Dodaj do ulubionych

karmienie piersią,pleśniawki,problem....

04.01.10, 23:09

kobiety,mam problem,moje trzecie dziecko-karmie piersią,nieumie
pozbyć się
pleśniawek....wymieniam butelki ,smoczki,mały dostaje nystatyne,mnie
lekarz dał maść na sutki.i jest coraz gorzej,i to nie z małym tylko
ze mną.sutki mam popekane,kazde karmienie boli strasznie,mam jakies
suche plamy,spuchniete....lekaz powiedział ze mały ma juz pond 5 m-
cy,dałam mu dobry start ale niewyleczymy tego jeśli nieprzestane
niestety karmic bo juz niewie jak.juz niewiem co zrobic.hv to
samo,ze naprawde zrobiłam wszytko co mogłam,i tak ciągle z
karmieniem pod górke....mały czesto płacze po karmieniu(tylko
piersią oczywiście),ulewa-hv
uwaza ze lepsze dla niego mleko modyfikowane bo zwyczajnie jest
spokojny,najedzony,nie je co chwile,nie płacze-jak na
piersi....mały dostał kilka razy aptamil
comfort,rozszerzamy juz diete...naprawde niewiem co zrobic,dlatego
pytam o rade.--
--
trzy najpiękniejsze dni mojego życia-26.04.06 07.12.07 i 24.07.09
szczęsliwa mama córki i dwóch synów;)
Edytor zaawansowany
  • agama77 05.01.10, 00:24

    u nas też nystatyna się nie sprawdziła.
    mojej córce, karmionej piersią, pomógł żel Daktarin(2%oral gel)
    zakupiony w aptece za ok 5 funtów. poleciła aptekarka, z kolei gp do
    którego później zgłosiłam się po receptę, nie słyszał o tym
    lekarstwie:D można używać u dzieci od 4 msca życia.
  • kako2000 05.01.10, 11:22
    Hej,
    Mialam ten sam problem i mi masc nie pomogla.
    popros lekarza o tabletki, tylko nie pamietam nazwy...jak sie dowiem to dopisze.
    one nie sa zalecane podczas karmienie piersia, ale wiecej szkodybedzie jak
    przestaniesz karmic niz te lekarstwa! spytaj sie heath visitor swojego!
  • kako2000 05.01.10, 11:25
    juz wiem: fluconazole tabletki!bralam 2 tygodnie i wszystko przeszlo!
  • benignusia 05.01.10, 15:28

    właśnie w tym problem że ja widze że nystatyna pomaga-jemu-ale jak
    juz sie skończy ,po jednym dniu znowu to samo,bo zaraża sie odemnie;/
    co do masci-ja na sutki mam daktarin
    2% i jak widać nie pomaga;/ musze mojej hv powiedziec ze chce
    tabletki bo kazde karmienie to koszmar,i wszyscy tylko-niekarm,i tak
    juz tyle karmiłaś....--
    trzy najpiękniejsze dni mojego życia-26.04.06 07.12.07 i 24.07.09
    szczęsliwa mama córki i dwóch synów;)
  • mama5plus 06.01.10, 14:32
    zwroc uwage na diete bo to jest rzeczywista przyczyna. Ze skutecznych acz nie
    wiem czy dostepnych i na ile bezpiecznych- gencjana na wodzie.
    z naturalnych- niektore olejki eteryczne tea tree, manuka, mirta. Rozcienczone
    w bazie oczywiscie i jak zwykle z lekami, przed karmieniem zmyc trzeba.
    Poza tym swieze powietrze wiec wietrzenie, przewiewnie,zadne wkladki bo sucho
    ma byc, najlepiej luzem, czysta bawelna ew w kontakcie, zadne syntetyki
  • benignusia 06.01.10, 17:47

    co do diety faktycznie musze o tym poczytać,choć naprawde niewiem co
    złego moge jeść,bo przecież jestem na diecie;)małemu po produktach
    mlecznych-jak mojej córce wyskoczyły suche plamy,zaczeły sie bóle
    brzucha,czy śluz w kupie...eh--
    trzy najpiękniejsze dni mojego życia-26.04.06 07.12.07 i 24.07.09
    szczęsliwa mama córki i dwóch synów;)
  • basiak36 06.01.10, 17:57
    > pleśniawek....wymieniam butelki ,smoczki,mały dostaje nystatyne,

    Nie wymieniaj tylko je wywal. Musialabys naprawde mocno pilnowac rezimu
    gotowania aby to nie mialo wplywu na plesniawki.

    Nie mowiac o tym ze zrodlo problemu jest dosc oczywiste: dziecko nie ssie
    poprawnie co widac po popekanych sutkach, a te pekniecia to pozywka dla grzybicy
    u matki i plesniawek u dziecka. A takowe problemy ze ssaniem i technika ssania
    biora sie przede wszystkim ze smoczkow i butelek.
    Wiec zamiast zaleczac objawy, po prostu zacznij od przyczyn i zrodel problemu.

    > uwaza ze lepsze dla niego mleko modyfikowane bo zwyczajnie jest
    > spokojny,najedzony,nie je co chwile,nie płacze-jak na
    > piersi....

    Kolejny objaw problemu ze ssaniem piersi.
    Z tego co piszesz to wlasnie technika ssania jest 99% powodem i tych zachowan
    przy piersi i grzybicy.
    Gdybys trafila na kogos z wiedza o laktacji, od razu by zapytali o smoczki i
    butelki i zachowania przy piersi.
    --
    ------------------------------------------
  • kako2000 06.01.10, 20:00
    Po pierwsze:

    popros o pomoc jesli myslisz, ze to technika ssania. pomoc jest, ja ja dostalam.
    Po drugie:
    nie przejmuj sie tym a ztak bardzo, bo to mozna wyleczyc i jest to calkowicie
    normalne przy karmieniu piersia. wez tabletki i nie rob sobie jazd :)
  • benignusia 06.01.10, 20:13

    i tu pewnie masz racje,smoczek dla mojego dziecka jest jedynym
    sposobem by niechciał piersi-lubi traktować mnie jako smoczek,a
    butelki uzywamy od niedawna,wprawdzie przewaznie do wody,ale ze
    kilka razy pił z niej moje mleko jak musiałam wyjsc,później ze
    wzgledu na alergie córki pił aptalim comfort(jest ochydny i o to też
    chodziło,by mu nie zasmakował jak zwyczajne modyfikowane)
    starszaki karmiłam z nakładkami,poprostu nieumiały prawidłowo ssać,a
    potem chwycić piersi bez nakładki.
    widze że to raczej początek końca mojego karmienia,byle dociągnąć do
    pół roku,więc jeszcze 2 tygodnie.--
    trzy najpiękniejsze dni mojego życia-26.04.06 07.12.07 i 24.07.09
    szczęsliwa mama córki i dwóch synów;)
  • basiak36 06.01.10, 21:29
    benignusia napisała:

    >
    > i tu pewnie masz racje,smoczek dla mojego dziecka jest jedynym
    > sposobem by niechciał piersi-lubi traktować mnie jako smoczek

    Piers jest od zaspokajania potrzeby ssania, nie tylko jedzenia, wiec nic w tym
    dziwnego:) Poza tym jesli dziecko zaczelo dostawac juz jedzonka, a nie ma
    jeszcze 6 mcy, czesto jest tak ze nadrabiaja zaleglosci mleczne chcac ssac
    czesciej, bo jednak z mleka latwiej czerpac kalorie niz z jedzonek na tym
    etapie, a dostajac jedzonka, dostaja mniej mleka. A do tego jesli z technika
    ssania jest problem (a na pewno jest) dziecko zwyczajnie moze sie nie najadac
    stad mozesz miec baaardzo czeste ssanie. Korekta techniki ssania tez by tutaj
    pomogla. Bo robi sie wtedy zamkniete bledne kolo.
    Dziecko ssie czesto bardzo bo sie nie najada, dostaje smoczka, wiec mniej mleka,
    i chce ssac czesciej bo dostaje mniej mleka przez tego smoczka, nie mowiac o tym
    ze moze gorzej przez to ssac. Rani brodawki, wdaje sie grzybica, matke skreca z
    bolu, dziecko ma plesniawki, matka ma dosc, koniec karmienia.
    A zwykle wystarczy parogodzinna sesja korygujaca karmienie.

    > starszaki karmiłam z nakładkami,poprostu nieumiały prawidłowo ssać,a
    > potem chwycić piersi bez nakładki.
    Nakladki stosuje sie w wyjatkowych sytuacjach, nie w takich gdzie zdrowe, w
    terminie urodzone dziecko ma problem ze ssaniem, ale bez pomocy kogos kto sie
    zna na laktacji jest ciezko.

    > widze że to raczej początek końca mojego karmienia,byle dociągnąć do
    > pół roku,więc jeszcze 2 tygodnie.--
    Zalezy, jesli masz dosc i chcesz przestac, problem zaden bo taka sytuacja jaka
    masz nie jest latwa, i niestety pomocy jak widac od lekarza nie dostalas.
    --
    ------------------------------------------
  • benignusia 06.01.10, 23:02

    co do nakldek-połozna w pl powiedziala ze moje dziecko nieumie ssać
    więc tylko nakładki pomogą-wiet tak tez zrobiłam,karmiłam 8 m-cy z
    nakladkami a córa jak najbardziej donoszona,chłopcy 2 i ponad 3 tyg
    przed terminem urodzeni,ale uznali ze nie są wczesniakami--
    trzy najpiękniejsze dni mojego życia-26.04.06 07.12.07 i 24.07.09
    szczęsliwa mama córki i dwóch synów;)
  • basiak36 07.01.10, 00:15
    benignusia napisała:

    >
    > co do nakldek-połozna w pl powiedziala ze moje dziecko nieumie ssać
    > więc tylko nakładki pomogą-

    Typowe dla poloznych ktore nie maja zbyt wielkiego pojecia o karmieniu, niestety.
    --
    ------------------------------------------
  • murasaki33 06.01.10, 21:51
    Jeszcze dwa tygodnie..... hmmmm to skoro tak to widzisz, to moze juz
    sobie odpusc i nie mecz sie dluzej....po co? dla zasady, zeby bylo
    te ksiazkowe 6 miesiecy? a jesli chcesz dalej karmic, to tak jak
    radza dziewczyny, powalcz o dobra technike ssania i zrezygnuj ze
    smoczka.
    --
    Podazaj nieustannie za najwazniejszym

    Ludwika 26.10.06. i Vincent 23.10.09. - moje dwa slonca:)
  • benignusia 06.01.10, 22:53

    od początku mam problemy z karmieniem,i od początku słysze od
    lekarza czy hv ze niebede złą matką jeśli dam butelke,nikt mi nic
    nie doradzi tylko-daj butelke-stąd te moje -przynajmniej do pół
    roku,najpierw myslalam przynajmniej 3 potem przynajmniej 6...i tak z
    kazdym dniem przeciągam,zeby jeszcze jeszcze troche wytrzymać,zeby
    przeciągnąć,bo dla jego zdrowia kazdy dzień sie liczy.
    mały dostaje jeden lub dwa posiłki stałe,drugi wprowadziłam kilka
    dni temu bo nieumiałam wytrzymać,mały ciągle ssie,a sutki sie nie
    goją,eh pogadam jeszcze z moją hv ,albo poczytam o technice
    ssania,moze jeszcze dam rade cos zrobić-
    trzy najpiękniejsze dni mojego życia-26.04.06 07.12.07 i 24.07.09
    szczęsliwa mama córki i dwóch synów;)
  • liley11 06.01.10, 23:02
    A jest u ciebie breastfeeding clinic?

    moze z inna HV pogadaj? W moim rejonie na kilkanascie HV tylko jedna
    wg mnie jest bardzo kompetentna i tylko z niej bylam zadowolona,
    reszta... ehhh szkoda gadac, ja bym mogla ich pouczyc teorii
    --
    »♥»♪«♥«•»♥»♪«♥«•»♥»♪«♥«•»♥»♥»
  • benignusia 06.01.10, 23:34

    własnie niema czegoś takiego;/
    w szpitalu jak pytali którym mlekiem karmie i mówiłam że piersią
    (byłam aż 6 dni w szpitalu)w pewnym momencie jedna z położnych
    zapytała czemu tylko polki karmią piersią bo mieli tu kilka;)moze
    fakt że nieznam tu wielu polaków,a tutejsze mamy w większości karmią
    butelka,więc jak widać cieżko o tego typu pomoc.
    własnie niedawno zmieniła mi sie hv,poprzednia była konkretna,ta
    teraz kilka m-cy temu zaczeła prace,i sama dzieci pomimo plusów
    których daje karmienie piersia,karmiła butelka bo piersią było zbyt
    bolesne i stwierdziła ze niema sensu.dlatego dziwi ją to że tak się
    uparłam bo przeciez butelka to nie koniec swiata. --
    trzy najpiękniejsze dni mojego życia-26.04.06 07.12.07 i 24.07.09
    szczęsliwa mama córki i dwóch synów;)
  • murasaki33 06.01.10, 23:58
    No u mnie tez porazka z hv, porazka na calej linii, nigdy nie
    uslyszalam powaznej, konkretnej rady na jakikolwiek problem. Strata
    mojego czasu i kasy, ktora na ich pensje idzie. Za to jest super
    babka, ktora przychodzi na dyzury do hv i tam uczy dobrze
    przystawiac do piersi, duzo kobiet z nia rozmawia. W szpitalu tez
    poznalam super kobiete, starsza babke Niemke zreszta, pozadna jak to
    Niemka:)) i to byl szok, jak walczyla o kazda mame i starala sie
    przekonywac do karmienia piersia-bo krolowala jednak butla, uczyla,
    pokazywala, tlumaczyla, co dzien przychodzila i odwalala kawal
    dobrej roboty. A zajela sie tym, gdy dotarlo do niej, ze sama nie
    karmila piersia, bo nikt jej w tym nie pomogl i sie poddala po
    tygodniu. Do dzis ma o to zal do siebie i dlatego taka prace
    wybrala:) Podobnie inna pracujaca tam kobieta powiedzial do mnie, ze
    ma zal do siebie, ze zrezygnowala z piersi i z rozczuleniem i
    radoscia patrzyla na mojego syna, gdy ciumkal piers. Zaskoczyly mnie
    ich opowiesci. Nie uwazam, ze butla to cos zlego, ale to ciekawe, ze
    ten zal tak mocno w tych kobietach tkwi, byly juz ok 50tki i nadal
    to przezywaly.
    --
    Podazaj nieustannie za najwazniejszym

    Ludwika 26.10.06. i Vincent 23.10.09. - moje dwa slonca:)
  • basiak36 07.01.10, 10:18
    poprzednia była konkretna,ta
    > teraz kilka m-cy temu zaczeła prace,i sama dzieci pomimo plusów
    > których daje karmienie piersia,karmiła butelka bo piersią było zbyt
    > bolesne i stwierdziła ze niema sensu.dlatego dziwi ją to że tak się
    > uparłam bo przeciez butelka to nie koniec swiata. --

    Super podejscie:)) Niestety karmienie piersia w UK, i w Polsce tez, staje sie
    przywilejem tych lepiej wyksztalconych, lepiej zarabiajacych i lepiej
    postawionych zawodowo. Statystyczne roznice sa ogromne... Chyba dlatego ze tylko
    takie kobiety sa w stanie siegnac po jakies informacje i poczytac.

    Do tego dochodzi tendecja do nie rozwiazywania problemu od zrodel, a skupianiu
    sie na zaleczaniu objawow.
    --
    ------------------------------------------
  • basiak36 07.01.10, 00:34
    benignusia napisała:

    >
    > od początku mam problemy z karmieniem,i od początku słysze od
    > lekarza czy hv ze niebede złą matką jeśli dam butelke,nikt mi nic
    > nie doradzi tylko-daj butelke-stąd te moje -przynajmniej do pół
    > roku,najpierw myslalam przynajmniej 3 potem przynajmniej 6...

    Szkoda, bo gdybys od poczatku poszla do breastfeeding counsellor to pewnie
    byliby w stanie pomoc. Dziecko ma wyrazny problem z technika ssania, dodatkowo
    potegowany przez smoczki i tyle. Dosc szybko i zgrabnie takie problemy sie
    naprawia. Tylko hv raczej tutaj nie pomoze.
    --
    ------------------------------------------
  • benignusia 07.01.10, 16:06

    z tego wynika że każde z moich dzieci miało ten sam problem,dwoje
    karmione przez nakładki,teraz próbuje bez ze średnim efektem jak
    widać.zadzwonie do mojej poprzedniej hv,może ona cos doradzi,powie
    gdzie mogą mi pomóc. wreszcie bym chciała karmić tyle ile ja chce,a
    nie ile mi wyjdzie....--
    trzy najpiękniejsze dni mojego życia-26.04.06 07.12.07 i 24.07.09
    szczęsliwa mama córki i dwóch synów;)
  • basiak36 07.01.10, 16:35
    Zadzwon do hv i popros o namiary do breastfeeding counsellor. Bo w takiej
    sytuacji konieczny jest specjalista.
    Problem moze byc zlozony, sposob w jaki przystawiasz i technika ssania u
    dziecka. Ja np idac do przychodni i kiedy widze mamy karmiace piersia, rzadko
    sie zdarza aby dziecko bylo trzymane prawidlowo, zwykle trzymaja tak jak przy
    karmieniu butelka, i dziecko nie jest tak blisko piersi jak powinno aby dobrze ssac.
    A gdzie mieszkasz?
    --
    ------------------------------------------
  • benignusia 07.01.10, 19:19

    mieszkam a Walii...
    jutro zadzwonie do starej hv,konkretna babka wiec mam nadzieje ze
    pomoze,a jak ona niebedzie miała namiarów-mój mąż podpowiada że
    ostatnio przy okazji przymusowej wiy w szpitalu z córą widzia w
    ogłoszeniach"coś o karmieniu piersią";) wiec to tez moge sprawdzic--
    trzy najpiękniejsze dni mojego życia-26.04.06 07.12.07 i 24.07.09
    szczęsliwa mama córki i dwóch synów;)
  • decorbrush 10.01.10, 10:30
    ja jestem Breastfeeding supporter ale mieszkam w Londynie, ale mam
    dla ciebie info organizacji ktora jest w calym UK, www.nct.org.uk
    albo wejdz na strone bardzo dobrego lekarza amerykanskiego , ktory
    zajmuje sie wszystkim co zwiazane z karmieniem piersia Jack Newman
    strona www.drjacknewman.com
    Tam znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania, ale mysle ze jezeli
    psychicznie sie nastawilas ze przestajesz karmic to tak bedzie. Po
    drugie albo zaufasz osobie , ktora zajmuje sie doradztwem
    Breastfeeding albo Gp, musisz sama wybrac , chodziasz bardzo duzo Gp
    czy Hv nie maja pojecia o karmieniu piersia i proponuja pokarm
    sztuczny bo to przeciez najlatwiesze wyjscie.
    Pozdrawiam i zycze powodzenia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.