Dodaj do ulubionych

Paracetamol szkodzi malym dzieciom?

19.09.08, 13:51
z BBC dzisiaj:

news.bbc.co.uk/1/hi/health/7623230.stm

Baby paracetamol asthma concern

Paracetamol is an effective treatment for high fever
Use of paracetamol in babies increases the risk of developing asthma
five years later, a study of more than 200,000 children suggests.

Those given the painkiller for fever in the first year of life had a
46% increased risk of asthma by the age of six or seven, The Lancet
reported.

Researchers do not know if the drug directly increases asthma risk
or another underlying factor is to blame.

Experts said parents should only use the drug if their child has a
fever.

Increasing use of paracetamol in children has coincided with rising
cases of asthma over the past 50 years, the researchers said.

This underlines the importance of a current recommendation that
paracetamol should not be used regularly in young children and
should be reserved for times when they have a fever of 39°C or more
and are in obvious discomfort or pain

Professor Jeffrey Aronson

The latest study, carried out in 31 countries, is the largest to
date looking at paracetamol use and childhood asthma.

Parents of children aged six and seven were asked questionnaires
about symptoms of asthma, eczema and related allergic conditions in
addition to details on paracetamol use for fever in the child's
first year of life and the past 12 months.

The results also showed that higher doses and more regular use of
the drug are associated with a greater risk of developing asthma.

Analysis of current use in 103,000 children showed those who had
used paracetamol more than once a month in the past year had a three-
fold increased risk of asthma.

Use of paracetamol was also associated with more severe asthma
symptoms.

And risk of eczema and hayfever was also increased.

Cause and effect

One explanation for the findings is that paracetamol may cause
changes in the body that leave a child more vulnerable to
inflammation and allergies.

Another is that the use of paracetamol in children may be a marker
for something else which is causing increased rates of asthma, such
as lifestyle issues or the underlying infection causing the fever,
experts said.

Study leader Professor Richard Beasley from the University of
Auckland said: "We stress the findings do not constitute a reason to
stop using paracetamol in childhood.

"However the findings do lend support to the current guidelines of
the World Health Organization, which recommend that paracetamol
should be reserved for children with a high fever (38.5C or above)."

Professor Jeffrey Aronson, president of the British Pharmacological
Society, said the dose relationship with paracetamol and asthma
suggested there was a real association between the two.

"This confirms previous findings and underlines the importance of a
current recommendation that paracetamol should not be used regularly
in young children and should be reserved for times when they have a
fever and are in obvious discomfort or pain."

Leanne Male, Asthma UK's assistant director of research,
said: "Despite a great deal of research being carried out, we still
don't know how important different lifestyle and genetic factors are
in affecting the development of asthma.

"If we can establish the mechanisms behind how paracetamol might
affect it, this could go some way towards helping to prevent the
condition in the first place.

"At this stage however, the use of paracetamol should not be a
concern for parents or carers who are worried about the development
of asthma in their children."






--
aolpictures.aol.co.uk/galleries/zuraws1/
Edytor zaawansowany
  • 19.09.08, 15:12
    Ja tam bym nie panikowala, no bo kto podaje dziecku paracetamol
    regularnie przynajmniej raz w miesiacu? A z tego wynika, ze wlasnie
    wtedy jest ryzyko.
    --
    Moje obrazy: www.londonartgalleria.com
  • 19.09.08, 15:55
    Podaja, podaja, niejedni rodzice.
    Dziecko zeby wyjsc z infekcji wirusowej, nie potrzebuje zadnych wspomagaczy, ale
    wielu rodzicow zaraz daje "cos na zapchany nosek, cos na kaszel i cos na
    goraczke" - np. krople albo diphergan, syropek i paracetamol albo ibuprofen.
  • 19.09.08, 17:34
    hmmm
    no właśnie moje dziecko(11 mies.)ostatnio często choruje,jak nie
    katar to kaszel!od 2 m-cy chodzi do złobka i co chwile cos łapie!
    musze jej cos podać,a daje jej właśnie paracetamol!m-c temu to
    kaszlała ponad 2 tyg.i podawałam jej właśnie calpol!od wczoraj
    gorączkuje(39 st.),kaszle i znowu dałam jej calpol,bo tak to
    jęczy,płacze i meczy sie,przecież skąd mam wiedzieć czy to wirus a
    nie np.zapalenie ucha...
  • 19.09.08, 20:25
    No i dlatego ja dziekuje Bogu, ze do tej pory karmie piersia. Bo jak
    moj maly cos podlapuje i jest nieszczesliwy, to cycus jest
    najlepszym lekarstwem/uspokajaczem. Calpol to podaje tylko i
    wylacznie jak ma wysoka temperature. Naszczescie wysoka temerature
    to ma baaardzo rzadko, bo przeciez kazde kichniecie czy kaszlniecie
    nie oznacza wysokiej temperatury. Niestety wydaje mi sie, ze to
    troche wina lekarzy (z calym szacunkiem do gypsi), bo jak sie
    przychodzi z dzieckiem to 99% diagnoz to 'wirus - na to nie ma
    lekarstwa, mozna podac calpol' no i ludzie tak robia. A calpol to
    przeciez nie lekarstwo, a ciagly kaszel moze wynikac z czegos
    powazniejszego niz zwykle przeziebienie. Pielegniarka tez zaleca,
    zeby po szczepieniu calpol podac. A ja sie pytam po grzyba? Skoro
    dziecko nie goraczkuje to po co mam mu ten calpol podawac. A w
    wiekszosci przypadkow rodzice tak robia. Przychodza do domu i buch
    calpol, przed snem calpol, bo chyba dziecko ma goraczke i jest
    marudne. A dziecko moze byc marudne, bo akurat jest zmeczone a
    niekoniecznie cierpi z powodu szczepienia. Moze chwilke i pomarudzi,
    ale w koncu zasnie bez calpolu. Tylko mamy martwia sie, ze dzidzia
    sie meczy, a nie zastanawiaja sie, ze lekarstwo jakie by nie bylo to
    chemia i czasami wystarczy chwile dzidzie ponosic/pokolysac, jak sie
    nie karmi piersia, bo cycus to wiadomo zalatwia wiekszosc
    problemow ;)
  • 19.09.08, 20:45
    Chyba nie zrozumialam - podawalas paracetamol na kaszel?
  • 19.09.08, 22:43
    a Ela wlasnie dzisiaj od poludnia nie chce cyca.....:( Martwie sie.

    Od srody wieczorem mamy infekcje (prawdopodobnie wirus), noc sroda /
    czwartek goraczka 39 stopni i katar. W czwartek rano 37.7 i od
    poludnia juz czula sie coraz lepiej, ale caly czas nosilam ja w
    chuscie - nie chciala sama zostac. Noc juz w miare przespana i stan
    podgoraczkowy a w piatek juz bez temperatury i humorek OK...tylko
    jesc nie chce... w zcwartek bylysmy po poludniu u GP i w gardle ani
    w plucach nic nie bylo. Czyzby teraz juz gardlo sie zajelo? Stosuje
    wode morska i probuje odciagac smarkunki, ale nie wsyztskie sie uda
    i na pewno czesc splywa do gardla... ehhh co robic?
    --
    aolpictures.aol.co.uk/galleries/zuraws1/
  • 20.09.08, 11:24
    Ja sądze że w małych ilościach i podanie tylko w nagłym przypadku to
    nie szkodzi. Przecież nie pozwolimy żeby dziecko się męczyło.
    --
    laurka.dzieciak.co.uk.
  • 19.09.08, 22:38
    Żeby się upewnić - czy jeśli dziecko ząbkuje i ewidentnie cierpli z
    bólu ale stan ma podgorączkowy, to mogę mu podać calpol?

    Staram się nie faszerować małego lekami, ale jak zaczął ząbkować to
    obudził się z tak strasznym płaczem, że nic nie było w stanie go
    uspokoić. Nie miał wielkiek temp. tylko, jak mówię, stan
    podgorączkowy. Dałam mu Calpol i po 15 minutach mu się polepszyło.

    Przy okazji przyplątała mu się infekcja i kiedy zaczął mu się suchy
    kaszel, który męczył go podcza snu, to dałam mu raz CalCough (który
    tak po prawdzie wcale nie pomógł).

  • 20.09.08, 11:18
    Przeciwbolowo jak najbardziej, zadne miejscowe zele nie zadzialaja tak skutecznie.
  • 20.09.08, 20:37
    ja polecam herbatkę malinowa lub malinowo lipową, na przeziębienia działa super.
    a na kaszel syrop z cebuli. Nie wiem czy gypsi jako lekarz poprze moje słowa ale
    u nas to działa super!
    --
    www.maleczytanie.co.uk/
    Księgarnia, którą polubisz, książki, które pokochasz.
  • 20.09.08, 20:38
    nie pod tym postem dałam odpowiedz..
    --
    www.maleczytanie.co.uk/
    Księgarnia, którą polubisz, książki, które pokochasz.
  • 20.09.08, 22:17
    Nic nie szkodzi - przyda się ;)

    Chociaż moja mama, u której obecnie jestem na "wakacjach", kiedy
    usłyszała kaszel małego, koniecznie chciała mu podać syrop
    prawoślazowy. Nawet kupiła go w aptece, dopytwaszy się uprzednio,
    czy może być dla dzieci 6mies.+
    No i tak ten syropek stoi, butelka się kurzy, dziecko przestało
    kaszleć... Chyba w końcy zrobię mu jedną z herbatek, które mama dla
    małego kupiła, niech chociaż z tego ma radość. Bo mama uważa, że to
    nieludzkie tak poić dziecko samą wodą.
    --
    Lord Geoff Vader aka Mr Stevens

    O muzyce, przypadkowo
  • 21.09.08, 19:19
    tak,podawałam małej calpol na kaszel,bo tak mi gp kazał,nie miałam
    nic innego przecież,a syropu ci nie przepisze dla niemowlęcia..i tak
    dziecko sie meczyło 3 tyg.z kaszlem,katarem itd
  • 21.09.08, 20:19
    mama-27 napisał:

    > tak,podawałam małej calpol na kaszel,bo tak mi gp kazał,nie miałam
    > nic innego przecież,a syropu ci nie przepisze dla niemowlęcia..


    Gypsi, powiedz prosze... czy tylko mi sie tak wydaje, czy
    rzeczywiscie... wniosek z wizyty `GP mi kazal calpol podawac` wynika
    moze z niezrozumienia tegoz polecenia w kontekscie czy z problemow
    jezykowych czy nie wiem jeszcze jakich?

    Bo w moim doswiadczeniu to GP owszem, mowi, `wziac (sobie)/podac
    (dziecku) paracetamol/calpol ***w razie potrzeby/koniecznosci***` (
    w moim doswiadczeniu znowu - wtedy kiedy zachodzi koniecznosc,
    czyt.: w/g wskazan na zalaczonej do tegoz specyfiku ulotce (ergo
    wysoka goraczka, dziecko nie moze spac, krzyczy i meczy sie
    strasznie)
    Wszak wydawalo mi sie ze ulotki nalezy czytac i nimi sie kierowac.

    Czy moze rzeczywiscie ci lekarze, wylaczajac napotkanych na mojej
    drodze, tak na zapas ten calpol kaza brac, na katar, kaszel i na
    zszargane nerwy???
    Bo ja juz naprawde nie ponimaju. ;)
  • 21.09.08, 20:30
    chcialabym wiedziec w jaki sposob calpol lub paracetamol dzialaja na
    kaszel???? Moze mi ktos odpowiedziec???
  • 21.09.08, 20:45
    Zapewne nie działają ale my jesteśmy z kraju gdzie zawsze i na
    wszystko podawało się tabletkę i już.
    Podaję calpol jak maluchy mają wyraźną temperaturę, co widać i bez
    termometra, kaszel jakoś dzięki Bogu mija sam, katar też, młodszy na
    razie ząbkuje też bez gorączki (a już czwórki mu wyszły).
    Co do astmy - to na pewno zachorowalność jest teraz większa niż
    kiedyś - ale to też niestety wina zanieczyszczonego środowiska
    (większość alergii też mu zawdzięczamy)
    pozdrawiam
    Iza
  • 21.09.08, 21:20
    Nie wiem, co mowia inni lekarze, ale watpie, zeby "kazali" podawac paracetamol
    regularnie.
    W naszej praktyce w programie mamy ustawione przez producente programu
    dawkowanie najczesciej pisanych lekow (podejrzewam, ze inni tez tak sobie
    ulatwiaja zycie) i przy paracetamolu jak wol stoi "... UP TO four times a day
    WHEN REQUIRED". Czyli tak jak piszecie - kiedy potrzeba.
    A angielscy lekarze sa od czci i wiary odsadzani w Polsce - bo LECZA tylko
    paracetamolem.

    Opisze Wam przedwczorajsza sytuacje - ok. 23.30 odzywa sie nam rodzina z Polski
    i prosi o pilny telefon. Dzwonimy, okazuje sie, ze 20+ letnia corka kolezanki z
    pracy, mieszkajaca w poblizu nas (pare razy podawalismy paczki nawet) wedlug jej
    matki jest chora, ma zapalenie pluc, byla u lekarza, ale spi, a chlopak (Anglik)
    nie chce jej budzic i cos tam mowil, ale ze angielskiego nie znaja, to nie
    wiedza co.
    Ale poniewaz w Anglii tylko paracetamolem lecza, BO TAK PISZA W POLSCE, to matka
    szaleje, chce leciec nastepnego dnia, itp. Stad prosba do nas, zebysmy
    zadzwonili i sprawdzili o co chodzi (i czy dziewczyna zyje jeszcze;).
    O tej porze dzwonic na domowy? No way. Wysylamy sms na komorke, ze sorry, ale
    matka sie niepokoi, itd. Anglik (NB bardzo zdziwiony, moze nawet wkurzony, ale
    nadal mily i grzeczny) oddzwania, mowi, ze dziewczyna jest zaziebiona, byla u
    lekarza, osluchana, zbadana, polecil co-codamol JESLI TRZEBA i kazal odpoczac,
    wygrzac sie i ewentualnie wrocic, jesli nie bedzie lepiej. I staral sie to
    rodzicom wytlumaczyc, a dziewczyny budzic nie chce, skoro wymeczona kaszlem
    dopiero zasnela.
    Gesto przepraszalismy za niepotrzebna histerie:)

    Rece z nogamy, a nawet cycamy opadaja do samej ziemi...
  • 22.09.08, 11:39
    No przecież, że anglicy umierają masowo z powodu nie podawania na
    każdą pierdołę antybiotyku - zapobiegawczo... I ich dzieci umierają
    z zimna, bo nie są poopatulane w wózkach, że tylko nos wystaje...
  • 22.09.08, 19:43
    Naszczęscie moja nigdy kaszlu ani kataru nie miała, jedynie jej apap
    dla dzieci podałam gdy ząbkowała.
    --
    laurka.dzieciak.co.uk.
  • 22.09.08, 17:29
    słuchaj,ja nie mam problemów językowych i rozumiem wszystko co
    trzeba,a ulotki zawsze czytam!dla mnie gp nie jest bogiem,mam własny
    rozum!podałam calpol bo dziecko było chore i jest nadal!
    nie próbuj osmieszac!!trudno,paracetamol szkodzi,teraz juz wiem....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.