Dodaj do ulubionych

Szkoła prowadzona przez CofE

23.11.13, 10:47
Młody dostał miejsce w szkole prowadzonej przez Church of England. Zdziwiłam się, bo to pogańskie dziecię, nieochrzczone nawet. Jak wypełnialiśmy eniosek o miejsce w szkole,to w rubryce "wyznanie" wstawiliśmy krechę. Na spotkaniu z panią dyrektor dowiedzieliśmy się, że szkoła nie jest szkołą wyznaniową sensu stricte, tylko "promuje uniwersalne chrześcijańskie wartości". Miejsce przyjęliśmy, bo szkoła b. dobra (opnie rodziców w okolicy i raport ofsted), młodemu się spodobało, w dodatku mamy ją w zasięgu spaceru.

I teraz oświećcie mnie, jest jakiś haczyk? Czego się spodziewać? Nie przeszkadza mi, że na święta dzieci będą śpiewać kolędy, albo że rozpoczęcie i zakończenie roku to uroczysta msza w kościele. Ale czy oni mi cichaczem nie nawrócą dzieciaka?

--
doradca po kursie średniozaawansowanym Die Trageschule ? Dresden
www.trageschule-dresden.de
Edytor zaawansowany
  • 23.11.13, 11:35
    Serio o to pytasz???
    --
    Podazaj nieustannie za najwazniejszym

    Ludwika 26.10.06. i Vincent 23.10.09. - moje dwa slonca:)
  • 23.11.13, 11:40
    Mysle,ze nie musisz sie bac,ze beda nawracac Twoje dziecko.
    Moze przekaza mu pewne ogolnie cenione wartosci,co mysle,ze jest rzecza dobra.
    Poza tym,to co Ty sama mu przekazujesz jest dla niego najwazniejsze i jesli odmowi udzialu w religijnych praktykach,to pewnie tez wszystko bedzie ok.
    Ostatecznie powiedz pani dyrektor,w ktorych zajeciach nie chcesz,zeby dziecko bralo udzial.
    Ja osobiscie chwale sobie wspolprace z ludzmi na takich stanowiskach.
    Tutaj tolerancja w takich przypadkach jest duzo bardziej widoczna.
  • 23.11.13, 13:49
    Ja chyba mam lekką schizę po doświadczeniach z polskiej szkoły, gdzie moje dziecko, mimo tego że na piśmie zastrzegłam że na religię ma nie chodzić, średnio raz w miesiącu na religii było, bo pani katechetka "zapominała" że kilkoro dzieci ma przed zajęciami zaprowadzić do świetlicy :/ A dzieci, które przez nieuwagę pani się na religię załapały, były jeszcze karcone, że się nie potrafią zrobić znaku krzyża i nie nauczyły się wierszyka :/

    Nie mam nic przeciwko temu, że szkoła przekazuje dzieciom chrzescijańskie zasady moralne, bo one są uniwersalne. Nie mam nic przeciwko temu, że dziecko od czasu do czasu pójdzie z klasą do koscioła - całą rodziną bywamy w kosciele raz na jakiś czas w związku z rodzinni uroczystosciami, dziecko kuma że niektórzy się w kosciele modlą a niektórzy nie (czyli na przykład my), wie jak należy się w kościele zachować - przez szacunek dla tych, którzy są wierzący i we mszy uczestniczą.

    Mam tylko nadzieję że nie zrobią mojemu dziecku chrześcijańskiego "prania mózgu". Ale chyba nie mogą, no bo skoro przyjmują dzieci niezależnie od wyznania, to chyba w to potem nie ingerują?
    --
    doradca po kursie średniozaawansowanym Die Trageschule ? Dresden
    www.trageschule-dresden.de
  • 23.11.13, 14:11
    Jestem przekonana,ze nie. Ostatecznie zawsze mozesz zmienic szkole.
    Poza tym nie powinno byc klopotu,zeby zwolnic dziecko z zajec religijnych.
    Tutaj dobrze mozna ze soba wspolpracowac.
  • 23.11.13, 11:48
    mamy podobna sytucje, mlody ukonczyl szkole tego samego typu ktora byla dla nas szkola rejonowa. Oprucz chyba 2 w rou wizyt w kosciele i modlitw na assembly i czase wizyty ksiedza nic az tak sie nie dzialo. Mlody oczywisce wczesniej uswiadomiony po prostu udwal ze sie modli ( nie chcilam zeby wzbudzal dodatkowa sensacje, i dodatkowo sttwierdzilam ze nic zlego go nie naucza). Tyle ze mlody jeszcze z Polski mial swiadoosc wieszej religijnosci u wiekszosci ludzi. Niebawem corka pojdzie do szkoly ona jeszcze zielona w temacie wiec chyba zastrzege ze on sie nie musi modlic i wolalabym zeby na nia nie naciskano.
  • 23.11.13, 12:06
    Mnie osobiscie bardziej przeraza,ze dzieci oswaja sie z zachowaniami homoseksualnymi.
    Rozumiem uczyc tolerancji,ale nie tego,ze to jest normalne.
    Mysle,ze to moze zle ukierunkowac dziecko.
  • 23.11.13, 12:30
    makowa.panienka79 napisał(a):

    > Mnie osobiscie bardziej przeraza,ze dzieci oswaja sie z zachowaniami homoseksua
    > lnymi.
    > Rozumiem uczyc tolerancji,ale nie tego,ze to jest normalne.
    > Mysle,ze to moze zle ukierunkowac dziecko.

    a co to ma wspolnego ze szkola cofe???

  • 23.11.13, 12:41
    W sumie nic,bo szkoly katolickie maja oficjalne prawo nauczac dzieci zgodnie z zasadami religii.
    To dodatkowy plus poslania dziecka do takiej szkoly.
  • 23.11.13, 12:49
    uwazasz ze homoseksualizmu mozna sie nauczyc?

    btw cofe to nie szkola katolicka ino chrzescijanska

    > W sumie nic,bo szkoly katolickie maja oficjalne prawo nauczac dzieci zgodnie z
    > zasadami religii.
    > To dodatkowy plus poslania dziecka do takiej szkoly.

    a dla mnie to ich najwiekszy minus, w zyciu do szkoly katolickiej dzieci nie posle, a wszelkie religie to jeden wielki syf :/
  • 23.11.13, 13:23
    Mysle,ze wplyw kultury i wychowania na rozwoj dziecka jest duzy,chociaz nie udowodniono,ze ma decydujacy wplyw na rozwoj orientacji seksualnej.
    Kazdy sam uswiadamia sobie kim jest.

    Masz racje,to szkola chrzescijanska. Dla mnie wazne jest wychowywanie dziecka w duchu chrzescijanskim.

    Twoje podejscie do religii,jest Twoja osobista sprawa.
    Wszyscy mamy prawo wyboru. Ty twierdzisz,ze religie sa zle. Ok. Masz swoje zdanie.
  • 23.11.13, 13:25
    makowa moze lepiej nie uzywaj slow takich jak "udowodniono" boto, co pisalas wyzej z zadnymi dowodami ani badaniami nie ma nic wspolnego, a jest jedynie opinia oparta na religii
  • 23.11.13, 13:29
    napisalam : "nie udowodniono" ...to sie pisze osobno
  • 23.11.13, 12:51
    rozumiem, ze jezli religia nie zgadza sie z faktami, to tym gorzej dla faktow

    co rozumiesz przez oswajanie? filmy pornograficzne im puszczaja, czy jak?

  • 23.11.13, 13:27
    Chodzi mi o nauczanie czym jest malzenstwo. Tego przeciez ucza w szkolach.
    Zalezy mi na przekazaniu tej wiedzy zgodnie z zasadami religii chrzescijanskiej. Co nie koliduje z nauka szacunku i tolerancji wzgledem innych ludzi i ich pogladow.
  • 23.11.13, 13:31
    jezeli zgdonie z zasadami religii chrzescijanskiej to bedziesz miala przekazanie wiary NIE WIEDZY

    wiedza na dzien disiajszy jest taka, ze orientacja seksualna to kwestia biologii,
    a fakty sa takie, ze ludzie tworza rozne zwiazki, rozne rodzaje rodzin i nie ma zadnych podstaw (poza opiniami religijnymi) do ich wartosciowania, i wskazywania, ze jedne sa lepsze od drugich
  • 23.11.13, 14:07
    W szkolach ucza czym sa/ jakie powinny byc zwiazki miedzy ludzmi wg uniwersalnych zasad (tak sie sklada, ze te zasady leza u podstaw nie tylko chrzescijanstwa. Na RE dzieci ucza sie o roznych religiach I jakie jest stanowisko tych religii min. w temacie malzenstwa. Zasad moralnych - o ktore jak rozumiem chodzi - dzieci ucza sie glownie w domu. A kolidowac moze, jezeli wpajasz dzieciom oprocz zasad moralnych przekonanie, ze sa lepsze od innych bo sa wyznawcami takiej czy innej religii, a ci inni zasluguja tylko na poblazliwe tolerowanie ktore z szacunkiem nie ma nic wspolnego. Gdyby sie ludzie nauczyli, ze to, w co sie wierzy (lub nie wierzy) jest nasza prywatna sprawa I nie powinno miec wplywu na stosunek do blizniego to ten swiat bylby o wiele lepszy.
  • 23.11.13, 14:21
    Jestem calym sercem za nauka pokory,prawdziwego szacunku i madrego podejscia.
    Na nikogo nie patrze z gory ani poblazliwie.
    Pilnuje wlasnego domu,tak jak uwazam za sluszne.
    I zyje w zgodzie ze wszystkimi.
  • 23.11.13, 13:27
    A mnie sie wydaje ze takie wlasnie homofobiczne wypowiedzi nie powinny byc traktowane jako normalne. Nikt Ci nie kaze pochwalac I tolerowac, zenujace to jest doprawdy.
  • 23.11.13, 13:36
    Nie mam zaburzonych kontaktow z ludzmi o innej niz moja orientacji.
    Uwierz mi.
    Mam troje takich znajomych i naprawde potrafimy sie dogadac.

    Kazdy przekazuje jakies wartosci swoim dzieciom.
    I kazdy w dobrej wierze.
    Roznica przekonan i pogladow nie musi stanowic podstawy do konfliktu.
    Ja takich nie obserwuje w osobistych relacjach z homoseksualistami.
  • 23.11.13, 13:40
    i co mowisz swoim dzieciom o tych znajomych?
  • 23.11.13, 13:54
    Mowie,ze osoby tej samej plci sa dla takich ludzi atrakcyjne seksualnie.
    Tak jak tata jest atrakcyjny dla mnie i ja dla taty.
    Tylko roznica polega na tym,ze tacy ludzie nigdy nie urodza wlasnych dzieci,bo ze wzgledu na ta sama plec,nigdy nie beda do tego zdolne.
    Mowie tez,ze Bog stworzyl nas zdolnymi do zakladania rodziny. I dlatego stworzyl Adamowi Ewe,a nie drugiego mezczyzne ani tez mezczyzne i kobiete (biseksualizm).

    Mowie tez,ze ludzie rodza sie rozni i trzeba ich szanowac. Nie zawsze trzeba sie ze wszystkim zgadzac,ale szanowac tak.
  • 23.11.13, 13:57
    czyli mowisz, ze ich zwiazek nie jest rodzina?
    i nie moga wychowac dzieci np. adoptowanych, bo mozna miec tylko wlasne?

    skoro deklarujesz taka otwartosc, to na czym wedlug ciebie polega ta przerazajace oswajanie z zachowaniami homoseksualnymi?
  • 23.11.13, 14:05
    Nigdy nie zgodze sie,ze adopcja w takim przypadku jest czyms dobrym dla dziecka.

    Co do tego czy uznaje ich zwiazki formalne i nie tylko,to oczywiscie tak.
    Nie neguje. Maja prawo zyc zgodnie z wlasnymi uczuciami. Zupelnie nie narusza to zgody miedzy nami w innych kwestiach zycia.
  • 23.11.13, 14:09
    no ok ale ciagle nie napisalas na czym wedlug Ciebie polega oswajanie z zachowaniami homoseksualnymi?

    zwiazki uznajesz, tlumaczysz dzieciom na czym polega ich orientacja
    to na co wlasciwie sie nie zgadzasz?
  • 23.11.13, 14:37
    Nie zgadzam sie,zeby uczono dzieci akceptacji absolutnie wszystkiego.
    Np. w zwiazku z adopcja lub,ze metoda prob dotra do tego kim sa.
    Bo do tego takie nauki zachecaja.

    Chce,zeby rozwoj byl zgodny z zasadami natury. Tu mam na mysli powiekszanie rodziny.
    Ma to isc tez w zgodzie z emocjonalnym rozwojem dziecka. Wiec jesli synek twierdzi,ze podobaja mu sie dziewczynki,to nie bede pozwalac,zeby ktos zachecal go do spojrzenia inaczej na chlopow.

    A czesto slysze ze strony homoseksualistow,ze sprobuja "naprawic" tego,czy innego kolege.
  • 23.11.13, 14:45
    > Ma to isc tez w zgodzie z emocjonalnym rozwojem dziecka. Wiec jesli synek twier
    > dzi,ze podobaja mu sie dziewczynki,to nie bede pozwalac,zeby ktos zachecal go d
    > o spojrzenia inaczej na chlopow.
    >

    i wg ciebie w szkole publicznej dzieci sa do tego zachecane?
  • 23.11.13, 14:57
    bardzo niekonsekwentna jestes

    akceptacji wszystkiego, czy tego ze istnieje orientacja taka jak homoseksualna?
    przed chwila dekarowalas, ze sama akceptujesz, wiec w czym problem?

    jak wiedza na temat tego, ze istanieja rozne orientacje ma sie do rozwoju niezgodnego z natura, czy do rozwoju eocjonalnego dziecka?
    skad wymyslilas sobie, ze ktokolwiek gdziekolwiek zacheca dzieci, do kierowania zainteresowania seksualnego na wlasna plec nie mam pojecia, ale nie ma to zadnego zaczepienia w rzeczywistosci, nie potrafie sobie wyobrazic jak ktos mialby to robic?

    > A czesto slysze ze strony homoseksualistow,ze sprobuja "naprawic" tego,czy inne
    > go kolege.
    piekny kwiatek, tyle, ze nieprawdziwy, i jak mialby byc realizowany w szkole??
    poza tym, czy to nie katolicy prowadza kliniki "naprawcze" dla homoseksualistow??

    rzeczywistosc jest taka, ze to KK glosi, ze homoseksualizm jest niemorlany, ze kontakty homoseksualne sa grzechem, to KK odmawia ludziom o orientacji homoseksualnej praw na rowni z osobami heteroseksualnymi, i to KK walczy o to, zeby rodzina i malzenstwo byly wylacznie zarezerwowane dla tych drugich

    jesli wiec chcesz nauczyc swoje dziecko wartosciowania ludzi wedlug tego co robia we wlasnym lozku, wychowuj je w duchu katolickim

  • 23.11.13, 16:03
    Nigdzie nie napisalam,ze w szkolach dzieci sa do czegos zachecane.
    To sa dzieci przeciez.
    Kiedys jednak dorosna i beda chcialy poznac zycie.

    Przekonuje mnie wychowywanie w duchu chrzescijanskim.
    W moim podejsciu do zycia jest miejsce dla wszystkich.

    Nie wiem co glosza jakies poszczegolne grupy spoleczne. Nie sledze tak bardzo wszystkich informacji w tym temacie.
    Nie rozumiem jednak,dlaczego komus ma sie nie podobac moje stamowisko w tej sprawie. Zwlaszcza,ze nie krzywdzi nikogo i nie ogranicza ruchow.
  • 23.11.13, 16:31
    w watku na temat szkoly rzucasz haslo, ze lepsza szkola chrzescijanska bo CytatMnie osobiscie bardziej przeraza,ze dzieci oswaja sie z zachowaniami homoseksualnymi.
    Rozumiem uczyc tolerancji,ale nie tego,ze to jest normalne.
    Mysle,ze to moze zle ukierunkowac dziecko.


    pozniej brniesz w swoje brednie dalej CytatNie zgadzam sie,zeby uczono dzieci akceptacji absolutnie wszystkiego.
    Np. w zwiazku z adopcja lub,ze metoda prob dotra do tego kim sa.
    Bo do tego takie nauki zachecaja.

    Chce,zeby rozwoj byl zgodny z zasadami natury. Tu mam na mysli powiekszanie rodziny.
    Ma to isc tez w zgodzie z emocjonalnym rozwojem dziecka. Wiec jesli synek twierdzi,ze podobaja mu sie dziewczynki,to nie bede pozwalac,zeby ktos zachecal go do spojrzenia inaczej na chlopow.


    a teraz odwracasz kota ogonem bo ty sumie nic takiego nie napisalas, jestes tolerancyjna i akceptujesz wszystkich i wogle to o co chodzi :/
  • 23.11.13, 16:47
    Jesli koniecznie chcesz cos zrozumiec nie tak,jak przedstawilam,to nic nie poradze.
    Wyrazilam sie tak jasno,jak potrafilam.

    Dobrze,ze tylko na tym forum spotykam takie osoby jak Ty.
    W codziennym zyciu nikt tego nie robi.

    Nie rozumiem Twojego zachowania,no ale trudno. Widocznie lubisz przeinaczac.
  • 23.11.13, 17:05
    to ty w watku o szkole poruszylas ni z tego ni z owego temat homoseksualizmu, jak zwykle poplatalas sie w tym co piszesz, nie potrafisz podac zadnych sensowynych argumentow, a teraz jeszcze mi wmawiasz, ze to ja przeinaczam to co napisalas?

    po poprzedniej dysskusji z toba nie bylam pewna co myslec, teraz utwierdzam sie w przekonaniu, ze jestes poprostu nieskonczenie glupia i dyskusje z toba sa bezcelowe, bo ani nic madrego, ani sensownego do powiedzenia nie masz

    zrob sobie mnie na szaro jak i ja to czynie
    milego trollowania ;)
  • 23.11.13, 21:08
    turmalinka,ujme to tak :
    -lubie slodkie i w rozmowie bede przedstawiac dlaczego. W trakcie tej samej rozmowy zaczne wychwalac sos slodko-kwasny.
    No i pewnie zarzucisz mi,ze przecze sama sobie.
    Co po czesci nie bedzie bez racji. Tyle,ze moja sklonnosc do slodkiego nie musi wykluczac,ze nie bede zdolna polubic kwasnego.

    -odnosnie spoleczenstwa hetero i homo jest podobnie. Obie grupy spoleczne musza znalezc droge do siebie wzajemnie.
    Ani jeden "smak" ani "drugi",chociaz tak bardzo rozne nie musza ze soba walczyc,bo mozna je polaczyc.
    Spoleczenstwo slodko-kwasne moze byc szczesliwsze.
    I chociaz ja wole slodkie,to nie daze do wyeliminowania kwasnego. Mozna to polaczyc.
    Robiac jednak moj wlasny,prywatny "sos",dodam wiecej slodkiego,bo to moj sos i moja decyzja.
    Inni tez robia wlasne "sosy" pod swoj gust.

    Probujac odnalezc sie w tak zroznicowanym spoleczenstwie,trzeba tez chciec kogos zrozumiec.
    I akceptujac czyjas innosc (dziala w dwie strony),nie da sie odstapic od wszystkich przekonan,bo slodkie ma byc slodkie,a kwasne - kwasne.
    Teraz poszukajmy sposobu jak to polaczyc.

    -co do Twojej wypowiedzi odnosnie mojej osoby,to rozumiem,ze pod wzgledem inteligencji i polotu,nie dorastam Ci do piet.
    Trudno,bede musiala z tym zyc.
    Nie daje Ci to jednak powodu do wyzywania mnie.
  • 23.11.13, 21:58
    makowa przeczysz sama sobie w co drugim zdaniu, metafora ani troche nie trafiona
    i nawet jak kilka osob wskazuje Ci na brak konsekwencji w wypowiedziach, to zamiast sie zastanowic wolisz dalej brnac
    rzeczywiscie Twj wybor
  • 23.11.13, 20:31
    makowa zgadzam sie z turmalinka, ze w przypadku Twoich wypowiedzi albo mamy do czynienia z wyjatkowa glupota, albo trolowaniem

    nie ona jedna widzi,ze najpierw cos piszesz potem sie wypierasz i od nowa
  • 25.11.13, 15:14
    Przerazajace jest to co piszesz... XXI wiek.
  • 23.11.13, 14:16
    makowa.panienka79 napisał(a):

    > Nigdy nie zgodze sie,ze adopcja w takim przypadku jest czyms dobrym dla dziecka

    dlaczego?

    mialam sasiadow, gejow, wychowujacych dwoje dzieci, dzieci zadbane, usmiechniete, nigdy nie bylo slychac awantur etc, za to z drugiej strony byla tradycyjna rodzina, policja odwiedzala ich co jakis czas, bylo bicie i darcie paszczy - to jakimi jestesmy rodzicami nie zalezy od naszej orientacji seksualnej ale od tego jakim jestesmy czlowiekiem
  • 23.11.13, 15:07
    Nie kwestionuje zdolnosci rodzicielskich,czy ich braku.
    Nie zgadzam sie jednak,ze to odpowiedni wzorzec rodziny.
  • 23.11.13, 15:15
    > Nie zgadzam sie jednak,ze to odpowiedni wzorzec rodziny.

    dlaczego? masz jakies konkretne argumenty czy opierasz sie tylko na religijnej propagandzie?
  • 23.11.13, 17:01
    turmalinka napisała:

    > mialam sasiadow, gejow, wychowujacych dwoje dzieci, dzieci zadbane, usmiechniet
    > e, nigdy nie bylo slychac awantur etc, za to z drugiej strony byla tradycyjna r
    > odzina, policja odwiedzala ich co jakis czas, bylo bicie i darcie paszczy - to
    > jakimi jestesmy rodzicami nie zalezy od naszej orientacji seksualnej ale od teg
    > o jakim jestesmy czlowiekiem

    Generalnie to chyba wszystko zalezy od tego jakim sie jest, ale na to ma wplyw m.in to jak sie zostalo uksztaltowanym, wg jakich zasad sie postepuje, jakie tradycje sie pielegnuje itd. Chyba za wczesnie jeszcze na wnioski co do rozowoju i wplywu na zycie osob wychowanych w zwiazkach tej samej plci. To raczej jest na razie w fazie eksperymentalnej. Moje obserwacje sa negatywne ale tez ograniczone do zwiazku dwoch kobiet, ktore maja dzieci wlasne i wychowuja raczej "wychowuja " je wspolnie. Oczywiscie to subiektywne spostrzezenia.
  • 23.11.13, 13:47
    Potraficie sie dogadac, bo pewnie nie wiedza, ze wedlug Ciebie sa nienormalni.
  • 23.11.13, 13:58
    Wiedza,ze wedlug mnie nie zyja zgodnie z natura w sensie prokreacji.
    Nie burzy to jednak naszych relacji.
  • 23.11.13, 17:08
    kurczakwanda napisała:

    , ze wedlug Ciebie sa nienormalni.

    To ze natura stworzyla osoby homoseksualne i nie dala im szansy na rozmnazanie nie oznacza ze nie popelnila bledu. Nienormalne oznacza ze cos nie jest norma, a homoseksualizm nia nie jest, gdyby bylo inaczej jako gatunek wyginelibysmy lub natura musialaby poszukac innego sposobu rozmnazania sie.
  • 23.11.13, 17:10
    gdybysmy sie wszyscy mogli radosnie rozmnazac tez bysmy wygineli bo ziemia ma ograniczona powierzchnie i zasoby, moze wlasnie homoseksualizm jest metoda natury na zminimalizowanie przeludnienia?
  • 23.11.13, 17:33
    turmalinka napisała:

    > gdybysmy sie wszyscy mogli radosnie rozmnazac tez bysmy wygineli bo ziemia ma o
    > graniczona powierzchnie i zasoby, moze wlasnie homoseksualizm jest metoda natur
    > y na zminimalizowanie przeludnienia?

    Nie sadze. Mysle ze sklonnosc ludzi do wszczynania konfliktow, ekstremalna bieda milionow human bieng na calym swiecie jako wynik dzialania innych ludzi wlasnie eliminuje spora z nas a na biezaco. Akurat margines bledow natury dopuszczajacy narodziny i zdolnosc do zycia np ludzi z wadami genetycznymi czy tez osob ni bedacych w stanie sie rozmnazac z powodu homoseksualizmu nie ma wzadnego znaczenia, to tylko margines a nie norma.
  • 23.11.13, 17:58
    pomimo wszelkich konfliktow, biedy i glodu - ludzi nadal przybywa, zadna z tych rzeczy pojedynczo nie ma wplywu na przeludnienie ziemi

    oceniajac norme jako mozliwosc rozmnazania sie musielibysmy powiedziec, ze bezplodne pary heteroseksualne tez sa nienormalne - ale tego nie robimy, bo to podle, tak samo nie nazywamy nienormalnymi ludzi bezdzietnych z wyboru, dlaczego wiec mamy nazywac tak homoseksualistow?
  • 23.11.13, 18:22
    nie doczytalm calego watku jeszcze, tylko poczatek i pare postow makowej na temat homo niewiadomo
    zachecam do obejrzenia

    trailera do documentary pod tytulem - Bridegroom
    www.youtube.com/watch?v=5n6-hme7Y2k
    ktory byl zrobiony jak chlopak o imieniu Shane dodal swoje wideo na youtube o tym co sie stalo jak jego partner od 6 lat z ktorym chcial sie ozenic, zginal w wypadku
    www.youtube.com/watch?v=pR9gyloyOjM

    caly film powinien byc tu po piracku
    www.iwannawatch.co/2013/11/bridegroom-2013/
    oficjalna strona
    bridegroommovie.com/
    --
    They have a lot of problems pronouncing your name..... dedeldedeldedeley sitchiation
  • 23.11.13, 18:48
    turmalinka napisała:

    > oceniajac norme jako mozliwosc rozmnazania sie musielibysmy powiedziec, ze bezp
    > lodne pary heteroseksualne tez sa nienormalne - ale tego nie robimy, bo to podl
    > e, tak samo nie nazywamy nienormalnymi ludzi bezdzietnych z wyboru, dlaczego wi
    > ec mamy nazywac tak homoseksualistow?

    A dlaczgo uwazasz, ze slowem "nienormalny" kryje sie podlosc? To okreslenie czegos co nie jest norma choc funkcjonuje tez jako okreslenie potoczne osob z zaburzeniami psychicznymi i fizycznymi oraz takich ktore nie postepuja, nie ubieraja sie itp zgodnie z normami uznanymi za prawidlowe przez okreslone grupy. Tak czy inaczej osoby bezplodne, homoseksualne itp nie sa w popupacji ludzkiej norma a marginesem. W szkole dzieci ucza sie m.in tolerancji dla innosci np wygladu, wyznania, pogladow, orientacji seksualnej itd. Jednak tolerancja to jedno a poznanie roznych zjawisk i mechanizmow to druga sprawa. Kilka postow wyzej zadalas pytanie co zlego jest w adopcji dzieci przez pary heteroseksulana ale w twoim pytaniu jest sugestia na odpowiedz "nic", a tak naprawde to nie wiadomo.
  • 23.11.13, 19:06
    Najma to wlasnie dla mnie nie ma w tym nic zlego, bo uwazam, ze raz nie kazdy gej chce miec dzieci, a ci ktorzy chca, chca ich naprawde a nie maja z przypadku, dwa - lepiej bedzie dziecku majacemu swoj dom, nawet jesli sa w nim dwie mamusie czy dwoch tatusiow niz w domu dziecka tudziez w rodzinie patologicznej, a trzy bo nie sadze aby to w jakiej rodzinie dziecko zostalo wychowane (homo- czy heteroseksualnej) mialo jakikolwiek wplyw na jego seksualnosc, wszakze wiekszosc gejow miala 'normalne', czesto chrzescijanskie rodziny, a jednak nie sa heteroseksualni.

    W szkole dzieci ucza sie m.in tolerancji dla innosci np wy
    > gladu, wyznania, pogladow, orientacji seksualnej itd.

    i tak powinno byc, dzieci powinny uczyc sie szacunku do drugiego czlowieka bez wzgledu na to w co wierzy czy z kim sypia, szkola uczaca, ze my heteroseksualni jestesmy cacy, a homoseksualisci sa be i pojda do piekla jest moim zdaniem zla

    >
    > A dlaczgo uwazasz, ze slowem "nienormalny" kryje sie podlosc?

    wlasnie dlatego, ze potocznie uzywane jest aby kogos obrazic

    nie wiem ile znasz bezplodnych par, ale wierz mi, sa to ludzie ktorzy bardzo cierpia i nazwanie ich nienormalnymi (a spotkalam sie nawet z okresleniem wybrakowanymi) sprawia im ogromny bol - dlatego uwazam, ze jest to podlosc
  • 23.11.13, 19:42
    turmalinka napisała:

    nie sadze aby to w jakiej rodzinie dziecko zostalo wychowane (homo- czy
    > heteroseksualnej) mialo jakikolwiek wplyw na jego seksualnosc, wszakze wiekszos
    > c gejow miala 'normalne', czesto chrzescijanskie rodziny, a jednak nie sa heter
    > oseksualni.

    Jednak nie chodzi o wlyw na seksulanosc, bo homoseksualizm nie jest zarazliwy, chodzi o wplyw homoseksualnego zwiazku - relacji miedzy partnerami - miedzy partnerami i dziecmi na ich psychike- emocje itd. Kobieta i mezczyzna sa inaczej skonstruowani, inaczej dzialaja - inne hormony, inne reakcje chemiczne- co ma wplyw na ich strone emocjonalna, psychiczna i role jaka spelniaja - tak to urzadzila natura. Inaczej wiec funkcjonuja pary hetero i pary homo (inaczej dwie kobiety inaczej mezczyzni) - stad tak duzo watpliwosci, obaw co do adopcji.

    > wlasnie dlatego, ze potocznie uzywane jest aby kogos obrazic

    Przypisywanie komus podlosci tylko dlatego ze uzywa slowa ktore ma rozne znaczenie jest nie w porzadku, mysle ze nalezy te zle intencje udowodnic.

    Niektorzy ludzie sa bardzo wrazliwi i np opisujac jakas osobe jako: wysoka, szczupla, zgrabna oraz czarna mozna sie narazic na oskarzenie o podlosc co spotkalo moja znajoma. Tak jakby okreslenie koloru skory jako czarny bylo czyms zlym skoro to osoba czarnoskora.
    Uwazasz, ze pary hetero ktore nie moga miec dzieci uwazaja siebie za normalne? Bardzo watpie, bo norma wsrod takich par jest brak problemow z posiadaniem potomstwa.
    Dla mnie paskudnym okresleniem jest nazywanie w polskich szpitalach oddzialow ktore tu nazywaja sie special care patologia noworodka.
  • 23.11.13, 20:00
    biorac pod uwage ogrom patologii w rodzinach heteroseksualnych nie wydaje mi sie zeby plec rodzicow miala wieksze znaczenie, wazne jest to jakimi sa ludzmi, co soba reprezentuja i jakimi wartosciami sie kieruja


    > > wlasnie dlatego, ze potocznie uzywane jest aby kogos obrazic
    >
    > Przypisywanie komus podlosci tylko dlatego ze uzywa slowa ktore ma rozne znacze
    > nie jest nie w porzadku, mysle ze nalezy te zle intencje udowodnic.

    dlatego napisalam, ze slowo to 'potocznie' uzywane jest jako obrazliwe, kiedy ktos slyszy je w stosunku do siebie nie wnika co poeta mial na mysli tylko jest mu zwyczajnie przykro

    druga sprawa, ze dla kazdego norma jest cos innego i takie ocenianie przez pryzmat swoich norm troche mija sie z celem

  • 23.11.13, 20:22
    turmalinka napisała:

    > biorac pod uwage ogrom patologii w rodzinach heteroseksualnych nie wydaje mi si
    > e zeby plec rodzicow miala wieksze znaczenie, wazne jest to jakimi sa ludzmi, c
    > o soba reprezentuja i jakimi wartosciami sie kieruja

    Patologia nie omija par homoseksualnych a ogrom widocznej patologii w zwiazkach hetero wynika z tego ze tych zwiazkow jest zdecydowana wiekszosc. Plec rdzicow i wynikajace z tego cale spektrum majace zwiazek z wychowaniem czlowieka ma duze znaczenie, zwlaszcza biorqc pod uwage ze homoseksualizm nie jest norma. Dopiero doswiadczenia na wiekszej ilosci osob wychowanych w takich zwiazkach w odpowiednio dlugim czasie moga dac odpowiedz. Wciaz jednak jest to dosc ryzykowne stad w wielu krajach prawo zakazuje adopcji dzieci takim parom.


    > dlatego napisalam, ze slowo to 'potocznie' uzywane jest jako obrazliwe, kiedy k
    > tos slyszy je w stosunku do siebie nie wnika co poeta mial na mysli tylko jest
    > mu zwyczajnie przykro

    To niech dopyta skoro nie jest pewny.

    > druga sprawa, ze dla kazdego norma jest cos innego i takie ocenianie przez pryz
    > mat swoich norm troche mija sie z celem

    Kazdy ocenia subiektywnie pewne zjawiska, poprawnosc polityczno-spoleczna to co innego.

  • 23.11.13, 20:56
    danie kobietom prawa do glosowania albo o stanowieniu o wlasnym majatku tez relatywnie niedawno sie odbylo. i wczesniej bylo 'norma' ze kobieta byla dosc ubezwlasnowolniona przez nakazy i zakazy spoleczne, malzenstwo etc....

    anyways jakie to ryzyko niesie wychowywanie sie z dwoma tatusiami w przeciwienstwie do np wychowania przez np samotnego tatusia albo samotnej mamusi - rozumiem ze u samotnego tatusia wyjdzie cos na ksztalt macho he-mana, bo duzo tam testosteronu, a jak sie wychowa z mamusia to wyjdzie beksalala bawiaca sie lalka barbie co najmniej do menopauzy? a z dwoma mamusiami albo z dwoma tatusiami bedzie to w stopniu podwojnym?

    a co jak wychowuje dzieci samotna mama z pomoca babci? to tak jak u dwoch lesbijek, przeciez?

    najma78 napisała:
    Dop
    > iero doswiadczenia na wiekszej ilosci osob wychowanych w takich zwiazkach w odp
    > owiednio dlugim czasie moga dac odpowiedz. Wciaz jednak jest to dosc ryzykowne
    > stad w wielu krajach prawo zakazuje adopcji dzieci takim parom.


    --
    They have a lot of problems pronouncing your name..... dedeldedeldedeley sitchiation
  • 23.11.13, 21:44
    robak.rawback napisała:

    >
    > a co jak wychowuje dzieci samotna mama z pomoca babci? to tak jak u dwoch lesbi
    > jek, przeciez?

    Mozna wymyslac najrozniejsze konfiguracje ale obawiam sie ze jednak natura "wymyslila" to dla naszego gatunku tak ze aby potomek powstal potrzeba dwojga ludzi roznej plci, kobieta jest w ciazy, rodzi i karmi dziecko wlasnym mlekiem, potem jakby tak naturalnie jej przychodzi stac na strazy domowego ogniska (tak wiem ze wiele zaprzeczy ale jednak ciezko jakos tak pracowac na full time gdy dzieci male) gdy glownym zajeciem mezczyzny jest zdobywanie dobr dla rodziny. Ja wiem ze tacierzynskie urlopy itd....wiem, wiem...ale jakby nie bylo to wciaz natury oszukac sie nie da. Tak wiec dla prawidlowego rozwoju czlowieka najlesze jest to co zaplanowala natura - mieszanka instynktu- chemii-rozumu. Dlatego ludzie wychowani niezgodnie z tym planem czesto miewaja wiele zaburzen emocjonalnych. Kiedys natknelam sie na badania ktore pokazywaly iz osoby ktore starcily jedno z rodzicow na skutek smierci wykazuja o wiele mniej zaburzen ze strony emocjonalnej niz osoby ktorych rodzice sie rozstali.
  • 23.11.13, 20:33
    najma a czy ludzi z rudymi wlosami tez nazywasz nienormalnymi,
    jezeli za kryterium normy przyjmiemy to co wystepuje w wiekszosci, to tez bedzie nienormalne
  • 23.11.13, 21:28
    almamag napisała:

    > najma a czy ludzi z rudymi wlosami tez nazywasz nienormalnymi,
    > jezeli za kryterium normy przyjmiemy to co wystepuje w wiekszosci, to tez bedzi
    > e nienormalne

    Rude wlosy na ogol nie sa norma (choc zdarzaja sie okreslone grupy gdzie wystepuje ten kolor wlosow czesciej) tak jak blond wlosy np u Hindusow. Jednak porownywanie koloru wlosow nie ma odniesienia do homoseksualizmu ktory choc nie jest choroba jest jednak bledem natury. Zdaje sie ze zgodnie z natura mamy przezyc jako gatunek (mamy instynkt przetrwania jak zwierzeta) a zrobimu to rozmnazajac sie. Rozmnazanie naturalne odbywa sie poprzez stosunek seksualny kobiety i mezczyzny czyli dwoch osob roznej plci jesli wiec te osoby naturalnie beda odbywac stosunki seksualne z partnerami tej samej plci bo taka jest ich biologiczna potrzeba (procesy chemiczne zachodzace w mozgu) to zdaje sie ze do zaplodnienia nie ma szansy dojsc wiec nie bedzie potomstwa wiec nie dojdzie do przetrwania. Dlatego tez homoseksualizm nie jest norma a bledem natury. Oczywiscie to nie oznacza ze nalezy linczowac takie osoby itd albo nie dawac im prawa do zycia w zwiazkach homo albo probowac "leczyc" itd. Osoby homoseksualne tez zdaja sobie sprawe z tego ze nie ich orientacja nie jest norma wsrod populacji. Ta "nienormalnos" nie ma negatywnego wydzwieku, bo takiego wydzwieku nie ma rozumienie zjawisk zachodzacych wokol nas. Homoseksualisci sa czescia otaczejacego nas swiata ale ta orientacja seksualna nie jest norma w tym swiecie.
  • 23.11.13, 21:53
    homosexualisci byliby calkiem szczesliwi w populacji gdyby sie do nich ciagle nie czepiano i wmawiano im zboczenia i nienormalnosci. jakbym wiedziala ze moje wlasne dziecko np wyladuje u dwoch homosexualnyh rodzicow, to jedyne co by mnie martwilo w tym to, to, ze latwego zycia zawsze miec nie beda i sie troche nasluchaja od wszystkich 'zatroskanych', 'pomocnych' i nietolerancyjnych naokolo.
    wiec cale nieszczescie sprowadzi sie z zewnatrz a nie z tego ze mojemu dizeciakowi cos zlego by sie stalo jakby wyrosl u dwoch kochajacych sie doroslych, ktorzy chca tego dzieciaka miec.

    najma78 napisała:
    Osoby homoseksualne tez zdaja sobie sp
    > rawe z tego ze nie ich orientacja nie jest norma wsrod populacji.


    --
    They have a lot of problems pronouncing your name..... dedeldedeldedeley sitchiation
  • 23.11.13, 22:05
    robak.rawback napisała:

    > homosexualisci byliby calkiem szczesliwi w populacji gdyby sie do nich ciagle n
    > ie czepiano i wmawiano im zboczenia i nienormalnosci.

    Wiesz, ale ja sie spotkanych ludzi o orientacje seksualna nie pytam w zwiazku z tym niczego im nie wmawiam :)

    jakbym wiedziala ze moje
    > wlasne dziecko np wyladuje u dwoch homosexualnyh rodzicow, to jedyne co by mnie
    > martwilo

    Masz dzieci?

    > wiec cale nieszczescie sprowadzi sie z zewnatrz a nie z tego ze mojemu dizeciak
    > owi cos zlego by sie stalo jakby wyrosl u dwoch kochajacych sie doroslych, ktor
    > zy chca tego dzieciaka miec.
    >
    Hmmmm, co to oznacza "kochajacych sie"? Mam spore watpliwosci czy wiekszosc bardzo doroslych wogole zastanawia sie co przez to rozumie uzywajac to slowo.
  • 23.11.13, 22:03
    najma zajrzyj do ksiazek od historii

    osoby rudowlose uwazano za wybryk natury, nasienie szatana i za kolor wlosow mozna bylo byc spalnonym na stosie

    upieralas sie ze normalne jest to co w wiekszosci, teraz zmienilas zdanie, ze natruralne jest rozmnazanie sie

    w takim razie pszczoly czy mrowki, sa jednym wielkiem nienormalnym wybrykiem natury
    tylko krolowa sie rozmnaza, a reszta pracuje zeby jej dzieci wychowac

    byc moze w przypadku ludzi tez natura idzie w ta strone?
    ani ja, ani Ty tego nie wiemy, wiec nie za bardzo amy podstawy do tego zeby cos uwazac za nienormalne
    jak ryby wylazly na lad to tez musialy byc postrzegane jako dziwaczna i nienaturalna mniejszosc
  • 23.11.13, 22:09
    a to na nabranie dystansu co do swojej nieomylnosci w ocenie normy i praw natury

    www.youtube.com/watch?v=4DXl68NF_uI
  • 23.11.13, 22:27
    almamag napisała:

    > najma zajrzyj do ksiazek od historii
    >
    > osoby rudowlose uwazano za wybryk natury, nasienie szatana i za kolor wlosow mo
    > zna bylo byc spalnonym na stosie

    Ale czy to zmienia fakt ze rudowlosych jest duzo mniej w populacji i ten kolor wlosow nie jest norma bo jest nia np ciemny blond albo czarny?


    > upieralas sie ze normalne jest to co w wiekszosci, teraz zmienilas zdanie, ze n
    > atruralne jest rozmnazanie sie
    Przy niczym sie nie upieralam. Ty twierdzisz ze rozmanazanie sie jest niezgodne z natura?

    > w takim razie pszczoly czy mrowki, sa jednym wielkiem nienormalnym wybrykiem na
    > tury
    > tylko krolowa sie rozmnaza, a reszta pracuje zeby jej dzieci wychowac

    Zdaje sie ze dyskusja jest o ludziach nie owadach, chyba ze cos przeoczylam?

    > byc moze w przypadku ludzi tez natura idzie w ta strone?
    > ani ja, ani Ty tego nie wiemy, wiec nie za bardzo amy podstawy do tego zeby cos
    > uwazac za nienormalne

    Byc moze idzie to jakby za malo, pozostanmy przy tym co jest i na tym sie oprzyjmy.

    > jak ryby wylazly na lad to tez musialy byc postrzegane jako dziwaczna i nienatu
    > ralna mniejszosc

    Czyzbys twierdzila ze jako gatunek ewoluujemy w kierunku homo? Zdaje sie ze pewien margines pomylek natury u homo sapiens byl zawsze i homoseksualizm wystepuje od dawien, zreszta nie tylko w naszym gatunku mozna go obserowac, byl i jest i pewnie bedzie co nie znaczy ze byl i jest norma dla i w naturze. Dla ludzi kiedys tez nie byl tak jak Ziemia nie byla kula ale jako gatunek mamy jeszcze mozliwosc poznawania i rozumienia zjawisk nas otaczajacych stad zmiany w stosunku do nich.
  • 24.11.13, 02:16
    najma dawno mnie nikt tak nie rozbawil
    znowu wracasz do normy definiowanej przez czestsze wystepowanie
    czyli tak jak Ci pasuje w danym momencie

    to, ze czegos jest mniej nie oznacza, ze jest poza norma
    to, ze cos nie wystepuje rownie czesto nie oznacza, ze nie ma swojej roli do spelnienia

    to, ze jestesmy tacy jacy jestesmy teraz to tez wynik "pomylek" natury
    to jeden z naturalnych mechanizmow ewolucji

  • 24.11.13, 12:45
    almamag napisała:

    > najma dawno mnie nikt tak nie rozbawil
    > znowu wracasz do normy definiowanej przez czestsze wystepowanie

    No coz mnie tez bawi to nie widzisz zwiazku pomiedzy norma a iloscia co dowodzi, ze rozumiesz to slowo jedynie w kontekscie potocznym.

    > czyli tak jak Ci pasuje w danym momencie

    Nie, to ty zyczylabys sobie aby moje zdanie na ten temat pokrywalo sie z twoim.
  • 24.11.13, 16:06
    > czyli tak jak Ci pasuje w danym momencie
    >> Nie, to ty zyczylabys sobie aby moje zdanie na ten temat pokrywalo sie z twoim.

    nie, ale mam ciagle naiwna nadzieje, ze ktoregos dnia logika bedzie powszechnie uzywana
    a logika nie jest ani moja, ani Twoja, jest obiektywna

    norma wiekszosciowa, to tylko jeden z rodzajow "norm" i nie jest ona prawem naturalnym, tylko umowa, ktorej ludzie uzywaja do opisu rzeczywistosci z subiektywnego punktu widzenia

    nie ma czegos takiego jak norma w naturze, bo to co naturalne ewoluuje w odpowiedzi na zmieniajace sie srodowisko, i to co dzis jest w wiekszosci, jutro moze wyginac, a mniejszosc moze posiadac ceche pozwlajaca na przezycie

  • 23.11.13, 18:52
    zawsze mnie ciekawilo dlaczego homoseksualizm ma byc taki latwy do nauczenia?
    a drugie dlaczego jest uparcie mylone pedofilia i homoseksualizm

    czyli - nie moze dziecko ani nikt inny zadawac sie z homoseksualista bo homoseksualista zaraz go szybko tak namowi ze dzieciakowi zacznie sie podobac wlasna plec.

    natomiast w druga strone to juz nie dziala - z jakiegos powodu namowy, bicie, wyklinanie i wyrzekanie sie wlasnych dzieci przez religijnych hetero parents oraz bedace rezultatem wrogich zachowan nawet proby samobojstwa tychze gejow nie sa ich jakos w stanie zmienic jezli chodzi o upodobania seksualne.

    zapomnialam ze logika sie nigdy nie trzymala religijnego wychowania


    --
    They have a lot of problems pronouncing your name..... dedeldedeldedeley sitchiation
  • 23.11.13, 19:14
    > zapomnialam ze logika sie nigdy nie trzymala religijnego wychowania

    na temat religii, jej wartosci i logiki to ja sie wole nie wypowiadac ;)
  • 23.11.13, 19:34
    My wierzacy, a dziecko nie chodzi do katolickiej typowo szkoly ale do swieckiej CofE, jest nadzorowana przez Kosciol,ale nacisku na wiare nie ma. Bog przeplata sie w roznych sytuacjach szkolnych,nie ma zakazu symboli religilnych typu krzyz na sali itd. NIe chodzimy na zadne msze ze szkola bo takich nie organizuja, modla sie przed rozpoczeciem zajec po nich.
    Przygotowuja projekty zwiazane z religia roznych krajow, nie tylko katolickich , robia rozne rzeczy zwiazane z tradycjami swiatecznymi roznych nacji, generalnie akceptacja szeroko pojeta, przynajmniej u nas. Z katolickich to chyba tylko jaselka kojarze.
    Nie ma mowy o nawracaniu ludzi , po prostu nie ma zakazu / nakazu na konkretna wiare.
    --
    A pocalujcie mnie wszyscy w sygnaturke !
  • 23.11.13, 19:34
    >Rozumiem uczyc tolerancji,ale nie tego,ze to jest normalne.

    Zachlysnelam sie kawa.
    --
    Ania's Poland
  • 23.11.13, 21:45
    > >Rozumiem uczyc tolerancji,ale nie tego,ze to jest normalne.
    >
    > Zachlysnelam sie kawa.

    Ja tez!
    Dla jednych jest 'normalnym' miec partnera odmiennej plci plus dzieci, inni podobno cenia sobie ponad wszystko samotnosc I unikaja wszelkich zwiazkow, a jeszcze inni wybieraja partnerstwo w zasiegu tej samej plci. I kazda opcja to wybor 'normalny' dla osob ja praktykujacych. Religia nie wchodzi w rachube bo nie ma nic do rzeczy. A na nawiasie, celibat katolickich duchownych tez jest 'normalny ' dla nich pomimo, ze odbierany jako dziwactwo przez np CofE.
  • 23.11.13, 21:59
    poruszylas dobry punkt z tym celibactem -

    religia jak wiadomo wie najlepiej i wszyscy sie powinni na niej opierac bo jest to wlasciwie to samo co natura -
    - wiec trzeba sie zgodnie z tym co matka natura nakazala zyc w parach i sie rozmnazac.

    religia jak wiadomo pochodzi z natury i jest nieomylna, jednakze nakazuje w takim razie nienormalnosc w postaci celibatu mezczyzn i kobiet i zycia niezgodnego z natura -

    wiec argumenty podawne przez religijnych przeciwnikow homosiostwa strasznie sobie przecza.

    --
    They have a lot of problems pronouncing your name..... dedeldedeldedeley sitchiation
  • 23.11.13, 22:11
    robak.rawback napisała:

    > poruszylas dobry punkt z tym celibactem -
    >
    > religia jak wiadomo wie najlepiej i wszyscy sie powinni na niej opierac bo jest
    > to wlasciwie to samo co natura -

    A skad to wzialas?

    > - wiec trzeba sie zgodnie z tym co matka natura nakazala zyc w parach i sie roz
    > mnazac.

    A nie trzeba wcale tyle ze ehm ten instynkt przetrwania mamy dosc silnie rozwiniety i rozmnazac sie jednak musimy. Czesto i ci co na clibat sie zgodzili tez sie rozmnazaja :) pozwole sobie zauwazyc ze i kobiety singielki z wyboru czesto maja silne parcie na dziecko, o wiele silniejsze niz faceci single z wyboru :) ciekawie to natura urzadzila :)

    A tak wogole to celibat nie jest zgodny z natura - zreszta doktryny roznych religii z jej prawami nie maja wiele wspolnego.
  • 24.11.13, 00:13
    ja na przyklad nie mialam i nie mam parcia na dziecko. nie czuje ze zyje zeby gatunek podtrzymywac szczerze powiedziawszy. wiec ten typ podejscia to pewnie tez wybryk natury wedlug rozumowania zaprezentowanego w tym watku.

    bo 'zgodnie z natura' i 'panujaca wiekszoscia' kobiety podobnie nie chcace, powinny juz byc prawie w depresji z powodu niemania.

    ciekawi mnie ile moze byc gejow w populacji a ile kobiet nie chcacych dzieci,
    spojrzalam na wikipedia i na rozne przytoczone studies/survey - ogolnie srednio wychodzi ze od 5%-10% gejow.
    ciekawi mnie czy ktos gdzies znalazl jakies informacje na tmat ile kobiet w populacji satatystycznie nie chce miec dzieci. na pewno wiecej jest facetow ktorzy nie chca

    najma78 napisała:

    > A nie trzeba wcale tyle ze ehm ten instynkt przetrwania mamy dosc silnie rozwin
    > iety i rozmnazac sie jednak musimy. Czesto i ci co na clibat sie zgodzili tez s
    > ie rozmnazaja :) pozwole sobie zauwazyc ze i kobiety singielki z wyboru czesto
    > maja silne parcie na dziecko, o wiele silniejsze niz faceci single z wyboru :)
    > ciekawie to natura urzadzila :)
    >
    > A tak wogole to celibat nie jest zgodny z natura - zreszta doktryny roznych rel
    > igii z jej prawami nie maja wiele wspolnego.


    --
    They have a lot of problems pronouncing your name..... dedeldedeldedeley sitchiation
  • 24.11.13, 12:33
    robak.rawback napisała:

    > ja na przyklad nie mialam i nie mam parcia na dziecko. nie czuje ze zyje zeby g
    > atunek podtrzymywac szczerze powiedziawszy. wiec ten typ podejscia to pewnie te
    > z wybryk natury wedlug rozumowania zaprezentowanego w tym watku.

    Oczywiscie ze jestes pewnegi rodzaju wybrykiem natury, biorac jeszcze pod uwage twoje wypowiedzi forumowe w watkach dotyczacych dzieci to wychodzi z tego niezle dziwadlo. Masz oczywiscie prawo do swoich pogladow tak jak prawo do nieposiadania potomstwa.

    > bo 'zgodnie z natura' i 'panujaca wiekszoscia' kobiety podobnie nie chcace, pow
    > inny juz byc prawie w depresji z powodu niemania.

    Wiele jest, stad desperackie proby posiadania naturalnego potomstwa. Czym innym jest "nie chce" a czym innym "nie moge" i wcale nie tak latwo jest tym ktore nie moga przejsc na strone nie chce.
  • 24.11.13, 13:19
    dzieki ze wiesz ze mam prawo zeby posiadac albo nieposiadac, homosexualisci tez by chcieli posiadac albo nie posiadac, albo sie zenic albo nie, i nie specjalnie widze powod dla ktorego maja sie wszystkich pytac o zgode o prawo ktore przysluguje innym ludziom.

    to ta jak prawo do samobojstwa, kazdy pierwszy lepszy pietnastolatek albo stu latek, w kazdym wieku moze pojsc i sie rzucic z mostu, ale nie daj boze jak chcesz, ale jestes kaleka i fizycznie niemozesz sie ruszyc - wtedy wszyscy naokolo maja wiele do powiedzenia co ci wolno a czego nie.

    najma78 napisała:

    > Oczywiscie ze jestes pewnegi rodzaju wybrykiem natury, biorac jeszcze pod uwage
    > twoje wypowiedzi forumowe w watkach dotyczacych dzieci to wychodzi z tego nie
    > zle dziwadlo. Masz oczywiscie prawo do swoich pogladow tak jak prawo do niepos
    > iadania potomstwa.


    --
    They have a lot of problems pronouncing your name..... dedeldedeldedeley sitchiation
  • 24.11.13, 13:47
    robak.rawback napisała:

    > dzieki ze wiesz ze mam prawo zeby posiadac albo nieposiadac, homosexualisci tez
    > by chcieli posiadac albo nie posiadac, albo sie zenic albo nie, i nie specjaln
    > ie widze powod dla ktorego maja sie wszystkich pytac o zgode o prawo ktore przy
    > sluguje innym ludziom.

    Zdaje sie nie beda musieli. Co do potomstwa to juz bedzie nieco wiekszy problem bo jesli prawo bedzie dopuszczalo adopcje to ci ktorzy sie na nia z roznych przyczyn nie zdecyduja (nie kazdy chce adoptowac) beda mieli jednak wiekszy problem.

    > to ta jak prawo do samobojstwa, kazdy pierwszy lepszy pietnastolatek albo stu l
    > atek, w kazdym wieku moze pojsc i sie rzucic z mostu, ale nie daj boze jak chce
    > sz, ale jestes kaleka i fizycznie niemozesz sie ruszyc - wtedy wszyscy naokolo
    > maja wiele do powiedzenia co ci wolno a czego nie.

    Tiaaa, bo pomiedzy samobojstwem a eutanazja to mozna znak rownosci postawic, toz to to samo :/
  • 24.11.13, 13:21
    robak.rowbak napisala:
    > ja na przyklad nie mialam i nie mam parcia na dziecko. nie czuje ze zyje
    > zeby gatunek podtrzymywac szczerze powiedziawszy. wiec ten typ podejscia to pew
    > nie tez wybryk natury wedlug rozumowania zaprezentowanego w tym watku.

    najma78 napisala:
    > Oczywiscie ze jestes pewnegi rodzaju wybrykiem natury, biorac jeszcze pod uwage
    > twoje wypowiedzi forumowe w watkach dotyczacych dzieci to wychodzi z tego nie
    > zle dziwadlo. Masz oczywiscie prawo do swoich pogladow tak jak prawo do niepos
    > iadania potomstwa.

    Taka postawa nie jest zadnym wybrykiem natury I okreslenie jej jako takim jest nie tylko glupie jak I niepotrzebnie obrazliwe.

    A w zagubionej gdzies po drodzew tym watku kwesti czy nalezy dzieci uczyc w szkole o roznych zwiazkach miedzyludzkich I orientacjach seksualnych - zdecydowanie tak. Brak tolerancji I uprzedzenie wynikaja z ignoranctwa. Jesli rodzice wierza, ze pederasci to ludzie chorzy, ktorym dusze ogarnal szatan I nalezy ich na sile leczyc, najlepiej za pomoca kosciola, to Bogu dzieki, ze szkola moze przekazac tym samym dzieciom nieco bardziej zrownowaznona wersje rzeczywistosci.
  • 24.11.13, 13:54
    steph13 napisała:

    > Taka postawa nie jest zadnym wybrykiem natury I okreslenie jej jako takim jest
    > nie tylko glupie jak I niepotrzebnie obrazliwe.


    Owszem taka postawa jest nie jest zgodna z prawami natury. Poza tym natepnym razem kiedy robak zacznie bez powodu obrazac osoby posiadajace dzieci nie zapomnij zwrocic jej uwagi na niestosownsc tego.

    > A w zagubionej gdzies po drodzew tym watku kwesti czy nalezy dzieci uczyc w sz
    > kole o roznych zwiazkach miedzyludzkich I orientacjach seksualnych - zdecydowan
    > ie tak. Brak tolerancji I uprzedzenie wynikaja z ignoranctwa. Jesli rodzice
    > wierza, ze pederasci to ludzie chorzy, ktorym dusze ogarnal szatan I nalezy ich
    > na sile leczyc, najlepiej za pomoca kosciola, to Bogu dzieki, ze szkola moze
    > przekazac tym samym dzieciom nieco bardziej zrownowaznona wersje rzeczywistosci
    > .

    Cale szczescie ze szkoly to robia, bo gdyby mieli robic to rodzice to obawiam sie ze homeseksalizm albo bylby choroba albo wrecz norma.
  • 24.11.13, 14:14
    nie o tym watek wiec nie bede rozdrabniac na wiecej niz jeden post, ale smieszy mnie jak w fakty w oczy kola i trzeba na okolo nich dorobic swiete oburzenie - bo inaczej nie do przelkniecia. jak kogos nie stac na wiecej niz jedno, ewentualnie 2, to nie powinien miec, tak samo jak nie przyszloby nikomu do glowy, kogo na to nie stac, kupno maserati albo porsche.

    wszyscy sie zastanwiaja czy ich stac na pieska czy kotka, czy maja z kim zostawic, czy wytrzymaja rachunki jak im przyjdzie za weterynarza placic - u niektorych nie widze podobnego angazowania rozumu przy planowaniu dzieci. ah zapomnialam, tego sie nie planuje, to sie po prostu przydarza.

    najma78 napisała:

    > Owszem taka postawa jest nie jest zgodna z prawami natury. Poza tym natepnym ra
    > zem kiedy robak zacznie bez powodu obrazac osoby posiadajace dzieci nie zapomni
    > j zwrocic jej uwagi na niestosownsc tego.

    --
    They have a lot of problems pronouncing your name..... dedeldedeldedeley sitchiation
  • 24.11.13, 15:24
    robak.rawback napisała:

    > nie o tym watek wiec nie bede rozdrabniac na wiecej niz jeden post, ale smieszy
    > mnie jak w fakty w oczy kola i trzeba na okolo nich dorobic swiete oburzenie -
    > bo inaczej nie do przelkniecia. jak kogos nie stac na wiecej niz jedno, ewentu
    > alnie 2, to nie powinien miec, tak samo jak nie przyszloby nikomu do glowy, kog
    > o na to nie stac, kupno maserati albo porsche.

    Samobojstwo i eutanazja to dla ciebie to samo, posiadanie potomstwa i kupno auta to tez to to samo no i podjecie dezycji o posiadaniu kotka albo pieska a dziecka to tez to samo.
    Zdecydowalas ze dzieci nie chcesz i na tym poprzestan, natura ludzka jest jednak bardziej skomplikowana niz ci sie wydaje, ale masz prawo tego nie rozumiec.
  • 24.11.13, 16:49
    A ta ciągle nic nie rozumie...

    No to postaram sie najprościej: nikogo nie obchodzą Twoje decyzje prokreacyjne ani tych decyzji powody. Nie przypominam sobie ani jednej wypowiedzi w stylu "jak urodzisz to się przekonasz" ani w ogóle żadnych na ten temat komentarzy, poza moim stwierdzeniem faktu jakiś czas temu i wypowiedzią najmy powyżej, w żadnym z tych przypadków nie był to zarzut ani tym bardziej pretensja.

    Ty zaś nie potrafisz odplacić inaczej myślącym taką samą tolerancją (czy chociaż takim samym lekceważącym brakiem zainteresowania) tylko wydziwiasz od lat na te samą nutę, nie tylko wygłaszając pretensje o wielodzietność ale też każąc sobie ciągle i od nowa tłumaczyć to czego najwyraźniej pojąć nie jesteś w stanie.

    Nudne to potwornie, bo ile można słuchać tego samego wydziwiania pt. NO JAK TAK MOŻNA MIEĆ WIECEJ NIŻ DWOJE DZIECI i NO JAK TAK MOŻNA NIE CHCIEĆ SIĘ Z TEGO TŁUMACZYĆ PRZED BYLE KIM...

    A oburzenie, przynajmniej u mnie, wywoływały raczej teksty jak ten zacytowany przeze mnie w niedawnym wątku na ten temat, w którym z delikatnością nosorożca radziłaś dziewczynie w ciąży i w trudnej sytuacji aborcję jako proste pozbycie się kłopotu...
  • 24.11.13, 17:34
    jak zwykle, w roznych stadiach stanu blogoslawionego nalezy przedstawiac tylko kilka 'slusznych' opcji - martyrdom, wnebowstapienie, pozostanie swietym. inne opcje w jasny sposob sa dzielem szatana.

    a wracajac do tematu - bylo pare watkow o CofE

    forum.gazeta.pl/forum/w,37418,85773965,85773965,Church_of_England_Schools_a_religia_.html
    forum.gazeta.pl/forum/w,37418,144456741,144456741,dziecko_katolik_w_Church_of_England_school.html
    forum.gazeta.pl/forum/w,37418,144897036,145129955,Re_szkoly_chrzescijanskie.html
    forum.gazeta.pl/forum/w,37418,89356641,89356641,Na_czym_polega_katolickosc_angielskich_szkol_.html
    --
    They have a lot of problems pronouncing your name..... dedeldedeldedeley sitchiation
  • 24.11.13, 20:09
    No wyobraź sobie, że są ludzie, dla których aborcja bynajmniej nie jest kolejnym środkiem antykoncepcyjnym, tym bardziej nie takim do stosowania ot tak sobie dla wygody.
    I że nie musi to mieć związku z ich religijnością.
    Ale coś czuję, że tak jak o rodzicielstwie, tak i o tym z Tobą - to jak ze ślepym o kolorach...
  • 25.11.13, 18:16
    Najma
    W ktorym momencie Robak obraza osoby posiadajce dzieci?
  • 24.11.13, 16:01
    A w zagubionej gdzies po drodzew tym watku kwesti czy nalezy dzieci uczyc w sz
    > kole o roznych zwiazkach miedzyludzkich I orientacjach seksualnych - zdecydowan
    > ie tak. Brak tolerancji I uprzedzenie wynikaja z ignoranctwa. Jesli rodzice
    > wierza, ze pederasci to ludzie chorzy, ktorym dusze ogarnal szatan I nalezy ich
    > na sile leczyc, najlepiej za pomoca kosciola, to Bogu dzieki, ze szkola moze
    > przekazac tym samym dzieciom nieco bardziej zrownowaznona wersje rzeczywistosci

    steph piekne podsumowanie :)
  • 24.11.13, 13:54
    najma78,nie ma sensu dyskutowac.
    Niektore "panie" (nie mam tu pewnosci,czy nie mamy do czynienia z osoba niezrownowazona psychicznie,ktora pisze sama ze soba,wydaje dziwne opinie i sama sobie przytakuje,wykorzystujac rozne nicki... i to chyba juz troche trwa),...niektore "panie" szukaja zaczepki,nie prowadzacej do niczego dobrego.
    Jedno trzeba im przyznac - to mistrzynie awantur.
  • 24.11.13, 14:12
    makowa.panienka79 napisał(a):

    > najma78,nie ma sensu dyskutowac.
    > Niektore "panie" (nie mam tu pewnosci,czy nie mamy do czynienia z osoba niezrow
    > nowazona psychicznie,ktora pisze sama ze soba,wydaje dziwne opinie i sama sobie
    > przytakuje,wykorzystujac rozne nicki... i to chyba juz troche trwa),...niektor
    > e "panie" szukaja zaczepki,nie prowadzacej do niczego dobrego.
    > Jedno trzeba im przyznac - to mistrzynie awantur


    ????????????????? Czyzby makowka spadla z panienki, jak Humpty Dumpty z murku, I zdrowie makowki powaznie ucierpialo? Czy ty przez sen czy na jawie takie glupoty wypisujesz?
  • 26.11.13, 10:55
    makowa.panienka79 napisał(a):
    > najma78,nie ma sensu dyskutowac.
    > Niektore "panie" (nie mam tu pewnosci,czy nie mamy do czynienia z osoba niezrow
    > nowazona psychicznie,ktora pisze sama ze soba,wydaje dziwne opinie i sama sobie
    > przytakuje,wykorzystujac rozne nicki... i to chyba juz troche trwa),...niektor
    > e "panie" szukaja zaczepki,nie prowadzacej do niczego dobrego.
    > Jedno trzeba im przyznac - to mistrzynie awantur.

    Najprosciej zwymyslac te osoby od chorych psychicznie, samej majac urojenia co do ilosci nickow i osob... Skoro nie umiesz odroznic dyskusji od szukania zaczepek to nie powinnas zabierac glosu w tejze.
  • 24.11.13, 16:23
    > Oczywiscie ze jestes pewnegi rodzaju wybrykiem natury, biorac jeszcze pod uwage
    > twoje wypowiedzi forumowe w watkach dotyczacych dzieci to wychodzi z tego nie
    > zle dziwadlo. Masz oczywiscie prawo do swoich pogladow tak jak prawo do niepos
    > iadania potomstwa.

    Najma w ludziach jako gatunku piekne jest wlasnie to, ze nie jestesmy produkowani tasmowo, nie ma okreslonego wzorca, ludzie sa niscy, wysocy, grubi, szczupli, maja rozne kolory oczu, skory i wlosow, rozne charaktery i orientacje seksualne, rozne pragnienia i rozne wierzenia - i wszystko to jest normalne
    Norma jesli chodzi o ludzi jest roznorodnosc.
  • 26.11.13, 09:54
    najma78 napisała:
    "pozwole sobie zauwazyc ze i kobiety singielki z wyboru czesto maja silne parcie na dziecko, o wiele silniejsze niz faceci single z wyboru :) ciekawie to natura urzadzila :) "
    Bzdury piszesz, mam mnostwo kolezanke singielek, ktory nigdy nie chcialy miec dzieci i sa bardzo szczesliwe, znam tez facetow, ktorzy bardzo chceliby miec i nie jest to wcale uwarunkowane zaednym statusem.
  • 26.11.13, 19:17
    Ta dyskusja swietnie pokazuje naczym polega tak zwana tolerancja. Tolerowac trzeba wszystko bo inaczej bedzie sie homofoben, islamofobem lub eurofoben . Definicja fobii- - zaburzenie nerwicowe, którego objawem osiowym jest uporczywy lęk przed określonymi sytuacjami, zjawiskami lub przedmiotami, związany z unikaniem przyczyn go wywołujących i utrudniający funkcjonowanie w społeczeństwie. Ja nie mam nerwicowyc zaburzen oraz uporczywych lekow wzgledem homoseksualistow ja jedynie ich nie popieram i chce miec prawo wychowywac dzieci w moich przekonaniach. Ale nietety jak wynika z tej dyskusji mnie tolerancja sie nie nalezy.
  • 26.11.13, 20:05
    klara ja rozumiem co mowisz ze chcesz miec swoje zdanie a nie inne - tylko pytanie co powoduje ze ci nie pasza homosie za mocno, albo reszcie? -- co tak naprawde sprawia ze budza lek u ludzi - wytlumacz mi? to ze biora w doopu a nie w pipu?
    o ile mi sie dobrze kojarzy z rozmow ze znajomymi panami jak najbardziej hetero, oni tez lubia dawac w doopu, a i niektore panie hetero lubia tak dostawac - wiec ja sie pytam o co tak naprawde chodzi?
    --
    They have a lot of problems pronouncing your name..... dedeldedeldedeley sitchiation
  • 26.11.13, 20:10
    Ja nie mam nerwicowyc zaburzen oraz uporczywych lekow wzgledem homoseksualistow ja
    > jedynie ich nie popieram i chce miec prawo wychowywac dzieci w moich przekonani
    > ach. Ale nietety jak wynika z tej dyskusji mnie tolerancja sie nie nalezy.

    Jezeli nie chcesz aby twoje dzieci uslyszaly jakiekolwiek opinie inne od twoich wlasnych to pozostaje ci chyba tylko home schooling. Szkoly przekazuja dzieciom rozne pojecia z otaczjacego ich swiata , jako ze dzieci przestana kiedys byc dziecmi I beda musialy funkcjonowac w codziennych realiach.
  • 26.11.13, 20:34
    > Jezeli nie chcesz aby twoje dzieci uslyszaly jakiekolwiek opinie inne od twoich
    > wlasnych to pozostaje ci chyba tylko home schooling. Szkoly przekazuja dziecio
    > m rozne pojecia z otaczjacego ich swiata , jako ze dzieci przestana kiedys byc
    > dziecmi I beda musialy funkcjonowac w codziennych realiach.

    lub same odkryja, ze bardziej pociaga je wlasna plec, ale myslac, ze to cos zlego/chorego/nienormalnego beda mialy wielki problem z zaakceptowaniem siebie, beda czuly sie winne, gorsze, chore


    btw co to znaczy 'nie popieram homoseksualistow'? oni nie potrzebuja poparcia, a jedynie akceptacji, a raczej nie robienia wielkiego halo wokol ich orientacji
  • 26.11.13, 20:59
    Wielkie " halo" to z swojej orientacji robia sami homoseksualisci. A robaka to komentowac nie bede.
  • 26.11.13, 21:05
    klara11 napisała:

    > Wielkie " halo" to z swojej orientacji robia sami homoseksualisci.

    jak? gdyby nikt ich nie traktowal jak tredowatych to by sobie spokojnie zyli
  • 26.11.13, 21:07
    klara11 napisała:

    > Wielkie " halo" to z swojej orientacji robia sami homoseksualisci

    No I co z tego? Przeciez oni nie zagrazaja tobie w zaden sposob? Jestes dla nich tak samo atrakcyjna jak oni dla ciebie wiec nie musisz sie obawiac. Zyjesz w tolerancyjnym kraju.
  • 26.11.13, 21:17
    A czy ja gdzies napisalam, ze ktos mi zagraza lub narusz moje granice?
    A co do tolerancji, to jednak nie zyjemy w tolerancyjnym kraju, bo wiekszosc osob piszaca w tym watku nie potrafila w tolerancyjny sposob wypowiedziec sie o pogladach makowej. I o tym pisze, ze tolerancja w wydaniu tego foym jest tylko dla wybranych czyli tych co" mysla tak jak my".
  • 26.11.13, 21:24
    klara11 napisała:

    > A czy ja gdzies napisalam, ze ktos mi zagraza lub narusz moje granice?

    No wiec dlaczego masz problem?
    > A co do tolerancji, to jednak nie zyjemy w tolerancyjnym kraju, bo wiekszosc os
    > ob piszaca w tym watku nie potrafila w tolerancyjny sposob wypowiedziec sie o p
    > ogladach makowej. I o tym pisze, ze tolerancja w wydaniu tego foym jest tylko
    > dla wybranych czyli tych co" mysla tak jak my".

    To nie brak tolerancji tylko cierpliwosci. Makowa zwyczajnie nie ma zadnych opinii czy pogladow, gada co jej slina na jezyk w danym momencie przyniesie, bez ladu, skladu I konsekwencji.
  • 26.11.13, 21:39
    Problem mam w tym, ze" tolerancja "dziala tylko w jedna strone i jak nie popierasz homoseksualistow to jestes homofobem, a definicje fobii przytoczylam juz wyzej.

    To nie brak tolerancji tylko cierpliwosci. Makowa zwyczajnie nie ma zadnych opi
    > nii czy pogladow, gada co jej slina na jezyk w danym momencie przyniesie, bez l
    > adu, skladu I konsekwencji.
    I to jest wlasnie brak tolerancji z twojej strony- jesli ktosc mowi inaczej ode Ciebie to "gada co jej slina na jezyk naniesie".
    Dwie dziewczyny, ktore odwazyly sie miec zdanie inne od reszty zostaly prawie zlinczowane. I gdzie tu tolerancja. Ja rozumiem, ze mozna sie nie zgadzac, ale szacunek sie nalezy obu strona. A w tej dyskusji tego zabraklo
  • 26.11.13, 22:04
    Ktore dwie dziewczyny?

    > I to jest wlasnie brak tolerancji z twojej strony- jesli ktosc mowi inaczej ode
    > Ciebie to "gada co jej slina na jezyk naniesie"

    Makowa masz na mysli? Przeciez ona nie ma zadnego zdania, raz pisze tak, za chwile inaczej

    zarzucasz nam brak tolerancji dla nietolerancji? masz racje :)

    nie lubie ludzi oceniajacych innych przez pryzmat tego z kim sypiaja czy w co wierza
  • 26.11.13, 22:19
    Do tej osoby (klara11 chyba) co napisala, ze 'nie popiera homoseksulistow'.
    Nie masz ich 'popierac' ani im 'kibicowac' ani nic z podobnych dziwnych zwrotow.

    Masz ich akceptowac jako pelnoprawnych czlonkow spoleczenstwa, tak samo jak masz akceptowac grubych, chudych, rudych, niewidomych, niskich, wysokich, kobiety, mezczyzn, dzieci ze zwiazkow mieszanych, staruszki, Chinczykow, muzulmanow, Zydow, osoby z dredami, czarnych, brazowych, zoltych, zielonych tez jak sie ktos akurat bedzie mial ochote pomalowac, katolikow, metodystow, baptystow, aktorow, smieciarzy, puzonistow, i osoby po zmianie plci.

    Masz akceptowac wszystkich czlonkow spoleczenstwa i traktowac ich tak samo, szanowac ich prawa i przyznawac im takie same prawa, do wszystkiego, jakich oczekujesz dla siebie.

    Nie masz ich tolerowac, bo tolerowac to mozna pryszcz na nosie, jak wszystkie inne srodki zawiodly. Tutejsze spoleczenstwo juz dawno poszlo dalej, od tolerancji do akceptacji. Staraj sie dogonic.

    Jezeli nie chcesz ich akceptowac, bo ich 'nie popierasz' cokolwiek to w Twoim slowniku znaczy, to dla Ciebie, nie dla nich nie ma miejsca w tym spoleczenstwie.
    --
    Ania's Poland
  • 26.11.13, 22:12
    klara11 napisała:

    > Problem mam w tym, ze" tolerancja "dziala tylko w jedna strone i jak nie popie
    > rasz homoseksualistow to jestes homofobem, a definicje fobii przytoczylam juz w
    > yzej.

    No bo jestes homofobem, jak inaczej to nazwac?
    >
    > To nie brak tolerancji tylko cierpliwosci. Makowa zwyczajnie nie ma zadnych opi
    > > nii czy pogladow, gada co jej slina na jezyk w danym momencie przyniesie,
    > bez l
    > > adu, skladu I konsekwencji.

    > I to jest wlasnie brak tolerancji z twojej strony- jesli ktosc mowi inaczej ode
    > Ciebie to "gada co jej slina na jezyk naniesie".

    Wcale nie, jesli ktos wypowiada sie logiczne, reprezentujac jaka logiczna opinie to moge sie nie zgadzac ale nie neguje odmiennej postawy. Brak logiki w zwolennikow homofobii jest przerazajacy bo jest to uprzedzenie dla uprzedzenia.



  • 26.11.13, 22:13
    O Ile sie dobrze orientuje, to one zostaly zlinczowane, bo wydaje im sie (czy tez obawiaja sie), ze szkola w jakis tajemniczy sposob przez osmoze czy moze pranie mozgow zrobi im z dzieci homoseksualistow a takie obawy to mozna przyrownac do porzekadel typu "miesiaczkuje wozna - idzie zima mrozna". Jezeli przeszkadzaja im homoseksualisci/islamisci/ wierzacy lub nie to niech zaloza sobie swoja wlasna komune a dzieci odizoluja od rzeczywistosci jaka je otacza I otaczac bedzie.
  • 26.11.13, 22:21
    no homosiow nie ma jak przyrownywac do islamistow - w przypadku islamistow zauwazam clear and present danger, homos cie raczej nie wysadzi w powietrze jak bedziesz jechac metrem, ani nie wplynie na twoje zdrowie lub jego brak;
    no chyba ze sie zakochacie z wzajemnoscia to wtedy sie radosniej bedzie zylo.

    dorcian napisała:

    > O Ile sie dobrze orientuje, to one zostaly zlinczowane, bo wydaje im sie (czy t
    > ez obawiaja sie), ze szkola w jakis tajemniczy sposob przez osmoze czy moze pra
    > nie mozgow zrobi im z dzieci homoseksualistow a takie obawy to mozna przyrownac
    > do porzekadel typu "miesiaczkuje wozna - idzie zima mrozna". Jezeli przeszkadz
    > aja im homoseksualisci/islamisci/ wierzacy lub nie to niech zaloza sobie swoja
    > wlasna komune a dzieci odizoluja od rzeczywistosci jaka je otacza I otaczac be
    > dzie.


    --
    They have a lot of problems pronouncing your name..... dedeldedeldedeley sitchiation
  • 27.11.13, 18:12
    A: w ktorym miejscu dokladnie POROWNALAM islamistow do homoseksualistow?
    B: No coz, dla mnie rozumowanie homoseksualista=zboczeniec czy islamista=samobojca jest rownie prawdziwe jak np. Polak=alkoholik (oczywiscie oprocz Ryskow, bo jak wiadomo, wszystkie Ryski to porzadne chlopy).
    Ale coz, kazdy interpretuje rzeczywistosc (oraz to, co czyta...) w sposob sobie najwygodniejszy.
  • 27.11.13, 23:10
    no tak zrozumialam ze powiedzialas. anyways nie wiem co to rysek.
    i chyba mylisz islamiste z muzulmanem.
    islamisty to na bank nie bedziesz chciala anywhere near ya

    dorcian napisała:

    > A: w ktorym miejscu dokladnie POROWNALAM islamistow do homoseksualistow?
    > B: No coz, dla mnie rozumowanie homoseksualista=zboczeniec czy islamista=samobo
    > jca jest rownie prawdziwe jak np. Polak=alkoholik (oczywiscie oprocz Ryskow, bo
    > jak wiadomo, wszystkie Ryski to porzadne chlopy).
    > Ale coz, kazdy interpretuje rzeczywistosc (oraz to, co czyta...) w sposob sobie
    > najwygodniejszy.


    --
    They have a lot of problems pronouncing your name..... dedeldedeldedeley sitchiation
  • 27.11.13, 09:58
    Dorcian
    One juz dawno zalozyly wlasna komune :) Spotkalam kiedys malzenstwo Polakow, ktore mowilao bardzo slabo po angielsku, oboje osiedlili sie tutaj...wait for it.... W latach 50-tych :)
  • 27.11.13, 09:46
    klara11 napisała:
    Problem mam w tym, ze" tolerancja "dziala tylko w jedna strone i jak nie popie
    > rasz homoseksualistow to jestes homofobem, a definicje fobii przytoczylam juz w
    > yzej.
    Klara czy naprawde nie rozumiesz, ze nie chodzi o zadne "poparcie" bo to nie jest jakas partia polityczna, tylko zwykly szacunek dla drugiego czlowieka o innej orientacji seksualnej? Przeczytaj jeszcze raz madre i wywazone opinie turamlinki, robaka i steph i porownaj z nietrzymajcymi sie kupy i bez zadnej logiki wypowiedziami makowej.
  • 26.11.13, 22:12
    wiem ze nie bedziesz, bo znaczyloby ze musisz wylozyc kawa na lawe dlaczego ci homosie przeszkadzaja

    klara11 napisała:
    A robaka to komentowac nie bede.


    --
    They have a lot of problems pronouncing your name..... dedeldedeldedeley sitchiation
  • 26.11.13, 22:23
    To, ze sie nie zgadzam z czyims stylem zycia nie oznacza, ze ma ta temat tego kogos fobie.
    Dobranoc
  • 26.11.13, 22:26
    ale o jakim stylu zycia mowimy? co konkretnie? wypunktuj piec najgorszych rzeczy jakie wedlug ciebie robia homoseksualisci.
    ciekawosc mnie zzera po prostu.

    klara11 napisała:

    > To, ze sie nie zgadzam z czyims stylem zycia nie oznacza, ze ma ta temat tego k
    > ogos fobie.
    > Dobranoc


    --
    They have a lot of problems pronouncing your name..... dedeldedeldedeley sitchiation
  • 26.11.13, 22:38
    Styl zycia? Czyli to, co sie w lozkowicach (wlasnych!!!) robi? A styl zycia pary heteroseksualnej, ktora laduje kokaine zamiast na wlasne bogobojnie splodzone (nie te adoptowane w nie popieranym stylu zycia) potomstwo wydawac czas I pieniadze jest ok, bo w lozko po bozemu to robia? I co to znaczy "popieram" w temacie tego, jak ktos uprawia seks I z kim???? A ze stylem zycia kogos, kto z psem chodzi, bo sie urodzil niewidomy (tak jak homoseksualista - to nie koszula, ktora sie wybiera, w szkole tez sie gejostwem zarazic nie da, tak samo jak nie trzeba uwazac, zeby naszego milusinskiego kolorowe dziecko nie dotknelo, bo sie nie daj bog zafarbuje I nie dosc, ze bedzie homo to jeszcze jakis czarny, albo co!!) sie zgadzasz, czy tez powinno sie im zabronic pokazywac w normalnym (wtf?) spoleczenstwie??

    --
    Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
  • 26.11.13, 22:52
    Sorry, ale ta dyskusja idzie w zlym kierunku. Prosze nie wkladac w moje usta slow ktorych nie powiedzialam. Moja intencja nie jest obrazanie ani uwalaczanie nikomu. To, ze czegos lub kogos nie popieram nie znaczy, ze tym czyms lub kims pogardzam.
  • 26.11.13, 23:04
    Czy moglabys wyjasnic, co to znaczy ze nie popierasz dwoch osob tej samej plci uprawiajacej seks? Bo moim zdaniem nie masz zadnego prawa popierac albo nie tego co dwie dorosle osoby robia we wlasnym (wkaczajac w to przez nie oplacone lozko)? Tak samo jak nie masz zadnego prawa zagladac do mojego lozka I oceniac, czy to ze uprawiam seks w skarpetkach oraz kapeluszu :-p zgadza sie z Twoim swiatopogladem. Bo nawet jezeli w skarpetkach I kapeluszu lubie uprawiac seks to nie zmuszam Ciebie (ani Twoich dzieci) do tego samego?
    --
    Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
  • 26.11.13, 23:09
    glasscraft napisała:

    > uprawiam seks w skarpetkach oraz kapeluszu :-

    kinky, kinky!
  • 26.11.13, 23:11
    Hehe no tak juz mam. Prosze o poparcie!!! 😝
    --
    Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
  • 26.11.13, 23:14
    nie popieram, w kapeluszu mi nie wygodnie :P:P:P
  • 26.11.13, 23:19
    :-( nawet taki na drutach zrobiony? No to ja juz nie wiem.... tak sie w szkole nauczylam I no pacz pani - zostalo mi na starosc... zeby tylko sie jakies dzieci w szkole na drutach skarpet I czapek dziergac nie nauczyly, bo bedzie zadyma co to inni nie popieraja....
    --
    Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
  • 26.11.13, 23:40
    :D :D :D

    dla mnie to ty mozesz i w kozakach do tych skarpet :D ja wole w szpilkach ;)

    a tak serio, nie rozumiem pojecia 'popierac' w odniesieniu do akceptacji badz nie homoseksualizmu
    dla mnie popierac to mozna partie polityczna, jakies swiadome dzialania, a nie czyjas orientacje, to tak samo jakby popierac chudych/wysokich/rudych - no gdzie tu sens? gdzie logika?
  • 26.11.13, 23:52
    No dokladnie. Niewidomych, gluchych, rudych, (blondynek tez nie), kulawych, starych jakos popierac nie musimy I nie czujemy chyba takiej potrzeby wiec skad to parcie na "albo tsk samo jak ja w lozku" albo nie popieram?
    --
    Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
  • 26.11.13, 23:17
    glasscraft napisała:

    > Hehe no tak juz mam. Prosze o poparcie!!! 😝
    Niniejszym udowadniam, ze wbrew pozorom, moja tolerancja nie ma granic, wspieram!
  • 26.11.13, 23:29
    Kapeluszniowicy sa wsrod nas!!!
    --
    Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
  • 26.11.13, 23:16
    Masz racje nie mam zadnego prawa, :-(
  • 26.11.13, 23:27
    No dzieki bogu, bo pewnie Ty tez bys nie chciala, zeby ktos Ci dyktowal, czy mozez z mezem seks uprawiac w takiej albo innej pozycji albo tylko we wtorki. Popieranie zaklada, ze robisz cos aktywnie w kierunku lansowania czegos. Naprawde tak Cie rajcuje, co dwoch panow albo dwie panie robia w lozku, ze az w kategoriach popierania music byc? Bo im pewnie wsio rawno, co Ty I z kim I jak to robisz. Nie myl nauki tego, ze czasami chlopcy wola z dziewczynkami, a czasami z chlopcami (a sa rowniez tacy, ktory wola nie robic wcale) I kazdemu wolno to, co im pasuje, z przymuszaniem albo jakas agitacja w kierunku homoseksualizmu.
    --
    Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
  • 27.11.13, 14:36
    Pomimo licznych wypowiedzi o roznym zabarwieniu NADAL i NIEZMIENNIE uwazam,ze WZOR RODZINY HETEROSEKSUALNEJ jest wedlug mnie prawidlowy.
    I NADAL nie staje na drodze homoseksualistom,walczacym o swoje racje.
    Jesli ktos jednak zapyta czy bede popierac proces adopcyjny,to NIEZMIENNIE powiem NIE.

    Do kolezanek myslacych inaczej... prosze w podpunktach wypisac jakie widzicie plusy oddawania do adopcji i wychowywania dzieci w zastepczych rodzinach homoseksualnych.
    W zestawieniu z rodzinami hetero.
  • 27.11.13, 14:47
    Ja generalnie widze jeden wielki plus w kazdej adopcji i wychowywaniu w rodzinie zastepczej - kolejne dziecko znajduje kochajacych go rodzicow zamiast tkwic w domu dziecka. I jezeli ci rodzice sa porzadnymi, cieplymi i kochajacymi siebie nawzajem i adoptowane dziecko, dajacymi mu rodzinny dom, opieke i uczucie, to - poniewaz pod koldre nikomu nie zagladam - nie ma dla mnie zadnego znaczenia, czy bedzie to kobieta i mezczyzna, mezczyzna i mezczyzna, kobieta i kobieta czy tez samotny rodzic. I cos mi sie wydaje, ze takimi wlasnie kryteriami kieruja sie ludzie decydujacy, czy potencjalni rodzice na rodzicow sie nadaja, a nie w jakich pozycjach robia fiku miku.
    No ale ja taka jestem, ze jak widze dwoch facetow (albo dwie kobiety) razem, to nie musze sobie od razu wyobrazac, jak to oni "to" w lozku robia. Jak Ci sie przestanie wszystko z seksem kojarzyc makowa :-P :-P :-P, to moze ta adopcja tez taka trudna do przelkniecia nie bedzie.
    --
    Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
  • 27.11.13, 15:02
    Jestes tu osoba przodujaca w sprowadzaniu tematu do seksu. Nie ja.

    Mi chodzi o kwestie emocjonalna.
  • 27.11.13, 15:09
    Kwestie emocjonalne Ci wyjasnilam. Preferencje seksualne w temacie adopcji nie maja dla mnie zadnego znaczenia. Homoseksualista dla mnie automatycznie nie rowna sie z pedofilem.

    Skoro Tobie homoseksualizm nie sprowadza sie do seksu, to prosze wyjasnij mi dlaczego milosc (w sensie uczucia) ma byc lepsiejsza pomiedzy mezczyzna i kobieta niz ta, pomiedzy osobami tej samej plci.

    ---
    Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
  • 27.11.13, 15:21
    Ty mi wyjasnij prosze ,jak milosc w sensie uczucia miedzy dwojgiem ludzi tej samej plci,ma sie do checi posiadania pelniejszej rodziny w postaci dzieci.
    Fizycznie jest to niemozliwe o czym oboje wiedza.
    Co zrobiliby gdyby nie bylo dzieci do adopcji ?
  • 27.11.13, 15:24
    Ma sie dokladnie tak samo, jak milosc pomiedzy kobieta i mezczyzna i checia posiadania dzieci. Fizycznie jest to rowniez niemozliwe dla wielu par heteroseksualnych. Wiec? Jezeli para nie ma mozliwosci wyprodukowac potomstwa naturalna droga, to nie powinno im sie pozwolic na adopcje?
    --
    Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
  • 27.11.13, 15:35
    Jest roznica. Nieplodna para hetero,to problem innej natury.
    Plodni homo,nigdy nie beda zdolni do prokreacji miedzy soba.
    Adopcja jest ich jedynym wyjsciem,ale nie idzie w parze z ich natura w sensie rozmnazania.
    Wiec prawa natury zostaja tu zaburzone.
  • 27.11.13, 15:38
    OJP
  • 27.11.13, 15:40
    Prawa natury sa regularnie zaburzane. Medycyna poszla troche naprzod. Nieplodna para hetero, ktora naturalnie nie jest zdolna do prokreacji miedzy soba ma szanse w postaci in vitro. Tez zaburzenie natury, bo naturalnie to sie w srodku powinno odbyc, nieprawdaz? To zaburzenie prawa natury Ci nie przeszkadza?
    --
    Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
  • 27.11.13, 15:42
    zbaczasz z tematu... ja chce poznac Wasze "za"
  • 27.11.13, 15:47
    Nie zbaczam. Podalam Ci "za" wczesniej. Wyglada na to, ze dyskusja Cie przerasta... sama uzylas zaburzenia praw natury jako argumentu. Ja Ci tylko pokazalam, ze ten argument jest akurat bardzo cieniutki.

    --
    Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
  • 27.11.13, 15:51
    Nie zgadzam sie Twoja opinia.
    Zaburzenia zdrowotne pary hetero maja sie nijak do naturalnej niezdolnosci do rozmnazania przez pary homo.
  • 27.11.13, 15:57
    Wynik koncowy jest dokladnie taki sam. Niezdolnosc, bo tak natura chciala. A zeby jeszcze bardziej Ci namacic, to homoseksualni mezczyzni nie musza adoptowac, zeby miec dziecko. Wynajmuja sobie surogatke i przy pomocy in vitro ciach mach i maja wlasnego bebika. No i jak Ci sie taka opcja podoba?
    --
    Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
  • 27.11.13, 15:59
    A kobiety ida do banku spermy i sprawe moga zalatwic jeszcze szybciej...
  • 27.11.13, 16:09
    Zalamka, bo teoria o adopcji jako jedynej metodzie na posiadanie dziecka pada...
    --
    Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
  • 27.11.13, 18:21
    Co do Twojego pogladu na postep medycyny i sposobach walczenia z nieplodnoscia u par hetero,to sie zgadzam.
    Metody sa czesto skuteczne.

    Nijak to sie jednak ma do par homo.
    Szkoda,ze zbiegi medyczne rowniez niczego nie zmienia.

    To dwa KONFLIKTY o podlozu naturalnym,ale za nic nie da sie ich razem zestawic i poszukac identycznych rozwiazan.

    A co do miedzyludzkich ukladow typu surogatka i dawca... ich decyzja. Wole bardziej sklonic sie do tej opcji,niz do zgody na adopcje.
  • 27.11.13, 15:49
    Zadna z nas nie napisala ze rodzina homo jest lepsza niz heteroseksualna. Napisalysmy za to ze kochajaca rodzina jest lepsza niz dom dziecka. Jezeli potrzeba ci wyjasniac jakie sa plusy wychowywania sie w rodzinie, a nie w DD to naprawde masz problem. Jedynym zagrozeniem dla dzieci wychowywanych przez pary homoseksualne sa tacy ludzie jak ty :/
  • 27.11.13, 15:47
    To zaburzenie prawa natury Ci nie przeszkadza?
    No jak nie przeszkadza???? no chyba, ze kobieta lezala na plecach w czasie tego (tfu!) in vitro i myslala o Angli, sorry Polsce....
  • 27.11.13, 15:48
    Odmawiajac zdrowaski przy tym :-P zeby nie tylko naturalnie ale i po bozemu bylo
    --
    Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
  • 27.11.13, 18:37
    To chyba sie samo przez sie rozumie????tez mialam o zdrowaskach itd, ale nastepny watek pod tytulem: katofobia wsrod matek polek by mnie chyba wykonczyl :)
  • 27.11.13, 15:41
    glasscraft napisała:

    "Bo nawet jezeli w skarpetkach I kapeluszu lubie uprawiac seks"
    :)
  • 27.11.13, 18:26
    hmm... zaczepnosc i cynizm... to reszta Waszych argumentow???
  • 27.11.13, 10:01
    Klara11
    Uzywasz slowa "popieram" w niewlasciwym kontekscie.
  • 26.11.13, 22:43
    wg ciebie homoseksualimz to styl zycia? czyjs swiadomy wybor?
  • 26.11.13, 23:07
    Kiedys chyba juz tutaj wspomnialam przy jakiejs okazji: mam w Polsce bardzo bliska przyjaciolke, super wyksztacona medyczka, podrozuje ciagle po swiecie, czyta mnostwo, kiedy rozmowa zaszla na homoseksulistow to orzekla, z pelnym przekonaniem, ze to jest choroba, ktora nalezy na sile leczyc, niebezpieczne zwyrodnienie, I ksiadz powiedzial, ze to grzech, istne wcielenie szatana, ludzi tych nalezy odizolowac od reszty spoleczenstwa - I to wszystko na powaznie! Skad u swiatlej osoby takie sredniowieczne poglady?
  • 27.11.13, 18:31
    No pieknie dyskusja sie rozwinela, zaczelo sie od miejsca w szkole a konczy na seksie. Nieladnie baby, wszystko wam sie z doopa kojarzy;)
    BTW: ja bym jeszcze poszla krok dalej I do kategorii "zboczeniec" zaliczyla wszystkie pary uprawiajace seks (bez wzgledu na plec) dla radochy a nie zeby dzieci plodzic, w koncu natura nam dala to co dala, zeby sie rozmnazac a nie latac w czapce po sypialni bez sensu:)))
  • 27.11.13, 18:44
    W czapce to jeszcze moge zrozumiec, ale w skarpetkach albo szpilkach i do tego czerwonych to nie tylko bez sensu, ale zupelnie sprzeczne z natura!!!!!!!! Dodam od siebie ,ze za moich czasow to tylko przy zgaszonym swietle!
  • 27.11.13, 18:45
    no, i jeszcze, tej, no, antykoncepcji zazywajOM, grzesznice, a fuj, nie ladnie :P
  • 27.11.13, 19:04
    Ale to tylko te najnizej upadle i nienarodzone dzieciatka zabijajom prze ta tfu antykoncepcje i nie rozumiejom, ze kobieta ma innom chemie i mezczyzna innom i slodkie z kwasnym to mozna laczyc niby, ale slodkie lepsze i amen.
  • 27.11.13, 19:59
    Ja przepraszam, ale w kapeluszu nie jakiej a tam czapce!!!
    --
    Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
  • 27.11.13, 20:13
    Moze byc on nawet z pawim piorkiem, niemoralnie I juz glass, rozpustnico jedna!;)
  • 27.11.13, 20:35
    W starym piecu diabel pali podobniez 😁 wiec to wina praw natury!!!
    --
    Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
  • 27.11.13, 23:07
    Wlazłam tutaj po dwóch dniach przerwy i co widzę - wątek się rozrósł na 150 postów. Szkoda, że na palcach jednej ręki mogę policzyć odpowiedzi na moje pytanie :/

    Normalnie nie wiem czy mam się śmiać, czy płakać.
    --
    doradca po kursie średniozaawansowanym Die Trageschule ? Dresden
    www.trageschule-dresden.de

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.