Dodaj do ulubionych

changing unit- przydatny?

15.12.09, 19:24
Co najbardziej sie sprawdza do przewijania:
- zwylka mata kladziona gdzie popadnie,
- deseczka na lozeczko,
- czy wolnostojacy "changing unit"?
Obserwuj wątek
    • mama5plus Re: changing unit- przydatny? 15.12.09, 19:41
      zwykla mata kladziona gdzie popadnie -tak ale okazjonalnie. Chyba ze zamierzasz
      ja gdzies na stale na komodzie umiescic i tam najvzesciej przewijac dziecko.
      Ja taka zwykla mata kladziona na lozku notorycznie zalatwilam sobie plecy - nie
      na stale ale po porodzie sciegna jeszcze dlugimi tygodniami sa rozluznione i
      kregoslup boli przy schylaniu

      Takiej na lozeczko nie uznaje bo:
      a) nie uzywalam lozeczka zwykle
      b) obok musi byc jednak komoda i to w zasiegu reki, plus miska z woda, kosz na
      pieluchy czy inny zbiornik byloby dobrze tez miec w poblizu a to jednak
      sypialnia a nie lazienka

      c) przewijak taki z polkami najbardziej mi sie sprawdzil w lazience. Wszystko
      pod reka. Wygodnie tez myc dziecko, ubierac po kapieli.

      Z tym ze obecny dom to bungalow wiec wszystko na jednym poziomie. Nie trzeba
      bylo biegac na gore z dzieckiem pod pacha zeby przewinac.

      Przy rozwiazaniu gora-dol przewijak na gorze, mata i changing box ( takie
      plastikowe pudelko z akcesoriami do przewijania) na dole. Jednak te mate z
      mozliwoscia umieszczenia jej na czyms o rozsadnej wysokosci polecam. Na podlodze
      tez nie jest najgorzej
    • marzeniee22 Re: changing unit- przydatny? 15.12.09, 19:44
      ja mam taki drewniany przewijak na lozeczku i bardzo sobie go
      chwale. Mam wszystko w jednym miejscu do przewijania i nie plata mi
      sie to po mieszkaniu. Poza tym klade tam rowniez wanienke, co dla
      mnie jest bardzo wygodne i plecy mnie nie bola, bo na podlodze lub
      na lozku, jest dla mnie za nisko. Changing unit nie kupowalam, bo
      nie mam miejsca na taki "mebel".
      • murasaki33 Re: changing unit- przydatny? 15.12.09, 20:13
        Ja mam unit, ktory stoi w lazience, drugie dziecko z niego korzysta.
        Maz kapie malucha w wanience, ktora jest po przewijakiem, po kapieli
        zamyka wanienke i ubiera dziecko. Zero schylania sie i bolacych
        plecow. W ciagu dnia tam zmieniam pieluchy, ubranka i latwo moge
        umyc rece itp. Obok specjalny kosz tylko na zuzyte pieluchy. Pod
        wanienka dwie polki na wszystko, co potrzeba do pielegnacji dziecka.
        Jak dla nas rewelacyjne rozwiazanie. Unit kupiony w argos, ale firmy
        mamas&papas.
        --
        Podazaj nieustannie za najwazniejszym

        Ludwika 26.10.06. i Vincent 23.10.09. - moje dwa slonca:)
        • mama5plus Re: changing unit- przydatny? 15.12.09, 20:20
          > Jak dla nas rewelacyjne rozwiazanie. Unit kupiony w argos, ale firmy
          > mamas&papas.

          chyba ten sam mielismy, z tym ze z wanienki nie korzystalismy nigdy bo junior
          preferowal od zawsze wspolna kapiel w wannie i tak bylo najwygodniej.
          A sam unit tez byl dla nas swietnym rozwiazaniem
    • kawoszek Re: changing unit- przydatny? 16.12.09, 10:51
      To zalezy od warunkow w mieszkaniu.Ja mialam ,mam changing unit wolnostojacy.Jak
      dla mnie rewelka!!!! pod nim 2 poleczki na wszystko co potrzebne.Zapasowe
      pieluszy, jakis spioch na zmiane, kosmetyki itd.Pod sama czescia do przewijania
      mialam wanienke wiec wjezdzalam do lazienki ,otwieralam i dalej wszystko pod
      reka.Tylko po kapieli trzeba bylo dziecko wziasc na reke i zamknac wanne, i
      dopiero je odpozyc na przewijak.Ale z takim maöuchem to nie problem a jak sie
      zrobi ciezszy to i tak z wanny juz wyrasta i pozostaje wykozystywac reszte zalet.
      Ja jechalam tym calym zestawem gdzie potrzebowalam, w nocy jak karmilam mialam
      toto w salonie, tam sobie siadalam,karmilam, porzewijalam i za mluchem wracalam
      do sypialni.W kapieli byl w lazience.W razie gosci, lub innej potrzeby wszytsko
      bylo w sypialni.I zawsze wszytsko pod reka.Nie wyobrazam sobie biegac po
      mieszkaniu to do szafki to do komody itd.I zawsze sie czegos zapomni......

      --
      aga+jas=MATEUSZEK ; UR 8-03-2008

      http://suwaczki.maluchy.pl/li-34634.png
    • mama5plus Re: changing unit- przydatny? 16.12.09, 11:32
      dodam ze przy starszych bardziej mi sie sprawdzala mata na podlodze. Takiego
      roczniaka ktory juz sam podejdzie do maty i sam sie polozy latwiej tam przewijac
      niz targac na przewijak. Zwlaszcza gdy ruchliwy bardzo. Wtedy najwyzej sie
      wyrwie i `spadnie` na podloge z wysokosci tej podlogi ;)
      • m0nalisa Re: changing unit- przydatny? 16.12.09, 11:43
        ja mialam przewijak nakladany na kojec i prawde mowiac nie wiem czemu ale i tak
        najczesciej przewijalam na wlasnym lozku, uzywalam go tylko na poczatku moze
        przez miesiac a potem stal w szafie przez kolejny rok- i nie wyjelam juz go
        nawet gdy urodzilo sie dlugie dziecko.
        Doskonale za to sprawdzila sie mata- zabieralam ja ze soba wszedzie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka