Dodaj do ulubionych

pamiętacie moje wystąpienie do ZUS?

03.01.09, 16:12
W świetle wyroku sadu najwyższego z maja 2008 r.postanowiłam walczyć
o przeliczenie części stażowej (nie tylko socjalnej) przy przejściu
z emerytury wcześniejszej na emeryturę "właściwą". ZUS mi tego
ponownie odmówił,więc odwołałam sie do Sądu Pracy. Dzis dostałam
informacje, że ZUS juz przekazał moja sprawe do sądu, ale
poczywiście ze swoim wnioskiem o jej odrzucenie. Ich prawo. Moje to
walczyć do końca. Może jednak.... Ciekawe kiedy będzie sprawa
Obserwuj wątek
    • dede43 Re: pamiętacie moje wystąpienie do ZUS? 05.01.09, 23:34
      Dopiero dzis rano przestudiowałam to co ZUS napisał do Sądu
      przekazując moje odwołanie i o mało mnie szlag nie trafił. Błąd na
      błędzie i kłamstwo na kłamstwie. Zadzwoniłam więc tam i popytałam o
      kogo właściwie chodzi, bo przy trzykrotnym występowaniu w pismie
      mojego nazwiska raz było poprawne, raz podobne - zmieniona jedna
      litera, a trzecim razem zupełnie księżycowe. Błędne też były daty
      mojego wystąpienia o zmiane emerytury wcześniejszej na zwykłą i
      jeszcze kilka innych.
      Ale urzędniczka była taka grzeczna i tak mnie przepraszała, że nawet
      nie wypadało mi na nia nawrzeszczeć. Umówiłam się, że do 20. poprawi
      wszystko i do mnie zadzwoni. Zobaczymy. Ale nakłamałam jej, że
      jestem prawnikiem i umiem czytać paragrafy, więc niech więcej nie
      kłamie w pismie do sądu, bo się tylko ośmieszy. Oczywiście
      prawnikiem nie jestem, ale paragrafy troche czytam, bo pracowałam
      także przy tworzeniu umów.
      Jestem ciekawa jak mnie potraktuje.
      • gite19 Re: pamiętacie moje wystąpienie do ZUS? 06.01.09, 10:51
        Witam
        Jestem tu nowa, chciałabym troche tez włączyć sie do ciekawych
        rozmów,Jestem emerytka od roku, choć na ZUS też narzekam,Podziwiam
        Panią,że z taka determinacją walczy Pani o swoje no i bardzo
        słusznie, bo ZUS to bardzo nierzetelna firma ,zreszta jak kazda inna
        w naszym kraju.Bardzo boli mnie fakt, że teraz sie mówi tyle złego o
        emerytach, ze jestesmy pasożytamy, ze okradamy młodych,a że to oni
        muszą na nas darmozjadów pracować.Przeciez uczciwie pracowalismy na
        siebie, składalismy do ZUS składki przez tyle lat, wiec uwazam, ze
        uczciwie zapracowalismy sobie na emeryturę, a nie zasiłek jak to Zus
        nazywa.
        Pozdrawiam i życzę Pani powodzenia w sprawie,
        • polnaro Re: pamiętacie moje wystąpienie do ZUS? 06.01.09, 11:16
          Droga Gite, Ty sobie nie bierz do serca co się mówi o emerytach, zawsze atakuje
          się słabych, bo to bezpieczne przecież.
          Swoją drogą tylu rencistów, zdrowych jak konie, to w żadnym kraju nie
          znajdziesz, a jednocześnie bardzo chore osoby pozbawiane renty, przymierają głodem.
          Absurdy, bezduszność, cwaniactwo. Młodzi wkurzają się i będą coraz bardziej.
          • gite19 Re: pamiętacie moje wystąpienie do ZUS? 07.01.09, 07:10
            Witam
            Oczywiście, ma Pani/Pan rację, ze wiele ludzi nie ze swojej winy są
            w sytuacji bez wyjścia i jest im ciężko.Takim należałoby pomoc, ale
            również jest wiele ludzi biednych i bezdomnych z wyboru, poprostu
            tak chcą, tak jest im wygodniej żyć.Taki los wybrali sami, nie
            chcieli pracować, zawsze liczyli na to że przeżyją dzięki
            innym.Takim się pomaga z reguły, tacy otrzymuja zasiłki, jakieś
            socjalne dopłaty itp.A to zwykli naciagacze, pasożyty.Mieszkam w
            mieście i wokół mnie jest takich wielu,śmieją się i drwią ze
            wszystkich.A ci chorzy dalej cierpią , nie otrzymaja żadnej pomocy
            bo minimum już jakies maja.To hańba, ale czy kiedys była
            sprawiedliwość, nigdy.Te zdrowe konie jak to Pani/Pan ich słusznie
            nazwała, tez smieją sie z tych, którzy uczciwie zapracowali sobie na
            emeryturę.Tak sa to absurdy, ale takie jest nasze prawo, głupie i
            bezduszne ustawy.I to bardzo denerwuje i boli.Ale już kończę, bo za
            duzo się rozpisałam.
            Pozdrawiam
            • dede43 Re: Aniu 07.01.09, 22:08

