• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Walka ze szczurami w domu. Co dziala?! Dodaj do ulubionych

  • 07.04.10, 14:23
    zamknięty
    Zlapalismy niedawno szczura w domu na lapke, niestety okazalo sie, ze tego
    dziadostwa wiecej jest bo ciagle cos drapie i chrzeszczy.
    Zakupilismy odstraszacz ultradzwiekowy, taki do pradu. No niby wczoraj cisza
    wieczorem byla ale czy to naprawde dziala? Miala ktoras z Was doswiadczenia z
    tymi gadzinami?
    Trutki sie troche obawiam, bo po pierwsze dzieci w domu a po drugie jak sie
    szczur nazre tego i mi zdechnie pod podloga lub za szafka to bedzie trupem
    smierdzialo i jeszcze jakas zaraza sie przyplacze.
    Lapke kolejna tez zakupilam, bo poprzedniej sie brzydzilam czyscic ;)
    Jakies jeszcze pomysly? Czy odstraszacz zadziala w 100%???
    Dodam, ze cholernie sie boje tego dziadostwa i spac po nocach nie moge :(
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/7e4fa315b8.png

    http://www.suwaczek.pl/cache/cce77bf440.png
    • zamknięty
      07.04.10, 15:34
      Koniecznie pozbadzcie sie ich z domu.

      Ultradzwieki - nie dzialaja , tzn. moze troche miejscowo, ale nie przechodza
      przez drzwiczki/scianki szafek, ani przez sciany. Czyli trzebaby miec caly dom
      tym obstawiony. Specjalista od gryzoni mowil mi, zeby sie nie ludzic, ze pomoze.

      Sprawdzic KAZDY zakamarek czy nie maja gniazda i zabetonowac KAZDA dziurke w
      scianie, podlodze , w laczeniach sciana/podloga. Im wystarczy niewiele ponad 1-2
      cm zeby sie przecisnac.

      Trucizna i mechaniczne lapki pomoga na krotko, bo te bestie szybko wyczaja, ze
      cos moze im szkodzic. Acz mechaniczne lapki dobrze dzialaja na myszy, i nie ser
      a orzechy w czekoladzie sa skuteczniejszym wabikiem.

      Myszy sa latwiejsze do wyplenienia, niestety ze szczurami ciezko -- chyba, ze
      same postanowia sie wyniesc, czego Wam zycze.

      I jesli mozesz sobie pozwolic to zadzwon po specjalistow, spytaj w swoim
      councilu, tam tez powinni miec taki oddzial od zwalczania gryzoni itp. Placi sie
      mniej niz w normalnej firmie, ale specjalisci powinni byc rownie dobrzy.
    • zamknięty
      07.04.10, 15:36
      trisa, ale to w domu????? Szczury?!
      Czym predzej bym do lokalnego Council zglosila by wyslali kogos.

      Musicie tez znalezc wejscie bo pozbedziecie sie tych to beda mowe.
      Naprawde nie ma zartow bo jakas zaraze moga Wam przwlec, nie mowiac
      juza o horrorze wspolegzystowania pod jednym dachem.

      Trutki sa teraz mumifikujace wiec jesli Wam rozloza to sie
      stworzenie nie bedzie rozkladalo tylko wyschnie czy jakos tak ;-P
      Brrr, tez mam dreszcze na sama mysl. Napisala to ta, ktora
      przyzwolilam na zamieszkiwanie ogoniastych, laciatych, oswojonych, w
      ktorych sa me dzieciecia zakochane. ;)
      No ale te w klatce, pod kontrola i ich w zasadzie na oczy nie
      widze :->
    • zamknięty
      07.04.10, 15:56
      No to pieknie a ja myslalam, ze ten odstraszacz dziala :(
      Szczury sa w kuchni tylko, no i jadalni bo polaczone to.
      Chodze jak kretynka i wszystko wyparzam i dezynfekuje, ale juz nie mam sily...
      Do counsilu juz dzwonilam wczoraj rano. Przyjdzie jakis facet jutro pomiedzy
      12-17 :/
      Dzisiaj jeszcze z mezem poodstawiamy szafki w kuchni, pralke i zmywarke.
      Najgorsze jest to, ze dzieci sa w domu, obrzydza mnie jak mlody sie bawi na
      podlodze nawet. Ale przeciez nie powiem baw sie w powietrzu.
      Ochyda, jak mam cos zjesc u siebie w domu to niedobrze mi sie od razu robi.
      --
      http://www.suwaczek.pl/cache/7e4fa315b8.png

      http://www.suwaczek.pl/cache/cce77bf440.png
      • zamknięty
        07.04.10, 16:30
        Przede wszystkim nie zostawiaj jedzenia ani jego resztek na wierzchu. Nie
        trzymaj kosza na śmieci w kuchni bo potrafią się z niego skutecznie żywić-
        chociażby na noc wystawiaj poza mieszkanie.
        Tak jak pisała któraś dziewczyna-wszystkie dziury pozatykać ale nie samym gipsem
        bo wygryzą w tym miejscu nowe- przed zagipsowaniem powtykaj w te dziury takie
        myjki do garnków druciane/metalowe- w funciaku kupisz całą paczkę za funta. Tymi
        myjkami pozatykaj też wszystkie nawet najmniejsze dziury które potencjalnie mogą
        powiększyć.
        --
        Trzymajmy się ramy to się nie posramy ;)
      • zamknięty
        07.04.10, 16:33
        Sprawdzcie beben pralki - tam moga siedziec tez.

        No i jesli kuchnia to wspolczuje. I wyparzaj wszysko, bo mocz szczurow moze byc
        niebezpieczny ( niektore samce przenosza niebezpieczna chorobe i wlasnie przez
        kontakt z ich moczem mozna sie zarazic).

        To jest Wasze mieszkanie czy wynajmowane? Jesli wynajem to dzwon do agencji badz
        landlorda.
        • zamknięty
          07.04.10, 16:58
          Wynajmowane.
          Tylko nasz landlord to troche olewacz, zreszta nawet jak do niego zadzwonimy to
          powie zebysmy zalatwili sobie to sami i ewentualnie odliczymy sobie od czynszu.
          Jutro ma facet przyjechac z counsilu wiec jest nadzieja, ze sie tego dziadostwa
          pozbedziemy. Tymczasem ide myc podlogi domestosem...
          --
          http://www.suwaczek.pl/cache/7e4fa315b8.png

          http://www.suwaczek.pl/cache/cce77bf440.png
          • zamknięty
            08.04.10, 10:24
            wspolczuje...ja tez mam ten problem:)tyle ze u mnie w srodku ich nie ma(na szczescie),sa w podlodze i w dachu ale tylko na czesci dobudowki.Odstraszacze do gniazdka NIC nie daja,rownie dobrze mozesz wyrzucic(zaoszczedzisz na pradzie).Nawiercalismy dziury w dachu,wsypywalismy trutke ale to inteligenty sa,wysylaja najnizszego w hierarhii,jak on zdechnie to nie tykaja.Do Councilu dzwonilam, przedstawilam sytuacje,pani zapytala czy sa jakies 'dowody'na ich istnienie...chodzilo o kupki na zewnatrz,niestety nie bylo wiec pani powiedziala ze nic z tego nie bedzie:)Musialabym oczywiscie placic za przybycie 'killera',nie liczac tego ze rozwalic trzeba by bylo podloge i dach...
            Postanowilismy z mezem ze zaczekamy do remontu, ktory to ma sie zaczac w przyszlym m-cu.Wtedy jakos trzeba bedzie sie pozbyc tego dziadostwa,wyzatykac dziury ktorymi przychodza.
            Zycze powodzenia w tepieniu...
            • zamknięty
              08.04.10, 11:01
              A wiesz ile sie placi za killera? ;)
              W sumie to moj maz dzwonil do counsilu i nie zapytal :/
              W sumie juz druga noc nie slyszalam tych bestii, co wcale nie oznacza, ze spie
              spokojnie :(
              Co chwile sie budze...
              --
              http://www.suwaczek.pl/cache/7e4fa315b8.png

              http://www.suwaczek.pl/cache/cce77bf440.png
              • zamknięty
                08.04.10, 15:52
                Przyszedl pan, rozlozyl trutke i powiedzial, ze przyjdzie za tydzien.
                Na pocieszenie szczur(y) maja zdechnac w ciagu 5-8 dni, wylaza z ukrycia i
                zdychaja, najczesciej na dwor wychodza ale moga np wyjsc sobie u mnie na srodek
                domu. Super normalnie.



                --
                http://www.suwaczek.pl/cache/7e4fa315b8.png

                http://www.suwaczek.pl/cache/cce77bf440.png
                • zamknięty
                  11.04.10, 22:17
                  Ciekawe ile tych szczurow mamy w domu!
                  Jeden sie na lapke zlapal, jeden na plaster sie przykleil ale odgryzl lub urwal
                  ogon bo tylko to znalezlismy. Jeden dzisiaj (juz chyba zatruty) po podworku sie
                  slanial. A teraz wlasnie ide sobie do kuchni zrobic herbatke a tu chodzi po
                  podlodze!!!! I nic, spacerkiem poszedl pod kuchenke! One sie juz nawet nie boja!!

                  --
                  http://www.suwaczek.pl/cache/7e4fa315b8.png

                  http://www.suwaczek.pl/cache/cce77bf440.png
                  • zamknięty
                    12.04.10, 10:06
                    Landlord chyba powinien Wam zapewnic lokal zastepczy dopoki to mieszkanie nie
                    bedzie bezpieczne, bo na razie nie nadaje sie do mieszkania, zwlaszcza z dzieckiem.
                    Dzwon do landlorda - niech zalatwi to on, bo to jego obowiazek, rowniez
                    oplacenie szczurolapa.

                    Mieszkanie w takich warunkach jest zagrozeniem zdrowia.

                    Swoja droga wybicie ich nic Wam nie da dopoki nie znajdziecie miejsca, ktorym
                    wchodza do domu. Zabijecie te to wejda nastepne.
                    • zamknięty
                      12.04.10, 10:59
                      Wiem, ale szczurolap na razie nie pozwolil odsuwac szafek. Wczoraj zauwazylam
                      jeszcze jedno miejsce ktoredy wchodza :/
                      Ale tez widzialam, ze trutki sie objadly bo nic nie bylo na talerzyku.
                      Tak wiec w czwartek bedzie wielkie odsuwanie, a ja tymczasem chyba rzeczywiscie
                      dzwonie do landlorda, bo wczoraj to juz przegiecie bylo! One sie coraz mniej boja!
                      A i zlapalismy kolejnego na lapke :/

                      --
                      http://www.suwaczek.pl/cache/7e4fa315b8.png

                      http://www.suwaczek.pl/cache/cce77bf440.png
                      • zamknięty
                        17.04.10, 22:24
                        I jak? Pozbyłaś sie gryzoni? Czekam na wieści, bo mieszkam w promieniu 5 mil od Ciebie, miałam nadzieję, że te stwory są wszedzie tylko nie w mojej okolicy... takie myslenie, że wszelkie zło mnie nie dotyczy... Mam nadzieję, że juz możesz sypiać spokojnie :)
    • zamknięty
      03.05.14, 15:13
      Cztery dni polowania na szczura za szafkami w kuchni. Różne pułapki bez skutku. Dopiero plastikowa łapka na szczury zadziałała. Wabik to nutella. Ważne aby łapkę pewnie zamocować, najlepiej drutem przywiązać do czegoś pewnego. Szczur to mocny gryzoń i potrafi uciec razem z łapką pod szafki. To wtedy więcej problemów, bo kończy się demontażem szafek, czy całej kuchni. Szczur dostał się do mieszkania przez uchylone drzwi wejściowe. Jak mieszkasz w domu wolnostojącym, to niestety trzeba pamietać o zamykaniu drzwi. Nigdy nie mieliśmy ani myszy, a tym bardziej szczura od 40 lat. A jednak, to sprytne i szybkie stworzenia. Teraz zamontuję na zewnątrz jakiś elektroniczny odstraszacz.
      • zamknięty
        03.05.14, 16:09
        I jak tam szczury?
        Ja polecam kota:)
        Moje teraz latem codziennie przynoszą zdobycze:)
        --
        -----------------
        ,,Miłość jest bólem ,powiedział zając jeża ściskając"
        • zamknięty
          03.05.14, 16:13
          Jestes pewna, ze Ci szczury przynosza? Bo domowe koty raczej szczurom odpuszczaja. Myszy I nornice owszem, ale szczury to chyba dzikie koty tylko z glodu lapia.
          --
          Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
          • zamknięty
            04.05.14, 20:32
            glasscraft napisała:

            > Jestes pewna, ze Ci szczury przynosza? Bo domowe koty raczej szczurom odpuszcza
            > ja. Myszy I nornice owszem, ale szczury to chyba dzikie koty tylko z glodu lapi
            > a.

            Szczurki ,szczurki , młode szczurki. Myszy tez moj samczyk/kot to łowca .

            --
            -----------------
            ,,Miłość jest bólem ,powiedział zając jeża ściskając"
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.