• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

SAmotna mama w UK ??? Dodaj do ulubionych

  • 02.03.08, 22:50
    Mamy,
    Powiedzcie prosze jaka jest sytuacja samotnych w UK.
    Jestem tutaj z mezem 1.5 roku, mamy 2 dzieci i nie dobrze uklada sie w naszym
    zwiazku. Chcielibysmy sie rozejsc, ale bez rozwodu-po prostu zamieszkac
    osobno. Pytanie tylko czy ja dam sobie rade z 2 maluchami?
    Ile musialabym pracowac by miec prawo do statutu samotnej matki i ubiegac sie
    o jakas pomoc od panstwa? Jaka to jest pomoc?
    Czy sa tutaj mamy, ktore same wychowuja dzieci?
    Pozdr

    Zaawansowany formularz
    • 03.03.08, 00:03
      A alimenty?
      Zanim zaczniesz sie ubiegac o pomoc od panstwa (jakiego tam panstwa, z podatkow
      nas wszystkich to przeciez) moze najpierw zorientuj sie ile ojciec bedzie placil
      na dzieci?
    • 03.03.08, 00:13
      To czy dasz sobie rade z dziecmi zalezy wylacznie od Ciebie i nikt z
      nas na to pytanie Ci niestety nie odpowie.

      Duzo zalezy od tego czy pracowalas w UK, sa zasilki dostepne dla
      osob ktore pracowaly, np. Tax credits, zeby otrzymywac Child benefit
      tez trzeba miec prawo pobytu na terenie UK.
      Wklejam Ci linka, poczytaj o zasilkach dla osob wychowujacych dzieci.
      www.direct.gov.uk/en/MoneyTaxAndBenefits/BenefitsTaxCreditsAndOtherSupport/Expectingorbringingupchildren/index.htm

      --
      Sammy 28.09.07

      Sammy
      • 03.03.08, 00:17
        Zapomnialam, ja jestem samotna matka i radze sobie bardzo dobrze
        (poza depresja poporodowa i anemia).
        --
        Sammy 28.09.07

        Sammy
        • 04.03.08, 00:36
          no wlasnie monika, chyba znam cie z wrzesniowek :) u mnie zwiazek
          tez sie wali. nie wiem czy nie zostane sama w uk. boje sie, ale dam
          rade. musze dac! jestem tu 3 lata, a Ty?
          --
          <*>Moja córeczka, moje szczęście
          Dominika 04.10.2007 r. godz. 21:06, 4820 gr.<*>
          • 04.03.08, 23:20
            witam serdecznie tez mam ten sam problem mieszkam juz w uk od 3 lat
            wlasnie moj zwiazek z partnerem wali sie jestem mloda mama z 2
            dzieci. Synek 2 lata i coreczka 5 miesiecy.Moze ktos mi moze?
            interesuje mnie ile mniej wiecej dostane na miesiac na dzieci czy
            zdolam utrzymac mieszknie wynajmowane i utrzymanie dzieci.jakie
            dostane zapomogi i czy moge sie starac o mieszkanie socjale? Prosze
            o pomocne informacje!!!!
            • 04.03.08, 23:24
              z tego co sie orientuje to wszystko zalezy od tego czy pracujesz czy
              nie.Jezeli nie pracujesz i nie jestes na macierzynskim to Ci sie nic
              nienalezy.Jak nie bedziesz miala sie z czego utrzymac to mozesz
              dostac deport.
              • 16.06.08, 08:41
                "mozesz dostac deport"- karolkowa1 co Ty piszesz???
                Jesli chodzi o pomoc od panstwa to mozesz liczyc na kilka benefitow.
                Child Benefit (nawet jak sie tu nigdy nie pracowalo) 18,80 tyg
                Child Tax Credit -ja dostaje 50,54 tyg na jedno dziecko,
                no i najwazniejsza pomoc to Housing Benefit- jako samotna matka
                mozesz dostac okolo 500 miesiecznie + umozony Council Tax.
                To oczywiscie zalezy od indywidualnej sytuacji, ale najlepiej
                zrobisz jak sama obliczysz na kalkulatorze housing benefit.
                Trzymaj sie dzielnie i zajrzyj na forum o ktorym pisala izabelski
                • 24.11.08, 18:58
                  aanes napisała:

                  > "mozesz dostac deport"- karolkowa1 co Ty piszesz???
                  > Jesli chodzi o pomoc od panstwa to mozesz liczyc na kilka
                  benefitow.

                  Karolkowa1 poniekad ma racje. Obywatele EU maja prawo zamieszkiwac
                  w UK, jesli sa w stanie sie sami utrzymac "without recourse to
                  public funds" - czyli albo utrzymuja sie z wlasnej pracy, albo z
                  oszczednosci, albo z alimentow od partnera.
                  --
                  ------
                  Z cyklu: Ulubieni mezczyzni Jaleo - Toothless Wonder (bo do Swiat juz niedaleko)
            • 04.03.08, 23:51
              marlena20022 napisała:

              > witam serdecznie tez mam ten sam problem mieszkam juz w uk od 3
              lat
              > wlasnie moj zwiazek z partnerem wali sie jestem mloda mama z 2
              > dzieci. Synek 2 lata i coreczka 5 miesiecy.Moze ktos mi moze?
              > interesuje mnie ile mniej wiecej dostane na miesiac na dzieci czy
              > zdolam utrzymac mieszknie wynajmowane i utrzymanie dzieci.jakie
              > dostane zapomogi i czy moge sie starac o mieszkanie socjale?
              Prosze
              > o pomocne informacje!!!!
              Ps. nie pracuje ale pracowalam za nim zaszlam w ciaze.nie moge
              pracowac bo wychowuje dzieci
          • 24.11.08, 17:50
            hej dziewczyny,
            ja tez jestem sama, powiedzmy ze samotna,mam meza, anglika, 2
            wspanialych malutkich dzieci. i jestem nieszczesliwa, bardzo,coz
            takie zycie, z rodzina, a tak na prawde z daleka od rodziny.wszystko
            sie psuje, i chyba dla dobra dzieci lpiej jest ,ze postanowilam
            rozstac sie z mezem,choc i ta decyzja jest ciezka,sama nie wiem co
            tak na prawde robic...wracac z dziecmi do polski, po 5 latach?zostac
            tu, z dala od przyjaciol i rodzinki??pozdrawiam samotne,aga
    • 05.03.08, 00:47
      zglos sie na forum
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=47036
      --
      Tacy co sie nie poddaja, zawsze odnosza sukcesy!
      • 21.03.08, 03:02
        PRZYJECHALAM DO UK 1,5 ROKU TEMU WRAZ Z MOIM CHLOPAKIEM.OD POCZATKU
        PRACOWALAM I ZARABIALAM DOBRZE,ALE POL ROKU TEMU PRZYWIEZLISMY
        DZIECI I JA PRACUJE OD TEGO CZASU ZNACZNIE MNIEJ-ZARABIAM
        OK.140/150ł BRUTTO NA TYDZIEN.OD DLUZSZEGO CZASU W NASZYM ZWIAZKU
        DZIEJE SIE BARDZO ZLE I DOSZLISMY DO WNIOSKU,ZE POWINNISMY SIE
        ROZSTAC,BO MECZYMY SIEBIE I DZIECI-CIAGLYMI AWANTURAMI.POBIERAMY
        BENEFITY NA DZIECI I CHCIALABYM SIE DOWIEDZIEC CZY PRZY MOICH
        ZAROBKACH BEDE MOGLA SIE STARAC O JAKIEKOLWIEK DOTACJE NA DZIECI(5i6
        lat),JESLI ZAMIESZKAM SAMA.W JAKI SPOSOB MUSZE ZALATWIC FORMALNOSCI
        ZWIAZANE Z OBECNYMI ZASILKAMI,KTORE POBIERAMY WSPOLNIE I CZY MOGE
        STARAC SIE O MIESZKANIE OD MIASTA.MAM 24LATA I W ROKU 2007/2008
        ZAROBILAM SAMA 10700Ł.NIE CHCE SADZIC SIE Z OJCEM DZIECI O
        ALIMENTY,PONIEWAZ OBIECAL,ZE W DNI KIEDY JA BEDE PRACOWALA ON BEDZIE
        ZABIERAL DZIECI DO SIEBIE.NIE CHCE ZOSTAWIAC ICH Z OBCYMI
        LUDZMI,WIEC SIE ZGODZILAM NA JEGO PROPOZYCJE-CZY POWINNAM?PROSZE O
        RADE.
        • 04.04.08, 23:02
          czesc aga mialam ten sam problem co ty ale juz wychodze na prosta
          jesli chcesz to napisz do mnie na nr gg 853466 a postaram sie tobie
          pomuc glowa do gory ja nie pracuje i zyje mi sie super nie brakuje
          mi na nic powodzenia
          • 17.09.08, 15:32
            Marlena20022 czy moglabys jakos skontaktowac sie ze mna? wlasnie
            zostaje sama z 17 miesieczna coreczka. Twoj post dal mi nadzieje ze
            nie bede musiala rezygnowac z collegu i po szkole po prostu bede mogla
            byc z dzieckiem. Nie mam gg ale moj skype to : grafeusz, mail:
            akjaw@wp.pl
            kazda Twoja rada jest dla mnie teraz bezcenna
            pozdrawiam
          • 17.09.08, 16:02
            A to ciekawe podejscie: nie pracuje i na nic mi nie brakuje. To
            skad, przepraszam masz pieniadze na to wszystko, bo chyba nie jestes
            w jakiejs sekcie?
            MOja kolezanka jest samotna matka z dwojka dzieci, nie pracuje jest
            na benefitach i zyje wylacznie na minimum. Zapewniam cie ze brakuje
            jej na wiele rzeczy.
    • 15.06.08, 22:33
      Samtona mama nie jestem, ale o pomocy dla mam wiem gdzie mozna poczytac - tu na
      przyklad: dzieciak.co.uk/index.php?kat_id=8#DLA%20SAMOTNEJ%20MATKI
    • 18.09.08, 15:21
      Zanim sie tak zaczniecie rozwodzic i separowac to moze najpierw
      warto pomyslec o dzieciach. Pewnie, ze w zwiazkach jest trudniej,
      jak sie dzieci pojawiaja, bo wychowanie troche wysilku wymaga. Ale
      jak sie juz te dzieci na swiat sprowadzilo to moze dwoje doroslych
      ludzi powinno troszke przestac myslec kategoriami 'ja, ja, moje
      szczescie'. Nie mowiac juz o tym, ze z wielu postow to tu bije
      takim: 'jak bede samotna matka, to panstwo bedzie mnie utrzymywalo -
      ale fajnie'.
      Po pierwsze tak jak gypsi napisala - to panstwo to sa wszyscy
      placacy podatki
      A po drugie - to naprawde chcecie skazywac dzieci na zycie z
      benefitow?
      Nie pisze tego do wszystkich, bo sa trudne przypadki, ale moze by
      tak najpierw popracowac nad zwiazkiem. Council house i job seekers
      allowance to niech bedzie ostatecznosc, a nie ideal do ktorego
      dazycie.
      • 18.09.08, 16:20
        a ja mysle ze jak juz ktos sie decyduje na rozstanie to nie robi tego pohopnie
        bo to dlugi proces- swiadomosc ze nalezy zwiazek zakonczyc.
        i przyklasne kazdemu kto tak robi bo jest mu zle, i uwazam ze lepsi szczesliwi
        rodfzice osobno niz nieszczesliwi razem.

        pozostaje kwestia ustalenia wspolnej opieki i alimentow na dzieci. ale tez nie
        dziwie sie dziewczynom ze sobie ubezpieczaja tyly i chca wiedziec na jaka pomoc
        moga liczyc. to nie wstyd.

        powodzenia dziewczyny trudno jest byc samotnym ale wcale nie zle

        --
        Mati 1 lipca 07
        Michał 10 lipca 08
        wyGODNE
      • 18.09.08, 16:23
        Pewnie jest Ci ciężko jeśli chcesz sobie poczytać to zajrzyj na
        dzieciak.co.uk/index.php?kat_id=8 znajdziesz tam porady i
        numery telefonów, które Ci pomogą. Powodzenia
        • 18.09.08, 21:20
          Dolaczam do grona samotnych mam w uk...
          Tez trzy lata w Uk,2 letni synek...brak pomyslu co dalej...
          Chce isc do pracy,chocby na part time,ale najpierw musi mnie byc stac na
          zlobek/opiekunke...zeby mnie bylo na to stac musze miec jakies pieniadze...chtc
          i chb naraie ida jeszcze na konto ojca dziecka,to zaledwie niecale 70f...nie
          starczy na pokoj a co dopiero na potrzeby dziecka...musze wiec jakos stanac na
          nogi,zeby potem zrealizowac swoje plany...
          Najwazniejsze to mieszkanie...probowalam sie czegos dowiedziec,ale wszedzie
          osylaja mnie z kwitkiem ale chyba pytam nie o to co trzeba,wiec wszelkie
          wskazowki mile widziane...
          --
          Przystojny Gnojek
          Igor ma juz... :o)
          • 18.09.08, 22:33
            lena jesli sie kwalifikujesz (a zapewne tak jest-jako samotna mama)
            to panstwo moze ci zwrocic do 80% kosztow za opieke (childcare
            element od child tax credit), oczywiscie, zeby pobierac jakies
            benefity trzeba pracowac min 16 godz/tydz. sa tez inne zasilki jak
            np. housing benefit, jednak za wielenie wiem bo nie pobieram. mysle,
            ze najlepiej zadzwonic na infolinie revenue&customs i popytac, albo
            z jakims advisor w job centre. dasz rade! wszystkie musimy dac! :)
            --
            Moja córeczka, moje szczęście
            Dominika 04.10.2007 r. godz. 21:06, 4820 gr.
    • 24.01.09, 23:59
      bardzo prosze o pomoc,wychowuje trojke malych dzieci ,jestem zmuszona odejsc od
      ich ojca ,nie pracuje ,obecnie otrzymuje working tax credit i house benefit ale
      wszystko jest na niego bo on pracuje,nie mamy slubu ,co moge uzyskac po odejsciu
      od niego
      • 25.01.09, 09:48
        PO pierwsze alimenty. Reszte nie wiem, bo jak piszesz nie
        pracujesz.
        • 25.01.09, 09:57
          MOze przeczytaj cala dyskusje, zagladnij w linki tu podane. Ponadto
          mysle, ze moze warto by przejsc sie do CAB (Citizen's Advice Bureau.
          Tam musisz umowic sie na spotkanie najpierw, a potem mozesz dostac
          porady. Sa to uslugi bezplatne.
          Mysle tez, ze moze housing benefit moglby zostac przepisany na
          Ciebie. Na mysle, ze niby nie pracowalas, ale przeciez zajmowalas
          sie wtedy dziecmi, wiec z tym housing benefit-em powinno nie byc
          problemow. I przede wszystkim przypomnij swojemu partnerowi, ze ma
          obowiazek wychowywania i utrzymywania dzieci.
          • 25.01.09, 10:29
            to nie jst takie proste ,tak ja nie pracuje bo mamdzieci 3 do 2.5 roku ,najpierw
            jak mam odejsc i gdzie jak nie mam kasy ,jestem bita ,nie wiem gdzie sie udac
            • 25.01.09, 10:34
              kala1212 napisała:

              > ,jestem bita ,nie wiem gdzie sie udac

              Jesli jako tako mowisz po angielsku, to zadzwon tutaj:
              www.womensrefuge.org.uk/
              Tu masz tez liste organizacji lokalnych pomagajacych kobietom w
              Twojej sytuacji - wybierz swoj region w "Domestic Abuse Directory"
              www.womensaid.org.uk/?gclid=CPWm4fS0qZgCFQ48Qwodbgpjow
              Mozesz tez sie udac na policje, oni pomoga Ci znalezc tymczasowy
              nocleg w jednej z tych instytucji i podejma kroki co do partnera.

              --
              ------
              Z cyklu: Ulubieni mezczyzni Jaleo (no dobra, i jedna kobitka) - Glasvegas
              • 25.01.09, 11:03
                boje sie tylko ze jesli nie mam zadnych dochodow to dzieci oddadza jemu jak to
                zrobic
                • 25.01.09, 11:32
                  Nikt, zaden urzad, nie odda dzieci pod opieke rodzica, ktory stosuje przemoc
                  wobec kogokolwiek!! Musisz sie przelamac, przestac bac i zadzwonic po pomoc. Sa
                  organizacje (podane w powyzszych linkach), ktore pomagaja w takich przypadkach,
                  podpowiedza ci jak znalezc prace i opieke nad dziecmi.
                  A nie rozwazalas powrotu do PL? Jesli masz tam rodzine i przyjaciol to chyba
                  byloby to najrozsadniejsze (o ile mogliby na poczatku pomoc).
                  • 25.01.09, 11:35
                    nie mam nic w polsce ,nie mam do kogo jechac do pl ,boje sie wszystkiego o pracy
                    nie ma mowy bo to sa malutkie dzieci najmlodsze ma 7 m-cy ,od czego mam zaczac
                    ,poza tym ze nie mam pieniedzy i sie go boje
                    • 25.01.09, 22:05
                      wspolczuje Ci, Twoja sytuacja musi byc na prawde ciezka.
                      ja jednak mysle, ze od pracy powinnas zaczac. 7 miesieczne dziecko
                      moze juz smialo isc do zlobka na part time, tak samo pozostale
                      dzieci, a Ty do pracy. bedziesz wtedy upowazniona do pobierania
                      pomocy finansowej (rowniez na zlobek).
                      mysle, ze w Twojej na prawde ciezkiej sytuacji powinnas z kims
                      porozmowiac. CAB?
                      powodzenia!
                      --
                      Moja córeczka, moje szczęście
                      Dominika 04.10.2007 r. godz. 21:06, 4820 gr.
                      • 26.01.09, 13:23
                        jesli niegdy tutaj nie pracowalas i nie jestes zarejestrowana w Home
                        Office to nie nalezy ci sie zadnen z dodatkow przyznawany pracujacym
                        osobom

                        koniecznie pojdz na policje
                        wez dzieci ze soba, popros o tluamcza jesli nie jestes w stanie sama
                        wszystkiego opowiedziec
                        a wogole to gdzie mieszkasz?
                        --
                        Radzę, żeby pan nie zadawał sobie pytania: dlaczego mnie to
                        spotkało? Niech pan pomyśli, jak z tego wyjść.
                        • 26.01.09, 21:41
                          czesc pracowalam tu kiedys jak bylam pierwszy raz w ciazy ,ale tylko 2 m-ce ale
                          mam rozliczenie podatkowe ,w tej chwili dostajemy working tax credit i child tax
                          credit ale na niego bo to z jego dochodow nie wiem co mam robic
                          • 26.01.09, 22:07
                            jesli myslisz powaznie o odejsciu musisz p[ojs na policje lub zgosic
                            sie do tych organizacji, ktore dziewczyny wymienily powyzej
                            nie sadze,zeby ktokolwiek tutaj miak wiedze na tyle doglebna, zeby
                            udzielic ci odpowiedzi na te pytania

                            czy masz dostep do konta ojca dzieci
                            jesli jest to wspolne konto to zalatw sobie karte, zebys miala
                            chociaz troche pieniedzy na pozcatek

                            jesli podasz miejscowosc gdzie mieszkasz to moze ci ktos pomoze -
                            inaczej trudno tak na forum roztrzasas sprawy

                            mozesz sie tez zglosic na forum
                            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=47036
                            • 31.01.09, 13:11
                              WITAM MAMY !!!ODESZLAM OD MEZA I NIE WIEM CO MAM ROBIC"O CO SIE STARAC"JESTEM W ANGLI TRZY LATA CALY CZAS PRACOWALAM"TERAZ JESTEM NA MACIERZYNSKIM"ZA PARE TYGODNI MI SIE KONCZY,NIE MOGE PRACOWAC PONIEWAZ MAM MALUTKIE DZIECKO.CO MAM ROBIC PROSZE O POMOC POZDRAWIAM
                              • 31.01.09, 13:30
                                Jezeli pracujecie, to nalezy wam sie child tax credit i working tax
                                credit ( z revenue), wystarczy ze pracujecie 16 godzin tygodniowo.
                                Oprocz tego nalezy wam sie housing benefit i council tax benefit (te
                                zasiłki z Councilu. Nie musicie miec rozwodu wystarczy, ze zglosicie
                                ze jestescie w separacji i nie mieszkacie ze soba, albo macie zamiar
                                sie wyprowadzic lub wasz partner ma taki zamiar). N dzieci jest
                                jeszcze child benefit. To wszystko wam sie nalezy.
                                Jezeli nie pracujecie, ale kiedys pracowalyscie w anglii to nalezy
                                wam sie jobseeker alowance lib income support(z job centre) oprocz
                                tego wszystkie zasilki ktore wymienilam z wyjatkiem working tax
                                credit bo ten zasilek jest tylko dla pracujacych.
                                • 31.01.09, 14:17
                                  Tylko ze ten jobseekerallowance do dla ludzi chcacych i mogacych
                                  szukac pracy a nie dla tych co chca tylko wdomu siedziec.



                                  --
                                  www.suwaczek.pl/]http://www.suwaczek.pl/cache/10643fe6af.png[/url]http://www.pixages.com/glitterwords/pix/z49147916ae159.gif</a>
          • 28.04.09, 23:24
            wiecie co cos wam powiem jestem samotna matka i wiem rzez co przechodzicie bo
            mialam podobna sytuacje ;]tylko z tym ze ja ze swoim chlopakiem zyje w zgodzie 1
            co chomoffice i praca minimum 16 dodzin tygodniowo wzwyż nawet 20 to juz jest
            lepiej homoffice bo bez tego ani róż a pozniej z tym zalatwiasz wszystko i nie
            potrzebujesz 12 miesiecy bo sama nie mialam tyle przepracowane musisz
            udokumetowac ze jestes tu legalnie .Nie podchodz do housing property jesli nie
            masz tych dokumetow bo nawet ci nie dadza tymczasowego lokum jesli chcesz isc do
            domu samotnej matki to w twoim domu musi byc przynajmiej 2 razy interweniowac
            policja i musisz byc pobita wiem bo bylam w citizen bueno advice i co mi tam
            powiedzieli o toz to bez homoffice i pracy niemasz nic i nikt ci nie pomoze i
            nie cuduj jaka to ty jestes samotna bo znam przypadek ze dzieci zostaly zabrane
            do rodziny zastempczej bo matka tak chciala bys samotna i pobierac benefity ze
            tak naprawde to nie mieli co jesc kabel poszedl i zostal tylko płacz ;..zycze ci
            jak najlepiej ale z moich doswiadczen nie NIE WYPŁYWAJ NA GŁĘBOKĄ WODĘ JEŚLI NIE
            JESTEŚ JEJ PEWNA .POWODZENIA ŻYCZE KOCHANE SAMOTNE MAMUŚKI;
            • 10.11.13, 12:44
              mam-a23 napisała:

              >
              > co chomoffice

              co to jest CHOMOFFICE, ty widzialas kiedys to slowo w ogole??

              > bo bez tego ani róż

              po polsku gwiazda tez nieteges
    • 08.11.13, 11:59
      Jestem mamą trójki dzieci,rozwiodłam się z mężem ,on wyjechał do anglii ,podobno pobiera zasiłki na dzieci i z nich też zyje,jak mogę się dowiedzieć i gdzie czy na pewno je pobiera
      • 08.11.13, 14:42
        secure.dwp.gov.uk/benefitfraud/

        Napisz tam, że dzieci wychowujesz Ty w Polsce, a podejżewasz że były mąż może pobierać na nie zasiłki. Natomiast zapewniam Cię, że z samego child benefitu to wyżyć się nie da :)
      • 08.11.13, 17:33
        stary watek sprzed lat...a ludzie dalej wierza ze w UK cuda na kiju, pieniadze niesamowite, z zasilkow na dzieci da sie wyzyc....Otoz nie da rady. Maz zeby aplikowac musialby wyslac na przyklad akty urodzenia dzieci. zabral je ze soba z PL?masz pewnosc ze pobiera zasilki czy to tylko twoje domysly?mozesz to zglosic w powyzszym linku bo jest to wyludzenie. dobrze tez, jezeli bedziesz znala jego obecny adres.
        • 08.11.13, 17:54
          warto czytac powoli a nie po lebkach :)

          i z nich też zyje
    • 10.11.13, 01:31
      podobny watek byl juz rozstrzasany na forum z rok temu. wystarczy poszukac.
      --
      Dominika 04.10.2007 r. godz. 21:06, 4820 gr.

      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2197216,2,2,DSC00173.html
      • 10.11.13, 10:25
        agg, przeczytaj powyzsze wpisy...watek jest z 2008 roku.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.