              Jesli pracowałaś przez przynajmniej 30 m-cy na wcześniejszej
              emeryturze a ukończyłaś 60 lat - to tak, przeliczą ci część
              socjalna, czyli te 24% na nowo, wg nowej kwoty bazowej. Ale jeśli
              nie, to nie wiem. Z występieniem do ZUS (jeśli ci takowe przysługuje)
              wstrzymaj sie do marca, bo od waloryzacji jest zawsze nowa kwota
              bazowa i można zyskac w granicach nawet 100 zł.
              I jeśli to nie tajemnica zdradż jak sie zakończyła sprawa twojej
              zeszłorocznej waloryzacji, bo to chyba u ciebie było to te śmieszne
              4 zł?
        • dede43 Re: Dorka 06.01.09, 22:56
          Mnie sie otworzył, ale jeśli nie to wpisz w google:sejm interpelacje
          bankowska 5700 to ci się pokaże i interpelacja pani posel i
          odpowiedż pani minister. Chcąc przeczytać musisz przycisnąć te
          narysowane karteczki).
            • jagodajna Re: Dziewczyny,oświećcie mnie 07.01.09, 22:34
              O przeliczenie emerytury - ustalenie nowej jej wysokości - właściwie może się
              starać każdy. Jednak ma to sens tylko wtedy, gdy zaszły jakieś nowe
              okoliczności, od kiedy przyznano nam świadczenie. Może to być właśnie dorabianie
              lub odnalezienie dokumentów, które potwierdzą, że pracowaliśmy dłużej czy
              zarabialiśmy więcej, niż poprzednio wykazaliśmy.

              Kiedy ZUS otrzyma te dokumenty i ponownie przeliczy naszą emeryturę, może się
              okazać, że uzyskamy nowy, korzystniejszy wskaźnik podstawy wymiaru emerytury. W
              efekcie - cała emerytura będzie wyższa.
              • 52ania Re: Dede43.. 08.01.09, 11:03
                O ubiegłoroczną waloryzację należy pytać naszą Adminkę. To Ona
                dostała te śmieszne 4zł. Poza tym napisała do ZUS o przeliczenie
                emerytury pomimo, że nie przepracowała wymaganych 30 miesięcy.
                Odezwij się Basiu w tej sprawie,bo może ja Was pomyliłam?
                • anka125 Re: Dede43.. 08.01.09, 11:37
                  Te 4 złote to dostałam ja.Napisałam wkurzona pismo do pana strażaka Pawlaka i do
                  tej pory czekam na odpowiedź.Ale w międzyczasie dostałam wyrównanie z
                  ZUS.Pomylili się w pierwotnym wyliczeniu.A może to interwencja Pawlaka była? hehehe
                  • gite19 Re: Dede43.. 09.01.09, 09:05
                    Witam
                    To faktycznie, 4 zl to pokazna kwota, mozna za nia nie byle co kupić.
                    Załośni sa nasi politycy i załosne sa przez nich uchwalane ustawy.
                    Oni ciągle się mylą, ale prosze zwrócić uwagę, że zawsze na
                    niekorzyść klienta.Zawsze jest tak, że to klient na tym cierpi i
                    ciągle musi dochodzić swoich praw.Ich pomyłki staja sie już
                    standartem.Na temat ZUS-u to już nawet nie chce sie mówić, oni i tak
                    maja swoje interpretacje. emeryt to osoba zupełnie nikomu
                    niepotrzebna, najlepiej jakby szybko znikła.Trzeba mieć naprawde
                    końskie zdrowie i wiele wiele czasu, aby z nimi walczyć i to jeszcze
                    nie wiadomomo czy z dobrym skutkiem.Moze tegoroczne rewaloryzacje
                    emerytur coś podbudują nasze budżety, okaże sie.
                • baska123 Re: Dede43.. 09.01.09, 14:13
                  Z tymi4-złotymi to pomyłka, ale rzeczywiście mimo, że nie
                  przepracowałam tych 30 miesięcy to złożyłam pozew.
                  Twardo(chociaż ze świadomością napotkania betonu)stoję przy swoim.
                  Sprawa jest już w Sądzie Apelacyjnym. Czekam na wyznaczenie terminu.
                  --
                  baska123
                  • dede43 Re: Basi 09.01.09, 15:29
                    Życzę powodzenia Basiu. Ja narazie nawet nie wiem czy moja sprawa
                    jest już w Sadzie I instancji. W wyjaśnieniu do mojego pozwu, jaki
                    ZUS złożył wraz z moimi papierami w sądzie było bardzo dużo błędów,
                    na ktore im zwróciłam uwagę, więc może wycofali cos chyłkiem. W
                    każdym razie ja ich zawiadomiłam o błędach i teraz czekam na
                    wyjaśnienia.
                    • baska123 Re: Basi 09.01.09, 16:07
                      Jestem kobietą po przejściach z ZUS-em.
                      O rentę (bezskutecznie)starałam się kilka lat.
                      Mam orzeczenie o umiark. st. niepełnospr.
                      którego ZUS nie uznał.
                      Sprawa skończyła się automatycznie, gdy (również z kłopotami)w wieku
                      56 l. otrzymałam wcześniejszą emeryturę.
                      Po skończeniu 61 wystąpiłam z wnioskiem o przeliczenie,
                      przyznano mi taką samą kwotę jak wcześniejsza.
                      teraz liczbami uduwodniłam, że waloryzacja nie spełnia warunku
                      utrzymania siły nabywczej świadczenia.
                      Pierwsza kwota(netto) przyznanej mi em.wynosiła 42,44% przeciętnego
                      wynagrodzenia, teraz otrzymuję 38,22% i o różnicę (wartość
                      przedmiotu zaskarżenia) jest moje roszczenie.
                      Macie jakieś pytania to proszę piszcie, jeśli tylko dam radę
                      problemowi - to dam.
                      Pozdrawia-Adminka Baśka.
                      --
                      baska123
                      • dede43 Re: Basi 09.01.09, 17:41
                        Jak nie wygram tamtego rozliczenia czyli przeliczenia w części
                        stażowej jak socjalnej, sprobuje tej metody. U mnie to nie jest 4% a
                        około 20%. Miałam 90 % kwoty bazowej, która jest przecież średnią
                        brutto, teraz około 70%
                              • baska123 Re: Basi 10.01.09, 16:39
                                Mało nas w tej sprawie chce coś zrobić.
                                Widać to choćby po zainteresowaniu tym wątkiem,
                                nie sądzisz?
                                Baśka.
                                --
                                baska123
                                • dede43 Re: Basi 10.01.09, 17:00
                                  Bo widzisz Basiu, wszystko przez to, że nie można wystepować
                                  grupowo. Wówczas byłoby dużo łatwiej. Tak, to albo większość nie
                                  wierzy w powodzenie tego typu wystąpień i nie chce sie kopać z
                                  koniem, albo poprostu nie ma "zdrowia". Mieszkam w dużym mieście,
                                  ZUS mam dwie przecznice od mojego domu, sąd pracy 6 przystanków
                                  autobusem tez prawie spod domu. I mam czas, bo wnuki przedszkolu,
                                  więc "pod opieką" tylko mąż. Nie każda z nas ma taki komfort.
                                  No i jeszcze jedno - przecież nie można z góry zakładać, że
                                  państwowa instytucja świadomie oszukuje. Interpretacje przepisów
                                  ustalają nie te urzędniczki z którymi sie stykamy. One właściwie nic
                                  nie mogą.
                                  • baska123 Re: Basi 10.01.09, 17:22
                                    Wadliwy właśnie, z założenia powodujący zaniżanie świadczeń,
                                    jest algorytm - dobór wskaźników(mnożników) stosowanych do wyliczeń.
                                    Poza tym dodatkowe ograniczenia bezsensownymi przepisami.
                                    Sędziowie nie znają dogłębnie prawa, pytają przedstawicieli ZUS
                                    o opinię na temat uzasadnienia pozwu i zgodnie z ich sugestiami
                                    wyrokują.
                                    Piszę do Ciebie i zimny pot mnie oblewa, jak sobie uprzytomnię to,
                                    że znowu stanę na sali sądowej mając przeciwko sobie
                                    3-osobowy zespół sędziowski i zusowca.
                                    Podobnie-jestem z dużego miasteczka-z Łodzi.
                                    Pozdrawiam-Baśka.
                                    --
                                    baska123
                                  • dorka556 Re: Basi 10.01.09, 17:29
                                    Basiu, jest nas więcej. Ja też jestem b. zainteresowana przeliczeniem emerytury.
                                    Też dostałam odmowę z ZUSu i zastanawiam się, czy warto kopać się z koniem. Dwa
                                    razy podawałam ZUS do Sądu, raz przegrałam, raz wygrałam. Za każdym razem sprawy
                                    ciągnęły się ponad rok a ja jeździłam ponad 100km, do Sądu. Kosztowało mnie to
                                    wiele czasu i nerwów.
                                    Dede ma blisko, może przetrze ścieżki a za nią pójdą inne.
                                    --
                                    byle do wiosny...
                                      • dorka556 Re: Basi 28.01.09, 10:55
                                        Właśnie dowiedziałam się, że znajoma przegrała w Sądzie sprawę o przeliczenie kwoty bazowej. Sędzina powiedziała, że Orzeczenie SN nie obliguje sądu. Ciekawa jestem, czy ktoś jeszcze złożył i jakie są efekty.

                                        --
                                        byle do wiosny...
                                        • dede43 Re: Basi 29.01.09, 09:32
                                          dorka556 napisała:

                                          > Właśnie dowiedziałam się, że znajoma przegrała w Sądzie sprawę o
                                          przeliczenie k
                                          > woty bazowej. Sędzina powiedziała, że Orzeczenie SN nie obliguje
                                          sądu. Ciekawa
                                          > jestem, czy ktoś jeszcze złożył i jakie są efekty.

                                          Moja sprawa jeszcze sie nie odbyła, dopiero poszła do sądu, po
                                          sprostowaniach. Perypetii było dużo, bo np. ZUS kierując moją sprawe
                                          do sądu w listopadzie popełnił w swoim pismie kilka pomyłek. Zmienił
                                          mi dwa razy nazwisko, zmienił treść mojego żądania. Oczywiście
                                          natychmiast zwróciłam im na to uwagę i teraz wszystko jest
                                          prawidłowo jeśli chodzi o sprawy formalne. Czy wygram? Nie sądzę,
                                          ale będę sie odwoływać aż do Sądu Najwyższego. Chyba w tej samej
                                          sprawie nie wyda dwóch różnych wyroków?. Problem jest w tym, że
                                          odwołanie powinnam napisać w 2006 roku, gdy przeliczono mi tylko
                                          część socjalna. I to będzie pewnie główny powód odrzucenia wniosku.
                                          Skierowałam więc do sądu poprzez ZUS równiez pismo o przywrócenie
                                          terminu odwołania. Czy poskutkuje? Jeśli sąd tego nie rozpatrzy
                                          pozytywnie jest "po ptokach".
                                          Podobno we Wrocławiu te sprawy są teraz załatwiane szybko - około 2-
                                          3 m-cy więc pewnie przed wakacjami sie dowiem i oczywiście powiem.
          • gite19 Re: pamiętacie moje wystąpienie do ZUS? 02.02.09, 14:01
            Witaj Dede
            Ciesze się ze jak narazie idzie po Twojej myśli.To juz jest jakis
            pierwzy krok.A co dalej nikt jeszcze nie wie? Ważne jest,że się
            zaczeło cos dziać i oby sie zakończyło pozytywnie dla Ciebie, Tego
            zycze Ci najbardziej,i dobrze,że nie chowasz głowy w piasek, ze
            walczysz o siebie.To powodzenia.
            Pozdrawiam GITE
            • dede43 Re: pamiętacie moje wystąpienie do ZUS? 02.02.09, 19:07
              Nie wierze w pozytywme zakończenie, przecież kryzys i sąd to wie.
              Ale w wyroku odrzucenie nastąpi nie z winy ZUS tylko mojej. Nie
              odwołałam sie dwa lata temu. Sąd nie musi przywrócic terminu
              odwołania i wtedy sprawy w ogóle nie bedzie. W każdym razie w
              ostatnim pismie ZUS przyznał mi teoretycznie rację, bo juz nie
              podkreślał, że mi się nie należy przeliczenie bo nie, tylko dlatego,
              że nie przestrzegałam terminu, a byłam pouczona, że ma odwołanie mam
              m-c.
              • riki_i SKANDAL! Zus już nie uznaje 30 m-cy pracy na emery 28.05.09, 17:21
                turze.

                W ZUS podano mi dzisiaj następującą hiobową wiadomość. Kobieta
                urodzona po 31.12.1948r. która pobiera wcześniejszą emeryturę
                przyznaną na starych zasadach może wystąpić o tzw. "emeryturę po
                emeryturze", ale będzie ona wyliczona W CAŁOŚCI NA NOWYCH ZASADACH!
                To znaczy wyliczą kapitał początkowy ze składek przed 1999r,
                następnie dodadzą składki wpłacone na I filar w okresie pracy po
                1999r i wyliczą emeryturę w całości wg tabel przewidywalnej dalszej
                długości życia GUS!

                Łaskawcy powiedzieli, że jak taka emerytura będzie niższa od
                aktualnie pobieranej -a raczej trudno żeby nie była- to tej
                aktualnej nie obniżą.

                Poinformowano mnie także, że w związku z powyższym fakt
                przepracowania 30 miesięcy po nabyciu prawa do emerytury pozostaje
                bez wpływu na sposób ustalenia wysokości emerytury. Nowa kwota
                bazowa oczywiście pozostaje także bez jakiegokolwiek znaczenia!

                Mam zamiar podać ZUS do sądu pracy natychmiast po otrzymaniu
                odmownej decyzji! No to jest po prostu skandal nad skandale -
                przecież kobieta urodzona w 1949r., która dopiero teraz w wieku 60
                lat przestaje pracować i przechodzi na emeryturę ma 80% świadczenia
                wyliczane na starych zasadach (z użyciem kwoty bazowej), a jedynie
                20% na nowych. Po to - jak tłumaczył prof. Góra- aby uniknąć
                tzw. "szoku przejścia", czytaj szoku drastycznie niższej emerytury z
                nowego systemu. Dlaczego zatem dorabiający sobie emeryt ma być
                KARANY wyliczaniem emerytury całkowicie po nowemu?

                I dlaczego media nic nie piszą o tym skandalicznym pomyśle?
                • dede43 Re: emerytura po emeryturze. 28.05.09, 22:28
                  Pisałam na którymś z forów, że przegrałam swoja sprawe w ZUS (odbyła sie 25
                  marca). Kilka dni temu dostałam uzasadnienie wyroku i w terminie 14-dni
                  odwołałam sie do Sądu Apelacyjnego. Tam podobno na rozprawe czeka sie około
                  roku, jak mi powiedziały panie z kancelarii.
                        • mdsa Re: 19 groszy powyżki dostałem 29.05.09, 11:40
                          Raz odwołałem się dostarczyłem im papiery, że pracowałem w drugiej
                          firmie i przyznali mnie rację i dali podwyżkę do emerytury 19
                          groszy. To uzasadnienie, co mi przysłali to więcej ich kosztowało
                          jak 19 groszy. Ja musiałem buty zedrzeć żeby im te papiery
                          dostarczyć a i oni musieli też sporo czasu przy tym poświęcić żeby
                          mi dołożyć 19 groszy i po co to wszystko było potrzebne?
                          --
                          janek01

                          (Warto kochać, warto śnić lecz najważniejsze by sobą być)
                          • jagoda491 Re: 19 groszy powyżki dostałem 29.05.09, 11:47
                            No, to chyba poszalałeś po tej "podwyżce", prawda? Chory system i
                            tyle. Nikomu nie chce się popracować nad prawidłowymi rozwiązaniami
                            w tym temacie. N.p. w Holandii młodzież marzy aby być emerytem.Tam
                            podobno zabezpieczenie emerytów jest najlepsze na świecie. A my za
                            to potrafimy zyć z tych nędznych groszy. Tyle,że nie ma lekko.
                            --
                            <*Cum duo dicunt idem,non est idem( kiedy dwóch mówi to samo, to nie
                            jest to samo) - przysłowie rzymskie.*>
                          • dede43 Re: 19 groszy powyżki dostałem 29.05.09, 18:17
                            mdsa napisał:

                            > Raz odwołałem się dostarczyłem im papiery, że pracowałem w drugiej
                            > firmie i przyznali mnie rację i dali podwyżkę do emerytury 19
                            > groszy.
                            Coś nie tak Janku. Ja pracowałam już na emeryturze legalnie i z opłaconym ZUS-em
                            Co m-c przyznawali mi chyba ze 1,20 brutto, bo co m-c dostarczałam im
                            zaświadczenie, że pracuje. (teraz podobno nie można dostarczać zaświadczeń tak
                            często).
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka