Dodaj do ulubionych

Co sie teraz dzieje w centrum Londynu (Westminste)

09.12.10, 23:11
Mój M poszedl na spotkanie na 17:00 z klientem w Westminster i do tej pory nie daje znaku zycia. Komórka milczy. Wspominal coś, że może zaprosi ich na kolację, ale nawet jesli po spotkaniu wychodzą gdzieś, dzwoni. Tymczasem dzisiaj zadzwonil raz o 16:30 ale ja nie odebrałam bo byłam z małą na spacerze. Dzwoniłam do niego 3 razy, napisalam smsa aby tylko potwierdził, że wszystko ok. A tu cisza. Coraz bardziej zaczynam się denerwowac.
Miał zostawić samochod w Camden Town u siostry i dalej jechać metrem...
Edytor zaawansowany
  • galadriella 09.12.10, 23:32
    www.tokfm.pl/Tokfm/1,103086,8794529,Studenci_przeciw_podwyzkom_czesnego__Ostre_starcie.html
  • izabelski 09.12.10, 23:52
    sa w kotle
    teraz ponoc juz na moscie
  • carmelaxxx 10.12.10, 00:13
    wspolczuje, mam nadzieje ze sie odnajdzie caly i zdrowy .
  • sueellen 10.12.10, 00:31
    Zadzwonil właśnie, że są w restauracji na Gloucester Rd i już wraca do domu a o zamieszkach w Londynie dowiedział się... ode mnie...
  • sueellen 10.12.10, 01:00
    Dzwonil znowu, jest ok :)

    Tak teraz sobie czytam o tych protestach. Kurde, moje dziecko ma rok. To oznacza, że przez 17 lat na edukacje mego dziecka musze odkładac blisko 300 funtów miesięcznie żeby mogła spokojnie studiować i bez długu wchodzic w dorosle życie! Oczywiscie, jak nie pójdzie na studia (odpukac), to kasa przyda sie na cos innego. A ja na razie odkładam zaledwie CHB i dorzucam 20 funtów do pełnej setki. Trza zacisnąc pasa!
  • izabelski 10.12.10, 01:33
    a dla tych starszych niz twoj maluch - rodzice beda z nimi chyba mieszkali do konca zycia
    to taki cichy plan koalicji zeby stworzyc to nowe spoleczdenstwo...
  • sueellen 10.12.10, 01:54
    No a weź miej tu dwoje czy troje!? Odkladac na kazde 200-300 funtów miesiecznie? A jak nie, to potem co ten mlody czlowiek ma robić? zaczynac zycie z 40 tys długu?
  • izabelski 10.12.10, 09:53
    takie realia czekaj obecnych nastolatkow
    nie dziwie sie, ze wyszli na ulice
    tez bym tam byla z nimi, gdybym byla w ich wieku

    nikt o tym nie wspomina, ale mam nadzieje, ze ta ustawa musi jeszcze pojsc do izby Lordow

    a tak swoja droga - ile niestabilnosci potrzeba w kraju, zeby obalic niechciany rzad?
    to, co jest uwazane za silny punkt systemu wladzy w UK jest tez slaboscia - jak juz sie dalo komus swoj glos, to go nie mozna odebrac...
  • steph13 10.12.10, 10:52
    A ja uwazam, ze posuniecie rzadu jest calkiem rozumne. W konsekwencji, znikna z czasem kiepskie uczelnie, ktore nikomu nic nie daje, pozostana te porzadne, na ktore warto bedzie sie zadluzac bo oferowane przez nie kierunki prowadzic beda do rzeczywistej kariery , dobrych zarobkow i splacenia pozyczki bez wiekszego bolu.
    Studia wyzsze to nie jakies 'God given right'. Chcesz studiowac, ponos koszty; nie chcesz placic, wybierz inna droge nabywania kwalifikacji. Czy to nie ma sensu??
    Wiem, ze mam ten problem juz za soba ale dzieci zapytane co zrobilyby w obecnych warunkach, obydwie bez zastanowienia stwierdzily, ze perspektywa zadluzenia nie powstrzymalaby ich przed studiami, ... bo warto w kazdym sensie.
  • jaleo 10.12.10, 11:00
    steph13 napisała:

    > A ja uwazam, ze posuniecie rzadu jest calkiem rozumne. W konsekwencji, znikna z
    > czasem kiepskie uczelnie, ktore nikomu nic nie daje, pozostana te porzadne,

    Ale przeciez to wlasnie poprzedni rzad konserwatystow zlikwidowal poprzedni, calkiem dobrze dzialajacy i spelniajacy swoje zadanie, system politechnik i uniwersytetow. Politechniki dawaly techniczne wyksztalcenie i specjalizowaly sie w edukacji "hands on", uniwersytety natomiast rowzijaly tradycje akademickie i tradycyjna humanistyczna edukacje. I komu to przeszkadzalo? Konserwatysci natomiast dobre politechniki przerobili na kiepskie uniwersytety i mamy teraz dwie klasy uniwerstytetow - te "dobre" i te "kiepskie". I komu to bylo potrzebne??

    --
    Nawet w Birmingham moze byc ciekawie
  • steph13 10.12.10, 12:49
    jaleo, calkowicie sie z Toba zgadzam. Nie przypominam sobie na jaka intencje wprowadzili te zmiany ale na dobre to nikomu nie wyszlo. Jak rowniez nie podzielam ich nieuzasadnionego uporu w odmawianiu otwartego poparcia dla Grammar Schools. I to wszystko 'zasluga' partii na ktora glosuje od poczatku pobytu w UK; przyznaje, ze jestem nieco rozczarowana.
  • lucasa 10.12.10, 13:37
    steph13 napisała:
    > Wiem, ze mam ten problem juz za soba ale dzieci zapytane co zrobilyby w obecnyc
    > h warunkach, obydwie bez zastanowienia stwierdzily, ze perspektywa zadluzenia n
    > ie powstrzymalaby ich przed studiami, ... bo warto w kazdym sensie.

    ale chyba gdyby byly zadluzone nie mialyby szans na hipoteke, plus kilkudziesiecio procentowy depozyt?
    A

  • glasscraft 10.12.10, 14:06
    lucasa napisała:

    > ale chyba gdyby byly zadluzone nie mialyby szans na hipoteke, plus kilkudziesiecio procentowy depozyt?

    E tam, mialyby... w mojej szkole wiekszosc nauczycieli placi students loan i jakos im to drogi do wlasnego M nie blokuje, bo ciagle wypelniam ich referencje dla roznych bankow.
  • izabelski 10.12.10, 15:12
    tylko, ze teraz te pozyczki beda wyzsze o jakies 15-20K
  • glasscraft 10.12.10, 16:52
    No to zajmie im dodatkowe 5 lat zeby je splacic... i tak bedziemy i my i oni pracowac do poznej starosci :-) wiec co za problem?
    --
    If God doesn’t exist, and you live as though He doesn’t exist, you have no losses. If God doesn’t exist, and you live as though He does, you have no losses but gain the advantages of a better life. If God does exist, and you live as though He doesn’t, you lose big time. If God does exist, and you live as though He does, you have no losses and gain everything. - Pascal's wager
  • sueellen 10.12.10, 15:13
    No i co? Zaczynsz dorosłe zycie i masz kredyt studencki, kredyt na mieszkanie, kredyt na samochód, kredyt na...

    Jak dla mnie mało zabawne...
  • steph13 10.12.10, 15:14
    > lucasa napisała:
    >
    > > ale chyba gdyby byly zadluzone nie mialyby szans na hipoteke, plus kilkud
    > ziesiecio procentowy depozyt?

    Przy malych zarobkach splaty pozyczki jak rowniez szanse na zakup domu, (przynajmniej w Londynie), beda minimalne. Poza Londynem, ktos kto splaca powiedzmy £50 miesiecznie dalej bedzie mogl pozwolic sobie na mortgage.
    Nowy system zmusi mlodych ludzi do sensownego i powaznego wyboru studiow, tak zeby inwestycja zwrocila sie. A Media Studies, Golfcourse Management i temu podobne kierunki to i teraz = wyrzucone pieniadze, wiec najlepiej dla wszyskich jak znikna zupelnie.
  • izabelski 10.12.10, 15:45
    roznica jest taka na dzien dzisiejszy, ze mam w domu 2 zestresowanych mlodych ludzi w wieku lat 11 i 13, ktorrzy uwazaja, ze nienawidza politykow, nie bedzie ich stac studiowac i mlodszy nawet mi sie rozplakal ze dwa razy w swojej dzieciecej frustracji

    ja bym chciala zeby ci, ktorzy uwazaja,ze to dobry pomysl wytlumaczyli to mlodym ludziom, ktorzy czuja to co moje dzieci i trudno od nich wymagac madrosci doroslych i umiejetnosci planowania....(a moze gdzies sa tacy nastolatkowie ????)

    jak na moj gust Lib Dem nie dostanie mandatu na kolejna kadencje w naszej gminie

    a moze dam dzieciom do przeczytania i podyskutujemy o filozofii codziennosci 21 wieku:

    www.culturewars.org.uk/2004-02/identity.htm
  • aniaheasley 10.12.10, 16:03
    A moj 16-latek jakos nie placze :)
    Na studia sie wybiera, i to te z najwyzszej polki.

    Jedyny komentarz jego w tej sprawie to bylo cos w tym stylu, ze teraz w czasie wakacji po skonczeniu szkoly i po kazdym roku studiow, zamiast kopac spolecznie studnie gdzies w Ghanie bedzie musial od 4 rano pracowac najpierw w piekarni, potem moze w supermarkecie, a wieczorami dawac korepetycje.
    --
    Ania's Poland
  • westlondon 10.12.10, 16:08
    Bardzo wrazliwe te dzieci. Martwic sie w tej chwili o "niewiadomoco". Za rok rzd moze upasc i moga zmienic sie decyzje.
    Nie mowcie im przypadkiem, ze za jakies trzy miliony lat wypali sie slonce. Dopiero mialyby zmartwienie :)
  • messier31 11.12.10, 00:22
    westlondon napisała:

    > Nie mowcie im przypadkiem, ze za jakies trzy miliony lat wypali sie slonce. Dop
    > iero mialyby zmartwienie :)

    No nie, 3 miliony to chyba nie, bo bym sie sama poplakala :-)
    Chyba 5 miliardow, czy cos kolo tego...
  • westlondon 11.12.10, 07:44
    Ufff, slyszalas ten WIELKI huk?
    To kamienie pospadaly z serc :D

    > No nie, 3 miliony to chyba nie, bo bym sie sama poplakala :-)
    > Chyba 5 miliardow, czy cos kolo tego...
  • izabelski 11.12.10, 08:10
    tja... zmieni decyzje
    jeszcze nigdy nie widzialam rzadu rewidujacego oplaty spoleczenstwa na rzecz

    a propos wrazliwych dzieci - takie sa i jesli inne uwazaja, ze pracami za £6/godz uzbieraja na roczny koszt oplat, ktore z akademikiem i reszta wyniosa pewnie cos okolo 20K/rok zycze na prawde duzo samozaparcia i wiary w siebie bo to na prawde jest raczej niemozliwe jak same wiemy

    koreperycje - nie mam pojecia ile moze sobie zazyczyc niedoswiadczony student za uczenie mlodziezy

    radzilabym zapytac studiujacych na powaznych uczelniach, ktorzy chca dostac First ile im czasu w ciagu tygodnia zostaje na prace (nie licze wakacji, bo wtedy oczywiscie da sie rade wiecej zarobic), bo z tego co wiem, to niewiele

  • steph13 10.12.10, 16:34
    aniaheasley napisała:

    > A moj 16-latek jakos nie placze :)
    > Na studia sie wybiera, i to te z najwyzszej polki.
    >
    > Jedyny komentarz jego w tej sprawie to bylo cos w tym stylu, ze teraz w czasie
    > wakacji po skonczeniu szkoly i po kazdym roku studiow, zamiast kopac spolecznie
    > studnie gdzies w Ghanie bedzie musial od 4 rano pracowac najpierw w piekarni,
    > potem moze w supermarkecie, a wieczorami dawac korepetycje.


    Bardzo zdrowe podejscie mlodego czlowieka.
    Rozumiem, ze ludzie chcieli glosowac na LibDems w charakterze protestu ale chyba nikt powaznie nie oczekiwal, ze oni wygraja i utworza rzad? Clegg wyglupij sie z obietnica re tuition fees ale nawet on chyba dobrze wiedzial ze Premierem nie zostanie i co najwyzej zyska moze kilku wiecej MPs. I tak sie stalo.
    Podejrzewam, ze nawet jesli Labour powroci do wladzy za 5 lat (brrrr!), tuition fees pozostana i nawet wzrosna, bo taka jest realna potrzeba.

  • jofin 10.12.10, 22:30
    A moja 12 latka dzisiaj wrocila ze szkoly opowiadajac o tym, ze w szkole na lekcji rozmawiali o tych nowych oplatach studiow i wiekszosc z jej kolegow i kolezanek jednoglosnie stwierdzila, ze na studia wyniosa sie z Anglii i pojada gdzies za granice.
  • blacktea 11.12.10, 07:12
    I to jest wlasnie najzdrowsze podejscie. Rzadzacym sie wydaje, ze narod pokornie polozy uszy po sobie i grzecznie wybuli ile im rzadzacy zaspiewaja. A tu wala. Poza tym mysle, ze uniwersytety poza UK szybko zauwaza, ze wysokie czesne w UK to dobra okazja do rozwoju i szybko uruchomia anglojezyczne kierunki za duzo mniejsza kase, zeby zwabic brytyjskich studentow.
  • izabelski 11.12.10, 09:54
    no przeciez sam premier przyznal racje, ze te zmiany ulatwia obcokrajowcom bo bedzie dla nich taniej niz dotad...

    czyli tutejsze uczelnei zwlaszcza te prestizowe beda mialy mniejsze parcie lokalnych studentow, a nawet jak podwyzsza czesne, to i tak chetnych zapewne nei zabraknie

    juz teraz na niektorych kierunkach, np na UCl na matematyce jest ok 40% obcokrajowcow

    teraz wezmy jedna statystyke pod uwage
    biorac pod uwage jeden rok kalendarzowy urodzin - w samych Indiach jest wiecej Gifted and Talented niz wszystkich uczniuw w calej UK

    jesli panstwo utrudni zdobywanie wiedzy i podnoszenie kwalifikacji dziecion tu urodzonym i uczacym sie jak mysliocie skad przyjda nowe kadry?
    albo lepiej - gdzie pracodawcy pojda szukac i tam zakladac swoje biura
    i za 20 lat bedziemy patrzec wstecz i zastanawiac sie, dlaczego UK jest coraz biedniejszym krajem

    wiekszosc z nas piszaca w tym watku otrzymala w Polsce darmowa edukacje, nie doswiadczylysmy pozyczek i tego, ze w wieku 21 lat mam perspektywe spalcania tychze przez kolejnych 10 a moze wiecej lat
  • blacktea 11.12.10, 10:05
    Ale mowisz chyba o obcokrajowcach spoza UE? Bo dla studentów z Unii w UK na 100% bedzie bardzo drogo w porównaniu z ich macierzystymi krajami.
  • glasscraft 11.12.10, 10:11
    izabelski napisała:

    > ... ze w wieku 21 lat mam perspektywe spalcania tych ze przez kolejnych 10 a moze wiecej lat

    Przy rocznych zarobkach £20,000 placac £37 miesiecznie - no tragedia po prostu...
  • sueellen 11.12.10, 11:49
    Jak wyliczalaś to 37???

    9000x5 lat = 45000.
    Zeby to spłacicw kwocie 37 funtów miesięcznie, potrzeba ze 100 lat!
  • glasscraft 11.12.10, 12:14
    A tak, ze zaczyna sie splate student loan jak zacznie sie prace z zarobkami powyzej 15,000 rocznie. I splata jest pobierana przez pracodawce albo w ramach self assessment jezeli jest sie samozatrudnionym (i odprowadzana do IR) w wysokosci 9% od roznicy pomiedzy zarobkami i 15k.

    Poza tym nie jest powiedziane, ze wszystkie uniwersytety beda od razu podwyzszac czesne do 9k, bo jest to maksymalna granica i nie beda mogly sobie po prostu bzdnac i tyle od razu kazac placic. Plus ma byc podniesiona granica zarobkow, ponizej ktorej nie bedzie sie splacac student loan z 15 do 21 tysiecy rocznie. Jezeli nie splaci sie przez okreslona ilosc lat - chyba 30, dlug jest umarzany. Oczywiscie, byloby lepiej gdyby za studia nie trzeba bylo placic. Jak rowniez, lepiej jest doczytac wszystko na temat oplat za studia zamiast naglowka pt oplaty za studia £9,000!!!!!!!!!!!!!!! i fundowac sobie zawal, gdzie nie ma do niego powodu.
    --
    If God doesn’t exist, and you live as though He doesn’t exist, you have no losses. If God doesn’t exist, and you live as though He does, you have no losses but gain the advantages of a better life. If God does exist, and you live as though He doesn’t, you lose big time. If God does exist, and you live as though He does, you have no losses and gain everything. - Pascal's wager
  • izabelski 11.12.10, 13:08
    wiec dlaczego nie nazwac tego po imieniu - podatkiem za uczeszczanie na wyzsza uczelnie

    jestem na 100% przekonana, ze Oxbridge i Red Brick + kilka innych dobrych uniwersytetuw, ktore maja od zawsze wielu chetnych beda zadaly 9K
    wszystkie medyczne , dentystyczne, weteryanria, matematyka
    podejrzewam, ze Masters tez pojda w gore - bo dlaczego by nie
  • glasscraft 11.12.10, 13:32
    Czyli hipoteke nazwalabys podatkiem od checi posiadania nieruchomosci? :-)

    Czy mozesz mi wytlumaczyc, dlaczego takim dramatem jest splacanie SL, a jakos nich nie leje lez biorac pozyczke na kupno mieszkania/domu na 25 lat?

  • padynt 11.12.10, 13:40
    Nie ma wątpliwości ,ze uczelnie będą za najwyższą opcją opłaty. Już teraz tak jest ,ze nieliczne te naprawdę poślednie żądają opłat poniżej najwyższego progu.
    Do tego trzeba pamiętać ,ze opłaty za studia to tylko opłaty za naukę, a gdzie zakwaterowanie, wyżywienie? Czy jakieś skromne przyjemności kino, teatr, koncert , wystawy w końcu to ten wiek jest najodpowiedniejszy ku temu. Biorąc pod uwagę np. Londyn koszta rosną niemiłosiernie. I jeśli mają one obciążyć tylko studenta, bo rodzic w żaden sposób nie musi? nie chce?, nie może? ( wybrać właściwe ) pomóc, to młodzi ludzie stoją przed nie lada zadaniem. A według mnie mają w tym czasie przede wszystkim się uczyć ,a nie ganiać za kasą na przeżycie.
    Jakby więc nie patrzeć- młodzi ludzie , którzy nie zarobili jeszcze grosza wejdą w dorosłe życie z potężnym obciążeniem. I tak ja izabelski pisze Masters tez na pewno pójdą w górę ,a już teraz są uczelnie, szczególnie te z najwyższej półki i kierunki na nich gdzie ich kwota wynosi 15000Ł i więcej.
    Obserwuje działania nowego rządu i jak na razie widzę ten sam schemat co na całym świcie, tym trzecim i tym rozwiniętym - oszczędzić na biednych, bo bogaty sobie zabrać nie da. Nie dopuścić do poszerzania elit , bo one zagrażają obecnym.
    Oczywiście , kto będzie zdeterminowany ten sobie poradzi ale oby nie wylano tutaj dziecka z kąpielą.
  • westlondon 11.12.10, 16:04
    A czy kazdy musi studiowac? I od kiedy ukonczenie studiow robi z kogos elite?
    W Polsce prawie prawie kazda gmina ma teraz wyzsza szkole czegos tam i studentow tysiace. Ale co z tego?
    Co do poszerzania elit. Jesli do elity z definicji bedzie sie zaliczal ktos, kto skonczyl Wyzsza Szkole Marketingowa i Zarzadzajaca w Szyszynkach Wielkich, to ja chetnie pozostane plebsem i do tego przekonam moje dzieci :)
  • padynt 11.12.10, 17:48
    westlondon napisała:

    > A czy kazdy musi studiowac? I od kiedy ukonczenie studiow robi z kogos elite?

    - nie każdy. Osobiście zaś uważam ukończenie Cambridge, Oxfordu, LSE za dużą nobilitację i to właśnie z tych Uczelni wywodzą się elity kraju ( nie tylko zresztą tego ) wystarczy popatrzyć na życiorysy polityków, ludzi władzy i mający coś do powiedzenia w świecie kultury i nauki.

    > W Polsce prawie prawie kazda gmina ma teraz wyzsza szkole czegos tam i student
    > ow tysiace. Ale co z tego?

    - nie o Polsce tu mówimy tylko o w Anglii i znaczeniu dyplomu angielskiej uczelni

    > Co do poszerzania elit. Jesli do elity z definicji bedzie sie zaliczal ktos, kt
    > o skonczyl Wyzsza Szkole Marketingowa i Zarzadzajaca w Szyszynkach Wielkich, to
    > ja chetnie pozostane plebsem i do tego przekonam moje dzieci :)

    - masz wybór, i tu i tam mamy wolny kraj, decyzja należny do ciebie.
  • westlondon 11.12.10, 18:32
    >Obserwuje działania nowego rządu i jak na razie widzę ten sam schemat co na całym świcie<

    To bylo odniesienie do tego.
  • gypsi 12.12.10, 20:10
    To ja chyba jestem najbardziej na czasie - zapowiedz podwyzszenia oplat tak zmotywowala moje dziecko, zeby jednak nie traktowac tegorocznej rekrutacji ulgowo i nie nastawiac sie na Foundation Degree od razu, ze trzaska portfolio az furczy i juz ma odpowiedz z pierwszego uni z zaproszeniem do zlozenia prac:)

    Nie rozumiem podejscia "biedne dzieci, kiedy one splaca te pozyczke" - kiedys splaca, a edukacja wyzsza musi kosztowac. Dlatego, ze powinna pozostac elitarna (w Polsce np. 50% mlodziezy studiuje, najwiecej na swiecie - ale jaka wartosc to ma?) i dlatego, zeby sobie nie studiowano kilku kierunkow na koszt panstwa (czyli nas wszystkich). Socjalistow martwiacych sie o najbiedniejsze rodziny spiesze uspokoic - dla najbiedniejszych bedzie pomoc panstwa, bezzwrotna.
    Poza tym jest jeszcze cos takiego, jak pomoc finansowa za wyniki w nauce - tez mozna zawalczyc, to nie boli.

    Zycie to nie je bajka, moje panie - zycie to je bitwa. A zdobyte w pocie czola, daje wiecej satysfakcji:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka