Dodaj do ulubionych

Pora grilowania

19.05.11, 15:10
Pora grillowania. W związku z powyższym należy przypomnieć sobie zwyczajowa procedurę postępowania.

Grill :
Przy tej czynności można odkryć talenty kulinarne mężczyzny, tego prawdziwego.
Kiedy tylko mężczyzna samodzielnie proponuje przyrządzanie jedzenia w ten sposób, zostaje uruchomiony pewien łańcuch reakcji (czytać w kolejności zgodnie z punktami)
MĘŻCZYZNA
1. Mężczyzna przynosi grill i worek z węglem
KOBIETA
2. Kobieta czyści grill
3. Kobieta idzie do spożywczego
4. Kobieta idzie do rzeźnika
5. Kobieta idzie do piekarni
6. Kobieta przygotowuje sałatki i warzywa
7. Kobieta przygotowuje mięso do grillowania
8. Kobieta układa mięso na tacy z koniecznymi sztućcami, przyprawami i marynatami
9. Kobieta przynosi czysty grill oraz tace z mięsem mężczyźnie, który, rozwalony na leżaku kolo grilla, popija piwo
10. Mężczyzna układa mięso na grillu
11. Kobieta wchodzi do domu, aby przygotować stół
12. Kobieta sprawdza czy warzywa ugotowały sie
13.Kobieta przygotowuje deser
14. Kobieta wraca , aby powiadomić męża, ze mięso właśnie sie pali
15. Mężczyzna zdejmuje przypalone mięso i przynosi kobiecie
16. Kobieta podaje do stołu
17. Mężczyzna serwuje drinki.
18. Kobieta wykańcza deser i przygotowuje kawę
19. Kobieta podaje deser i kawę
20. Po posiłku kobieta znosi ze stołu i zdejmuje obrus
21. Kobieta myje naczynia i sprząta w kuchni
22. Mężczyzna zostawia grilla, bo węgle sa jeszcze gorące
23. Mężczyzna pyta kobietę czy docenia, ze dziś nie musiała gotować obiadu

24. Widząc jej niedowierzające spojrzenie, Mężczyzna stwierdza, ze kobiety nigdy nie można zadowolić

Edytor zaawansowany
  • sagittarius954 19.05.11, 15:22
    No nie wiem , czy dalej taka sytuacja nie jest z mchu i paproci . Ale ...kto wie . W każdym bądź razie u mnie jest to własnie taka sytuacja, bardziej wymyslona niż prawdziwa .
  • amityr 19.05.11, 15:24
    No bo to przecież bajer!
  • wrzosowapolana 19.05.11, 16:33
    Pomarzyć warto wink
    --
    Życie niemal na pewno ma sens.
  • zajbel 19.05.11, 18:00
    Wg mnie to najprawdziwsza prawda, mam takiego pana w domu co jak ma wbić gwóźdź to , muszę mu powiedzieć gdzie, on idzie po młotek i gwoździe, pyta z daleka gdzie ten młotek, więc biegne aby mu pokazać gdzie leży Włazi na taboret ale zapomina wziąć gwóźdź i młotek więc woła by mu podać, cztery razy pyta czy aby tu ma wbić, upuszcza gwóźdź, biegne i podaję, wszystko trwa ok 45 minut. Teraz jak mi sie spieszy to biorę młotek i gwóźdź sama wbijam, wszytko zajmuje mi 5 minut , zupełnie bezstresowo.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.