Dodaj do ulubionych

A gdzie chodzicie na spacery?

21.04.06, 08:49
bo mam coraz mniej pomysłów. w zimie było jakoś łatwiej - na sanki i przed
siebie :) dotychczas chodziłam z Małym do parku, bo jest najbliżej, ale
straciłam do tych spacerów serce - po pierwsze syf straszliwy, potłuczone
butelki nawet na placu zabaw, a po drugie, ostatnio wielki labrador, puszczony
bez smyczy, odsikał się na sam środek piaskownicy....teraz chodzimy na
stadion, choć też bez entuzjazmu (szkło, pety, kupy....). przepraszam, że tak
marudzę, ale jakoś nie mogę się ostatnio doszukać pozytywnych stron
przeprowadzki do otw, czy w ogóle tych okolic :) taki mały dołek :) pozdr - k
Edytor zaawansowany
  • 21.04.06, 16:39
    my z gdanska i przez pierwsze pol roku smigalismy nad morze,bo 20min butem.potem
    juz tak mi widok wody obrzydl,ze mialam problem z codzienna higiena:)))))teraz
    idziemy przed siebie:)a jak jeszcze jakis grosz w kieszeni sie znajdzie to cel
    zawsze jest:)))/aga
    --
    www.wiktor.stencel.abc.pl
  • 21.04.06, 20:37
    my chodzimy do parku
    od lat czekamy a ktoś przypomni sobie o parku i zrobi tam coś dla dzieci
    odwiedzamy też place zabaw na Stadionie
  • 21.04.06, 21:27
    na stadionie? właśnie niedaleko mieszkam :)
  • 12.05.06, 16:49
    My chodzimy po prostu - raz na bazarek, raz gdzieś tam po pobliskich uliczkach.
    Mieszkamy przy Reymonta i nie mamy w pobliżu większych atrakcji. Natomiast pod
    domkiem mamy zacisznie i sympatycznie, więc często i tu przesiadujemy na
    ławeczkach. Gdyby ktoś miał ochotę zapraszamy :-))
    --
    Pozdrawiam i zapraszam na ~~FORUM OTWOCKICH MAM~~forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37414
    Mama Jakuba
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=37471656
  • 07.12.06, 13:33
    My najczęściej chodzimy do parku, bo mamy blisko, w lato bierzemy ze sobą
    kocyk, teraz jak jest chłodniej chodzimy po kałużach (Klaudia to uwielbia),
    bujamy się na sprężynkach na przeciwko "12"-stki albo łazimy po krzakach w
    poszukiwaniu ładnych liści.
    Mam nadzieję, że w przyszłym roku będziemy się mogły bawić na danonkowym placu
    na naszym osiedlu, czyli koło MDK-u ;-)
  • 06.12.06, 13:06
    My czasami jezdzimy na torfy, zeby polazic po lesie , no i nad Wisłe, gdzie jest
    mnóswo przestrzenii piekny widok drugiego brzegu.
    Oczywiscie jest rowniz park i sala zabaw z kulkami w zimne dni.
    pozdr.
  • 06.12.06, 13:36
    A my na kulki jak jest siła, czas i kasa. W lecie najczęściej do parku, na plac
    zabaw przy Batorego(najbliżej) lub na Wroniej(tam koleżanka). A tak na codzień
    mamy za blokami łąki prawie aż do Karczewa. Tam najczęściej. Niestety teraz
    zabudowuje nam się większość "naszych miejsc", ale ogladanie koparek i dzwigów
    jak się okazało to też dla dziecka atrakcja. W lecie nawet z kocykiem tak było
    fajnie.
    --
    ♥ DZIDZIA ZOSIA

    ♥ MARYSIA
  • 06.12.06, 14:19
    Koparki to postawa w edukacji małych chłopców- wiem cos o tym ;))))
    pozdrawiam
    owieczka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.