dzień big_grin

    A nich i Was zmusi do refleksji, wszak wiosna ...

    www.youtube.com/watch?v=GcAS3OAjgIY
  • sagittarius954 16.04.11, 06:40
    O tak bądźcie mi muzami:

    www.youtube.com/watch?v=4ypl4HVk2Zk&feature=related
  • anoagata 16.04.11, 22:12
    http://www.gify.liq.pl/www/komputery/komputer_www_gify_liq_pl%20(56).gif
  • wrzosowapolana 18.04.11, 22:02
    Padam w ramiona Morfeusza, czego i Wam życzę smile
    --
    Życie niemal na pewno ma sens.
  • sagittarius954 18.04.11, 22:08
    Morfi , posuń się gadzino ...Dobra noc...tongue_out
  • sagittarius954 13.05.11, 22:03
    drobne krople deszczu rozmazują
    obraz za szybą
    kładę swoją brodę na krawędzi wersalki
    dłonią obejmuję usta
    zatapiam się w myślach niezliczonych
    krążę powoli
    wzbijam się wysoko dosięgając szczytów
    kolorowych marzeń
    opadam tak szybko że nie znajduję już
    tej chwili
    rozpływającej się w moim potarganym wnętrzu
    i znów
    muszę jej szukać w obłokach ciemnych
    mokrych
    w wietrze co gna przed siebie owijając się wokół
    zdziwionych ludzi
    w rozchylonym płaszczu kobiety drepczącej
    przed siebie
    odgłosach miasta docierających do mnie
    jak przez mgłę
    kładę głowę na bok zamykam oczy
    szukam snu
    jeszcze raz podejmuję wysiłek dotarcia do mysli
    zanim nadpłyną
    uczucia i całkowicie zawładną mną
    aż serce przemówi i poruszy duszę
    i zasnę
    gdzieś z daleka nadpłyniesz
    sama


    Dobranocsmile
  • sagittarius954 19.05.11, 20:35
    A kiedy już za oknem twym
    Zapadnie zmrok
    Podejdziesz tu gdzie jasny punkt
    Oświetla zarys
    I klawiatury słysz klik
    Bo delikatne palce twe
    Znów pragną przesłać tych
    Kilka słów
    Pozdrowień i uczucia moc
    Na drugą stronę w przestrzeni tej
    Ubrane słowa odnajdą mnie
    I wywołają uśmiech mój
    Do Ciebie ....


    Dobranoc big_grin
  • iryska2604 19.05.11, 22:57
    Dobranoc! już dziś więcej nie będziem bawili,
    Niech snu anioł modrymi skrzydły cię otoczy;
    Dobranoc! niech odpoczną po łzach twoje oczy;
    Dobranoc! niech się serce pokojem zasili.

    Dobranoc! z każdej ze mną przemówionej chwili
    Niech zostanie dźwięk jakiś cichy i uroczy,
    Niechaj gra w twoim uchu, ą gdy myśl zamroczy,
    Niech się mój obraz sennym źrenicom przymili.

    Dobranoc! obróć jeszcze raz na mnie oczęta,
    Pozwól lica. - Dobranoc! - Chcesz na sługi klasnąć?
    Daj mi pierś ucałować. - Dobranoc! zapięta.

    - Dobranoc! już uciekłaś i drzwi chcesz zatrzasnąć.
    Dobranoc ci przez klamkę - niestety! zamknięta!
    Powtarzając: dobranoc! nie dąłbym ci zasnąć.
  • sagittarius954 21.05.11, 19:32
    Jak ptaki wysoko rozkładając skrzydła
    Snują swój lot pod niebem w strony tak odległe
    Tak ja swe ramiona składam na kształt ptasi
    A pragnienie mnie goni pod niebo wysoko

    Szybować swobodnie pragnąc chcę tej nocy
    I wiatru smagłego uczucie mieć w ustach
    Napatrzeć się do woli na blask księżyca srebrny
    Wijący nitki przędzy pośród chmur kłębiastych

    Spoglądać daleko poza czerń kosmosu
    Gdzie gwiazdę swą zobaczę błyskającą śmiało
    Do niej wnet wyciągnę dłoń spragnioną szczęścia
    Chcąc pochwycić ten promień pulsujący do mnie

    Lecz nie zdołam nic zrobić mamiąc oczy swoje
    A dłoń pusta przebiegnie pośród zimnej toni
    I zatrzyma się wnet koło drugiej dłoni
    By przez moment nieznaczny poczuć cień przyjaźni

    Jeszcze jedna chwilka i obie oddalą się od siebie
    Jakby przestraszone tym spotkaniem niezwykłym
    W niezwykłym miejscu dla ptaków gotowym
    Oddać swe tajemnice dla nich przeznaczone

    Tak jak się wzbiłem opadnę na skraj lichy
    I końcami palców dotknę matki ziemi
    Lecz ust swych nie przyłożę całując wspomnienia
    Chwil przeżytych pośród marzeń sennych

    dobranoc smile
  • iryska2604 22.05.11, 22:26
    www.youtube.com/watch?v=F5BnCEPr7cU
  • marii51 06.06.11, 22:49
    a ja film w tv 1 teraz ... może wytrwam 1.45
    --

    a gdyby tak nieba przybliżyć
  • czuk1 07.06.11, 00:05
    .. też... jutro o 6-tej staję w kolejkę do laboratorium....wink

    Tyle pisania o poezji .... teoretycznie a tu.... piekne wiersze i wielkie talenty mamy.
    Gratulacje .... {big_grin, smile. smile
  • super.222 08.06.11, 10:58
    >a tu...piękne wiersze i wielkie talenty mamy<-napisał Czuk1.

    Oj! Co prawda, to prawda...
    Czeka się na każdą sobotę, że może coś wydrukują. sadsad
  • marii51 08.06.11, 11:16
    a co to za smutnna minka ? prawda? że od soboty do niedzieli powinna pojawiać się mężczyzn poezja- prawda!
    --- i rano i w południe i wieczór i w nocy--tak, tak...smile

    --

    a gdyby tak nieba przybliżyć
  • super.222 08.06.11, 11:29
    >i w nocy?......<

    Nie! W nocy ja śpię. big_grinbig_grin
    Ale dlaczego poezja tylko mężczyzn ?
    Przecież i Ty potrafisz pisać piękne wiersze.
    Nie ukrywaj się ... (Twoja supercia big_grin)
  • amityr 11.06.11, 22:06
    Spadam.Na skowronka już czas. Zostawiam drogie sowy idę spać i mam to z głowy.A kto raniutko wstaje garba też dostaje.Nie ma nic za darmo.
  • metalin 11.06.11, 22:48
    A ORMO czuwa wink
    Ja dziś sobie popracuję do rana białego.... sama , samiuteńka, buuuuucrying
  • amityr 15.06.11, 21:47
    Dobrej nocy.Jak się wyśpisz taki będziesz miał dzień.
  • baska123 15.06.11, 23:42
    Chmury na niebie nad Łodzią nie pozwoliły oglądnąc' zac'mienia księżyca.
    Czuk1 grozi odejściem, ja się chyba spac' położę.
    Dobrej nocki - pa.
    --
    baska123
  • sagittarius954 17.06.11, 18:00
    Jak ptak chcę szybować w przestworzach
    w blasku promieni wzlatywać pod chmury
    kąpać sie w falach ciepłych powietrza
    łagodnie lądować na konarze w cieniu
    gdzie listków pełno spiewajacych
    wietrzną piosenkę
    nastroszyłbym piórka tylko po to
    byś mogła mnie oglądać strojnego
    i nie broniłbym się wcale
    gdybyś w ręce mnie chciała schwycić
    zasnąłbym spokojnie natychmiast
    słuchając z ust Twoich szeptów tkliwych

    dobranoc big_grin
  • voxave 17.06.11, 18:04
    Sagi------oj przeginasz,zakochaleś sie czy co ?
    --
    ..a jednak można żyć bez powietrza -Maria-Teresa
  • sagittarius954 17.06.11, 18:11
    big_grinbig_grinbig_grin
  • iryska2604 17.06.11, 18:56
    O tej porze dobrej nocy?Dajcie spokój...
  • sagittarius954 17.06.11, 19:18
    Ach iris , gdybys miała tyle hektarów w rekach jak ja dzisiaj... wszystko mnie boli , dopiero teraz czuje że mam tyle organówsad w sobie big_grin
  • amityr 18.06.11, 22:21
    Nikogo niet .Ja też spadam.Do jutra.
  • voxave 19.06.11, 06:03
    Ami----nie zapraszales do czuwania smile zdziwiony
    --
    ..a jednak można żyć bez powietrza -Maria-Teresa
  • amityr 19.06.11, 22:33
    Pa.
  • sagittarius954 21.06.11, 04:17
    No a teraz moge sie położyć spać big_grin

    Nazywam się Piotr Nozdowski. Raczej tak się nazywałem . Dzisiaj już nie istnieję
    . Mówię nieprawdę . Istnieję . W jakimś bycie , ech …trudno to tak wytłumaczyć ,
    to może zacznę tak po prostu , po ludzku .Chciałbym być dobrze zrozumiany , nie
    żyję , ale jeśli mojego ciała już nie ma , to jednak mój głos (?) a może myśl do
    was dociera . Choć tego też nie jestem pewien . Nie odczuwam przyjemności ruchu
    . Moja świadomość w nowym bycie, jakby obudziła się po mocnym i twardym śnie.
    Będąc żywym , przyjemnie było pomachać rękoma i nogami. Ot tak , nieraz bez celu
    iść, biec , siedzieć , wiązać myśl i przekładać je na wyraz swojej twarzy,
    gestykulacje rąk i przybierać różne pozy. Gdybyście zamknęli oczy i kilka dni
    nie wykonywali żadnych ruchów , to odczuwalibyście zmęczenie , może i
    wyczerpanie nawet . A właśnie mój stan jest podobny, tylko podobny, do takiego
    właśnie zamknięcia oczu i ciągłego myślenia , bez odczuwania zmęczenia . Nie da
    się chyba określić tego stanu jednym słowem , ale jednym zdaniem to
    powiedziałbym : nie odczuwam siebie w sensie fizycznym . Jestem myślą zawieszoną
    gdzieś i po coś , wydaje mi się że wokół mnie panuje ciemność , co powinno
    spowodować strach , lecz ja się nie boję . Jeszcze.
    Moja myśl prowadzi mnie do wspomnień , bez obrazów . Pamiętam swój głos ,
    bezbarwny i matowy , pamiętam jak odczuwałem samego siebie , ruchy języka , warg
    mrugnięcia powiekami , nawet przyspieszone bicie serca , gdy patrzyłem się
    śliczne dziewczyny i ten nieznośny ból pleców , który dosięgał mnie co ranka .
    Zawsze jak otwierałem oczy błogą była chwila bez niego . To wszystko pamiętam
    . Potrafię opisywać ludzi , tak jak ich widziałem . Wydobywam z łatwością
    wszystkie wydarzenia jakie przebiegły w moim życiu . Jednak nie widzę ich i nie
    słyszę, czym jestem i kim jestem …
    Zadaję sobie te pytania , bo coraz częściej zaczynam tęsknić za prawdziwym
    życiem . Chciałbym zobaczyć kolory , a jeśli mam pragnienia to i tęsknotę . Tak
    tęsknię za życiem . I im bardziej zaczynam się powtarzać , tym bardziej może
    zacząć kiełkować we mnie strach , że nie odpowiem sobie na wszystkie pytania,
    jakie sobie zadaję . Znając wszystkie możliwości śmierci, jako bezwarunkowego
    końca życia , działań moich w realnym świecie i istnienia po śmierci,
    związanych z wiarą , jestem zdziwiony swoim zawieszeniem .
    Pewnie chcielibyście zadać mi wiele pytań , tylko…czy ja bym potrafił udzielić
    na nie odpowiedzi?
    A samej śmierci nie będę opisywał , po co , to trzeba samemu przeżyć . Strachu
    jest wiele , powiem tylko, że później znajdziecie dla siebie mocno
    satysfakcjonujący moment . Dla mnie teraźniejszość moja jest tak niezrozumiała
    i obawiam się bardzo by nie popełnić jakiegoś głupstwa , typowo ludzkiego . O
    wszystkim będę musiał się sam przekonać , mam w sobie taką pewność . Jeszcze gdy
    żyłem i myślałem, że po śmierci cała wiedza dotycząca tego świata napłynie do
    mnie jak fala , przepełni mnie i pozostanie . Choć nie będę w sposób ludzki
    mógł z niej skorzystać to jednak da mi satysfakcję i pozostanie w wieczności
    stanie się dlatego bardzo przyjemne. A tu masz … żadnej fali , żadnej wiedzy ,
    jak byłem głupi tak jestem a niepewność bytu doskwiera mi jak za ciasny but .
    Moje myśli krążą wokół mojego życia i mam chęć ogromną opowiedzieć wam coś
    niecoś z niego . Kto jednak nie ma tajemnic? Tym bardziej po śmierci . A jednak
    mam też w sobie taką nadzieję ,że mówiąc wam o swoim życiu przełamię ten stan w
    którym się znajduję . Z drugiej strony , nie należałem nigdy do tej części
    męskiego rodu , która mogła poszczycić się podbojami wśród kobiet , życiem z
    adrenaliną , przygodami i tymi wszystkimi atrakcjami życiowymi za którymi tak w
    życiu tęsknimy . Trudno być i nie istnieć , ciężko istnieć czując, że gdzieś
    obok jest ten właściwy świat , przepełniony kolorami i głosami . Ciężko mi
    myśleć o tym ,że nie jestem użyteczną jego częścią . I choć ciągle sobie wmawiam
    ,że nie boję się to kto wie, kiedy ziarno strachu zacznie kiełkować . Zdaje mi
    się ,że strach bez obrazów i głosów może być na tyle potężny ,bym przestał
    myśleć ,a to może spowodować że przestanę w tym bycie istnieć.
    Nigdy w cuda nie wierzyłem , to jednak teraz mam nadzieję że opowiadanie wam o
    sobie, spowoduje taki właśnie cud .Moja sytuacja tutaj ulegnie definitywnej
    zmianie. Wreszcie i mnie dosięgnie to piękne słowo , podobne do błyszczącego
    brylantu . Czy mam w sobie tyle wiary w sens istnienia promieni bijących od tego
    brylantu , że potrafiłbym cieszyć się jego widokiem ? Nawet wtedy , gdy
    promienie na moment oświetliłyby mnie i poszybowały dalej do celu przeznaczenia
    . Wydaje mi się że nigdy nawet nie spostrzegłem ich blasku . Może jednak przejdę
    do rzeczy i opowiem wam o sobie , zdradzę jakąś zwykłą tajemnicę z życia
    przeciętnego i szarego człowieka …
    - Naprawdę chcesz to zrobić?
    - Kto ? …Kto to ?
    -Jestem Twoim opiekunem.
    -Czyli Aniołem Stróżem ?
    -Nie, Twoim opiekunem w przestrzeni oczekiwania . Twój Anioł przebywa teraz w
    Raju, czeka na następną duszyczkę , którą będzie mógł się opiekować. Wierz mi
    Aniołowie też potrafią się zmęczyć.
    - A ja myślałem …
    -Właśnie , po to tu jesteś byś myślał, zastanawiał się a Ty w jednym momencie
    pragniesz coś komuś opowiedzieć . Zapewniam Cię nikt Cię nie słyszy , czy chcesz
    jeszcze coś wiedzieć ?
    -Jak długo tu zostanę ?
    - Nie wiem , może rok a może kilka tysięcy lat, a może tu przestaniesz istnieć .
    -Przestanę istnieć???
    - Czyżbyś odczuwał strach ? Po tu jesteś, byś nabrał respektu dla strachu , nie
    tylko dla niego , zrozumiał siebie .
    - A ty? A ty długo tu jesteś?
    -Od początku zaistnienia myśli . Widzę, że jeszcze moment a nasza wymiana myśli
    przeobrazi się w koncert życzeń i pytań do mnie . Spróbuj się skoncentrować i
    myśleć nad swoim życiem .Ot choćby od tego momentu o którym chciałeś komuś
    opowiedzieć . Pamiętasz tą dziewczynę ?
    -Nie wiem dlaczego, ale wspomnienie o niej tkwi we mnie jak zadra . Nie była to
    jakaś niezwykła historia. Spotkałem ją śpiącą na ławce, przy bloku, w dniu
    pierwszomajowego pochodu …
    -Nie musisz mi o niej opowiadać, znam dokładnie całe Twoje życie , pomogę Ci ,
    Ona była Twoją szansą , ale nie skorzystałeś z niej.
    -Była szansą???Na co???
    - Widzisz , Twoje zdziwienie rozprasza Cię, zastanów się i uwierz , miałeś całą
    masę szans przeróżnych , omijałeś je , przechodziłeś obok , jednych się bojąc,
    drugimi wzgardzałeś a każda mogła wyprowadzić Cię wysoko lub mogłeś stać się
    człowiekiem szczęśliwym . Teraz , gdy jesteś tutaj mówisz – byłem szarym
    człowiekiem .
    -Bo tak było, ta dziewczyna była narkomanką , widziałem , nie chciałem być takim
    jak Ona , wyszedłem z prywatki i więcej się nie spotkaliśmy.
    - Najpierw jej pomogłeś , w czystym odruchu , choć widziałeś w niej seksualną
    kukiełkę a jak zaczynałeś być dla niej ważny odszedłeś , zniknąłeś z jej życia .
    Zapewniam Cię –mogłeś być z nią najszczęśliwszym mężczyzną , teraz zastanów się
    nad tym faktem i postaraj się zastanowić nad innymi wydarzeniami z Twojego życia .
    - Postaram się.
    - Mnie nie musisz nic obiecywać , przypomnij sobie tamten dzień , odnajdziesz w
    nim siebie , tamtego siebie i zastanów się nad swoim postępowaniem .
    - A co oznacza …
    -Przestać istnieć tutaj , to przestać być pamiętanym- tam przez kilkoro Twych
    najbliższych , tu nawet przeze mnie .
    -I mnie to spotka ?
    -Dalej chcesz przejść, obok swojej szansy?
    - Nie , nie , wykorzystam ją , Wykorzystam !!
    - Nie zapewniaj , myśl, zostawiam cię samego .
    -Kiedy znów będziesz przy mnie?
    - Kiedy zaczniesz wykorzystywać szanse . Tu je też masz . Pamiętaj o tym .
    - Opiekunie? Opiekunie??.................

    Dobranoc big_grin
  • amityr 22.06.11, 22:14
    Idę spać i nie mam nawet komu powiedzieć Dobrej nocy,bo pustka wieje.
  • xy.5 22.06.11, 23:03
    Dobrej nocki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.