Dodaj do ulubionych

wczasy nad morzem dla emerytów

04.04.13, 09:37
Zapraszamy na wczasy do USTKI - ośrodek położony wśród zieleni, duży, ogrodzony, wiele możliwości rekreacji, dużo ścieżek spacerowych. Specjalna oferta promocyjna - Turnusy z wyżywieniem. Pokoje w pełni wyposażone w Pensjonacie. Na ośrodku: stołówka (śniadania i obiadokolacje), plac zabaw, miejsce na grill/ognisko, boiska sportowe, bezpłatny parking.
Edytor zaawansowany
  • aga-kosa 04.04.13, 10:49
    W filmie "Dom" ktoś mówił: Wchodzę w to tylko gdzie, kiedy za ile i dlaczego tak drogo.
    Kuzynka była na takim trzydniowym wyjeździe i bardzo chwaliła sobie. Może też się zdecydujemy jeszcze przed kajakami. aga
  • super.222 04.04.13, 11:18
    ... pomyśle ...może się skusić ?
    przecież to tak blisko trollika.morskiego ...

    trolliku.morski - ... tez cie kocham.
  • dwa-filary 04.04.13, 13:12
    aga, w tekście kliknij na słowo ośrodek smile
    --
    ******************************************************************
    Interesuje mnie przyszłość, bo tam zamierzam spędzić resztę życia.
    http://i45.tinypic.com/2vwwpwx.jpg
  • iryska2604 04.04.13, 21:39
    Ciekawa oferta.Ostatnio byłam w Międzyzdojach - też przystępne ceny, całodzienne wyżywienie i przede wszystkim bardzo smaczne. Niedaleko do plaży.Było wspaniale
    www.ow-amadea.pogodzinach.net/
    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • waga_1949 05.04.13, 18:02
    Oferta niezła. Ale co z tego, skoro zakochałam się przed ponad trzydziestoma laty w Rewalu? Lubię Wybrzeże Rewalskie, stamtąd blisko do Świnoujścia,Międzyzdrojów,Kołobrzegu(a). Uwielbiam Rewal,Niechorze i Trzęsacz. Te strony polecam zawsze wszystkim.
    --
    Póki nas ktoś pamięta, wciąż żyjemy.
  • nivea63 06.04.13, 15:57
    Policzyłam 475:7 = ok. 67-68 zł.
    Ani tanio ani drogo. Biorąc pod uwagę te domki rodem z lat 60-tych....
    Normalny nocleg w willi nadmorskiej w pokoju z łazienką to 30 zł. za łóżko (w czerwcu) , czyli za śniadanie z obiadem ośrodek liczy sobie prawie 40 zł.
  • pia.ed 06.04.13, 18:27
    Z tych 40 zl pewnie 15 zl za sniadanie, a 25 za obiad ...
    W każdym pokoju w budynku jest lodowka i śniadanie można zrobić sobie samemu.
    No ale trzeba niestety kupic "caly pakiet" ...
  • super.zgredek 06.04.13, 19:09
    pia.ed napisała:
    > W każdym pokoju w budynku jest lodowka i śniadanie można zrobić sobie samemu.

    Nie po to emeryt/rencista jedzie na wczasy aby się męczyć przygotowywaniem strawy...uncertain
    --
    - Czym się różni mózg od rozumu?
    - Mózg mają wszyscy.
  • pia.ed 07.04.13, 00:36
    super.zgredek napisał:
    > Nie po to emeryt/rencista jedzie na wczasy aby się męczyć przygotowywani
    > em strawy...:/



    Na śniadanie pije kawę Nesce z mlekiem ... to moje śniadanie.
  • super.zgredek 07.04.13, 08:20
    Masz Waćpani wolną wolę/prawo wyboru.
    Mój poprzedni post, jak zwykle, powstał z powodu mego egocentryzmusurprised
    Śniadania na wyjeździe przygotowuję samodzielnie tylko wtedy, gdy zamierzam wyjść na trasę "skoro świt". Wtedy śniadanie zawiera też Nescę.
    Dzisiaj słońce wali potężnie, więc za godzinę wymarsz/"z buta" do Orłowa i z powrotem....
    Aktualnie w słońcu temperatura 18 st.C surprised
    --
    - Czym się różni mózg od rozumu?
    - Mózg mają wszyscy.
  • pia.ed 07.04.13, 14:09
    Jeśli mam tylko warunki wygodnego przygotowania śniadania
    to najchętniej robię go sama ...
    Taka ze mnie wolna dusza ze chce jeść to co mnie się podoba,
    a nie to co ktoś inny zadecydował ... i o odpowiadającej mi godzinie.

    Szwedzkie biura podroży juz 25 lat temu
    zaczęły likwidować pełne wyżywienie
    na wycieczkach samolotowych czarterowych
    i hotele zamieniły na tzw apartamentos
    czyli po prostu pokojami z niewielka kuchnia.

    Uwielbialam kupowac np roznego rodzaju osmiornice i smazyc je w kupionym
    na miejscu oleju ... a do tego swiezutka bagietka z tego samego sklepu.

    Do kupionego kurczaka z grilla robilam kupione w sklepie pommes frittes.
    Taki obiad byl duzo szybszy niz samo czekanie w restauracji,
    a do tego wiedziałam, ze usmażyłam frytki na świeżym oleju,
    a nie jak w (polskich) smażalniach ryb, oleju używanego 20 razy ...

    Na sniadanie byla oczywiscie kawa Nesca ktora przywozilam ze sobą
    wybrane rodzaje miejscowych kielbas, i chleb z miejscowej piekarni ...

    Niektorzy uwazali ze głupio postępuję, bo w koncu przyjechałam "na wypoczynek", a ja wcale im nie zazdrościłam jedzenia na brudnych talerzach spłukanych pod zimna woda na zapleczu restauracji, i wytartych bardzo dokładnie brudna ścierka ...aby nie widać bylo resztek jedzenia po poprzednich gościach.
  • toksol 19.04.13, 23:34
    457 zł za tygodniowy pobyt nad morzem to i ma ło i dużo.
    Jeśli mam dojechac z Warszawy do Ustki to dojazd będzie mnie kosztował jakieś 150 zł w jedną stronę. Czyli razem wszystko ok 800 zł
    Alternatywą jest wyjazd last minut do Tunezji lub Egiptu za 900 -1100 zł
    W ramach tej sumy zawiozą samolotem, potem autokarem do hotelu nad ciepłym morzem. a potem odwiozą.
    Podróż trwa krócej niż do Ustki, klimat cieplejszy, egzotyka,...
  • pia.ed 20.04.13, 01:25
    Przyznaje Ci racje ...
    Teraz okazji do tanich wyjazdów zagranicznych nie mam,
    ale kiedyś wyjazd do Polski kosztował mnie dużo więcej
    niż 2 tygodnie na Majorce.
  • toksol 20.04.13, 19:30
    Zainteresowanym polecam strone www.travelplanet.pl
    Jest już trochę drożej ale jeszcze w kwietniu bardzo tanio! Cypr, Egipt, Tunezja, Grecja, Hiszpania, Bułgaria,
    Tyle że trzeba wybierać terminy "za kilka dni". Nawet z dnia na dzień.
    Ale cóż - hotele i plaże są wszędzie takie same. Stare miasteczka za to różne i cudowne.
  • pia.ed 20.04.13, 22:12
    toksol napisał:
    Ale cóż - hotele i plaże są wszędzie takie same.



    Szczegolnie hotele we Wloszech i Hiszpanii ... Jak sie czlowiek obudzi,
    to nie wie w jakim kraju, bo czesto sa to olbrzymie blokowiska ...
  • pia.ed 20.04.13, 22:16
    Wyglada to jak dzielnica mieszkaniowa ... i dlatego nigdy tam nie pojechałam.

    pl.wikipedia.org/wiki/Torremolinos
  • waga_1949 21.04.13, 09:14
    Wygląda na to,że preferując wypoczynek nad Bałtykiem jestem bogata. Tak niestety nie jest. Ale swoich upodobań nie zmieniam. Nie lubię upałów i bardzo dobrze czuję się nad Bałtykiem. Poza tym nie przepadam za dużymi skupiskami ludzi, dlatego staramy się wyjeżdżać albo na progu sezonu, albo pod jego koniec. Na razie żyję kilkudniowym wypadem w maju do Karpacza i wejściem na Śnieżkę. To szczyt moich osiągnięć "wysokogórskich".
    --
    Póki nas ktoś pamięta, wciąż żyjemy.
  • pia.ed 21.04.13, 14:16
    Bylam w Karpaczu kilka dni, w koncu czerwca. Bez problemu dostalam miejsce w domu wczasowym. Mimo nie najlepszych warunków i herbaty gotowanej w garnku od zupy(!!!) zostałabym dluzej, ale akurat nastala plaga muszek uncertain

    Czegos takiego w zyciu nie widzialam... na dole w mieście nie można było przejść ulica.
    Ja mieszkalam w domu wczasowym na gorze, blisko dróżki na Sniezke
    i tam bylo lepiej ...ale nie bylo mowy o opalaniu sie na trawie
    czy na na ławce, bo obłaziły mnie jakieś żyjątka.

    Ponieważ gromady muszek były na dole , wiec wybrałam się na Śnieżkę ...
    Nie zdążyłam przejść nawet kilometra, kiedy taka sama "szarańcza" zagrodziła mi drogę.
    Wchodzila w nos, w uszy, usta.
    Następnego dnia wyjechałam ...
  • waga_1949 23.04.13, 13:58
    W Karpaczu byłam wielokrotnie, miałam szczęście, bo nie spotkałam tych muszek. Mieszkać będziemy dwa kilometry od centrum Karpacza, w domu Alaska. To w zasadzie w lesie, więc kto wie,może nas tam dopadną. Ale mam taka cichą nadzieję,że nic mnie nie zniechęci do wejścia na Śnieżkę.
    --
    Póki nas ktoś pamięta, wciąż żyjemy.
  • aga-kosa 23.04.13, 14:07
    Na długie rowerowe wycieczki wyjeżdżam zwykle w połowie maja i wtedy jest wysyp gryzących meszek ( podopiecznych posła Niesiołowskiego) i mam na nie sposób: kupuję wanilinowy olejek do ciast i tym się smaruję. Wtedy nie gryzą. aga
  • waga_1949 23.04.13, 18:29
    Dzięki,Ago, za podpowiedź. Zaopatrzę się i na pohybel muszkom i meszkom.
    --
    Póki nas ktoś pamięta, wciąż żyjemy.
  • pia.ed 24.04.13, 00:53
    aga-kosa napisała:
    > Na długie rowerowe wycieczki wyjeżdżam zwykle w połowie maja i wtedy jest wysyp
    > gryzących meszek ( podopiecznych posła Niesiołowskiego) i mam na nie sposób: k
    > upuję wanilinowy olejek do ciast i tym się smaruję. Wtedy nie gryzą. aga



    Te muszki z Karpacza nie gryzły ... tylko wpadały do gardła, nosa, oczu ...
    całkowicie zasłaniały widok, no i swędziały kiedy pokryły cale moje ciało ...
    w koszulce i krótkich spodenkach ...

  • belona2 12.04.13, 20:01
    Witam! Jeśli masz ochotę na świeżą i pachnącą rybkę z własnych połowów to mamy dla Ciebie Ciekawe miejsce ! Zapraszamy Was na miły obiad. Smażalnia ryb Belona to miejsce w którym poczujesz prawdziwy smak ryby. Jesteśmy rodzinną firmą działającą już na rynku bardzo długi okres czasu. Każdy nasz klient wychodzi od nas z uśmiechem na twarzy. Znajdziesz nas w pięknym miejscu niedaleko portu rybackiego Belona. Możesz wybrać z pośród kilku rodzajów ryb Bałtyckich ale i nie tylko !
  • anka125 14.04.13, 15:51
    Połowa emerytury za tydzień pobytu?
    Trochę drogo.
  • super.222 14.04.13, 17:45
    anka125 napisała:

    > Połowa emerytury za tydzień pobytu?
    > Trochę drogo.

    Doliczyć jeszcze trzeba koszt podróży w dwie strony,
    wale niemały. Po to żeby posłuchać szumu fal przez 7 dni ?
    >Bardzo, bardzo drogo<
  • pia.ed 15.04.13, 22:31
    super.222 napisała:
    > Doliczyć jeszcze trzeba koszt podróży w dwie strony,
    > wcale niemały. Po to żeby posłuchać szumu fal przez 7 dni ?
    > >Bardzo, bardzo drogo<



    A ja bym jeszcze dodała: jechanie przez cala Polskę, nocą, z dwoma lub trzema przesiadkami aby przez tydzień posłuchać szumu fal?
    Na to bym się nigdy nie pisała ...

    Bardzo bym chciała pojechać na dwa tygodnie do sanatorium w górach,
    ale właśnie myśl o uciążliwej podroży sprawiła, ze moje pobyty w sanatoriach
    ograniczały się do Świnoujścia, Kołobrzegu i Ciechocinka ...
  • super.222 16.04.13, 07:09
    Pia.ed ...
    Ty możesz tylko samolotem.
    Nie możesz? do Krakowa - Balic, a potem to już
    wszędzie blisko: Krynica, Ustroń (polecam), Muszyna...

    Rozważ, bo żyje się tylko raz. Spełnij swoje marzenia.!
  • pia.ed 16.04.13, 15:17
    PROBLEM W TYM, ZE JA BEZ SAMOCHODU NIGDZIE SIE NIE RUSZAM ..

    super.222 napisała:
    > Ty możesz tylko samolotem.
    > Nie możesz? do Krakowa - Balic, a potem to już
    > wszędzie blisko: Krynica, Ustroń (polecam), Muszyna...
    >
    > Rozważ, bo żyje się tylko raz. Spełnij swoje marzenia.!
  • waga_1949 16.04.13, 17:51
    Wcale pobyt nad Bałtykiem nie wypada drogo. Tak mi się wydaje. Noclegi 30-35 zł za osobę na dobę. W pokoju czajnik,szklanki,talerze,sztućce. Śniadanie można przygotować sobie, kawę też wypić. A pozostałe posiłki? Po co w stołówce? To ogranicza. My robimy tak,że śniadanie i poranna kawa - w pokoju. A pozostałe posiłki - gdzie rzuci nas los i nasze nogi. W maju jedziemy na kilka dni do Karpacza i cennik wcale nie różni się od nadmorskiego. A na Bałtyk pojedziemy,choćby się paliło i waliło. Bez niego,zwłaszcza bez Wybrzeża Rewalskiego nie wyobrażam sobie właściwego wypoczynku. Tylu kilometrów per pedes nigdy nie robimy co tam.
    --
    Póki nas ktoś pamięta, wciąż żyjemy.
  • pia.ed 16.04.13, 21:29
    waga_1949 napisała:
    > Wcale pobyt nad Bałtykiem nie wypada drogo. Tak mi się wydaje. Noclegi 30-35 zł
    > za osobę na dobę.



    Ten kto pisał na temat "drożyzny" miał na myśli ceny w domu wczasowym
    z trzema posiłkami dziennie ... Oczywiście wynająć pokój prywatny jest taniej
    i chyba także przyjemniej ...Nie każdy lubi kołchoz.
  • super.222 17.04.13, 07:32
    >... nie każdy lubi kołchoz < - napisała Pia.ed.

    My tutaj już przywykliśmy.
    Kto nie lubił - wybył do ładniejszej rzeczywistości.

    Porównanie domów sanatoryjnych i wypoczynkowych do kołchozu
    jest lekką przesadą. Ale ... również uznaję je za mizerne w porównaniu
    do egipskich hoteli. Hotel nie jest kołchozem ?
  • pia.ed 17.04.13, 11:10
    Oglądałam ośrodki sanatoryjne na zdjęciach i kiedy celem przyjazdu jest
    na leczenie, to preferuję cisze i spokój,
    a to jest niemożliwe jeśli w stołówce przebywa na raz 60 kuracjuszy.
    Wystarczy ze każdy ruszy talerzem i coś powie ...
    już nie mówiąc o tempie w którym bierze sie zabiegi,
    bo zabiegowe chcą jak najwcześniej pójść do domu ...

    Mieszkając w Polsce nigdy nie byłam w kołchozie, i w sanatorium tez nie byłam,
    więc nie miałam się od czego odzwyczajać ...

    I wyobraź sobie: nigdy nie byłam w Egipcie wink




    [i]super.222 napisała:

    > >... nie każdy lubi kołchoz < - napisała Pia.ed.
    >
    > My tutaj już przywykliśmy.
    > Kto nie lubił - wybył do ładniejszej rzeczywistości.
    >
    > Porównanie domów sanatoryjnych i wypoczynkowych do kołchozu
    > jest lekką przesadą. Ale ... również uznaję je za mizerne w porównaniu
    > do egipskich hoteli. Hotel nie jest kołchozem ?
  • aga-kosa 17.04.13, 12:25
    Jestem ogromnie rozbestwiona. Dwa razy do roku wyjeżdżamy na kajaki. Za cztery dni,ubezpieczenie, wypożyczenie kajaków, przewóz bagażu, pole namiotowe i jedna kolacja to 140 zł od osoby. Naturalnie trzeba sobie ugotować posiłki na kuchence turystycznej ale przeżycia!!!
    Ognisko do białego rana w towarzystwie tak samo jak my zakręconych ludzi, przygody, wschody i zachody słońca, czasami " kąpiołki", wywrotki, śpiew ptaków i OGROMNA CISZA. Woda powietrze, natura i my.
    A w oczekiwaniu na kajaki rower. Na bagażniku sakwy, śpiwór , mapa albo i nie i 1 ooo km, które aż proszą, żeby je pokonać. Noclegi w przypadkowych miejscach, poznawanie fantastycznych ludzi i miejsc.
    To jeśli mi zdrowie jeszcze trochę pozwoli... aga
  • super.222 17.04.13, 13:43
    Zapomniałaś Ago wymienić: mrówki, komary, siusianie w krzaczkach,
    brak możliwości zmiany bielizny i prysznica. Walory biwakowania dobre
    są dla młodzieży, a nie dla pań w pewnym wieku.
    Pewien mój znajomy mawiał: młode dziewczyny pachną młodą ...,
    a stare kobiety śmierdzą starą .... Dlatego musimy się myć dokładnie
    i codziennie. Ale ... niektórzy lubią zapach jabłek, inni zaś skarpetek.
    Razem - do kupy - wszyscy lubimy zapachy

    Dużo, dużo zdrowia Ci życzę i tej młodzieńczej werwy.
    Również pogody bez deszczu i burz.

    A ja wolę ... czystą pościel w pensjonacie i kawę ze śmietanką
    na śniadanie.
  • aga-kosa 17.04.13, 14:41
    Superko,dawno nie byłaś na polu namiotowym. Tojtoje, prysznice z ciepłą wodą, bar z napojami, nad Hańczą tamtejsze potrawy.
    Bywa siusianie w krzakach bo nijak z kajaka wystawić się nie da. Nad Rospudą to zrobili " zieloni" krzywdę tambylcom, bo tamci ludzie zaczęli się ustawiać na agroturystykę a wstrzymanie budowy obwodnicy ani przyrodzie, ani kajakarzom ani rolnikom nic dobrego nie dało.
    Nawet wiosłowanie w deszczu ma swoje uroki bo potem tylko piwo zagrzane w czajniku robi człowiekowi najlepiej.
    Ludzie zamieszkujący atrakcyjne tereny nauczyli się z tego korzystać.
    A wyobraź sobie rano do lasu na kurki potem kobieta na stanicę przynosi jaja, ser, śmietanę.. Albo Gdzieś miejscowe koło gospodyń załatwia catering z produktów z gospodarstwa - ech szyneczka, boczuś, golonka, chleb domowy...
    Można mieć hysia można. smile aga
  • waga_1949 17.04.13, 18:27
    Podziwiam Ciebie,Ago i zazdroszczę, chyba nawet bardziej to drugie. Te pola namiotowe,które miałam okazję zobaczyć nad Bałtykiem są bardzo przyzwoite. Żałuję,że wcześniej nie skorzystałam z takiej formy wypoczynku. Ale nie cierpię wczasów tzw.uregulowanych - czyli n.p. na określoną godzinę posiłki. Wolimy luz, gdzie nas rzuci tam zjemy czy wypijemy. Dużo chodzimy, jeździmy rowerami. I taka forma wypoczynku bardzo nam odpowiada. Nie cierpimy (zwłaszcza ja) leniwego leżakowania. Brrr...
    --
    Póki nas ktoś pamięta, wciąż żyjemy.
  • xy.5 20.04.13, 19:57
    Nad morze pojechałabym po sezonie kiedy nie byłoby takiego tłoku.Tak się składa,że nie przepadam za tłumami.
  • super.222 24.04.13, 19:34
    Mogłam wyrazić jedno życzenie.

    Powiedziałam: zobaczyć morze, jeszcze raz zobaczyć i wieczorem
    słuchać szumu fal wdzierających się na plażę.

    Pewnie spełnią to życzenie i jak znam życie do Jarosławca.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka