Dodaj do ulubionych

Prawo pracy-kto sie zna, gdzie szukac???

20.05.11, 12:54
Mamy w pracy ruchomy grafik, czyli dni pracy ustala manager. Najkrocej i najprosciej piszac- Angielki pracuja tylko w zwykle dni tygodnia, my Polki w weekendy. W maju przepracowalam kazdy weekend. Nadchodzacy tez na grafiku okupuja tylko Polki... Tak jest mniej wiecej od roku. Ale teraz managerka potrafi juz klamac w zywe oczy, odrzucac nasze urlopy w okresie half term, bo daje Angielka:( Smutne to,ale prawdziwe. Tez mamy rodziny, dzieci. Rozmawialam z nia juz dwa razy. Zero reakcji. A na grafiku to naprawde fatalnie wyglada kazde polskie imie ma przy weekendzie IN,a angielskie OFF....
Ona sie wymawiala kiedys tym,ze dziewczyny-Angielki sa samotnymi matkami. Sa samotnymi matkami(to moje sasiadki),ale maja pelne rodziny, bo maja partnerow. Zaczynaja prace wczesniej niz my, prostym rozumowaniem ich dzieci kazdego ranka sa same w domu, bo one sobie wybraly godziny pracy, kiedy szkola jest jeszcze zamknieta. Wychodzi na to,ze sa normalnymi rodzinami , kiedy chca zaczynac wczesniej prace,ale w weekendy sa juz samotnymi matkami, bo to im pasuje. Nie chodzi mi o to zeby one zasuwaly kazdy weekend, tylko zeby choc jeden w miesiacu, wiadomo czas z ojczymem to nie to samo co z mama. Ale odmawiac nam nawet urlopu w half term, kiedy to jedyny czas , kiedy moge pobyc zmoim synem, bo w weekendy pracuje to swinstwo. Dlaczego jest karany za to ,ze mieszka z biologicznym ojcem. Fakt jest taki, ze Agielki to corka, przyjacilka i kolejna przyjaciolka corki managerki...
W poniedzialek idziemy do glownej managerki firmy, ale do tego czasu nie wiem jakie mam prawa. Czy ktos sie orientuje? Ile czeka sie na opdowiedz po zlozeniu holiday form? (ja oddalam ponad miesiacu temu, po miesiacu dostalam odmowe, wiem,ze bylam pierwsza,ale managerka powiedziala mi,ze Angielki byly pierwsze-wiem date na form moze sobie wpisac jaka chce,nie udowodnie) Ktos mi powiedzial ,ze kazdemu pracownikowi przysluguje minium jeden pelen weekend w miesiacu. Gdzie szukac pomocy, jesli manager glowna nam nie pomoze, powinnysmy isc do CAB?
Dziekuje za wskazowki i rady.
Edytor zaawansowany
  • jaleo 20.05.11, 13:29
    Kilka pytan:

    - Jestes w zwiazku zawodowym?
    - Macie cos takiego, jak employee handbook i jesli tak, co tam jest napisane na temat pracy w weekendy i urlopow?
    - Czy dali Ci kopie grievance procedure od HR (lub od kierownika jesli firma nie ma HR) - kazda firma zatrudniajaca pracownikow powinna miec grievance procedure na pismie
    - Czy na Twoim podaniu o urlop jest data, kiedy go zlozylas?
    --
    Az sie nie chce wierzyc, ze to "nie pasowalo" na "Darkness on the Edge of Town"!
  • julia_uk 20.05.11, 16:21
    Nie jestem.
    Zapytam.
    Nie dostalam zadnej kopii HR, nawet nie wiedzialam,ze cos takieg istnieje.
    Tak, na moim podaniu byla data 14.04.2011,a dostalam odmowe 3 dni temu:(
    dziekuje najpierw poprosze o wglad w emp. handbook.
  • jaleo 20.05.11, 22:01
    O ile sie orientuje, to nie ma konkretnego przepisu, jak szybko musza odpowiedziec na prosbe o urlop, ale ponad miesiac to nie jest "reasonable". Do tego do pracy w weekendy czy nadgodziny nie moga Cie przymuszac, chyba, ze w kontrakcie masz wpisane, ze praca jest w weekendy i tzw unsocial hours.
    Z tego, co opisujesz, to wyglada na dyskryminacje w przydziale czasu pracy. Ja bym radzila najpierw probowac zalatwic polubownie przez HR lub kierownika drugiej instancji, a jesli to nie pomoze, to poczyn kroki zgodnie z grievance procedure.

    --
    Az sie nie chce wierzyc, ze to "nie pasowalo" na "Darkness on the Edge of Town"!
  • julia_uk 22.05.11, 09:51
    Ma ktos jeszcze jakis spostrzezenia?
  • agnies80 22.05.11, 10:36
    Wejdz na strone Employment Tribunal. Tam sa przyklady artykulow kodeksu pracy, ktore sa lamane. Znajdz cos, co bedzie chociaz troche zblizone do Twojej sytuacji. Jak bedziesz szla do glownej to zabierz ze soba list, taki od siebie, w ktorym zacytuj cos z tego prawa pracy ze strony Employment tribunal. Nie mow jej skad to wiesz, po prostu wrecz jej list , w ktorym opisz to co nam opisalas. oczywiscie wyraz swoja dobra wole rozwiazania problemu polubownie. Managerka powinna zmienic podejscie. Pomysli, ze juz gdzies z tym bylas i tak Ci poradzili zrobic na poczatek.
    Moj maz mial wiecznie problemy w pracy. Gdy chodzil i rozmawial z szefem, bylo jak grochem o sciane. Jak dal mu list z artykulem ze strony Employment Tribunal od razu wszystko sie zmienilo, supervisor dostal pisemne ostrzezenie, za to co robil i juz prawie rok jest dobrze.
    Powodzenia
    --
    Kinga
  • edzior1 23.05.11, 14:51
    strona ACAS, wyjasnie troche problemow,
    z tego co sie orientuje to jest okreslony czas kiedy sie mozesz zwrocic o urlop i okreslony czas kiedy ta odpowiedz masz otrzymac, jesli nie otrzymasz to tak jakbys mila urlop, moge sie mylic.
  • julia_uk 23.05.11, 16:14
    Znalazlam tylko to, nie ma mowy w sumie co jesli nie dostane dluzej niz 2 tyg.:
    The default notice period must be twice as long as the period of leave requested (although an individual contract may state differently). For example , a worker wanting one weeke's holiday needs to give two weeks' notice. The employer can refuse permission by giving counter notice at least as long as the leave requested , ie one week.
  • julia_uk 23.05.11, 17:25
    Moze ktos wie jak to jest jak nie chce odchodzic? Ile dokladnie czasu ma szef na odpowiedz wsprawie urlopu?
  • lucasa 23.05.11, 17:40
    ja nie znam odpowiedzi na Twoje pytania,
    ale chcialam podpowiedziec, abys zadzwonila do ACAS. Ja tylko raz do nich dzwonilam, ale byli bardzo pomocni, i pan od reki wylozyl mi jak taka a taka sytuacja wyglada wg prawa i jakie sa prawa a jakie obowiazki.

    A
  • jaleo 23.05.11, 18:04
    Z zacytowanego przez Ciebie fragmentu wyzej wynika, ze pracodawca moze dac opowiedz odmowna z wyprzedzeniem co najmniej tak dlugim, jak okres urlopu. Czyli jesli np. prosisz o tydzien urlopu, to odmowe musi Ci dac co najmniej tydzien przed planowana data urlopu. Oczywiscie jesli sama prosilas z odpowiednim wyprzedzeniem, tzn co najmniej dwukrotna dlugosc uropu.

    Czyli jesli bierzesz urlop trwajacy 1 tydzien, to:
    - musisz poprosic o ten urlop co najmniej 2 tyg przed
    - pracodawca moze odmowic do 1 tygodnia przed
    --
    Az sie nie chce wierzyc, ze to "nie pasowalo" na "Darkness on the Edge of Town"!
  • marninor 23.05.11, 18:01
    wiesz co - jesli nie chce iść do CAB to może jest u Ciebie Women`s Aid- tam można się zwrócić o pomoc i radę i myślę że ktoś od prawa pracy też się napewno znajdzie... ewentualnie pomogą zorganizować prawnika od prawa pracy
  • drosophila.melanogaster 23.05.11, 18:09
    To co robi Twoj manager to typowy objaw dyskryminacji.Udalabym sie albo do jego przelozonego a najlepiej do HR.To wcale nie musi oznaczac,ze zrobi sie z tego afera ale jest to powazny zarzut i oni nie moga zignorowac sygnalow od Ciebie.Porozmawiaj na spokojnie,powiedz to co napisalas w pierwszym poscie.Popros o pomoc co powinnas z tym zrobic.Oni powinni dalej Toba pokierowac i wytlumaczyc jak wygladaja procedury.Przy okazji wypytaj ich jak to jest z urlopami w waszej firmie.To nie jest tak,ze Ty musisz isc juz z gotowym pismem i przedstawic im paragrafy,ktore lamia.
  • piksi.dixi 23.05.11, 22:11
    przeczytaj dokladnie swoj kontrakt, jest cos o weekendach albo o rotacji?

    i dlaczego czekalas as rok?? dzwon do miejsc podanych przez dziewczyny i bierz sie za nich!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.