Dodaj do ulubionych

Przyjazd do Anglii z dziecmi!Pomozcie!

18.04.11, 20:09
Witam, mam kilka zapytan a gdzie jak nie na owym forum. Zaczne od tego, ze jestem matka samotnie wychowujaca dzieci, od lipca mam zamiar przyjazdu do UK, na poczatku sama a od konca sierpnia chce sciagnac dzieci. Prace i na razie pokoj mam zapewniony a w sierpniu bede rozgladala sie za mieszkaniem bo podobno w UK dzieci musza miec osobny pokoj ale nie w tym rzecz. Chcialam zapytac odnosnie zaklimatyzowania sie w szkole( mlodsza corka ma prawie 5 lat) i z tego co wiem musi isc do szkoly, czy jakies mamy przyjechaly z dzieckiem w takim wieku i czy dziecko bez znajomosci jezyka szybko sie zaklimatyzowalo w szkole, jak to wyglada wszystko? Ja juz daje lekcje z angielskiego dwa razy w tygodniu po pol godziny zeby dziecko cokolwiek powiedzialo i rozumialo. Jakie dokumenty beda mi potrzebne do benefitu i ogolnie prosze o rady jak wystartowac na poczatku. Dziekuje
Edytor zaawansowany
  • a74-7 18.04.11, 20:26
    Eldorado juz sie skonczylo :-)
  • 1wredna33 18.04.11, 20:34
    Ale ja tam jade do pracy a nie obijac sie!
  • galadriella 18.04.11, 20:53
    Fakt pytania w pierwszych słowach o benefity nie wróży dobrze...
    Ale odpowiem na to, o co nie zapytałaś - zapisy do szkół kończą się wiosną.
    W lipcu i sierpniu szkoły są zamknięte na wakacje.
    Nie napisałaś ile lat ma starsze, ale niedawno spotkałam polskiego 13 latka, który od 8 miesięcy (od przyjazdu do UK) siedział w domu, bo nie było dla niego miejsca w żadnej szkole w - nawet dalszej - okolicy...
  • 1wredna33 18.04.11, 20:57
    chodzi mi tylko o child bennefit! To do kiedy ja musze zapisac mlodsza do szkoly? Jakie musze miec dokumenty? Ja tam jade dopiero pod koniec czerwca? Bede mieszkala w londynie.
  • galadriella 18.04.11, 21:02
    Najpierw musiałabyś mieć adres, przecież zależy w jakiej okolicy (rejonie szkolnym) znajdziesz mieszkanie.
    Londyn duży jest...
  • yoggi87 18.04.11, 21:04
    W maju szkoly daja odpowiedz, czy dane dziecko zostalo przyjete, czy nie. Czas na to byl do 17 stycznia... Ale mysle, ze jeszcze w maju dasz rade corke do szkoly zapisac, potem bedzie kiepsko.
    --
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-48518.png
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-48519.png
  • dorcian 18.04.11, 21:25
    Bez wzgledu na to, w jakim okresie dziecko przyjezdza tutaj, szanse na dostanie miejsca w szkole ma. To czego nie ma, to mozliwosci wyboru szkoly. Zostanie ci zaproponowana szkola w ktorej akurat miejsce jest. Wiekszosc takich szkol, to szkoly o nienajlepszej reputacji. Aplikacja wyglada w ten sposob, ze podaje sie trzy szkoly (kolejnosc wg. preferencji) i dostaje miejsce w jednej z nich. Najlatwiej dostac miejsce w szkole, w ktorej rejonie sie mieszka. To jednak nie dotyczy twojej sytuacji, bo dziecko przyjedzie po zakonczonym procesie przydzielania miejsc w normalnym trybie. W takim wypadku gmina ma obowiazek zaproponowac miejsce w tej szkole, ktora wakaty posiada. W miedzyczasie mozna zapisac dziecko na tzw. liste oczekujacych do szkoly, ktora z takich czy innych wzgledow ci odpowiada i czekac az sie miejsce zwolni. Co do poradzenia sobie: z pewnoscia bedzie jej ciezko na poczatku, ale dzieci szybko sie przystosowuja a jezyk lapia jeszcze szybciej. Duzo zalezy, na jakich nauczycieli/dzieci trafi no i jakie ma doswiadczenia z Polski (przedszkole?). Co do Child Benefit: akt urodzenia, dowod miejca zamieszkania w Anglii (np. rachunek na twoje nazwisko), paszport, chyba NIN (nr ubezpieczenia), ale za to glowy pod topor nie podloze.

    Pierwszego komentarza pod tym watkiem nie skomentuje, aczkolwiek rece mnie swedza!
  • galadriella 18.04.11, 21:34
    dorcian napisała:
    > dziecko przyjedzie po zakonczonym procesie przydziela
    > nia miejsc w normalnym trybie. W takim wypadku gmina ma obowiazek zaproponowac
    > miejsce w tej szkole, ktora wakaty posiada.

    Też mi się tak zdawało, dopóki nie spotkałam w/w nastolatka.
    Nawet Social Services (zaangażowane w rodzinę z innych względów) nie potrafiły pomóc w umieszczeniu go w szkole. To chyba właśnie kwestia braku miejsc po prostu.
  • dorcian 18.04.11, 21:41
    Szkola srednia to zupelnie inna bajka. A w tym przypadku brak miejsc to jedno, zaangazowane social services z takich czy innych wzgledow (ktore to wzgledy nie bardzo sie mogly szkolom podobac) to drugie, a skutecznosc co niektorych social workers to juz zuplenie dluuuuga historia.
  • galadriella 18.04.11, 21:58
    dorcian napisała:

    > Szkola srednia to zupelnie inna bajka.

    Fakt, ja cały czas miałam na myśli ewentualną kwestię tego starszego dziecka.

    > zaangazowane social services z takich czy innych wzgledow (ktore to wzgledy nie
    > bardzo sie mogly szkolom podobac)

    Nie nie nie.
    Już od miesięcy w domu siedział, jak służby się włączyły - w związku z jego siostrą. Jego problem wypłynął wtedy przy okazji.

    Co do skutecznosci SS się nie wypowiem, straciłam tę rodzinę z oczu i nie wiem, jak to się skończyło.
  • almamag 19.04.11, 11:57
    samo to, ze chlopak siedzial w domu i nikt sie tym wczesniej nie zainteresowal juz jest niepokojacy, do tego social service mial powod zainteresowac sie rodzina w zwiazku z siostra, wszytsko razem wyglada na to, ze w rodzinie mogly byc duzo powazniejsze problemy

    moglo byc wiele innych powodow, dla ktorych to dziecko do szkoly nie chodzilo i wydaje mi sie, ze brak miejsca w szkole bylby ostatnim z nich (a jesli juz to moze zaproponowane szkoly byly za daleko, albo z innych powowodow dzieciak nie chcial do nich chodzic, rodzice nie chcieli go poslac)
  • galadriella 19.04.11, 12:31
    Wiesz, nie moja to rodzina i mam opory tak o niej szczegółowo, ale siostra po prostu urodziła dziecko w wieku chyba 17 lat i stąd służby w tym domu.
    W momencie kiedy się z nimi zetknęłam usłyszałam od służb właśnie, że to skandal, że nie ma miejsc i mimo starań rodziców chłopak od 8 miesięcy w domu siedzi i że nawet ich interwencje na razie nie pomogły. Służby planowały jakieś swoje dalsze działania, ale ze szczegółów już mi nikt się nie zwierzał.
    Z chłopakiem rozmawiałam i wygladało, że chciałby do szkoły bo się sakramencko nudzi w domu. Mama była mniej komunikatywna i tu już bardziej tym służbom wierzę, że jakieś starania rzeczywiście czyniła.
    I tyle wiem bo jak pisałam straciłam z nimi kontakt.
    Całą ta sytuacja mnie dość zdziwiła, bo wydawało mi się że obowiązek szkolny polega też na tym, że dla każdego dzieciaka jakieś miejsce się znajdzie... I tym to zdziwieniem się tu podzieliłam.
  • galadriella 19.04.11, 12:39
    > obowiązek szkolny polega też na tym, że dla każdego dzieciaka jakieś miejsce się znajdzie...

    Miałam na myśli obowiązek nauki i każdego dzieciaka chętnego do chodzenia do szkoły.
    Przez moment mi umknęło nauczanie domowe. W tym przypadku na pewno nie do zastosowania.
  • justmaga 19.04.11, 12:09
    zapisywalam swoje dziecko do szkoly w czerwcu (tez przyjechala w sierpniu) szkoly sa otwarte do 20 lipca co najmniej (bo tak sie konczy rok szkolny ) a i tak w sierpniu moglysmy sie umowic i poszlysmy ogladac szkole juz z corka . Szkola fakt rejonowa ale w Ofstedzie byla Outstending i takaz byla :)
    Co do zaklimatyzowania to wiele zalezy od dziecka i od reszty dzieci.

    jak przyjedziesz to pochodz po okolicznych szkolach i zapytaj.
  • ilonka45 20.04.11, 16:02
    Outstanding
  • 18_lipcowa1 19.04.11, 12:34
    1wredna33 napisała:

    > chodzi mi tylko o child bennefit!



    hehe poszalejesz za niego, na pewno
  • izabelski 19.04.11, 18:16
    najpierw musisz zaczac placic podatki, zeby dostac CB
    --
    "What other people think of you is none of your business"
    ANON
  • 1wredna33 04.09.11, 09:34
    He he, dostalam!!! Teraz nie pracujac zyje na dobrym poziomie z benefitow;)
  • berberiska 04.09.11, 09:48
    interesujace:/
  • gypsi 04.09.11, 10:52
    Nie zabko, nie zyjesz "z benefitow".
    Zyjesz z kasy innych ludzi (w tym mojej).
    Ale niech tam, nie Ty jedna.
  • 1wredna33 04.09.11, 20:39
    Z Twoich? hmm ciekawe... czyli wiekszosc ludzi pobierajacych zasilki- ktore defakto im sie naleza!- zeruje na tobie? Nie wydaje mi sie! Mam prawo do benefitow i dlatego nie widze nic zlego w ich pobieraniu!!!
  • glasscraft 04.09.11, 20:44
    A w tym, ze je kradniesz udajac samotma mamusie, kiedy z miloscia swojego zycia mieszkasz, to rozumiem sie nie przejmujesz? Bo te benefity to tak z nikad pochodza, prawda?
    --
    Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
  • gypsi 05.09.11, 00:23
    Wiekszosci ludzi to sie nalezy do roboty wzaic i tyle, zasilki nie beda im wtedy potrzebne.
    Naprawde nie wiesz, skad sie biora pieniadze na zasilki czy tak sie tylko krygujesz?

  • murasaki33 18.04.11, 21:27
    Pomocna strona w zwiazku z benefitem, o ktory pytasz:
    www.hmrc.gov.uk/childbenefit/index.htm
    Poza tym dobrze by bylo szybko pojawic sie w Londynie choc na chwile i z adresem zamieszkania wybrac sie do lokalnego councilu i zapytac o pomoc w znalezieniu szoly dla dzieci. Lipiec-sierpien to miesiace nie za dobre na zalatwianie tego typu spraw, moze byc juz pozno i dzieci beda czekac na miejsca dlugo. Z tego co slyszalam ostatnio w bbc w Londynie wlasnie brakuje 10tys miejsc w szkolach:(

    --
    Podazaj nieustannie za najwazniejszym

    Ludwika 26.10.06. i Vincent 23.10.09. - moje dwa slonca:)
  • cherrie 19.04.11, 20:53
    ah, ja nie na temat, ale poprostu sie dziwie, ze ta Anglia jeszcze atrakcyjna dla Polakow jest.
    Coraz ciezej sie robi, dookola wszystko drozeje w zawrotnym tempie! Doslownie z tygodnia na tydzien jak jade na zakupy to nie dowierzam wrecz.
    Generalnie mi jest ciezko obecnie, a mam meza i jedno dziecko.
    Rozumiem, ze taka decyzja to desperacja czasami i nie mam zamiaru odwodzic Cie od tego pomyslu, tylko pamietaj, ze to juz nie to samo UK co 5, ba 6 lat temu.
    Ja wrecz zastanawiam sie nad zmiana kraju, bo tutaj i tak przyszlosci swojej nie widze.
  • czarny_uk_anka 19.04.11, 23:20
    "Jakie dokumenty beda mi potrzebne do benefitu i ogolnie prosze o rady jak wystartowac na poczatku."

    Najpierw musisz miec prace, zanim zaczniesz myslec o benefitach. Na CHB mozesz czekac i pol roku.Jezeli pobierasz w PL/pobieralas tez sprawa wyglada inaczej.Ogolnie proponuje myslec o pracy a nie o zasilkach :)
    Naturalnie podlaczam sie pod wpisami dziewczyn, ze to nie jest to UK co kilka lat temu.Sama jestem tu znowu od niedawna, ale znam realia bo bylam tu wczesniej.Z praca jest ciezko, a samotnej mamie wogole jest ciezko dograc zajmowanie sie np dziecmi-czy myslalas kto sie nimi zajmie podczas przerw, jakie maja w ciagu roku szkolnego( np trzy tygodnie, kiedy musisz byc w pracy?)?Czy bedziesz w stanie wynajac i oplacic opiekunke do dzieci?Pamietaj o tym ze nie ma tu czegos takiego jak swietlica w Polskich szkolach od 6 rano do 18 popoludniu.Pytasz jak wystartowac na poczatku.Jezeli masz prace,dom to moze byc latwiej ale rozowo nie bedzie.Poczytaj forum, jest duuuzo wpisow na ten temat.Niemniej zycze powodzenia.
  • 1wredna33 20.04.11, 07:31
    Dziwia mnie niektore posty, skoro piszecie ze jest coraz drozej, ciezej, ze to nie to co bylo pare lat temu to po co tam siedzicie???!!!! Polak to albo zawistny albo donosiciel albo narzeka na wszystko i wszystkich! Na konkretnie zadane pytania jakies brednie ktore malo mnie interesuja. Poza tym jak pewnie wiecie od 1 maja wchodza w uk nowe przepisy odnosnie bennefitow i samotnym matkom bedzie troszke latwiej, zreszta teraz mysle ze nie jest zle skoro tylu polakow nadal emigruje. Bedzie zle to zawsze mozna zmienic kraj albo ewentualnie wrocic do polski. A co do wspomnianych przerw w szkolach to przeciez niektore dzieci maja dziadkow a wsiasc w samolot zawiesc i wrocic a za te 2 tyg przyjechac to chyba w obecnych czasach zaden problem.
  • glasscraft 20.04.11, 10:12
    Dziewczyny pisza tak jak jest, zeby pokazac, ze UK to juz nie Eldorado, gdzie na dzien dobry laduja wszystkim benefity do kieszenie i oferuja prace za 50k, zanim ktos, kto tak wlasnie sobie wyobraza przyjazd tutaj, wpedzi sie w szambo, na ktore nie jest przygotowany. Wyjazd do innego kraju z postanowieniem, ze to na stale, to nie dwa tygodnie wakacji, zeby tak sobie podchodzic radosnie i bez zadnego planowania, zwlaszcza sciagajac dzieciaki. A jezeli nie podobaja Ci sie rady, to moze idz ich szukac gdzies indziej. Ze to samo uslyszysz, to juz inna sprawa...
  • kingaolsz 20.04.11, 10:23
    A moze najzwyklejw swiecie nie siedzimy tu na zasilkach, mieszkamy od nastu lat i mamy mocno ugruntowane zycie rodzinne tu wlasnie. Na dzien dzisiejszy Polska jest rownie ciezka, zeby wystartowac jak UK, wiec nie ma sensu skakac o wywracac wszystko do gory nogami.
  • galadriella 20.04.11, 11:53
    1wredna33 napisała:

    > Dziwia mnie niektore posty, skoro piszecie ze jest coraz drozej, ciezej, ze to
    > nie to co bylo pare lat temu to po co tam siedzicie???!!!! Polak to albo zawist
    > ny albo donosiciel albo narzeka na wszystko i wszystkich! Na konkretnie zadane
    > pytania jakies brednie ktore malo mnie interesuja.

    Do tej pory się powstrzymywałam, ale po w/w już nie widzę powodów do skrupułów: ta wielka miłość to ten nie tak dawno poszukiwany rzeszowianin (już wyemigrowany)?
    Niezłe tempo jak na wielki romans, zwłaszcza na odległość...
    forum.gazeta.pl/forum/w,69,115592396,115592396,Gdzie_znalesc_w_Rzeszowie_faceta_po_30_.html
    A merytorycznie - już Ci napisano, że mieszkając z ukochanym nie będziesz samotną matką bez względu na to co wpiszesz w formularz. I ten "deszcz benefitów dla samotnych matek" może w jakimś momencie być do zwrotu, a tu sobie z tym całkiem skutecznie radzą.

    Na CHB niektórzy nawet rok czekali, bo UK sprawdza w Polsce, czy nikt (także tatusiowie) nie bierze na te dzieci zasiłku rodzinnego.

    Natomiast nikt jeszcze nie poruszył kwestii ewentualności wyjazdu bez zgody ojca dzieci, co też może mieć nieciekawe reperkusje... Nie twierdzę, że to Twój przypadek (nic o Tobie nie wiem poza tym co sama napisałaś) ale już nie raz widziałam wieeeelkie zdziwienia z tego powodu.

    A co do całokształtu - już w pierwszej mojej wiadomości Ci napisałam, że fakt pytania w pierwszych słowach o benefity nie wróży dobrze. Odpowiedziałaś, że chodzi tylko o CHB, dopiero potem wyszło że także o benefity dla samotnej matki, a jeszcze później że masz benefitowe oczekiwania w pełni przyszykowane na 1 maja.
    Postawa "właśnie przyjechałam/wybieram się, więc którędy tu po benefity" nigdy nie była na tym forum hołubiona i dziwi mnie Twoje zdziwienie. Bo chyba choć trochę poczytałaś to forum, żeby się czegoś dowiedzieć przed taką znaczącą decyzją jak emigracja?...
  • ilonka45 20.04.11, 16:07
    Poza tym jak pewnie wiecie
    > od 1 maja wchodza w uk nowe przepisy odnosnie bennefitow i samotnym matkom bedz
    > ie troszke latwiej,

    Mylisz CB z innymi zasilkami, twoj status (samotna matka/konkubina/milionerka) nie ma zadnego wplywu na CB
  • tuplinek 20.04.11, 07:44
    Hej witam...jestem nowa na forum....
    Mam problem ze szkoła dla mojego 8-latka.....W grudniu 2010r przyjechałam do Londynu z synem.Podczas mojego pobytu w Pl, moja ksiegowa złozyła formy z wyborem szkół do counsilu dla syna pod koniec listopada( podobno tak trzeba było zrobić, nie od razu do szkół)miałam nadzieję że syn pójdzie od stycznia do szkoły....ale niestety formy zostały wysłane do innego counsilu, o czym poinformowali mnie dopiero w połowie stycznia..tak wiec musiałam znów sama wypełniac forme i złozyc w counsilu....Tak więc czekam juz od stycznia i nic...jak dzwonie to mówia że mam czekac bo nic nie moga zrobić....nawet nie poinformowali mnie ze szkoły które wybrałam nie maja juz wolnych miejsc, dowiedziałam sie o tym przez przypadek tak wiec musiałam w marcu wypełniac kolejna forme.....i czekam nadal....mam dosc juz tych urzedasów...jak dzwoniłam to jedna mówi że juz tylko tydzien i bedzie syn chodził do szkoły...dzwoniłam za tydzien,,,to inna osoba mi że jeszcze tydzien...tak wiec tygodni sie uzbierało sporo a tu nic....ja juz swira dostaje w tym domu i dziecko tez siedzi i tylko sie meczy i marnuje...
    .w koncu pojechałam do counsilu i powiedziałam że chce wiedziec kiedy wkońcu moje dziecko pójdzie do szkoły....to nie dosć ze rozmawiałam z urzednikiem z recepcji przez telefon( counsil Lambert)to jeszcze dostałam takie kazanie że to jest Londyn tak tu jest czeka sie długo na miejsce i ich nie obchodzi ze dziecko czeka 5 miesiecy.....maja za mało ludzi do załatwiania takich spraw....itd...Zapytałam sie czy sama moge znaleźć szkołe...a on mi na to ze co sobie pani wyobraza...nawet jak pójdzie pani do szkoły i zapyta sie czy jest miejsce to i tak nie wiadomo czy bedzie sie pani nalezało....po prostu nie wiedziałam co powiedziec....
    Tak wiec siedze nadal i czekam na rozwój wydarzeń...niby rozwiniety kraj i dobro dziecko na pierwszym miejscu.....
    --
    aaaxxx!
  • tuplinek 20.04.11, 07:45
    Właśnie widać że nie wszystko jest takie proste do załatwienia.......szczególnie szkoły dla dzieci....chyba że ktoz ma farta...albo głupie szczęście...no ja niestety nie....
    --
    aaaxxx!
  • steph13 20.04.11, 10:03
    Slabo sie robi od tych bredni, jakie niektore z was tu wypisuja. Co za wstretny kraj, nie ma gotowych miejsc w szkolach dla kazdej ilosci dzieci zjezdzajacych ze swiata, benefity nie czekaja na progu gotowe do skasowania, wstretni urzednicy nie troszcza sie o dzieci pozbawione miesiacami nauki. Ale nikt nie wspomni o durnych rodzicach, ktorzy z otwartymi oczami sami funduja taki los wlasnym dzieciom, w imie ..., no wlasnie, czego? Juz wiem, autorka watku wreszcie wykrztusila z siebie, od 1 maja nowe przepisy, wyjasniaja cala postawe.
  • 1wredna33 20.04.11, 10:39
    Zasilki zasilkami i z pewnoscia jezeli bede miala okazje to z nich skorzystam jak wiekszosc polakow;)
  • galadriella 20.04.11, 11:18
    steph13 napisała:
    > Slabo sie robi od tych bredni, jakie niektore z was tu wypisuja.

    No bardzo przepraszam, ale gdzie widzisz te brednie?
    Brak miejsc w szkołach jest faktem, takoż przykrócenie "eldorado" czyli pracy dla wszystkich przyjezdnych i łatwych benefitów.
    To ja pisałam o tym pierwszym i w żadnych momencie nie dokonałam oceny ani kraju ani urzędników. O skandalu (o ile pamiętam padło słowo "ridiculous") usłyszałam właśnie od nich. I stwierdzenie że sobie (na tamten moment) nie poradziły też nie zawiera wartościowania tylko opis faktu, że nawet działanie z wewnątrz systemu nie zawsze przynosi łatwy skutek.
    A moje ostrzeżenia w rzeczy samej miały na celu uzmysłowienie wrednej, że jej plany są z lekka nierozsądne, bo nie bierze pod uwagę ogromnej ilości czynników, z których zapisy do szkoły akurat najłatwiej mi było poprzeć przykładem.
  • 1wredna33 20.04.11, 10:48
    A propos lepszego zycia tam to ja nie jade do wymarzonego eldorado, w polsce zarabiam prawie 5000zl wiec to dla mnie odmiana , poza tym jest tam ktos kogo kocham a podobno za miloscia mozna isc na koniec swiata !
  • glasscraft 20.04.11, 10:53
    A ten ktos, kogo kochasz nie ma informacji na temat szkol/benefitow i dokumentow ze na forum musisz szukac? Czy moze to za trolling w Polsce placa 5k :-P?

  • 1wredna33 20.04.11, 10:59
    ma sie dowiedziec ale facet to facet, wole sama sie wszystkim zajac, tak juz mam;)
  • steph13 20.04.11, 12:00
    A ten wspanialy facet nie zamierza utrzymac ciebie i przyjezdnej dziatwy? Hm, zapewne nie, a angielski podatnik zyska nastepnego, przyglupiego pasozyta. You couldn't make it up!
  • yadrall 20.04.11, 11:01
    Jak bedziesz miala partnera to juz nie bedziesz samotna mama!!! I nie ma znaczenia,ze ten gosciu nie jest ojcem dziecka-wystarczy,ze prowadzicie wspolne gospodarstwo domowe!

    Co do kosztow zycia w UK-rosna lawinowo-dokladnie tak samo jak koszty zycia w PL... Z praca jest roznie i duzo zalezy od szczescia,bo jeden szuka pracy miesiacami,a innego praca sama znajdzie. Aczkolwiek nie jest to juz to samo UK co bylo lat temu kilka,gdzie praca czekala-to dobrze widac w mojej obecnej (jeszcze firmie)-kiedys brali kazdego jak lecialo,a teraz wymagaja angielskiego,a i tak ludzie na prace czekaja do 3 miesiecy,a o kontraktach nie ma mowy (kiedys wiekszosc dostawala kontrakt po 3-4 miesiacach...). Zdecydowanie jest trudniej.

    A benefity-przede wszystkim na ich przyznanie sie czeka!!! Na wspomniany juz CHB dla syna czekalam od grudnia do czerwca... Owszem dostalam wyplate do tylu,ale przez te pol roku obywamal sie bez tej kasy-przypuszczam,ze z innymi benefitami jest podobnie,wiec chce ostrzec,ze zakladanie,ze przyjezdzasz i zyjesz z benefitow (bo przepisy sie zmienily po 1.maja) jest bledem!!! Dodam,ze ja przed zlozeniem wniosku o CHB mieszkalam i pracowalam (wraz z mezem) w UK przez prawie 5 lat,wiec to nie byl wynik tego,ze musieli nas sprawdzac w PL,skad wlasnie przyjechalismy... To poprostu tyle trwa :(
    --
    Dominik
  • 1wredna33 20.04.11, 12:27
    Wlasnie poprzez takie posty widac zazdrosc i zawisc polaczkow!!!!! Poza tym jak ktos ma glowe na karku i mysli to sobie poradzi.Kto mowil ze bede z nim mieszkac, mozna byc razem nie mieszkajac w jednym mieszkaniu ( lub takie pozory stwarzac;)) Zal Wam ze ktos mize miec lepiej a co do benefitu to ja moge czekac i rok bo nie jade tam z 1000funtow, mam zaplecze finansowe, ktore pozwoli mi czekac.
    W USA np Polacy pomagaja sobie wzajemnie, inne narodowosci takze a tutaj widze, ze kazdy na kazdego patrzy wilkiem.
  • galadriella 20.04.11, 12:32
    1wredna33 napisała:
    > bo nie jade tam z 1000funtow, mam zaplecze finansowe

    I z tym gigantycznym zapleczem finansowym taka jesteś łasa na 20 funtów, że to pierwsza rzecz o którą pytasz?

  • 1wredna33 20.04.11, 12:40
    galadriella napisała:

    > 1wredna33 napisała:
    > > bo nie jade tam z 1000funtow, mam zaplecze finansowe
    >
    > I z tym gigantycznym zapleczem finansowym taka jesteś łasa na 20 funtów, że to
    > pierwsza rzecz o którą pytasz?
    >
    skoro przysluguje to sie z tego korzysta!!!!
  • galadriella 20.04.11, 12:47
    1wredna33 napisała:
    > skoro przysluguje to sie z tego korzysta!!!!

    "Się" samo nic nie robi.
    Znam ludzi, także Polaków, którzy w ogóle o te grosze wniosków nie składają bo uważają że to jest pomoc dla dzieci z biednych rodzin. W tym samym kierunku idą zresztą zmiany w przepisach.
    Ale to poza Twoim wszechświatem pojmowania.
    Kończę udział w tym wątku, bo nie chcę sobie niesmaku powiększać.

  • kingaolsz 20.04.11, 12:35
    1wredna33 napisała:

    > kac, mozna byc razem nie mieszkajac w jednym mieszkaniu ( lub takie pozory stw
    > arzac;))

    to sie nazywa wyludzanie, jest karalne i wyobraz sobie, ze nie Ty pierwsza taka "mondra" chcesz byc i urzednicy w UK takie rzeczy juz widzieli i potrafia sprawdzic :0 zarzucasz nam zazdrosc a sama chcesz krasc, co ma wiekszy kaliber? z reszta czego mamy Ci zazdroscic? zycia na benefitach... no prosze Cie...

    Polacy czesto sobie pomagaja i to calkiem fajnie, ale oszustow i kombinatorow najczesciej chce sie omijac z daleka, wiec takie osoby pomocy nie dostaja i pozniej krzycza najglosniej jak to rodacy ich zawiedli i jacy sa zli ( tak jak wspomnani wczesniej przez Ciebie "donosiciele", ktorzy czesto spelniaja swoj obywatelski obowiazek informujac wladze o przestepstwach - no ale dla kombinatora to zdrada oczywiscie).
  • glasscraft 20.04.11, 12:39
    1wredna33 napisała:

    > mozna byc razem nie mieszkajac w jednym mieszkaniu ( lub takie pozory stwarzac;))

    Pieknie, kurna pieknie. Polka potrafi? Zaczynac nowe zycie od kradziezy pieniedzy, tkore ci sie nie naleza... I czego tu tutaj chcesz? Poklepania po pleckach albo medalu? Bo jak na razie, to w kazdym swoim poscie na pazerna kretaczke coraz bardziej wygladasz, albo na znudzonego trolla. Ja sie bym za tym drugim raczej opowiadala...
  • 1wredna33 20.04.11, 12:46
    glasscraft napisała:

    > 1wredna33 napisała:
    >
    > > mozna byc razem nie mieszkajac w jednym mieszkaniu ( lub takie pozory st
    > warzac;))
    >
    > Pieknie, kurna pieknie. Polka potrafi? Zaczynac nowe zycie od kradziezy pienied
    > zy, tkore ci sie nie naleza... I czego tu tutaj chcesz? Poklepania po pleckach
    > albo medalu? Bo jak na razie, to w kazdym swoim poscie na pazerna kretaczke cor
    > az bardziej wygladasz, albo na znudzonego trolla. Ja sie bym za tym drugim racz
    > ej opowiadala...


    Chcesz zobaczyc trolla - spojrz w lustro a nie wypowiadaj sie skoro nie masz do powiedzenia nic w temacie.
  • glasscraft 20.04.11, 12:54
    Poradze ci to, co podobnej tobie artystce poradzilam kiedys - nie podoba ci sie pisanie na otwartym forum, to zaloz swoje wlasne i pisz sama do siebie. Poniewaz takich cwaniakow jak ty wyciagajacych lapy po to, co im sie nie nalezy, ludzie zaczynaja miec tutaj dosyc, wiec twoje fantazje na temat spedzenia dni z miloscia twojego zycia w UK na koszt brytyjskiego podatnika moga miec bardzo realne i nieprzyjemne zakonczenie. I brzydzi mnie, ze jako matka planujesz takie wlasnie zycie dla swoich dzieci, zaczynajac od przekretow i zlodziejstwa... No ale moralnoscia to juz sie gdzies indziej tez popisywalas, w czasie poszukiwan faceta - "moze byc zonaty"...
  • blacktea 20.04.11, 13:00
    Osobiscie uwazam, że jestescie ogromnie niesprawiedliwe wymyslac czlowieka od darmozjadow tylko dlatego, ze chce wziac to co mu sie prawnie nalezy. Sorry, ale pretensje o takie a nie inny stan prawny obwiniajcie brytyjskiego ustawodawce, a nie czlowieka, ktory nie jest winny, ze przepisy sa jakie sa.
  • glasscraft 20.04.11, 13:06
    Nie wymyslamy jej od darmozjadow, tylko kombinatorek i zlodziejek. Podparte jej cwaniackim stwierdzeniem, ze samotna mamusie to ona bedzie udawac... i ze jak sie innym nalezy, to jej tez.
    Jezeli jest samotna matka, to jak najbardziej pomoc jej sie nalezy i nikt by jej nic nie wymawial. Polka, Angielka czy Marsjanka.
    Kobitka, ktora sama przyznaje ze jedzie do faceta, z ktorym to gniazdo bedzie wila (bo jedzie do niego z tej milosci), a potem bedzie kombinowac jak to - mieszkajac z nim udawac, ze on to tylko do naprawy kolanka pod zlewem przyszedl, nie ma zadnego prawa do pomocy dla samotnej matki.
  • 1wredna33 20.04.11, 13:13
    glasscraft napisała:

    > Nie wymyslamy jej od darmozjadow, tylko kombinatorek i zlodziejek. Podparte jej
    > cwaniackim stwierdzeniem, ze samotna mamusie to ona bedzie udawac... i ze jak
    > sie innym nalezy, to jej tez.
    > Jezeli jest samotna matka, to jak najbardziej pomoc jej sie nalezy i nikt by je
    > j nic nie wymawial. Polka, Angielka czy Marsjanka.
    > Kobitka, ktora sama przyznaje ze jedzie do faceta, z ktorym to gniazdo bedzie w
    > ila (bo jedzie do niego z tej milosci), a potem bedzie kombinowac jak to - mie
    > szkajac z nim udawac, ze on to tylko do naprawy kolanka pod zlewem przyszedl, n
    > ie ma zadnego prawa do pomocy dla samotnej matki.


    Bredzisz!!! Skoro sama wychowuje dzieci od 5 lat to nie jestem matka samotnie wychowujaca???? To ze chce ulozyc sobie zycie z kims ( nie wiadomo czy sie uda) dyskwalfikuje mnie w jakis sposob??? Nadal to ja bede sama lozyla na moje dzieci a nie obcy facet wiec w swietle prawa jestem samotna matka!
  • glasscraft 20.04.11, 13:20
    1wredna33 napisała:

    > Bredzisz!!!
    Ostrozniej, proponuje!

    >Skoro sama wychowuje dzieci od 5 lat to nie jestem matka samotnie wychowujaca???? To ze chce ulozyc sobie zycie z kims ( nie wiadomo czy sie uda) dyskwalfikuje mnie w jakis sposob??? Nadal to ja bede sama lozyla na moje dziec i a nie obcy facet wiec w swietle prawa jestem samotna matka!

    Yadrall juz ci odpowiedziala, pozwole sobie zacytowac "Jak bedziesz miala partnera to juz nie bedziesz samotna mama!!! I nie ma znaczenia,ze ten gosciu nie jest ojcem dziecka-wystarczy,ze prowadzicie wspolne gospodarstwo domowe!"




    --
    If God doesn’t exist, and you live as though He doesn’t exist, you have no losses. If God doesn’t exist, and you live as though He does, you have no losses but gain the advantages of a better life. If God does exist, and you live as though He doesn’t, you lose big time. If God does exist, and you live as though He does, you have no losses and gain everything. - Pascal's wager
  • chuti 20.04.11, 14:03
    1wredna33 napisała:

    wiec w swietle prawa jestem samotna matka!

    ale jakiego prawa? bo bynajmniej nie tego ktore obowiazuje w UK.
    --
    Polishcontact
  • gypsi 20.04.11, 14:51
    "Nadal to ja bede sama lozyla na moje dzieci" - no jak bedziesz zasilki (nie benefity, tylko wlasnie zasilki) brala, to nie sama - wszyscy placacy podatki beda sie zrzucac.

    "a nie obcy facet" - Twoj zyciowy partner to nie obcy facet, w rozumieniu brytyjskiego prawa. Nie musi byc ojcem dzieci.

  • ta_ruda 20.04.11, 13:12
    blacktea,
    przepisy sa dobre i maja na celu wsparcie tych osob ktore sa w potrzebie (wypadki losowe, choroby, samotne matki pozostawione przez ojcow) i mysle ze zadna z osob wypowiadajaca sie w tym watku nie ma nic przeciwko temu. ale mozna te przepisy 'obejsc' zakombinowac itd itp (np poprzed udawanie ze partner z ktorym sie mieszka i prowadzi wspolne gospodarstwo nie jest tak naprawde partnerem) czy tez z zalozenia zyc na 'benefitach' bo mi sie 'naleza' i to jest to co wiekszosc z nas krytykuje. klamanie, kombinowanie po to aby dostac ten benefit. Jest wielka roznica miedzy kims kto uczciwie pracuje i dostaje child benefit, a kims kto klamie (udaje ze nie ma partnera) po to by ten benefit dostac.

    blacktea napisała:

    > Osobiscie uwazam, że jestescie ogromnie niesprawiedliwe wymyslac czlowieka od d
    > armozjadow tylko dlatego, ze chce wziac to co mu sie prawnie nalezy. Sorry, ale
    > pretensje o takie a nie inny stan prawny obwiniajcie brytyjskiego ustawodawce,
    > a nie czlowieka, ktory nie jest winny, ze przepisy sa jakie sa.
  • blacktea 20.04.11, 13:42
    Powiedz mi w jaki sposb przepisy mogą byc dobre, skoro powoduja naduzycia na spora chyba skale (jak czytam gazety)? I to nie tylko ze strony imigrantow, ale w przewazajacej czesci ludnosci lokalnej, zasiedzialej i rdzennie brytyjskiej.
  • glasscraft 20.04.11, 13:52
    Mysle ze to dziala podobnie do dziesieciu przykazan. :-)
    Przpisy XP sa dobre, natomias ludzie nie maja problemow z omijaniem ich lub naduzywaniem - i kradna, zabijaja... wiec to, ze ktos kombinuje i omija przepis, ktory jest ustanowiony dla ochrony pewnej grupy (np samotnych matek) nie oznacza chyba, ze przepis jest zly, tylko ze ludzie dziela sie na uczciwych i nieuczciwych, niezaleznie od miejsca ich urodzenia. I rozwiazaniem nie jest chyba wycofanie pomocy dla potrzebujacych, tylko niestety wieksza efektywnosc scigania tych, ktorzy sobie jaja z systemu robia...
  • ta_ruda 20.04.11, 14:14
    juz ci glasscraft odpowiedziala a ja tylko dodam ze chyba pomylilas przepisy z ich egzekwowaniem i sciganiem tych ktorzy ich naduzywaja.

    czy ograniczenie predkosci do 50 kmh na odcinku w 5-ma ostrymi zakretami to dobry przepis czy nie? czy nie zabijaj to dobry przepis czy nie?


    blacktea napisała:

    > Powiedz mi w jaki sposb przepisy mogą byc dobre, skoro powoduja naduzycia na sp
    > ora chyba skale (jak czytam gazety)? I to nie tylko ze strony imigrantow, ale w
    > przewazajacej czesci ludnosci lokalnej, zasiedzialej i rdzennie brytyjskiej.
  • ta_ruda 20.04.11, 12:59
    1wredna33,

    Polacy sobie na emigracji pomagają (mnie pomogli i ja pomoagałam) ale pomagaja oni sobie w swoich środowiskach i na swoim poziomie. Tzn np tutaj na forum masz pewnie przewagę osób troche bardziej wykształconych, z ustabilizowaną sytuacją, z pracą itd itp i takie osoby napewno ci pomogą w sprawach im znanych. ja np bardzo chetnie pomagam polskim studentom którzy chca studiowac na tutejszych uczelniach, pomogłam koleżance znaleźc mieszkanie.
    jeśli chodzi ci o pomoc w wyłudzeniu benefitów bo 'większość Polaków tak robi' i 'jak sie należą to czemu ich nie brać' to musisz szukać takich rad u osób które właśnie tak żyją i to robia (polecam stronę londynek.net) i one wtedy bardzo chętnie ci pomogą i powiedza jak 'stwarzać pozory że się z partnerem nie mieszka' itd itp. I pomoga ci w sposób bardzo zyczliwy i dadzą ci duzo wsparcia bo jest to ich zycie, to jest to co robia i sa przekonani ze tak jest sprawiedliwie i szczerze.


    poza tym jeśli masz zaplecze finansowe to pewnie to 20 funtow benefitow napewno nie zrobi roznicy a ubieganie sie o niego bedzie cie wiecej kosztowalo nic ten benefit. chociaz moze byc tez tak ze to 5000 PLN ktore zarabiasz w Pl pochodzi z takich przekretow (moj kuzyn prowadzi firme budowlana, nie placi podatkow, nie jest zarejestrowany i spokojnie wyciaga te 5tys, i tez sie cieszy ze oszukuje panstwo i daje mu sie tak 'zakombinowac' - on pewnie i tutaj by kazdy benefit wyciagnal). no i ja i on wogole bysmy sie nie dogadali bo on jest tylko zaineresowany jak tu 'zakombinowac' i ja bym mu w tym nie pomogla.


    ja mogę ci pomoc w wyborze kierunku na studiach albo w napisaniu eseju;-) i chetnie to robię od kilku juz lat.
    zycze powodzenia i moze poszukaj rad w srodowisku osob ktore te benefity biora, ktorzy 'stwarzaja pozory ze nie maja partnera' choc z nim zyja.
    nie traktuj tego jak ataku, tylko jako proba wytlumaczenia dlaczego na tym forum nie znalazlas wsparcia dla swojego pomyslu na benefity.
  • annika13 20.04.11, 13:18
    U goraco sie robi, sledze watek ;ciekawy; ale teraz jade do Londynu z dzieckiem i ciekawa jestem jak sie rozwinie po powrocie.
    P.S. podpisuje sie pod wiekszoscia forumowiczek
    --
    www.youtube.com/watch?v=sVW_7ZY8K3I#Scene_1
  • steph13 20.04.11, 13:20
    1wredna33 napisała:

    > Wlasnie poprzez takie posty widac zazdrosc i zawisc polaczkow!!!!!
    A czego mozna tobie na przyklad zazdroscic? Oswiec, bo nic na mysl nie przychodzi.

    > Kto mowil ze bede z nim mieszkac, mozna byc razem nie mieszkajac w jednym mieszkaniu ( lub takie pozory stwarzac)

    No wlasnie, nic dodac, nic ujac. Polskiego kretactwa ci zazdroscic? A moze ten ukochany wcale nie chce z toba mieszakac?

    >Zal Wam ze ktos mize miec lepiej
    Lepiej niz kto, gdzie, dlaczego?

    >mam zaplecze finansowe
    Don't spend it all at once!tutaj widze,

    > kazdy na kazdego patrzy wilkiem.
    Nie kazdy i nie na kazdego, ale twoj typ pasozyta podchodzi pod stereotyp 'Polaczka', ktory niepotrzebnie psuje opine normalnym Polakom, ktorzy tylko miejsce urodzenia z toba dziela, niestety.


    > arzac;
  • ilonka45 20.04.11, 15:58
    Wlasnie poprzez takie posty widac zazdrosc i zawisc polaczkow!!!!! Poza tym jak
    > ktos ma glowe na karku i mysli to sobie poradzi.Kto mowil ze bede z nim miesz
    > kac, mozna byc razem nie mieszkajac w jednym mieszkaniu ( lub takie pozory stw
    > arzac;))
    Za takie stwarzanie pozorow jak ty to nazywasz, mozesz tutaj trafic za kratki... zreszta CB przysluguje wszystkim rodzicom, samotnym lub nie, chyba, ze ci chodzi o inne benefity np dla samotnych matek....
  • ta_ruda 20.04.11, 13:39
    benefity zawsze wzbudzaja gorace emocje!!!!
  • magdal-ena78 20.04.11, 13:48
    Wzbudzaja u kazdego normalnego czlowieka jak czyta takie posty. I po raz kolejny szlag mnie trafia jak widze kombinatorow a sami z m na zmiane opiekujemy sie dzieckiem i pracujemy nie majac czasu dla siebie jako rodziny, bo nie stac nas na zlobek.
  • gypsi 20.04.11, 14:54
    Ja tam lubie sobie takie watki poczytac - to jak S-F.

    Myslicie, ze kiedys sie to cwaniactwo z narodu (bo osmielam sie twierdzic, ze wiekszosc rodakow tak wlasnie sie na zycie zapatruje) wygubi w kolejnych pokoleniach (te magiczne 40 lat na pustyni) czy to z jakims wybitnie dominujacym genem zwiazane i szans raczej nie ma?
  • ta_ruda 20.04.11, 14:57
    ja tez lubie czytac;-)
    a co do cwaniactwa to mysle ze istnieje ona w kazdym kraju; jest to przypadlosc na ktora cierpia ludzie bez wzgledu na narodowsc. Mysle ze to jak bardzo sie z tym problemem stykamy zalezy od srodowiska w ktorym sie obracamy.
    gypsi napisała:

    > Ja tam lubie sobie takie watki poczytac - to jak S-F.
    >
    > Myslicie, ze kiedys sie to cwaniactwo z narodu (bo osmielam sie twierdzic, ze w
    > iekszosc rodakow tak wlasnie sie na zycie zapatruje) wygubi
  • kiotano_woman 20.04.11, 16:58
    Pierwotnie myslalam, ze wredna to troll. A tutaj...proszę,,, ku ku....

    forum.gazeta.pl/forum/w,69,115592396,,Gdzie_znalesc_w_Rzeszowie_faceta_po_30_.html?v=2
    --
    @malpiasta... a jednak ;-)
  • czarny_uk_anka 20.04.11, 17:30
    o rany troll mam nadzieje....i mam nadzieje ze TACY Polacy jak zalozycielka watku jednak nie wyemigruja na Wyspy. 1wredna, zostan lepiej w Polsce przy swoich 5 tys na reke niz tu jedziesz pracowac za 1000 funtow - zobacz, nie oplaca Ci sie....a lepszej pracy raczej nie znajdziesz.Bynajmniej po Twoich wypowiedziach widac, ze raczej nie masz super fachu w reku i zadnym specjalista tez nie jestes. A ciagnac benefity? Wstyd!!!!!! Ja takich nazywam beneficiarze.Mam nadzieje ze Cameron takim niby "samotnym matkom" nie da ani pensa.Co innego jak naprawde czlowiek w potrzebie,ale widze ze Ty tylko kombinujesz jak zarobic zeby sie nie narobic....I tatusia w Rzeszowie juz szukasz :)
  • 1wredna33 20.04.11, 19:31
    czarny_uk_anka napisała:

    > o rany troll mam nadzieje....i mam nadzieje ze TACY Polacy jak zalozycielka wat
    > ku jednak nie wyemigruja na Wyspy. 1wredna, zostan lepiej w Polsce przy swoich
    > 5 tys na reke niz tu jedziesz pracowac za 1000 funtow - zobacz, nie oplaca Ci s
    > ie....a lepszej pracy raczej nie znajdziesz.Bynajmniej po Twoich wypowiedziach
    > widac, ze raczej nie masz super fachu w reku i zadnym specjalista tez nie jeste
    > s. A ciagnac benefity? Wstyd!!!!!! Ja takich nazywam beneficiarze.Mam nadzieje
    > ze Cameron takim niby "samotnym matkom" nie da ani pensa.Co innego jak naprawde
    > czlowiek w potrzebie,ale widze ze Ty tylko kombinujesz jak zarobic zeby sie ni
    > e narobic....I tatusia w Rzeszowie juz szukasz :)

    co ma jedno do drugiego? uderz w stol a nozyce sie odezwa;) hehe To Ty niezla jestes skoro po kilku postach oceniasz ludzi, to czy maja wyksztalcenie czy nie. Akurat tak sie sklada, ze w moim przypadku nie trafilas;) Poza tym nie Tobie oceniac czy czlowiek jest w potrzebie zawistna babo czy tez nie! Jezeli ktos spelnia wymogi dostanie zasilek, wystarczy wszystko udokumentowac. Co do drugiej czesci to nie szukam a w zasadzie to nie szukalam zadnego tatusia (chyba ze czyjegos;)) tylko faceta dla rozrywki.
  • steph13 20.04.11, 20:30
    Ale ubaw! Glupia, pazerna desperatka i o zgrozo, matka! Jesli istnieje jakas sprawiedliwosc naturalna to dzieci zostana zatrzymane w Polsce, dla ich dobra.
  • 1mzeta 20.04.11, 20:44
    Nie wyobrażam sobie tak wjechać do innego kraju i na dzień dobry zanim rękę wyciągnąć na powitanie to wyciągam ją po zasiłki...
    Rozumiem tych co tu już jakiś czas żyją, przepracowali trochę, włożyli co-nieco do "wspólnego koszyka"- ale tak ni z gruszki ni z pietruszki od razu kasę pytać.......
    Choć przyznam,że osobiście znam-znałam takie osoby co tyle co przyjechały już o zasiłki pytały i to na rodzinę co w Pl zostawili.
    --
    Zmieniłam nicka :)
  • czarny_uk_anka 20.04.11, 23:10
    jak wy wszystkie, nie wiem ile wlozylismy z mezem do wspolnego koszyka, ale nadal nawet o CHB nie zlozylam podania!!!nie biore ZADNYCH benefitow, wole sama sobie dawac rade.Tym bardziej dla pani zakladajacej watek....tak tak Cameron sprawdzi, jak to jest...To nie jest tak ze sie Tobie,nalezy!!!!NIC Ci sie nie nalezy skoro ani pensa tu podatku nie odprowadzilas!!Zasilki nie beda po 1 maja dla wszystkich, wiesz?Musiala bedziesz UDOWODNIC ze nalezy Ci sie cos tam (benefit)i ze masz zamiar tu zostac na stale...no i byc tu jakis czas....Ale skoro sadzisz ze jest inaczej, to poczytaj lepiej...UK to nie rozdawnictwo benefitow dla kazdego.Jestes zenujaca.Aha, 1wredna, jealous Polack to Ty jestes:))))
  • 1wredna33 21.04.11, 07:12
    "jak wy wszystkie, nie wiem ile wlozylismy z mezem do wspolnego koszyka, ale nadal nawet o CHB nie zlozylam podania!!!nie biore ZADNYCH benefitow, wole sama sobie dawac rade"

    Ja natomiast nie mam zamiaru darowac panstwu cos co mi sie nalezy!

    "Musiala bedziesz UDOWODNIC ze nalezy Ci sie cos tam (benefit)i ze masz zamiar tu zostac na stale...no i byc tu jakis czas.."

    Alez ja udowodnie i wlasnie Polacy mi w tym pomoga;)

    "Aha, 1wredna, jealous Polack to Ty jestes:"

    Ja zazdrosna? Chyba o Twoja tepote i brak zrozumienia dla innych i Twoja wieeeeelka inteligencje hehe
  • ta_ruda 21.04.11, 07:53
    uwazaj, bo ktos sie moze zdenerwowac, podac Twoja nazwe gazetowa (1wredna33), wyslac anonim o benefit fraud i moga cie zidentyfikowac kto i skad jestes;-) www.direct.gov.uk/en/MoneyTaxAndBenefits/BenefitsTaxCreditsAndOtherSupport/BenefitFraud/DG_10014876


    i co wtedy 'udowodnisz ' ?

    1wredna33 napisała:
    > Ja natomiast nie mam zamiaru darowac panstwu cos co mi sie nalezy!
    >
    > "Musiala bedziesz UDOWODNIC ze nalezy Ci sie cos tam (benefit)i ze masz zamiar
    > tu zostac na stale...no i byc tu jakis czas.."
    >
    > Alez ja udowodnie i wlasnie Polacy mi w tym pomoga;)
    >
  • 1wredna33 21.04.11, 08:03
    ta_ruda napisała:

    > uwazaj, bo ktos sie moze zdenerwowac, podac Twoja nazwe gazetowa (1wredna33), wyslac anonim o benefit fraud i moga cie zidentyfikowac kto i skad jestes;-) www.direct.gov.uk/en/MoneyTaxAndBenefits/BenefitsTaxCreditsAndOtherSupport/BenefitFraud/DG_10014876
    hehe dawno sie tak nie usmialam ale dzieki za ostrzezenie;)
  • havana28 21.04.11, 08:37
    Kurcze, ja jestem generalnie przeciwna zasilkom, ale tez dawno tak sie nie usmialam...:D Taka grozba ze ho ho!

    Do identyfikacji IP/osoby nim sie poslugujacej w PL potrzebny jest nakaz sadowy-chcialabym zobaczyc to w wykonaniu wladz brytyjskich :D
  • ta_ruda 21.04.11, 08:42
    havana28, nie bierz tego tak serio;-)
    ja tam wiem ze z tych benefitow - 'sritow' jak to ktos kiedys tatauj albo na innym forum nazwal (do dzis sie z tego smieje), i tak zycie jest skromniutkie nie mowiac o tzw mindset takiej osoby, ale jak komus taki poziom odpowiada to czemu nie;-)

    a tak przy okazji to nie wiadomo co Cameron wymysli, moze i nakazy sadowe beda wydwac, szczegolnie jak sie voting system zmieni i do wladz dojdzie BNP;-)

    havana28 napisała:

    > Kurcze, ja jestem generalnie przeciwna zasilkom, ale tez dawno tak sie nie usmi
    > alam...:D Taka grozba ze ho ho!
    >
    > Do identyfikacji IP/osoby nim sie poslugujacej w PL potrzebny jest nakaz sadowy
    > -chcialabym zobaczyc to w wykonaniu wladz brytyjskich :D
  • havana28 21.04.11, 08:50
    Ale zauwaz, ze autorka watku jest jeszcze w polsce i brytyjskie nakazy moga jej tylko naskoczyc
  • ta_ruda 21.04.11, 08:52
    zdziwiłabys się jak brytyjskie nakazy moga jej tylko 'naskoczyć'.

    havana28 napisała:

    > Ale zauwaz, ze autorka watku jest jeszcze w polsce i brytyjskie nakazy moga jej
    > tylko naskoczyc
  • havana28 21.04.11, 09:07
    Powaznie chcialaby zobaczyc postepowanie sadowe wszczete w polsce przez wladze brytyjskie bo niejaka wredna na jakims polskim forum napisala, ze zamieza wyludzic od imperium brytyjskiego 20 funtow:D Brytyjski podatnik bedzie zapewnie wniebowziety ni nie zauwazy kilkudziesieciotysiecznego rachunku za koszty sadowe...

    Wrednej zostaje w tej chwili wyrazic publicznie (na forum) skruche i kontynuowac swoje zamiary poza forum, hehe
  • 1wredna33 21.04.11, 09:21
    havana28 napisała:

    > Powaznie chcialaby zobaczyc postepowanie sadowe wszczete w polsce przez wladze
    > brytyjskie bo niejaka wredna na jakims polskim forum napisala, ze zamieza wylud
    > zic od imperium brytyjskiego 20 funtow:D Brytyjski podatnik bedzie zapewnie wn
    > iebowziety ni nie zauwazy kilkudziesieciotysiecznego rachunku za koszty sadowe.
    > ..
    >
    > Wrednej zostaje w tej chwili wyrazic publicznie (na forum) skruche i kontynuowa
    > c swoje zamiary poza forum, hehe


    Wy tu wywlekacje jakies zawile teorie spiskowe;) Prawda jest taka, ze chcialam zobaczyc jak rozkreci sie watek i nie mylilam sie w swoich przypuszczeniach;) Tak jak sie slyszy to nie angol doniesie na ciebie tylko zyczliwy polaczek. wstyd!!!! reasumujac to wszystko jest jedna zasada - jak najdalej od polakow bo zle sie na tym wyjdzie! to tak jak pies ogrodnika , sam nie zje a drugiemu nie da!
  • ta_ruda 21.04.11, 10:06
    wredna, myslisz sie. angol na ciebie szybciej doniesie niz Polak;-)

    abstrahujac od Twojego konkretnego przypadku, i kierujac dyskusje na bardziej ogolne tory: co ma byc wstydem? ze ktos sie przeciwstawia klamstwu, kretactwu i kombinowaniu?

    a nie wstyd jest byc kretaczem, kombinatorem i wyzyskiwaczem? rozumiem ze powinnismy otwarcie pochwalac takie opinie i zachowania w ramach 'pomocy rodakom'? i ze powinnismy siedziec cicho i przyzwalac na takie zachowania? i rozumiem ze 'donosicielstwo' jest gorsze od klamstwa, i kombinatorstwa?

    nie wiem skad to przypuszczenie ze Polacy to sa tacy okropni i trzeba sie od nich trzymac z daleka? az takie mialas zle doswiadczenia, wredna?

    1wredna33 napisała:

    > Wy tu wywlekacje jakies zawile teorie spiskowe;) Prawda jest taka, ze chcialam
    > zobaczyc jak rozkreci sie watek i nie mylilam sie w swoich przypuszczeniach;) T
    > ak jak sie slyszy to nie angol doniesie na ciebie tylko zyczliwy polaczek. wsty
    > d!!!! reasumujac to wszystko jest jedna zasada - jak najdalej od polakow bo zl
    > e sie na tym wyjdzie! to tak jak pies ogrodnika , sam nie zje a drugiemu nie da
    > !
  • glasscraft 21.04.11, 10:43
    Wstyd to jest krasc i oszukiwac. Jezeli tobie wydaje sie inaczej, to masz racje, od takich polaczkow jak ty, to trzeba sie trzymac z dala.
  • illegal.alien 25.04.11, 19:20
    Moja nauczycielka mawiala, ze wstyd to krasc i z baby spasc :P
  • 1mzeta 21.04.11, 12:22
    Mieszkasz tu ?
    Pracujesz ?
    Płacisz podatki ty albo ojciec dziecka ?

    No litości kobieto.........

    Najpierw trzeba coś wnieść do wspólnej kasy, a dopiero potem oczekiwać pomocy.
    To tak jak byś nie była ubezpieczona, a odszkodowania oczekiwała i to jeszcze za nie bycie ubezpieczoną.

    --
    Zmieniłam nicka :)
  • havana28 21.04.11, 12:27
    Toz ona nigdzie nie pisze, ze chce CB juz teraz. Poza tym, zamiast zadawac takie glupie pytania, wystarczylo zerknac w przepisy (mi to zajelo kilka sekund)

    www.hmrc.gov.uk/childbenefit/start/who-qualifies/new-arrivals-uk.htm#1
  • 1mzeta 21.04.11, 13:45
    No tak- chce zaraz po przyjeździe do UK- na jedno wychodzi.
    --
    Zmieniłam nicka :)
  • magdal-ena78 20.04.11, 21:24
    Haha My tez "ich" nazywamy beneficiarze, tylko teraz mowie do m : Nie przy dziecku, bo zaczyna rozumiec!
  • czarny_uk_anka 20.04.11, 23:13
    naturalnie, zalozycielka watku to taka beneficiara jak -za przeproszeniem, i to wcale nie jest nie tolerancyjne-jak czarny tatus w szkole primary u corki- zlota dwa kilo zawieszone na szyi, sygnety, a dziecko glodne od rana do nocy :)))
  • a74-7 21.04.11, 08:45
    tu sobie wredna poczytaj ,proza zycia , wszystko podane masz na talerzu , przyda sie pewnie innym :-))
    magazyn.goniec.com/371/kto-sie-cieszy-z-ferii/
  • czarny_uk_anka 21.04.11, 11:46
    no wlasnie o tym jej pisalam ze kto sie dzieciakami zajmie, ale wredna jest przyglupia i nie rozumie wogole ze to nie bajka..a dzieci ponizej 12 lat samych zostawic nie mozna wogole!!! Albo zostaw- zaraz doniosa na Ciebie,ze same w domu bez opieki siedza, i jeszcze dzieci Ci zabiora.
    Osobiscie wcale bym sie nie obawiala isc i zglosic ze wyludzasz zasilki.To jest karalne-kilka lat wiezienia, wysoka grzywna,i wszystko trzeba oddac co do pensa.
  • carmita80 22.04.11, 09:24
    a74-7 napisał:

    > tu sobie wredna poczytaj ,proza zycia , wszystko podane masz na talerzu , przyd
    > a sie pewnie innym :-))
    > magazyn.goniec.com/371/kto-sie-cieszy-z-ferii/


    Mamy dwoje dzieci, pracujemy, jedno w przedszkolu drugie w szkole, a po szkole odbierala je childminder (after school club konczyl sie o 17 wiec troszke za wczesnie, my moglismy odebrac dziecko o 17.20) zadnej rodziny nie sprowadzalismy z PL do pomocy, koszt przedszkola i childminder nie byl karkolomnym wyczynem finansowym - doplacano nam do tego i my tak naprawde ponosilismy niewielki koszt. Znam samotne (naprawde samotne) matki korzystajace z przedszk i opiekunek tak wiec bez przesady z tymi strasznymi kosztami - nawet teraz max. koszt doplaty to 70%.
  • yskyerka 21.04.11, 12:06
    1wredna33 napisała:

    > Ja juz daje lekcje z angielskiego dwa razy w tygodniu po pol godziny
    > zeby dziecko cokolwiek powiedzialo i rozumialo.

    Czyli ma raptem godzinę tygodniowo? Ucząc się angielskiego w tym tempie, twoje dziecko będzie co najwyżej umiało powiedzieć, jak ma na imię, albo zapytać o godzinę... ale odpowiedzi może już nie zrozumieć.
  • marieclaire12 04.09.11, 20:45
    Faktycznie Wredna i jeszcze arogancka.
    Niech Ci sie "wiedzie" pod gore.
  • golfstrom 05.09.11, 00:27
    Kolejny watek-zombie.
  • 1wredna33 05.09.11, 16:57
    Zombie to wlasnie wy, stare kwoki siedzace pol dnia przed komputerem! Ktos pyta o benefity to od razu wyzywacie go od zlodzieji i leni- nie mowie o sobie- a tak szczerze to gowno was to powinno obchodzic jak ktos zyje. Ludzie pisza zeby od kompetentnej osoby otrzymac informacje a nie zostac ukamienowanym!!! Jak nie macie nic do powiedzenia konkretnego w danym watku to po co sie udzielacie spolecznice???!!! Jeden pracuje a inny kombinuje, tak zawsze bylo i bedzie i niestety w zaden sposob nie jestescie w stanie tego zmienic!!!
  • golfstrom 05.09.11, 17:21
    Odgrzewanie watku z kwietnia, w ktorym nikt juz dawno nie ma nic do powiedzenia i w ktorym autor przyznaje sie, ze zaczal watek dla flejma nazywam watkiem-zombie, ale widac jestes zbyt zajeta aby miec czas na chwile zastanowienia.

  • steph13 05.09.11, 17:24
    1wredna33 napisała:

    >Ktos pyta o benefity to od razu wyzywacie go od zlodzieji i leni

    haha, uderz w stol ..... a oszust sie odezwie

    > tak szczerze to gowno was to powinno obchodzic jak ktos zyje.

    Jasne, dopoki nie kombinujesz aby zyc na nasz koszt

    >Jeden pracuje a inny kombinuje, tak zawsze bylo i bedzie i niestety w zaden sposob nie jestescie w stanie tego zmienic!!!

    Oj jestesmy, jestesmy, nie zapominaj, ze rzekoma anonimowosc na forum jest, no wlasnie, rzekoma. Ci ktorzy maja nieco glebsza wiedze w zakresie IT moga bardzo latwo ciebie zidentyfikowac jesli poswieca na to kilka minut. Ale moze skoro jestes taka dzielna to sama sie ujawnisz??????

  • mamonia78 05.09.11, 20:32
    Ludzie pisza zeby
    > od kompetentnej osoby otrzymac informacje a nie zostac ukamienowanym!!!

    To moze zadzwon do urzedu skarbowego, tam na pewno dostaniesz odpowiedz od kompetentnej osoby...
    I tak sobie mysle, ze fajnie ze ci sie to forum nie podoba.
    Zawsze mozesz zalozyc nowe np. "kombinatorzy w UK", wtedy dostaniesz porady skrojone na twoje potrzeby
  • turmalinka 05.09.11, 20:47
    mamonia78 napisała:

    > Ludzie pisza zeby
    > > od kompetentnej osoby otrzymac informacje a nie zostac ukamienowanym!!!
    >
    > To moze zadzwon do urzedu skarbowego, tam na pewno dostaniesz odpowiedz od komp
    > etentnej osoby...
    > I tak sobie mysle, ze fajnie ze ci sie to forum nie podoba.
    > Zawsze mozesz zalozyc nowe np. "kombinatorzy w UK", wtedy dostaniesz porady skr
    > ojone na twoje potrzeby


    gdzie jest przycisk 'lubie to'?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka