Dodaj do ulubionych

Najtrudniejsze słowo

08.12.11, 20:08
Które słowo jest dla was najtrudniejsze do wymówienia po angielsku?

U mnie jest to słowo EARLIER.
EARLY to jeszcze powiem a "earlier" to juz mi się język plącze....
Edytor zaawansowany
  • gnusmas12 08.12.11, 20:28
    Ooo, ja też nie znoszę "earlier"! I jeszcze "rarely". Tych znienawidzonych słówek mam więcej, jak sobie przypomnę to dopiszę.
  • gosia7813 08.12.11, 21:01
    Ja jestem osiol i duren bo mam takich wyrazow chyba z tysiac:)
  • gnusmas12 08.12.11, 21:05
    Aha, jeszcze "through" . Powiedzieć powiem, ale czy jakiś Anglik mnie zrozumie to już nie jest pewne ;)
  • karolajna83g 08.12.11, 21:09
    heh, przypomina mi sie reklama bodajże Heyah- jakieś zwierzątka rozmawiają, jedno mówi- "Through", a drugie- "sruuu", albo to byłą reklama jakiejś szkoły językowej.
    A "rarely" to też mi ciężko przechodzi przez język. Hihihihih
  • fifka01 08.12.11, 21:38
    "Environmental", "unavailable".
    Tak na szybko, bo jest ich wiecej.
    A najlepsze, że mam studia "environmental engineering" ukończone, i nie potrafię tego wypowiedzieć. Obciach. :)
  • bialasek75 08.12.11, 21:44
    'Vegetable'. Wymawiam jak dwa słowa 'vege' 'table' i w robocie się ze mnie śmiali jak poprosiłam o 'vege table pasty'. Narysowali mi obrazek i powiesili nad biurkiem - stół, który ma nogi z ogórków i blat z marchewki :) :)
  • 1mzeta 08.12.11, 21:43
    wrap, wrapping- masakra dla mnie.
    --
    Zmieniłam nicka :)
  • saram0na 08.12.11, 23:17
    oo ja tez wrap, i roar :)
  • arya82 08.12.11, 23:15
    Mój język/mózg;) się buntuje przy paru megaprostych słowach (różnych języków) z L i R. Kiedyś miałam problem, żeby wymówić sirloin steak nie przestawiając liter ;) Tak jak po polsku dla mnie polar to poral ;)
  • 1mzeta 08.12.11, 23:28
    A moja koleżanka zamiast reklama to lekrama ;)
    --
    Zmieniłam nicka :)
  • aniaheasley 08.12.11, 23:43
    Roznice fonetyczne miedzy fairy furry ferry ;)

    --
    Ania's Poland
  • jaleo 09.12.11, 17:36
    aniaheasley napisała:

    > Roznice fonetyczne miedzy fairy furry ferry ;)
    >

    haha w NE England nie mialabys z tym problemu, bo w tutejszym dialekcie tych slow nie sposob pomylic ..

    --
    40 years of hurt never stopped us dreaming
  • princesswhitewolf 09.12.11, 00:16
    commercialisation

    jak mowie wolno to wychodzi, jak szybko zawsze zaseplenie
  • robak.rawback 09.12.11, 01:50
    uwagi ogolne - nie wymawia sie wszystkich liter ktore sie widzi napisane, to ze jest w slowie litera nie znaczy ze ja slychac. nie sugerowac sie tym jak sie pisze slowo tylko tym jak sie wymawia.

    jak slyszycie wymowione slowo to nie wymawiajcie tak ja umiecie i sie nauczylyscie tylko wymawiajcie tak jak jest wymowione. czyli sluchajcie uwaznie co zostalo powiedziane i wymawiajcie tak jak slyszycie, czyli jak jest koncowka wymowiona 'tybl' - to nie robcie z tego 'tejbl' bo tak wam sie wydaje.
    nie jest to takie oczywiste jak sie wydaje na pierwszy rzut oka. chodzi o krytyczne uslyszenie jak slowo ma brzmiec a nie powielanie tego co juz sie ma zakodowane w glowie.

    pod kazdym slowem pod spodem jest link do wymowy - klikacie albo w slowo albo w 'pronunciation' zeby uslyszec

    to co pod spodem - wymowa standardowy english , bbc english, wiec czesto r nie jest wymawiane pomimo ze wystepuje w slowie pisanym. jesli jest wymawiane to nie jak 'rak' po polsku tylko cos na ksztalt pomiedzy 'u' oraz 'l' (jak w slowie lopata) w polskim

    zaprezentowane slowa wypowiedziane w izolacji. kiedy sa powiedziane w zbitce zdaniowej czyli jak przed i po slowie wystepuja inne slowa, to koncowka danego slowa moze sie lekko zmieniac poniewaz zlacza sie ze slowem ktore wystepuje nastepne w kolejnosci. normalnie nie robimy miedzy slowami pauzy i nie wymawiamy w izolacji, tylko w jednym ciagu sie wypowiada pare slow.

    oprocz tego pamietac ze jak jest slowo i ma kilka samoglosek - a e i tak dalej to w polskim wszystkie te spolgkloski wymowicie mniej wiecej z rowna sila i dlugoscia, w angielskim zaleznie od dlugosci slowa bedzie uwypuklona jedna czesc wyrazu a te nie uwypuklone/ nie akcentowane beda mialy tendencje do skracania sie czyli np
    slowo abolishment na sposob polski wymowiloby sie aboliszment jest a,o,e

    po angielsku bedzie yboliszmnt (cos na kdsztalt bardzo krotkiego e/y na poczatku) czyli widzimy ze nie wszystkie samogloski sie wymowilo. wiec nie bac sie skracac tych wyrazow. stad niemozliwe jest powiedziec na vegetable - wedzetejbul bo nie moga byc wszystkie samogloski uwypuklone w rownym stopniu - czyli czesc nieakcentowana musi sie skrocic/wymazac - stad wedztbl
    i widzimy torozniez w przykladach na dole

    eeli - early (ee wypowiadane nie jako dwa oddzielne e e, tylko dlugie jedno e) nie ma tu zadnego slyszalnego 'r'

    www.forvo.com/search/early/
    eelie - earlier (na poczatku ee- jedno dlugie e, e - na koncu krotkie, nie wypowiedziane z pelnym rozwarciem ust jak polskie e - tylko zatrzymanie otwarcia ust jakby w polowie)

    www.macmillandictionary.com/pronunciation/british/earlier

    re(a)li - rarely (to a tam jest po to ze jakby po wypowiedzeiu e ukladamy usta jakby zaczac powiedziec a ale nie mowimy go tak naprawde, lekkie zafalowanie nastepuje
    www.macmillandictionary.com/dictionary/british/rarely

    through - thru - , th - jezyk luzno siedzi miedzy zebami, tak jakbyscie chcialy przygryzc jezyk tak mniej wiecej na wysokosci 1 centymetra od czubka i jak macie go miedzy zebami to wtedy wypowiadacie 's' w takim ustawieniu jezyka i zebow. i wyjdzie 'th' jak w through. czyli trzymacie jezyk w takiej pozycji i syczycie az sie oplujecie pryskajaca slina. trzymajac ten jezyk luzno miedzy zebami.

    www.macmillandictionary.com/dictionary/british/through
    w takim samym ustawieniu wymawiacie 'd' i wyjdzie 'th' takie jak w 'this'


    environmental - inwajrnmentl - 'i' na poczatku, nie polskie dlugie 'i' tylko bardziej idace brzmieniem w strone 'y',
    www.macmillandictionary.com/dictionary/british/environmental

    unavailable - anewejlbl - 'e' po 'an' bardzo krotko wymowione podobnie do 'y'
    www.macmillandictionary.com/dictionary/british/unavailable

    environmental engineering - endzinjerin - 'dz' jak z dzdzownica

    www.macmillandictionary.com/dictionary/british/engineering

    vegetable - wedztbl
    www.macmillandictionary.com/dictionary/british/vegetable

    rap, rapin - wrap, wrapping - taka sama wymowa jak rap, rapping
    www.macmillandictionary.com/dictionary/british/wrap

    roar - roo - dlugie oo
    www.macmillandictionary.com/dictionary/british/roar
    wymowa ta sama co slowa 'raw' - surowy


    fairy - feary - po e lekko sie narzad mowy uklada w strone 'a' - taki jakis lekki zawijas tam powstaje z jednej samogloski w druga
    www.macmillandictionary.com/dictionary/british/fairy
    ferry - feri kotkie e
    www.macmillandictionary.com/dictionary/british/ferry
    furry - feeri troche dluzsze e
    www.macmillandictionary.com/dictionary/british/furry
    commercialisation -kmeeszlajzejszn

    www.macmillandictionary.com/dictionary/british/commercialize#commercialization

    --
    No disrespect:
    a phrase tacked on to the end of a sentence that has a mitigating effect on any horribly offensive content preceding it.
    (urban d.)
  • saram0na 09.12.11, 09:36
    dzieki robalku za ten slownik- bardzo pomocny!!
  • ciocia_ala 09.12.11, 09:48
    WOW, naprawde?? Brak mi slow.

    ps. Jeszcze brak "wykladu" na temat akcntu i jego znaczenia.
  • berlin30 09.12.11, 10:29
    theatre
    i duzo innych:) na th....
  • murasaki33 09.12.11, 11:47
    Robak, robi wrazenie, juz ktorys raz Twoje uwagi jezykowe sa nadzwyczaj profesjonalne, moge zapytac kim jestes, zawodowo zajmujesz sie "jezykiem"?
    --
    Podazaj nieustannie za najwazniejszym

    Ludwika 26.10.06. i Vincent 23.10.09. - moje dwa slonca:)
  • gibisia 09.12.11, 12:36
    Nic mnie tak nie zmęczy i zakręci jak WORLD WAR!
  • steph13 09.12.11, 21:00
    Poradnik ten jest bardzo prymitywny, w duzym stopniu komiczny, kiepsko interpretuje znaki fonetyczne ze slownika i prowadzi w sumie do nieudolnej imitacji brzmienia poszczegolnych wyrazow. Taka metoda to uczono kiedys w Polsce male dzieci, ale one nie mialy stycznosci z prawdziwym angielskim i lepszy byl rydz niz nic. Watpie, czy taka metoda ktos nauczy sie mowic poprawnie. I po co, skoro zyjac tutaj mozna latwo osluchac sie z prawidlowa wymowa.
  • monika_i 10.12.11, 00:30
    Z fonetyki i fonologii mialam 5 :) Gdy przyjechlam do Yorkshire to tubylcy na mnie jak na wariatke, ktora w krolowa sie bawi patrzyli. Zbyt 'poprawnie' dla nich mowilam. Po kilku latach juz mi przeszlo i zaciagam , wtracam kaczki, kochania i do dziecka mowie 'kielbasko'

    Do jednego musze sie przyznac- caly czas twierdze, ze laptopa w walize nosze :)
  • a74-7 09.12.11, 13:28
    hehe, ja przez pierwsze pol roku pamietam strasznie meczylam sie z bye-bye:-D
    Akcent zawsze wypadal mi literze a i wychodzilo zniezgrabne bAAj bAAj zamiast b'baj.
    Drugie znienawidzone bylo polskie Halo w telefonie zamiast angielskiego hellOU.Dopiero po pol roku oswiecilo mnie jak to zaspiewac - i od tej pory -spiewajaco idzie:-D :-D
    Ale moge sie czepnac tu i tam jak ktos mowi :Pendzab, blek , Endrju.
  • kalasotka 09.12.11, 14:18
    Mnie uswiadomiono niedawno w sprawie chicken thighs. Mowilam tajs, a ma byc fajs.
    Poza tym slowa brzmiace podobnie, jak sheet-shit czy thighs-tights.
  • ciocia_ala 09.12.11, 14:35
    Albo beach- ... .

    Ja oprocz wymowy niektorych slow mam jeszcze poplatany amerykanski i brytyjski angielski. Rubbish-litter-trash?!? Pavement-sidewalk, car boot - trunk, oven-stove???

    Jednym ze slow problematycznych - particular :)
  • robak.rawback 09.12.11, 14:44
    proponuje dodac - im wiecej osob z tego skorzysta tym lepiej

    ciocia_ala napisała:

    > WOW, naprawde?? Brak mi slow.
    >
    > ps. Jeszcze brak "wykladu" na temat akcntu i jego znaczenia.

    --
    No disrespect:
    a phrase tacked on to the end of a sentence that has a mitigating effect on any horribly offensive content preceding it.
    (urban d.)
  • princesswhitewolf 09.12.11, 20:40
    robak, moja rada: nie popisuj sie. To nie jest watek pt: pomozcie bo nie moge wymowic bo ledwo znam jezyk. Nie jest ten watek tez zaproszeniem dla ciebie prowadzenia jakiegos wykladu, bo serio jesli ktokolwiek mnie bedzie uczyc wymowy to nie Polak ale jesli juz to Anglik i to ze znakomita dykcja. Zalozenie, iz kazdy tutaj zgromadzony zna gorzej jezyk niz ty jest bardzo bledne. Niektorzy z nas mieszkaja tu przez dziesieciolecia, tutaj studiowali itd. Wyobraz sobie ze jezyk niektorym z nas sie rowniez zakreci przy wymowie ojczystego jezyka polski. Odrobina skromnosci i swiadomosci co do wlasnych ulomnosci kazdemu z nas nie zaszkodzi. Ani mi ani Tobie.
  • 1mzeta 09.12.11, 15:09
    "Mowilam tajs, a ma byc fajs."

    Nie do końca tak- zamiast tego "f" wymawia się to "th" z językiem między zębami.

    --
    Zmieniłam nicka :)
  • kalasotka 09.12.11, 15:20
    Bedzie to bardziej 'f' niz 't'. Dlatego tak napisalam.
    To tak jakby slowo 'think' wymawiac tink, a nie fink. Bez wchodzenia w szczegoly.
  • ta_ruda 09.12.11, 15:49

    slowa think nie wymawia sie fink , no chyba ze w essex;-) hahaha

    kalasotka napisała:

    > Bedzie to bardziej 'f' niz 't'. Dlatego tak napisalam.
    > To tak jakby slowo 'think' wymawiac tink, a nie fink. Bez wchodzenia w szczegol
    > y.
  • 1mzeta 09.12.11, 15:55
    Ciekawe jak by brzmiała w takim razie wymowa 3- three..........przez "f" oczywiście ;)
    --
    Zmieniłam nicka :)
  • kalasotka 09.12.11, 16:54
    Ale sie dziewczyny przejely rola:)

    Uogolnilam 'f' tylko. Nie sadzilam , ze sie tak czepicie. Nie jestem nauczycielem angielskiego, wiec nie mam powodu, by nauczac szczegolowo.

    I nie uwierze, ze WSZYSCY mowia th z jezykiem miedzy zebami....Badzmy realistkami.
  • ta_ruda 09.12.11, 16:56
    no nie wszyscy, napisalam ze w essex jest jak najbardziej 'f'. tam ludzie mowia 'I'm finking abouf somefing'.

    to taki zart, z essex lepiej nie brac przykladu;-)

    kalasotka napisała:

    > I nie uwierze, ze WSZYSCY mowia th z jezykiem miedzy zebami....Badzmy realistka
    > mi.
  • kalasotka 09.12.11, 17:05
    Ja mialam akurat na mysli Polakow. Bo nas chyba chodzi w watku zalozycielki.
    Niepoprawne, ale kazdy wie o co chodzi.
    No moze nie kazdy;)
  • 1mzeta 09.12.11, 18:14
    No to jest się czym szczycić- na prawdę.

    A ja myślałam, że jak już piszemy o trudnej wymowie i dajemy sobie wzajemnie rady co i jak wymawiać to można te niektóre błędy wymowy wykorzenić, a nie uparcie tkwić przy tym, że ktoś tak wymawia (niepoprawnie) i jest ok.
    To tak jak z muchami i g..... - miliony go jedzą więc miliony nie mogą się mylić ?
    --
    Zmieniłam nicka :)
  • gnusmas12 09.12.11, 18:33
    Oooo raju, taki był fajny watek, ale musiał się przerodzić w głupie przepychanki i udowadnianie kto ma rację :(
  • kalasotka 09.12.11, 19:47
    Pojechalas teraz....
    Nie musze Ci sie tlumaczyc z niczego. Nie zrozumialas mojej wypowiedzi i tkwisz w tym caly czas.
    EOT
  • 1mzeta 09.12.11, 21:38
    A może to ty nie zrozumiałaś mojej ?
    I co ?
    Może ty tkwisz w czymś innym niż ci się wydaje.
    --
    Zmieniłam nicka :)
  • pyza_uk 09.12.11, 17:11
    W temacie - wspomniane przez Anie slowa z 'a' i 'u' sprawiaja mi problem, czego moj maz i dziecko (!) pojac nie moga :)

    A tu a propo essex english:
    Essex - English Translation

    Essex: Ibeefa
    English: Balearic holiday island.

    Essex: caught a panda
    English: A large hamburger.

    Essex: Furrock
    English: The location of Lakeside Shopping Centre.

    Essex: Saffend
    English: Essex coastal resort boasting the longest pleasure pier in the world.

    Essex: oi oi!
    English: Traditional greeting. Often heard from the doorway of pubs or during banging dance tunes at clubs.

    Essex: up tan
    English: The city of London.

    Essex: webbats
    English:Querying the location, something or someone is. "Webbats is me dole card Trace? I've gotta sign on.

    Essex: reband
    English: The period of recovery and emotional turmoil after rejection by a lover.E.g"I couldn't elp it, I wuz on the reband from Craig".

    Essex: Branna
    English: More brown than on a previous occasion. "Ere, Trace, ya look branna today, ave you been on sunbed?".

    Essex: dan in the maff
    English: Unhappy. "Wossmatta, Trace, ya look a bit dan in the maff".

    Essex: alma chizzit
    English: A request to find the cost of an item.

    Essex: awss
    English: A four legged animal, on which money is won, or more likely lost. "That awss ya tipped cost me a fiver t'day".

    Essex: Garrij
    English: A building where a car is kept or repaired. Trace: "Oi,Darren,I fink the mota needs ta go in the garrij cos it aint working proper".
  • ta_ruda 09.12.11, 18:12
    ale sie usmialam, bardzo trafne.
  • bibba 09.12.11, 22:49
    samfink nawet mowia!
    i nadal mowimy o something :)
    --
    bibba +4 .
  • 1mzeta 09.12.11, 18:10
    "Badzmy realistkami."
    No jestem- w moim wszyscy tak mówią.

    "Nie jestem nauczycielem angielskiego, wiec nie mam powodu, by nauczac szczegolowo."
    Ja też nie- mimo wszystko nie zniechęca mnie to do poprawnej wymowy i nie powielania błędów.

    --
    Zmieniłam nicka :)
  • 1mzeta 09.12.11, 15:54
    Szczegóły nie szczegóły ale "th" to się wymawia z językiem między zębami, a nie po prostu "f".
    Nigdy w życiu mi do głowy nie przyszła taka wymowa i nie słyszałam od osoby dobrze władającej angielskim usłyszeć "think" jako "fink".
    --
    Zmieniłam nicka :)
  • asica74 09.12.11, 14:56
    Mam kilka takich kwiatkow, ale najbardziej wkurza mnie squirrel. Tysiace razy probowalam, tysiace razy mi nie wyszlo i zdecydowanie mowie na wewiorki chipmunks! Aha! i mam calkiem sporo slow, ktore mi sie myla, np receipt and recipe:)
    --
    A f rzyció!!!
  • robak.rawback 09.12.11, 15:57
    lubie pomagac i lubie jezyki. zawodowo sensu stricte juz sie nie zajmuje bo mnie zaczelo irytowac jak sie w tym siedzialo 24/7 i czulam sie overworked. z drugiej strony wiedza 'na temat' bardzo mi sie przydaje w na pozor niehumanistycznej dziedzinie, ktora sie teraz zamuje.

    teraz glownie dla przyjemnosci albo zeby sie czegos nauczyc, jak tematyka mnie interesuje, jak cos dziwnego/ciekawego sie trafi. ale tak naprawde nigdy nie wiadomo do czego czlowiek moze wrocic w przyszlosci.

    murasaki33 napisała:

    > Robak, robi wrazenie, juz ktorys raz Twoje uwagi jezykowe sa nadzwyczaj profesj
    > onalne, moge zapytac kim jestes, zawodowo zajmujesz sie "jezykiem"?
    --
    No disrespect:
    a phrase tacked on to the end of a sentence that has a mitigating effect on any horribly offensive content preceding it.
    (urban d.)
  • princesswhitewolf 09.12.11, 20:44
    wolalabym aby uczacy sie wymowy w j. polskim uczyli sie takowej od rodzimego Polaka z wiedza metodologii w tejze dziedzinie, a nie od Chinczyka jaki nauczyl sie polskiego jaki nie jest jego rodzimym jezykiem, i rzekomo zowie sie fachowcem. Ta ostatnia opcja wydaje mi sie smieszna.
  • aniaheasley 10.12.11, 00:00
    No ale na polskim forum Anglicy wymowy uczyc przeciez nie beda, poradnik Robacka wedlug mnie dobrze ocenia poziom poprawnosci fonetycznej wiekszosci uczestnikow i jest bardzo przydatny na tym poziomie.

    Wyjasnia prosto i konkretnie pewne zjawiska jezykowe, np. skracanie samoglosek, zjawisko znane osobom zglebiajacym jezyk jako schwa, czyli neutralna nieakcentowana sylaba srodkowa, ale brawa dla Robacka, ze uproscila napuszone jezykoznawcze madrosci na potrzeby codziennosci.

    IPA ( ai p(h)i: ei ), zapis glosek za pomoca æ ǝ, nazywanie dzwiekow bezdzwiecznymi spolgloskami zebowo-szczelinowymi jest dobre dla entuzjastow, ale powoduje powszechnie zjawisko tzw. glazing over niesprzyjajace zapamietywaniu i nauce.

    To co przedstawila tutaj Roback ma natomiast, przez swoja prostote i banalnosc, realne szanse pomocy komus w rozstrzygnieciu konkretnych dylematow dotyczacych wymowy.

    Proponuje wiec zejsc na chwile z wysokiego konia (tak, tak kalka jezykowa, swiadoma i perfidna) i przeczytac poradnik jeszcze raz. Moze sie przydac wszystkim, ktorzy zaczeli sie uczyc jezyka po skonczeniu 13 roku zycia, czyli wszystkim nie nativom. Czyli wszystkim (jest chyba jeden tutaj wyjatek) uczestniczkom tego forum. A little humility never hurt anybody.

    --
    Ania's Poland
  • princesswhitewolf 10.12.11, 00:08
    a czy ktos w tym watku zakladajac go prosil o wyklad? nie
    To forum a nie miejsce na pisanie elaboratow na temat wymawiania.
    Ponadto wymowy nalezy uczyc sie SLUCHAJAC a nie czytajac o niej, bo w przeciwnym razie mamy do czynienia z kierowca jaki poprzestal na teorii:)))))

    dziekuje, ale na poczatku lat 90tych naczytalam sie dosc podrecznikow wymawiania. Dzis moja wymowe poprawia moj partner i przyjaciele. amen
  • aniaheasley 10.12.11, 00:14
    A to trzeba jakos konkretnie prosic, zeby ktos mogl wyklad wyglosic na forum internetowym?

    Czasami warto poczytac sobie nawet podstawy, dla przypomnienia czy tez odswiezenia tematu.

    Uwielbiam, jak ktos pisze 'amen' na koniec swojej wypowiedzi. Czyli co, jedyna prawda, koniec tematu, wypowiedzialam sie, tak?

    --
    Ania's Poland
  • 1mzeta 10.12.11, 13:42
    No tylko jak na razie to mało kto się do tego faktu doczepił- ty jak byś mogła to byś jej oczy za to wydrapała.

    "To forum a nie miejsce na pisanie elaboratow na temat wymawiania."
    Elaborat czy nie jest to forma wypowiedzi i jak sama zauważyłaś jest to forum- ja dodam, że publiczne i każdy ma prawo do własnej wypowiedzi.
    --
    Zmieniłam nicka :)
  • illegal.alien 14.12.11, 19:37
    Z ciekawosci - czy tak sie definiuje nativa? Ze zaczal sie uczyc przed 13. rokiem zycia? Wydaje mi sie to bardzo pozno...
    Ja zaczelam sie uczyc angielskiego na tyle wczesnie, ze tego nie pamietam, pamietam za to rozmowy po angielsku z moja mama (anglistka z wyksztalcenia - w zyciu byscie tego nie zgadly po jej wymowie/slownictwie niestety) z wczesnego dziecinstwa (co ciekawe moja mama tego nie pamieta) - w zyciu jednak nie pomyslalabym o sobie jako o native.
  • aniaheasley 14.12.11, 20:25
    Nie chce mi sie teraz szukac, ale tak cos przez mgle pamietam ze studiow, ze 13 rok zycia (granica puberty) to ostatni dzwonek, zeby nie miec obcego akcentu, tzn. zeby miec szanse na stuprocentowo 'natywna' wymowe w danym jezyku.
    --
    Ania's Poland
  • illegal.alien 15.12.11, 15:47
    Buuuuu, taka szanse zmarnowalam :P Szkoda, ze moja mama nie miala lepszego akcentu, bylabym nativem :P
  • aniaheasley 15.12.11, 15:56
    Nie masz co ryczec ani zalowac, bo to chodzi o calkowite zanurzenie w jezyk, tak jak np. dzieci emigrantow, a nie lekcje z mama nie-nativka :)
    --
    Ania's Poland
  • illegal.alien 15.12.11, 16:56
    Bylo do zrobienia ;)
    Tak czy siak - zawsze chcialam byc dwujezyczna, teraz swoje niespelnione ambicje odbijam sobie na dziecku :P
  • pyza_uk 09.12.11, 17:18
    Ooo! Przypomnialas mi Asiu o wiewiorkach! Tez mi sie na nich jezyk placze!
  • robak.rawback 09.12.11, 18:59
    hmm
    uwazam ze cockney (albo jego elementy) jest ciekawym ale paskudnym akcentem/dialektem, a do tego brzmi niewyedukowanie i od razu wklada mowiacego w niewyedukowana szufladke. cos w stylu - i fink zamiast i think albo bovered zamiast bothered - nie jest bledem. taka jest po prostu natura tego akcentu, jaki by nie byl.

    jesli chodzi o to co ma zrobic polak z wymowa th jesli nie potrafi w miare nauczyc sie tego wymawiac standardowo, to bardziej nativsko zabrzmi mowiac i fink -(na i think) bovered (na bothered) niz jakby mial mowic i sink
    ale tez odrazu zidentyfikuje sie jako chav etc wiec moze lepiej brzmiec z obca niz jako lokalny eastender ? to juz indywidualna decyzja.

    i mowie tylko o wymowie
    nie zaglebiam sie w np skladnie i pewne zjawiska ktore nie brzmia jak educated english.

    zalezy od opinii, jednym sie podoba - taka demokratyzacja wszyscy jestesmy fajni i rowni jak troche estuary english dodamy

    mnie osobiscie podoba sie normalny educated english (nie koniecznie bardzo posh) bez zadnych dodatkow, ani young urban english ani elementy cockneyowskie.

    --
    No disrespect:
    a phrase tacked on to the end of a sentence that has a mitigating effect on any horribly offensive content preceding it.
    (urban d.)
  • princesswhitewolf 09.12.11, 20:53
    <English >- capital letter, please, w przeciwienstwie do <j. polskiego>

    Ponadto nie ma czegos takiego jak <educated English>. Masz na mysli tutaj: proper <or>standard English. <Educated> can only be a person i uzywajac <Educated English> zwrotu uzywasz sama antonim tegoz slowa, a mianowicie < offshore vel. basic English> .
  • 1mzeta 09.12.11, 21:39
    się tak jej uczepiła ?
    --
    Zmieniłam nicka :)
  • robak.rawback 09.12.11, 23:23
    czytam i widze komentarz steph + princess - bless

    na polskim forum wstydzimy sie polskiego...
    dlatego jak bedziecie czytac to wyobrazajcie sobie ze ten caly post jest po angielsku i w IPA, to tak bardziej zagranicznie bedzie wygladac i sie latwiej dacie nabrac
    en.wikipedia.org/wiki/International_Phonetic_Alphabet
    --
    No disrespect:
    a phrase tacked on to the end of a sentence that has a mitigating effect on any horribly offensive content preceding it.
    (urban d.)
  • princesswhitewolf 10.12.11, 00:09
    >na polskim forum wstydzimy sie polskiego...

    a ktos sie wstydzi j polskiego??

  • princesswhitewolf 10.12.11, 00:14
    > się tak jej uczepiła ?

    przepraszam za to jesli bolesnie ranie swa ocena tegoz wykladu .
    Wybacz, ale po prostu mam alergie na besserwiserow w watkach wpadajacych z wykladem w jakich ludzie szczerze mowia o czyms. Ot taka slabosc ludzka.
    A skoro jak wiadomo sa ludzie jacy moga uznac te wypowiedzi za cos co pierwsze slysza i jest to dla nich powalajaca nowosc, bo nie trafili jeszcze ani na podrecznik, ani na kogos kto by ich poprawial. Maja prawo oczywiscie. Zostawiam zatem zainteresowane aby zdobywaly wiedze o wymowie na... forum, nie przeszkadzam i znikam:)
  • robak.rawback 10.12.11, 00:42
    jak ktos mowi ze ma problem z czyms to znaczy ze ma z tym problem, jakby nie mial to by nie pisal.
    dlaczego dziwi, ze ktos chce komus innemu pomoc i odpowiada na temat.

    ja do tej pory po przesluchaniu pewnego wyrazenia francuskiego wypowiedzianego poprawnie nie wiem czy samogloska jest taka czy moze inna i wolalabym zeby mi ktos wyraznie powiedzial co po kolei tam ma byc, bo ja slucham i nadal nie jestem pewna a sluchalam non stop okolo 20 minut. i za kazdym razem jak produkuje to albo mowie z jedna albo z druga samogloska i wiem tyle ze nie trafiam, i sama nie jestem w stanie tego rozgryzc.

    jak ktos nie jest zainteresowany albo jest to dla niego oczywiste, to po prostu nie przeczyta, bo mu sie nie chce albo nie musi.

    forum jak kazde inne miejsce jest dobre zeby sie czegos nauczyc; tez specjalnie dlugo nie szukalas w naukowych zrodlach na temat educated english tylko wyglada mi ze swoja wiedze zaczerpnelas folkowo z yahoo answers, z tym ze troche ci sie pokickalo przy kopiowaniu

    --
    No disrespect:
    a phrase tacked on to the end of a sentence that has a mitigating effect on any horribly offensive content preceding it.
    (urban d.)
  • 1mzeta 10.12.11, 12:56
    że to nie jest forum specjalistyczne tylko Matki Polki w UK. Każdy nawet jak radzi to najlepiej jak potrafi i specjalistą nie jest.

    Teraz wpadnij na inne wątki np. odnośnie gotowania czy finansów i też zabłyśnij specjalistycznymi poradami.
    --
    Zmieniłam nicka :)
  • gnusmas12 10.12.11, 13:09
    Jasne że w dzieleniu się wiedzą i dawaniu rad nie ma nic złego, ale ten watek faktycznie nie po to został stworzony. To miała być raczej żartobliwa pogawędka o wyrazach, które ciężko matkom polkom wymówić, a nie prośba o pomoc w pozbyciu się tego problemu. Bo nawet nie wiem, czy dziewczyny widzą w tym duży problem, ja np. nie. Dla mnie to, że plącze mi się język przy wymawianiu "earlier" jest raczej zabawne niż kłopotliwe. Wątek z założenia bardzo ciekawy i chciałabym się dowiedzieć, jakie wyrazy sprawiają trudność innym Polkom, ale chyba skończy się na wzajemnym pouczaniu i udowadnianiu kto ma rację :P
  • 1mzeta 10.12.11, 13:40
    No tak- tylko o ile mogę znieść jak ktoś pouczy lub da dobrą radę co i jak wymawiać -to nie lubię jak ktoś wpada i radzącym w taki sposób w łeb daje bo radzą "nie za profesjonalnie".
    Ja napisałam co jest dla mnie język plączące- korona mi z głowy nie spadła bo mi ktoś poradził.
    No i zakładając wątek zawsze jest prawdopodobieństwo i to duże, że zejdzie na inny tor.
    --
    Zmieniłam nicka :)
  • kobylczusia 10.12.11, 15:16
    dla mnie super, robaku:) bo nie bylo w tym ani slowa cwaniactwa a pomoc, dzieki tobie juz wiem jak powiedziec early:)
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/o148p07wu0widv7n.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bj44jc67ahyz0.png
  • arya82 10.12.11, 15:24
    gnusmas12 napisała:

    > Jasne że w dzieleniu się wiedzą i dawaniu rad nie ma nic złego, ale ten watek f
    > aktycznie nie po to został stworzony. To miała być raczej żartobliwa pogawędka
    > o wyrazach, które ciężko matkom polkom wymówić, a nie prośba o pomoc w pozbyci
    > u się tego problemu. Bo nawet nie wiem, czy dziewczyny widzą w tym duży problem
    > , ja np. nie. Dla mnie to, że plącze mi się język przy wymawianiu "earlier" jes
    > t raczej zabawne niż kłopotliwe. Wątek z założenia bardzo ciekawy i chciałabym
    > się dowiedzieć, jakie wyrazy sprawiają trudność innym Polkom, ale chyba skończy
    > się na wzajemnym pouczaniu i udowadnianiu kto ma rację :P

    Zgadzam się całkowicie.
    Osobiście nie mam nic do robaka, ani do broniacej go 1mzety, ale czasem warto troche wrzucić na luz ;) Nie zawsze wszystko musi być śmiertelnie poważne.
  • 1mzeta 10.12.11, 15:29
    No zgadzam się tylko moim zdaniem w poście robak. nie ma żadnego wywyższania się z jej strony, pokazywania jaka ona to jest mądra och i ach- ot wrzuciła kilka pomocnych linków i tyle.
    --
    Zmieniłam nicka :)
  • ilonka45 14.12.11, 17:58
    @gnusmus
    Tez tak uwazam. Mialo byc zartobliwie i "samonasmiewawczo" nieco a zrobilo sie powaznie i pouczajaco...
  • ilonka45 14.12.11, 17:39
    "hmm
    uwazam ze cockney (albo jego elementy) jest ciekawym ale paskudnym akcentem/dialektem, a do tego brzmi niewyedukowanie i od razu wklada mowiacego w niewyedukowana szufladke. cos w stylu - i fink zamiast i think albo bovered zamiast bothered - nie jest bledem. taka jest po prostu natura tego akcentu, jaki by nie byl"

    Mozesz sobie uwazac, ale nie masz za bardzo pojecia o cockney skoro tak piszesz, cockney to nie tylko wymowa i akcent, ale wyjatkowo ciekawa i inteligentna gra slowek.
  • robak.rawback 15.12.11, 03:12
    i co z tego ze jest gra slowek?
    jesli ci sie podoba to, to na zdrowie nie wnikam dlaczego.

    moj gust mi mowi ze mi sie cockney nie podoba bo np brzmi jak pan co przychodzi do naprawiania pralki.
    i co by nie mowic mowiaca tak osoba ludziom na pewnym poziomie i mowiacym standard english kojarzy sie przede wszystkim z working class, a nie studiami w oksfordzie i praca za 100k rocznie, pomimo gry slowek jaka lubisz.

    (tak wiem ze bardzo RP/posh english brzmi bufoniasto wie zupelnie w druga strone tez nie dobrze)

    btw hehehe
    www.youtube.com/watch?v=ctyx5ODkc-M

    ilonka45 napisała:

    > Mozesz sobie uwazac, ale nie masz za bardzo pojecia o cockney skoro tak piszesz
    > , cockney to nie tylko wymowa i akcent, ale wyjatkowo ciekawa i inteligentna gr
    > a slowek.


    --
    No disrespect:
    a phrase tacked on to the end of a sentence that has a mitigating effect on any horribly offensive content preceding it.
    (urban d.)
  • ilonka45 15.12.11, 11:47
    "> i co z tego ze jest gra slowek?
    > jesli ci sie podoba to, to na zdrowie nie wnikam dlaczego.
    > moj gust mi mowi ze mi sie cockney nie podoba bo np brzmi jak pan co przychodzi
    > do naprawiania pralki.
    > i co by nie mowic mowiaca tak osoba ludziom na pewnym poziomie i mowiacym stand
    > ard english kojarzy sie przede wszystkim z working class, a nie studiami w oksf
    > ordzie i praca za 100k rocznie, pomimo gry slowek jaka lubisz."

    To nie tylko gra slowek, to historia, tradycja, poczucie humoru i solidarnosci, prawie odrebny jezyk, bez zrozumienia ktorego nie zrozumiesz wiekszosci najlepszych angielskich komedii i nie "posmakujesz" typowego angielskeigo zycia "Only Fools and Horses", "The Fall and Rise of Reginald Perrin", "The Italian Job" chociazby.
    TOBIE sie kojarzy z panem do naprawiania pralki, mnie sie kojarzy z panem Michael Caine, jednym z najlepszych aktorow na swiecie, a takze z najlepszymi filmami: "Lock, Stock and Two Smoking Barrels " i "Snatch" czy Ocean's Eleven nie wspominajac o rzeszy panow i pan w BBC i radio, ktorzy zarabiaja nieco wiecej dziennie niz wymieniona wyzej roczna jak mniemam kwota.
  • robak.rawback 15.12.11, 14:34
    ja mowie z pozycji akcentu jaki mnie sie podoba: w domu bym nie chiala cockneya od nikogo slyszec. wystarczy mi jak w taksowce poslucham. jakbym miala dzieciaka to tez bym nie
    poslala do pierwszej lepszej szkoly zeby nie podlapal jakiejs wersji cocknejowskiej ani inner
    city english

    lubie cainea ale sam przyznal ze nie brzmial dobrze.
    sam tez sie nie moze zdecydowac, z jednej strony mowi ze jest cockney i trzyma akcent, z drugiej nie za bardzo sie przykladal w wywiadach zeby brzmiec cockneyowsko (pryznajmniej tych ktore ja widzialam)

    jakby ludzie nie zwracali uwagi na akcenty to by nie bylo tyle debat nad tym jak brzmia. dobrze albo nie dobrze, czy pasuja czy nie, etc i nie tylko dotyczy cockneya
    a jak w amerykanskich akcentach - to samo - jakie wrazenie robi soutern drawl i jak sie ciagle musza tlumaczyc ze wcale nie sa glupi.
    nie mowiac juz o uk i akcentach, cala debata na temat cheryl cole, zeby pierwsza z brzegu wziasc.
    a ostatnio byla anne hathaway ze nie trafila z akcentem...


    ilonka45 napisala
    >
    > To nie tylko gra slowek, to historia, tradycja, poczucie humoru i solidarnosci,
    > prawie odrebny jezyk, bez zrozumienia ktorego nie zrozumiesz wiekszosci najlep
    > szych angielskich komedii i nie "posmakujesz" typowego angielskeigo zycia "Only
    > Fools and Horses", "The Fall and Rise of Reginald Perrin", "The Italian Job" c
    > hociazby.
    > TOBIE sie kojarzy z panem do naprawiania pralki, mnie sie kojarzy z panem Micha
    > el Caine, jednym z najlepszych aktorow na swiecie, a takze z najlepszymi filmam
    > i: "Lock, Stock and Two Smoking Barrels " i "Snatch" czy Ocean's Eleven nie wsp
    > ominajac o rzeszy panow i pan w BBC i radio, ktorzy zarabiaja nieco wiecej dzie
    > nnie niz wymieniona wyzej roczna jak mniemam kwota.


    --
    No disrespect:
    a phrase tacked on to the end of a sentence that has a mitigating effect on any horribly offensive content preceding it.
    (urban d.)
  • ilonka45 15.12.11, 15:40
    Ale mnie nie chodzi o akcent! Cockeny to wyszukana gra slowek, nawiazujaca do historii, geografii, po prostu sposob na zycie, kazdy akcent mozna zrozumiec, ja lubie np szkocki Glaswegian accent bardziej niz np Liverpudlian, ale Cockney rymowanki nie zrozumie nawet przecietny Anglik!

    "jakby ludzie nie zwracali uwagi na akcenty to by nie bylo tyle debat nad tym ja
    > k brzmia."

    Moi znajomi nie zwracaja, a mam mnostwo znajomych, poczawszy od tych po Oksfordzie a skonczywszy na born and bred Cockneys. Pozytywnie sie ucieszyl kolega z pracy, z tego, ze go rozumiem: "Gawdon Bennet! you are bird after me onw 'eart" i dlatego wole przecietnego, wesolego i dowcipnego estendera od napuszonego, zarozumialego i bez poczucia humoru toffee nosed chelsea idioty.
  • robak.rawback 15.12.11, 16:30
    to sprawa indywidualnej estetyki. ja na takie rzeczy zwracam uwage. kiedys specjalnie sie nad tym sie nie zastanawialam, ale teraz widze ze nie lubie. nie znaczy to ze fajni sa tylko ci co mowia ze standardowym akcentem. fajni ludzie sa wszedzie, ale jak mam do wyboru cos co przypomina standard english i cockney to nie bede szukala na sile okazjii do konwersacji z cockneyem. unikam, natomiast jak sie trafi to nie uciekam.

    tak samo kiedys nie zwracalam specjalnej uwagi jak sie ludzie w pracy ubieraja, wlacznie ze mna, ale teraz mi sie nie pododba np jak kobiety nie farbuja wlosow tylko chodza z glowa pelna siwych, albo nie naloza chociaz kawalka makijazu.
    nie wymaga to tygodni przygotowan, a jakos tak od razu schludniej sie wyglada.

    --
    No disrespect:
    a phrase tacked on to the end of a sentence that has a mitigating effect on any horribly offensive content preceding it.
    (urban d.)
  • ilonka45 15.12.11, 16:56
    A co ma estetyka do cockney? sugerujesz, ze sa niechlujni? nie rozumiem wywodu na temat ubierania sie, czysbys zakladala, ze jak ktos lubi cockney to jest niechlujny i nie przywiazuje wagi do wygladu i ubioru? Ja nie zauwazylam jakiejs reguly, mam w pracy malomownego Irlanczyka, ktory czasami nie pachnie za ladnie i drugiego, ktory jest czysciutki i najdowcipniejszy gadula pod sloncem.... :) Nie szufladkuje ludzi.
  • robak.rawback 15.12.11, 17:33
    hmm to ma estetyka do tego, co do wszystkiego innego co wybierasz w zyciu - ze lubisz takie albo inne perfumy, takie a nie inny kolor mebli i muzyke i taki a nie inny akccent, dialekt, podejrzewam ze pewnie tez masz jakies ulubione slowa i takie ktorych nie cierpisz.

    jak mam sobie wybrac to wole na 100 % zeby kazdy facet z ktorym sie spotykam mowil do mnie glosem i akcentem heatha ledgera a nie jak cockney engineer


    ilonka45 napisała:

    > A co ma estetyka do cockney? sugerujesz, ze sa niechlujni? nie rozumiem wywodu
    > na temat ubierania sie, czysbys zakladala, ze jak ktos lubi cockney to jest nie
    > chlujny i nie przywiazuje wagi do wygladu i ubioru? Ja nie zauwazylam jakiejs r
    > eguly, mam w pracy malomownego Irlanczyka, ktory czasami nie pachnie za ladnie
    > i drugiego, ktory jest czysciutki i najdowcipniejszy gadula pod sloncem.... :)
    > Nie szufladkuje ludzi.


    --
    No disrespect:
    a phrase tacked on to the end of a sentence that has a mitigating effect on any horribly offensive content preceding it.
    (urban d.)
  • robak.rawback 16.12.11, 21:28
    ilonka ja rozumiem o co ci chodzi pod wzgledem bogactwa dialektu etc i to ze jest ciekawy i te gry slowne etc. zgadzam sie i to zawsze bylo dla mie ciekawe, wiec wogole z tym nie polemizuje, czyli nad wartoscia i bogactwem lingwistycznym i znaczeniowym.

    ja mowie o negatywnych konotacjach i postrzeganiu spolecznym jakie wywoluje.
    --
    No disrespect:
    a phrase tacked on to the end of a sentence that has a mitigating effect on any horribly offensive content preceding it.
    (urban d.)
  • aniaheasley 15.12.11, 15:07
    He he he, Ilonka, czy mam rozumiec, ze z tych samych dokladnie powodow zachwycasz sie gwarą warsiaską? Hanka Bielicka i te klimaty? Podejrzewam, ze nie, a to dlatego, ze zjawisko jezykowe warszawskiego cwaniaka rozumiesz lepiej niz cockney.

    --
    Ania's Poland
  • ilonka45 15.12.11, 15:57
    Nie rozumiem z czego sie tak nasmiewasz? Chamska zlosliwosc? Lubie gware warsiawska jak ja nazywasz wiec zle podejrzewasz. Daruj sobie osobiste wycieczki i wyzywanie mnie od cwaniakow, nic o mnie nie wiesz, nie mam ochoty ci odpisywac cockney, bo i tak g..o zrozumiesz.
  • aniaheasley 15.12.11, 17:47
    Bosze ratuj. Nie wiem wlasciwie dlaczego myslalam, ze zrozumiesz o co mi chodzilo. Gwara ta nazywana jest warsiaska (brak drugiego w) przez samych ich uzytkownikow, to nie ja te nazwe wymyslilam to po pierwsze. Nie nazywam Ciebie tez cwaniakiem, tylko pisze o gwarze warszawskich cwaniakow, to po drugie. A z meritum mojego wpisu nie zrozumialas nic, nie mam sily tlumaczyc po raz drugi, zreszta juz mi sie odechcialo.
    --
    Ania's Poland
  • ilonka45 16.12.11, 10:11
    " Bosze ratuj. Nie wiem wlasciwie dlaczego myslalam, ze zrozumiesz o co mi chodzi
    > lo"
    Znowu mnie obrazasz wcale mnie nei znajac, uwazasz mnei za glupsza od siebie, potwierdzasz to jeszcze raz tym wpisem.

  • aniaheasley 16.12.11, 12:05
    Troche Cie jednak znam, czy chcemy czy nie chcemy to dajemy sie poznac przez swoje wpisy, zwlaszcza jezeli sa one konsekwentne w danym temacie, a w tym watku to po prostu brniesz coraz glebiej, a 2-3 osoby to czytaja i sie czerwienia za Ciebie. Nie odpisuj juz, to nie ma sensu.
    --
    Ania's Poland
  • ilonka45 16.12.11, 12:46
    Troche Cie jednak znam, czy chcemy czy nie chcemy to dajemy sie poznac przez sw
    > oje wpisy, zwlaszcza jezeli sa one konsekwentne w danym temacie, a w tym watku
    > to po prostu brniesz coraz glebiej, a 2-3 osoby to czytaja i sie czerwienia za
    > Ciebie. Nie odpisuj juz, to nie ma sensu.

    Brne w Co???? O przepraszam, ze mam swjoe zdanie i je wyrazam 2-3 osoby??? hehehehe o czym ty piszesz? czerwienic sie powinnas ty za swoje glupie, aroganckie, wszystkowiedzace, poczuczjace wszystkich naokolo wpisy, o mnie sie nie martw, daje sobie swietnie rade.
  • ilonka45 16.12.11, 10:43
    Zle podejrzewasz, bardzo dobrze rozumiem cockney, lepiej niz gware warsiaska.
  • jaleo 16.12.11, 09:09
    Jesli dla Ciebie "Lock, Stock" oraz "Snatch" sa "najlepszymi" filmami, a to ja nie mam wiecej pytan ;-)))

    Co do cockneya, to niestety nic nie poradzisz na to, ze w tzw popularnej opinii on sie ludziom kojarzy z cwaniakiem, tak juz jest, ze niektore akcenty regionalne ciesza sie wieksza sympatia, inne mniejsza. W roznego rodzaju ankietach na ten temat cockney wypada kiepsko. Jak bylam "panienka na wydaniu" to posiadanie silnego akcentu cockney w moich oczach przekreslalo chlopaka zupelnie, chocby byl najwspanialszy. Drugi taki akcent, ktorego nie trawie, to polnocno-wschodnio irlandzki (Belfast i w gore).
    --
    40 years of hurt never stopped us dreaming
  • ilonka45 16.12.11, 10:23
    Jaleo:
    "Najlepsze filmy" to takie, ktore wiekszosc ludzi uwaza za najlepsze, Tobie nie musza sie podobac, ale nie rozumiem zlosliwosci pt: nie mam wiecej pytan?

    A co do Cockney to jest to jeden z najpopularniejszych i ostatnio najmodniejszych akcentow w UK, (4 pod wgledem likability)
    Po raz ostatni: nie chodzi mi o akcent, tylko o rymowanke i prawie odrebny jezyk.
  • 18_lipcowa1 10.12.11, 17:08
    nie mam takich problemów jak Wy, wszystkie te słowa to dla mnie pikuś
    szczerze mówiąc to nie wiem jak można byc tak brytyjskim jak wy jestescie albo raczej za jakie sie macie i nie umiec wypowiedzieć through, rarely, early albo available....

    to az takie trudne?
    a vegatable? jezu to ja w podstawówce mialam

  • 1mzeta 10.12.11, 18:13
    Tak, tak wiemy -oraz to, że przy minus 20-tu z gołą dupą latasz i twoje dziecko też- taka angielska jesteś.
    --
    Zmieniłam nicka :)
  • 18_lipcowa1 10.12.11, 19:16
    1mzeta napisała:

    > Tak, tak wiemy -oraz to, że przy minus 20-tu z gołą dupą latasz i twoje dziecko
    > też- taka angielska jesteś.


    teraz to zmyslasz


    --
    ''Przepychają się po schodach w górę między wysiadającymi, rzucają się na miejsca siedzące, szturchają się nawzajem, popychają, wzrok mają zacięty, zęby pozaciskane, miny skwaszone, ostatecznie zastawiają mnie,,,''by fifka
  • robak.rawback 10.12.11, 19:34
    wymowa obcych jezykow jest bardzo trudna wiec jest to normalne ze jedni potrafia lepiej a inni gorzej.
    jak np nauczyciel zle nauczy, albo grupa w szkole albo na kursie za duza zeby sensowny program zajec zrealizowac, to nie za mocno wina ucznia, ani, w tym przypadku, nauczyciela.
    --
    No disrespect:
    a phrase tacked on to the end of a sentence that has a mitigating effect on any horribly offensive content preceding it.
    (urban d.)
  • 18_lipcowa1 10.12.11, 21:28
    robak.rawback napisała:

    > wymowa obcych jezykow jest bardzo trudna wiec jest to normalne ze jedni potrafi
    > a lepiej a inni gorzej.


    gorzej to se moze dukac ktos kto jest w Polsce
    jak kto zyje w Uk to wstyd takie problemy miec

    --
    ''Przepychają się po schodach w górę między wysiadającymi, rzucają się na miejsca siedzące, szturchają się nawzajem, popychają, wzrok mają zacięty, zęby pozaciskane, miny skwaszone, ostatecznie zastawiają mnie,,,''by fifka
  • 1mzeta 10.12.11, 23:35
    Czyli tak jak ty w twoim poprzednim poście :)

    No i co lipcowa- wydało się jakaś ty "idealna" buahahahaha...........
    --
    Zmieniłam nicka :)
  • 18_lipcowa1 11.12.11, 10:25
    1mzeta napisała:

    > Czyli tak jak ty w twoim poprzednim poście :)
    >
    > No i co lipcowa- wydało się jakaś ty "idealna" buahahahaha...........


    No ja akurat nie mam problemu z wymową.
    --
    ''Przepychają się po schodach w górę między wysiadającymi, rzucają się na miejsca siedzące, szturchają się nawzajem, popychają, wzrok mają zacięty, zęby pozaciskane, miny skwaszone, ostatecznie zastawiają mnie,,,''by fifka
  • t.edyta 11.12.11, 11:56
    Moze i z wymowa nie masz problemu,ale psyha Ci siada!!!!!!!

    Masz przyjaciol,znajomych ??
    Bo widze,ze wczorajszy wieczor poswiecilas na manualne pieszczoty z kompem i dzis od samego rana w niedziele.
    Masz jakies inne zainteresowania?

    Malo kreatywna jestes i teraz wiadomo,dlaczego w UK nie wyszlo... i w Polsce tez,co widac w Twoich zgryzliwych postach.
    --
    zmienilam nicka-byl za dluuugi:)
  • wiwi1 11.12.11, 12:04
    Lipcowa, jak to mowia: ignorance is bliss
    --
    Eco Forum UK
  • 1mzeta 11.12.11, 13:09
    Tak, tak , tak- tak sobie to tłumacz.
    Ty w ogóle nie masz problemów z niczym- oprócz samej siebie buahahahahaaaa...............
    --
    Zmieniłam nicka :)
  • 18_lipcowa1 11.12.11, 16:01
    jesli ktos ma problem ze mną to ewidentnie ty


    1mzeta napisała:

    > Tak, tak , tak- tak sobie to tłumacz.
    > Ty w ogóle nie masz problemów z niczym- oprócz samej siebie buahahahahaaaa.....
    > ..........


    --
    ''Przepychają się po schodach w górę między wysiadającymi, rzucają się na miejsca siedzące, szturchają się nawzajem, popychają, wzrok mają zacięty, zęby pozaciskane, miny skwaszone, ostatecznie zastawiają mnie,,,''by fifka
  • 1mzeta 11.12.11, 19:46
    Chciałabyś :)
    --
    Zmieniłam nicka :)
  • glasscraft 11.12.11, 16:11
    Aaaaa... to ty pewnie jestes tez z tych, co jak prukna, to rozami pachnie...
    --
    Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
  • 1mzeta 11.12.11, 19:47
    Nie, no co ty- ona w ogóle nie pruka ;)
    --
    Zmieniłam nicka :)
  • piksi.dixi 12.12.11, 15:23
    www.youtube.com/watch?v=SnxNnJYziMY&feature=player_embedded
  • bryanowa-1 15.12.11, 01:36
    diarrhea to slowko dla mnie czarna magia zamiast tego uzywam soft poo he hehehheh
    --
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-29822.png

    http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=41284df9fc4ca6196.png
    start 2.01.2011
  • robak.rawback 15.12.11, 03:25
    wymowa standard english:

    mozesz zapamietac tak - ogolny kierunek wymowy jak w polskim:
    'daje ryja'
    a z tego zrob - dajy'ria - bardziej nacisk na czesc 'ria'
    dwie uwagi - j nie wymawiaj jak polskie mocne pelne 'j' tylko plytko zeby nie wyszed pelen dzwiek tylko takie lekko w 'y' wpadajace

    y takie troche jak krotkie 'e' - dzwiek miedzy 'y' a 'e'
    i w 'ria' tez nie takie pelne polskie

    www.macmillandictionary.com/dictionary/british/diarrhoea

    bryanowa-1 napisała:

    > diarrhea to slowko dla mnie czarna magia zamiast tego uzywam soft poo he heheh
    > heh


    --
    No disrespect:
    a phrase tacked on to the end of a sentence that has a mitigating effect on any horribly offensive content preceding it.
    (urban d.)
  • azbestowestringi 15.12.11, 14:31
    i kilka medycznych terminow :>
    --
    gadulec: 251114
  • 1mzeta 15.12.11, 19:29
    Taka "perełka" mi się jeszcze przypomniała.
    --
    Zmieniłam nicka :)
  • piksi.dixi 15.12.11, 21:15
    i jeszcze reschedule - nigdy nie wiem jak powiedziec: sz? sk?
  • galadriella 16.12.11, 00:21
    > i jeszcze reschedule - nigdy nie wiem jak powiedziec: sz? sk?

    Pierwsze to wymowa brytyjska, drugie amerykańska.
    Wpisz sobie do linga (www.ling.pl), masz tam wymowę obu wersji.
  • mamurzyca 16.12.11, 19:19
    moje najsmieszniejsze i najtrudniejsze, bo zadko uzywane :D jeszcze pare innych nazw miejscowosci na polnocy.
    a wege accent niecierpie!! kocham newcastle chociaz niewiele z tego rozumiem ale zawsze mnie doprowadza do smiechu :D
  • robak.rawback 20.12.11, 00:19
    zbitka' 'eu' - 'e' jest krotkie nie wymowione dokonca

    socialization
    seuszlajzejszn
    www.macmillandictionary.com/dictionary/british/socialization

    inapropriate
    inapreupriyt - po 'in' a jest krotkie, takie miedzy 'a' oraz 'e', 'y' w koncowce jest takie pomiedzy 'y' oraz 'e' tak czy siak krotkie
    www.macmillandictionary.com/dictionary/british/inappropriate

    unavailable
    anewejlbl - po 'an' e jest krotkie, cos miedzy 'e' oraz 'y'
    www.macmillandictionary.com/dictionary/british/unavailable

    blairgowrie
    (mniej wiecej)
    blergauri
    www.forvo.com/word/blairgowrie/


    --
    No disrespect:
    a phrase tacked on to the end of a sentence that has a mitigating effect on any horribly offensive content preceding it.
    (urban d.)
  • mamonia78 20.12.11, 12:47
    Pamietam jak kiedys ktos na tym forum pisal o wyrazach podobnie brzmiacych i pomyleniu forehead z foreskin:-)
    Niestety od kiedy to przeczytalam musze sie zastanowic zanim powiem, ze dziecko ma gorace czolo:=))
    A przyklad z daj ryja jest cudowny:-)
    Nie wiem o co Wam chodzi z krytykowaniem robaka - piszecie ze macie problem, ktos wyklada lopatologicznie i dostaje bure ze chcial pomoc.
    I to bura od osob, ktore uwazaja ze nie maja takiego problemu.
    Bez sensu.
    Nie do wiary, ze takim osobom w ogole chce sie zabierac tyle razy glos w dyskusji, nie wnoszac kompletnie nic i tylko siejac zamet.
    Oczywiscie ze nie mialo byc powaznie, ale zakladam ze mimo wszystko chcecie poprawic swoja wymowe?
    A na dodatek do wszystkiego, pojawia sie lipcowa, ktora z osoby zadajacej najdurniejsze pytania na tym forum, po powrocie do Polski przeistoczyla sie w eksperta w kazdej dziedzinie...
  • mamurzyca 20.12.11, 17:28
    dziekuje mam slownik fonetyczny w domu. korzystam. co nie znaczy ze nie moge sie podzielic "blairgowrie"
  • kalasotka 20.12.11, 21:35
    To ja jeszcze doloze 'figured it out'. Wiem jak wymowic, ale jezyk sie placze jak stol z powylamywanymi nogami:)
    Oraz 'pronunciation'.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka