Dodaj do ulubionych

Lyme disease czyli borelioza

03.10.17, 18:14
Czy jest obecnie ktos na forum z diagnoza, kto leczyl sie w UK? Znalazlam tylko watki sprzed prawie 10 lat, a zalezy mi na zebraniu informacji i doswiadczen, bo dopiero niedawno udalo sie odkryc, czym sa spowodowane moje uporczywe dolegliwosci i bole.

Ag
--
-_n_|_|_,_ Odłamki
|===.-.===| www.flickr.com/jazzwink/
|-----((_)).....|
'==='-'===' jgs
Edytor zaawansowany
  • 03.10.17, 18:21
    O, wspolczuje :-(
  • 04.10.17, 23:01
    Dzieki, Vanilla.

    Ag

    --
    -_n_|_|_,_ Zapomnianki
    |===.-.===| www.flickr.com/jazzwink/
    |-----((
  • 04.10.17, 10:29
    boziu krecik wspolczuje. Mam znajomego ktory odkryl dosc wczesnie. Lezal 2 tyg w szpitalu ale wyleczyl sie. Jakies antybiotyki mu podawano. Nochal w gore krecik.
  • 04.10.17, 22:34
    Dzieki. Zaczelam brac antybiotyk jakies 2.5 tygodnia temu i jest poprawa, ale sie naczytalam o przewleklej postaci i dlatego chcialam nawiazac kontakt z ludzmi na wszelki wypadek, jakby nie pomoglo.

    Ag

    --
    -_n_|_|_,_ Migawki
    |===.-.===| www.flickr.com/jazzwink/
    |-----((_)).....|
    '==='-'==='jgs
  • 04.10.17, 14:47
    Teść leczy się co prawda nie w UK, a w Szwajcarii, ale ma dostęp do najnowocześniejszych terapii.

    Jedyne, co mu faktycznie pomaga, to tlenoterapia pod wszelkimi możliwymi postaciami - te bakterie najlepiej mnożą się, gdy organizm ma mało tlenu.

    Przez długi czas korzystał zdaje się z komór tlenowych (kilka razy do roku) i to było dość skuteczne.
    Obecnie przy każdym pogorszeniu stanu zdrowia wyjeżdża nad Morze Północne na kilka tygodni i tam zdrowie poprawia mu się spektakularnie.
    Niedawno też lekarze odkryli, że teść cierpi na straszny bezdech podczas snu (tylko nie wiem, czy to taka jego uroda, czy to się dzieje właśnie na skutek boreliozy) i dołożyli jeszcze maskę tlenową na noc.

    Przy zastosowaniu wszystkich trzech opcji teść radzi sobie z boreliozą całkiem nieźle - jest ona oczywiście upie.r.dliwa, ale w ryzach i pod kontrolą. Tyle, że to są dość kosztowne terapie.

    Życzę dużo zdrowia!

    --
    It's not about having time. It's about making time.
  • 04.10.17, 22:46
    Kurcze, no dobrze wiedziec tym tlenie. Dzieki wielkie.

    Ag

    --
    -_n_|_|_,__ Okruchy lodu w moich oczach
    |===.-.===| www.flickr.com/jazzwink/
    |-----((_)).....|
    '==='-'===' jgs
  • 04.10.17, 17:51
    W grudniu ubieglego roku moj wujek zmarl na bolerioze. Po 10 latach od ukaszenia w koncu ja odkryli, ale bylo juz tak pozno, ze organizm wyniszczala choroba - najpierw stracil na wadze, pozniej zaniki pamieci byly, pozniej juz byl mentalnie 2 letnim dzieckiem nie wiedzial do czego sluzy widelec, do wlasnej corki mowil Pani, odkrecal gaz w domu, zapominal gdzie jest i co robi, uciekal z domu biegnac pod samochody w centrum miasta. W koncu zmarl. Moj maz leczyl sie na bolerioze. Na szczescie szybko byla wykryta wiec poki co co roku powtarza badania i wtedy antybiotyki jesli jest wznowa. Jast bardzo podatny na kleszcze.
  • 04.10.17, 22:58
    Zobacze, czy mi sie uda zwalczyc ta seria antybiotykow. Jakby co, mam zamowiona nastepna serie tak na wszelki wypadek.

    Powazne objawy mialam narastajace od wiosny zeszlego roku, ale jak zaczelam czytac o tej chorobie, to mysle, ze cale lata powoli cos sie tam pojawialo, niby nie zwiazane ze soba, nigdy nie zdiagnozowane jako nic konkretnego, czasami zupelnie od czapy, jak np. nagle pojawianie sie kaca chwile po wypiciu lampki wina, ale sie wszystko ladnie uklada.
    Tak nawiasem mowiac od 2-3 lat sie podlamywalam, bo myslalam, ze mam wczesna postac Alzheimera...

    Usunelam sobie jednego jedynego kleszcza w zyciu chyba z 20 lat temu...
    Dopiero teraz udalo sie zdiagnozowac, a bylam kierowana reumatologa w zeszlym roku, neurologa 2-3 lata wstecz, itp itd.

    Ag





    --
    -_n_|_|_,_ Zapomnianki
    |===.-.===| www.flickr.com/jazzwink/
    |-----((
  • 05.10.17, 13:58
    Wspolczuje bardzo. w jaki sposob udalo Ci sie zdiagnozowac? Mam kolezanke dermatologa, gdybys miala jakies pytania, moge ja podpytac.
  • 05.10.17, 14:01
    rodzina w PL leczy sie, gdybys miala jakies konkretne pytania, to moge zapytac
  • 05.10.17, 18:47
    No wlasnie nie mam nic konkretnego, pogadac chcialam. :-)

    Duzo czytalam. Na razie jestem na przedostatnim pudelku antybiotyku. Zobaczymy jak sie dalej potoczy.

    Ag

    --
    -_n_|_|_,_ Odłamki
    |===.-.===| www.flickr.com/jazzwink/
    |-----((_)).....|
    '==='-'===' jgs
  • 05.10.17, 18:46
    Jak juz pisalam wiwi1 ponizej, po prostu zazyczylam sobie badanie krwi u GP i wyszlo.

    Nigdy nie mialam objawow skornych, zaznych wysypek, zaczerwienien, niczego. Ale nigdy nie wiadomo, dziekuje za oferte.

    Ag

    --
    -_n_|_|_,__ Okruchy lodu w moich oczach
    |===.-.===| www.flickr.com/jazzwink/
    |-----((_)).....|
    '==='-'===' jgs
  • 05.10.17, 15:23
    > Usunelam sobie jednego jedynego kleszcza w zyciu chyba z 20 lat temu..

    Współczuję. Teściowi boreliozę stwierdzono kilka lat temu, a kleszcza (i ten nieszczęsny czerwony pierścień wokół ukąszenia) miał w latach 80-tych! A też mu stawiano różnorakie dziwne diagnozy włącznie z alergiami na sierść ;)

    Z dobrych wiadomości powiem Ci tyle, że od niedawna zaczyna się oficjalnie rozpoznawać boreliozę jako AIDS XXI-go wieku.
    Lekarze na całym świecie powoli zaczynają się specjalizować w leczeniu i rozpoznawaniu lyme i dam głowę, że za kilka-kilkanaście lat pojawi się wiele nowych leków i terapii. Już obecnie przypuszcza się, że część zachorowań na Alzheimera i demencję to po prostu niezdiagnozowana borelioza.

    Wiele z nas będzie jeszcze na tę nieszczęsną boreliozę cierpiało, bo niestety odczyn (ten pierścień wokół miejsca ukąszenia) pojawia się tylko w 20% zakażenia boreliozą. Wiele z nas ją już ma, tylko jeszcze o tym nie wie.

    Z doświadczeń teścia, którego na szczęście stać na leczenie u światowej sławy specjalistów, polecam Ci te terapie tlenowe (oczywiście jako dodatek do antybiotykoterapii). Antybiotyki też dobrze działają, ale tlen jest jeszcze skuteczniejszy.
    Teść czuje sie o niebo lepiej, kiedy zalicza dużo regularnych spacerów nad morzem przy mocno wietrznej pogodzie - od dwóch lat po każdorazowym pobycie nad morzem objawy ustępują na długie tygodnie/ miesiące.

    --
    It's not about having time. It's about making time.
  • 05.10.17, 18:55
    Hehe, juz widze, jak mi NHS funduje tlenoterapie. Moze jesliby mi sie pogorszylo, antybiotyki by nie dzialaly i zrobilabym duzo szumu, mooooze...

    Z tym "brain fog" to ci powiem, ze to jest okropne - ogladasz film na ten przyklad i lapiesz sie na tym, ze masz problem ze sledzeniem fabuly. Pamiec krotkotrwala szwankuje, koszmar.

    Czytalam kilka forow na temat Lyme, wlos sie jezy. Ja to jeszcze taz zle nie mam, pomyslalam sobie. Ja "tylko" mam problemy z poruszaniem sie, a nie porazenie nerwow, zapalenie mozgu itp itd. Thank god for small blessings.

    Ag

    --
    -_n_|_|_,_ Okruchy lodu w moich oczach
    |===.-.===| www.flickr.com/jazzwink/
    |-----((_)).....|
    '==='-'==='jgs
  • 05.10.17, 17:26
    A gdzie sie diagnozowalas i jak? Ja mam kleszczo fobie. Niecierpie tych malych drani. Moj syn mial kleszca jak mial jakies poltora roku, usuniety u lekarza i niestety nie wiedzialam wtedy, ze mozna bylo tego kleszcza wyslac na zbadanie czy jest zarazony. W Polsce robilam badania PCR real time, wyszlo negatywne a tutaj robilam chyba ELSA test, ktory tez wyszedl negatywny no ale to nic nie znaczy, bo wyniki moga byc falszywie niegatywne niestety.
    Pozdrawiam i zdrowia zycze:)

    --
    Eco Forum UK
  • 05.10.17, 18:42
    Dziekuje za zyczenia, wydaje sie byc lepiej.

    No wiec zwyczajnie na NHS, zazyczylam sobie badanie na Lyme u mojego GP. Z tym, ze to bylo juz po ponadrocznym kreceniu sie w kolko z moimi objawami, po wykluczeniu chorob reumatycznych przez szpital.
    Bylam w wakacje w Polsce i sobie zrobilam prywatnie przekrojowo badania krwi, ale nie przyszlo mi do glowy akurat tego badania. Badania krwi oczywiscie, jak zwykle nic nie wykazaly, oprocz tego, ze jest obecna niewiadomojaka infekcja. Mam w dalszej rodzinie lekarza, wiec skonsultowalam objawy i zawyrokowal, ze mu to wyglada na jakas chorobe tropikalna albo wlasnie borelioze. Nie mialam juz czasu robic wiecej badan, wiec po powrocie poszlam do GP, opowiedzialam co i jak i dal mi skierowanie.

    Mialam robiona zarowno C6 ELISA jak i IGG & IGM Lineblot. IGG wyszlo negatywne, ale C6 i IGM pozytywne.

    Ag

    --
    -_n_|_|_,_ Okruchy lodu w moich oczach
    |===.-.===| www.flickr.com/jazzwink/
    |-----((_)).....|
    '==='-'==='jgs
  • 09.10.17, 15:22
    Krecik
    Dzielna jestes. Jest na forum pod tytulem Tick Talk, zerknij. Dziela sie ludzie swoimi historiami I pewnie sie nawzajem wspieraja.
  • 09.10.17, 14:37
    Poczytaj tu o boreliozie:
    forum.gazeta.pl/forum/f,26140,Borelioza.html
  • 11.10.17, 06:22
    Nie jestem Matką Polka z UK, trafiłam tu przez przypadek. Jeśli wyniki na boreliozę masz ujemne to zobacz czy przypadkiem nie jesteś struta metalami cięzkimi. Ja też miałam objawy wczesnego Alzheimera (brain fog, zaburzenia pamięci, szłam gdzieś i nie mogłam sobie przypomniec po co, itp). Przeszło po ok 20 cyklach chelatacji wg Cutlera (kwasem alfa liponowym i wszystkimi zalecanymi suplementami) oraz płynem Lugola (jod usuwa niebezpieczne pierwiastki których nie usuwa kwas ALA tzn fluor i brom które też zaburzają funkcje intelektualne). O chelatacji jest masę informacji w necie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.