Dodaj do ulubionych

czy posylcie dzieci na basen jak maja kaszel?

11.02.09, 22:52
syn ma raz w tyg basen, jezdzi tam w trakcie zajec szkolnych ale rodzice za to
placa. Syn ma kaszel i poszedl do szkoly ale powiedzialam nauczycielce ze
dzisiaj nie moze plywac. Po szkole zostalam poproszona do nauczycielki i
nauczycielka prawie obrazona ze syn nie mogl plywac dzisiaj. Wiem ze jakbym go
na basen puscila to potem jeszcze dlugo bym go leczyla z tego kaszlu. Mlodemy
zdarzylo sie tylko ten jeden raz nie isc na basen. w zeszlym tyg jego
kolezanka tez z tego samego powodu nie poszla i z tego co wiem nie bylo to
potraktowane jako jakis problem :(
Edytor zaawansowany
  • basiak36 11.02.09, 22:58
    Ja jestem okropna matka i posylam dziecko, i starsze i mlodsze, jesli nie maja
    goraczki i ogolnie czuja sie dobrze, tzn maja humor i energie. Basen wrecz
    pomaga:) Dodam ze oboje bardzo rzadko choruja.
    Zalezy tez jaki kaszel, jesli dziecko sobie pokaszluje, a poza tym ma sie ok i
    chce isc na basen, to czemu nie poslac?
    A jesli tak chore ze nie ma nic energii to pewnie i do szkoly by nie poszlo?
  • ann_a30 11.02.09, 23:13
    ja tam posyłam, na basenie ciepło, zresztą ma w ramach PE, ale nie rozumiem
    czemu za zajęcia szkolne rodzice płacą? u nas się nic nie płaci, bo to zaj. szkolne
    --
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-25059.png
  • migotka_bober 11.02.09, 23:37
    jesli ty uwalazalas ze to mu wyjdzie na zle i nie puscilas na basen
    to dobra decyzja, nikt nie zna twojego dzicka niz ty sama, nikt inny
    wiec nie moze decydowac czy to dobrze czy zle ze nie poszedl
    niektore dzieci sa chorowite inne nie,
    potem ty bedziesz go leczyc i sie denerwowac,gdy zachoruje i opusci
    lekcje
    a ta nauczycielka sie nie przejmie, wiec nie powinnas ty sie tez nia
    przejmowac
    --
    Nasz kochany cud Maxiu urodzony 19 pazdziernika 2007 o godzinie 8.18
    czasu londynskiego
    rano :)) Boze dzieki Ci!!!
  • carmelaxxx 12.02.09, 10:27
    to placenie mi sie tez dziwne wydaje bo szkola traktuje basen jako obowiazek i
    wlicza czas basenu do zajec PE, i jezdza w czasie lekcjii, ale my placimy.Ponoc
    rodzice w trudnej sytuacjii moga miec zniesiona oplate ale jak to w praktyce
    wyglada to nie wiem.
  • kingaolsz 12.02.09, 12:01
    Moje dzieciaki coprawda chodza nie na szkolne, a sobotnie zajecia z plywania,
    ale dopoki nie maja goraczki to jest OK. No ja bym pewnie zakladala, ze jesli
    jest na tyle dobrze, zeby isc do szkoly to i na basen tez. Jesli dziecko chore,
    goraczkujace, to obie rzeczy odpadaja.
  • gypsi 12.02.09, 13:05
    Jesli to kaszel z zatok, to jak najbardziej - nic tak dobrze nie robi, jak je
    chlorem przeplukac:)
  • carmelaxxx 12.02.09, 14:20
    gypsi niestety to nie kaszel z zatok. Mlody ma nadwrazliwosc oskrzelowa , raz
    zaryzykowalam i z malym kaszlem poszedl. potem dwa miesiace sie meczyl.
    a tak w ogole to troche chyba sie wczoraj chcialam pozalic a dziaj juz mi przeszlo.
    :)
  • sky_one2000 12.02.09, 14:25
    najlepiej znasz swoje dziecko i jesli wiesz,ze basen mialby mu
    zaszkodzic to lepiej nie ryzykowac,po za tym jesli ominie jedno czy
    dwa zajecia to nic mu sie nie stanie ;-)
    A zachowania nauczycielki nawet nie bede komentowac,zachowala sie co
    najmniej nietaktownie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka