Dodaj do ulubionych

Leczenie depresji w uk

02.10.19, 14:35
Hej,
Mam ostatnio trochę problemów ze sobą, zdażyło mi się pare niefajnych rzeczy i jakos mnie to przybiło. Zdecydowałam się na terapie online, miałam dzisiaj pierwsza sesje. Psycholog stwierdził ze podejrzewa depresje i powinnam iść do lekarza. Szczerze to boje się wpływu leków, ze będę taka otumaniona chodzic. Nie chodzi mi o to, żeby nic nie czuć tylko czuć się lepiej :)
Miałam do czynienia z kilkoma osobami leczącymi się w uk na depresje i tak naprawdę szybko przestawały brać leki z powodu skutków ubocznych a terapia to było kilka sesji na które czekali miesiącami.
Co radzicie moje drogie?
I weź się w garść nie działa - uprzedzam lojalnie.
Dziękuje!
Edytor zaawansowany
  • boo-boo 02.10.19, 15:44
    Pracujesz ?
    Znajdź sobie jakieś zajęcie, cel do którego będziesz dążyć.
    Bo samo "weź się w garść" bez ustalonych celów nie działa.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • kolorowadrukareczka 02.10.19, 15:57
    Nie pracuje, utrata pracy jest jednym z powodów mojego kiepskiego nastroju.
  • illegal.alien 02.10.19, 16:09
    boo-boo, jezeli drukareczka ma depresje, to powiedzenie 'znajdz sobie cel, do ktorego bedziesz dazyc' to jak powiedzenie osobie ze zlamana noga, zeby zaczela sie przygotowywac do maratonu.

    --
    M. - grudzień 2010
    M. - marzec 2014
  • boo-boo 02.10.19, 21:07
    Właśnie nie wiadomo czy ma depresję...
    Nie każdy dół życiowy to od razu depresja.
    Na początek znalezienie celu jest dobrym pomysłem.
    I wizyta u GP.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • elle-joan 02.10.19, 16:02
    Trudno cos doradzić bo w depresji kazda sytuacja jest inna. Czasami trudno znaleźć radę dopóki problemy, którę są jej przyczyzną nie są rozwiązane albo chociaz trochę poukładane. Z terapią miałam styczność tylko taką na NHS. Zadnych korzyści, taka pogadanka, same proste rady, argumenty, rzeczy które sama wiem i mogę obgadać z kolezanką. Tez myslę, ze najlepiej próbować znaleźć jakieś zajęcie, towarzystwo, coś, co będzie dawało choć torchę pozytywnych emocji. Tylko, ze nie wiem jak silna ta depresja. Do lekarza to lepiej pójdź.
  • niyaa 02.10.19, 16:34
    Oczywiscie ze wez sie w garsc nie dziala I jest to najgorsza rada bo oprocz tego ze czlowiekowi zle to jeszcze czuje sie gorzej I winny ze jak to sobie nie radzi. Moja przygoda z depresja wygladala tak ze nikt mi terapii nie proponowal. GP przepisywal psychotropy a jak pojawialy sie skutki uboczne to zmianial az doszlismy do prozaku. Ktory w koncu odstawilam bo chcial am zajsc w ciaze I juz do niego nie wrocilam.
    Nie pomoge. Duzo przespacerowalam, przeplakalam. Czasem posluchanie kogos madrego duzo daje jak np langusta na palmie. Kanal prowadzi ksiadz a ja jestem antyreligijna ale on jest madrym czlowiekiem I pomijajac wstawki o bogu to jest tam duzo dobre go Co pomaga zrozumiec siebie. Najgorsza Co moze byc to zamknac sie w domu I rozpaczac zwlaszcza jak nie masz nikogo.
  • niyaa 02.10.19, 16:39
    Umow sie sama ze soba na spacer. Zrob notatke z plane na kzdy dzien. Co bedziesz robila I trzymaj sie mocno. Jesli nie masz nic do roboty. Napisz chociaz by ze to wizyta w job centre zeby przejrzec ogloszenia. Nie pamietam ale to chyba Ty mialas przeboje z pracodawca, jesli tak to skorzystaj z okazji I przeprowadz sie w inne miejsce. Zakladam ze nie masz dzieci w wieku szkolny.
  • kolorowadrukareczka 02.10.19, 17:54
    Myśle ze będę musiała zacząć jakiś plan wprowadzać w życie, nawet drobnostki jakieś. Tak, to ja miałam problemy z byłym pracodawca, było strzelanie w okna z wiatrówki, wrzucanie płyt chodnikowych do domu przez okna, groźby itp. Temat jest narazie zamknięty, oby na zawsze.
    Co do przeprowadzki to kilka dni po wizycie u doradcy kredytowego straciłam prace 😂🙈 Oglądamy domy ale boje się zostać bez oszczędności (pójdą na depozyt) i bez pracy...
    Mam dziecko w wieku szkolnym, 11 lat i ma szkole niedaleko domu, ogranicza mnie to trochę jak chodzi o szukanie domu.
  • nannyjo32 02.10.19, 18:05
    Mysle ze warto isc do GP powinni Ci dac numer zeby sie umowic na wywiad z IAPT czesto dla nich tlumacze i ludzia bardzo pomaga CBT. Potem mozesz sie zdecydowac czy chcesz tez brac leki.
  • kolorowadrukareczka 02.10.19, 17:57
    Dziękuje, chyba zgłoszę się do gp...
    I ten kanał tez zobaczę, dziękuje! Również jestem antyreligijna ale jak warto posłuchać to czemu nie 🙂
    Męża mam ale on nie do końca rozumie co się ze mną dzieje, nie ze złej woli bo chce mi pomoc ale zabiera się w zły sposób - typu weź się w garść właśnie
  • niyaa 02.10.19, 18:09
    Samoswiadomosc jest wazna, zrozumienie siebie I swoich slabosci. Jak znajdziesz I z rozumiesz przyczyne swojego stanu jest latwiej to przepracowac nawet samemu ze soba. Nie pozwol tylko zebys zamknela sie w domu w pizamie. To do niczego nie prowadzi stad zapisz sobie plan I realizuj. Nie mowie o jakisms dluugimm bo bolesne moze byc wyscie do sklepu... Ale niech to beda dwa pkt np ubiore sie I umaluje jak zwykle chocby miala podwiezc dziecko do szkoly I nie wychodzi z auta. Pojde na dlugi spacer. Wiesz dla czlowieka z depresja to jest wyczyn. I chocby nie wiem jak to Co napisane musi byc zrealizowane. Ale nigdy przenigdy nie ulegnij pokusie polegiwania w lozku I siedzenia caly dzien w pizamie
  • niyaa 02.10.19, 18:15
    Co do lekow to one same sprawy nie zalatwiaja a I zanim zaczyna dziala potrzeba czasu. Niestety, choc psychotropy mam wrazenie przepisywane sa jak cukierki. Musisz miec swiadomoscia ze leki same z siebie nie zalatwia sprawy dlatego tak wazne jest zadbanie o siebie poki nie jest tragic nie tylko zle. To nie jest tak ze zjesz prozak I juz po sprawie...
  • niyaa 02.10.19, 18:19
    Mysle tez ze takie porady typu wez sie w garsc to tak troche zakorzenione sa w pl mentalnosci I leca z automatu. A jak ktos DDA I jest wojownikiem swiata ktore go nic nie zlamie bo Co nas nie zabije to nas wzmocni przeciez slyszy to dopiero robi sie dol, ze jak to? Ale jestem beznadzieja bo nie moge sie ogarnac.
  • plain-vanilla 02.10.19, 18:40
    Brałam przez rok. Lek postawił mnie na nogi. Skutki uboczne były bez znaczenia. Miałam szczęście, że lekarz przepisał fluoksetynę, czyli prozac. Odstawiłam po roku z dnia na dzień.
    Oczywiście GP zdecyduje, co jest lepsze dla ciebie. Na terapii też byłam. Pogadanki bez sensu, jak już któraś z was napisała, mogłam z koleżanką obgadać. Żadnego wkładu z terapii nie zauważyłam. Gdyby była taka sytuacja, że bym potrzebowała znowu, to bym się zdecydowała. Nie byłam otumaniona. Byłam zdeterminowana, żeby wszystko się ułożyło. Przetrzymałam te pierwsze kilka tygodni. Wróciła mi energia, zaczęłam planować różne rzeczy. Uspokoiłam się, bo mnie roznosiło od środka, sama nie wiem, co.
    Naprawdę idź do GP jak najszybciej. Skoro sama pytasz, to jesteś gotowa. I wierz mi, nic nie planuj, nie rób sobie żadnych rozpisek. Każdy dzień bierz małymi krokami. Powodzenia.
  • eutyfrona 02.10.19, 21:37
    Z tego co pisałaś wcześniej, ostatnio miałaś bardzo dużo stresu, a nawet traumy. To, jak się czujesz, może być naturalną reakcją i może samo przejść. Zależy, jak długo już się tak czujesz i jakie dokładnie masz objawy. Z drugiej strony, teoretycznie jest szansa, że to jest zespół stresu pourazowego, biorąc pod uwagę, co się działo, ale za mało wiem o Twoich objawach.

    Wizyta u lekarza to jest dobry pomysł, niekoniecznie od razu zaproponują leki. Reakcje na leki są różne, i to prawda, że leki nie zmienią sytuacji, ale mogą pomóc spojrzeć na sytuację inaczej i w ten sposób ułatwić radzenie sobie z problemami.
    IAPT to też jest bardzo dobry pomysł, niestety, to jest trochę loteria, jak to działa u Ciebie. Prawdopodobnie możesz skierować się sama, informacje powinny być dostępne w internecie. Obecnie częścią IAPT są doradcy ds zatrudnienia, jeżeli problemy z pracą lub brakiem pracy przyczyniają się do problemów ze zdrowiem psychicznym, to można uzyskać pomoc w tym zakresie również.

    Pozdrawiam
    (Trainee Cognitive Behavioural Therapist, Let's Talk Wellbeing, Nottinghamshire)



    --
    Przeniósł się szczur do miasta, rozejrzał się z wolna,
    Patrzy - a za nim drepcze mała myszka polna.
    Wtedy szczur oburzony rozdarł na nią pyska:
    - To straszne, jak ta wiocha do miasta się wciska! Andrzej Waligórski
  • alannda 03.10.19, 09:37
    Masz psa? Jesli nie to polecam. Albo chociaz wyprowadzaj cudzego. Ja od okolo dwoch lat mam bardzo stresujaca prace, ktora nigdy sie nie konczy. Tez mi zdrowie psychiczne zaczelo podupadac. Odkad mamy psa i trzeba z nim wychodzic czuje sie o wiele lepiej, pomimo ze duzo z nim zachodu. 1.5 godziny spaceru po pracy i wszystkie stresy mijaja. A przedtem nie umialam sie wylaczyc i po przyjsciu do domu dalej myslalam o pracy. Idz do lekarza, nie wszystkie psychotropy otumaniaja. Nie ma sensu sie meczyc samej. Powodzenia!
  • szczepka75 03.10.19, 09:53
    Jak lubisz grzebac w ziemi to polecam alottment.
    Mój działkowe sąsiad był.w szpitalu psychiatrycznym ,nie wiem jakie ma zaburzenia.
    I mówi, że to praca na działce uratowała go.
  • niyaa 03.10.19, 10:52
    Potwierdzam. My wzielismy wtedy bardzo zaniebdanego psa. Musialam ja nauczyc wszystkiego od chodzenia na smyczy przez swiat wogole bo caly jej swiat to betonowy ogrodek 2x2m byl... Pomoglo to tyle ze pozniej okazala sie to bardzo nirwdzieczna suka jak urodzilo sie dziecko. Koniec koncow jak maly mial blisko rok musialam sie psa pozbyc. Nigdy juz nie adoptuje psa, zadne ratowanie itd. Jesli sie kiedys zdecyduje to tylko kupiony z rodowodem. Ale nie o psach mialo byc. Opcja moze byc tez Barrow my dog jesli nie chcesz swojego. Plain wspomniala zebys nie robila rozpisek... Kazde u pomaga Co innego, ja nie mowilam o planowaniu na 3 lata do przodu a o napisaniu sobie nastepny dzien I to realnie do zrealizowania zeby miec czego sie trzymac. Napidane musi byc zrobi one. Zreszta wszystkie couche poleca ja pisanie. Musisz znalezc Co pomaga Tobie. Powodzenia!
  • cherrie 04.10.19, 17:28
    Jesli sie ma dola, to polecam CBT, czy inna terapie. Jesli to depresja, to polecam fluoxetine (prozak). To nie tak, ze czlowiek sie czuje otepiony, zamulony itp. Czesto nie ma zadnych skutkow ubocznym, czasami jakies niewielkie typu suchosc w ustach. Ja bralam trzy rozne psychotropy I fluoxetine zawsze byla najlepsza. Dla mnie terapia to taka gadka, w stylu ze szklanka jest w polowie pelna, a nie pusta. I na to trzeba czekac na NHS od 6-12 mcy.
    Nie wyobrazasz sobie nawet, jak duzo ludzi bierze AD, nawet tacy, ktorych bys o to nie podejrzewala, bo np maja wszystko.
    Poza tym, sa rozne rodzaje depresji. Ja np. jestem na prochach prawie 10 lat, bo moja to depresja endogenna ( w zwiazku z walnieta tarczyca) - wynika z zaburzen biologicznych w produkcji neuroprzekaznikow. Pewnie bede je brac do konca zycia, ale znam duzo osob, ktore braly AD i najzwyczajniej w swiecie z depresji wychodzili. Prozak ma tez to do siebie, ze latwo go odstawic. Praktycznie brak skutkow odstawiennych, w przeciwienstwie do innych. To tak troche, jak z tabletka przeciwbolowa: mozna nie brac ze wzgl na efekty uboczne i meczyc sie z bolu.


    --
    Simplicity is the ultimate sophistication. Leonardo da Vinci
  • kalpa 09.10.19, 19:53
    Hej Drukareczka, ja może nieco z innej strony :)
    Nie bede sie wypowiadac na tematy depresji, bo mam za mało wiedzy, więc rad na ten temat też nie mogę podpowiedzieć, ale jest cos, co zawsze dobrze robi - mam na myśli świeże soki z warzyw i owoców, ale zwłaszcza zielonych warzyw.
    Często konsekwencją braku witamin i minerałów jest obniżony nastrój i siła.
    Ja w ten sposob ratuję się przed jesienna depresją, osłabieniem i właśnie smutkiem, bo jak się lepiej czuję to mi łatwiej przychodzi wszystko inne.
    W zeszłym roku 2 razy straciłam pracę i było to bardzo trudne doświadczenie, do tego doszły problemy z moim nastolatkiem- bardzo trudna mieszanka, więc nastrój mi siadał jak przekłuty balon a do tego ktos mi bardzo bliski zapadł na paskudnego raka. To mnie zmobilizowało do szukania alternatywnych środków do poprawy nastroju- i uwierz mi, soki pomagają nam do dzisiaj, mój przyjaciel wyrwał się z objęć raka a miał zdiagnozowany 4 stopień i lekarz kazał mu się pożegnać ze światem.
    Spróbuj może pić takie świeże soki, wyciskarki są teraz w osiągalnych już cenach - na pewno dobrze to zrobi twojemu organizmowi a to pewnie przełoży się na nastrój.
    Trzymaj sie kochana, :)

    --
    Taniec i wiatr to moje żywioły!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka