03.01.19, 01:54
Witam. Jestem z mężem w takiej sytuacji ze on zarabia cały czas najniższa i w tym roku to jakieś 17tys f na rok, a ja jestem na macierzyńskim i w tym roku zarobię Ok 10tys. Nie dostajemy working tax credit i child tax credit w tym roku i to rozumem bo do końca kwietnia mam macierzyński ale według kalkulatora tax credit od kwietnia tego roku tez nam nic się nie należy ponieważ w poprzednim roku mieliśmy dochód 27 tys f. I tu moje pytanie czy to serio ten kalkulator działa? Jak to możliwe ze mąż będzie zarabiał najniższa a ja nic bo chciałabym jeszcze trochę zostać z dzieckiem i nic nie dostaniemy ?
Edytor zaawansowany
  • anna977 03.01.19, 01:55
    Dodam ze mamy jedno dziecko
  • leyre2 03.01.19, 08:02
    I tu moje pytanie czy to serio ten kalkulator działa?

    Raczej serio.


    Jak to możliwe ze mąż będzie zarabiał najniższa a ja nic bo chciałabym jeszcze trochę zostać z dzieckiem i nic nie dostaniemy

    Masz wybor, albo wracasz do pracy po macierzynskim albo zostajesz jeszcze troche z dzieckiem. Ja nie rozumiem jak to mozliwe, ze ludzie oczekuja benefitow bo chca zostac jeszcze troche z dzieckiem?
    Jest jeszcze opcja ze twoj partner znajdzie prace za wiecej niz mnw.
  • aniaheasley 03.01.19, 12:17
    Jak powyzej. Dlaczego uwazasz, ze za luksus zostania w domu z dzieckiem po skonczonym macierzynskim panstwo (czyli my wszyscy) mialoby Ci placic?

    --
    Ania's Poland
  • anna977 03.01.19, 13:19
    Po prostu nie mam z kim zostawić dziecka, a dużo moich znajomych dostaje coś tam. Nie mam zamiaru siedzieć w domu do czasu aż dziecko skończy 16 lat ale nie oddam obcej osobie 9 mieisacznego dziecka
  • anna977 03.01.19, 13:29
    Poza tym dużo ludzi burze wtc zarabiając najniższa dla jednej osoby
  • saskia44 03.01.19, 14:31
    Wtc to sa grosze, a ty mozesz pracowac. Jesli nie chcesz nikomu oddac dziecka pod opieke to znajdz prace w godzinach kiedy twoj maz nie pracuje i moze sie nim zajac. Duzo ludzi ktorych znam tak wlasnie robi, a nie oczekuje benefitow.
  • anna977 03.01.19, 14:49
    No na pewno ja będę pracować 40 h, mąż 40 h będziemy się wymieniać dzieckiem i poza tym ze się nie będziemy widzieć to jeszcze kiedyś trzeba ogarnąć dom itp. A inne kobiety które maja już duże dzieci siedzą w domu i nic nie robią i to jest Ok, a ja od kilkunastu lat mieszkam w uk i nigdy nawet grosza nie brałam benefitów a teraz jak mam malutkie dziecko będę się zacharowywac na zmianę z mężem
  • alannda 03.01.19, 15:04
    Jak sie chce miec pieniadze to trzeba pracowac. Ja tez pracuje i tez mam dziecko, ba nawet meza nie mam a dom mam ogarniety. I tez nigdy poza maciezynskim benefity mi sie nie nalezaly. Nikt sie zacharowywac nie kaze. Zawsze mozna znalezc lepiej platna prace niz za najnizsza. I tez mam znajomych ktorzy pracuja na zmiany zeby nie placic za opieke nad dzieckiem, zyja i dobrze sie maja. Niestety dziecko to droga impreza i bez wyrzeczen sie nie obejdzie. A wrecz rzeklabym ze to dopiero poczatek wydatkow;-)
  • saskia44 03.01.19, 15:14
    Jedno tez moze znalezc prace na mniej niz full time i w godzinach innych niz patner, wymieniac sie opieka, nie trzeba sie zacharowywac. Ludzie sobie radza na rozne sposoby. Oczywiscie kombinatorow bioracych benefity nadal nie brakuje, system jest fatalny bo nadal wciaz na to pozwala.
  • anna977 03.01.19, 16:22
    Skoro tak uważacie to dla kogo jest ta pomoc ? Dla ludzi którzy nie pracują bo im sie nie chce albo wiecznie nie mogą znaleźć pracy sie należy a dla kogoś kto pracował całe życie ale teraz ma dziecko i nie może to już nie ? Chyba moje życie z dzieckiem więcej kosztuje niż jakiegoś singla
  • saskia44 03.01.19, 17:02
    anna977 napisał(a):

    > Skoro tak uważacie to dla kogo jest ta pomoc ? Dla ludzi którzy nie pracują bo
    > im sie nie chce albo wiecznie nie mogą znaleźć pracy

    Dokladnie tak, taki jest ten system.
  • alannda 03.01.19, 17:40
    Znaczy ze co? Osoba samotna zarabiajaca tyle co twoj maz dostaje jakies tam benefity a wy nie? Bo ja nadal nie rozumiem.
  • saskia44 03.01.19, 17:57
    alannda napisała:

    > Znaczy ze co? Osoba samotna zarabiajaca tyle co twoj maz dostaje jakies tam ben
    > efity a wy nie? Bo ja nadal nie rozumiem.

    Obawiam sie, ze nie zrozumiesz. 😉
    Caly ten system benefitow powinien byc zreformowany, pomoc powinny otrzymywac tylko osoby ktore sa w trudnej sytuacji zyciowej a nie ludzie ktorzy wykorzystuja system zeby brac latwe pieniadze i nic ze swoim zyciem nie robic.
  • princesswhitewolf 03.01.19, 21:32
    ale chodzi o to ze robili analizy ile wydadza na reformy i jakie beda skutki i podobno bardzo niebezpiecznie sie wtedy zrobi: przestepczosc wzrosnie a wiekszosc leni nie pojdzie do pracy bo bedzie krasc.

    A zreszta w ostatnich latach i tak juz zaostrzyli te warunki benefitow...
  • princesswhitewolf 03.01.19, 18:01
    >la ludzi którzy nie pracują bo im sie nie chce albo wiecznie nie mogą znaleźć pracy

    niestety nie jest to juz mozliwe przez dluzszy czas i Job Centre przymusza ludzi do pojscia do pracy roznymi sposobami lacznie z tym ze nie mozna popierac dlugo zasilku dla bezrobotnych


    >sie należy a dla kogoś kto pracował całe życie ale teraz ma dziecko i nie może to już nie ? Chyba moje życie z dzieckiem więcej kosztuje niż jakiegoś singla

    na dziecko daja ci tzw Child Benefit ktory wynosi ok 100 funtow za miesiac.
    Uwaza sie ze jesli masz meza ktory moze isc do pracy to oznacza ze moze was utrzymywac. Ty sama mozesz otrzymac tylko pewne swiadczenia jako samotna matka i to tylko do 5 roku zycia dziecka.

    Niestety to nie jest tak, ze z racji posiadania dziecka naleza sie osobie mieszkajacej z mezem z marszu jakies benefity inne niz Child Benefit
  • saskia44 03.01.19, 19:31
    princesswhitewolf napisała:

    Ty sama mozesz otrzymac tylko pewne swiadczenia jako samotna matka i to tylko do 5 roku zycia dziecka.
    >
    I to powinno byc zliwkidowane bo kreuje patologie, te single mums on benefits dorabiajace sobie kolejne dzieci zazwyczaj z kolejnymi boyfriends i zyjace tak latami. Mieszkania za ktore nie placa, council tax placony szczatkowo a smieci produkuja zazwyczaj kilka razy tyle co inni bo zywia sie glownie take away i gotowcami, chleja, cpaja i imprezuja i dra ryje. Dzieci zaniedbane, niewychowane, bawiace sie czym popadnie na ulicach council estates, a w szkole sprawiajace problemy. Ohyda i patologia. Single parents, ktorzy moga pracowac powini pracowac zeby dostac jakiekolwiek benefity i to powinien byc warunek.
  • anna977 03.01.19, 19:34
    A co ty mi tu wyjeżdzasz z jakas patologia co to ma do tematu ?
  • princesswhitewolf 03.01.19, 21:30
    ja mysle ze nie powinno byc zlikwidowane i powinno istniec tylko nie do 5tego a do 2giego roku dziecka, a powyzej tego wieku powinny byc zlobki bardzo mocno dotowane. Dopiero od 3 rz sa przedszkola i to tez tylko na 25 godz tygodniowo. Powinni tez kontrolowac z kim dana Pani mieszka itd

    > Mieszkania za ktore nie placa,

    ale to juz jest cos innego. To jest housing benefit i jakby nie jest zalezny od tego czy masz status bezrobotnego, inwalidy czy samotnej matki. To pokrywa council. Inna instytucja niz ta od Lone Parent benefit. Zreszta samotne matki dostaja tylko jakies 500 funtow na miesiac.
  • princesswhitewolf 03.01.19, 16:37
    babcie sciagnac
  • bisiek10 03.01.19, 14:11
    Najlepiej tam zadzwon jak skonczy Ci sie macierzynski i przedstaw szcunkowy zarobek na kolejny rok.Wg tego Ci prawdopodobmie oblicza.Jesli cos przyznaja dostniesz list po jakms czsie o dostarczeniu dokladnych zarobkow czyli bedziesz musila podac zrobki juz po rozliczeniu podatkowym.I w zaleznosci od tego jak ono bedzie wygladac albo po przekalkulowaniu brdziesz musiala oddac nadplacone benefity albo beda placic dalej.
  • steph13 03.01.19, 17:03
    Nie znam sie na benefitach ale twoja roszczeniowa postawa byłaby śmieszna gdyby nie była tak oburzająca. Z jakiej niby racji państwo, ie my wszyscy, mamy ci płacić abyś sobie w domku z dzieckiem posiedziała? Dziewięcio miesięczne dziecko możesz oddać do żłobka i pracować przynajmniej na part time. Abstrahując już od faktu, ze przy minimalnych zarobkach raczej niewiele wnosicie do skarbu państwa at the best of times. Skąd wiec takie oczekiwania?
  • anna977 03.01.19, 18:18
    A jaki jest sens płacić żeby obce osoby zajmowały się moim dzieckiem a ja pracowała na pół etatu. Wole się sama nim zajac, ja przynajmniej je znam i wiem o co chodzi. I nie rozumem po co ten jad z waszej strony, ja nie mam zamiaru siedzieć w domu do końca życia z racj tego ze mam dziecko ale oddanie obcym tak małego dziecka to nie jest najlepszy pomysł
  • saskia44 03.01.19, 18:38
    anna977 napisał(a):

    > A jaki jest sens płacić żeby obce osoby zajmowały się moim dzieckiem a ja pracowała na pół etatu.

    Uwazasz ze podatnicy powinni placic za to? Poza tym ty mozesz pracowac wtedy kiedy twoj maz nie pracuje, on bedzie tez mial mozliwosc zajac sie swoim dzieckiem. To jest obowiazek rodzicow a nie podatnikow.

    Wole się sama nim zajac, ja przynajmniej je znam i wiem o co
    > chodzi.

    Obsuga dziecka to nie jest zbyt skomplikowana rzecz.

    ale oddanie obcym tak małego dziecka to nie jest najlepszy pomysł

    To nie oddawaj
  • alannda 03.01.19, 18:54
    Taki sens ze pracujac bedziesz mogla placic podatki i odkladac na emeryture, zebys za 40 lat nie musiala zakladac watku, ze za malo emerytury dostalas, albo wcale bo za 40 lat to watpie zeby panstwo cokolwiek dawalo;-)
  • saskia44 03.01.19, 18:57
    alannda napisała:

    > Taki sens ze pracujac bedziesz mogla placic podatki i odkladac na emeryture, ze
    > bys za 40 lat nie musiala zakladac watku, ze za malo emerytury dostalas, albo w
    > cale bo za 40 lat to watpie zeby panstwo cokolwiek dawalo;-)

    Jesli system bedzie tak dojony jak do tej pory to tak wlasnie bedzie.
  • anna977 03.01.19, 19:30
    Nie wiem czy masz dziecko czy nie ale jeśli tak to jestem pewna na sto procent ze bierzesz chociaż te głupie 80 f z child benefit. I po co to bierzesz przecież pracujesz
  • saskia44 03.01.19, 19:33
    anna977 napisał(a):

    > Nie wiem czy masz dziecko czy nie ale jeśli tak to jestem pewna na sto procent
    > ze bierzesz chociaż te głupie 80 f z child benefit. I po co to bierzesz przecie
    > ż pracujesz

    Slowo klucz - praca. Ty chcesz brac benfity i nie pracowac czyli chcesz zeby inni pracujacy cie utrzymywali.
  • anna977 03.01.19, 19:35
    Pracowałam tyle lat i zapłaciłam tyle podatków i nigdy nic nie brałam wiec chyba mogę skorzystać z czegoś raz jeśli potrzebuje
  • anna977 03.01.19, 19:37
    Może na macierzyńskie tez nie powinnam iść tylko zostać w pracy żebyście mnie nie utrzymywały 😂
  • saskia44 03.01.19, 19:42
    anna977 napisał(a):

    > Pracowałam tyle lat i zapłaciłam tyle podatków i nigdy nic nie brałam wiec chyb
    > a mogę skorzystać z czegoś raz jeśli potrzebuje

    ??? Przyznam ze twoj tok myslenie jest specyficzny.
  • princesswhitewolf 03.01.19, 21:26
    tyle ze jej tok myslenia nie jest zgodny z tym co panstwo uwaza. Ale co tam panstwo. Ona wie lepiejlol
  • alannda 03.01.19, 20:01
    anna977 napisał(a):

    > Nie wiem czy masz dziecko czy nie ale jeśli tak to jestem pewna na sto procent
    > ze bierzesz chociaż te głupie 80 f z child benefit. I po co to bierzesz przecie
    > ż pracujesz

    A to do mnie bylo? To akurat nie trafilas bo powyzej pewnego progu sie juz nie nalezy i nie dostaje nawet tych “glupich” 80 funtow.
  • anna977 03.01.19, 18:21
    I gdzie tu jakieś oburzenie z mojej strony ? Po prosty pytam czy mi się coś należy bo jeśli tak to czemu mam nie skorzystać
  • anna977 03.01.19, 18:23
    Wszytkie takie siwte i pracowite a jakby wam coś dali to pierwsze by ręce wyciągnęły, ja nie mam zamiar oszukiwać tego ich systemu ze jestem samotna matka czy coś i to moja decyzja ze wole zostać z dzieckiem niż iść do pracy i to nie z powodu lenistwa
  • szpil1 03.01.19, 18:32
    to moja decyzja ze wole zostać z dzieckiem niż iść do pracy i to nie z
    > powodu lenistwa

    Skoro twoja decyzja to ponoś jej konsekwencje. Jak was nie stać na dziecko to trzeba było wcześniej to rozważyć.
  • saskia44 03.01.19, 18:39
    anna977 napisał(a):

    > Wszytkie takie siwte i pracowite a jakby wam coś dali to pierwsze by ręce wycią
    > gnęły, ja nie mam zamiar oszukiwać tego ich systemu ze jestem samotna matka czy
    > coś i to moja decyzja ze wole zostać z dzieckiem niż iść do pracy i to nie z
    > powodu lenistwa

    Oczywiscie, ale raczej nie oczekuj ze podatnicy beda cie utrzymywac.
  • anna977 03.01.19, 19:33
    I nie mam zamiaru doić żadnego systemy tylko jestem zdziwiona ze można nic nie dostać żyjąc z jednej najniższej wiec chciałam zapytac czy to możliwe
  • saskia44 03.01.19, 19:37
    anna977 napisał(a):

    > I nie mam zamiaru doić żadnego systemy tylko jestem zdziwiona ze można nic nie
    > dostać żyjąc z jednej najniższej wiec chciałam zapytac czy to możliwe

    Skoro ci wyszlo w kalkulatorze ze w waszym przypadku to mozliwe to chyba tak jest.
    A tak swoja droga to nie rozumiem ludzi ktorzy zamiast polepszac swoja sytuacja zwlaszcza majac dziecko wola zyc z benefitow.
  • anna977 03.01.19, 19:39
    Nie mam zamiaru żyć z benefitów, mam dobra prace która lubię i chce do niej wrócić ale zrobię to jak dziecko zacznie chodzić i mówić, wyślę je wtedy do przedszkola i wrócę do pracy ale jakoś ten rok po macierzyńskim muszę przeżyć
  • saskia44 03.01.19, 19:48
    anna977 napisał(a):

    > Nie mam zamiaru żyć z benefitów, mam dobra prace która lubię i chce do niej wró
    > cić ale zrobię to jak dziecko zacznie chodzić i mówić, wyślę je wtedy do przeds
    > zkola i wrócę do pracy ale jakoś ten rok po macierzyńskim muszę przeżyć

    Czego ty nie rozumiesz? Nie masz zamiaru zyc z benefitow a z czego przez kolejny rok? Poza tym za rok twoje dziecko bedzie mialo 1rok i 9m-cy, jestes pewna ze bedzie mowic? A co ma z tym wspolnego chodzenie? Inna sprawa to nawet nie wiesz czy ta praca bedzie ma ciebie czekac nie mowiac juz o tym ze opieka nad dzieckiem za rok nie bedzie darmowa.
  • alannda 03.01.19, 19:02
    anna977 napisał(a):

    > Wszytkie takie siwte i pracowite a jakby wam coś dali to pierwsze by ręce wycią
    > gnęły, ja nie mam zamiar oszukiwać tego ich systemu ze jestem samotna matka czy
    > coś i to moja decyzja ze wole zostać z dzieckiem niż iść do pracy i to nie z
    > powodu lenistwa

    Ja tez bym moze i chciala sobie nie pracowac i spedzac wiecej czasu z moim dzieckiem zamiast go posylac do klubu przed i po szkole ale mnie nie stac zeby nie pracowac, bo to oznaczaloby ze nie moglabym dostac kredytu na dom, jezdzic samochodem jaki mi sie podoba czy wyjezdzac na wakacje. Zycie to sztuka wyboru. Albo jak mawial moja babcia, chcialo sie kalwarii to teraz trzeba spiewac...
  • anna977 03.01.19, 19:28
    Ale wy jesteście ograniczone, nie rozumiecie ze nie chce siedzieć całe życie w domu wręcz chciałabym wrócić już teraz do pracy bo bardzo ją lubiłam ale nie oddam obcym ludziom tak małego dziecka które jeszcze nawet nie będzie mi w stanie powiedzieć czy coś złego mu się dzieje, teraz jest tyle zła na świecie ze aż strach pomyśleć, ludzie całe życie nie pracują i biorą kasę za siedzibie w domu a wy macie pretesje bo ktoś przez rok chce odchować dziecko
  • saskia44 03.01.19, 19:41
    A po roku bedziesz chciala zostac kolejny rok a potem kolejny bo po co dziecko bedzie mialo isc do breakfast club czy after school club skoro moze w domu posiedziec z mama.
    Wiesz mialam dzieci w przedszkolu i korzystalam z child minder i krzywdy im nikt nie robil.
    Skoro nie.chcesz oddac dziecka pod opieke kiedy pracujesz a nie masz innego planu to po co sie ma dziecko decydowalas?
  • anna977 03.01.19, 19:59
    Nie twoja sprawa po co się na dziecko decydowałam i nie mów mi co ja będę za rok robić bo ja chyba lepej wiem i chyba wiem co i jak z moja praca wiec się nie martw
  • saskia44 03.01.19, 20:08
    anna977 napisał(a):

    > Nie twoja sprawa po co się na dziecko decydowałam i nie mów mi co ja będę za ro
    > k robić bo ja chyba lepej wiem i chyba wiem co i jak z moja praca wiec się nie
    > martw

    Jak na razie to twoj plan jest posiedziec w domu i brac benefits, tyle ze z kalkulatora nie wychodzi zeby plan mial wypalic
  • princesswhitewolf 03.01.19, 21:25
    >ale nie oddam obcym ludziom tak małego dziecka które jeszcze nawet nie będzie mi w stanie powiedzieć czy coś złego mu się dziej

    dziecko ma babcie? Wiele babc przyjezdza z Polski by pomoc.
  • anna977 03.01.19, 19:41
    Dziękuje, jedna normalna odpowiedz a nie wyrzuty od świętych które nigdy benefitów nie brały i żałują innym
  • steph13 03.01.19, 19:55
    'Pracowałam tyle lat i zapłaciłam tyle podatkow'. Naprawdę, na minimum wage? No to za te ogromne wkłady podatkowe państwo zapewni dziecku opiekę zdrowotna i szkolnictwo a nie tobie holiday.
    Siedź w domu jak długo chcesz, osobiście popieram zasadę małe dziecko w domu z mama, ale jak przeżyjesz ten okres finansowo to twoja sprawa a nie państwa. Skoro tak swietnie zarabiałaś to wracaj do pracy a małżonek moze wziasc kilka miesięcy bezpłatnego paternity leave aby dziecię odchować. .
  • anna977 03.01.19, 20:00
    Jezu widzę ze was bardzo boli jak ktoś nie pracuje
  • saskia44 03.01.19, 20:09
    W sumie to paternity leave jest dobrym pomyslem, ale chyba nie o to autorce chodzi 😂
  • anna977 03.01.19, 20:32
    Chodzi o to ze chce po urlopie zostać z dzieckiem w domu jeszcze przez jakiś czas i to nie wasza sprawa czemu wiec pytam czy coś dostane czy nie, jeśli tak to super a jeśli nie to tez to jakoś przeżyje pytam po prostu innych bo nie wiem czy coś źle wpisuje czy co ale dużo moich znajomych przyjechało do uk i ich żony nigdy tu nie pracowały a benefity pobierają, a ja odkąd tu mieszkam pracuje bez przerwy i chce zostać z małym dzieckiem w domu a dla was to jakiś problem, chyba logiczne ze z jednej najzniszesz starczy na opłaty i jedzenie a jak dostane coś z państwa to uwierzcie mi nie spędzę pół roku w ciepłych krajach na plazy ze te niewielkie pieniądze
  • saskia44 03.01.19, 20:41
    anna977 napisał(a):

    pytam po prostu innych bo nie wiem czy coś źle wpisuje

    Kalkulator chyba jest dosc prosty w obsludze wiec jesli wpisujesz tak jak faktycznie jest a wychodzi ci ze nic nie dostaniesz a jednak masz watpliwosci to zadzwon i zapytaj u zrodla. Nie sadzisz ze to dobry pomysl?
    To ze jacys tam ludzie dostaja benefity nie oznacza ze im sie naleza, rownie dobrze moga je wyludzac wiec tym sie raczej nie sugeruj.
  • alannda 03.01.19, 20:44
    A moja kolezanka wyszla za maz za milionera, pierscionek zareczynowy ma tak drogi ze nie nosi bo strach, w prezencie slubnym dostala range rovera za 90 tysiecy funtow, w podroz poslubna byli na Malediwach i tez mam chodzic i opowiadac ze czemu ja nie mam jak ona ma? Moze znajomi zarabiaja mniej niz wy, moze placa za przedszkole, moze oszukuja system. Ja bym sie raczej zastanowila jak polepszyc swoja sytuacje finansowa bez ogladania sie na innych, bo zawsze sie znajdzie ktos kto ma lepiej i wiecej;-)
  • princesswhitewolf 03.01.19, 21:24
    >wiec pytam czy coś dostane czy nie,

    nie. Chyba ze maz sie wyprowadzi a ty nie wrocisz do pracy
  • steph13 03.01.19, 20:10
    Nie masz racji, siedziałam w domu z dziecmi przez blisko 20 lat ale nie oczekiwałam zeby ktoś mi za ten czas płacił. Tyle tego.
  • anna977 03.01.19, 20:25
    O widzisz czyli teraz ja powinnam się przyczepić ze przez 20 lat nie pracowałaś a korzystałas z publicznej służby zdrowia itp
  • steph13 03.01.19, 20:31
    Mój mąż pracował i płacił wystarczająco podatków za cała rodzine.
  • anna977 03.01.19, 20:34
    Ta jasne ja tez tak mogę tu sobie napisać
  • flying_mum 03.01.19, 20:53
    Przeciez wszedzie jest tak: w Polsce skonczylby ci sie urlop macierzynski, tez nic bys nie dostala. W UK tak samo, tez bylam z dziecmi w domu jak byly male, maz pracowal, ja jak tylko moglam pracowalam wieczorami kiedy maz byl w domu. Nie dostawalismy zadnych dodatkow itp. Znam osoby, ktore zostawiaja dzieci po macierzynskim w zlobku albo childminder, bo musza/ chca wrocic do pracy, opieka jest bardzo droga wiec tak naprawde taniej jest zostac w domu z dziecmi :-) W Polsce to sie nazywa urlop wychowawczy i tez nie jest platny.
  • saskia44 03.01.19, 21:37
    flying_mum napisała:

    , tez bylam z dziecmi w domu jak byly male, maz pracowal, ja jak tylko moglam pracowalam wieczorami kiedy maz byl w domu.

    Wiele osob tak robi, jedni pracuja na caly etat ale na zmiany, inni redukuja ilosc godzin i pracuja wtedy kiedy partner nie pracuje, oba sposoby pozwalaja na doplyw gotowki i brak kosztow opieki nad dzieckiem. Ci lepiej zarabiajacy pracuja na full time i placa za opieke, czasem da sie korzystac z vouchers na opieke. Jeszcze inne pary decyduja ze slabiej zarabiajacy w zwiazku rezygnuje na jakis czas z pracy.
    Nie znam sie na benefitach ale wiem ze progi kwalifikacji chyba zostaly podwyzszone, zmienily sie nieco warunki. Jedna osoba zarabiajaca minimalna nie utrzyma 3 osobowej rodziny (moze jesli nie placa rent czy mortgage choc watpie) ale byc moze w kalkukacjach bierze sie pod uwage dwoje ludzi ktorzy moga pracowac wiec zalozenie jest ze powinni wnosic income dlatego w przypadku autorki watku nic sie nie nalezy. Moze, nie wiem jak to dokladnie dziala. Mam znajomych, ktorzy kiedys zyli calkiem niezle pobierajac benefity, on pracowal 30h tygodniowo, zona nie pracowala, 4 dzieci. Od kilku lat nie jest juz tak dobrze. Jedno dziecko powyzej 20 lat, 3 ponizej 18-tu, on pracuje na full time, ona niewiele godzin, musieli sie przeniesc do tanszego domu (kiedys wynajmowali bardzo przyzwoity w drogiej okolicy) bo housing benefit pokrywa duzo mniej niz kiedys, generalnie zasilki bardzo zmalaly i narzekaja (kiedys zyli na dobrym poziomie).
  • alannda 03.01.19, 21:45
    I takie cos to mi sie kompletnie w glowie nie miesci. Jak ci ludzie sa w stanie odlozyc cokolwiek na emeryture? Oplacic polise na zycie czy chociazby dom kupic. O oszczednosciach na ewentualne studia dzieci juz nie wspomne. A odpukac jak tej jedynej zarabiajacej osoby zabraknie, to co wtedy?
  • saskia44 03.01.19, 22:00
    alannda napisała:

    > I takie cos to mi sie kompletnie w glowie nie miesci. Jak ci ludzie sa w stanie
    > odlozyc cokolwiek na emeryture?

    Nie sa. Beda zyc ze state pension i benefitow dla pensioners albo wroca do kraju z ktorego przybyli wiec bedzie ok, inny przelicznik.

    Oplacic polise na zycie czy chociazby dom kupi
    > c.

    Nie kupia domu.

    O oszczednosciach na ewentualne studia dzieci juz nie wspomne.

    Mlodsze corka planuje isc na studia (starsza pracuje) bedzie korzystac z grant, pracowac a jesli pojdzie na uni w miescie w ktorym mieszkaja to koszty beda niskie.

    A odpukac jak tej jedynej zarabiajacej osoby zabraknie, to co wtedy?

    Pewnie wtedy ta druga zaczelaby wiecej pracowac plus benefity...
    Nie sadze ze o tym mysla.
  • alannda 03.01.19, 22:08
    saskia44 napisał(a):


    > Nie sa. Beda zyc ze state pension i benefitow dla pensioners

    A to z samego state pension mozna wyzyc?? Ludzie to jednak sa optymistami albo ja mam bardzo wysokie wymagania;-)
  • saskia44 03.01.19, 22:28
    alannda napisała:

    > A to z samego state pension mozna wyzyc??

    Pewnie nie wiec dlatego napisalam plus benefits dla pensioners. Wiesz cale zycie na benefitach.
    Problemem jest to ze wielu ludzi przyzwyczaja sie do benefitow, taka pulapka tego systemu, cos jak uzaleznienie. Pokolenia tak zyja i nastepne beda zyc.
    W przypadku moich znajomych to dzieci chociaz rokuja.
  • princesswhitewolf 03.01.19, 22:44
    wstajesz rano i nie masz nic do roboty cale zycie bo nawet nie szukasz aktywnie pracy. zyjesz z datkow panstwa. Nie wyobrazam sobie takiego zycia.
  • steph13 03.01.19, 21:05
    Niestety już zapodalas oszałamiająca wysokość zarobków wiecpdatki łatwo wykalkulowac
  • princesswhitewolf 03.01.19, 21:22
    >Ta jasne ja tez tak mogę tu sobie napisać

    przeciez jej maz musial placic za nia skladke inaczej steph13 nie mialaby tej opieki

    Poza tym twoj maz przy zarobkach 17 tys rocznie niewiele placi tych podatkow bo pierwsze kilkanascie tysiecy jest nieopodatkowane
  • wiwi1 04.01.19, 09:44
    Do autorki: zadzwon i dowiedz sie u zrodla, byc moze przelicza Ci dochod dostosowujac do aktualnego stanu finansowego.
    Z zainteresowaniem czytalam jak sie watek rozwinal, zagladam czasem rozrwykowo na ematke i widze dokladnie ten sam mechanizm " z moich podatkow nie bede utrzymywac nierobow", prawda jest taka, ze nie mamy wplywu na to na co ida nasze podatki, ida na rzeczy, ktorych wcale nie chce wspolsponsorowac a nie mam wyboru. Tutaj sa dwie tabele pokazujace na co zostanie przenaczony budzet w 2019 oraz druga tabela pokazujaca jak sie rozklada welfare budget (bodajze zestawienie za 2017 rok), pieniadze przeznaczone na dofinansowanie osob bezrobotnych to jest niewielki procent:
    www.ukpublicspending.co.uk/year_spending_2019UKbn_17bc1n_402070#ukgs302
    www.ons.gov.uk/economy/governmentpublicsectorandtaxes/publicsectorfinance/articles/howisthewelfarebudgetspent/2016-03-16
    Moim zdaniem najwiekszym problemem dla rodzin z malymi dziecmi jest bardzo droga opieka nad dziecmi o czym wspominala princesswhitewolf. O tym sie mowilo juz lata temu i niestety niewiele sie z tym robi, dla wielu rodzin jest to ogromny wydatek. Dla wielu rodzin tansza opcja bylo pozostanie matki w domu z dziecmi niz powrot do pracy, zwlaszcza jesli ma sie dzieci z mala roznica wieku. Ja po urodzeniu drugiego dziecka zostalam w domu, na szczescie moj maz zarabial bardzo przyzwoicie i udzwignelismy to finansowo. Jesli ma sie dzieci z mala roznica wieku i trzeba zaplacic za dwoje przedszkole full time to juz wychodza konkretne pieniadze, do tego logistyka okolo pracowa i przedszkolna. Ja w miedzy czasie przekwalifikowalam sie zawodowo i wrocilam do pracy tak by moc ogarnac szkole dzieci, half terms i wakacje bez koniecznosci placenia dodatkowo za opieke a i tak moje dzieci chodza do breakfast i afterschool clubs i kosztuje mnie to bardzo duzo w stosunku do mojego budzetu.
    Pozdrawiam:)


    --
    Eco Forum UK
  • saskia44 04.01.19, 10:02
    pieniadze przeznaczone na dofinansowanie osob bezrobotnych to jest niewielki procent:


    Jakie konkretnie osoby masz na mysli? Autorka nie jest osoba bezrobotna i nie musi nia byc. Problemem nie jest tez koszt opieki ona wyraznie napisala ze nie odda pod opieke nikomu dziecka zeby wrocic do pracy, czyli ojcu dziecka tez nie. Ona chce zostac w domu z dzieckiem i chce zeby jej za to placono.
  • wiwi1 04.01.19, 10:06
    Ja sie odnioslam ogolnie do dyskusji, ktora poszla w kierunku dofinsnowan i systemu benefitow miedzy innymi ludzi bezrobotnych z wyboru

    --
    Eco Forum UK
  • saskia44 04.01.19, 10:21
    Takich ludzi fiansowanych jest i tak zbyt duzo, to prowadzi do patologii. Oczywiscie ze nie mamy wplywu na co sa przeznaczane nasze podatki a szkoda. Rzadzacy wiecznie skamlaja ze malo i szukaja sposobow jak wyssac wiecej jednoczesnie ograniczaja poziom servisow finansowanych z tych podatkow.
  • niyaa 04.01.19, 11:58
    temat benefitow jest , byl i bedzie goracy . mysle jednak ze autorka jest bardziej sfrustrowana niz roszczeniowa jak niektorzy wspominaja. frustracja wynika z tego ze pracowala uczciwie za najnozsze stawki , maz rowniez a mimo to nie dostanie bonusa swego rodzaju , ktory maja ci ktorzy czesto system naciagaja. zwlaszcza samotne matki ktore samotne nie sa. nie trzeba od razu jechac dziewczynie i rzucac sie z pazurami bo chce zostac z dzieckiem i chcialaby skorzystac z dofinansowania.
  • princesswhitewolf 04.01.19, 13:31
    no ale czy z tego powodu ze sa oszusci to oznacza ze kazdej matce w zwiazku naleza sie swiadczenia tylko dlatego ze pracowala?

    Ja tez pracowalam cale zycie i zapewne podatkow zaplacilam wiecej niz autorka watku. Nigdy zadne benefity mi sie nie nalezaly nawet Child Benefit przestal mi sie nalezec w pewnym momencie. Po 6 tyg od cesarki wrocilam do pracy. Czy powinnam miec postawe rozszczeniowa ze Mi sie nalezy bo podatki place?
  • niyaa 04.01.19, 13:39
    tak jak napisalam , mysle ze to nie roszczeniowosc a frustracja bardziej... zas hipokryzja mysle jest jedna z glownych cech polakow. chodzi o to ze Ty masz za wysokie dochody wiec nie klepiesz biedy ... wiem , wiem kazdy ma wybor ale czasem czlowiek chcialby skorzystac z luksusu w tym wypadku dluzszego zostania z dzieckiem - tak po ludzku poprostu. nie trzeba od razu dziewczynie cisnac... przeciez nie chce nikogo oszukac, naciagnac , wyludzic , poprostu pyta jak to mozliwe i czy to mozliwe ze nie dostanie nic w swojej sytuacji...
    a dostalo jej sie od leniwych nierobow kretaczy...
  • princesswhitewolf 04.01.19, 13:45
    >ale czasem czlowiek chcialby skorzystac z luksusu w tym wypadku dluzszego zostania z dzieckie

    co sprawia ze myslisz ze ja nie wolalabym siedziec w domu z dzieckiem? Ale kto mnie utrzyma? Mam zerowac na panstwie? Babcie sciagnelam. Ze to nie u kazdego mozliwe? No jak babcia sparalizowana to nie, ale jak zdrowa to kwestia wyborow pt "checi, preferencje". Bo nie moze mieszkac ze swoja matka? No w zyciu trzeba isc na kompromisy.

    Nikt jej specjalnie nie cisnie ale tlumacza wszyscy ze spokojem. Przynajmniej i ja
  • niyaa 04.01.19, 14:12
    czesto nie ma checi babcia pomoc a i roznice w pogladzie jak z tym dzieckiem tez moga wystapic - nie sadzisz?
    Ty swoja sciagnas i super.Ja bym mojej nie sciagnela mimo ze sparalizowana nie jest nawet gdyby mi doplacali £50 k miesiecznie... takze hmm
    kwestia wyboru no ma wybor albo przezyja z pensji meza albo dziecko zostanie pod opieka innych w cenie wynagrodzenia matki wiec ... musza przezyc za to co maja... tylko wydzwiek porad ...
  • niyaa 04.01.19, 14:16
    jednemu malo £40 k rocznie inny za £12k przezyje ... rozbierznosci w cenach utrzymania sa w uk spore, to co jest standardem dla jednych dla innych moze byc luksusem takze to jest wiele pkt.
    wystarczyloby odpisac:
    skoro kalkulator tak mowi to prwnie tak jest , zapytaj u zrodla czyli na infolinii .
  • niyaa 04.01.19, 14:21
    co do hipokryzji narodu to warto tez zwrocic uwage ze temat benefitow rozgrzewa polskie fora a pytanie dziala jak plachta na byka , zas na forach brytyjskich sprawa wyglada inaczej. kto na polskim forum napisze tak biore benefity? w zyciu! na pl forach kazdy pracuje w pocie czola zeby tylko sobie poradzic bez
  • princesswhitewolf 04.01.19, 15:23
    >zas na forach brytyjskich sprawa wyglada inaczej.

    bo sa bardziej politycznie poprawni. Ale jak blizej porozmawiasz to zupelnie inna historia. Dlaczego Laburzysci nie wygrywaja wyborow i nadal sa Torysiu u wladzy? Wlasnie dlatego ze spoleczenstwo nie chce panstwa socjalnego.

    Wiesz ja nie powiem ze jestem przeciw calkowicie. Ale uwazam ze zasilki naleza sie ludziom chorym, prawdziwie samotnym matkom do 3 rz dziecka a zdrowym ludziom powinno sie pomagac oferujac prace w godz szkoly. Takie rozwiazania sa w Holandii i jest masa prac 9:30-14:30 z mysla o matkach
  • memmo22 04.01.19, 16:37
    A czemu uważasz ze samotna matka ma prawo pobierać zasiłki a małżeństwo nie? Samotna matka nie zrobiła sobie dziecka sama wiec jest tez gdzieś mężczyzna który może płacić za utrzymanie dziecka lub wymieniać się z matka i pracować na zmianę tak samo jak małżeństwo, a ze samotna matka zrobiła sobie dzieci z nieodpowiedzialnym facetem nie znaczy ze może brać kasę a kobieta która chce się zajac rok po urlopie swoim dzieckiem nie .
  • niyaa 04.01.19, 16:59
    a co jesli nie moze sie wymieniac z ojcem opieka bo go nie widuje zas musi zapewnic opieke dziecku i nie wyrgzekwuje alimentow na dziecko badz dzieci bo tu wogole nie ma takiej opcji jesli pan nie pracuje a przynajmniej legalnie nie ma dochodu? troche Cie tu ponioslo. watek nie jest o prawach i kto moze a kto powinien ... sysytem jest zly ale autorka watku oberwala nie slusznie mysle
  • memmo22 04.01.19, 17:14
    Tak ale skoro kobiety znalazły tyle wyjsc z tej sytuacji dla autorki to ja szukam wyscia z sytuacji dla samotnych matek. Chodzi mo o głupoty jakie tu kobiety piszą, tak samo tekst z babcia, po pierwsze to babci może nie być, po drugie babcia może pracować a po trzecie babcia nie jest niania i być może mieszka w innym kraju
  • princesswhitewolf 04.01.19, 15:26
    >skoro kalkulator tak mowi to prwnie tak jest , zapytaj u zrodla czyli na infolinii .

    sama to wie i watku by nie zakladala.
  • niyaa 04.01.19, 16:11
    smiem twierdzic ze szukala potwierdzenia bo gdyby tu goscila z cala pewnoscia nie zalozylaby watki do tego zatytuowanego - benefity- tytul ktory gwarantuje giraca dyskusje
  • princesswhitewolf 04.01.19, 14:21
    Tak, to kwestia wyborow i wygod w wyborach ( tak, babcie sa uciazliwe i wierz mi to jest poswiecenie tez) ale nie mozna z powodu swoich wyborow oczekiwac ze e panstwo utrzymywac zdrowa kobiete zdolna do pracy ktora ma meza lozacego na utrzymanie.

  • niyaa 04.01.19, 14:23
    alez ona nie oczekuje utrzymania a wsparcia i o to pyta czy jakies dostanie ...
  • princesswhitewolf 04.01.19, 14:53
    No to odpisalam ze nie i inne dziewczyny tez.
    Sorry ale wsparcie? Bo jakas tragedia sie dzieje jej?

    Nikt sie nade mna nie litowal i do roboty zaiwanialam tak jak nie lituje sie nad milionami matek ? Zdrowi ludzie zdolni do pracy.
    Ona ma duzo lepsza sytuacje niz samotne matki ktore w ogole bez babc maja przechlapane.
    Niech zdobedzie maz jakies kwalifikacje by zarabiac chocby srednia krajowa albo on zostanie w domu z dzieckiem.
  • niyaa 04.01.19, 16:15
    tak! zmiana meza na bogatszego to tez switna rada!
    a jak doradzilam wiwi zeby znalazla sobie boyfrienda zamiast biadolic ze ex np jej nie chce materaca przekrecic a sama jest zbyt wiotka to gromy sie posypaly 😂
  • niyaa 04.01.19, 16:17
    system jest zly princess ale nie mozna odrazu zakladac ze kazdy jest oszustem / naciagaczem i nadawac watkowi narracje w tym tonie. spojrz na pierwszy wpis autorki watku. dziewczyna szukala potwierdzenia, wygooglowala sobie forum “matki” i dostala za swoje
  • princesswhitewolf 04.01.19, 18:13
    >nie mozna odrazu zakladac ze kazdy jest oszustem / naciagaczem

    Ale gdzie ktokolwiek zakladal ze to oszustka? Mowilismy o oszustach z innym nickiem, ze z powodu naduzyc i oszustw nie znaczy ze nikt nie potrzebuje pomocy

    Dlaczego wszystko albo sprowadzas do absurdu albo przekrecasz? Po co?
  • wiwi1 04.01.19, 17:21
    Dlaczego mieszasz do tego mnie i mojego bylego meza? Po raz kolejny? Meza ani "boyfrienda" nie szukam, dziekuje i na szczescie jedna z rzeczy na ktore nie narzekalam w malzenstwie to jego zapobiegliwosc, dobry zawod i w miare bezpieczenstwo finansowe.

    --
    Eco Forum UK
  • niyaa 04.01.19, 17:30
    nikt Cie nie miesza nigdzie przewrazliwiona wiotka wiwi, przytoczylam tylko sytuacje. odnosnie porad. pa!
  • princesswhitewolf 04.01.19, 18:11
    A ja gdzies pisalam aby wymienila meza na bogatszego? Pisalam aby zostal w domu a ona wtaca do pracy albo podnosil kwalifikacje
  • szpil1 04.01.19, 19:39
    niyaa napisał(a):

    > tak! zmiana meza na bogatszego to tez switna rada!
    >

    Po co ta ironia? Może ten mąż mógłby poszukać lepiej płatnej pracy?
  • niyaa 04.01.19, 20:12
    a moze nie ma kwalifikacji? tak poprostu
  • saskia44 04.01.19, 20:27
    niyaa napisał(a):

    > a moze nie ma kwalifikacji? tak poprostu

    Hmmm, Moze nie ma, ale sa tacy ktorzy je podnosza zeby wiecej zarabiac a nie licza na to ze im podatnicy doplaca. Co to za wymowka w ogole.
  • szpil1 05.01.19, 16:14
    niyaa napisał(a):

    > a moze nie ma kwalifikacji? tak poprostu

    Tak po prostu może sie trzeba zastanowić nad zdobyciem tychże kwalifikacji? I próbować to zrobić zanim sie dzieciaka na świat sprowadziło?
  • illegal.alien 04.01.19, 16:28
    Yyy, babcia nie musi być sparaliżowana, wystarczy, ze - uwaga, uwaga! - pracuje :)

    --
    M. - grudzień 2010
    M. - marzec 2014
  • memmo22 04.01.19, 16:40
    A jaki jest sens płacić za opiekę obcym osobom jak można samemu zajmować się dzieckiem dopóki nie pójdzie do przedszkola.
  • memmo22 04.01.19, 16:41
    I tak samo samotna matka może podnieść kwalifikacje i sama utrzymać rodzine jak i ojciec autorki postu.
  • niyaa 04.01.19, 17:02
    a kto zajmie sie dzieckiem jak matka bedzie podnosila kwalifikacje? bo jesli ojciec podniesie kwalifikacje to matka zajmie sie dzieckiem w tym czasie. bredzisz nieco bo jesli kobieta zostaje samotna matka to najczesciej moze liczyc tylko na siebie
  • niyaa 04.01.19, 17:03
    oczywiscir samotne matki czesto podnosza kwalifikacje chca zapewnic lepszy byt , radza sobie jak moga ... mowie tylko ze to argument od czapy
  • memmo22 04.01.19, 17:17
    Tak ale co to kogo obchodzi ze samotna matka jest samotna, to tez kwestia jej wyborów i powinnna się z tym liczyć i ponosić tego konsekwencje a nie ciągnąć benefity od was podatników. Ja oczywiście uważam ze jej się należą benefity ale tylko pisze to bo skoro twierdzicie ze autorka nie powinna nic dostać to tak samo samotna matka
  • memmo22 04.01.19, 17:30
    Poza tym wiele samotnych matek bierze benefity nawet kiedy ich dzieci są już duże i mogły by iść do pracy ale po prostu im się nie opłaca, ale są samotne wiec święte, a kobieta która chciala zostać z niemowlakiem w domu dostaje po dupie bo jest leniwa i skończy się to na patologii jak ktoś napisał, bo przecież wszyscy ludzie którzy nie pracują to patologia. Głupoty takie piszecie ze aż żal to czytać
  • princesswhitewolf 04.01.19, 20:07
    memmo22 napisał(a):

    > twierdzicie ze autorka nie powinna nic dostać to tak sam
    > o samotna matka

    Nie. Ojciec moze pracowac bo maja wspolne gospodarstwo. A samotna matka nie ma meza ktory pracuje.

    Wyobraź sobie stan panstwo gdyby cale rodziny ze starymi dziadami były utrzymywane bo kobieta urodzila.... No prosze cie. Niby skad bylyby na to podatki aby utrzymywac prawie wszystkich skoro tlumy by nie pracowały albo za 17 tys rocznie? :))))
  • memmo22 04.01.19, 20:24
    Alle ja nie popieram brania benefitów,tylko uważam ze skoro należy się samotnej matce która siedzi w domu to tak samo powinna dostać kobieta która siedzi w domu a jej mąż pracuje, tylko powinna dostać odpowiednio mniej jeśli mąż zarabia. A autorka z tego co czytam nie pobierała nigdy benefitów i nie chce oszukiwać systemu tylko chce odchować dziecko i wrócić do pracy to czemu państwo ma jej nie pomoc. Ja nie mam dziecka i pracuje sama na siebie ale uważam ze skoro samotna matka może brać benefity i to często nie tylko przez czas kiedy dziecko pójdzie do szkoły a wręcz biorą do czasu kiedy dziecko przestanie się uczyć to czemu państwo ma nie pomoc małżeństwu. Ja osobiście nie mam dzieci ale tez bym nie oddała małego dziecka w obce ręce nawet jakbym zarabiała bardzo dużo. Poświęcenie dla dziecka dwóch czy trzech lat zanim pójdzie do przedszkola to nie jest naciąganie budrzetu tak jak niektórzy to robią, a przeżycie z jeden wypłaty to trochę duże wyzwanie
  • princesswhitewolf 04.01.19, 20:02
    >a kto zajmie sie dzieckiem jak matka bedzie podnosila kwalifikacje

    Nie wiem czy wiesz ale w Job Centre maja kursy doksztalcajace dla bezrobotnych i ludzi na innych zasilkach i zapewniaja w tym czasie creche ( opieka nad dzieckiem).
    Wybacz ale sama bredzisz i nie masz pojecia o wielu sprawach za to duza pewnosc siebie w temattach o ktorych nie masz pojecia.

    O Open University opcji juz nie wspomne
  • niyaa 04.01.19, 20:17
    wiesz princess to zalezy od regionu bo np u mnie nie zapewniaja nic z ww, ale owszem idac do collegu mozna dostac dofinansowanie na childminder o ile kurs jest w godzinach jej pracy itd. ogolnie samotna matka ma mniejsze mozliwosci niz ojciec w pelnej rodzinie - do tego zmierzalam, a pewnosc siebie owszem mam bo znam to z autopsji nie zas jak Ty ze slyszenia... sama jestem samotna matka trojki dzieci i robilam kursy
  • princesswhitewolf 04.01.19, 20:25
    Sa kredyty z zamrozonym procentem na studia i istnieje opcja Open University. Jakos nie dowierzam ze niektore regiony sa zaniedbane i nie ma kursow dokształcających. Gdzie to? Wskaze. Jesli ich nie prowadza to wysylaja na takie i oplacaja bo tak tu to dziala....Niyaa...czy ja nie napisalam ze babcie sciagnelam by moc isc do pracy? Nie wyjasnialam tu na forum wiele razy ze nie mieszkam z ojcem dziecka? Tyle w kwestii autopsji. W 6 tyg od cesarki pracowalam
  • niyaa 04.01.19, 21:00
    nie mieszkasz z ojcem dziecka , pracujesz zawodowo przekraczajac progi dofinansowac plus masz babcie do pomocy - tak? wiec o kursach z job center i itp wiesz ze slyszenia nie zas namacalnie. ja pisze z wlasnego doswiadczenia bo musialam sie zupelnie przekwalifikowac zeby miec prace, a idac do collegu bylam na benefitach i uwierz ze job centre nie ma bogatych ofert a tym bardziej creche zas nawet opieka nad dzieckiem byla finansowana ze srodkow studenckich ... mi akurat zalezalo wiec sama wszystkiego sie dowiedzialam. nie pierwszy raz sie zreszta nie zgadzamy w jakims watku nt okolo benefitowe / samotne matki.poprostu duzo zalezy od regionu to raz a dwa z jakiej perspektywy piszemy. 6 tyg po cesarce w pracy zakladam ze nie otarlas sie o income support badz jobseeker allowance ani kursy...
    to naprawde temat rzeka, na pl forum zawsze burzliwa dyskusja ... czesto z negatywna narracja
  • princesswhitewolf 04.01.19, 18:17
    Bo ojciec piersia jej nie karmi.

    Nie rozumiem jak mozna stawiac rodzine 2 osobowa gdzie sa 4 rece z kobieta ktora ma 2 rece i wlasnie urodzila i facet ja porzucil.
  • memmo22 04.01.19, 18:28
    Ale z jakiej racji jej się należy kasa bo ja facet zostawił, była na tyle głupia ze zrobiła sobie dziecko z kimś takim to jej sprawa, skoro uważacie ze pełnej rodzinie się nie należy to kobiecie która popełniała takie błędy ze została sama tez nie powinna dodać
  • memmo22 04.01.19, 18:28
    Dostac*
  • steph13 04.01.19, 19:13
    Memmo, zapedzilas sie w głupie rozumowanie. W pełnej rodzinie jest dwoje rodziców odpowiedzialnych za stan materialny. Jedno moze pracować, drugie jak chce to moze zająć sie dzieckiem, biorąc pod uwagę konsekwencje finansowe. Nie ma potrzeby aby państwo ingerowalo kiedy mama chce pozostać w domu. Kobieta porzucona przez ojca dziecka nie ma większego wyboru, w dużej mierze polega na sobie i pomocy państwa, zupełnie słusznie przez pierwsze lata życia dziecka.No i nie zawsze w momencie koncepcji kobieta zdaje sobie sprawę, ze facet jest low life i zostawi ja z dzieckiem sama wiec twoja analiza jest beznadziejnie głupia i naiwna
  • memmo22 04.01.19, 19:36
    Tak ale samotna matka tak samo może iść do pracy jak i autorka tego postu wiec nie rozumiem ze uważacie ze samotnej matce się należy a autorce nie.
  • princesswhitewolf 04.01.19, 19:57
    >Tak ale samotna matka tak samo może iść do pracy jak i autorka tego postu wiec nie rozumiem ze uważacie ze samotnej matce się należy a autorce nie

    Bo ma meza ktory zaniesie przywiezie i jego zasr obowiazkiem jest utrzymac rodzine. Naprawde nie trzeba byc Einsteinem by zarabiac srednia krajowa.

    Samotna matka tez nie dostaje pieniedzy cale zycie, a tylko do 5 roku zycia dziecka. Ja bym to zmienila i bym zrobila do 2 roku zycia jak w Holandii i dawala ulgi pracodawcom tworzacym miejsca pracy miedzy 9 a 15ta.
  • saskia44 04.01.19, 20:51
    memmo22 napisał(a):

    > Tak ale samotna matka tak samo może iść do pracy jak i autorka tego postu wiec
    > nie rozumiem ze uważacie ze samotnej matce się należy a autorce nie.

    Oczywiscie ze moze i powinna, uwazam ze samotni rodzice powinni pracowac i jesli zarabiaja nie wystarczajaco dostawac pomoc. Dlaczego oni powinni? Bo sa samotni i nie maja income partnera a tylko wlasny. W przypadku rodzin pelnych sa dwie osoby ktore moga finansowac potrzeby rodziny. To ze ktos chce zostac z dzieckiem jest w pelnych rodzinach wspolnym wyborem i wspolnie ponosi sie konsekwencje. Argumentacja auorki watku jest taka ze ona nie odda dziecka pod opieke (ojcu tez nie) oraz ze ona musi gotowac i sprzatac itd. Musi? Jest ich dwoje wiec to sie rozklada na dwoje, w przypadku samotnego rodzica to jest tylko jego/jej obowiazek. Nadal wielu samotnych rodzicow pracuje, ogarnia dom, dzieci itd. Komu jest trudniej, kto wklada w to wiecej wysilku, kto ma bardziej ograniczone mozliwosci? Przyklad autorki watku: ona moze pracowac wtedy kiedy jej partner nie pracuje, zasada jest prosta zajmuje sie dziecmi na zmiane i maja dwa dochody plus nie ponosza kosztow opieke. W przypadku np samotnej matki zazwyczaj nie mozna liczyc na takie rozwiazanie wiec trzeba zaplacic za opieke i ma sie tylko income jednej osoby. Nawet jesli mozna liczyc na pomoc ojca dziecka jak np w przypadku mojej kolezanki to nadal ma sie tylko jeden dochod, ktory nie zawsze wystarczy na pokrycie wszystkich kosztow zwiazanych z utrzymaniem dziecka.
    Takze memmo twoje rozumowanie jest glupie.
  • princesswhitewolf 04.01.19, 19:51
    Dlaczego zakladasz ze byla glupia? Jak cie Twoj Zenek zostawi bo odpukac przejdzie na inny swiat albo znajdzie inna Franie a ty masz dziecko przy piersi to tez ma panstwo powiedziec " zdychaj z glodu i ty i dziecko bos glupia". Co za empatia...obys tego nie przeżyła co one.Obys nie zostala sama z dzieckiem. Zresztą co to za kasa te 500 funtow na przezycie?
  • memmo22 04.01.19, 20:32
    Źle mnie zrozumiałaś. Chodzi mi o to ze samotnym matkom neleza się pieniądze i nic do tego nie mam, ale kobiety tutaj uważają ze samotnej się należy a para to już niech sama sobie radzi i nie upomina się nawet o funta. Spoko niech samotne matki biorą więcej ale gdzieś na świecie życia ojcowie ich dzieci tak samo jak i mąż autorki i gadanie ze były facet samotnej matki nie pomaga jakoś do mnie nie przemawia bo nie wiemy jakiego męża ma autorka, może pójdzie do pracy bo musi, wróci do domu i tez nie pomaga. Nie można wrzucać wszytkich do jednego worka, czasami kobieta która ma męża wcale nie ma pomocy z jego strony
  • princesswhitewolf 04.01.19, 20:39
    >para to już niech sama sobie radzi i nie upomina się nawet o funta.

    Przeciez takie rodziny sa dotowane , dostaja universal credit i nie placa za mieszkanie.Ale musza miec bardzo niskie zarobki wg wytycznych kalkulatora.

    No i jak dostaja to ich ciagle mecza o podjecie pracy i wysylaja na kursy, bo tak to sie zmienilo
  • saskia44 04.01.19, 20:56
    memmo22 napisał(a):

    czasami kobieta która ma męża wcale nie ma pomocy z jego strony

    Jeden z powodow dla ktorego niektore kobiety zostaja samotnymi matkami.
  • saskia44 04.01.19, 20:29
    memmo22 napisał(a):

    > A jaki jest sens płacić za opiekę obcym osobom jak można samemu zajmować się dz
    > ieckiem dopóki nie pójdzie do przedszkola.

    Mozna, ale nie oczekujac ze inni za to zaplaca.
  • princesswhitewolf 04.01.19, 18:15
    Masz mloda babcie. Moja pracowala jako lekarz ale zrezygnowala jak urodzilam dziecko i przeszla na emeryture.

    Czasami jest druga babcia itd.
  • illegal.alien 04.01.19, 20:56
    Moja mama została babcia jak miała 48 lat :) ale generalnie na emeryturę się w ogóle nie wybiera, wiec trochę klops ;) druga pechowo mieszka w Afryce i nie nadaje się do przesiedlania.
    To nie są jakieś abstrakcyjne scenariusze - był tu wątek o przesiedlaniu babci, nie każda babcia chce/się nadaje.

    --
    M. - grudzień 2010
    M. - marzec 2014
  • plain-vanilla 05.01.19, 00:04
    W końcu głos rozsądku w tej dyskusji. Szczególnie, że wspominasz o agresywnym tonie większości wypowiedzi. Zniesmacze teraz towarzystwo, gdy przyznam się, że pobierałam CTC przez kilka lat. Przed narodzeniem syna pracowałam rok i dwa miesiące w UK, mąż wtedy 2 lata i dwa miesiące w UK. Całe szczęście nie pytałam nikogo na forum o zdanie, bonie miałam wtedy internetu ani w domu ani w telefonie. Nie miałam poczucia, że kogokolwiek okradam. Do dzisiaj pobieramy CHB i nie zamierzam się go zrzekać. Od wielu lat już się nie kwalifikujemy do CTC. Pomimo tego, że pobieraliśmy CTC nie poczuwam się do miana patologii. Gdybysmy się kwalifikowali do HB i WTC też bym aplikowała, zgodnie z przepisami. Nigdy nie oszukiwałam nikogo. Uważam, że sporo wnosimy do ekonomii, kupiliśmy dom. Okres życia w mieszkaniu socjalnym był przejściowy. Wszyscy jesteśmy Polakami z polskimi i brytyjskimi paszportami. Nie wstydzę się niczego, co tutaj robiłam przez ostatnie 12 lat.
  • bisiek10 04.01.19, 19:06
    Czytam ten watek i sobie tak mysle ze niektorym za lojalnosc wobec tego panstwa i troske o jego budzet, za bycie przykladnym emigramtem,starania w tepieniu "pasozytow i patologii" Krolowa powinna dawc obywatelstwo i paszport bez zbednych ceregieli typu aplikacje,egzaminy i opalty za to wszystko :D
  • princesswhitewolf 04.01.19, 19:47
    A osoby zdrowe kombinujace jak sie uwiesic na innych powinna usuwac?
  • bisiek10 04.01.19, 19:56
    Rece opadaja 😂
  • princesswhitewolf 04.01.19, 19:58
    Bo?
  • bisiek10 04.01.19, 20:08
    Mysle ze powinnas zaczac myslec o kandydaturze do parlamentu.Moze Ci sie uda z tym calym uwieszaniem sie i pasozytnictwem zrobic porzadek.Bo jak widac obecnemu a nawet poprzednim rzadom nie przeszkadza to ze ludzie kozystaja z benefitow skoro daja nadal mozliwosc ich brania.
  • princesswhitewolf 04.01.19, 20:12
    Carl Sagan nazywal tego typu retoryke dyskusji pamperkiem. Czyli jesli sie nie ma sensownych argumentow i costam sobie racjonalizujesz ( np wlasne lenistwo) to jedynym desperackim wyborm jest osmieszanie rozmowcy.

    W dodatku czytac nie umiesz ze zrozumieniem. Ja nigdzie nie napisalam, ze zlikwidowalabym benefity.
  • bisiek10 04.01.19, 20:40
    Nie.Poprostu smiesza mnie takie strazniczki moralnosci.Ty nie probowalas osmieszyc utorki watku wytykajac jej lenistwo? Jedni maja mozliwosc brania benefitow,inni nie chca,inni poprostu nie moga,dla innych jest to chwilowy ratunek a potem oddaja kase do panstwa.I z czym Ty msz problem?? To ze to z Twoich podatkow idzie? Nie tylko Twoich wyobraz sobie.Jak kiedys mi powiedzil pewien Anglik.Chcesz placic mniej podatku? Mniej pracuj i zarabiaj ;)
  • princesswhitewolf 04.01.19, 20:47
    >Ty nie probowalas osmieszyc utorki watku wytykajac jej lenistwo?
    Gdzie konkretnie? Wklej moja wypowiedz wobec zalozycielki watku o takiej tresci.

    Nic nie rozumiesz. Przeciez sa benefity na rodziny z niskimi dochodami. Zalozycielka watku natomiast ma problem bo uwaza ze z powodu porodu powinna dostawac benefity. To nie ma nic do porodu a do wysokosci dochodu. Samotna matka zarabiajaca minimum NIC nie dostaje
  • bisiek10 04.01.19, 20:51
    Ale gdzie ona napisala ze je sie NALEZY z powodu porodu? Chce zostac z dzieckiem w domu.Weszla w kalkulator wyszlo co wyszlo i zapytala czy to mozliwe.Jak sie okaze ze mozliwe i ze nie dostanie nic no trudo.Takie zycie.Proste jak dzwon.A Wy juz sie doszukujecie spisku obrabowania przykladnych obywateli.
  • niyaa 04.01.19, 21:03
    otoz to!
  • memmo22 04.01.19, 20:54
    A gdzie autorka napisała ze chce benefity bo urodziła ? Dla mnie to wyglada na to ze chce bo przeżycie z jednej najniższej jej się nie uda i tu trochę ma racji. Moja znajoma Brytyjka ma 3 dzieci i nie płci za mieszkanie plus dostaje benefity i zarabia najniższa, wszytkie dzieci ma już w wieku szkolnym
  • steph13 04.01.19, 20:38
    Ależ bisiek, rządowi przeszkadza, stad liczba ludzi dożywotnio sponsorowanych przez państwo znacznie spadła i będzie spadać. Skończyły sie czasy kiedy każda samotna matka dostawała mieszkanko i wszelkie zapomogi i rozmnażala sie z okolicznymi ochotnikami aby lokum i dochód powiększyć. Zasilki, jak nazwa wskazuje, są na sytuacje doraźne wymagające wsparcia, nie a płatny urlop bo komuś tak wygodniej. Autorka wątku ma dach nad głowa, męża zarabiającego i możliwość powrotu do pracy. Jaka wiec funkcja państwa wchodzi tutaj w grę? W Polsce płaca w takich sytuacjach?
  • bisiek10 04.01.19, 20:46
    I dobrze.Niech spada.Skoro bedzie wiecej ludzi zarabiajcych na tyle by sie utrzymac i nie korzystc z pomocy panstwa to super.Ale jechac po kims tylko dlatego ze z systemu chce skorzystac ( co nie znaczy ze sie uda) bo ma sie lepsza sytuacje i benefitow nie potrzebuje to troche niefajne.Na tym forum czasami az strach o co kolwiek zapytac.A juz szczeg o benefity czy jakakolwiek pomoc.
  • princesswhitewolf 04.01.19, 20:49
    >.Ale jechac po kims tylko dlatego ze z systemu chce skorzystac

    Zale se niefajnie to do panstwa ze im sie nie nalezy.


    >bo ma sie lepsza sytuacje

    Bo sie w czepku urodzila. Lezy nic nie robi pieniadze sie sypia.
  • bisiek10 04.01.19, 20:52
    No to szczesciara jednym slowem.
  • princesswhitewolf 04.01.19, 21:00
    >No to szczesciara jednym slowem.

    Tak to wielkie szczescie byc pracowitym i nie leniwym. Wielkie szczescie miec godnosc by nie zyc na cudzy koszt gdy sie jest zdrowym.
  • bisiek10 04.01.19, 21:10
    Mysle ze ci co ich tak ladnie nazywasz leniami tez mysla ze to wielkie szczescie ze nie musza sie napracowac a godnie im sie zyje.Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia ot co.
  • princesswhitewolf 04.01.19, 21:21
    >musza sie napracowac a godnie im sie zyje.Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia ot co.

    Godnosc na cudzy rachunek? Rozsmieszasz mnie. Wygodna racjonalizacja.

    Zasilki sa dla ludzi chorych a dla reszty chwilowo az nie znajda pracy albo pracy lepiej dochodowej.
  • bisiek10 04.01.19, 21:45
    Pewna jetes ze watkodajka kasy,ktora jakims cudem by dostala za chwile nie musiala by oddawac? Nie bo widzisz w niej tylko nieroba, ktory ma kaprys poswiecic troche wiecej czasu wlasnemu dziecku.Ludziom z takim podejsciem jak Ty niestety medali nie daja.Jedynie co to mozliwe ze sa obiektem tematu to zartow ze tak sie urabiaja po pachy a inni zeby miec tak samo poprostu siedza wygodnie na sofie.Uwierz mi,ze Ci co naprawde wyludzaja benefity maja gleboko w powazaniu poczucie moralnosci.
  • princesswhitewolf 04.01.19, 21:49
    >Nie bo widzisz w niej tylko nieroba,

    wskaz gdzie to jej napisalam. Ja rozmawiam z toba o Twoich pogladach a nie z nia tutaj. Jej udzielilam informacji i nie ocenialam jej wyborow. Ale skoro prosisz: Na podst paru zdan mam poglad nastepujacy.
    Uwazam ja za osobe ktora ma male rozumienie systemu w UK i dosc naiwne wyobrazenia o tym co sie komu nalezy. Jest zapewne mloda.

    >ktory ma kaprys poswiecic troche wiecej czasu wlasnemu dziecku

    dziecko w pewnym wieku tez musi sie zaczac socjalizowac a nie tylko z mama przebywac. Napisalam wyzej e ja bym macierzynski rozszerzyla do 15 miesiecy i zrobila bardzo dotowane przedszkola juz od tego wieku + stanowiska pracy jak w Holandii.
  • bisiek10 04.01.19, 21:58
    Nie ocenilas jej wyborow?? Aha.No to ja juz nie mam nic w takim razie do powiedzenia skoro uwazasz ze ta nagonka na nia to nie ocena jen wyboru pozostania z dzieckiem w domu.
  • princesswhitewolf 04.01.19, 22:04
    >Nie ocenilas jej wyborow?? Aha.No to ja juz nie mam nic w takim razie do powiedzenia skoro uwazasz ze ta nagonka na nia to nie ocena jen wyboru pozostania z dzieckiem w domu

    przeczytaj co do niej konkretnie pisalam lepiej . Rozmawiam z TOBA o TWOICH pogladach. Chyba ze ty i ona to to samo na 2 nikach
  • bisiek10 04.01.19, 22:10
    Kolejny spisek weszysz? :D Ale o jakich moich pogladach Ty ze mna rozmawiasz? O takich ze bioracy benefity slusznie czy nie maja w powazaniu taka moralnosc jak Ty prezentujesz?
  • bisiek10 04.01.19, 22:19
    Szczycisz sie ze jestes zaradna,dajesz sobie rade bez pomocy panstwa z babcia czy bez z partnerem czy bez nie wazne.I masz z tego Tylko i wylacznie Ty satysfakcje.Nikt inny.Brwo dla Ciebie.Ale myslisz ze tych co pobieraja benefity patrzac na takich jak Ty ruszy sumienie i sie wezma sie do roboty zeby odciazyc budzet? Otoz nie.Panstwo daje w jakis sposob mozliwosc niepracowania wiec sie nie przemeczaja.Na prozno miralizatorskie wyklady i swiecenie przykladem bo ich to poprostu nie rusza.O to mi chodzi.
  • princesswhitewolf 04.01.19, 22:24
    >Panstwo daje w jakis sposob mozliwosc niepracowania wiec sie nie przemeczaja.

    otoz nie. Ty sie mylisz. Czasy kiedy ludzie byli a zasikach cale lata juz dawno minely. Teraz po pewnym czasie naklaniaja do kursow i zmuszaja do pracy. Aby zyc na zasilkach dlugo bez pracy to trzeba byc inwalida ( chorym fizycznie czy psychicznie). Cala reszta jest wrecz wypychana do pracy.
    Nawet matki samotne sa naklaniane w pewnym momencie do pracy chocby 16 godzin
  • bisiek10 04.01.19, 22:34
    I tu widze ze piszemy o zupelnie dwoch innych sytuacjach.Ja pisze o tych ktorzy pracuja ale z jakichs powodow zarabija malo (kazesz im sie przekwalifikowac) a Ty o tych co nie pracuja w ogole i sa na zasilkach.I wydaje mi sie ze chyba ta Twoja wiedza to tylko ze slyszenia.Mam znajomych.
    Pracujacych.Od lat na benefitach.Chata z councilu.I nikt ich do kursu czy do podjecia pracy nie zmusza.Tym.b do.przekwalifikowania zeby zarabili wiecej.
  • princesswhitewolf 04.01.19, 22:59
    >ale z jakichs powodow zarabija malo (kazesz im sie przekwalifikowac)

    ale nie tak malo by dostac zasilek wiec co zrobic? Przeciez nie siedziec i plakac. Przekwalifikowac sie bo widocznie zawod wykonywany przynosi dochody duzo ponizej sredniej krajowej.

    >I wydaje mi sie ze chyba ta Twoja wiedza to tylko ze slyszenia

    Zabawna jestes. Ja tez zyje. Bywaly w moim zyciu krotkie okresy bez pracy.

    >Pracujacych.Od lat na benefitach.Chata z councilu.I nikt ich do kursu czy do podjecia pracy nie zmusza.Tym.b do.przekwalifikowania zeby zarabili wiecej.

    Tez tylko o tym slyszysz. Ja tez takich znam i to wielu. Najczesciej jest klucz do tego dlaczego ich nie naklaniaja do pojscia do pracy. np moja znajoma jak sie dowiedzialam wiele lat pozniej ma zaleczona powazna chorobe psychiczna. Pracuje na mniej niz pol etatu 15 godz na tydzien.

    Poza tym wiekszosc z rodakow tez oszukuje jak obserwuje. Pracuje taki jako samozatrudniony i deklaruje tylko czesc zarobkow, ona dorabia na niezadeklarowanych sprzataniach. Znam tez takich u ktorych mieszkaja nielegalni lokatorzy w mieszkaniach oplacanych przez council.
    Mialam tu sporo budowlancow, hydraulikow polskich i widze jak zyja.
  • bisiek10 04.01.19, 23:19
    No i powiedz mi co Ty z tym chcesz zrobic? Nie zrobisz niestety nic .Bo tak bylo jest i bedzie i zadne moralne pogadanki tego nie zmienia.Zaczniesz ich umoralniac to co najwyzej Cie wysmieja.Co do znajomych moich.Uwierz mi to taczej nie slyszenie.Oboje maja sie bardzo dobrze i fizycznie i psychicznie ;).A co do przekwalifikowywania sie.Nie wszyscy jak widac mysla tak jak Ty.W ich mniemaniu im sie poprostu to nie oplaca.
  • bisiek10 04.01.19, 23:20
    I skonczmy na tym bo to temat rzeka.Dobrej nocy.
  • princesswhitewolf 04.01.19, 23:33
    >No i powiedz mi co Ty z tym chcesz zrobic? Nie zrobisz niestety nic .Bo tak bylo jest i bedzie i zadne moralne pogadanki tego nie zmienia

    jak wiekszosc rzeczy na forum- czyz to nie oczywiste?

    >Zaczniesz ich umoralniac to co najwyzej Cie wysmieja.

    Niespecjalnie sie zajmuje umoralnianiem ludzi . Rozmawiam tu z Toba i wyrazam zdanie

    >.W ich mniemaniu im sie poprostu to nie oplaca.

    no panstwo rozleniwilo ich niestety i dlatego wygrywaja Torysi...
  • princesswhitewolf 04.01.19, 22:21
    >O takich ze bioracy benefity slusznie czy nie maja w powazaniu taka moralnosc jak Ty prezentujesz?

    o czym ty mowisz w ogole? czy ja napisalam ze benefity mialy nie istniec? cos od rzeczy piszesz
  • bisiek10 04.01.19, 22:28
    To Ty chyba mnie nie rozumiesz ale mniejsza z tym.
  • saskia44 04.01.19, 21:57
    bisiek10 napisała:

    Uwierz mi,ze Ci co naprawde wyludzaja benefity maja gleboko w powazaniu poczu
    > cie moralnosci.

    Oh w to nikt nie watpi, niektorzy sa tez dumni ze swojej zaradnosci, jednak przekonanie ze za to podziwiani jest bledne. Wystarczy poczytac komentarze pod artykulami w prasie o takich np 'pokrzywdzonych' przez universal credit albo wyludzajacych. Takze przekonanie niektorych tu piszacych jak to temat benefitow na tutejszych forach ma zupelnie inny wydzwiek i jest inna atmosfera jest albo naiwnoscia albo nieporozumieniem albo jednym drugim.
  • saskia44 04.01.19, 20:58
    bisiek10 napisała:

    > Mysle ze powinnas zaczac myslec o kandydaturze do parlamentu.Moze Ci sie uda z
    > tym calym uwieszaniem sie i pasozytnictwem zrobic porzadek.Bo jak widac obecnem
    > u a nawet poprzednim rzadom nie przeszkadza to ze ludzie kozystaja z benefitow
    > skoro daja nadal mozliwosc ich brania.

    Alez im to na reke, rzadzenie idiotami uzaleznionymi od benefitow jest latwe, mozna przeforsowac co sie chce np Brexit.
  • princesswhitewolf 04.01.19, 21:49
    dokladnie saskia...
  • niyaa 04.01.19, 20:20
    dyskusja z serii ze autorka watku juz sobie nawet poszla ;))
  • princesswhitewolf 04.01.19, 20:26
    coz ..chciala nas przekonac ze kazda mloda matka z mezem powinna dostawac zasilki ....bo jest matka. A podatki placilby sam Bog bo budzet by sie kocil...
  • memmo22 04.01.19, 20:35
    No wiadomo budrzet z nieba się nie sypie ale jak ktoś pracował reguralnie to czemu miałby nie skorzystać z pomocy jak potrzebuje
  • princesswhitewolf 04.01.19, 20:41
    Bo maja za wysoki dochod na rodzine? Przeciez mowa o kalkulatorze.
  • memmo22 04.01.19, 20:51
    Teraz ma ale później nie będzie miała. Mnie to nie boli czy ktoś bierze czy nie. Ale pisanie ze samotnej matce się należy bo jest samotna uważam za głupotę bo tam samo jak autorka tak i samotna patka może oddać dziecko do opiekunki i pracować. Dlatego nie rozumiem tej nagonki na autorkę
  • princesswhitewolf 04.01.19, 20:54
    >Mnie to nie boli czy ktoś bierze czy nie.

    Nawet jesli sa to oszusci?( nie mowie o autorce watku oczywiscie). Nie.masz poczucia odpowiedzialnosci spoleczenej?

    >ale pisanie ze samotnej matce się należy bo jest samotna uważam
    Biednym rodzinom tez. Ale oni nie zaliczaja sie do tego pulapu zarobkami.

    Samotna matka zarabiajaca ponad ten pulap tez nie dostaje

    Powtorzyc trzeci raz?
  • memmo22 04.01.19, 21:04
    Nie każdy jest karierowiczem i niektórzy wola się poświecić dzieciom. Moim zdaniem 9 miejscy macierzyńskiego to trochę mało. A autorka ma trochę racji bo tak jak napisała niekorzy single dostają wtc i wiem ze to nie dużo ale to zawsze jakieś pieniądze a ona na trzy osoby nic nie dostanie to trochę dziwne
  • princesswhitewolf 04.01.19, 21:28
    >Nie każdy jest karierowiczem i niektórzy wola się poświecić dzieciom

    Wg ciebie kazdy pracujacy robi kariere? A dzieci kobiet pracujacych sa zaniedbane?

    Wyjasnij mi zatem dlaczego dzieci prawniczek, nauczycielek, lekarek w wiekszosci ucza sie lepiej niz niepracujacych matek? Dlaczego w doroslosci lepiej sobie radza koncza studia i maja udane bardziek zycie osobiste niz Frania corka murarza pijaka i niepracujacej matki?
  • saskia44 04.01.19, 21:30
    memmo22 napisał(a):

    >A autorka ma trochę racji bo tak > jak napisała niekorzy single dostają wtc i wiem ze to nie dużo ale to zawsze ja
    > kieś pieniądze a ona na trzy osoby nic nie dostanie to trochę dziwne

    Bo dwie osoby maja dochod wiec wydatki rozkladaja sie inaczej niz na 1 osobe zarabiajaca minimalna. I tak to sa zazwyczaj pennies a nie jakis znaczacy zasilek.
  • szpil1 05.01.19, 16:11
    memmo22 napisał(a):

    > Nie każdy jest karierowiczem i niektórzy wola się poświecić dzieciom.

    Niech się poświęca na własny koszt. Mogli przecież z ojcem dziecka się lepiej finansowo przygotować zanim zdecydowali się na dziecko.
  • steph13 04.01.19, 20:46
    Ale ona NIE POTRZEBUJE POMOCY , tylko chciałaby w domu dłużej z dzieckiem posiedzieć. Bardzo szlachetne zamiary ale na własny koszt. Tak trudno to pojąć?
  • princesswhitewolf 04.01.19, 20:50
    No dokladnie steph.Wg panstwa ona nie potrzebuje pomocy.
  • memmo22 04.01.19, 20:59
    Nie potrzebuje to nie dostanie proste, ale po co te głupie dogadywanie typu babcia itp
  • princesswhitewolf 04.01.19, 21:03
    Nie uwazam rozwiazania pt babcia za glupie. U mnie tak to rozwiazalam. Babcia tez potrzebowala opieki juz a ja nie z tych co wlasna wygoda najwazniejsza
  • bisiek10 04.01.19, 21:06
    To ze Ty tak to rozwiazalas nie znaczy ze inni maja taka moziwosc.Ja np takiej mozliwosci nie mialam.I podejzewam ze wiele rodzin jej nie ma.
  • princesswhitewolf 04.01.19, 21:10
    Ale wiele ma i wcale nie jest to mniejszosc bo widze. Srednia zycia czlowieka to 83 lata Zawsze mozna to zasugerowac ( zaden grzech ani obraza majestatu) a wybor od niej zalezy.
  • bisiek10 04.01.19, 21:11
    A jesli pracuje i ma swoje obowiazki?
  • princesswhitewolf 04.01.19, 21:23
    No to musi cala rodzina dokonac wyboru. Dzieci tez trzeba planowac, myslec o swojej sytuacji finansowej i partnera ,ewentualnej pomocy itd
  • saskia44 04.01.19, 21:02
    memmo22 napisał(a):

    > No wiadomo budrzet z nieba się nie sypie ale jak ktoś pracował reguralnie to cz
    > emu miałby nie skorzystać z pomocy jak potrzebuje

    A potrzebuje? To ze chce zostac w domu z dzieckiem jeszcze rok jest jakas potrzeba?
  • memmo22 04.01.19, 21:05
    Może i nie jest ale skoro inni tak robią to czemu ona ma tak nie zrobić, ludzie robią to co im wygodnie a nie to co wypada
  • niyaa 04.01.19, 21:09
    a moze poprostu najlepiej zamknac juz ten watek? autorka dostala juz tyle porad i tyle sie dowiedziala takze o sobie ze z cala pewniscia porad ma az nadto. watpie zeby jeszcze zalozyla jakis watek pt. benefity dozywotnio
  • princesswhitewolf 04.01.19, 21:12
    >watpie zeby jeszcze zalozyla jakis watek pt. benefity dozywotnio

    A to ci wyszlo :)))
  • memmo22 04.01.19, 21:10
    Zreszta sam dużo ludzi którzy tu przyjechali i zaczęli brać benefity i tak żyją bo w poprzednim roku nie mieli dochodu, i to jest absurdalne a nie to ze ktoś tu pracuje płaci podatki i pyta a nie wymaga czy dostanie jakas pomoc ze strony państwa
  • princesswhitewolf 04.01.19, 21:15
    No ale co ona moze wymagac na forum?

    Panstwo ma takie a nie inne kryteria dochodowe na ktore sie ona nie zalapuje. Zarabiajabza duzo albo maja za wysokie oszczednoci. Zale do urzedu a nie do nas.
  • saskia44 04.01.19, 21:25
    memmo22 napisał(a):

    ktoś tu pracuje płaci podatki i pyta a nie wymaga czy dostanie jakas pomoc ze strony
    > państwa

    Ostania rzecza jaka przyszlaby mi do glowy to pytanie o takie rzeczy na forum. Od tego jest kalkulator i infolinia. Tak jak juz napisalam to ze ktos pobiera benefity nie musi oznaczac ze mu sie naleza. Ja znam kilka rodzin, ktore maja jedno dziecko, jedna osoba pracuje i benefitow nie dostaja, ale kazda sytuacja jest inna wiec jak mozna odpowiedziec na pytanie 'czy to mozliwe' albo 'czy cos zle wypelniam"? Skad ktokolwiek ma forum ma to wiedziec?
  • saskia44 04.01.19, 21:18
    memmo22 napisał(a):

    > Może i nie jest ale skoro inni tak robią to czemu ona ma tak nie zrobić, ludzie
    > robią to co im wygodnie a nie to co wypada

    Niech robia ale na swoj koszt.
  • nannyjo32 05.01.19, 12:37
    taka dyskusja niech dziewczyna robi co chce. Ja tam mam kolzeanke angielke 15 godzin na tydzien pracuje jako teaching assistant zalatwila sobie klamstwem PIP bo miala jeden epizod psychozy 9 lat temu. Wziela na PIP mamusie ktora sie za nia wstawila. Teraz zrobila sobie dziecko z dawca spermy. I dzieki temu dostaje wszystkie zasilki. Ustawila sie niezle. Wiec kto kombinuje ten moze.
  • saskia44 05.01.19, 13:07
    Tez znam roznych kombinatorow ale mam na nich alergie.
  • sylwus34 10.01.19, 23:01
    OJP.
  • sylwus34 10.01.19, 23:00
    Popieram Bisiek.
  • monika_i 06.01.19, 23:12
    Tutaj masz wszystko opisane- www.which.co.uk/money/tax/tax-credits-and-benefits/tax-credits/child-tax-credits-atxv75s3q5gc

  • yadrall11 07.01.19, 11:06
    Nie czytalam calego watku,ale chyba nic specjalnego Ci dziewczyny nie napisaly.
    Niestety prawda jest taka,ze przy 1 dziecku niewiele co sie nalezy :( i wiekszosc par jaka znam to z bolem serca,ale pracuje na zmiany,albo sciaga babcie do opieki nad dzieckiem.
    Po drugie-dowiedz sie czy czasem u Was nie wchodzi Universal credit-to zupelnie innaczej kalkulowany zasilek i wiekszosc ludzi na nim traci,aczkowlwiek rzad caly czas sie chwali,ze Ci co pracuja zyskuja przy UC,wiec moze akurat to bedzie wasz przypadek (maz pracuje,wiec moze sie okazac,ze jednak dostanie jakies pieniadze).
    No i na koniec-nawet jezeli dostaniecie cokolwiek to pieniadze sa g..niane i na dluzsza mete nie da sie za to normalnie zyc :(
    Tu fajny kalkulator,ktory dosc rzetelnie oblicza co sie nalezy:
    www.entitledto.co.uk/
  • julek_i_ja 08.01.19, 01:19
    Az mnie zatkalo od nadmiaru prawosci i zajadlosci w tym watku...
    Dziecko ma 9 miesiecy, powinno byc przy mamie, mama moze oczywiscie dorabiac, ale oczekiwania, ze musi koniecznie zapierniczac na caly etat, gdzie zarobi mniej niz zaplaci za opiekunke sa absurdalne. To sie kompletnie nie kalkuluje, bo pieniedzy bedzie jeszcze mniej.
    Nie kazdy ma luksus w postaci darmowej opiekunki typu babcia. Nie kazdy jest naciagaczka, autorka ciezko pracowala a zasilki sa wlasnie na takie chwilowe gorsze finansowo okresy. Nie wydaje mi sie tez roszczeniowa, po prostu chce sie dowiedziec jak bardzo ciezko im bedzie.
    Nie ma nic zlego w pobieraniu takiego zasilku jesli uczciwie przysluguje.
    Jesli chodzi o kalkulator to dziwne, chociaz sam maz powinien dostac doplate WTC. Moze wpisalas za malo godzin, minimum to chyba 16 tygodniowo, albo nie liczy dziecka. Jesli do nich zadzwonisz i zglosisz, ze prognozowane zarobki na ten rok sa mniejsze niz w zeszlym, to powinno zostac uwzglednione w kalkulacjach (mozna tez to zrobic online jesli masz konto). Oprocz tego na pewno przysluguje Wam Child Benefit i prawdopodobnie Housing Benefit.
    Od lipca wszystkich beda przestawiac na Universal Credit tak czy siak, w niektorych rejonach juz teraz mozna przejsc. Skorzystaj z podanych powyzej kalkulatorow, one dadza Ci bardziej realistyczny obraz ile Ci przysluguje.

    Powodzenia
  • yadrall11 08.01.19, 08:26
    Z UC to zalezy od rejonu-u nas przy zmianach juz przenosza od ponad roku. To jest roznie i sie zmienia w zaleznosci od wydolnosci systemu (ktora jest do d...y),ale warto miec na uwadze,ze to sie zmienia
  • monika_i 12.01.19, 23:56
    Zalezy tez od ilosci dzieci. System nie jest w stanie zaakceptowac wiecej niz 2 dzieci, wiec jezeli ktos ma ich 3 lub wiecej, to zostanie na starym systemie przez kilka lat jeszcze co najmniej. U mnie w miescie wlasnie wchodzi system w zycie i mamy dodatkowe szkolenia z UC, a takze jak przekonac ludzi zeby placili czynsz :) pracuje w councilu w zarzadzaniu nieruchomosciami komunalnymi.
  • botu 08.01.19, 08:52
    > Od lipca wszystkich beda przestawiac na Universal Credit tak czy siak,

    Rudd właśnie odłożyła głosowanie nad ogólnokrajowym wprowadzeniem UC
    www.theguardian.com/society/2019/jan/05/amber-rudd-to-delay-universal-credit-roll-out-pilot-study

    W niektórych regionach jednak wszystkie nowe wnioski już są muszą być składane jako UC - odłożone jest tylko przymusowa zamiana na niego istniejących benefitów.
    Teraz chyba rządowe strony (z kalkulatorem włącznie) rozpoznają kod pocztowy jaki się wpisze i jeśli się już jest w rejonie UC to nic innego nie można sprawdzić ani zawnioskować.
  • boo-boo 17.01.19, 14:23
    Widzę, że niektórym tu nieźle odbiło....dziewczyna zadała konkretne pytanie. Nie pyta o to jak ma obejść system. I tak- dziecko ma 9 miesięcy- a nie 9 lat i wcale jej się nie dziwię, że chciałaby dłużej w domu zostać po macierzyńskim - mnóstwo kobiet tak robi. W końcu jej sprawa- nie ma nakazu pracy po macierzyńskim. Skoro system jest jaki jest i oferuje różnego rodzaju "zasiłki" to chyba nie jest wbrew prawu pobierać je jeśli się spełnia określone kryteria- i ona właśnie o to pyta. No ale nikt tak nie potrafi na obczyźnie przywalić tak jak nadgorliwa krajanka, która oceni inną przez pryzmat własnych doświadczeń.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • sylwus34 19.01.19, 00:27
    W punkt.
    Ale jestem przekonana, że" mądremu nie ma co tłumaczyć, a głupi i tak nie zrozumie".'

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.