• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

jakie ziemniaki na placki??????????/ Dodaj do ulubionych

  • 19.06.09, 13:18
    Ostatnio robilam z white potato i porazka!!
    Caly tluszcz w plackach i takie flakowate a nie chrupiace...
    Kiedys probowalam z innych i tez nie byly smaczne:(
    Przyznam ze w kuchni sobie radze ponad przeciatna ale nie moge
    dobrac ziemniakow a tak marza mi sie chrupiace,zolciutkie placuszki.
    Teraz sezon na farmach,odwiedzam je co tydzien,moze ktos mi poradzi
    gatunek ,ktory sie nadaje na placki ziemniaczane.
    Dzieki.
    --
    <*moja slodycz*>
    fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ta/wi/ob5r/UFjaypPbH9ODAJhAp
    B.jpg""
    target="_blank">fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ta/wi/ob5r/UFjaypPbH9ODAJ
    hApB.jpg"</a> alt="Moja Slodycz" title="Moja Slodycz" /></a>
    Edytor zaawansowany
    • 19.06.09, 13:26
      ja robie z obojetnie jakich ziemniakow nie szukam jakos specjalnie i zawsze
      wychodza. Ale ja nie mam tarki ktora ma oczka na ziemniaki i tre zwykla na
      malutkich oczkach , placki sa zawsze chrupiace i smaczne. Czasem do nich wcieram
      marchewke i sa jeszcze lepsze.
    • 19.06.09, 16:25
      Ja robię z różnych kupowanych w tesco, z white również i zawsze wychodzą
      rewelacyjnie. Ten tłuszcz i flakowate - wydaje mi się, że je gotowałaś na
      patelni zamiast smażyć? Ogólnie moja babcia zawsze mówi, że im bardziej żółte
      ziemniaki, tym lepsze placki.
      • 19.06.09, 16:30
        my kupujemy od rolnika i kiedys mielismy vilja chyba ale pewnosci
        nie mam co do pisowni, i placki dobre byly, ja jadam tylko
        chrupiace,,,wieki nie jadlam ,jestem teraz na diecie, a ty mi z
        plackami wyskoczylas--wstydz sie,,,jak zjem to bedziesz miec na
        sumieniu :)


        --
        ***Boze Dzieki Ci za Nasz Cud ***
        • 19.06.09, 18:13
          Ja tez niemoge dobrac ziemniakow na placki czy na kopytka 2x chyba trafiłam na jakies dobre ale torbe za szybko wywaliłami a nieznam nazwy :(
          --
          Mateuszek 05.11.2001r Maja 18.06.2006r
          Michałek 07.08.2008r Mały Aniołek [*]13.10.2007r rene41.fotosik.pl/
          http://tickers.baby-gaga.com/p/dev252pp___.png
          • 19.06.09, 21:18
            Kurcze,to moze maka jakas nie taka,albo recepture juz zatracilam na
            starosc:-P
            Kopytka tez mi nie wychodza,rozlatuja sie w wodzie:(

            Dajcie kobitki jakies przepisy,lacznie z nazwami ziemniakow,maki
            i...jajek:D
            --
            <*moja slodycz*>
            fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ta/wi/ob5r/UFjaypPbH9ODAJhAp
            B.jpg""
            target="_blank">fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ta/wi/ob5r/UFjaypPbH9ODAJ
            hApB.jpg"</a> alt="Moja Slodycz" title="Moja Slodycz" /></a>
            • 19.06.09, 21:37
              Edyta, powiem tak - wszystko robię na oko i z tego co jest i...wychodzi. Może to
              kwestia tłuszczu na którym smażysz placki?
              Co do kopytek gotuję ziemniaki,ubijam, dzielę na cztery części w garnku, czwartą
              części odkładam na bok ,a w jej miejsce sypie mąkę. Później dodaję tę odłączona
              części, dodaje jajko abo dwa w zależności czy robię dla Nas czy dla Wojska i
              zawsze się udają :)))
            • 20.06.09, 10:39
              Ja też robię z jakich popadnie - czasem jak się zdarzyło kupić w tesco to były
              normalne white, czasem wilja z targu. Od dłuższego czas kupujemy worek szkockich
              - też chyba wilj,a ale są dużo smaczniejsze niż od lokalnego farmera. Nie
              smakują nam Cornish - tak przynajmniej u nas je nazywają :)

              Ziemniaki wrzucam do robota, miksuję - często razem z cebulą, do tego jajko albo
              dwa - zawsze duże bo od rolnika - mąki na oko, żeby mi się konsystencja zgadzała
              - albo zwykłej chlebowej albo strong - z całkowicie zwykłej są za sine. Sól i
              pieprz.
              Sporo oleju na patelnię i mocno go nagrzewam zanim zacznę smażyć.

              Ja stawiam na to, że miałaś za rzadkie ciasto i wtedy faktycznie zamiast smażyć
              zaczęły się gotowac, bo olej wymieszał się z sokiem z ziemniaków - jak pierwsza
              partia zejdzie mi z patelni nie bardzo, to wtedy dosypuję mąki. Jeśli masz mocno
              wodniste ziemniaki, możesz część mąki zastąpić ziemniaczaną - wtedy będa duuuużo
              smaczniejsze - ja nie zawsze mam pod ręką, bo placki ziemniaczane to ulubiona
              potrawa moich dzieci :) i kisiel, w związku z czym dość szybko ją zużywam a za
              rzadko chodzę do polskiego sklepu :) - moim zdaniem najlepsza jest skrobia
              ziemniaczana do produktów ziemniaczanych.
              Tak samo do kopytek - jak się nie kleją dobrze - a tu faktycznie rodzaj
              ziemniaków ma wpływ - bo to jak z gotowaniem - niektóre się rozsypują w trakcie
              gotowania, niektóre są takie szkliste - dosyp mąki ziemniaczanej i powinny być
              pyszne jak śląskie :)
    • 19.06.09, 22:33
      maris piper odsaczone po starciu - dodatek tartej marchwi i platkow
      owsianych (ok 2 lyzki) - placki zawsze wychodza chrupiace.
      • 20.06.09, 11:33
        Ja robie z obojetnie jakich ziemniakow. Po starciu odsaczam wode od kartofli przez sitko i odstawiam ta wode na chwile az na dnie zbierze sie skrobia. Potem wylewam wode a skrobie przekladam do ziemniakow. To taki stary sposob mojej babci i nie da rady by po tym placki nie byly chrupiace :)
        --
        Madzia
        Krzysiu
    • 20.06.09, 13:22
      dzieki za wszystkie pomocne rady:)
      --
      <*moja slodycz*>
      fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ta/wi/ob5r/UFjaypPbH9ODAJhAp
      B.jpg""
      target="_blank">fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ta/wi/ob5r/UFjaypPbH9ODAJ
      hApB.jpg"</a> alt="Moja Slodycz" title="Moja Slodycz" /></a>
      • 20.06.09, 14:52
        ja sie ostatnio nacielam, kupilam mlode ziemniaki do ugotowania i w ostatniej
        chwili zdecydowalam ze zrobie placki. Ja nie tre bo na tarce zawsze sobie pol
        reki utre- w sokoworowce je ucieram razem z cebula. I tak jak dziewwczyny pisaly
        odcedzilam je, odlalam wode zebralam skrobie i dodalam lyche maki ziemniaczanej-
        i uratowalam placki.
        Ja zawsze na oko robie.
        moze olej mialas za zimny?



        href="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a82f3d06c16fd454.html">Mati
        (01.07.07) Michał (10.07.08)</a>
        wyGODNE
        • 20.06.09, 16:11
          moim zdaniem tez kluczem do sukcesu jest odsaczenie i potem goracy
          olej
          --
          bibbulce
      • 20.06.09, 16:14
        Sprobuje dac inna make,odcedze nadmiar wody,moze olej byl
        rzeczywiscie malo rozgrzany...
        Placki mi sie faktycznie gotowaly a nie smazyly:(

        --
        ***** 8-my CUD SWIATA *****
        fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ta/wi/ob5r/UFjaypPbH9ODAJhAp
        B.jpg""
        target="_blank">fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ta/wi/ob5r/UFjaypPbH9ODAJ
        hApB.jpg"</a> alt="Moja Slodycz" title="Moja Slodycz" /></a>
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.