Dodaj do ulubionych

Mąż alkoholik - jak odejść?

21.01.18, 06:31
Witajcie, proszę o pomoc, mieszkam w UK od 10 lat z mężem i dwójka dzieci. Mąż jest alkoholikiem, pracuje i opłaca rachunki, finansowo dba o dom, ale co sobotę pije i Wtedy zaczyna się koszmar. Rok temu groził mi i użył przemocy, zadzwoniłam na policje, zamknęli go w areszcie. Dostaliśmy nadzór opieki społecznej , ale nie stwierdzili przemocy w rodzinie. Dzieci coraz gorzej radzą sobie z alkoholizmem ojca i jego „ skokami agresji”. Córka od dwóch lat jest pod opieka CAMHS - (organizacja, która pomaga dzieciom z problemami), bo samookaleczala się, syn jest bardzo nerwowy. Ja chodzę na spotkania Al Anon wspierające rodziny alkoholików , poza tym wszyscy chodzimy na terapie rodzinna. Mąż dwa razy uderzył córkę i ma wpisana przemoc domowa, znów pojawiła się opieka społeczna w naszym zyciu. Dziś ( właściwie wczoraj) znów się upił, krzyczał i rzucał rzeczami, tak ze dzieci wpadły w przerazenie, zadzwoniłam na policję, mąż w międzyczasie wyszedł z domu. Policjanci powiedzieli, ze skoro nie było przemocy to nic nie mogą zrobić. Cos we mnie pękło, do tej pory starałam się wspierać męża, ale starczy. Chce już tylko pomoc sobie i dzieciom. Nie mam pojęcia od czego zacząć, nie mam stałej pracy i dochodów. Z czego mam żyć jak odejdę? Czy sobie poradzę? Jak utrzymam dom? Gdzie mam się udać po pomoc? Tysiące pytań i strach, ze zabiorą mi dzieci. Dłużej nie chce tak żyć. Czy możecie mi poradzić, może któraś tez była w podobnej sytuacji. Od czego zacząć w walce o spokój mój i dzieci?
Edytor zaawansowany
  • szpil1 21.01.18, 08:33
    Może skontaktuj się z tą organizacją: www.womensaid.org.uk/. Może tam uzyskasz przynajmniej porady co robić i gdzie się udać? Chba najpierw trzeba pomyśleć o stałej pracy, by mieć jakieś dochody. Powodzenia.
  • kalpa 21.01.18, 09:57
    Jeżeli mieszkasz Watford i okolice, to polecam Woman Center na Market street. Bardzo mi pomogli 11 lat temu ( daaawno, wiem), ale mysle, że idea pomocy zagubionym kobietom jest nadal wiodąca w tym miejscu.
    Nie dotknał mnie problem alkocholowy wiec niczego ne doradze ale to konkretne miejsce na pewno polecam przynajmniej jako pierwszy kontakt. Mozesz tam zadzwonic - częśto sa w stanie znaleźć tlucmacza jesli nie mówisz po angielsku. przynajmniej powiedzą ci dokąd pójść - 01923 816229. Oni mają kontakty do wszystkich miejsc pomocowych i zapewne orientuja się jak dotrzeć do takiego miejsca w twojej okolicy.
    Trzymaj się i nie daj się zastraszyć :)


    --
    Taniec i wiatr to moje żywioły!
  • princesswhitewolf 22.01.18, 08:57
    Zacznij od znalezienia pracy. Jesli slabo znasz jezyk to czas na nauke. Nie chce zrzedzic ale od 2 lat corka sie samookalecza i jeszcze nie rozwazylas pojscia do pracy i uniezaleznienia sie finansowego. Pytanie retoryczne, nie musisz odpowiadac.
    Syn ma kamerke w telefonie? Jak tylko zaczyna burde twoj maz to niech syn zaczyna to nagrywac. Przyda sie w sadzie.
  • alannda 22.01.18, 09:25
    A dlaczego nie pracujesz? Od tego trzeba zaczac. I oczywiscie ze sobie poradzisz. Powodzenia!
  • aniaheasley 22.01.18, 10:46
    Na codzien mam kontakt z dziesiatkami takich kobiet, poradzisz sobie na pewno.
    Jest sporo polskich organizacji, ktore powstaly w odpowiedzi na rosnacy problem, ktory opisujesz. Twoja sytuacja jest wiec podrecznikowa.

    Skontaktuj sie z nimi: www.pinuk.online/en/familia-family-support-centre/



    --
    Ania's Poland

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.