Dodaj do ulubionych

Zostawianie dziecka samego w domu

04.09.19, 21:52
Dla jasności, celem obalenia MITÓW które się tutaj szerzą:

Jeśli ktoś uważa, ze może zostawiać 10 czy 11 latka samego w domu to MOŻE to zrobić (nie łamie prawa), ale jednocześnie musi być świadomym, ze bierze za tę decyzję pełną odpowiedzialność.

To samo tyczy się samodzielnych powrotów ze szkoły. Do rodzica należy ocena czy dziecko jest wystarczająco dojrzale, czy nie. Decyzja należy do rodziców i nie zależy od płci, rasy, narodowości, zawodu rodziców, wykształcenia ani poglądów politycznych.



www.gov.uk/law-on-leaving-your-child-home-alone
he law on leaving your child on their own
The law doesn’t say an age when you can leave a child on their own, but it’s an offence to leave a child alone if it places them at risk.

Use your judgement on how mature your child is before you decide to leave them alone, eg at home or in a car.

The National Society for the Prevention of Cruelty to Children (NSPCC) says:

children under 12 are rarely mature enough to be left alone for a long period of time
children under 16 shouldn’t be left alone overnight
babies, toddlers and very young children should never be left alone
Parents can be prosecuted if they leave a child unsupervised ‘in a manner likely to cause unnecessary suffering or injury to health’.


Edytor zaawansowany
  • alannda 05.09.19, 09:08
    sueellen napisała:

    > Dla jasności, celem obalenia MITÓW które się tutaj szerzą:
    >
    > Jeśli ktoś uważa, ze może zostawiać 10 czy 11 latka samego w domu to [b]MOŻE [/
    > b]to zrobić (nie łamie prawa), ale jednocześnie musi być świadom
    > ym, ze bierze za tę decyzję pełną odpowiedzialność.

    Za ta jak i za kazda decyzje dotyczaca dziecka, to chyba logiczne. Jak zabieram dziecko na narty to licze sie z tym ze moze zlamac noge, wjechac w drzewo albo zostac przez kogos rojechane i dlatego ucze od malego jak sie zachowac na stoku i malymi krokami dziecko sie uczy. To samo z zostawianiem samemu w domu. Nie mozna oczekiwac ze dziecko w dniu skonczenia 12 lat osiagnie dojrzalosc i umiejetnosc radzenia sobie samemu jesli nigdy nie bylo tego uczone.
    >
  • aniaheasley 05.09.19, 09:54
    Napisze co wiem, co widuje, w jakich przypadkach biore udzial, i jakiemu wielkiemu zdziwieniu, oburzeniu i bezradnosci sie przygladam w temacie, czesciej niz bym chciala, i czesciej chyba, niz wiele osob mysli.
    Ten magiczny wiek 12 lat, poniewaz jest przytaczany w wielu dokumentach pisanych na temat, jest przyjety w wytycznych NSPCC, to w sytuacji braku sztywnego paragrafu, jest to wiek na ktorym social services opieraja swoje decyzje. Wiek jest tak a nie inaczej wybrany, ktos kiedys tak wymyslil, i tego sie wladze lokalne trzymaja, no bo czegos trzymac sie musza.
    I teraz jezeli ten przyslowiowy sasiad doniesie, ze 10-11 letnie dziecko zostaje czesto samo, albo samo wraca ze szkoly i siedzi potem w domu same powiedzmy 2 godziny codziennie, i ten sasiad sie o to dziecko obawia, to sytuacja moze sie potoczyc roznie, od jednej rozmowy i upomnnienia, az do tymczasowego odebrania dziecka do rodziny zastepczej do czasu kiedy rodzice sie ogarna i udowodnia, ze juz nigdy wiecej dziecko nie bedzie samo w domu, az do skonczenia 12 lat.
    Reakcje social services sa oceniane jako czesto nieproporcjonalne, ale one istnieja.
    W sytuacji kiedy istnieje dodatkowo bariera jezykowa miedzy rodzicami a dyzurnym social worker wyslanym na wstepna wizje lokalna, i kiedy dochodzi do tego slabo skrywana lub wrecz ostentacyjnie demonstrowana niechec do takiej wizyty, reakcje i konsekwencje moga byc jeszcze bardziej nieproporcjonalne niz w innych sytuacjach. Pracownikowi socjalnemu w czasie takiej pierwszej wizyty gdzies tam chodzi po glowie neglect, carelessness, irresponsible behaviour, lack of insight, i wiele innych zwrotow, ktore potem moze wpisac w raport z wizyty.
    To tyle.
    Mozecie wierzyc lub nie wierzyc, to jest zupelnie poza tematem.

    --
    Ania's Poland
  • alannda 05.09.19, 10:29
    aniaheasley napisała:

    > I teraz jezeli ten przyslowiowy sasiad doniesie, ze 10-11 letnie dziecko zostaj
    > e czesto samo, albo samo wraca ze szkoly i siedzi potem w domu same powiedzmy 2
    > godziny codziennie, i ten sasiad sie o to dziecko obawia, to sytuacja moze sie
    > potoczyc roznie, od jednej rozmowy i upomnnienia, az do tymczasowego odebrania
    > dziecka do rodziny zastepczej do czasu kiedy rodzice sie ogarna i udowodnia, z
    > e juz nigdy wiecej dziecko nie bedzie samo w domu, az do skonczenia 12 lat.

    Znaczy jesli dziecko w wieku 11 lat idzie do secondary school a rodzice pracuja do 17 to sie musza z pracy zwolnic, zeby dziecko samo w domu nie siedzialo przez godzine? Nie wszystkie szkoly maja kluby i zajecia w tym samym budynku po zakonczeniu zajec gdzie dzecko mogloby na rodzica czekac. I jakos nie slyszalam o childminders odbierajacych dzieci z secondary school.
  • ashleigh41 05.09.19, 10:37
    alannda napisała:

    > aniaheasley napisała:
    >

    > Znaczy jesli dziecko w wieku 11 lat idzie do secondary school a rodzice pracuja
    > do 17 to sie musza z pracy zwolnic, zeby dziecko samo w domu nie siedzialo prz
    > ez godzine?

    Oczywiscie ze nie, przeciez dzieci w wieku 11 lat sa w secondary school I chodza do nich samodzielnie tak jak i wracaja do domu. Zadna secondary school nie wydaje dzieci rodzicom czy opiekunom chyba ze sa to dzieck SEN ktore nie moga wrcac same ale to inna kwestia. Zdecydowana wiekszosc dzieci w tym wieku moze byc sama kilka godzin dziennie w domu do powrotu rodzicow. Nie wyobrazam sobie ani nie slyszalam zeby social services interwoniowaly tylko dlatego ze dziecko nie ma 12 lat. To sa bzdury zwlaszcza ze prawo nie okresla wieku.
  • ashleigh41 05.09.19, 10:31
    Sasiad ma prawo miec obawy i ma prawo swoje obawy zglosic social services co nie znaczy ze rodzic z gory dostanie upomnienie czy mu odbiora dzieci bo ten rodzic ma prawo przytoczyc argumenty udowadbiajace ze obawy sasiada nie sa sluszne. Nalezy byc swiadomym czego robic nie nalezy ale nie mozna wprowadzac ludzi w blad przekazujac im nieprawdziwe informacje a juz zwlaszcza wprowadzac atmosfery strachu opratego na mitach.
  • ashleigh41 05.09.19, 10:09
    Sa dzieci w wieku 12 lat i stars ktore nie sa dojrzale zeby zostac samemu na dluzszy czas w domu czy pokonac droge do szkoly i z powrotem. A sa i mlodsze, ktore swietnie sobie z tym poradza. Dlatego to rodzic podejmuje decyzje i rodzic jest za to odpowiedzialny.
  • glasscraft 05.09.19, 10:32
    I z tym, ze to rodzic podejmuje decyzje i ze jedne dzieci beda bardziej dojrzale w wieku 11 lat nize inne w wieku 14 lat, nikt nie polemizuje chyba. Nie rozumiem tylko, dlaczego zafiksowalas sie natomiast na ignorowaniu i dysputowaniu tego, co Ania (z racji wykonywanego zawodu i doswiadczenia, ktore z tego plynie) pisze o dzialalnosci social services, zwlaszcza po aferach, kiedy przeoczyli oczywiste sygnaly i skonczylo sie to tragedia.

    --
    Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
  • ashleigh41 05.09.19, 10:41
    Ania nie jest w tym watku profesjonalna, ona straszy i wypowiada sie pogardliwie o Polakach traktujac ich z gory jak idiotow ktorym tutejsze prawo sie nie podoba oraz insunujac ze go nie rozumieja. Tak sie sklada ze nie ona jedna ma do czynienia z tym prawem, social services ani nie ona jedna zna agielski.
  • aniaheasley 05.09.19, 11:01
    W tym watku dziele sie informacjami. Od nadmiaru informacji jeszcze nikt chyba nie ucierpial, a odwrotnie dosyc czesto. Nikogo nie strasze. Informuje. Opisuje doswiadczenia. Angielski znaja chyba wszystkie osoby tutaj sie wypowiadajace, co to ma do rzeczy?

    --
    Ania's Poland
  • glasscraft 05.09.19, 11:04
    Akurat w TYM watku Ania nie spomniala o jakiejkolwiek narodowosci (a bariera jezykowa, o ktorej napisala moze byc tak samo miedzy polskimi rodzicami i tymi z jakiegokolwiek innego kraju, gdzie angielski nie jest pierwszym jezykiem). Wiec zakladam, ze nawiazujesz to innego watku (o przeprowadzce do UK). Przypomnij wiec sobie, jak potraktowalas w nim inna uczestniczke dyskusji zarzucajac jej "opowiadanie bajek" i niejako tym samym sugerujac, ze cos wiecej bylo na rzeczy, niz tylko podrapana szyja u dziecka, ktora spowodowala reakcje social services.

    --
    Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
  • ashleigh41 05.09.19, 11:39
    Ja akurat znam wiele takich historii I wiem jak to dziala. Wiec jesli cos 'sugerowalam ' to mialam powody.
  • glasscraft 05.09.19, 11:46
    Nie, nie mialas zadnych powodow (ani najmiejszego dowodu na nic), chyba ze znasz illegal osobiscie/profesjonalnie jako osoba zwiazana z socjalnymi (a jezeli tak, to tym bardziej powinnas uwazac na to co publikujesz na forum). Tak samo, jak illegal (ani zadna inna forumka) nie ma powodu wierzyc Tobie, ze "znasz wiele takich historii"; wiec cytujac Ciebie - pisz bajki dalej :-P

    --
    Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
  • ashleigh41 05.09.19, 12:02
    Napisalam 'sugerowalam' bo ty czytasz to co chcesz przeczytac a nie to co napisalam. Forumki na forum moga (i tworza) rozne historie na potrzeby watkow wiec ja nie musze wierzyc w prawdziwosc historii illigal ani ani ani nikogo innego. I nie strasz mnie tylko dlatego ze ty odebralas moj komentarz jako sugestie czegos powazniejszego, ja niczego takiego nie napisalam.
  • glasscraft 05.09.19, 12:06
    Jak napisalam poprzednio - pisz swoje bajki dalej strachliwa wielce osobo.

    --
    Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
  • ashleigh41 05.09.19, 12:13
    Ty moze w ogole nie pisz bo arogancja sie ulewa.
  • glasscraft 05.09.19, 12:18
    Ty moze nie dyktuj komukolwiek, czy ma pisac czy nie, bo to dopiero sie arogancja ulewa.

    --
    Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
  • ashleigh41 05.09.19, 12:21
    To byla sugestia.
  • niyaa 05.09.19, 17:32
    Czy tylko ja mam wrazenie ze ashleigh41 to czarnyukanka vel londynwarszawaparyz?
  • aniaheasley 06.09.19, 09:35
    Ta mitomanka z licznymi wersjami zyciorysu? Ciekawa teoria ;)

    --
    Ania's Poland
  • niyaa 06.09.19, 09:56
    Jak zwal tak zwal-jeden pies 😄 ale przybyla znikad a chula w ten desen....
  • illegal.alien 05.09.19, 10:55
    Cala dyskusja zaczela sie od stwierdzenia, ze dzieci do szkoly trzeba odprowadzac DO *okolo* 10-11 roku zycia.
    Czyli chyba nikt nie mowil, ze dzieci 10-11 letnie nie moga same chodzic do szkoly (zostawanie samemu w domu jak widac jest dyskusyjne), tylko ze do *okolo* tego wieku w wiekszosci szkol trzeba to robic.
    Oczywiscie mozna sie ze szkola wyklocac, ze nasz osmiolatek moze isc sam do domu i w nim siedziec.

    --
    M. - grudzień 2010
    M. - marzec 2014
  • alannda 05.09.19, 11:36
    Akurat powyzej Ania twierdzi ze jesli dziecko ponizej 12 roku zycia regularnie jest samo w domu od powrotu ze szkoly do powrotu rodzicow z pracy to moze zostac rodzicom odebrane i umieszczone w rodzinie zastepczej. A ja pytam co masowo robia rodzice 11 latkow, ktorzy pracuja dluzej niz do 15-tej. Codziennie o zgrozo.
  • illegal.alien 05.09.19, 12:11
    Pewnie to samo, co rodzice 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 i 10 latków?
    Jak pisałam w watku obok - wierze w to, co Ania pisze, bo mieliśmy niestety wątpliwa przyjemność doświadczyć mocno przesadzonej reakcji Social Services na własnej skórze. Imho jest to totalna loteria jak się trafi - są sytuacje kiedy przez ich zaniedbania dochodzi do tragedii, a są sytuacje, gdzie strzelają z armaty do muchy.

    --
    M. - grudzień 2010
    M. - marzec 2014
  • alannda 05.09.19, 13:05
    illegal.alien napisała:

    > Pewnie to samo, co rodzice 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 i 10 latków?

    Znaczy co? W secondary school w Szkocji nie ma after school club. Childminders odbieraja tylko ze szkol podstawowych. Dziecko urodzone w lutym 2008 roku w Szkocji skonczy 12 lat dopiero za 6 miesiecy a do secondary moglo pojsc w zeszlym miesiacu. Nie ma childcare dla takich dzieci i nikt nie sprawdza gdzie te dzieci ida po szkole i czy ktos na nie czeka.

  • ashleigh41 05.09.19, 13:31
    W Anglii tez nie. Moj mlodszy zaczal secondary school kilka tygodni po 11 urodzinach, caly rok szkolny w y7 mial 11 lat i nikt nie pytal czy go ktos odbiera ani czy ktos czeka w domu.
  • ta_ruda 10.09.19, 23:31
    no jak to "nie ma childcare dla takich dzieci"? Niania? Pani do przyprowadzenia/odprowadzenia do szkoly/ze szkoly.....
  • szczepka75 10.09.19, 23:48
    Haha juz widze te nianie czekające po młodzież pod Secondary school !!!!!
    Dobre
  • ta_ruda 11.09.19, 08:22
    Nie musisz sie wysmiewac, ja w swoim czasie odbieralam wlasnie mlodziez ze szkoly i zawozilam ta 11-letnia, 12-letnia i 13-letnia 'mlodziez' do domu.
  • niyaa 27.09.19, 08:32
    www.facebook.com/155767741170017/posts/2471713652908736/
  • alannda 27.09.19, 11:42
    A to ciekawe, nie wiedzialam ze Polsce tak jest. Jezdzilam koninikacja sama od 7 roku zycia.
    A ja wlasnie zmieniam prace i od lat korzystalam z Childcare vouchers ktorymi placilam za brekafast i afterschool club dla mojego teraz 11-latka. I wlasnie zostalam uswiadomiona ze od zeszlego roku jest nowy system i free childcare sie nalezy tylko na dzieci ponizej 12 roku zycia, a konkretnie od 1 wrzesnia po 11 urodzinach juz sie nie nalezy. Wiec jaki z tego wniosek?
  • niyaa 27.09.19, 14:21
    Ze trzeba zaplacic jak cos nie jest free? 🤣
  • alannda 27.09.19, 14:55
    haha, dobre. A moze ze childcare dla dziecka powyzej 11 roku zycia to fanaberia a nie koniecznosc;-)
  • illegal.alien 27.09.19, 15:47
    To jest niestety tylko tax free, a nie calkiem free ;)

    --
    M. - grudzień 2010
    M. - marzec 2014

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka