Dodaj do ulubionych

Polskie czyste plaże to tylko marzenie?

01.07.19, 17:39

Szwecja zalatwila to w lepszy i ciekawszy sposob wink Wystarczylo by od lat prowadzic walke z paleniem, ulatwiac tym ktorzy chca skonczyc, a jednoczesnie utrudniajac dla palaczy ...
Od dzis np. zabronione jest palenie papierosow takze w ogrodkach przyrestauracyjnych
z czego nie-palacze bardzo sie uciesza, bo nareszcie beda mogli posiedzic na swiezym powietrzu, zamiast dusic sie wewnatrz...


Pety to największy dziś problem polskich plaż. I największe zanieczyszczenie nad Bałtykiem. Skontaktowaliśmy się z kilkunastoma samorządami, miejscowościami, kurortami - wszystkie na pierwszym miejscu jako problem zanieczyszczenia wymieniają pety. Czyszczenie z nich plaż specjalnymi przesiewarkami to nie tylko kłopot, ale też gigantyczny koszt idący co sezon w setki tysięcy złotych.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24950718,plaza-bez-peta-to-da-sie-zrobic.html#s=BoxPrImg1
Edytor zaawansowany
  • engine8 01.07.19, 19:05
    U nas od dawna nigdzie gdzie sa ludzi palic nie wolno - Wile miast zabronilo palenia gdziekolwiek - nawet na balkonach wlasnych meszkan.. Gdzie tylko moze to wplynac na innych.. O restauracjach nie wspomne - tu nie wolno ha od ponad 20 lat.
    A na plazy nie zauwazylem zeby ktos palil...moeze pal ale na odludziach bo tam gdzie ludzi blisko - zaraz by go chyba inny utopili...
    Nasze plaze nie sa najczysciejsze ale glowne zanieczyszczenia to glony i wodorowsty ktore ocean wyrzuci w nocy ...
    Skoro nie palci sie za uzywanie plazy czy nawet parkingi to nikt nie dba...
    Co mi sie tu podoba to praw azbraniajce hotelom blisko oceanu blokowanie, zagradzanie czy rezerwowanie sobie plazy na wlasny uzytek i dla wlasnych gosci..... Wszytki plaze sa dostepne dla wszystkich.... Jest np osrodek (taki ze pokoj kosztuje $1000+ za noc) niedaleko ktory pozwala ludziom "z ulicy" przesjc przez ich teren i uzywac ich plaze tak jak ich goscie...
    glownie ida tam tubylcy bo turysci albo nie wiedza albo nie trafia...
    Albo nie wolno nowym developerom buduajcym osiedla nie tylko blokowac plazy ale rowniez sciezek wzdluz oceanu... Musza pozostawic je - ba nawet poprawic dla ludzi aby mogli chodzic czy jezdzic rowerami tak jak dawniej...
    JEdno osiedle gdzie sa bardzo drogie domy zabudowalo za blisko wiec musza trzymac bramki otwarte dla pieszych i rowerzystow od switu do zmroku aby swobodnie mogli sie przemieszczac.... Nie pomogly palcze i jeki jakie to niebezpieczenstwo dla mieszkancow etc.....
    A wiec praktycznie wszysy mieszkajacy nad oceanem maja od strony oceanu plot i sciezke po ktorej ciagle ludzie jezdza chodz i biegaja a najgorrsze to ci z psami co po nich nie zbieraja.....
  • pia.ed 02.07.19, 15:06

    Po raz pierwszy bylam w Stanach w roku 1983 ... Pojechalam ze swoim szwedzkim chlopakiem do jego przyjaciol w San Diego...
    Poznal ich w na zlocie motocykli Honda 1100 w Szwecji, ktorego byl organizatorm jako przewodniczacy klubu Hondy na cala Szwecje.
    Potem jezdzil z nimi po calej Europie.
    Niewiele juz z tego wszystkiego pamietam, ale jednej rzeczy nie zapomne do konca zycia:
    moj chlopak, ktory dotad palil chyba tylko okazyjnie, bo nalogowych palaczy unikalam jak ognia bedac niepalaca, w dniu naszego wylotu z Kopenhagi zapalil swojego ostatniego z zyciu papierosa ...
    bo znajomi Amerykanie nie palili i opowiedzeli mu, ze Kalifornia jest pierwszym stanem w USA
    ktora wytoczyla walke z paleniem i te walke wygralo! Rzeczywiscie nie przypominam sobie abym widziala kogos z papierosem, a bylam na wielu plazach nad Oceanem Spokojnym smile
    i w wielu restauracjach.

    .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka