02.08.11, 14:23
pod wplywem sprawy ze chlopak zgwalcil konia mi przyszly przemyslenia :

bo wiadomo ze zofilia jest karalna ale w jaki sposob mozna stwoerdzic ze doszlo do czegos zlego- niehcodzi mi o np zdarzenie ze ktos zgwalci ewidentnie koze i ona meczy ,nie chce itd ale np jak pies sam chce- przeciez sie zdarza czesto ze pies rucha noge wlasciciela i trzeba go odciagac zeby tak nie robil- to wtedy taki ktos jak psa nie odciagnie to powinien byc karany ? czy liczy sie tylko prawdziwy stosunek- i co jesli pies chce ?
jesli ma byc jednorodnie to stosunek psa z noga pana to tez jest seks. i jesli wychodzi z inicjatywy psa- to co- pies jest czlowiekofilem??? kto powinien poniesc kare- pan czy pies?
gdzie w tym momencie jest zlo kture zasluguje na kare jesli np obaj by tego chieli?

tak mi sie przypaomnialo- kiedys lecial film w tv o facecie co zyl z malpa--szympansica.wychowywal ja itd. nauczyl ja jezyka migowego i niesamowite bylo ze malpa okazywala prawdziwe uczucia np pokazywala 'kocham cie'.
jak to oglandalem mialem wrazenie ze ona jest zakochana w tym facecie.np byla agresywna wobec kobiety ktura poznal. spala z nim w luzku. mialem dziwne uczucie ze ten facet uprawia seks z malpa ale coczywiscie o tym nie bylo w filmie bo wiadomo.
i co w takim przypadku-jesli malpa byla zdolna [a na 100 proc byla] do uczucia milosci,kochala faceta a facet malpe i jesli by spedzili razem noc ,nikomu by sie krzywda nie stala bo by oboje tego chieli-to czy facet powinien isc do wiezienia albo miec kare???

na ile terzeba byc zwierzeciem- tzn pies- kon- malpa(czy malpa to niejest troche juz czlowiek?) zeby zofilia byla zofilia i jak to musi wygladac zeby to bylo zlo?

jesli szympans co jest zawieszony miedzy zwierzeciem a czlowiekiem pokocha czlowieka to dlaczego nie wolno?
ale nie wobec prawa tylko tak po ludzku- dlaczego to ma byc zle????
--
http://www.suwaczki.com/tickers/l2fxynqxfzwpjipi.png
Edytor zaawansowany
  • 02.08.11, 16:44
    Chyba sam wszedł nie na tą stronę!!
  • 02.08.11, 19:39
    ale kto??na jaka strone?....
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/l2fxynqxfzwpjipi.png
  • 02.08.11, 20:38
    No ale człowiek ma rozum ZWIERZĘ INSTYNKT A TO RÓZNICA,NIE?
  • 02.08.11, 20:58
    numu napisał:

    > ale kto??na jaka strone?....

    Normalnie.Płećżeńska na prawo a menowie na lewo.
  • 02.08.11, 21:41
    o rany ja was kompletnie nie kumam zakrecone ludzie
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/l2fxynqxfzwpjipi.png
  • 02.08.11, 21:48
    numu napisał:

    > o rany ja was kompletnie nie kumam zakrecone ludzie

    Jakie żaby a może płazy ? Niektórzy nie rozróżniają dobrze płazów i zaliczają niektóre gatunki do żab.Co za ciemnota.
  • 02.08.11, 21:49
    tzn ze jaszczurki do zab?

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/l2fxynqxfzwpjipi.png
  • 03.08.11, 08:39
    Popularnym przedstawicielem żab jest rodzina kumaków, kumak górski i nizinny. Weź np padalca ,ludzie myślą ,że to wąż. Kumasz teraz po nizinnemu ,czy po góralsku?
  • 03.08.11, 11:05
    Uczył kumaka kumak kumać,
    w końcu rzekł q.. m .ć
    Ptok ptakowi nie jednaki, człek człekowi nie dorówna, dusa dusy zajrzy w oczy, nie polezie orzeł w gówna pon jest taki, a ja taki; ...
    Ja wiem, że z żaby orła nigdy nie będzie,
    choćbyś nie wiem jak żabę edukowałsmile
    --
    Miłuj wszystko a znajdziesz wszystko.
    mój blog
  • 04.11.11, 09:45
    Problematyka zoofilii ma podłoże patologiczne .pewnego skrzywienia seksualnego osób ,które nie zaznały prawdziwej miłości w dzieciństwie i nie rozumieją co tak naprawdę sobie robią . Taka osoba nie poznała uczucia zwanego powszechnie MIŁOŚCIĄ i nie wie jak szanować innych a przede wszystkim siebie jest osłabiona psychicznie i potrzebuje terapii . Sama nie jest na tyle silna aby zrozumieć tego stanu gdyż może być ona zacofana cywilizacyjnie lub opóźniona w rozwoju umysłowym .
    Zastanawiam się dlaczego nikt nie pisze konkretnie o Zoofilii jako chorobie , bo to jest choroba jest to taki stan umysłowy podobnie jak alkoholizm .można też sie zastanawiać dlaczego po wypiciu alkoholu człowiek sie zachowuje tak a nie inaczej , tu chodzi o konkretny stan emocjonalny . Zoofilia podobnie jak seksoholizm i tez podobne zachowania prowadzone do zaspokojenia popędu seksualnego . który nie trzymany w ryzach nasila sie tworząc przy tym poważny problem
    powstaje tka zwana ,, trzcina na wietrze '' . Niektórym osobą brakuje zdrowego podejścia do tego typu zagadnień problematycznych . Sądzę że każda osoba cierpiąca z na tego typu i z tego powodu ,bo takie osoby nie sa szczęśliwe na co dzień . Ma szanse wyleczyć się z tego , poznając problematykę i powody powstałego problemu powinna też mieć kogoś kto powinien ją nakierować na właściwy tor prowadzący do rozwiązania tego problemu .
  • 04.11.11, 12:18
    Przyznaję, problemu nie zgłębiałam i jakoś nie mam ochoty tego robić, są inne, bliższe, ten to trochę egzotyka i niech tak zostanie.
    Na prosty więc rozum powiem, że człowiek po to rozwijał swój mózg przez tysiące lat żeby z niego korzystać także i w tej sferze. Geny czasem płatają figle - coś jest chorobą /można leczyć/, coś przypadłością nieodwracalną /tu albo tolerować można, gdy nieszkodliwe społecznie, albo izolować/.
    Mamy czasy tolerancji graniczącej z głupotą i dopuszczaniem wręcz do przestępczości - wszystko przecież ma tendencje do pogłębiania się i rozwoju, więc co się dziwić.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.