• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Maly, przydomowy ogrodek Dodaj do ulubionych

  • 15.01.13, 22:11
    Z racji,ze pierwszy rok bede miec wlasny ogrodek to postanowilam kawaleczek zawladnoc i zrobic tam mini warzywniak. Wiadomo,ze antgielskie ogrodki sa z zasady male,wiec i ten warzywniak bedzie mikruski. Tym bardziej,ze bede musiala nawiezc ziemi ogrodniczej,bo na tym co jest w tej chwili to nawet trawa nie chce rosnac.
    I tu mam pytanie-czy mozna gdzies kupic jakas wieksza ilosc ziemi? Czy musze poprostu przytargac z B&Q? Zalezy mi,zeby to byla zyzna gleba do upraw,a nie jakies g...o z wykopow. Macie jakies pomysly/sprawdzone miesca?
    Co zrobic,zeby ta ziemia nie wyjawolwila mi sie w ciagu krotkiego czasu? Jamies nawozy? Czy kompost? Jak go zrobic coby nie zgnil? Bo w zyciu nie robilam kompostu-u moich dziadkow to sie krowie placki stosowalo :)
    Co posadzic na takim maluskim metrazu? Mam kawalek w dobrze naslonecznionym miejscu i troche miejsca pod drzewem-wiec w cieniu. Myslalam o podstawowych-koperek, pietruszka, szczypiorek, rzodkiewka, salata. Tak,zeby bylo do zupy/kanapek. Ale moze warto cos jeszcze posadzic?
    Poradzcie prosze poczatkujacej :)
    Edytor zaawansowany
    • 15.01.13, 22:34
      Z moich obserwacji wynika, że przy tutejszym klimacie niestety trudniej wyhodować coś w ogródku (co oczywiście nie znaczy, że to nie możliwe) , lata często są deszczowe i chłodne, ziemia nigdy nie schnie i uprawy szlag trafia :( O wiele łatwiej zabierać się do tego mając do dyspozycji szklarnię, choćby taką maleńką, przenośną.
      Ziemia chyba tylko z b&q , chociaż jeśli masz mały ogródek to nie musisz jej kupować nie wiadomo ile, warzywa nie zapuszczają korzeni tak głęboko żeby potrzebna była bardzo gruba warstwa. W b&q na pewno kupisz kilka worków ziemi z dostawą pod drzwi. Jeśli w tej chwili nic Ci nie rośnie, to istnieje podejrzenie, że poprzedni mieszkańcy potraktowali ogródek jakimś roundupem , albo pod cienką warstwą ziemi masz gruz i resztki z budowy (to bardzo częste) i żeby cokolwiek urosło musisz się najpierw pozbyć starej nawierzchni.
      Co do wyboru warzyw, to chyba prostu to, co Twoja rodzina najbardziej lubi. Zioła posadziłabym raczej w doniczkach, a na grządkach koniecznie nowalijki (rzodkiewka, sałata, mmmm), ja jeszcze miałam buraki, które ciężko dostać poza sezonem nieugotowane no i pietruszkę, prawdziwe nasiona pietruszki z Polski, nie żaden pasternak :P Jeśli nie masz szklarni, to odradzam pomidory i ogórki gruntowe - łatwo łapią z powietrza choroby pleśniowe, którym bardzo sprzyja angielska mgła. I przygotuj się na walkę ze ślimakami ;)
      • 15.01.13, 23:11
        ja mam ok kilku lat taki maciupi, ok 1,2 m na 1,2m zrobiony z szerokich zbitych desek w ksztalcie kwadratu, postawionych na skopanej ziemi. pierwszy raz dosypalam ze 4 worki ziemi i co roku 1 nowy dosypuje. Wczesna wiosna sieje prosto do ziemi pietruszke/tylko na natke bo korzen nie specjalny wychodzi/, rzodkiewke, salate , szczypiorek i wsadzam ze 2-3 sadzonki kupionego selera tez tylko zeby miec zielona czesc.
        Nie za wiele jedzenia z tego jest, ale iiiiiile satysfakcji z pierwszych listkow salaty czy pierwszej swojej rzodkiewki. Jak juz ma wszystko kilka cm wysokosci to to potem dosiewam jeszcze raz zeby miec ciaglosc.
        zawsze cos kupuje z witaminek zeby lepiej roslo, w plynie lub granulkach.
        no i oczywiscie co jakich czas posypuje zeby slimaki odstaszyc bo inaczej wszystko zjedza.


      • 15.01.13, 23:30
        E tam znowu, z ta trudna hodowla. To, ze ostatnie lato bylo dziwne wcale nie znaczy, ze nie da sie. Pomidory mozna jak najbardziej bez szklarni, sa odmiary odporne na spory. To samo ogorki. Jak niezle lato, to nawet uda sie baklazany, papryki i chilli bez szkla.

        Jezeli wartwa ziemi jest cieniutka i masz pod nia gruz, to moze pokus sie o raised bed. Trzeba bedzie zbudowac rame i wychodzi wiecej ziemi (a zawsze jej wychodzi wiecej, niz na oko wyglada). Jezeli chcesz miesz marchewki/dlugie rzodkiewki to musisz miec porzadka warstwe ziemi, bo nic z nich nie bedzie.

        Co do wyboru, to zgadzam sie - siej to co lubicie (less is more :-), bez wzgledu na to, jak bardzo Cie bedzie korcilo zeby miec wszystko!!!). Jezeli masz malo miejsca, to nie wpuszczaj sie w rzeczy typu kabanosy, cukinie, bo zajmuja bardzo duzo miejsca (i lubia duzo wody). Fasolka rosnie na tykach w gore wiec warto miec :-) Rukola rosnie jak chwast, wiec mozna pomiedzy innymi rzeczami siac i pod warunkiem, ze bedziesz regularnie przycinac, odrasta przez caly czas. Pomidory czeresnie chetnie rosna w hanging baskets (tylko trzeba uwazac, zeby ziemia nie wyschla za bardzo), wiec jezeli je lubisz, to zostanie Ci wiec miejsca na inne rzeczy.

        Nie siej wszyskiego na raz - tzn jezeli chcesz miec trzy rzadki rzodkiewiek, to zrob odstepy tygodniowe miedzy wysiewami, bo najpierw bedziesz miala zatrzesienie, a potem nic.

        Warto zajrzec na strony z nasionami np www.thompson-morgan.com/in-the-garden-this-month, bedziesz sobie mogla zaplanowac co i kiedy siac, tak zeby ogrodek nigdy nie stal pustkami.

        Ziemniaki mozna miec w takich specjalnych "torbach" zeby miejsca nie zajmowaly.

        Jezeli masz slimakowate glizdziory w ogrodzie, to pamietaj, ze w ciagu nocy potrafia zezrzec wszystkie wsadzone salaty. Mozesz albo je traktowac chemicznymi granulkami (osobiscie nie lubie pakowac chemii w swoje jedzenie i nie wierze do konca, ze sa takie zupelnie bezpieczne dla ptakow, jezy i innych zwierzakow), albo nemaslugiem (bron "biologiczna", nie wiem jak jest wszedzie, u mnie wubija te zaraze i mam spokoj po podlaniu ogrodu z tymi stworzonkami na jakies szesc tygodni. Inaczej nic by nie przezylo).
        --
        Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
    • 16.01.13, 01:07
      Ziemie mozna kupic w takich wielkich opakowaniach - chyba 1t - jak zwir - na ebayu kiedys nawet widzialam - tylko ja wtedy szukalam top soil - do wymieszania z torfem i do ogrodka jak najbardziej. Ale stwierdzialam, ze nie bede kupowac nie wiadomo ile, jak nie wiem jak bedzie roslo. I cale szczescie, bo mam ogrodek tak usytuowany, ze pomimo miejsca na kilka grzadek, nie rosnie za bardzo nic z braku slonca. Nawet pomidory w szklarni dojrzewac nie chca, bo rano maja godzinke i po pd ze 3 i koniec. Wiec te kilka workow, ktore kupilismy zuzylam do doniczek i na moje sadzonki porzeczek. Zobaczymy co z nich wyrosnie - na razie zaszczepilam 15 czarnych i 10 czerwonych :) - i w ubieglym roku nawet sprobowalismy kilka wlasnych czarnych :)
      Wiec policz sobie ile potrzebujesz ziemi i zobacz co sie oplaca - my kupowalismy ziemie w centrum ogrodniczym - byla tansza niz w b&q
    • 16.01.13, 09:56
      Troche sie podepne pod pytanie jesli mozna :)
      Tez pierwsz raz mam ogrodek i zielonego pojecia co z nim zrobic. Plus odziedziczylam po poprzednich wlascicielach pare krzewow, ktore trzeba np przycinac, nawozic (?). Macie moze jakies chociazby strony internetowe, albo ksiazki godne polecenia, gdzie totalny laik znajdzie porady i jakies swiatelko we mgle, zeby wszystkiego na pierwsza wiosne nie ususzyc, a moze nawet i posadzic cos nowego ;)
      • 16.01.13, 11:45
        Top soil nadająca się do warzyw mozesz kupic w ogromnych torbach, przywozonych na miejsce. Nie wiem o jakiej powierzchni mowisz, ja ostatnio uzdatnialam kawalek ogrodka (pasek metr na 10 metrow) i zamawialam w interencie. Poszukaj w Twojej okolicy top soil for sale (zeby nie przeplacac za dowoz -zazwyczaj takie ogrodnictwa dostarczają ziemię za drobne, ale w promieniu 10-15mil, na wieksze odleglosci to juz sa slone ceny).
        Cos w tym stylu :
        www.topsoillondon.co.uk/?gclid=CLnboqDY7LQCFSHHtAodkwUA5A
        • 16.01.13, 12:35
          bbc ma duzo informacji:
          www.bbc.co.uk/gardening/
          --
          ‎"I've failed over and over and over again in my life. And that is why I succeed." Michael Jordan virg.in/mj
    • 16.01.13, 14:10
      jesli masz taki poundland:
      www.poundland.co.uk/top-tips/gardening/
      to jest teraz sezon na nasiona, zestawy, worki, ochraniacze, akcesoria, worki na ziemniaki i wiele wiele innych po funciaku wszystko oczywiście.
    • 16.01.13, 14:17
      Polecam przekopac lekko ogrodkowa czesc i sprawdzic co to za ziemia, potem dosypac ze dwa-trzy wory ziemi i znow przekopac. Ja ziemie, nasiona i sadzonki kupuje w lokalnym malym centrum ogrodniczym, jak juz tam wejde, to wyjsc nie moge;)
      Polecam truskawki, 2 rozne odmiany - pozne i wczesne, pomidorki cherry, salaty, warto posadzic rabarbar w polcieniu, bo rosnie jak glupi a nie wymaga zachodu - o ile lubicie. W polcieniu takze dobrze sie ma szpinak, tak samo jak poprzednik, rosnie i rosnie bez umiaru, wystarczy obrywac mlode listki i ciagle sie pojawiaja nowe. Ziemniaki w torbach w jednym roku mi wyszly, w drugim juz nie i uznalam, ze nie warto sie w to bawic, zapelnienie toreb na ich posadzenie - zupelnie sie nie kalkulowalo, ziemia za droga;) Poza tym fasolki piely sie po plocie, po tym jak cora ja byle gdzie wsadzila. W 3 donicach mam borowki - one wymagaja specjalnej ziemi, kwasnej.
      Nie dodaje nawozow ani innych ulepszaczy.
      --
      Podazaj nieustannie za najwazniejszym

      Ludwika 26.10.06. i Vincent 23.10.09. - moje dwa slonca:)
      • 16.01.13, 15:31
        hej moglabys napisac jak ci owocuja te borowki? jak zakwasilas ziemie i jak duze donice masz?
        • 16.01.13, 15:48
          podobno fusy z kawy doskonale zakwaszaja ziemie.
        • 16.01.13, 16:50
          Ziemie wybral mi sprzedawca w centrum ogrodniczym, niczym nie zakwaszalam. Owocuja super, na kazdym krzaczku bylo od 50 do 100 borowek? Dwa z nich sa mlode 2letnie, trzeci jest wiekszy, chyba ma ze 4 lata.
          --
          Podazaj nieustannie za najwazniejszym

          Ludwika 26.10.06. i Vincent 23.10.09. - moje dwa slonca:)
          • 16.01.13, 18:39
            Dzieki dziweczyny :)
            Juz wyczailam gdzie w okolicy mozna kupic ziemie w workach po tonie :) Za tone z dostawa chca 43f,wiec dosc przyzwoita cena.
            Ziemia jest kiepska i jest w niej masa smieci. Jak wkopywalismy krzaczki (porzeczki, agrest, maliny) to wykopalismy m.inn. sprezyny od starego materaca i cala kupe innych syfow... A trzeba bylo wykopac wieksze dolki i wypelnic ziemia ogrodowa,bo nie bylo szans,zeby drzewka sie przyjely...
            Tam gdzie bedzie ogrodek warzywny to maz ma wybrac ziemie (potrzebuje ja do wypelnienia wadolow w innej czesci ogrodka-tam gdzie ma byc "bawialnia" dla dzieci) i wsypiemy nowa, rzyzna ziemie. Byc moze tez bedzie plotek,zeby zrobic rodzaj gazonu-skrzyni. W drugim miejscu (zacienionym-pod drzewem) bede miec wkopane dwie duze piaskownicze z dzurami coby woda zyplywala. Oczywiscie te pisakownice tez beda wypelnione ziemia.

            Macie jakis pomysl jak zaplanowac zasiew? Co tam gdzie jest duzo slonca,a co moge posiac w cieniu? Jak wyglada potrzeba podlewania takiego ogrodka w tutejszym klimacie?

            I dzieki za informacje o slimakach-to bym sie dziwila gdyby mi zezarly salate :)
            Poza salata to co one jeszcze lubia?

            Chcialam jeszcze zapytac o szpinak-to sie sieje czy sadzi? Rozumiem,ze w tej syfiastej, jalowej ziemi to mi nie urosnie-musialabym tez nasypac dobrej ziemi? Moze toto rosnac pod drzewem? Moze bym zasiala miedzy tymi doncami z piaskownicy?

            Sorry za moze glupie pytania,ale ja naprawde poczatkujaca...
            • 16.01.13, 19:09
              Moj szpinak sadzony z nasionek i puszcza listki po raz trzeci w tym samym miejscu. Rosnie na najgorszym kawalku ziemi, byle jakiej, lekko podrasowanej ta z worka, taki waski pas wzdluz plotu, sporo cienia ma przez pierwsze pol dnia. Zbyt slonecznie nie lubi, bo zzolknie.
              --
              Podazaj nieustannie za najwazniejszym

              Ludwika 26.10.06. i Vincent 23.10.09. - moje dwa slonca:)
            • 16.01.13, 19:49
              Pomidory, baklazany, papryki itp lubia duzo slonca. Szpinak woli cien, bo albo zawiazuje kwiatostany, albo zolknie. To samo inne salaty. Podlewam albo rano albo wieczorem, nigdy w ciagu, jak jest goraco i slonecznie. Rzodkiewki lubia wode, jak sie ich nie podlewa regularnie to robia sie bardzo "pieprzne". Pomidory trzeba podlewac na ziemie, nie po lisciach i regularnie, bo jak wyschna, a potem je podlejesz, to zaczna owoce pekac.

              Slimaki zra co sie da, tzn zarlyby gdyby mialy u mnie szanse. W zeszlym roku przeoczylam i mialam donice z mini slonecznikami, w ciagu jednej nocy opitolily wszystkie liscie.
              --
              Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
          • 16.01.13, 18:48
            murasaki a jak duza donica? i stoi w cieniu czy w sloncu? mam bardzo sloneczny ogrod.
    • 16.01.13, 18:51
      ja w zeszlym roku mialam pomidory i ogorki. W tym roku pomidory tylko cherry planuje plus ogorki. Mam czarna i czerwona pozeczke w donicach , mam tez poziomki , owocuja baaardzo dlugo i bardzo duzo owocow.
      • 16.01.13, 19:06
        Donice wielkosci wiadra lub ciut wieksze;) Stoja w sloncu.
        --
        Podazaj nieustannie za najwazniejszym

        Ludwika 26.10.06. i Vincent 23.10.09. - moje dwa slonca:)
        • 16.01.13, 19:06
          lub ciut mniejsze - mialo byc;)))
          --
          Podazaj nieustannie za najwazniejszym

          Ludwika 26.10.06. i Vincent 23.10.09. - moje dwa slonca:)
          • 16.01.13, 20:17
            dzieki bakowo w tym roku zasadze, ale nie w donicach, bardzo zabawnie krzaczki wygladaja w pojemnikach typu tubtrug .
            • 16.01.13, 20:51
              Borowki poza donicami lubia sie nie udawac, bo ciezej utrzymac kwasowosc ziemi.
              --
              Podazaj nieustannie za najwazniejszym

              Ludwika 26.10.06. i Vincent 23.10.09. - moje dwa slonca:)
              • 16.01.13, 21:38
                No to jeszcze zapytam o fasolke. Skoro rosnie do gory to zajmuje malo miejsca :)
                Jaka odmiane kupujecie,zeby rosla w gore? Ja zdecydowanie wole taka o waskich strakach-szparagowa. Mozna tu taka dostac do sadzenia? Do tego tyczki czy kratke? Jakie wysokie tyczki?

                Cos jeszcze rosnie w gore?

                Pomidory da rade uprawiac w jakis doniczkach czy wiekszych wiaderkach? Bo moze ze 3 krzaczki bym na patio postawila? Nie pomarzna?
                No wlasnie-nie marzna te rosliny w doniczkach? Bo jednak przymrozki bywaja,a ochrona korzeni w doniczce jest jednak mniejsza niz w gruncie.

                I kiedy siac? Marzec jest ok czy za wczesnie? Zupelnie nie wiem jak sie do tego zabrac :)

                Ktos wspomnial o burakach-w sloncu czy w cieniu? Ale to chyba duzo miejsca zajmie,co?

                Ps. juz widze te obfie plony,ktorymi nakarmie rodzine i jeszcze zamroze/powekuje :)
                • 16.01.13, 22:02
                  Kazda bedzie rosnac w gore, chyba ze kupisz odmiany dwarf (chociaz te moga roznac pod normalna "patykowa", jezeli chcesz wiecej). Fasolka bardzo wode lubi.
                  Mozna dostac do sadzenia, ale samemu mozna wysiac bez problemu. Ja wsadzam nasiona do "doniczek" z rolek od papieru toaletowego, bo fasola ma dlugi glowny korzen, wiec nie potrzebuje szerokosci tylko dlugosc, jezeli chodzi o doniczki. A taka z rolki od papieru toaletowego mozna wsadzic do ziemi, bo i tak sie rozpadnie, albo po prostu "sciagnac" przed wsadzeniem w ziemie. Jezeli chcesz siac bezposrednio tam, gdzie maja rosnac, to temperatura ziemi musi byc dosyc wysoka, zeby wykielkowalo. Ja wole wole wykielkowlac w domu i dopiero taka podrosnieta wsadzac. Tyczki u mnie takie bambusowe. Wtykam dwie pod katem i na gorze tam gdzie sie lacza klade jedna na iles tam polaczonych. Nie pozwalam fasoli wyrosnac poza wysokosc tyczek (te moje moze takie z 1.8m maks), jak bo inaczej zamiast w kwiaty i fasolki, fasola idzie w gore.

                  Sprawdz, kiedy w Twoich stronach sa przewidywane ostatnie mrozy, nie wsadzac mlodych roslin przed tym, bo nic nie wyjdzie.

                  Pomidory siej w domu w doniczkach i wsadzaj do ogrodu jak podrosna i jak mina mrozy, maj to chyba najwczesniej (nie ma sensu za szybko, bo wystarczy jedna noc i wszystko Ci zetnie). Mozna w donicach, tylko nie za duzo do jednej, bo beda walczyc o miejsce na korzenie. Jezeli szkoda Ci miejsca, to zawies kilka hanging baskets i miej w nich cherry toms.

                  U mnie buraki w sloncu, bo akurat tak mam warzywniaka umieszczonego. Nie siej za gesto, jak zaczna wypuszczac listki, to musisz je przezedzic (doskonale do salatek), bo inaczej bedziesz miala male buraczki z masa lisci. To samo inne korzeniowe (marchewki, rzodkiewki itp).
                  --
                  Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
    • 16.01.13, 21:48
      Fasolka szparagowa nie rosnie w gore.
      --
      Podazaj nieustannie za najwazniejszym

      Ludwika 26.10.06. i Vincent 23.10.09. - moje dwa slonca:)
      • 16.01.13, 22:10
        Oj rosnie, rosnie :-) chyba ze taka krasnoludkowa sie ma
        --
        Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
        • 16.01.13, 22:58
          jak będę miała ogródek, to sobie posadzę zielone ogórki. Wyhoduję tonę, narobię małosolnych i będę sprzedawać - po 10 F za kilogram o! I będę BOGATA ;DDDD
          A jak będę bogata, to kupię dom z dooopnym ogrodem, zrobię grilla i Was pozapraszam NA BROWAR oszywiście ;D
          --
          http://www.suwaczki.com/tickers/km5sjw4zbw61htud.png
          http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ctrd8j28b64cc.png
        • 16.01.13, 23:07
          O takom wlasnie mniem chodzilo, taka sie nazywa u mnie w domu szparagowa:)
          --
          Podazaj nieustannie za najwazniejszym

          Ludwika 26.10.06. i Vincent 23.10.09. - moje dwa slonca:)
          • 16.01.13, 23:11
            A probowalas taka niby szparagowa, ale fioletowa? Te krasnale sa super po mozna je wsadzac pod pnacymi, nawet zadnych podporek nie potrzebuja.
            --
            Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
            • 17.01.13, 00:11
              Ja poradzę tylko jedno,znajdź sposób na slimaki bo możesz uprawiac cuda wianki a zanim zdążysz zobaczyc ze cos urosło to juz tego nie będzie :(
              --
              <a href="pregnancy.baby-gaga.com/"><img src="tickers.baby-gaga.com/p/dev036pr___.png" alt="pregnancy" border="0" /></a>
            • 17.01.13, 23:29
              Moja mama jest fanka fioletowej, sadzilam ja w ubieglym roku, ale ja wole taka zwykla;)
              --
              Podazaj nieustannie za najwazniejszym

              Ludwika 26.10.06. i Vincent 23.10.09. - moje dwa slonca:)
    • 17.01.13, 07:33
      Jak w tym roku Bede uprawiac metode doniczkowa. Slimaki zmasskrowaly mi w zeszlym roku wszelkie kwiaty oprocz lawendy... W planie mam zolta fasolke, ogoreczki, koper I prawdziwa pietruszka. Jakies nowalijki, truskawki moze I pomidorek DLA koloru.
      • 17.01.13, 08:24
        Pamietaj, ze doniczki tez musisz zabepieczyc przed glizdziorami.
        --
        Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
        • 17.01.13, 13:40
          donice,nawet wysokie i wydawaloby się w bezpiecznym miejscu donice tez nie stanowią zadnego zabezpieczenia.przekonalam się na wlasnej skórze:(
          --
          <a href="pregnancy.baby-gaga.com/"><img src="tickers.baby-gaga.com/p/dev036pr___.png" alt="pregnancy" border="0" /></a>
          • 17.01.13, 13:43
            Ja tez :-(; donica byla glazurowana, wiec to swinstwo powinno sie z nie oblizgnac.
            Zarly az milo.
            --
            Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
            • 17.01.13, 20:04
              potwierzdam slimary zezra wszystko nawet siebie nawzajem potrawia zrec !!!
              • 17.01.13, 21:17
                Jak zrobic te rozsade z fasolki? Na ile wczesniej przed wysadzeniem do gruntu? Po ile nasionek w jedna rolke po paierze toaletowym? Moge to postawic na parapecie w kuchni-polnocna strona?

                I jest jakas metoda na to,zeby ogorki rosly w gore? Bo jak puszcze po ziemi to mi strasznie duzo grzadki zabierze... Da sie je jakos na paliki nawinac,zeby szly do gory?

                Na te slimaki to wystarczy,ze wszystko dokladnie obsypie tym srodkiem chemicznym co mozna kupic w B&Q czy cos wiecej trzeba???
                • 17.01.13, 21:56
                  Ja kielkuje moje fasolki w propagatorze (co przyspiesza kielkowanie, bo to pudlo jest podgrzewane). Wiec kielkuja po kilku dniach. Jezeli bedzie troche chlodniej, to zajmnie Ci dluzej. Jezeli masz zamiar sama kielkowac warzywa, to dla mnie zakup wart zastanowienia, ale nie musisz miec, zeby sie dalo.
                  Rolke po papierze toaletowym napelniasz ziemia (na dole rolki zabezpieczam folia przezroczysta, zeby mi sie ziemia nie sypala, przed wsadzeniem w ogrodku oczywiscie jej sie pozbywam) i troche ugniatasz (nie tak, zeby bylo jak kamien, ale nie tak, zeby bylo za luzne). Podlewam, zeby ziemia byla wilgotna i wsadzam kilka fasolek (trzy max, bo rolki waskie, wiec nie chcesz zeby im zabralko miejsca) i czekam az wykielkuja. Wszystkie nasionowe sadzonki dobrze jest spryskiwac niz podlewac, dopoki sie dobrze nie ukorzenia. Gotowe powinny byc do wsadzenia do ziemi po jakichs trzech tygodniach. Zanim wsadze do ziemi, wynosze je na dwor, zeby sie przyzwyczaily do temperatury (bo wiadomo, ze w domu cieplej). Ja jestem okropnie niecierpliwa i zawsze zaczynam je za wczesnie i potem ostatni przymrozek mi je lapie. WIec nie zaczynaj za wczesnie (jest strona w necie, nie pamietam niestety adresu, ktora pokazuje, kiedy sa - historycznie - ostatnie przymrozki w UK, spisujesz post code i daje Ci wynik), bo sie po prostu zmarnuja. Ja wsadzam w ziemie z rolka, bo i tak jest namoczona tak, ze korzenie przez nia sie przebija, a nie chce zlamac glownego korzenia. Da sie odwinac ostroznie przed wsadzeniem.

                  Wszystko wykielkuje pod warunkiem, ze bedzie mialo cieplo i swiatlo. Najwazniejsze w tym wszystkim, zeby Ci sprawialo przyjemnosc; jezeli sie nie uda, to i tak w kazdym garden centre bedzie masa warzyw wykielkowanych i gotowych do wsadzenia do kupienia.

                  Ogorki - u mnie wtykam dwa patyki i miedzy nimi rozciagam siatke (taka z B&Q nazywa sie chyba pea net), i zaczepiam je, potem same sobie lapia nastepny kawalek siatki.

                  Na slimaki jak najbardziej mozesz te niebieskie granulki (sprobuj znalezc takie, ktore maja byc nieszkodliwe dla ptakow/jezy i innych zwierzat). Dzialaja na te obslizgla zaraze. Jezeli nie chcesz chemii, to naprawde polecam nemaslug (do kupienia w necie, przyjezdza w postaci "trocin", ktore miesza sie z woda i podlewa - wystarcza na 6 tygodni) Czy granulki czy cos innego, zastosuj zanim wsadzisz albo w tym samym czasie, bo nastepnego dnia moze byc za pozno :-)

                  ---
                  Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
                  • 17.01.13, 22:23
                    Dzieki serdeczne :)

                    Juz sprawdzilam,ze ostatnie przymrozki sa u nas w koncu marca,wiec fasolke moge wysiac gdzies na poczatku marca.

                    Jeszcze dopytam o ogorki-jak wysoko te siatke dajesz? Te patyki maja byc b. wysokie? Takie jak tyczki do fasoli czy nizsze? Wiesz ja naprawde jestem bardzo poczatkujaca,wiec sorry jezeli pytania wydaja sie byc glupie.
                    Dla fasoli wynalazlam takie miejsce kolo plotu-ale plot jest od polnocnej strony-od poludnia jest czysto,wiec bedzie tam cieplutko. To taka "dziura", z ktora nie wiedzialam co zrobic-na lekkiej skarpie. Mysle,ze fasoli bedzie tam dobrze.

                    A nawozisz czym swoje uprawy? Bo moze warto zrobic swoj kompost? Ale znowu nie wiem jak...

                    Ogorki tez mozna wykielkowac w domu? Czy moze lepiej kupic poprostu gotowe sadzonki? Ogorki lubia slkonko?

                    Te warzywka same sie zapylaja czy trzeba jakos im pomoc?

                    Da sie jakos tak zaplanowac uprawe by w jednym miejscu,ale w roznym czasie posadzic rozne warzywa? No nie wiem-najpierw salate,a potem ogorki np. Albo cos podobnego?
                    • 17.01.13, 22:49
                      Kazdy kiedys byl poczatkujacy, ja ciagle eksperymentuje, wiec zadnym ekspertem nie jestem, ale jak sie moge przydac, to milo mi.

                      Ja bym powiedziala, ze poczatek marca to duzo za wczesnie na fasole. Bo jezeli bedziesz ja trzymac w domu, to na 100% w rolkach nie bedzie wystarczajaco duzo ziemi, zeby rosly duze a jak zaczna rosnac to beda sie lamac bez podporek. Zacznij w kwietniu najwczesniej chyba i tak bedziesz miala cale lato na zbiory.

                      Nawoze pomidory, bo lubia. Innych nie, bo len ze mnie. Kompost robie swoj wlasny w takiej smiesznej beczce, ktora sie kreci (tylko dlatego, ze jak moje ogrodowe szalenstwo sie zaczelo, to rodzina zaczela mnie obdarowywac gadzetami) glownie z trawy, ktora moj M tnie jako jego jedyny wklad do ogrodu. Zajmuje troche czasu, zanim sie skomposci, jezeli potrzebuje wiecej ziemi/kompostu a beczka nie jest gotowa, to po prostu kupuje i tyle.


                      Ogorkom daje siatke tak na wysokosc brzucha maks. Mozna je bez problemu wykielkowac w domu (chyba wszystko mozna :-) tez nie za wczesnie wsadzaj. Ogorki nasze na malosolki raczej w garden centre sie nie pokazuja, raczej sa te "weze".

                      Warzywa generalnie zapylaja sie same z pomoca owadow. Dlatego czasami warto miedzy nimi przemycic cos, co pachnie ladnie i wyglada kolorowo, zeby je zachecic, chociaz pewnie same droge znajda.

                      Jak najbardziej sie da planowac. Ja bym na pierwszy raz po prostu siala/sadzila to, na co masz ochote i zobaczyla, jak CI idzie bez stresu, ze music byc jak w zegarku. Jezeli chcesz planowac, to sprawdzasz, kiedy trzeba siac i ile zajmuje od siania do owocowania i zaczynasz od tych najwczesniejszych. Plus wysokie warzywa mozna laczyc z tymi niskimi. Czesc mozesz siac przez caly rok w odstepach tak, zeby ciage miec. Czesc potrzebuje dluszczego czasu i da Ci owoce tylko raz w sezonie.

                      --
                      Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
                      • 17.01.13, 23:36
                        glass, moze zrobisz taki watek przyszpilony, "nasz ogrodek"? bedziemy pisac co kto i jak sadzi itp;)
                        --
                        Podazaj nieustannie za najwazniejszym

                        Ludwika 26.10.06. i Vincent 23.10.09. - moje dwa slonca:)
                        • 18.01.13, 10:19
                          Swietny pomysl!
                          Nie moge sama przyszpilic watku, wiec mail do Wyspowejmatki wyslany.
                          --
                          Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
                    • 18.01.13, 15:11
                      yadrall napisała:


                      > A nawozisz czym swoje uprawy? Bo moze warto zrobic swoj kompost? Ale znowu nie
                      > wiem jak...

                      Kompost jest super! I bardzo prosto, po prostu wrzucasz wszystkie organiczne odpadki na kupe i pozwalasz naturze robic swoje. Oczywiscie jest cala kompostologia i nawet widzialam ksiazki na ten temat ;)
                      Ale koniec koncow chodzi o to, zeby robaczki przetworzyly wszystko na odzywcza papke.
                      Mozesz kupic gotowy kompostownik w B&Q albo plastikowy albo drewniany. Plastikowe sa o tyle lepsze, ze osiaga sie w nich wyzsza temperatura i wilgotnosc wiec wszystko szybciej sie kompostuje. Ale moim zdaniem wygladaja okropnie, wiec ja mam drewniany, custom built przez Mojego :)
                      Optymalny rozmiar to ok 1m x 1m. Jak jest wiekszy to po prostu na brzegach nie bedzie tak skuteczny.
                      Kompost dobrze mieszac co jakis czas, ale ja przyznam szczerze, ze nigdy tego nie robie i tez jakos dziala. Jak ma sie wiecej miejsca to dobrze jest miec taki 2-3 komorowy i sobie z komory do komory przekladac, no ale to juz wyzsza szkola jazdy :)

                      Aha, do kompostu wrzucam wszelkie kuchenne odpadki, ogrodowe, resztki jedzenia, skorupki od jajek, generalnie wszystko co organiczne i co nadaje sie do jedzenia dla robakow.
                      Jedyne czego nie polecam to mieso i kosci, bo to przyciagnie lisy i szczury.

                      W sumie glownym powodem zalozenia kompostownika bylo, ze nie mialam gdzie wywalac smieci ogrodowych, skoszonej trawy, mam duzo krzewow, ktore czesto trzeba przycinac i juz samo to produkuje duze ilosci materialu kompostowego.
                      Jak bedziesz miala wieksze krzewy o twardym drewnie to warto zainwestowac w garden shredder, super sprawa, bo wtedy takie pociapane galezie znacznie szybciej sie kompostuja.

                      Ja nie uzywam zadnych sztucznych nawozow, tylko wlasnego kompostu, a i smieci produkuje znacznie mniej niz sasiedzi.
                      I jeszcze cos o czym sie przekonalam- kompostownik wcale nie smierdzi! Jak go zalozylam to obsadzilam go pnacym jasminem, maciejka, schowalam w kat ogrodu. A tak naprawde to nie bylo potrzebne, bo wbrew pozorom nie unosi sie z niego zaden odor zgnilizny. Do tego stopnia, ze zima w moim kompostowniku mieszka jakis kot przybleda :)



                      --
                      ...
                      Nie kazdy chlop z widlami to Posejdon

                      :: my ceramics ::
              • 17.01.13, 23:31
                No ale donice i skrzynie mozna oklejac taka tasma i to je zatrzymuje, kojarze, ze chyba mama5plus polecala dawno temu.
                --
                Podazaj nieustannie za najwazniejszym

                Ludwika 26.10.06. i Vincent 23.10.09. - moje dwa slonca:)
    • 18.01.13, 00:19
      Ale tu ogrodniczek! Nie czuję się na siłach, aby przerobić, mój ogródek rekreacyjny na warzywny. Zresztą kociaki zawładnęły nim praktycznie. Zatem poradźcie- można por zasiać w skrzynce, bo akurat dostałam nasionka?
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.