Dodaj do ulubionych

Coś do śmiechu i nie tylko

06.12.19, 10:26
youtu.be/-tDR-dewOdk
Obserwuj wątek
    • glasscraft Re: Coś do śmiechu i nie tylko 06.12.19, 21:12
      ;Pan probuje kariery komedianta? Jezeli tak, to mam nadzieje, ze ma dodatkowa prace, ktora go utrzyma; jezeli nie nie, to powinien zmienic dilera. Nie mowienie w jezyku "spageti" nie skomentuje.

      --
      Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
      • glasscraft Re: Coś do śmiechu i nie tylko 06.12.19, 22:17
        Zeby wyjasnic: nie twierdze, ze sluzba zdrowia w UK jest nalepsza i jedyna (i najlepsza na calym bozym swiecie). Bo nie jest; tam gdzie sa zaladowane przychodnie mozna sie u.rac zanim sie dostanie wizyte na tak zwane normalne bolaczki. W mojej przychodni 10 lat temu moglam zadzwonic rano i dostac wizyte tego samego dnia bez zadnego problemu. Teraz liczba pacjentow sie powiekszyla iles tam set/tysiac razy bo sie budujemy, wiec - o ile nie umieram - to zobacze lekarza za tydzien/dwa. Jak umieram - lekarz zadzwoni albo dostanie sie wizyte tego samego/nastepnego dnia.

        Wysmiany przez rodakow paracetamol - wole zeby lekarz powiedzial mi, zebym sobie kupila tableki para-diabel wcielony-cetamol w sklepie, co bedzie mnie kosztowac iles tam razy mniej a jest to dokladnie to, co mi pomoze (bo boli, a nie mam zdiagnozowana chorobe X, na ktora lek Y powienien byc przepisany), niz wyjsc z recepta na pol apteki i antybiotykami, ktore niekoniecznie sa potrzebne, no ale szkoda zeby pacjent sie poczul zignorowany i niedoceniony. Za ktora to recepte bede musiala zaplacic na pieprz do g.na ale NHS do niej doplacic - potrzebne czy nie - i nie, nie z drzewa pieniadzami pierdzacego - tylko z naszych podatkow.

        Mojej przyjaciolki maz umarl na raka. Od momendu zdiagnozowania do momentu kiedy umarl, NHS dostarczylo najlepsza opieke - od pobytu w szpitalu na operacje, po-operacyjna opieke, chemie i radioterapie, pielegniarki w domu do zmiany opatrunkow/pompy zaladkowej. Do opieki, kiedy nie bylo szansy na nic. Ok, nie wiem czy tak samo to dziala w kazdym przypadku (penwnie nie, mozliwe ze zalezy do tego ile dany region ma £ do wydania na opieke), ale mam naprawde dosyc rodakow, ktorzy sie poczuli niedopieszczeni w przychodni, bo "dochtorka" im nie zapisala lekow na dwoch kartkach. I takiego smieszka bym poprosila (moze podal, bo nie dotrwalam do konca) o podanie namiarow na opieke zdrowotna w panstwie X, gdzie placic za kazda usluge nie trzeba, jak sie wyladuje w szpitalu bez prywatnego ubezpieczenia, to - do widzenia dom, samochod i rodowe srebra.

        --
        Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
    • andgie Re: Coś do śmiechu i nie tylko 07.12.19, 09:34
      Zupelnie mnie nie smieszy. Czasami naprawde mysle, ze mieszkam w innym kraju niz tym opisywanym . NIkt mi czy znajomymt nie wypisywal recept na paracetamol . Wszyscy GP w mojej przychodni maja angielskie nazwiska. Z dostaniem sie tego samego dnia do lekarza faktycznie jest problem, ale wiem, ze GP maja popoludniowe domowe wizyty u tych naprawde potrzebujacych. Nigdy tez nie czekalam dluzej niz cztery dni.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka