Dodaj do ulubionych

50 shades of Grey

11.07.12, 10:18
Czytałyście już ta ksiązke ?Podobała sie wam? Ja jestem w sumie pozytywnie zaskoczona, bardzo wciągajaca, no i pobudzajaca wyobrażnie..:)
Nie moge sie doczekac ekranizacji i zastanawiam się kto zagra Mr Graya???Macie jakies typy?
--
sznupkowiewpodrozyzycia.blogspot.co.uk/
Obserwuj wątek
    • steph13 Re: 50 shades of Grey 11.07.12, 20:51
      Pod presja znajomych przebrnelam przez cala trylogie. Najpierw nudnawo, pozniej, hm, mniej nudnawo, pierwszy tom poszedl w jedna noc. Drugi przelecialam nieco wybiorczo a trzeci zaczelam od ostatnich piecdziesieciu stron bo chcialam juz tylko poznac final. Wyobraznie rzeczywiscie pobudza, i nie tylko wyobraznie. Wystarczy powiedziec ze panowie chwala sobie ten 'mommy porn' bo ponoc wplywa na lepsze uklady malzenskie w domu.
      • glasscraft Re: 50 shades of Grey 11.07.12, 20:58
        Hehe, a ja dzisiaj jadac do pracy uslyszalam w BBC Kent, ze facet dostal wyrok z powodu tego porno gniota, bo jego panna czytala i wzdychala a on mial tego dosyc, wiec postanowil jej pokazac co to znaczy "saucy" :-)... zakupil butelke brown sauce i panne sosem oblal :-D

        --
        Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
          • jaleo Re: 50 shades of Grey 11.07.12, 21:49
            Dla tych, co sa na Twitterze, polecam @50ShedsofGrey, poplakalam sie ze smiechu.
            --
            "Ostatnimi czasy, posiadanie wasow, brody lub obojga naraz przez muzykow stalo sie niemalze gwarancja grania dobrego solidnego rocka" - powiedziala Jaleo, wybitny krytyk i komentator wspolczensej sceny muzycznej.
            • saram0na Re: 50 shades of Grey 11.07.12, 21:56
              Grey, White, Black, Dark Grey, Light Grey, Medium Gray, Dark Medium Gray, Light Medium Grey, Dim Grey, Dark Grey, Davy's Grey, Ash Grey, Fag Ash Grey, Battleship Grey, Gainsboro, Charcoal, Dark Charcoal, Light Charcoal, Warm Grey, Cool Grey, Cadet Grey, Cadet Blue, Blue-Gray, Glaucous Grey, Slate Grey, Light Slate Grey, Dark Slate Grey, Metallic Grey, Puce, Mountbatten Pink, Rose Quartz, Cinerous, Taupe, Dark Taupe, Medium Taupe, Purple Taupe, Light Taupe, Timberwolf, Dark Timberwolf, Light Timberwolf, Silver, Light Silver, Dark Silver, Paynes Grey, Black Olive, Android Grey, TV Test Card Grey, Raincloud Grey, Sleet Grey, Dusty Grey.


              :))))
              ksiazki eszcze nie czytalam :)
              • sznupkowie Re: 50 shades of Grey 11.07.12, 22:45
                Ksiązka prosta i czasami banalna.....ale wciaga. chcesz niby przestac czytać, ale brniesz dalej..:)

                U mnie w pracy zauważyłam taka zaleznosć u koleżanek, czym wiekszy staż małzenski tym wieksza ekscytacja ksiązką..;D

                Słyszałam własnie ,ze ksiązka stała sie zmorą facetów,może i dobrze - zaczna sie bardziej strarac..hehe..:)

                Zamówiłam sobie już 2 i 3 część.

                Ja pamietam czasy gdzie z rak do rąk ,po kryjomu, pożyczało sie ksiazke "Pamiętniki Fanny Hill" Ja ksiązke pod materacem ukrywalam ,zeby matka mnie nie przyłapała, a niektóre rozdziały czytałam po pare razy..:)
                --
                sznupkowiewpodrozyzycia.blogspot.co.uk/
                • agazat Re: 50 shades of Grey 11.07.12, 23:40
                  A ja sie obecnie snobuje na Te Jedna Co Tej Ksiazki Nie Czytala.
                  Czy mozecie mi wytlumaczyc jej fenomen??
                  Przeciez ani to pierwsza, ani ostatnia pozycja tego rodzaju.
                  --
                  www.euwelcome.org
                  • sznupkowie Re: 50 shades of Grey 12.07.12, 10:20
                    Agazat, nie będziesz jedyna niestety..:) Bo wielu sie zapira, ze do ksiązki nie zajrzą?
                    A skąd ten fenomen? No nie wiem, pewnie jakieś tam nasze ukryte pragnienia, chęć odkrycia nowego i chyba to, że wiele kobiet może się identyfikować z główną bohaterką,bo jest jedną z nas, a nie jakąs gwiazdeczką porno czy zblazowaną sex-ekscentryczką.


                    --
                    sznupkowiewpodrozyzycia.blogspot.co.uk/
                  • glasscraft Re: 50 shades of Grey 12.07.12, 10:24
                    Ja bym wytlumaczyla, ale poniewaz nie czytalam, ani zamiaru nie mam czytac, to nie moge :-D
                    --
                    Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
                  • lucasa Re: 50 shades of Grey 12.07.12, 10:47
                    agazat napisała:

                    > A ja sie obecnie snobuje na Te Jedna Co Tej Ksiazki Nie Czytala.
                    > Czy mozecie mi wytlumaczyc jej fenomen??
                    > Przeciez ani to pierwsza, ani ostatnia pozycja tego rodzaju.

                    Ja nie czytalam, ale sie nie zapieram.
                    Przewaznie zanim kupie ksiazke to czytam recenzje na Amazonie 1*. Niektore recezje dot tej ksiazki sa cudo-sarkastyczne, ale przez 700 nie przebrne :)

                    A prawie ta ksiazke kupilam w prezencie dla dziewczyny brata meza, Francuzki, ktorej obiecalam ze przesle jej cos latwego do czytania po angielsku... Potem sobie pomyslalam, ze jak na poczatek znajomosci to chyba troche za mocny wybor, i wyslalam jej "me before you" (czytal ktos?).
                    A
                    • illegal.alien Re: 50 shades of Grey 12.07.12, 11:04
                      Ja czytalam 'Me before you' - przyjemnie sie czytalo, dla mnie to byla dobra lektura na majowke. No i zmusza do popatrzenia na sprawy z innej strony - to tak, zeby nie zepsuc przyjemnosci czytania.
                        • lucasa Re: 50 shades of Grey 15.07.12, 23:39
                          izabelski napisała:

                          > tez czytalam - dobra ksiazka, nie wiem czy latwo sie czyta :)

                          a ja uwazam odwrotnie, ksiazka nie dobra tylko ok, i latwo sie czyta.
                          a wybralam ta na pierwszy rzut w sumie glownie przez scene w teatrze. jak sie zaczelam chichrac o 2 w nocy to nie moglam skonczyc.
                          A
    • mamurzyca Re: 50 shades of Grey 13.07.12, 11:44
      z recezcji kumpeli wynika ze nie mam ochoty zagladac do tej ksiazki wcale.. i nie bede,, raczej zajrze do how to teach physics to your dog... moze sie czegos naucze przynajmniej! lol!
      • duende1 Re: 50 shades of Grey 15.07.12, 22:26
        Ja wlasnie probuje, ale powiem szczerze, ze idzie mi dosyc opornie.
        To naprawde zaskakujace, bo znana jestem z tego, ze czytam nawet etykietki na szamponach i generalnie mam duzy ksiazkowy przerob, czytam i dobra literature i eskapistyczne chick-lit albo kryminaly. Greya natomiast nie mge strawic, moim zdaniem napisane to jest naprawde fatalnie.



        --
        Por las calles desiertas la unica reina es la soledad.
        • mamonia78 Re: 50 shades of Grey 16.07.12, 23:15
          Ja tez z tych co czytam wszystko, wiec i przez to przebrnelam.
          Lekko hardkorowe romansidlo, mocno banalne. Dolecialam do konca nie wiedzac ze to tylko pierwszy rozdzial:-) Czytalam bardziej pobudzjace ksiazki, ktore byly jednak literatura wyzszego lotu (nie liczac Pamietnikow Fanny Hill w wieku nastu lat:-) Niemniej jednak zakupilam pozostale czesci bo nie lubie niedokonczonych historii.
          Znacie polski tytul? Ciekawe jak to przetlumaczyli?
            • robak.rawback Re: 50 shades of Grey 18.07.12, 19:26
              mamonia a wez zapodaj te inne bardziej pobudzajace...

              ja sie tak mniej wiecej przymierzam do 50 shades bo wszystkie reviews jakie czytalam zachwalaja, nie spodziewam sie duzo - ale oczekuje ze to bedzie jakis w miare sensowny spicy romans.
              pamietam jak wszyscy szaleli nad ksiazka twilight -.
              film - pierwsza czesc byla znosna to stwierdzilam ze zoabcze jaka ksiazka - czegos podobnie idiotycznie napisanego dawno nie widzialam, wiec zostawilam w polowie. nie dalo sie czytac.

              da vinci code - to samo wszyscy zachwalali - przeczytalam - ok w miare fajny pomysl, ale jakos strasznie infantylnie napisany.
              nie zebym ulisesa na codzien czytala - daily mail codziennie musi byc przejrzany - ale jednak od ksiazki spodziewam sie zawsze czegos bardziej rozgarnietego a nie w stylu - ona westchnela a on zlapal ja w ramiona i szalenczo ucalowal - etc.
              mam nadzieje ze 50 sh. bedzie znosna.

              --
              Gramma said she'll leave the lights on for me
              Gramma said the flags are waving for me
              Gramma said that somewhere out there there's a good man, waiting for me
              • sznupkowie Re: 50 shades of Grey 19.07.12, 00:28
                jeżeli do książki podejdzie się z przymróżeniem oka i nie bedzie sie w niej doszukiwało literackiej perełki to ksiązka jest całkiem przyjemna i oryginalna w swojej kategorii. Czasami mam wrażenie ,ze kobietom nie wypada się przyznać, że ksiażka się podoba bo zostaną jeszcze posądzone o jakieś niezdrowe podejście do seksu. Dla mnie Mr Grey to taki "Niebieski" na ostro, czekam aż mi przyjdą następne częsci..:)
                --
                sznupkowiewpodrozyzycia.blogspot.co.uk/
              • mamonia78 Re: 50 shades of Grey 20.07.12, 01:14
                Zalezy co kogo pobudza hahaha:-)
                Niestety w 50 shades jest wlasnie "ona westchnela a on zlapal ja w ramiona" i mnostwo innych banalow. Co nie znaczy ze nie czekam az mi z amazona 2 pozostale czesci przyjda:-)
                Uwazam tylko ze ta cala "rewolucja seksualna w gospodarstwach domowych" jest grubo przesadzona i zycie sie po tym nie zmienia, przynajmniej moje.
                • robak.rawback Re: 50 shades of Grey 20.07.12, 20:39
                  ja nie oczekuje literatury wysokiego lotu, whatever that means,
                  ale tak jak z romansidlami filmowymi - moze byc fajny albo przejmujacy albo po prostu sprawnie i ciekawie zrobiony, albo taki jak np z katherine heigl - prawie kazdy film z nia mnie denerwuje bo jak da mnie jest glupi albo taki ala slapstickowy. co nie znaczy ze jej osobiscie nie lubie. lubilam ja w grays anatomy
                  --
                  Gramma said she'll leave the lights on for me
                  Gramma said the flags are waving for me
                  Gramma said that somewhere out there there's a good man, waiting for me
                  • mamonia78 Re: 50 shades of Grey 25.07.12, 20:53
                    Przeczytalam wszystkie 3. Ostatnia czesc wyjatkowo slaba, wyobraznia autorki wyraznie nie dala juz rady:-) Aczkolwiek ektura latwa i dosc przyjemna akurat na popoludnie na lezaczku:-)
                    • buizu Re: 50 shades of Grey 26.07.12, 11:55
                      Przeczytalam. Wszystkie trzy. I nie narzekam, bo fajnie sie czytalo, zrelaksowalam sie nieco.
                      Bo fajna ta ksiazka, moze nie zadne cudo ale tez nie 'rubish' jak to okreslila jedna z dziewczyn.

                      Oceniajac kazda czesc z osobna - pierwsza czesc wciaga, poznajemy bohaterow, styl zycia Grey'a. Druga czesc tez ciekawa, jednak opisy scen lozkowych staja sie rytyna i chce sie je ominac, i autorke chyba nieco poniosla kryminalustyczna fantazja ;) Trzecia czesc spokojniejsza, opisy seksu omijalam, skupilam sie na pozostalych watkach :D

                      Podobal mi sie epilog, zwlaszcza czesc w ktorej Grey opowiada o spotkaniu z Ana ;)
                      • novalee1 Re: 50 shades of Grey 28.07.12, 01:55
                        Ja wlasnie czytam pierwsza czesc i coz, romans jak romans,mozna sie identyfikowac z bohaterka ale mojego zycia to raczej nie odmieni,hmm..:)
                        --
                        "wszystko to co najgorsze mozesz zamienic na najlepsze, jesli tylko chcesz"
    • krecik Re: 50 shades of Grey 23.08.12, 08:21
      Przepraszam, dobrnelam do polowy pierwszej czesci i poleglam. Dla mnie to taki Twilight BDSM - jesli chodzi o jezyk i czytalnosc. "Ja westchnelam, on sie spojrzal, ja sie zatchnelam, a on mowi "oddychaj." Moj jedyny komentarz do tego fenomenu to OJP. Dziewczyna jest jak krolik, ktory w nocy wyskoczyl przed swiatla nadjezdzajacego samochodu.

      Nudne, banalne, opis robienia sniadania na kilka stron (a moze nie, tylko to sie czyta, jakby sie brnelo przez snieg po pas). Pierwszy lepszy harlekin sprzed 30 lat ma wiecej porywalnosci i polotu niz to. No, ale mamy helikoptery, milionerstwo, seks seks seks, zakazany seks, niewinnosc i ach - "oddychaj". A, i podobno kazda kobieta marzy o tym. Moze i niektore marza, ale - litosci - niektore wyrosly z umyslowosci nastolatki, ktora prezentuje glowna bohaterka. Mnie osobiscie zirytowal infantylny jezyk i sposob prowadzenia narracji. Pasjami nie cierpie fabuly dziejacej sie "tu i teraz", bez zadnej glebi, zadnej refleksji, zadnych przemyslen ani wgladu w systuacje dalej niz ma przecietna zlota rybka.

      Ag
      --
      the world as I see it
      www.flickr.com/jazzwink/
      • hillroad Re: 50 shades of Grey 23.08.12, 13:15
        1 czesc przeczytalam z ciekawosci - ksiazka mnie zaintrygowala. nie nastawialam sie na nic, nie czytalam zadnych recenzji, komentarz - poszlam na zywiol. Ksiazka raczej przewidywalna , ale czytalo sie lekko, przyjemnie, szybko. grey - interesujece studium przypadku, choc latwo dojsc do rozwiazania, zbyt latwo. ana - od dziewicy do ninfomanki ;) opis seksu czasami rozsmiesza, irytuje orgazmiczny "przepch" ;)...
        ksiazke jednak uwazam za pozytywna i na bank przeczytam kolejne czesci, bo jak ktos wyzaj napisal nie lubie niedokonczonych historii...
        --
        Wytrwałość przynosi pomyślny los...
    • ciocia_ala Re: 50 shades of Grey 24.08.12, 12:26
      Ja nie czytalam, ale wlasnie ogladam The Real Housewives of ... chyba Nowego Jorku. Okazuje sie, ze tez jest The Real Housewives of Miami, gdzie wystepuje Joanna Krupa i wlasnie czyta ta ksiazke narzeczonemu :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka