Dodaj do ulubionych

Prawnik potrzebny pilnie!

11.09.17, 12:46
Hej. Mamy problem ze Scottish Power. Naliczają nam horrendalne opłaty za gaz, podwójne rachunki za prąd i inne cuda wianki. Czy Ktoś Was ma kontakt do prawnika, który zajmuje się takimi problemami. Gdyby nie zdarł z nas skóry, byłoby super. Z góry dziękuję za pomoc.
Edytor zaawansowany
  • 11.09.17, 15:18
    Tu masz info, jak się zabrać za to.
    www.ombudsman-services.org/sectors/energy

    Jeśli to Centrica to najgorsza firma jaka może być. Walczyłam z nimi 9 miesięcy (nie płacąc żadnych rachunkow za prąd), bo nie chcieli uznac odczytu licznika, tylko podawali jakiś kompletnie inny, nr seryjny też był inny. Teraz bym skorzystała z oficjalnej z drogi składania
    skarg, a potem Ombudsmaniałam. Tyle lat temu o tym nie wiedziałam i traciłam czas dzwoniac na infolinię, byłam okłamywana za każdym razem.
  • 11.09.17, 17:06
    Niestety ombudsman też nas olał. Nawet nie zapoznał się z materiałem jaki mu przesłaliśmy. Do tego dochodzi napaść na mieszkanie za przyzwoleniem policji, chociaż to my ich wezwaliśmy, więc sprawa jest poważna i skomplikowana.

    --
    ---------------------------------------------------------------------------
    Kartki okolicznościowe na każdą okazję oraz inne ładne rzeczy :D
    ---------------------------------------------------------------------------
    www.facebook.com/roseshabbychic
  • 11.09.17, 23:18
    Moze jednak sprobujcie, tak domyslam sie ze probowaliscie, ale naprawde najwieksze szanse na pomyslne zalatwienie sprawy sa kiedy sie rozmawia z sama firma, zaczynajac od zlozenia skargi zazalenia, potem dzial complaint resolution z Toba rozmawia, sciagalnosc oplat jest na ten czas zawieszona. Nie podajesz szczegolow, ale jezeli rzeczywiscie traktuja Cie niesprawiedliwie, to w interesie firmy lezy naprawienie swoich bledow, Scottish Power to nie jest firma krzak ktora za 5 minut zniknie z rynku i moze sobie pozwolic na oszustwa i wykorzystywanie klientow przed swoim zniknieciem.
    Napasc na mieszkanie, hmm, brzmi bardzo enigmatycznie, czy chodzi o komornika ktory przyszedl w zwiazku z nieplaceniem przez Was oplat za energie? jezeli tak i sprawa poszla juz tak daleko, to tym bardziej sprobujcie z firma to wyjasnic jak najszybciej. Prawnik wezmie sporo, z czegos musi byc na szkoly prywatne i egzotyczne wakacje dla rodziny, w koncu nie po to prawnicy koncza prawo zeby nie zarabiac porzadnie na klientach.

    --
    Ania's Poland
  • 12.09.17, 15:35
    Ania, przeszliśmy całą drogę. Rozmawialiśmy z nimi miliard razy. Cały bałagan zaczął się tak w ogóle jakies 5 lat temu, ale dwa razy wyprostowaliśmy sytuację, nawet raz zwrócili nam 500 funtów, bo sami przyznali, że mieliśmy naliczane za wysokie rachunki (nie nasze zresztą). Nie nie chodzi o komornika, nie zgodziliśmy na placenie zawyżonych rachunków, więc przyszła firma i założyła liczniki przedpłatowe. Nie dość, że płacimy teraz 1.67 za m3 gazu, to co noc znika ponad funt mimo, że piec nie działa. Sprawa jest naprawdę skomplikowana, rozmawiać się z nimi nie da, robią z męża idiotę za każdym razem kiedy do nich dzwoni. Ostatnio chciał, żeby mu podali cenę metra sześciennego, podali mu w unitach, chciał żeby powiedziała ile to jest ten unit, jak to przeliczyć, bo licznik jest w metrach3, nie potrafiła... Liczymy się z kosztami, ale już nie mamy wyjścia.

    --
    ---------------------------------------------------------------------------
    Kartki okolicznościowe na każdą okazję oraz inne ładne rzeczy :D
    ---------------------------------------------------------------------------
    www.facebook.com/roseshabbychic
  • 12.09.17, 08:30
    Oni zawsze wysla kogos by sprawdzil czy licznik dziala. Widocznie nie porozmawialas z nimi wlasciwie. O byle bzdure wysylaja kogos do sprawdzenia licznika wiec o ilw nie mowisz do nich po polsku to powinni zrobic.

    A w sprawe napasci na mieszkanie za zezwoleniem policji to nie uwierze.
  • 12.09.17, 08:33
    Co to znaczy ze Ombudsman się nie zapoznał? Każda case trafia w ręce konkretnej osoby i musza wszystko dokumentować. Nie ma możliwości żeby nie zapoznali się z materiałem i sa po to aby pomagać konsumentom.
    Zamiast szukać prawnika który tak jak Ania pisze oznacza spore koszty, lepiej dogadać się z firma bo skoro ombudsman nic nie znalazł to być może nie jest wszystko do końca jasne/udokumentowane

    --
    -----------------------------------------
  • 12.09.17, 08:35
    Bo energy companies sa regulowane przez OFGEM i tam sie robi zazalenia www.ofgem.gov.uk/
    Omundsban to retail, travel itp
  • 12.09.17, 09:50
    Regulator to jedno ale Ombudsman od zażaleń jest :-)
    www.ombudsman-services.org/sectors/energy


    --
    -----------------------------------------
  • 12.09.17, 19:31
    Ofgem jest od zazalen tym bardziej ze cos faktycznie moze:

    www.ofgem.gov.uk/consumers/household-gas-and-electricity-guide/complain-about-your-gas-or-electricity-bill-or-supplier
  • 12.09.17, 13:12
    A ja skontaktowałabym się dodatkowo z programem Watchdog. Pamiętam, że takie sprawy były w programie.
  • 12.09.17, 13:19
    ssl.bbc.co.uk/programmes/b006mg74/contact
  • 12.09.17, 15:16
    Dziękuję za rady, przypuszczenie, domysły i dywagacje. Potrzebuję prawnika, bo przeszliśmy już całą drogę. i tak jak Wy nie mogę uwierzyć, że taka firma robi co chce. Chociaż z drugiej strony, to własnie taka firma może robić co chce, bo jest bogatym molochem i ma w doopie szarego Kowalskiego. Princesswhitewolf, nie będę streszczać całej historii, bo to ciągnie się od dwóch lat, ale mam prośbę, nie wyrażaj opinii w kwestii o której nie masz zielonego pojęcia. Nie jestem ułomna ani ograniczona umysłowo, wiem co robiłam i jakie mam prawa, dlatego szukam prawnika, który pomoże mi te prawa wyegzekwować. Za link dziekuję, zapoznam się. black.joanna Tobie również dziękuję za pomoc.

    --
    ---------------------------------------------------------------------------
    Kartki okolicznościowe na każdą okazję oraz inne ładne rzeczy :D
    ---------------------------------------------------------------------------
    www.facebook.com/roseshabbychic
  • 12.09.17, 19:44
    project sorry, to forum przypominam i albo piszesz konkrety, albo nie licz na wspolczucie i zrozumienie a priori bo cos "piszesz" bo nas to obraza ze masz nas za grupe ciemnych babek ktorej cos powiesz polowicznie, niejasno a my i tak przytakniemy: "tak tak to normalne, ze w UK policja pozwala na napasc do mieszkani za ich przyzwoleniem". I moze napisz cos konkretnie bo to forum a nie zespol jasnowidzow z kula co od razu wiedza co ci sie przydarzylo.

    >wiem co robiłam i jakie mam prawa,

    chyba policja miala inne zdanie jak z tego wynika. Jesli nie podajesz nam dokladnie o to chodzi to dlaczego sie dziwisz ze ludzie uznaja ze to brzmi conajmniej dziwacznie.

    >ły bałagan zaczął się tak w ogóle jakies 5 lat temu, ale dwa razy wyprostowaliśmy sytuację, nawet raz zwrócili nam 500 funtów, bo sami przyznali, że mieliśmy naliczane za wysokie rachunki (nie nasze zresztą).

    I dlaczego wtedy sie nie przeniesliscie to different energy provider bo sytuacji z nadmiernym naliczaniem? Kontaktowas sie z OFGEM? www.ofgem.gov.uk/consumers/household-gas-and-electricity-guide/complain-about-your-gas-or-electricity-bill-or-supplier

    a moze zaniedbaliscie sprawe i juz sie przedawnilo i nic nie da sie zrobic?

    cytat:

    for complaints made before 1 October 2015, you referred the case within six months of a deadlock letter or within nine months of your complaint being raised with your supplier
    for complaints made after 1 October 2015, you refer the case within 12 months of a deadlock letter. If you have not received a deadlock letter, they may be able to investigate a complaint older than 12 months.


    bez konkretow nie da sie wam pomoc. Potrzebujemy konkrety
  • 13.09.17, 13:26
    Princess, a po co Ci szczegóły, przecież Ty i tak wiesz swoje... To po pierwsze. Po drugie, nie prosze o pomoc w rozwiązaniu problemu jako takiego, tylko o pomoc w znalezieniu prawnika. I wybacz, ale to Ty obrażasz mnie i przede wszystkim mojego męża, bo to on załatwia wszystko, jego język angielski jest zdecydowanie lepszy od języka większości polaków bytujących w UK. To Ty robisz z nas nieudaczników z Polski, którzy nie radzą sobie z życiem... No i dlaczego myślisz, że potrzebuję czyjegoś współczucia...??? Zadziwiasz mnie, naprawdę. Tak to jest forum, przyszłam z konkretnym pytaniem, zaznaczyłam, że chodzi o problemy z dostawcą gazu, bo chodziło mi wskazanie prawnika, który ma w tej dziedzinie jakieś doświadczenie, tym samym oczekiwałam, że dostanę konkretną odpowiedź typu " ja znam takiego prawnika, tu kontakt". Także naprawdę serdecznie dziękuję Ci za zaangażowanie, będę wdzięczna jeśli znasz kogoś kogo szukam, jeśli nie powstrzymaj się z ocenami i domysłami.

    --
    ---------------------------------------------------------------------------
    Kartki okolicznościowe na każdą okazję oraz inne ładne rzeczy :D
    ---------------------------------------------------------------------------
    www.facebook.com/roseshabbychic
  • 13.09.17, 15:31
    Project.... Ale po co piszesz o znajomosci j. angielskiego- co to ma do rzeczy? Poruszalam to czy co? Moze mylisz wypowiedzi roznych osob. Nigdzie tego nie wspominalam.

    Napisalas bardzo kontrowersyjne zdanie ze za policji przyzwolnieniem ktos wtargnal do Waszego.mieszkania i unikasz podania konkretow dlaczego, natomiast bardzo zapalczywie reagujesz ze czujesz sie obrazona jesli ktos napisal ze w to nie uwierzy. No sorry ale Ty naprawde wierzysz we wszystko co ludzie pisza w necie zwlaszcza jesli nie podaja konkretow? Za duzo oczekujesz od ludzi.

    A tak na powaznie, powiedz mezowi by zadzwonil najpierw do OFGEM bo prawnik tez nie wezmie przedawnionej sprawy. Albo lepiej sama zadzwon.
  • 14.09.17, 02:09
    "wiec o ilw nie mowisz do nich po polsku to powinni zrobic." - To Twoje słowa...
    "A tak na poważnie"..., to przeczytaj jeszcze raz co napisałam, nie prosze Cię o litość, współczucie ani zrozumienie, nie prosze o wskazanie ścieżki, bo to co mogliśmy zrobiliśmy, nie wydziwiaj głupot o jakiejś wierze w to co ludzie piszą, przedawnieniach i blebleble... Nie bądź namolna i nie wymyślaj niestworzonych historii...?

    --
    ---------------------------------------------------------------------------
    Kartki okolicznościowe na każdą okazję oraz inne ładne rzeczy :D
    ---------------------------------------------------------------------------
    www.facebook.com/roseshabbychic
  • 12.09.17, 21:49
    Też miałam okropne problemy ze Scottish Power. Mogłabym książkę o tym napisać. I mogę potwierdzić że Ombudsman w naszym przypadku też nie raczył się zapoznać dokładnie ze sprawą, ale wtedy odpisaliśmy że się nie zgadzamy z ich opisem sprawy i poprosiliśmy o sprostowanie. No i w końcu zrobili solidna sprawę i wygraliśmy odszkodowanie, zwrot niesłusznie pobranych pieniędzy plus odsetki i zadośćuczynienie ok £150
  • 13.09.17, 13:56
    Oooo, to coś nowego, bo nam Ombudsman, po spuszczeniu po brzytwie napisał, że ich odpowiedź kończy sprawę, a jak nam się ona nie podoba możemy iść do sądu. Dziękuję, tchnęłaś we mnie nadzieję :)

    --
    ---------------------------------------------------------------------------
    Kartki okolicznościowe na każdą okazję oraz inne ładne rzeczy :D
    ---------------------------------------------------------------------------
    www.facebook.com/roseshabbychic
  • 13.09.17, 15:55
    Jestem co prawda z innym dostawca, ale moze w jakes sposob pomoze ci w tej batalii wskazanie, jak bardzo zle opinie ma ta firma

    uk.trustpilot.com/review/www.scottishpower.com

    Powodzenia!

    --
    pozdrawiam serdecznie

    MamaSzymka
  • 14.09.17, 02:17
    Dzięki Gabez! Poczytamy. Dzisiaj rozmawiałam ze znajomą i okazuje się, że miała podobny przypadek. TEż SP naliczało im podwójne rachunki, nawet po tym jak wyprowadzili się z mieszkania i zmienili dostawcę. Mają spapraną historię kredytową i komornika na głowie. A mąż znowu dzisiaj dostał maila z wezwaniem do zapłaty rachunku na 1700 funtów za sam prad! Takich haraczy jak SP nie bierze nawet mafia :/ Nękają nas też smsami. Wyjaśnienia/anulowania tego drugiego rachunku nie możemy się doprosić.

    --
    ---------------------------------------------------------------------------
    Kartki okolicznościowe na każdą okazję oraz inne ładne rzeczy :D
    ---------------------------------------------------------------------------
    www.facebook.com/roseshabbychic
  • 14.09.17, 11:57
    Osobiście na pewno bym kasy na prawnika nie wydawała - pare rzeczy udało mi się rozwiązać kontaktując naszego lokalnego MP.

    --
    -----------------------------------------
  • 14.09.17, 14:37
    Yumemi, dziękuję za podpowiedź, spróbujemy. Chociaż obawiam się, że teraz będą szli w zaparte, bo za dużo narozrabiali. No i MP ewentualnie pomoże w rozwiązaniu konfliktu, a nas już to nie zadowoli, chcemy odszkodowania. Napadli na nas, wbrew naszej woli i nie za nasze "grzechy" wymienili liczniki, ściągają z nas nie nasze długi, nie dają rozliczenia i co chwilę wysyłają maile i smsy z żadaniem zapłaty horrendalnych kwot. Mąż znowu wczoraj wieczorem i dzisiaj rano sprawdził stan licznika, zużycia gazu nie było, a F 1,32 wyparowało. Poza tym po każdym doładowaniu znikają pieniądze od 3,5 do nawet 15 funtów, chociaż w piśmie mamy, że będą pobierać 3,5 tygodniowo. Gaz kosztuje nas około 60/80 funtów tygodniowo, chociaż podgrzewamy wodę jakieś dwie godzinny dziennie i może dwa razy w tygodniu coś ugotuję.

    --
    ---------------------------------------------------------------------------
    Kartki okolicznościowe na każdą okazję oraz inne ładne rzeczy :D
    ---------------------------------------------------------------------------
    www.facebook.com/roseshabbychic
  • 14.09.17, 17:11
    MP może w tym tez pomoc, warto spróbować.
    My mieliśmy dispute z firma parkingowa, niby nie ma bata na nich ale MP nam bardzo pomógł. Powodzenia

    --
    -----------------------------------------
  • 14.09.17, 17:12
    Koszty faktycznie niesamowite.. ja mam 5 bed house i tyle nie płace...

    --
    -----------------------------------------
  • 14.09.17, 17:18
    My mamy tez prepayment meter na gaz, ktorego w ogole w tej chwili nie uzywamy (bo piec co mamyod ponad roku odlaczony, reszta jest na prad) i za samo podlaczenie do sieci i licznik musimy placic. Przez rok to prawie 80 funtow. Sprawdz, jakie sa oplaty w przypadku SP.
    A batalie z dostawca gazu/pradu tez kiedys mielismy (ale nie SP, inna firma), trwalo to rok, jedna czesc firmy uznawala reklamacje i przysylala listy z przeprosinami, a od innej czesci dostawalismy faktury do zaplaty i grozby z naslaniem komornikow wlacznie. Na infolinii wciaz trafialismy na inne osoby, zawsze konczylo sie rozmowa z menadzerem i uznaniem naszej strony, po czym po kilku dniach otrzymywalismy nastepny list :(.
    Sprawe zalatwila nasza znajoma znajaca sie na prawie i biegla w takich bojach- wystarczyla jej jedna rozmowa telefoniczna. Niestety obecnie mieszka bardzo daleko i nie mam z nia kontaktu. Popytaj wsrod znajomych- moze ktos juz mial takie przeboje i wie, jak sprawe ostatecznie rozwiazac.

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • 15.09.17, 21:17
    Project-365, sprobuj wszystkiego zanim zadzwonisz do prawnika. Tani wezmie £250 za godzine. Taki, ktorego znam i moglabym polecic £1000, a chyba nie o to chodzi (ten moj zajmuje sie naciaganiem klientow, ale jesli mialabys mu placic, to lepiej zebrac armie zrobionych w konia klientow i podzielic koszta). Idz do MP, po porade do studentow prawa, sa takie darmowe godziny przy uniwersytetach czesto. Zadzwon do telewizji, do gazety, atakuj na twitterze, facebooku, czasem upublicznienie sprawy dziala cuda.

    --
    Oszczedzamy na zakupach w internecie w UK
  • 16.09.17, 00:18
    No to pociagne temat, bo mi siedzi w glowie. Zajrzyj na forum MoneySavingExpert. Zarejestruj sie, opisz sprawe, moze tam sie uzbiera grupa ludzi, a w kupie sila. Drugi pomysl: piszesz, ze ci z meza robia wariata przez telefon. Mozna to wykorzystac w kampanii twitterowej czy w innych mediach. Big company harassing Polish family itd. Calkiem na czasie 😜

    --
    Oszczedzamy na zakupach w internecie w UK
  • 17.09.17, 00:13
    Yumemi, yuka, zurek, dziękuję Wam bardzo za pomoc i wskazówki, wszystkie weźmiemy pod uwagę. Wiem jakie są ceny prawników, zakładaliśmy tu już jedną sprawę o zapłatę wynagrodzenia... Niby wygraliśmy, ale żeby dużo zostało, to nie mogę powiedzieć :/ Dziękuję Wam też, że nie oceniacie i nie wmawiacie mi bzdur, że coś niemożliwe, że jesteśmy sobie winni, że policja miała inne zdanie itp. No tak, policja miała inne zdanie, tylko jak sie okazało, że firma zmieniająca liczniki jednak nie może pokazać, bo nie ma, nakazu, to juz ta pewność siebie z policji uleciała. Jeszcze raz wielkie dzieki!

    --
    ---------------------------------------------------------------------------
    Kartki okolicznościowe na każdą okazję oraz inne ładne rzeczy :D
    ---------------------------------------------------------------------------
    www.facebook.com/roseshabbychic
  • 18.09.17, 10:04
    Nie, nie uwazam ze "jestescie sobie sami winni". Nie tworz. Przypadki chodza po ludziach. Sama musialam wymieniac licznik pradu bo stary naliczal pare zer dodatkowych i British Gas sam zadzwonil ze to niemozliwe abym zdolala tyle zuzyc w ciagu 2 miesiecy i ... wymienil licznik. Jak najbardziej moga byc bledy licznika, bledy faceta wklepujacego pomiar ( tych odwiedzajacych dom) i wiele innych sytuacji. Sami sobie winni bylibyscie gdybyscie nie zaadresowali sprawy w okreslonym czasie od zaistnienia sprawy bo potem to juz musztarda po obiedzie.


    Ja sie tylko nie zgadzam z tym ze "policja bezprawnie wkracza" gdzies. Policja doskonale wie co moze a czego nie moze i nieustannie sie oni szarpia z ludzmi o rozne sprawy.

    zabawa w ciuciubabke+ oczekiwanie "nie oceniajcie mnie a uwierzcie na slowo". Forum jako wypowiedzi wszelakiej prawdy.... Ciuciubabki styl to: Uwierz mi zanim napisze ci o co chodzi. Dopiero pozniej piszesz o co chodzi, ze to firma zmieniajaca liczniki.
    Nadal nie moge uwierzyc ze "bezprawnie wtargneli do domu" bo to brzmi jak wylamanie zamkow a do tego potrzebny jest nakaz rewizji itd. Chyba ze mowa o wymianie licznika gazu ktory jest na zewnatrz domu. Liczniki nie sa twoje tylko dostarczyciela energii. Jesli jest na zewnatrz to moze sobie go zmienic dostarczyciel jesli uzna za sluszne.
  • 22.09.17, 01:02
    Nie piszę bloga, który jest do czytania, więc nie widzę potrzeby opisywania skrupulatnie całej sytuacji. Nie interesują mnie również twoje przypadki, więc nie produkuj się. Prosiłam o pomoc w znalezieniu prawnika, a nie wnikliwą analizę sytuacji, czego w tym nie rozumiesz??? Nie wierzysz, twoja broszka, mam to naprawdę w dolnej części pleców i nie zamierzam udowadniać, że nie jestem wielbłądem.

    --
    ---------------------------------------------------------------------------
    Kartki okolicznościowe na każdą okazję oraz inne ładne rzeczy :D
    ---------------------------------------------------------------------------
    www.facebook.com/roseshabbychic
  • 22.09.17, 21:14
    > że jesteśmy sobie winni, że policja miała inne zdanie

    nigdzie nie napisalam ze jestecie sobie winni. Napisalam ze nie moge uwierzyc by policja bez nakazu prokuratury wtargnela na teren domu.


    >to juz ta pewność siebie z policji uleciała

    i teraz policje do sadu wezmiesz? Good luck.
    Policja dziala w UK bardzo proceduralnie i rzadko nie wie co powinna a nie powinna robic w tak podstawowych kwestiach
  • 22.09.17, 23:11
    Do ciebie naprawdę nie dociera, że ktoś ma ciebie i twoje bezsensowne wywody, w głębokim poważaniu? Ale skoro tak cię dręczy sprawa policji, to tak, jeżeli zajdzie taka konieczność, to zaciągnę ich do sądu, bo mam nagranie, jak pozwalają intruzom wejść do domu, wbrew mojemu sprzeciwowi, bo intruz powiedział, że ma nakaz. Kiedy, już po wejściu, policja zażądała okazania nakazu, okazało się, że intruz go nie ma, tłumacząc, że jest w sądzie. W żadnym sądzie niestety nakazu nie było i nie ma! I naprawdę idź wiedzieć swoje i być upierdliwa gdzie indziej, nie rozumiesz prostych rzeczy, jak chociażby to, że nie szukam, zwłaszcza u ciebie, porady jak rozwiązać problem, tylko prawnika. Po raz kolejny piszę, nie chcę ani twojej pomocy, ani zrozumienia, mam w d...e czy dajesz wiarę moim słowom, idź się mądrzyć do swoich klientów. Nawet jeśli szukałabym pomocy w rozwiązaniu problemu, to na pewno nie potrzebuję krytyki i oskarżen o kłamstwo, czy przekłamywanie wydarzeń, dał ci ktoś prawo do osądzania? Swoim klientom, też mówisz, że twoja wizja ich domu jest lepsza,...??? Za wszystkie konstruktywne podpowiedzi jestem dziewczynom szczerze wdzięczna, a ty odstosunkuj się ode mnie.

    --
    ---------------------------------------------------------------------------
    Kartki okolicznościowe na każdą okazję oraz inne ładne rzeczy :D
    ---------------------------------------------------------------------------
    www.facebook.com/roseshabbychic
  • 18.09.17, 17:40
    Czekałam aż ktoś orzeknie, ze to prześladowanie ..... polskiej rodziny. Naprawdę myślisz, ze narodowość ma tu znaczenie? A moze zawinił Brexit? Albo okrutni Tories? Moze demonstracja ze sztandarami?
    Autorka powinna szybko udać sie do swojego MP i złożyć sprawę w jego ręce. Oni maja uprawnienia, które otwierają zamknięte przed nami drzwi i zawsze starają sie pomoc.
  • 20.09.17, 22:17
    Steph, gdyby Scottish Power dzialal jak nalezy, nie byloby tego watku. Zwykly tryb wyprostowania problemu sie nie powiodl. Wprowadzili dziki zachod i gdyby mnie dotknal problem tego typu, to bylabym sklonna uzyc wszelkich chwytow, zeby moc znow spokojnie spac, a nie martwic sie o narastajace tysiace dlugu.

    --
    Oszczedzamy na zakupach w internecie w UK
  • 21.09.17, 01:20
    Wiekszosc z moich znajomych w UK musiala w jakims momencie zycia powalczyc z ktoryms dostawca, operatorem, landlordem czy pracodawca. Kumpela z kursu przez kilka lat prowadzila batalie z lokalnym dostawca wody i chociaz nie chodzilo akurat tutaj o rachunki tylko dziurawa rure sciekowa na zewnatrz w ogrodzie, to i tak swoje przeszla (i po drodze wydala np. na instalatorow czy telefony). Jakby powiedziala biscotti z innego forum- life.

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • 22.09.17, 01:08
    Za Waszą radą szukamy różnych kanałów nagłośnienia sprawy i dzisiaj doszliśmy do wniosku, że nasz problem, to mały problem. To co ludzie opisują przyprawia o dreszcze... Kobieta pisze, że za naliczony (urojony) dług SP nasłało jej draba, drzwi otworzyła jej córka, drab kazał dziecku aby przekazało matce, że jest im winna pieniądze. I parę innych, ale nie będę już przytaczać.

    --
    ---------------------------------------------------------------------------
    Kartki okolicznościowe na każdą okazję oraz inne ładne rzeczy :D
    ---------------------------------------------------------------------------
    www.facebook.com/roseshabbychic
  • 22.09.17, 21:11
    drab =eufemizm na komornika?
  • 22.09.17, 23:17
    Słownika z pewnością używasz tylko do prasowania pogniecionych pieniędzy...

    --
    ---------------------------------------------------------------------------
    Kartki okolicznościowe na każdą okazję oraz inne ładne rzeczy :D
    ---------------------------------------------------------------------------
    www.facebook.com/roseshabbychic

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.