Dodaj do ulubionych

Prosze o przetlumaczenie

21.05.06, 15:38
Edytor zaawansowany
  • paola_k2 21.05.06, 15:40
    Wyslalo mi sie za wczesnie. Prosze Was o przetlumaczenie wyrazenia membrane
    sweep rinse. Medyczna terminologia sprawia mi duza trudnosc. Bede wdzieczna.
  • hanula 21.05.06, 16:45
    Nie wiem, jak po polsku powiedzieć "membrane sweep", nie spotkałam się z tym sposobem wywoływania porodu w polskiej literaturze. Polega na tym, że lekarz lub położna palcem (palcami) odsuwa owodnię (błony płodowe) od szyjki macicy, co pobudza wydzielanie oksytocyny.
  • paola_k2 22.05.06, 13:01
    Dziekuje Ci za pomoc. Nie wiesz moze czy to jest bolesne bo przyjemnie nie
    brzmi? Jesli nie urodze wkrotce to wlasnie ten zabieg mnie czeka i wolalabym
    wiedziec. Czy w Polsce tez sie stosuje cos takiego? Ciekawa jestem czy daje to
    odpowiedni efekt...
  • hanula 22.05.06, 14:43
    Tak jak już napisałam, nie wiem, czy stosuje się to w Polsce, nigdy nie słyszałam, a czytałam wiele forów internetowych i innych witryn, więc myślę, że nawet jeśli się stosuje, to nie jest to tak powszechne jak w Anglii. Tutaj jest to standardowo pierwsza rzecz, którą robią w celu wywołania porodu. Może wynika to z faktu, że w Anglii dużo większą wagę przykłada się do tego, żeby poród przebiegał jak najbardziej naturalnie, w Polsce po prostu od razu podaje się oksytocynę.

    Czy jest to bolesne? No cóż, przyjemne na pewno nie jest. Zawsze możesz poprosić o znieczulenie. Czy jest skuteczne? Z tego, co wiem, tak, choć czasem trzeba jeszcze dodatkowo podać oksytocynę. Generalnie rzecz biorąc na podstawie tego, co czytałam i słyszałam, porody wywoływane w ogóle są bardziej bolesne niż porody naturalne. Ale i to nie jest reguła.

    Nie martw się jednak na zapas. Moja koleżanka przenosiła ciążę ponad tydzień, umówiona już była z położną na "membrane sweep" i dokładnie tego dnia poród zaczął się samoistnie. Znam też dziewczynę, która pierwsze dziecko urodziła w półtorej godziny, a same skurcze parte trwały piętnaście minut - jej mąż musiał dziecko odebrać, bo położna nie zdążyła dojechać. Niestety, po prostu nie sposób przewidzieć, jak konkretny poród będzie wyglądał. Pociesz się, że wszystkie jakoś to przeżyłyśmy, nawet po kilka razy, więc na pewno dasz sobie radę. :-)
  • paola_k2 22.05.06, 16:50
    Dziekuje Ci za wyjasnienie. Wolalabym zeby sie samo zaczelo, ale to akurat
    trudno przewidziec :)Na razie do terminu z usg zostalo 8 dni wiec nie panikuje,
    ale wolalabym wiedziec co mnie czeka w razie czego. Jeszcze raz dzieki.
  • hanula 22.05.06, 18:28
    Znajomy tłumacz mi podsunął, że to może być tzw. "masaż szyjki" (szyjki macicy oczywiście).

    8 dni do terminu, a potem jeszcze co najmniej tydzień będą czekać, żeby się poród sam zaczął, więc masz ponad dwa tygodnie, masa czasu! W każdym razie nie zapomnij nam napisać, jak ci poszło! :-)
  • dag78 22.05.06, 18:31
  • annamaria0 22.05.06, 18:33
    Tak, masaz szyjki, moja kolezanka, ktora rodzila w prywatnym szpitalu w Polsce,
    miala ten masaz i niestety nie wspominala tego dobrze - ale sam porod odbyl sie
    juz szybko i gladko.
  • dag78 22.05.06, 18:37
    chodzilo mi o cos bardziej przyjemnego niz masaz szyjki macicy:)))
  • dag78 22.05.06, 18:36
    przycisnelo mi sie:))
    chyba 1 z najbardziej znanych i calkiem przyjemnych jest seks:)))
    Nie bede operowala fachowym slownictwem ale generalnie chodzi o skladniki
    spermy.
    Moja mala byla tez ponad tydzien po terminie - u nas pomoglo:)))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka