Dodaj do ulubionych

Kredyt w UK na dom w PL

17.11.12, 22:42
Mamy z mężem część domu, który mąż odziedziczył w spadku i nadarza się okazja na odkupienie pozostałej części. Chciałabym wziąć kredyt ok 20 tyś funtów i teraz nie wiem czy lepiej tu szukać kredytu na nieruchomość zagraniczną (i gdzie szukać), czy może w Polsce? Jestem zielona w kredytach, nigdy się tym nie interesowałam i byłabym wdzięczna za wszelkie rady.
--
http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnkrhmenz01qnn.png

Jakub 24.04.2003
Maciej 29.08.2007
Edytor zaawansowany
  • onmytoes 17.11.12, 23:01
    My na nieruchomosc w PL bralismy kredyt w PL, o wiele prosciej z hipoteka jesli nieruchomosc jest w tym samym kraju co kredyt.
    Nie wiem jak inne banki w PL, ale na przyklad PKO SA bez problemu uznaje tutejsze payslipy, wyciagi bankowe, raport z Experiana itp
    Jesli nie jestes na miejscu i nie orientujesz sie zbytnio w kredytach to pewnie warto wziasc doradce kredytowego w PL, ktory wszystko poprowadzi, bez koniecznosci latania do PL co kilka tygodni.
    --
    ...
    pozbyc sie glupich mysli nie jest trudno. ale szkoda... ;)

    :: my ceramics ::
  • fifka01 18.11.12, 09:48
    a moze zwykła pożyczka w banku tytejszym, a nie kredyt? niekt nei bedize pytał na co, zadnych kłopotów z hipoteką. ma to swoje plusy.
  • moccabristol 18.11.12, 09:59
    fifka01, pytać na co?- to zdecydowanie będą:)
  • fifka01 18.11.12, 12:04
    ale chodziło mi o to, że nie trzeba bedize dokumentcji całej przygotowywać, tak jak na kredyt hipoteczny, tylko się zdeklruje na co sie bierze, oczywiście się powie, ze na podróż dookoła swiata czy inne takie :)
  • marninor 18.11.12, 10:54
    jeżeli dostaniecie kredyt gotówkowy na dowolny cel w uk w potrzebnej wysokości to jest rozwiązanie bo kwota zawrotna nie jest.
    jezeli natomiast chcecie brać kredyt w pl to napewno będzie dużo formalności do załatwienia- poza kredytem hipotecznym który można zlecić doradcom-za darmo, trzeba dopiełnic masy innych formalności w zalezności od tego co będzie chciał bank-opinie rzeczoznawcy, wyceny itp, potem wpisy do księgi itd-trochę tego będzie.
    plus jest taki że kredyt hipoteczny jest niżej oprocentowany niz gotówkowy ale na minus przemawia obciazenie hipoteki i śmiem przypuszczać że bank będzie chciał obciażyć hipotekę całego domu , a ni tylko tego wykupionego kawałka, więc w razie jakiegoś poślizgu zajmie cały dom przy niskiej kwocie kredytu-co się nie opłaca.
    myślę że skoro mieszkacie w uk i pracujecie to spłacić 20 tyś funtów kredytu nie będzie trudniejsze niż hipoteki w pl w 30 lat na tą samą kwotę.
    wpodsumowaniu ja bym próbowała wziąźć kredyt gotówkowy w uk, bez rozwijania tematu na co- poprostu na wyposażenie, wakacje , ogólne zachcianki- że tak powiem.
    jeżeli ta wersja by nie przeszła to wówczas kredyt w pl.
    najlepiej też przeliczcie ile w całości kosztowałby ten kredyt gotówkowy tu( kredyt plus odsetki) a kredyt z obciązoną hipoteką ( kredyt , odsetki, koszty dokumentów do banku np. wycena rzeczoznawcy, koszty latania do pl żeby to załatwić , koszty notarialne, podatek, koszty ksiegi wieczystej, ubezpieczenie kredytu, ubezpieczenie na życie z cesją na bank). jak już to wszystko policzycie to łatwiej będzie ocenić co jest bardziej opłacalne. w przypadku kredytu gotówkowego z uk, nie macie obciążonej hipoteki i zawsze możecie dom sprzedać i do woli nim zarządzać , gdybyście mieli obciążony hipoteka musicie dostać zgodę banku.
  • alki_80 18.11.12, 11:09
    No mi by było najłatwiej wziąć kredyt w UK. Szukałam wczoraj w sieci i wiem, że np. Barclays daje pożyczki na zakup nieruchomości za granicą. Mamy konto w Clydesdalu i u nich pewnie kredytu gotówkowego bym nie dostała bo parę lat temu chcieliśmy 5 tyś na auto i nam nie dali, a w salonie samochodowym dali nam 13 tys bez problemu.
    Sama nie wiem co robić. Tak to na nas z zaskoczenia spadło. Teściowa chce sprzedać dom, a nam żal go sprzedać, zwłaszcza, że pieniędzmi trzeba się podzielić i z naszej części nawet na mieszkanie by nie starczyło :( Zresztą zawsze mam tą opcję, że mam w Polsce dom i zawsze mogę do niego wracać.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnkrhmenz01qnn.png

    Jakub 24.04.2003
    Maciej 29.08.2007
  • marninor 18.11.12, 11:46
    ale Ty nie szukaj kredytu hipotecznego w uk na zakup nieruchomości za granica tylko kredytu gotówkowego... parę lat temu od tego czasu cos napewno wydarzyło się w historii kredytowej.
    hipotecznego to szukaj w pl żeby bank zaakceptował dokumenty z uk- najproście przed doradców kredytowych-tego cała masa jest.
    może zaloguj się w experian i zobacz sowie swó credit score. tam też jest opcja pomocy w szukaniu kredytu.
  • marninor 18.11.12, 11:49
    experian i ten drugi którego nazwa mi umkneła teraz ;) tam sie dowiesz jak wygląda Wasza sytuacja na rynku;)
    hipoteka z uk na zakup nieruchomości za granicą napewno wyjdzie dużo drożej niż hipoteka w pl z dokumentami o dochodzie z uk- to napewno. dlatego jeśli brac kredyt w uk to tylko gotówkowy w tej sytuacji.
  • alki_80 18.11.12, 19:20
    Dzwoniłam dziś do alior banku i pan konsultant poinformował mnie, że raczej kredytu u nich nie dostanę bo oni dają tylko w pln albo euro a my zarabiamy w funtach. Zapytałam go czy mogę wziąć kredyt w złotówkach i przesyłać pieniądze np. na swoje konto i wtedy spłacać z niego w złotówkach, to powiedział mi że raczej nie, ale to indywidualna sprawa do rozpatrzenia.
    Jak już pisałam na kredytach się nie znam, ale przecież ludzie mają kredyty np. w euro lub frankach a zarabiają w złotówkach i dla nich nie ma problemu.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnkrhmenz01qnn.png

    Jakub 24.04.2003
    Maciej 29.08.2007
  • yumemi 18.11.12, 19:35
    > Jak już pisałam na kredytach się nie znam, ale przecież ludzie mają kredyty np.
    > w euro lub frankach a zarabiają w złotówkach i dla nich nie ma problemu.

    No maja ale wiadomo ze wystawiaja sie wtedy na wieksze ryzyko. Zeby np w UK dostac kredyt na nieruchomosc za granica albo kredyt w obcej walucie, trzeba miec juz jakis majatek jako zabezpieczenie.
    --
    -----------------------------------------
  • marninor 18.11.12, 19:57
    a dlaczego chcesz brć kredyt w złotówkah skoro jesteś wej dobrej ze mając dochód w walucie obcej możesz brac we franku?
    sorry, napisze szczerze- zabierasz się d du.y strony zupełnie bez sensu.
    nie czytałaś chyba nic powyżej. zamiast bez sensu wydzwaniaćzarestrowałaś się żeby sprawdzić swój credit score? szkoda czasu na podpowiedzi.
  • alki_80 18.11.12, 20:48
    Nie chcę brać kredytu w złotówkach. Łatwiej mi wziąć kredyt tu i spłacać w funtach. Dzwoniłam żeby dowiedzieć się jakie mam możliwości. Czytałam wszystko bardzo dokładnie, Wasze podpowiedzi były dla mnie pomocne. Na Credit Expert byłam już zarejestrowana (tzn. mąż bo ja nie zarabiam i wszystko jest na niego) i ma excellent.
    I o to chodzi, że jak sprawdzam u nich pożyczkę gotówkową to maksymalny okres kredytowania jest dla mnie za mały bo tylko 7 lat. Wychodzi mi wtedy za duża rata (przynajmniej przez następny rok, bo mam pożyczkę na auto) a nie chcę wszystkich pieniędzy przeznaczać na spłaty kredytów. No i chyba jedyną opcją zostaje mi kredyt na dom. Wiem, że są overseas mortages, ale nie umiem tego sprawdzić i muszę jutro podzwonić.
    Ewentualnie pozostaje mi poprosić teściową żeby poczekała rok i wtedy wziąć kredyt gotówkowy, ale szansa na to jest taka jak wygranie w lotka ;)

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnkrhmenz01qnn.png

    Jakub 24.04.2003
    Maciej 29.08.2007
  • marninor 18.11.12, 20:57
    "Zapytałam go czy mogę wziąć kredyt w złotówkach i przesyłać pieniądze np. na swoje konto i wtedy spłacać z niego w złotówkach"
    raz piszesz tak potem ze nie chcesz w zlotówkach... to tak jakbyś zadzowniła do dealera - chciałabym samochód?
    jaki?
    no wie pan-taki czarny....
    koszty hipoteki za granice na 20tys f mogą być wyższe niż to warte- nie znam się na hipotece w uk, moge mówić o pl.
    poza tym teściowa może sprzedać tylko swoją część a kto jej kupi dom w którym np z 5 pokoi tylko 3 bedą jego?
  • alki_80 18.11.12, 21:32
    Dzięki, że mi pomagasz, ale Twój czepialski ton nie jest miły. Ty się znasz na kredytach, a ja nie i mogę czasem napisać coś źle, bo ciężko mi pisać o czymś, o czym nie mam pojęcia. Jak już pisałam, nie chcę brać kredytu w złotówkach, ale jeśli nie mogę sobie poradzić z szukaniem kredytu w UK, to szukam innych opcji.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnkrhmenz01qnn.png

    Jakub 24.04.2003
    Maciej 29.08.2007
  • marninor 18.11.12, 21:53
    tnie zepialski ton tylko szczerość.nie obrażaj się;) jeżeli wynik jest excellent to 20 tys nie powinno byc problemem, zawsze mozna próbować rozłożyć na dogodne raty, nawet jesli w symulacji internetowej wychodzi inaczej nie znaczy że na miejscu w banku nie wyjdzie inaczej...
    skoncentruj się , odśwież swoją wiedze nt raportu w experian, sprawdz ktory bank jest wg experian wam przychylny i tam uderzaj... moim zdaniem , choc mogę się myslić ,wogóle nie zabieraj się za szukanie kredytu na hipotekę za granica przy takiej kwocie.
    jeśli wszystkie możliwe banki wam odmówią kredytu gotówkowego z dopasowaniem raty przez najbliższy rok do waszych możliwości , wówczas zabierz się za hipotekę w pl, ale nie telefonicznie z panem tylko z doradcą finansowym, który będzie w stanie poprowadzic to sprawnie , was to kosztować nie bedzie więcej bo wy jemu nie płacicie.
  • alki_80 18.11.12, 21:58
    A to nie jest tak, że jak staram się o kredyt i mi odmówią to moje szanse w innym banku maleją? Pytam, bo jak składaliśmy kiedyś z mężem wniosek o pożyczkę, to pytało nas czy w ostatnim czasie nie odmówiono nam kredytu?
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnkrhmenz01qnn.png

    Jakub 24.04.2003
    Maciej 29.08.2007
  • yumemi 18.11.12, 21:14
    Wiem, że są overseas mortages, ale nie umiem tego sprawdzić i
    > muszę jutro podzwonić.

    No sa ale wymagaja przynajmniej 30% depozytu.
    --
    -----------------------------------------
  • alki_80 18.11.12, 21:22
    Połowa tego domu już jest moja, to tak jak bym wpłaciła 50% depozytu ;) wiem, że to tak nie działa, ale nie spodziewałam się takiego wydatku i nie jestem przygotowana na to finansowo :( szukam jakiegoś złotego środka, ale jakoś ciężko mi to idzie :(
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnkrhmenz01qnn.png

    Jakub 24.04.2003
    Maciej 29.08.2007
  • onmytoes 18.11.12, 22:29
    alki_80 napisała:

    > Nie chcę brać kredytu w złotówkach. Łatwiej mi wziąć kredyt tu i spłacać w funt
    > ach.

    Wcale nie musisz brac kredytu w zlotowka, w PL masz tez do wyboru EURO i frank szwajcarski. Ale trzeba dokladnie przeliczyc co sie bardziej oplaca. Jak juz ktos napisal, pozyczka gotowkowa w UK bedzie o wiele wyzej oprocentowana niz kredyt hipoteczny w PL.
    My przeliczylismy i wyszlo, ze bardziej sie oplaca wziasc w PL, a z dokumentami bez przesady, wcale nie jest to jakies niewiadomo co.


    Dzwoniłam żeby dowiedzieć się jakie mam możliwości. Czytałam wszystko bard
    > zo dokładnie, Wasze podpowiedzi były dla mnie pomocne. Na Credit Expert byłam j
    > uż zarejestrowana (tzn. mąż bo ja nie zarabiam i wszystko jest na niego) i ma e
    > xcellent.

    Wiesz, to ze ma "excellet" tak naprawde o niczym nie swiadczy dopoki nie ubiegasz sie o konkretny kredyt w konkretnym banku. Kazdy bank ma swoje wlasne kryteria oceniania zdolnosci kredytowej i przyznawania pozyczek i czesto te kryteria sporo sie roznia.
    Mi kiedys Tesco odmowilo karty kredytowej mimo iz mialam excellent credit record, dobra pensje, zawsze wszystko splacalam na czas i nie mialam zadnych dlugow. Po prostu taki klient im sie nie oplaca, place na czas, nie dowala mi odsetek wiec nic by na mnie nie zarobili ;)
    To samo jest z kredytami hipotecznymi, jeden bank odmowi, a drugi przyzna bez problemow przy tych samych okolicznosciach, bo maja inne kryteria. Trzeba probowac albo robic dokladny wywiad.


    --
    ...
    pozbyc sie glupich mysli nie jest trudno. ale szkoda... ;)

    :: my ceramics ::
  • plain-vanilla 18.11.12, 22:01
    W moim banku pozyczka na maksimum 7 lat, kwota maksymalna to £25,000. Moim zdaniem, to zanim zaczniesz dzwonic, to sie zastanowic, jaka kwote miesiecznie mozecie splacac. W moim banku np. podaja, ze jak pozycze £20,000 na 7 lat to rata miesieczna bedzie £368.13 calkowity koszt pozyczki £30,922.92. Pracuje tylko maz. A czemu tesciowa chce sprzedaz swoja czesc domu? Moze tutaj szukac rozwiazania?
  • alki_80 18.11.12, 22:10
    Podobne oferty pokazało mi na credit expert Tylko, że ja spłacam jeszcze auto (ponad 200 f/mc) i dodatkowe 360f to juz lekkie obciążenie dla nas. Myślałam o okolicy 200f (tak by było gdybym brała na np. 10 lat) wtedy mogę jeszcze coś odłożyć na czarna godzinę i nie wydawać wszystkiego na kredyty.
    Teściowa chce sprzedać dom, bo nie chce do niego dokładać. A ja jak mam utrzymywać cały dom to chciałabym mieć go cały dla siebie. Inaczej by było gdybym wiedziała, że jej na to nie stać, ale stać ją.
    Ona chyba myślała, że my też będziemy chcieli go sprzedać, ale dla nas to swojego rodzaju inwestycja. Po sprzedaniu i podzieleniu pieniędzy nie starczyłoby nawet żeby kupić mieszkanie, a jakbym to zamieniła na funty to dużo też by nie było.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnkrhmenz01qnn.png

    Jakub 24.04.2003
    Maciej 29.08.2007
  • plain-vanilla 18.11.12, 22:18
    Moze jednak utrzymywac dom przez rok, a kiedy splacicie samochod zabrac sie za rozwiazanie sytuacji z domem? A jak go kupicie, to tesciowa ciagle bedzie tam mieszkac i placic wam czynsz, bo piszesz, ze pieniedzy ze sprzedazy nie starczyloby na mieszkanie? Moze spisac umowe notarialna, ze w zamian za ponoszenie kosztow utrzymania domu, kiedy go kupicie ten koszt zostanie odjety od ceny nieruchomosci? Jesli cos takiego mozna zrobic, oczywiscie. Wiadomo pieniadze dac latwo, ale ten, co je bierze moze tego juz po roku nie pamietac, ze cos dostal.
  • alki_80 18.11.12, 22:46
    Teściowa tam nie mieszka. Miała lokatorów, którzy właśnie się wyprowadzają i chyba dlatego ten pomysł ze sprzedażą. Ja bym wolała poczekać, ale z moją teściowa to różnie jest i zmienia zdanie co 5 minut. Równie dobrze jutro może zadzwonić i powiedzieć, że jednak nie sprzedaje domu.
    Moja teściowa to dobra kobieta, ale jeśli chodzi o finanse jest nieobliczalna.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnkrhmenz01qnn.png

    Jakub 24.04.2003
    Maciej 29.08.2007
  • plain-vanilla 18.11.12, 23:08
    To moze oplaccie agencje wynajmu, ktora znajdzie najemcow na rok albo dluzej, tak zeby do domu nie trzeba byki dokladac i sprawa bedzie rozwiazana.
  • miss_scary 18.11.12, 22:57
    Na ok 20tys nie ma sie co bawic w morgage raczej zwykly gotowkowy jak dziewczyny pisza.
  • maleczytaniecouk 19.11.12, 11:16
    moim zdaniem:
    kredyt hipoteczny w Polsce to na pewno mniejszy procent niż gotówkowy
    Jeżeli weżmiesz kredyt w złotówkach to masz tylko jedno przewalutowanie (z funtów na zlotówki) zazwyczaj przy hipotecznym bank zakłada ci ror, wpłacasz tam złotówki i bank sam pobiera ratę.
    Kredytu nie musisz brac na 30 lat tak jak ktos pisał
    Jeżeli skorzystasz z usług doradcy finansowego (typu expander itp) to kredyt wyjdzie ci 1 lub dwie 2 wizyty w polsce, doradca załatwia z aciebie wszytskie papierki, zawsze możesz coś mu dosłac pocztą lub mailem i nie jest aż taka ogromna liczba tych dokumnetów.
    Moim zdaniem hipoteczny w polsce wygrywa :)
    --
    www.maleczytanie.co.uk/
    Księgarnia, którą polubisz, książki, które pokochasz.
  • lucasa 19.11.12, 11:56
    maleczytaniecouk napisała:

    > moim zdaniem:
    > kredyt hipoteczny w Polsce to na pewno mniejszy procent niż gotówkowy

    kredyt hipotyeczny w PL to ciagle ponad 7% (mimo obnizenia ostatnio stop procentowych), a tutaj gotowkowy mozna znalezc ponizej 6%
    A
  • alki_80 24.01.13, 18:29
    Dowiadywałam się i w UK nie dostanę więcej niż 15 tyś kredytu bo nie jestem właścicielem domu :(

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnkrhmenz01qnn.png

    Jakub 24.04.2003
    Maciej 29.08.2007
  • marninor 24.01.13, 19:07
    no to weż te 15 tyś , dogadajcie się zeby poczekała teściowa na 5 tyś i już...
    nikt nie kupi jej połowy domu więc powinna brać i się cieszyć...
    p.s mam na imię jak Twoja córka ;) Nina
  • alki_80 24.01.13, 20:23
    Z moją teściową to można się dogadać jak nie chodzi o pieniądze ;)
    Rozmawiamy o tym, że jeśli nie uda nam się załatwić kredytu tu, to ona przepisze swoją część na mojego M i wtedy my weźmiemy kredyt pod hipotekę. Ale teściowa ostrożna i chce zrobić zapiskę u notariusza, że jak jej nie damy kasy to musimy oddać udziały. Dla mnie to niepojęte, że matka tak nie ufa, zwłaszcza że nigdy nie daliśmy jej powodów, ale chyba ocenia nas wg swojej miary ;)
    Ale jeszcze mam nadzieję, że może jednak uda się załatwić sprawę w UK bo w jednym banku, który daje kredyty na 10 lat, pani konsultant powiedziała mi, że żaden bank mi nie da takiej kwoty jeśli nie jestem właścicielką nieruchomości w UK, ale przed chwilą dzwoniłam do mojego banku (chciałam się upewnić) i pan powiedział mi, że to indywidualne i jeśli ma się rozsądne dochody i dobry wynik kredytowy to nie trzeba być :)
    p.s. piękne masz imię ;)
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnkrhmenz01qnn.png

    Jakub 24.04.2003
    Maciej 29.08.2007
  • andgie 24.01.13, 20:50
    No, ja akurat uwazam, ze porzadek w papierach musi byc I Tesciowa ma racje, ze chce zapisu u notariusza. To nie kwestia mierzenia innych swoja miara, lecz rozsadek I umiejetnosc bycia przygotowanym na kazda sytuacje.
    Chyba najlatwiej bylo by wziac zwykla pozyczke , nie hipoteczna. Jesli macie dobre dochody, bank wam pozyczy.
  • alki_80 24.01.13, 21:50
    Ja też lubię mieć porządek w papierach, ale to jest mama. Ja wiem, że ludzie kręcą i za pieniądze są zdolni do wielu rzeczy, ale my nigdy byśmy jej nie oszukali. Jak nam to zaproponowała, to my oczywiście się zgodziliśmy, ale poczułam się jakbym dostała w twarz.
    Nie chcę obrażać mojej teściowej, bo to nie o niej wątek, ale jeśli ktoś miałby oszukać, to ona bo już nie raz pokazała, że nie można jej wierzyć :(
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnkrhmenz01qnn.png

    Jakub 24.04.2003
    Maciej 29.08.2007
  • marninor 24.01.13, 22:52
    szczerze mówiąc to nei wiem dlaczego macie takie parcie na ten dom, ponieważ teściowa nie jest właścicielem a współwłaścicielem, jesli chciałaby sprzedać swoją część to kto kupi tą część z lokatorami że tak się wyrażę? jesli nei zadawalajej gotówka którą mozecie pożyczyć w uk to odpuśćcie, myślę że wówczas i ona zmięknie, pakowanie się w hipotekę będac współwłaścicielem i dziedzicząc do tego po niej część jest trochę bez sensu...
  • marninor 24.01.13, 23:02
    załóżmy że bierzecie jej udziały i kredyt hioteczny w pl zeby ją spłacić - przykładowo wartość neiruchomości jest 200 tyś, pożyczyć chcecie 100 tyś bo tyle trzeba dac teściowej ale bank nie zajmie części hipoteki tylko całą w przypadku gdyby wam sie podwinęła noga to tracicie więcej niż możecie zyskac bo po sprzedaży, odsetkach, kosztach manipulacyjnych to co zostanie to będzie grosze lub jeśli musiałby zlicytować komornik to może się okazać że będziecie musieli jeszcze dopłacić pogrążając się w długach... policz ile przez cały okres kredytowania będziecie musieli spłacić!
    teściowa wez waszej zgody domu sprzedać nie może, więc to nie jest dla was tak naprawdę żadna okazja ... teściowa celowo proponuje wam rozwiązanie z notariuszem itd bo jesteście napaleni i ona zdaje sobie z tego sprawę dlatego tak jej się spieszy żebyście nie ochłoneli i jej plan prysną... poza tym jesli umrze a pewnie 40 lat już nie ma to jej syn po niej coś tam odziedziczy , nawet jeśli ma rodzeństwo to coś mu zostanie i spłacić innych spadkobierców będzie taniej... no to drastyczne-przepraszam -ale szczere...
  • alki_80 24.01.13, 23:30
    Wiesz, podczas całej tej sprawy ze sprzedażą domu wyszło prawdziwe oblicze mojej teściowej i wyżej w wątkach pisałam, że jest dobrą kobietą, a teraz już nie jestem tego taka pewna :(
    Sytuacja jest troszkę bardziej skomplikowana, bo gdy była sprawa spadkowa prawo było troszkę inne i teściowa dziedziczyła połowę, a druga połowa do podziału między nią, M i jego dwóch braci. Tyle, że po ślubie dostaliśmy górę domu w prezencie, a że nigdy bym nie pomyślała żeby mieć to na piśmie to połowa domu była nasza jak trzeba było płacić za utrzymanie domu i naprawy. Gdy przyszło do sprzedaży i płacenia, okazało się że nasza jest tylko 1/8 i za resztę musimy zapłacić. Mąż nie wytrzymał i jej to przypomniał, to "oddała" nam połowę domu, ale musimy zapłacić za działkę.
    Chcemy kupić od niej ten dom jak najszybciej, bo jak jest kilku właścicieli to dom tak naprawdę jest niczyj i nikt nie chce do niego dokładać, a dom potrzebuje remontów i opieki. A teściowa moja nie chce już do niego dokładać (wcale jej się nie dziwię) i ciśnie męża żeby sprzedać.
    Zresztą tak się wszystko pokomplikowało, że jak dzwoni do nas to aż mi broda z nerwów lata bo ciągle coś chce, ciągle coś wymaga i mam wrażenie, że dopóki się z nią nie rozliczymy nigdy się od niej nie uwolnię :(
    Pewnie, że wolałabym żeby było jak do tej pory, nie plątać się w kredyty i mieć swoje miejsce w Polsce, ale tak już się chyba nie da :(


    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnkrhmenz01qnn.png

    Jakub 24.04.2003
    Maciej 29.08.2007
  • alki_80 24.01.13, 23:12
    Ja też bym wolała poczekać, i przygotować się do wzięcia kredytu. Za rok kończy nam się spłata auta, co bardzo ułatwiłoby spłatę kredytu na dom. Wiem, że teściowa bez zgody mojego M nie może nic z tym domem zrobić, ale chcemy ją spłacić jak najszybciej, być jedynymi właścicielami i "uwolnić" się od niej.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnkrhmenz01qnn.png

    Jakub 24.04.2003
    Maciej 29.08.2007
  • marninor 24.01.13, 23:41
    tylko cena tej wolnosci to skorka za wyprawke... kupicie dom ktory wymaga nakladow, nie mieszkajac w nim i do tego z obciazeni hipoteka gdzie oddacie duzo wiecej niz mieliscie na start i po splaceniu tesciowej... wiesz, robienie z wami interesow jest super sprawa bo troche naiwni jestescie... a jak juz wdepniecie w ta kupe zwana ten dom to tesciowa znowu moze cos wymysli np ze zaopiekuje sie tym domem bo wy i tak tam nie mieszkacie.
  • alki_80 25.01.13, 00:02
    Ona też tam nie mieszka, a ja już jej tam nie wpuszczę jak dom kupię ;) A dom chcemy wynająć bo to dwa oddzielne "mieszkania" są. Rata po części będzie spłacać się sama, a my dalej będziemy mieli swój kąt. Dla nas kupno tego domu to okazja, bo jak teraz bym go sprzedała to całe nic bym za niego dostała, a za tyle co muszę zapłacić to ja nawet działki u nas w mieście nie kupię. Zresztą szczerze powiem, że gdybym była pewna, że chcę tu zostać, to bym to odpuściła, wzięła to co teściowa daje i kupiła tu dom. Ale po 7 latach nie czuję się tu ciągle dobrze, ciągle mnie ciągnie do domu i gdybym miała wracać i brać kredyt dużo większy to dopiero bym żałowała :/
    Są różne sytuacje losowe i różnie może być, ale jestem dobrej myśli i tylko kwestia kredytu czy tu czy w Pl mnie męczy. Choć mam nadzieję, że tu dostanę ;)
    p.s. i nie jesteśmy naiwni, naiwna to jest moja teściowa, bo pozbywa się swojego domu. Tylko ciekawe co zrobi jak jej Ameryka wyjdzie bokiem i będzie chciała wrócić ale nie będzie już gdzie :/
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnkrhmenz01qnn.png

    Jakub 24.04.2003
    Maciej 29.08.2007
  • marninor 25.01.13, 10:17
    rozumiem że rodzeństwo też będzie spłacone i 100% formalnie bedzie wasze, nie pomijajcie rodzeństwa bo nie wiadomo kiedy sobie o swojej doli przypomną...
    no nic-oby wam się udało wziąźć kredyt gotówkowy w uk bo hipoteka w polsce moze wykończyć-chocby emocjonalnie ;) to z doświadczenia ;)
  • alki_80 25.01.13, 15:33
    Tak, spłacamy wszystkich i tylko my będziemy właścicielami.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnkrhmenz01qnn.png

    Jakub 24.04.2003
    Maciej 29.08.2007

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka