Dodaj do ulubionych

sterylizacja kotow

21.10.19, 15:05
Moze pamietacie moj watek o kotach, rozwazalam wziecie dwoch kotkow. Tak sie stalo, mam 2 kotki ragdolls, chlopczyka i dziewczynke. Sa u nas od sierpnia i maja 5 miesiecy. No i nadszedl ten moment, ze trzeba je wysterylizowac. Mam wizyte umowiona juz na jutro no i nachodza mnie watpliwosci.. Oczywiscie, wiem, ze trzeba to zrobic, ale one nie maja jeszcze 6 miesiecy, moze jeszcze poczekac... Chociaz weterynarz twierdzi, ze nie jest za wczesnie.
Dziewczyny, ktore sterylizowalycie koty jak dlugo wasze koty dochodzily do siebie i jak to wygladalo? Trzeba przy nich byc, pilnowac? Podawac leki przeciwbolowe? Patrze na te moje koty i mi przykro, ze musza miec ten zabieg... Gorzej podobna znosza kociczki? Podzielcie sie swoim doswiadczeniem prosze.


--
Eco Forum UK
Obserwuj wątek
    • ashleigh41 Re: sterylizacja kotow 21.10.19, 15:32
      Moja kotka miala ok 7 m-cy. Zawiozlam ja na 9, odebrala o 13. Dostalam leki przeciwbolowe dla niej i zalecenia typu duzo ma wypoczywac , jakis chicken do jedzenia itp. Po przywiezieniu jej do domu jakies piec minut pozniej maz zapytal czy to nasz kot wlasnie skacze z dachu sasiadow garden shed na drzewo. Tak, to byla nasza kotka. Zachowywala sie jakby zadnego zabiegu nie miala. Mlode, zdrowe koty znosza to na ogol bardzo dobrze.
    • glasscraft Re: sterylizacja kotow 21.10.19, 15:45
      Przede wszystkim - nie czekac!
      Kotka, ktora mamy przyszla do nas po sterylizacji, wiec nie poradze (ale weterynarz powinien powiedziec Ci wszystko, jak je bedziesz odbierac). Pan kocio, ktorego znalezlismy jako kociaka wiec sterylizowalismy, przyjechal do domu troche przymulony i przespal reszte dnia. Nie dawalizmy zadnych dodatkowych lekow przeciwbolowych, nastepnego dnia zjadl miche jak zwykle i chyba nawet nie zauwazyl, ze mu czegos brakowalo miedzy nogami.

      --
      Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
      • glasscraft Re: sterylizacja kotow 21.10.19, 18:35
        Wiwi, bedzie dobrze (i dla kocurow tak jest lepiej, wiec nawet sie nie zastanawiaj i nie czekaj).

        --
        Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
    • aniaheasley Re: sterylizacja kotow 22.10.19, 10:22
      Sterylizowalam kilka kotow. Jednego kocura i 3 kotki. Kocura kilkuletniego, jedna kotke po jednym miocie, jedna po dwoch, i jedna wlasnie chyba 6-7 miesieczna. Kocur przeszedl bez zadnych efektow ubocznych. Kotka po jednym miocie zdziczala. Nie przesadzam. Przez 2 tygodnie lezala na gorze schodow i warczala i drapala wszystkich dookola. Kotka po dwoch miotach i jej corka przeszly to normalnie, tylko tych kolnierzy ktore dostaly, zeby nie rozdrapywac rany na boku, nie cierpialy. Na tej najmlodszej, kilkumiesiecznej, w zaden szczegolny sposob sie to nie odbilo. Nie dostawaly zadnych lekow przeciwbolowych, nie wygladaly w zaden sposob osowiale, smutne, obolale, zachowywaly sie normalnie, tylko z tymi kolnierzami walczyly.

      --
      Ania's Poland
      • wiwi1 Re: sterylizacja kotow 22.10.19, 11:02
        Wlasnie je zawiozlam do weterynarza, poplakalam sie, troche mi smutno... Z tego co pytalam weterynarza to raczej kolnierzy nie dostana, zdziwilo mnie to, ale stwierdzila, ze zazwyczaj takiej potrzeby nie ma, chyba, ze zaczna lizac rane. A przeciez u kotow to jest instynkt, zeby lizac rane. Nie wiem...
        Ania, zmartwilas mnie ta zdziczala kotka... Moja kotka trzyma sie troche na uboczu, nie lubi byc brana na rece, za to wszedzie chodzi za swoim bratem i on sie o nia bardzo troszczy, mam nadzieje, ze przejdzie to bez zadnych atrakcji...

        --
        Eco Forum UK
        • glasscraft Re: sterylizacja kotow 22.10.19, 11:23
          Wiwi, niektore koty uwielbiaja drapanie po brzuchu, inne zadrapia na smierc, jak bedziesz probowac. Z naszych trzech kotow, dwa uwielbiaja byc brane na rece i siedziec na kolanach u ludzi, trzeci bedzie wial jak tylko go probujesz podniesc jakby jego zycie bylo zagrozone. Twoja kotka tak akurat ma; jak sie jej zechce, to sie sama zmieni. Kot to kot, logiki doszukiwac sie nie powinno :-)

          --
          Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
          • wiwi1 Re: sterylizacja kotow 22.10.19, 19:46
            Wlasnie mialam pisac:) Wrocily do domu jakas godzine temu. Jak je odbieralam, to mi pani na recepcji powiedziala, ze je rozdzielili (zazwyczaj jezdza w jednym transporterze, bardzo lubia swoje towarzystwo a jak sa rozdzielane to bardzo miaucza), bo kotka warczala na kota. I rzeczywiscie jak podeszlam do jej transportera to warczala. Po przyjsciu do domu obydwa rzucily sie na jedzenie jakbym je tydzien glodzila. Rano przed zabiegiem nic nie jadly, ale po zabiegu ponoc dostaly cos do jedzenia. Dalam im podwojna porcje, bo kotka wylizywala podloge wokol miski. Kotka zachowuje sie dziwnie, jest bardzo pobudzona. Zaatakowala scratching post, nie tylko drapie ale gryzie go, caly czas sie rzuca na scratching post, nigdy jej takiej nie widzialam. Mam nadzieje, ze sie uspokoi...Ona ma dostawac leki przeciwbolowe i w piatek do kontroli, on nie musi juz ani lekow ani do kontroli isc. On jest duzo spokojniejszy, ona caly czas sie na cos rzuca i atakuje... ech...

            --
            Eco Forum UK
              • wiwi1 Re: sterylizacja kotow 22.10.19, 20:03
                W plynie, z taka malutka strzykawka. Albo prosto do dzioba albo do jedzenia. Najpierw sprobuje jej to podac bezposrednio, bo jesli byloby w jedzeniu to wtedy koty musza jesc osobno, zeby on jej nie zjadl...

                --
                Eco Forum UK
                • glasscraft Re: sterylizacja kotow 22.10.19, 20:27
                  Sprobuj prosto do dzioba. Ja klekam na podlodze, kot miedzy moimi nogami tylem do mnie, jedna reka trzymam przednie lapki (bo inaczej wizyta w szpitalu gwarantowana), druga manewruje taka strzykawke do dzioba (wiem o jakiej mowisz) palcami otwierajac troche paszcze. Latwo nie jest ale do zrobienia. Jezeli bedziesz kiedykolwiek musiala dawac tabletki, to polecam pill pockets (firmy Greenies, jak kupuje na amazonie) - jeden z naszych kotow jest na codziennych tabletkach na tarczyce - sama tabletka do dzioba to walka, tabletka schowana w tym - sam zjada bez wmuszania.

                  --
                  Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
                  • glasscraft Re: sterylizacja kotow 22.10.19, 20:29
                    P.S. Problem z dodawaniem tego plynu do jedzenia jest nawet nie to, ze inny kot zje, tylko ze on smierdzi (jezeli to to samo co pani kocia dostala po wizycie u dentysty) i kot po prostu nie zje.

                    --
                    Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
                      • glasscraft Re: sterylizacja kotow 22.10.19, 21:00
                        Tak myslalam. To przeciwzapaleniowy - kocia miala na zeby, kura jechala na tym (plust anitibiotyki) latem jak zlapala infekcje od jajka, ktore zamiast pojsc w jajko poszlo do srodka kury. Mieszanie z jedzeniem dla kotow u mnie nie dzialalo, bo jak tylko powachaly to wialy.

                        --
                        Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
                        • wiwi1 Re: sterylizacja kotow 22.10.19, 21:09
                          O kurcze, nic mi nie wspomniala pani na recepcji, ze to takie niedobre w smaku... I mam dawac przynajmniej do piatku. Trzeba bedzie sprobowac z zaskoczenia jendak z ta strzykawka, tylko jak pisalam wczesniej, ta moja kociczka jest taka bardzo zachowawcza i na dystans troche... Ta strzykawke bede musiala gleboko wsadzic w takim razie, bo inaczej ona to wypluje przeciez...

                          --
                          Eco Forum UK
                          • glasscraft Re: sterylizacja kotow 22.10.19, 21:28
                            Nie wsadzaj gleboko, nie wypluje, to nie tabletka, wystarczy ze go dzioba wstrzykniesz bedzie ok. Jezeli pozyga sie natychmiast po tym, to dzwon do weterynarza i pytaj (moje nigdy sie nie porzygaly, ale wiem ze jak sie rzyg po lekach zdarzy to sie panikuja natychmiast)

                            --
                            Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
                              • wiwi1 Re: sterylizacja kotow 23.10.19, 09:50
                                Podalam jej lek dzisiaj prosto ze strzykawki. Dalam jej z zaskoczenia, wiec nawet nie zdazyla za bardzo zareagowac. Jestem jednak pewna, ze jutro mi sie ten numer nie uda. Potem dostala na oslode troche dreamies.
                                Apetyt ma za to zwiekszony, nie wiem dlaczego. Dalam jej dzisiaj mala puszke thrive (pierwszy raz, kupilam na probe) i zazwyczaj obydwa koty jedza z jednej miski zgodnie sie dziela a ona dzisiaj strasznie warczala jak jej brat probowal podejsc do miski i pacnela go lapa. Wczesniej takie cos nie mialo nigdy miejsca... Musialam mu nalozyc osobno, ale on sie tak na jedzenie nie rzuca jak ona, cikeawe czemu...
                                No i tak z ciekawosci glasscraft, myslalam wczoraj o tej Twojej biednej kurze. Nigdy nie slyszalam o podobnym przypadku, kura wyszla z tego? Jak zauwazylas, ze cos jest nie tak? Musiala sie meczyc...

                                --
                                Eco Forum UK
                                • glasscraft Re: sterylizacja kotow 23.10.19, 10:44
                                  To co sie przydarzylo kurze - www.chickenvet.co.uk/egg-peritonitis
                                  Wyszla i ma implant antykoncepcyjny, zeby nie produkowala jajek , bo jak sie przytrafi raz to bedzie sie powtarzac. Kure karmilismy strzykawka (antibiotyki, przeciwzapalne i specjalna karma) przez jakies trzy tygodnie, weterynarz nie dawal jej szans wiele, bo byla bardzo oslabiona, ale wyszla i ma sie dobrze (przybrala na wadze, nareszcie ma piekne piora, bo nie zuzywa wapnia na produkcje jajek). Wiec kura jest zdecydowanie kotem i ma 9 zyc, a my mamy trzy kury (kura z implantem, siostra kury z implantem, ktora tez przestala niesc bo to taka rasa, ze przez kilka codziennie a potem koniec, kura "odziedziczona" od kolegi z pracy, ktora ma jakies 10 lat i ostatnie jajko zniosla jakies dwa lata temu) i zero jajek :-D

                                  Nasze koty czasami jedza razem, czasami kociak (wielkosci malego slonia) warczy nawet jak mu nikt nie probuje zabierac, po czym z reguly to on dostaje lapa od pozostalych, zeby zamknal paszcze, bo nikomu nie zabraknie - maja trzy miski, wiec nie musza sobie podkradac:-) A Twoja kocia moze po prostu nie czuje sie 100% i warczy na potencjalnego napastnika (czyli innego kota bez wzgledu na to, ze to jej brat) zeby ostraszyc zanim do jakiejs walki mialoby dojsc (chociaz nam sie wydaje ze koty to takie puszyste mruczadla, to ciagle tam w srodku jest dziki zwierz, ktory bedzie kierowac sie instunktem). Mozesz sprobowac tych ustrojst (Feliway), ktore wsadza sie do kontaktu (zalecane przed sezonem strzelania racami), zeby koty sie uspokoily, ale to zajmuje kilka dni zanim zacznie dzialac (a czasami nie zadziala wogole).

                                  --
                                  Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
                                  • glasscraft Re: sterylizacja kotow 23.10.19, 10:52
                                    A i kury sa zupelnie niemozliwe, jezeli chodzi i zauwazenie, ze sa chore. Jak sie zauwazy, to kura jest bardzo chora, bo maskuja sie zarazy doskonale. Chora kura bedzie siedziec w jednym miejscu osowiala, z reguly ze skrzydlami zwieszonymi do ziemi, niezainteresowana jedzeniem (a jedzenie u kury to bog), na dodatek jezeli problem jest z jajkiem, to bedzie dziwnie chodzic. My mamy ogromne szczescie, ze lokalny weterynarz specjalizuje sie w ptakach wszelkiego rodzaju (oraz innych "dziwnosciach" - weze, jaszczurki. zlote rybki itp); klinika do ktorej zabieramy koty nie miala zielonego pojecia o kurach.

                                    --
                                    Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
                                    • wiwi1 Re: sterylizacja kotow 23.10.19, 11:26
                                      Fajnie piszesz o zwierzetach glasscraft... Jednym slowem kura miala duzo szczescia jednak, ze byla u Was, bo gdzie indziej mogla by z tego nie wyjsc.
                                      Karmisz swoje koty surowizna moze? Zastanawiam sie czy dac im surowe mieso. Na razie jedza saszetki dla mlodych kociat z wysoka zawartoscia miesa i grain free. Daaaawno temu w Polsce mialam kotke jeszcze zanim sklepy sprzedawaly kocie jedzenie to ona dostawala wlasnie rybe, kurczaka, watrobke, jajko czasem, surowizne.
                                      Moim daje czasem rybe na parze (jak robie dla nas, nieprzyprawiona) a ostatnio tez podduszona wolowine i zjadaja ze smakiem, zastanawiam sie czy dac im surowe, czy moze poczekac az podrosna. Mialam sie nawet weterynarza zapytac, ale chyba musze zmienic klinike, bo pani weterynarz w klinice, w ktorej bylismy, taka troche nieprzystepna jest...

                                      --
                                      Eco Forum UK
                                      • glasscraft Re: sterylizacja kotow 23.10.19, 13:27
                                        Czasami im cos "spadnie" z naszego talerza (chociaz staram sie nie dac zahipnotyzowac, bo wiem, ze to nie za bardzo dobre dla nich; glownie pani kocia jest hipnotystka, pan kocio starszy - trzeba uwazac, bo jemu czasami sie wydaje, ze ten kawalek miesa, ktory my przypadl jest do zabawy a nie do jedzenia i np moze ladowac pod kanapa i obrastac sobie "zielonym" jak nie przyuwaze :-D, pan slonik - nie jest zainteresowany jakimkolwiek ludzkim jedzeniem). Surowego nic nie daje, wszystkie jada na karmie kociej (mokra i sucha, obydwie z supermarketu), jedza to samo (pan kocio starszy z chora tarczyca jest na tabletkach wiec nie musi dostawac innej karmy). Wiem, ze kupna karma kupnej karmie nie rowna i sa lepsze i gorsze . Pare razy kupilam taka ach i och, ktora to miala byc odpowiedzia na wszystko (glownie byla odpowiedzia na poziom konta bankowego) i tyle mojego bylo, co sobie kupilam, bo koty jesc nie chcialy i tylko stalo i sie psulo. Wiec teraz nie kombinuje tylko kupuje to, co wiem ze zjedza (pani weterynarz przy wizycie kontrolnej nie krzyczala, ze je truje wiec musi byc w porzadku mimo ze z supermarketu :-)). Ktoras dziewczyna kiedys chyba tu pisala o surowej karmie (princess chyba, ale nie pamietam na 100%).

                                        Jezeli nie lubisz weterynarza, to zmien (oczywiscie, jezeli sie da bez kilometrowych jazd do innego), dla mnie to dziala tak samo jak to, ze sama nie chcialabym byc pacjentka lekarza, do ktorego nie mam zaufania. Plus placisz za to i to wcale nie malo, wiec powinnas byc w stanie zapytac o wszystko bez obaw, ze pani weterynarz sie "obrazi".

                                        --
                                        Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
                                        • wiwi1 Re: sterylizacja kotow 23.10.19, 14:09
                                          Dzieki glasscraft:) Ja im daje taka sama karme co mialy u siebie zanim do mnie przyszly, James Wellbeloved, czasem kupuje lily's kitchen, bo tez jest grain free a tak jadly od malego u siebie, boje sie im zrobic rewolucje zoladkowa, bo jakby co to trzeba bedzie sorzatac;) suche tez im daje. Jedza i nie grymasza, ale wlasnie surowizny sie boje...
                                          Weterynarz jest dziwna, taka oschla, wiecej slow zamienilam z recepcjonistka niz z weterynarzem, poszukam kogos innego.
                                          Milego dnia:)

                                          --
                                          Eco Forum UK
                                            • wiwi1 Re: sterylizacja kotow 30.10.19, 18:37
                                              Uffff, tydzien po zabgiegu, byli na kontroli w sobote. Pani weterynarz powiedziala, ze wszystko wyglada ok, jeszcze jedna wizyta kontrolna w ta sobote. Kotce zaczyna siersc odrastac, bo miala wygolony brzuch. Biegaja po domu jak szalone ( to znaczy w przerwach kiedy wlasnie nie spia). Jedza dwa razy wiecej, ale to akurat bez zwiazku z zabiegiem, idzie zima, plus rosna, ale musze uwzglednic w budzecie. Kotka czasem pacnie brata lapa jak jedza z jednej miski, wiec on dostal swoja wlasna, prywatna miske.
                                              Nawet sie nie spodziewalam, ze tak to bede przezywac. Kupujac koty wiedzialam ze beda musialy byc wysterylizowane a jak przyszlo co do czego to mi bardzo przykro bylo i sie denerwowalam:)
                                              Dzieciom chcialam wyjasnic co to za zabieg, wytlumaczylam delikatnie , wydawalo mi sie, ze odpowiednio do wieku, bez szczegolow, bardzo ogolnie i powiem, szczerze, ze zaluje, bo syn dosyc mocno zareagowal na to. Zupelnie nie pomyslalam...
                                              Acha, kotka mi probuje sikac do wanny i zlewu w lazience. Maja kuwete i zalatwiaja sie obydwoje do kuwety, sprzatana jest na biezaco, ale cos ja ta wanna ciagnie, tylko siku robi i tylko czasem, absolutnie jej nie pozwalam, ale nie wiem jak ja oduczyc. Lazienke bardzo lubia obydwoje, spia tam na dywaniku jak my idziemy spac...

                                              --
                                              Eco Forum UK
                                              • glasscraft Re: sterylizacja kotow 30.10.19, 19:01
                                                Moze powinnas miec jescze jedna kuwete (podobno tyle kuwet ile kotow plus jedna dodatkowa) - ja mam dwie na trzy koty wiec niekoniecznie potwierdzam w temacie ilosci, ale ona moze po prostu robic "na zapas" jakby kuweta byla zajeta. Plus koty sa samotnikami, nawet jezeli sa z tego samego miotu albo sa ze soba dlugi czas (jak nasze trzy), to potrzebuja wlasne terytorium.

                                                --
                                                Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
                                                • wiwi1 Re: sterylizacja kotow 30.10.19, 19:14
                                                  Tak wlasnie chyba bede musiala zrobic, dokupic im jeszcze jedna kuwete i moze trzymac ja u gory, chociaz wolalabym zeby koty wiedzialy, ze ich kocia tolatea jest na dole a moja jest u gory, no ale jak mi kotka bedzie kontynuowac sikanie do wanny to chyba nie bede miala wyjscia tylko wstawie im ta kuwete do gory.

                                                  --
                                                  Eco Forum UK

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka