Dodaj do ulubionych

nastolatek wyrzucony ze szkoly

30.06.09, 19:33
Witam szukam jakichs informacji dotyczacych wyrzucenia ucznia ze
szkoly Secondary poniewaz niestety dotyczy to mojego syna. Zostal
wyrzucony za pobicie sie chlopakiem, jutro mamy spotkanie w szkole
i chcialabym wiedziec czy moge sie nie zgodzic na szkole specjalna
do ktorej go skierowano.Jest duzo informacji na temat Systemu
edukacji w Uk ale nie w przypadku takich problemow. Moze ktosbyl w
podobnej sytuacji lub wie gdzie szukac porady.z gory dziekuje
Edytor zaawansowany
  • jaleo 30.06.09, 21:51
    Jako matka chlopaka nastolatka dobrze wiem, jak oni moga przetestowac nasza
    cierpliwosc :-) Chociaz moj nie byl jeszcze wyrzucony ;-)

    To jest szkola prywatna czy panstwowa? Jak panstwowa, to w wieszosci przypadkow
    to jest temporary exclusion. Zeby byc na dobre "wyrzuconym" trzeba niezle
    przeskrobac, i na pewno nie za pierwsze przewinienie. Jesli w liscie lub w
    telefonie do Ciebie uzywali slowa "excluded" to na 99% pewne, ze to jest czasowe
    usuniecie.

    Dzieci czasowo usuniete ze szkoly maja czesto zapewniona edukacje w innym
    miejsu, moj maz akurat z takimi czasowo usunietymi dziecmi pracuje - maja
    zajecia w malych grupach, taka "namiastka szkoly".

    Tak wiec najpierw sie dowiedz, czy to jest usuniecie czasowe, jesli tak, to
    alternatywna edukacja na ten okres nie jest glupim pomyslem, tylko sie dowiedz,
    kto to prowadzi (w wielu przypadkach nie sa to szkoly, tylko grupy edukacyjne).

    Niestety nie mam czasu wiecej napisac, ale koniecznie daj znac jak poszlo na tym
    spotkaniu i jakie macie alternatywy. Jesli nie jestescie pewni, to nie
    podejmujcie decyzji pod presja, tylko powiedzcie, ze sobie chcecie przemyslec i
    oddzwonicie nastepnego dnia.
    --
    ------
    Z cyklu:Ulubieni mezczyzni Jaleo - The Black Ghosts
  • kaja45 01.07.09, 00:02
    Serdecznie dziekuje za odpowiedz!!niestety nie jest to czasowe
    usuniecie tylko permanently. Wlasnie dzisiaj bylam na rozmowie w
    szkole zastepczej, tak jak piszesz, mala placowka i male grupki.I
    tam wlasnie mi powiedziano ze na normalna secondary school on juz
    nie ma raczej zadnych szans, moze isc na jakis kurs do collegauge
    lub zostac w tej ich szkole <specjalnej> na full time od wrzesnia.A
    ja bardzo bym chciala zeby on jednak skonczyl normalnie
    szkole.Niestety nie znam na tyle jezyka zeby poczytac jak to jest
    dokladnie, jakie sa szanse czy jest sens wogole skladac papiery do
    innych szkol. Jesli masz takie informacje to napisz prosze bo jesli
    Twoj maz pracuje w szkolnictwie to napewno macie wieksze pojecie jak
    to jest w praktyce. Dla mnie ten system tutaj to bladzenie w
    ciemnosciach jak na razie. Dziekuje z gory i czekam na odpowiedz
    moze na ka1705@interia.pl
  • aniaheasley 01.07.09, 11:09
    A czy to bylo pierwsze przewinienie, czy kolejne z wielu, po
    wczesniejszych ostrzezeniach i upomnieniach? Bo jezeli pierwsze to
    raczej mozesz prosic o danie mu jeszcze szansy.
    --
    Dzwon do Polski za darmo z telefonu BT!
  • carmelaxxx 01.07.09, 12:11
    oj kobitko wspolczuje sytuacjii, trzymam kciuki zby wszystko sie pomyslnie
    zakonczylo a syn wyniosl nauke z tej lekcjii.
    Czy osoba z ktora sie bil tez ponosi jakies konssekwencje?
  • jacinda 01.07.09, 14:34
    Nie chce mi sie wierzyc, ze za pierwsze przewinienie zostal od razu
    wyrzucony ze szkoly!
    Moze rzeczywiscie 'specjalna' szkola jest mu potrzebna, jesli moze
    zrobic krzywde innym dzieciom?
  • boo-boo 07.02.19, 11:12
    A ty myślisz, że na czym ta "specjalna szkoła" polega ? Tam to dopiero jest cyrk na kółkach. Tam trafiają wszystkie "trudne" dzieciaki.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • jaleo 02.07.09, 20:10
    Przepraszam, ze nie odpisalam wczoraj, nie mialam czasu. Tak wiec, po
    konsultacji z mezem...

    Odpowiadam tutaj, moze komus innemu sie tez przyda.
    Rejony UK sie roznia miedzy soba, jesli chodzi o systemy specjalnej edukacji,
    ale jesli mieszkasz na terenie Anglii i Walii, LEA (Local Education Authority)
    powinna przydzielic kazdemu wyrzuconemu uczniowi "Re-integration Officer",
    ktorego zadaniem jest reintegracja wyrzuconego ze szkoly ucznia do normalnej
    edukacji. Niekoniecznie w tej samej szkole, ale docelowo w "normalnej" szkole.

    Z tym, ze jesli Twoj syn ma ukonczonie 16 lat, to sprawa sie komplikuje, bo jego
    juz nie obejmuje obowiazek szkolny. Rozne LEA maja rozne podejscie do 16+ w
    takim wypadku, ostatnio rzad sporo marudzi o tzw NEETS czyli o ludziach w wieku
    16-18 "not in education, employment or training", ze ich jest stanowczo za duzo,
    i LEA's maja robic wszystko, co w ich mocy, zeby zmiejszyc ten odsetek. Przy
    odrobinie szczescia, twoje LEA moze cos sensownego z nim zrobic (tzn probowac
    zintegrowac w normalnej szkole). Zalezy tez od wagi przewinienia.

    Na teraz radze go posylac do tej szkoly specjlanej, jak wykaze sie checia
    poprawy, regularnym chodzeniem tam i dobrym zachowaniem, to bedzie duzy plus na
    jego korzysc w rozmowach z LEA.

    Nie wiem, jakie on ma ambicje, plany na przyszlosc - moze warto rozwazyc, ze
    wzgledu na jego wiek, Modern Apprenticeship. Czy on juz zrobil jakies GCSA?
    Zaleznie od miesiaca urodzenia, powinien miec juz jakies GCSA za soba (zaleznie,
    czy jest Y10 czy Y11).
    --
    ------
    Z cyklu:Ulubieni mezczyzni Jaleo - The Black Ghosts
  • jaleo 02.07.09, 20:13
    jaleo napisała:

    >
    > Nie wiem, jakie on ma ambicje, plany na przyszlosc - moze warto rozwazyc, ze
    > wzgledu na jego wiek, Modern Apprenticeship. Czy on juz zrobil jakies GCSA?
    > Zaleznie od miesiaca urodzenia, powinien miec juz jakies GCSA za soba (zaleznie
    > ,
    > czy jest Y10 czy Y11).

    Sorki, troche sie spiesze i niedoczytalam dokladnie, czy ja dobrze zrozumialam,
    ze on ma skonczone 16 lat?
    --
    ------
    Z cyklu:Ulubieni mezczyzni Jaleo - The Black Ghosts
  • kaja45 03.07.09, 00:02
    Wczoraj bylo spotkanie w szkole, szkola przedstawila swoje
    stanowisko o pernamentne wyrzucenie My jako rodzice nie mielismy nic
    do powiedzenia. Teraz mamy czekac na list co mamy dalej robic.
    Narazie zapisalam go do tej szkoly specjalnej. On teraz konczyl 10
    rok i nie ma jeszcze skonczonych 16 lat. Obowiazuje go nauka do
    lipca przyszlego roku.A co to jest Modern Apprenticeship? nic o tym
    nie slyszalam.Dzieki wielkie za odpowiedz.
  • kaja45 03.07.09, 00:07
    acha mieszkamy w Londynie. Nikt taki nie zostal nam przydzielony ale
    dobrze wiedziec, zapytam.Tylko ze dyrektorka tej szkoly specjalnej
    powiedziala od razu ze nie ma juz szans na <normalna > szkole...
  • carmelaxxx 03.07.09, 10:51
    hmm czy przewinienie jet adekwatne do kary?
    moze chlopak zostal sprowokowany do tej bojki? widac ze nie masz zadnych zans na
    obrone, moze uda sie cos zalatwic w councilu?
  • aniaheasley 03.07.09, 13:21
    Moze sie myle, ale mozliwe ze nie jestescie traktowani odpowiednio,
    moze ze wzgledu na brak jezyka? Czy mozesz (chcesz) napisac ktore
    borough w Londynie? Troche mam do czynienia z interwencjami tego
    typu, rowniez z young people services, czy syn ma na przyklad
    przydzielonego kuratora tez, czy byla lub bedzie sprawa sadowa?
    --
    Dzwon do Polski za darmo z telefonu BT!
  • carmelaxxx 03.07.09, 13:34
    kurcze ania wlasnie tak mi sie wydaje ze po czesci szkola moze wykorzystac brak
    plynnej komunikacjii jezykowej z rodzicami, ciezko mi uwierzyc ze ot tak z bomby
    chlopaka wywalaja ze szkoly...
  • aniaheasley 03.07.09, 13:44
    Tez tak wlasnie mysle, nieznajomosc jezyka i przepisow ze strony
    rodzicow, i szkola ma klopot z glowy. No chyba ze znamy tylko czesc
    calej sprawy. Ale tak jak pisalam, czesto wlasnie nieznajomosc
    jezyka (glownie) i przepisow (to mniej, bo wiele ludzi ich nie zna)
    prowadzi do takich, i gorszych jeszcze sytuacji.
    --
    Dzwon do Polski za darmo z telefonu BT!
  • izabelski 03.07.09, 14:17
    a moze warto poprosic o tlumacza w takim przypadku?
    --
    Co prawda klawiatura komputerowa to nie to samo co fortepianowa, ale
    przy jej pomocy można równie dobrze pokazać co nam w duszy gra.
  • szpilka11 06.02.19, 17:49
    Witam serdecznie, znalazlam ten watek bo jestem w podobnej sytuacji, tylko ze widze ze , watek dosc stary, ale moze jest szansa zeby ktos sie do mnie odezwal i pomogl mi w podobnej sprawie? Bardzo tego potrzebuje. Dziekuje pieknie za kazda odpowiedz, nawet na maila: blackinez1@gmail.com.
  • aniaheasley 07.02.19, 11:55
    W szkole mojej corki jest jedna dziewczynka, obecnie lat 13-14, ktora od pierwszego dnia szkoly sredniej zaczela stwarzac klopoty. Z roku na rok bylo coraz gorzej, miala setki upomnien, ostrzezen, final warnings, nie uczy sie, wagaruje, na social mediach przedstawia sie jako krolowa zycia, picia i seksu. Straszne to jest. Ostatnio miala rozmowe w dyrektorka, i miala powiedziane ze jak jeszcze jeden raz zrobi cokolwiek zaslugujacego na tzw. de-merit, moze to byc nawet zapomnienie zeszytu, to bedzie wyslana na jeden probny dzien do takiej szoly dla dzieci wyrzuconych z innych szkol. Taki trial day ma zwykle na celu byc juz final final warning, idea jest ze dzieci sie tej szkoly przestrasza i beda robic wszystko zeby tam nie trafic, bo tam to juz naprawde hardcore drugs & knife crime. Wiem to wszystko, bo ta dziewczynka jest imienniczka mojej corki, i czasami jak X jest wzywana do dyrektorki tylko z pierwszego imienia, to na wszelki wypadek ida razem, i po drodze moja corka wysluchuje jej historii, kiedy ta dziewczynka zgaduje nerwowo o co tym razem moze chodzic. Moja corka ja nawet lubi, mowi, ze dziewczyna ma high entertainment value. Ale jest na drodze do szkoly dla wyrzuconych niestety. O co mi chodzi. O to, ze takie wyrzucenie nie staje sie z dnia na dzien, ta dziewczynka juz 2 lata pilnie sobie wypracowywala sytuacje gdzie teraz jest o krok od usuniecia ze szkoly.

    --
    Ania's Poland
  • derka1 03.07.09, 13:51
    Ucze w angielskiej szkole od 10 lat i dziwi mnie to, ze Twoj syn
    zostal usuniety ze swojej szkoly "na zawsze". Tak jak ktos wczesniej
    wspominal szkoly nie stosuja permanent exclusion zbyt czesto m.in
    dlatego, ze wierzyc czy nie, ale musza za to placic. Kilka lat temu
    bylo to ok.1000 funtow (pamietam, ze taka sume podala nam nasza pani
    dyrektor na jednym z zebran, tlumaczac w ten sposob dlaczego nie
    mozemy sie pozbyc jednej z naszych podopiecznych. A pamietam, ze
    dziewcze wybitnie zaszlo nam za skore). W liscie, ktory szkola miala
    obowiazek Ci przyslac powinna istniec informacja, ze mozesz sie
    odwolac, m.in do szkolnych governers. Dostalas cos takiego?

    Pobicie innego ucznia jest oczywiscie naganne i jakas kara byc musi
    ale czy koniecznie az taka? W mojej bylej szkoly permanent exclusion
    zastosowana tylko (?) dwa razy, za przyniesienie do szkoly nozy.

    P.S. A co sie stalo z tym drugim chlopcem? W koncu bili sie obaj.
    P.S. Piszesz, ze syn zostal skierowany do szkoly specjalnej. Masz na
    mysli PRU? To nie jest dobre miejsce dla kogos kto z natury jest
    spokojny i chce sie uczyc.
  • derka1 03.07.09, 13:56
    A PRU - to Pupil Referral Unit - na wszelki wypadek.
  • steph13 03.07.09, 14:22
    Nalezy zwrocic uwage, ze matka chlopaka, tendencyjnie lub nie, nie
    podala zadnych szczegolow zajscia, wiec proklamowanie w ciemno, ze
    jest to spokojny chlopak, chce sie uczyc, ale pada ofiara kiepskiej
    angielszczyzny rodzicow i brutalnego systemu - co najmniej drobna
    przesada chyba?
  • aniaheasley 03.07.09, 14:36
    Chyba wszyscy sie tutaj domyslamy, ze jezeli chlopaka wyrzucili ze
    szkoly to narozrabiac musial. Teraz chodzi o to, ze moze mozna mu
    pomoc do tej szkoly wrocic, moze takie wydarzenie bedzie nauczka na
    przyszlosc.
    --
    Ania's Poland
  • steph13 03.07.09, 15:38
    Teraz chodzi o to, ze moze mozna mu > pomoc do tej szkoly wrocic,
    moze takie wydarzenie bedzie nauczka na > przyszlosc.

    Aniu, a moze dla dobra reszty dzieciakow, lepiej byloby gdyby tam
    nie wrocil, kto wie? Trudno rozpatrywac takie problemy nie znajac
    dokladnie faktow, a ubolewanie nad sytuacja tylko i wylacznie
    dlatego, ze rodzina o polskim pochodzeniu, jest raczej smieszne.


  • aniaheasley 03.07.09, 18:36
    >ubolewanie nad sytuacja tylko i wylacznie
    > dlatego, ze rodzina o polskim pochodzeniu, jest raczej smieszne

    Steph, dla mnie to akurat w ogole nie jest smieszne, chyba o to
    chodzi na tym forum, zeby sobie Matki Polki pomagaly w roznych
    trudnych sytuacjach?


    --
    Ania's Poland
  • jaleo 04.07.09, 16:37
    szczur.w.sosie napisała:

    > To pewnie tylko wierzchołek góry lodowej. Jak się poczyta inne posty kaja45 to
    > ona ma więcej chyba kłopotów...
    > forum.gazeta.pl/forum/w,575,81173542,81173542,to_jest_takie_przykre.html?wv.x=1

    Hmm, to sa normalne klopoty mamy nastolatka :-) Jako mama niespelna 16-latka
    mozemy sobie reke podac... z tym, ze z moim akurat odwrotny problem, w domu nie
    usiedzi 5 minut, tylko by gral w rugby, krykieta, a zeby sie pouczyl czegos, to
    by go trzeba do stolu lancuchem przykuc...

    --
    ------
    Z cyklu:Ulubieni mezczyzni Jaleo - The Black Ghosts
  • kingaolsz 03.07.09, 14:38
    Podobne wnioski do Steph mam.

    Zakladacie, ze to grzeczny i spokojny chlopak, ale z obserwacji wiem, ze polska
    mlodziez nie jest swietsza od reszty mlodziezy i tez potrafia sie zachowywac
    bardzo zle.

    Autorka nie napisala, ze to byl pierwszy wyskok i nie podala zadnych szczegolow
    - dlatego mysle, ze ta historia ma calkiem spore (przemilczane) zaplecze.
  • carmelaxxx 03.07.09, 14:58
    nie zakladam ze jest grzeczny, ale moze sytuacja bedzie dla niego nauczka na
    przyszlosc i moze warto zaryzykowac obrone dzieciaka?
  • dorcian 03.07.09, 17:46
    To musi byc PRU bo do szkoly specjalnej chodza tylko te dzieci,
    ktore posiadaja statement o niepelnosprawnosci. Badz jest to szkola
    dla dzieci z EBD (zaburzeniami emocji i zachowania) ale takowa
    podobnie jak PRU nie powinna zwac sie szkola a przechowalnia. Tez
    mnie dziwi, ze odrazu dostal "permanent exlusion" wiec albo byl juz
    poprzednio wykluczany czasowo, albo bojka byla powazna i druga
    strona doznala uszczerbku na zdrowiu. Badz bojka byla na tle rasowym
    i chlopak ja zaczal.
    Z doswiadczenia (a pracowalam w szkole dla dzieci z EBD a teraz
    pracuje w szkole specjalnej gdzie takie dzieci tez uczeszczaja)wiem,
    ze jezeli ktos majac lat 14 otrzymuje - zasluzone - permanent
    exlusion z reguly nie jest nauczka, a po umieszczeniu w PRU lub
    szkole dla dzieci z EBD napatrzy sie i nabierze jeszcze
    lepszych "nawykow".
    Moze autorka watku opisze dokladniej kariere szkolna swojego syna,
    bo na podstawie skrawkow informacji naprawde trudno o sensowna rade.
  • yoskaiga 03.07.09, 22:01
    Kaja45 nie bój się, napisz jak był, jak jest. Pisząc tu jesteś anonimowa. Nikt
    Cię nie zna, nikt nie ocenia, zobacz ile dziewczyn, które orientują się w
    tutejszym szkolnictwie chce Ci pomóc. Dzieci są rózne ale zawsze matka zrobi
    wszystko ,żeby swojemu pomóc. To ,że wpadł w dół nie znaczy ,że należy go w nim
    zasypać. Odwagi!
  • kaja45 04.07.09, 17:36
    Ne boje sie tylko trudno opisac za 1 razem wszystkie aspekty. Tak
    zostal wyrzucony za ta bojke poniewaz zagrazala zyciu i zdrowiu
    poszkodowanegu chlopcu.Zawsze mozna tak powiedziec, kazda bojka jest
    zagrozeniem. Nie bronie go ale wydaje mi sie ze fakty sa troche
    naciagniete. Nie byl grzecznym chlopcem i sie nie chcial uczyc, moze
    szkola miala go dosc ale to nie znaczy ze nie bede walczyc o
    normalna edukacje dla niego.Dziekuje za zainteresowanie.
  • kalpa 07.02.19, 13:44
    Kaja, przerabiam takie opcje z moim mlodszym nastolatkiem- Chyba wiem co czujesz, ale nie mam jak pisać teraz.
    Moze lepiej o tak trudnych tematach pogadac nieco bardziej osobiscie?
    Mój chodzi do szkoly dla dzieci Exluded i problematycznych i naprawdę uwierz mi: ODŻYŁ :)
    W przypadku mojego syna edukacja ogólnie dostepna w wielkiej szkole z ogromna ilością dzieci odpada, to nie dzaiłało nic i za kazdym razem ko sie frustracją

    --
    Taniec i wiatr to moje żywioły!
  • kalpa 07.02.19, 22:09
    Mój syn nie był w stanie się odnaleźć w szkole i w pewnym momencie dopadła go taka deprecha, że w końcu to ja się poddałam bo chociaż w domu był całkiem fajnym nastolatkiem to w szkole robił się sfrustrowanym, często niemiłym i zamkniętym w sobie ciężkostrawnym osobnikiem.
    Nie chciał się uczyć, nie chciał tam chodzić, uciekła aż do kilku akcji, które dorosłym przysporzyły gwałtownego skoku serca bo omal sie przy tym nie uszkodził na powaznie.
    Za ucieczki mial exlusion aż w końcu miałam wrażenie, że szkoła każde jego zachowanie karze exclusion w końcu powiedziałam do nich, że to sensu nie ma i żeby to całe przedstawienie zakończyć.
    Syn ma edukację alternatywną w szkole dla młodzieży z problemami i jest tam duuużo szczęśliwszy, skończyły się ucieczki, marudzenia i wybuchy.
    Nie czarujmy się, poziom edukacji jest niski, ale bardziej an tym korzysta niż jak był w szkole zwykłej nabuzowany i nieszczęśliwy skłócony z nauczycielami ( niektórymi).
    Kaja, to nie jest koniec świata- nie daj się zwariować, może się okazać, że jak ochłonie to sam zacznie robić coś wiecej :)

    --
    Taniec i wiatr to moje żywioły!
  • botu 08.02.19, 06:22
    > Kaja, to nie jest koniec świata- nie daj się zwariować, może się okazać, że jak ochłonie to sam zacznie robić coś wiecej :)

    Syn Kai ma już 26 lat i szkolne problemy raczej dawno za sobą...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.