Dodaj do ulubionych

Nie mogę schudnąć

08.03.19, 21:07
Od maja zeszłego roku odchudzam się z zadziwiającymi efektami - 7 kg na plusie...
Nie trzymam się diety na 100% ale powiedzmy ze 80% dni jestem na diecie. Moim zdaniem powinnam schudnąć conajmiej polowe zakładanego ubytku masy - a już napewno nie powinnam przytyć.
Myślałam o wybraniu się do gp ale z doświadczenia w innych sprawach spodziewam się zalecenia żeby mniej jeść... rzadko chodzę do gp i za każdym razem czuje że moje dolegliwości są przez niego lekceważone wiec w tej sprawie nie wiem czy jest sens. Wiecie może czy gp przy problemach ze schudnięciem powinien wysłać mnie na jakieś badania? Dorobiłam się już niestety otyłości i moje BMI to 34.
Edytor zaawansowany
  • niyaa 08.03.19, 21:30
    a co to za dieta? ile kalorii? moze poprostu te 20% nadrabiasz tak ze ta dieta na marne... to jest mozliwe niestety. warto wykluczyc insulinoodpornosc i tarczyce lub poprostu przejsc na racjonalna diete
  • niyaa 08.03.19, 21:45
    poszukaj w necie ile wynosi twoje zapotrzebowanie kaloryczne , uwzgledniajac aktywnosc lub jej brak i licz kalorie. bediet chodakowskiej jest bardzo dobrze przemyslane-mi pomaga
  • kolorowadrukareczka 08.03.19, 22:01
    Mam właśnie dietę od Chodakowskiej - jest uwzględniony mój wysiłek fizyczna jak również zapotrzebowanie kaloryczne. Tak na zdrowy rozum (chociaż nie wiem czy mój taki jest😂) to jeżeli 80% mojej diety jest zgodna z zasadami a 20 jest taka jak była kiedyś to powinnam coś tam schudnąć?
  • niyaa 09.03.19, 09:14
    chyba nie... bo jesli 80% sievtrzymasz a 20%folgujesz to mozesz przytyc ,poprostu trzeba zdac sobie sprawe ile co ma kalorii najpiere i jaka jest porcja. poza tym prawda jest taka ze to nie ze o teraz jestem na diecie a potem sobie podjem bo niestety to tak nie dziala -grubas ktory schudnie do konca zycia jest na diecie jesli chce byc szczuply bo organizm pamieta... ja przez blisko 4 lata wazylam tyle co w dn porodu przed porodem! mimo ze dziecko wazylo 4300... nie pomagaly ani diety , ani karmienie piersia , badalam sie i wszystko ok -magia ... az zrobilam podejscie do beactive diet o ruszylo sie, mnie bardzo odpowiada forma tej diety to ze mam liste zakupow, ze moge moderowac sobie co zjem itd.
  • kolorowadrukareczka 09.03.19, 09:46
    Jak mogę przytyć jeżeli w stosunku do mojej poprzedniej diety jem 20% tak jak kiedyś a 80% czasu jem trzymając się diety? Czyli powiedzmy że jadłam
    3000 kcal dziennie (strzelam) to teraz jak zjem 20% tak jak kiedyś czyli 600kcal i 80% wg nowej diety czyli 1200 kcal to razem to jest 1800 kcal czyli tak czy tak mniej
  • niyaa 09.03.19, 09:58
    bedac na diecie swojej 80% zanizasz drastycznie kalorycznosc organizm nie spala tylko stoi czeka na lepsze czasy, Ty jestes wyglodzona i zla , kiedy stwierdzasz ze kasniesz cos bo to tylko takievtyci okazuje sie ze to np pizza i opakowanie lodow hagen dazs a potem obiad-ziemniaczki i schabowy smazony a na kolacje kanapki no i jakies orzeszki moze i wtedy twoj organizm odklada bo boi sir ze znowu mu nie dasz tego co przyzwyczjony i sie broni normalnie. i tak na diecie jesz za malo np ok 1000kalorii zas poza 3500-4000 i klops... twoje bmi jest prawie jak moje startowe . tyle ze przeszlam na diete vege plus ryby , dzien zaczynam nie od kawy a od cieplej wody z cytryna i octem jablkowym. jem sniadanie i dopiero pozniej kawa ale z mlekiem migdalowym nieslodzonym badz sojowym niesplodzonym . jem do 1500kalorii ze wszystkim. i sie ruszylo
  • niyaa 09.03.19, 10:01
    jem 5 posilkow ( jedzenie sniadania , nauczenie sie jedzeniavrano bylo najgorsze ), nie cwicze -poki co. bieznie domowa spalilam wiec ;)))
  • niyaa 09.03.19, 14:59
    jakoze schudlam od przyszlego tyg je 1400 kcal dziennie... nie chce mi sie wierzyc ze na tej diecie nie schudniesz ,poprostu musisz przestrzegac rygorystycznie a nie na oko, wazyc i jesli tak przez miesiac na tip top i nic a nic nieruszy przy otylosci to wtedy dopiero zaczelabym badac a tymczase wydaje mi sie ze sama siebie troche oszukujesz
  • alannda 09.03.19, 14:40
    kolorowadrukareczka napisała:

    > Jak mogę przytyć jeżeli w stosunku do mojej poprzedniej diety jem 20% tak jak k
    > iedyś a 80% czasu jem trzymając się diety? Czyli powiedzmy że jadłam
    > 3000 kcal dziennie (strzelam) to teraz jak zjem 20% tak jak kiedyś czyli 600kca
    > l i 80% wg nowej diety czyli 1200 kcal to razem to jest 1800 kcal czyli tak czy
    > tak mniej

    Bo liczenie kalorii nie ma sensu jesli nie zweryfikujesz tego co w tych kaloriach zawierasz. Liczy sie to co jesz.
  • alannda 08.03.19, 23:37
    Za malo informacji zeby cos doradzic. Jestes zdrowa? Zadnych przewleklych chorob? Na czym polega ta dieta? Moze podaj przykladowy jadlospis?
  • zurekgirl 09.03.19, 09:14
    GP ci powie, ze nadwaga wynika z nadwyzki kalorii. Ja to uslyszalam, zostalam odprawiona z rada, zeby jesc mniej. Tyle, ze jak jem mniej, to mdleje. Dietetyczka w pl zalecila badania w kierunku insulinoopornosci, tarczycy, roznych niedoborow. Mam insulinoopornosc i chora tarczyce. Przywiozlam badania do UK, lekarz zalecil powtorke, znaczy tylko podstawowe parametry cukru i TSH. Wg niego jest ok. Jesli masz insulinoopornosc, a wiekszosc osob otylych zapewne ma, bedziesz chudla bardzo wolno, nie mozesz odstepowac od diety z niskim indeksem glikemicznym. Na FB jest swietna grupa insulinoopornosc, sprobuj tego. Ta dieta nie boli, ale jest na cale zycie.
  • kolorowadrukareczka 09.03.19, 09:47
    No właśnie tego tez się boje i obawiam się że jak tak mi powie że mam się więcej ruszać i mniej jeść to już sobie całkiem odpuszczę
  • alannda 09.03.19, 14:48
    kolorowadrukareczka napisała:

    > No właśnie tego tez się boje i obawiam się że jak tak mi powie że mam się więce
    > j ruszać i mniej jeść to już sobie całkiem odpuszczę

    Niekoniecznie mniej, ale inaczej. Dalej nie napisalas co wlasciwie jesz, wiec trudno ocenic. Ja tez mam insulinoopornosc i PCOS na dodatek i co prawda nidgy nie mialam nadwagi ale jak wyeliminowalam z diety gluten i mleko to w ciagu miesiaca schudlam 6 kilogramow bez zadnych cwiczen i jedzac chyba wiecej niz przedtem, a co najwazniejsze przestalam byc ciagle zmeczona i glodna.
  • saskia44 09.03.19, 15:44
    kolorowadrukareczka napisała:

    > No właśnie tego tez się boje i obawiam się że jak tak mi powie że mam się więce
    > j ruszać i mniej jeść to już sobie całkiem odpuszczę

    A co wolalabys uslyszec ze masz insuliniopornosc i hashimoto? Co by to zmienilo? przeciez I tak zeby schudnac musialabys zweryfikowac swoja diete czyli to co jeszc I ile. Ruch tez jest wskazany, nawet tylko spacery.
  • elle-joan 09.03.19, 10:56
    Jak mówisz ze 20% jesz normalnie jak przed dietą, to moze Ci się wydaje, a naprawdę trochę nadrabiasz i jesz więcej. A próbowałaś tak normanie, bez zadnej diety po prostu ograniczać/wykluczać wszelkie podejrzane produkty. Moze byloby łatwiej, moze ta dieta jest taka ze Cię zniechęca. Jesz duzo takich produktów które wytłumaczyłyby otyłość? Ja mam wprawdzie nizsze BMI ale naprawde mało jem tuczących produktów i tez cięzko ze zrzuceniem wagi, Nie słodze od wielu lat, tłustego, smazonego prawie nie jem. Pewnie winne są słodycze no i owoce, bo jem duzo.
  • cherrie 09.03.19, 11:36
    Ja obstawiam walnieta tarczyce, Hashimoto np (czasem jeszcze nie widac po samym badaniu TSH). Ja mialam/mam to samo. Moge odzywiac sie powietrzem i tyje/nie chudne. Duzo czytam o tarczycy i powiem tak: nie liczy sie tylko samanilosc kalorii, ale takze szybkosc samego metabolizmu. Dlatego sa osoby czasami szczuple, ktore jedza jak kon, i otyle ktore jedza jak ptaszek. Ja ile razy bylam u GP, slyszalam: mniej jesc, wiecej sie ruszac! I o niczym innym nigdy nie slyszalam!
    Wczoraj czytalam (moge wkleic link,dla zainteresowanych), taka ciekawostke, ze min Polacy maja utrudniony proces zrzucania wagi, przez to ze nasi przodkowie narazeni byli kiedys na glod! Wiem, dziwne, ale byla tam mowa o Irlandczykach, Rosjanach i chyba amerykanskich Indianach;-) Wlasnie u tych ludzi, organizm portafi bardzo spowolnc metabolizm (fajnie, jak dopadnie nas wielki glod, to mamy wieksze szanse na przezycie;-).
    Ale do rzeczy: ja skupilabym sie na Twoim miejscu na przyspieszeniu metabolizmu, np. Rano woda z cytryna czy octem jablkowym (ja pije sama ciepla wode bo kwas mi nie sluzy), wiecej bialka w diecie, mniej weglowodanow prostych. Polecam tez diete oparta na zupach (jest fajna grupa na fb zupomaniacy). Efekty sa na tej diecie, ale trzeba miec czas zeby sie bawic w gotowanie!


    --
    Simplicity is the ultimate sophistication. Leonardo da Vinci
  • niyaa 09.03.19, 15:02
    cherrie ale Ty tyjesz od powietrza a autorka watku chce schudnac gdzie 80% jest na diecie a 20% nie jest i tu jest pies pogrzebany . jakby trxymala 100% diety i nie chudla to wtedy mozna sie dopatrywac a poki co to trzeba spojrzec prawdzie w oczy...
  • boo-boo 09.03.19, 16:59
    Ile kalorii dziennie pochłaniasz ? Jak wygląda twój dzień- aktywność fizyczna ? Ćwiczysz ? Jak masz 7 kg na plusie przy "diecie" to raczej nie jest to odpowiednia dieta.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • kolorowadrukareczka 10.03.19, 01:54
    Dziękuje Wam bardzo za rady.
    Co do diety - jest to Vitalia smacznie dopasowana, 1600 kcal dziennie - 5 posiłków - chciałam wstawić zdjęcia dziennego jadłospisu ale nie widzę tu takiej opcji. Np rano kanapka z jajkiem gotowanym, potem jogurt z rodzynkami, potem pożywna zupa lub drugie danie, podwieczorek (cukinia duszona z czosnkiem plus sos jogurtowy) kolacja - kanapki lub sałatki. Dieta jest smaczna i sycąca, nie chodzę głodna. Niestety pokusy obżerania są silniejsze.
    Postanowiłam że przez 4 tygodnie postaram się trzymać diety w 100 % i zobaczę co wyjdzie. To chyba wystarczająco długo żeby był efekt lub żeby dziwne było że efektu brak.
  • niyaa 10.03.19, 10:09
    tak , pamietaj jeszcze o piciu wody to bardzo wazne! powodzenia
  • saskia44 10.03.19, 10:53
    Rano pieczywo, wieczorem pieczywo...hmm
    Co znaczy objadanie sie? Ile przyjmujesz kalorii a ile spalasz? To ma znaczenie. Skoro tyjesz to oznacza ze przyjmujesz wiecej niz spalasz wiec twoja dieta dostarcza zbyt duzo kalorii. Nie da sie schudnac w taki sposob.
  • boo-boo 10.03.19, 16:43
    To pieczywo jest w tej diecie podejrzane. Zastąp zwykłe pieczywo pieczywem chrupkim np. ryvita lub waflami ryżowymi- mniej kaloryczne i mniej węgli mają.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • eutyfrona 10.03.19, 18:37
    U mnie dobrze się sprawdza ”intermittent fasting”, ale wiem, że to nie każdemu pasuje.

    --
    Przeniósł się szczur do miasta, rozejrzał się z wolna,
    Patrzy - a za nim drepcze mała myszka polna.
    Wtedy szczur oburzony rozdarł na nią pyska:
    - To straszne, jak ta wiocha do miasta się wciska! Andrzej Waligórski
  • yumemi 10.03.19, 18:41
    Glowny problem jest taki ze po pierwsze ludzie robia sobie 'diety' ktore same w sobie tylko zaburzaja rownowage w organizmie, a nie stale zmiany zwyczajow zywieniowych i aktywnosci, oraz przekonanie ze zjadamy mniej kalorii niz naprawde zjadamy, i spalamy wiecej niz naprawde.
    Ja mialam cale zycie problemy z nadwaga, diety i inne cuda, troche chudlam, potem tylam, cwiczylam, przestawalam etc.
    4 lata temu stwierdzilam ze koniec z tym, nie bede patrzec na wage, jedzenie, po prostu bede zyc zdrowo i tyle. Zaczelam biegac codziennie, a jesli nie bieg to basen lub rower - ciezko to wdrozyc jak sie pracuje na pelen etat plus dzieci, ale okazalo sie ze moge wstawac godzine wczesniej, nie jest latwo ale sie da :))
    Od 4 lat bez zmian tak robie, mam 1 dzien odpoczynku w tygodniu, tzn wtedy tylko spacer. Zaczelam chudnac po 8 miesiacach - dopiero, w miedzyczasie nawet przytylam. Potem jak schudlam to juz tak ze musialam zaczac uwazac zeby nie za bardzo. Dotarlo do mnie ile wczesniej zjadalam myslac ze jem naprawde mniej.. 3.5 roku i wiem ze juz nie wroce do poprzedniego stylu zycia. Codziennie musi byc intensywna aktywnosc fizyczna, obojetnie jaka, ale godzine musi byc codziennie. Wiem ze jakbym przestala, od razu zaczne tyc.

    --
    -----------------------------------------
  • illegal.alien 11.03.19, 14:05
    Otóż to :) jak człowiek zacznie liczyć dosłownie wszystko - łącznie z kawa, gdzie pół kubka to mleko ;) to nagle się okazuje, ze je duzo więcej, niż mu się wydaje.
    Mój ulubiony profil na instagramie thefitnesschef_ fajnie to pokazuje wizualnie :)

    --
    M. - grudzień 2010
    M. - marzec 2014
  • saskia44 11.03.19, 14:38
    Wlasnie pol kubka mleka a kawa to te kalorie ktore nie pozwalaja schudnac 😊
  • niyaa 11.03.19, 15:17
    chyba ze sie pije kawe z mlekiem migdalowym nieslodzonym ;)) polecam! tyle ze musialam nauczyc sie najpierw ciepla woda z cytryna i octem , sniadanie a dopiero kawa.... najtrudniej zaczac
  • saskia44 12.03.19, 05:46
    niyaa napisał(a):

    > chyba ze sie pije kawe z mlekiem migdalowym nieslodzonym ;)) polecam!

    Kubek czarnej nieslodzonej kawy to 5 cal, a mlekiem migdalowym 30 cal.
  • niyaa 12.03.19, 17:19
    mleko migdalowe nirslodzone ma 16kcal e 100ml tylko
  • illegal.alien 11.03.19, 20:06
    No przecież właśnie o tym mowie - ze dopiero jak się siądzie z ołówkiem i kartka (albo aplikacja ;)) to się okazuje, ile jemy. Na kawę z mlekiem tez jest w życiu miejsce, ale trzeba pamiętać, żeby je zrobic.
    Do tego ludzie maja tendencje przeszacowywania ile kalorii spalają i jest zdziwko, ze nie chudniemy :)

    --
    M. - grudzień 2010
    M. - marzec 2014
  • kolorowadrukareczka 11.03.19, 22:27
    Dzisiaj zaczęłam 28 dni trzymania się diety, ważę absolutnie wszystko i zmieniłam kolacje na zupy warzywne z niewielka ilością mięsa bez makaronu/ziemniaków itp na wieczór.
    Po tym czasie myśle że będzie jasne czy za dużo sobie pozwalam czy trzeba zrobić jakieś badania🙂
  • niyaa 12.03.19, 00:31
    hmmm wiesz ze organic makaron z sainsbury pelnoziarnisty , smaczny, ma mniej niz polowe kalorii w 100g niz makaron ktory jest przewidziany w tej diecie... makaron/ ziemniak to nie jest zlo ale odmierzony
  • saskia44 12.03.19, 06:02
    Musza byc te kolacje? Lepiej jesc w ciagu dnia bo wtedy spali sie kalorie. Porcje nie musza byc duzo ale powimny byc sycace czyli powoli uwalniajace energie. Przyklad na sniadanie owsianka zamiast nalesnika. Podobnie z lunchem i tea. Ostatni posilek nie za pozno.
    Ja co prawda kiepski przyklad bo nigdy nadwagi nie mialam, ale moj ojciec i niektorzy krewni a jego strony tak. Uwazam co jem, unikam slodyczy ale tez nie jest to poswiecenie, rzadko jem zupy wlasnie dlatego ze sa jak dla mnie malo pozywne a jesli juz to musi w nich cos byc oprocz warzyw (miesnych nie jem) jak makaron, ryz, peczak. Rzadko jadam nalesniki, wafle itp. Nie pije slodzonych napojow w tym kawy i herbaty ale tak mam od dziecka poprostu nie lubie, pije zwykla wode. Nie jem poznym popoludniem czy wieczorem ale to tez bez wysilku, nie czuje sie glodna. Od jakiego czasu zreszta naturalnie moj organizm domaga sie jeszcze mniej jedzenia czyli wlasciwie moj ostatni posilek to lunch ok 2pm. (ae to ja nie polecam wszytkim I kiedys tak nie mialam). Jestem zdrowa, mam spore energii wiec widac ze to naturalna potrzeba, moze wiek.
    Jednak nie stosuje konkretnej diety, jem to co lubie i na co mam ochote x tym ze tzw junk food (nie fast food mam na mysli bo to nie tylko to) bardzo rzadko.
  • saskia44 12.03.19, 06:10
    Kawe pije jedna dziennie zwykla czarna. Jesli ktos musi z mlekiem to moze faktycznie roslinne albo poprostu skimmed ale to sa dodatkowe kalorie i trzeba je liczyc.
    Radze tez ograniczyc cukier, a to nie tylko slodycze, np rodzynki, zamiast tego lepszy swiezy owoc, miod oprocz witamin to jest cukier wiec ostroznie bo wielu ludziom wydaje sie ze dlatego ze zdrowy to mozna bezkarnie. Rozne sosy zwlaszcza gotowe itp
    Takze wypieki i to wlasnie te domowe tez. To nie jest w diecie potrzebne, okazjonalnie wystarczy i na wage nie wplynie.
  • kolorowadrukareczka 12.03.19, 08:05
    A skąd wiesz jaki makaron jest przewidziany w tej diecie? Używany jest właśnie pełnoziarnisty 🙂
  • nannyjo32 12.03.19, 14:24
    ja tez jestem jedna z tych ktore non stop tyja chudna. U mnie dochodzi menopauza wiec nie jest latwo a co za tym idzie najgorszy jest brzuch. Tez sie bardzo kontroluje ale zeby schudnac musze juz byc na diecie. Pije kawe z oat milk juz nie potrafie z krowim bierze mnie na wymioty. Co sie da zastopilam kaszami z polskiego sklepu, cwicze prawie codziennie spin albo 30 minut plywanie z tym ze jak odpuszcze to mam uderzenia goraca bo htz wciaz za niski estrogen mi dostarcza. Tez juz nie wiem co mam robic. Chcialabym chociaz z 10kg zrzucic bo czuje sie rewelacyjnie, nie jestem wtedy szczupla ale zadowolona sama z siebie.
    Eytyfrona napisz jak robisz ten fasting bo to jeszcze akos przezyje chyba. Czy robisz 24 godziny odetepu 2x w tygodniu?
  • eutyfrona 12.03.19, 15:50
    Sposoby są różne, ja poszczę po conajmniej 14 godzin ( miedzy ostatnim wieczorem a pierwszym posiłkiem następnego dnia). 2 dni z postem, 1 dzień bez postu i znowu 2 dni z postem, 1 bez postu.

    --
    Przeniósł się szczur do miasta, rozejrzał się z wolna,
    Patrzy - a za nim drepcze mała myszka polna.
    Wtedy szczur oburzony rozdarł na nią pyska:
    - To straszne, jak ta wiocha do miasta się wciska! Andrzej Waligórski
  • nannyjo32 12.03.19, 16:58
    ja z reguly jem przed 6pm oststni posilek potem nie jem albo pije shake z nutribullet rano. Jeszcze przezyje nie jesc rano ale lunch musze zjesc bo mnie trzepie i jem duzy (nie mam problemow z cukrem robilam krzywa cukrowa 3 punktowa w sierpniu). Wychodzi na to ze juz jakos to robie. Pomysle o tym 24 h.
  • niyaa 12.03.19, 17:24
    wiem bo pytalam o to dietetyka. jest przepis krewetki pikantne z imbirem i makaronem cos ponad 400kalorii (pisze tereaz z glowy wiec dokladnie nie podam) . bardzo lubievten prxepis ale cos glodna bylam podejzanie ;) i sprawidzialam ile kalorii ma moje danie i wyszlo mi zdecydowanie mniej wiec napisalam zapytanie skad taka roznica i pani wyjasnila ze to dlatego ze moj makaron jest blisko 200kcal mniej niz oni przewidzieli wiec do tyj kalorycznosci co powinnam w tym przepisie dodaje sobie krewetek i jestem nazarta;)
  • niyaa 12.03.19, 17:26
    www.sainsburys.co.uk/webapp/wcs/stores/servlet/gb/groceries/sainsburys-wholewheat-fusilli--so-organic-500g?langId=44&storeId=10151&krypto=7INbf9ocVEy%2F5mL9%2F5dRzXOqmRTts56iblMYogUuM5cUiF%2BdcXIPfjB1DQ0Bje5%2BLyOsMC1v1k%2FVwbIa9V4qMtPmWZYN%2BjCG5b2pSw%2F158U0ypK%2BAxJRb8DC0KL7OIEW&ddkey=https%3Agb%2Fgroceries%2Fsainsburys-wholewheat-fusilli--so-organic-500g
    ten makaron jest przepyszny , moje dzieci tez go jedza
  • nannyjo32 12.03.19, 18:08
    ja doszlam do wniosku ze z tych wszystkich diet to slimming world chyba jest najlepszy i najzdrowszy.
  • saskia44 13.03.19, 08:24
    Bylabym ostrozna z tendecjami do zanizania kalorycznosci.
  • boo-boo 14.03.19, 13:12
    Dla lepszych efektów proponuję zrezygnować z kolacji.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • niyaa 14.03.19, 19:39
    zamiast zrezygnowania z kolacji radzilabym ograniczenie cukru prowadzace do wykluczenia
  • yumemi 17.03.19, 23:32
    podstawa - co z aktywnością fizyczna? Takie 28 dni niewiele by u mnie dało za czasów kiedy się bawiłam w diety...

    --
    -----------------------------------------
  • panixx 18.03.19, 12:56
    Zgadzam sie z powyzsza wypowiedzia. Trudno zmienic diete i mniej jesc. Latwiej zaczac sie ruszac; satysfakcja z lepszego samopoczucia po wysilku fizycznym pomoze zmotywowac do zmiany nawykow zywieniowych.
    Nie oszukujmy sie, bardzo ciezko wykluczyc wszystkie slodycze czy inne niezdrowe przegryzki, ale jesli zacznie sie jesc tego mniej lub lepszej jakosci, to powoli, powoli razem z ruchem duzo mozna zmienic. Po co np rezygnowac z ulubionej latte? Mleko to pozywny pokarm, trzeba tylko uwzglednic ten napoj w dziennym zapotrzebowaniu kalorycznym :)
  • niyaa 18.03.19, 16:18
    szczerze mowiac to radzenie osobie z bmi 34 zeby zaczela sie tylko wiecej ruszac i klasc glowny nacisk na ruch jest jak doradzanie alkoholikowi zeby nie pil wodki tylko piwo. przy takim bmi nie jest latwo cwiczyc a i stawy dodatkowo obciazone. warto zbic troche jednak dieta zanim zacznie sie ruszac . poza tym nie kazdemy te slynne endorfiny sie udzielaja , nie kazdy lubi poprostu. 70% sukcesu to dieta
  • panixx 18.03.19, 19:28
    Nie pisalam, ze tylko sie ruszac, robic to razem z powolnymi zmianami w diecie. Ruch to nie musi byc od razu ekstremalna sesja w silowni, zaczyna sie od zwawych spacerow, plywania, itp
    Oczywisice nie mam wyksztalcenia medycznego i nie doradzam profesjonalnie. Z doswiadczenia pisze: moj partner od wielu lat probuje zrzucic troche wagi. Same zmiany w diecie nie pomogly, dopiero ruch i cwiczenia zrobily efekty. A potem skoro cialo lepiej sie czulo, to juz i glowa nie chciala wrzucac do zoladka byle czego.
    Pozdrawiam i zycze powodzenia
  • kolorowadrukareczka 07.05.19, 23:30
    Z 28 dni ścisłego trzymania się diety udał się może 1 czy dwa dni... które zakończyły się ciastkową ucztą na parkingu... znów przytyłam i mam wrażenie początków cukrzycy - w sobotę myślałam że do auta nie dojdę tak mi słabo było :( od soboty chodzę codziennie na godzinne spacery takie żeby mieć zadyszkę - to na początek. Byłam dzisiaj u gp - skierował mnie na badania krwi (nerki, wątroba, tarczyca, pełne badanie krwi, lipidy) i kazał przez 3 tygodnie mierzyć ciśnienie rano i wieczorem.
    Co do diety - nie wiem co mam jeść - kompletnie się zagubiłam. Wszystko wydaje mi się niewystarczająco zdrowe wiec jem byle co - jakiś popaprany rodzaj ortoreksji czy co... czuje ze się sypię - to ostatni dzwonek żeby coś ze sobą zrobić. Myślicie ze psycholog by mi pomógł?
  • alannda 08.05.19, 09:20
    kolorowadrukareczka napisała:

    > Myślicie ze psycholog by mi pomógł?

    Poczekalabym na wyniki badan. A czy psycholog na diete pomoze? Nie wiem. Moze predzej dietetyk skoro nie wiesz co jesc. Probowalas planowac posilki z wyprzedzeniem? Robic zakupy z lista raz w tygodniu i tego sie trzymac? Albo nawet przez internet zamawiac zeby nie trzeba bylo chodzic do sklepu i byc kuszona przez ciastka?

  • kolorowadrukareczka 08.05.19, 12:48
    Próbowałam, mam wykupioną dietę od Chodakowskiej na rok. Nie wiem dlaczego sama bojkotuje swoje działania, nie potrafię tego wytłumaczyć. Potrafię wyjść z domu i pojechać do sklepu pod głupim pretekstem byle się napchać słodyczy:(
  • niyaa 08.05.19, 11:05
    jesli czujesz ze potrzebujesz z kims pogadac to moze pomoc. ale prawda jest taka ze szukasz wymowek/usprawiedliwien , bo niezaleznie od badan i od wszystkiego to ty musisz chciec to ty musisz wziazc sie w garsc, zmotywowac -inaczej nic z tego.
    kazdy chyba ma taki moment ze czuje sie staro ale to od nas zalezy czy w tym poczuciu przetrwamy do smierci czy cos z tym zrobimy, zeby sie poczuc fajnie. starosc ma swoje plusy.
  • mikeme 22.05.19, 13:48
    Ja duzo chodze, to znaczy bardzo duzo.
    Dieta nie dla mnie bo nie lubie imawiac sobie przyjemnosci.
    Chodze od stycznia zeszlego roku. Od poczatku tego roku przeszlam 650 mil. Zwykle chodze w weekend okolo 35 mil w 2 dni ale czasami wiecej bo za jednym razem 32 mile i to moj rekord. Jest to czasochlonne ale ja to uwielbiam. Dla mnie to najleprzy sposob na utrate wagi bez wysilku. Jestem juz na takim etapie ,ze nie czuje zmeczenia.
  • mikeme 22.05.19, 13:53
    Najlepszy *😊

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.