Dodaj do ulubionych

Jak nieboszczyk zachorował na grypę.

10.04.08, 12:38
Wojciech Korzeniewski to rosły 40-latek. Oddycha pełną piersią. Dokucza mu
tylko niewielka gorączka i ból gardła. Bardzo się więc zdziwił, gdy w
poniedziałek w swojej przychodni usłyszał, że od ponad pół roku nie żyje.
-------------------
O kurczę blade nie byłam u lekarza już 4-ce,a może mnie już nie ma na tym świecie?

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5106271.html
Edytor zaawansowany
  • 52ania 10.04.08, 17:28
    Moja przychodnia ma dopiero rok, więc nie mam sie co martwić,że mogą mnie
    uśmiercić.Nie chciałabym byc na miejscu tego człowieka,to niesamowite przeżycie.
  • zajbel 10.04.08, 17:39
    A już myślałam że lekarze wypisywali leki na tzw martwą duszę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka