Dodaj do ulubionych

Gubienie kilogramów

13.03.07, 19:44
Zaczełyście już się jakos przygotowywac do nadejscia wiosny? Ja od tygodnia
chodze na aerobik 3 razy w tygodniu i zaczelam stosowac dietę ŻP (czyli żrec
połowę) a od początku postu nie jem słodyczy!
A jakie są wasze sposoby na gubienie kg? Chociaż podobno przy naszym wzroscie
(mam 182cm i 76kg) nie widac tych nadprogramowych kg to ja jednak chciałabym
zrzucic przynajmniej 5.
A w niedzielę otworzyłam sezon rowerowy tak się pochwalę na marginesie.
Edytor zaawansowany
  • 13.03.07, 20:04
    Ja odchudzac sie nie musze (178/59), ale na pewno wypadaloby sie nieco
    ujedrnic ;) mam oczywiscie zapasik odpowiednich specyfikow, ale nie chce mi sie
    tego w siebie wcierac :) O wysilku fizycznym to w ogole nie mysle :D Cwiczenia
    w domu to byl moj plan na ten rok i w jego realizacji wytrwalam tydzien :D Na
    rowerze nie jezdzilam od roku, bo nie mam go przy sobie i nie mam z kim
    jezdzic, a sama nie lubie ;)
  • 13.03.07, 21:06
    najlepsze na odchudzanie jest....zrobienie sobie dziecka:D....to żart
    oczywiście,ale karmienie piersia naprawdę wyciąga.Nie dość ze momentalnie po
    porodzie nie miałam tych kilogramów ciązowych,to teraz mam jeszcze jakies z 6
    mniej.Myslalam ze przy takim wzroście to tego nie bedzie az tak widać,ale
    faktycznie wszystko mi spada z d..
    Tyle ze brzuszek troszkę sflaczały mam,przydałoby sie poćwiczyc,bo jakos w
    mazidła i smarowidła to nie wierzę.Szykuję się do 6 Weidera!!
  • 14.03.07, 08:56
    Ja w ciąży przytyłam 17 kg i 3 miesiące po już nie było po nich sladu. PO roku
    wróciłam do pracy i przytyłam 4/5 kg....
    Teraz ważę 76/77 przy wzroście 182 i marzy mi się ciut mniej...
    Prawie codziennie ćwiczę na steperze i ograniczam się w żarciu:-)
    --
    Mój Synuś Kochany
  • 14.03.07, 10:02
    ja natomiast proponuje stres:/..zwiazany z czymkolwiek..chudne wtedy
    momentalnie..a jak jestem szczesliwa, to i wygladam 3 kilo lepiej..teraz jednak
    wygladam 3 kilo gorzej:)hihi..choc nieszczesliwa znowu nie ejstem..biegam-raz
    jedyny z ojcem..cwicze na rowerku takim domowym-raz na pol roku..hmm..robie
    brzuszki-przez 3 dni..ogolnie taki slomiany zapal do wszystkiego..a i chodze na
    spacery-regularnie- z przyjaciolka i chyba to mnie trzyma przy jakotakim
    wygladzie:)
  • 14.03.07, 10:07
    aa dziewczyny..czy Wy tez tak macie jak ja..niby wiona idzie..i super..tylko
    sie cieszyc, a ja jak na zlosc jestem zmeczona-wszystkim..nic mi sie nie chce i
    wszystko mnie doluje-cholerne przesilenie wiosenne czy co..no sa oczywiscie
    chwile radosci-nie powiem-ale ogolny wniosek taki-zmeczenie ta jakas dziwna
    zima:/..czy moze jestem sama w takowych odczuciach?zreszta mam nadzieje,ze mi
    to minie
  • 14.03.07, 12:05
    Zgadzam sie z tobą Domcia, kto chce schudnac niech zrobi sobie dziecko ;))) Ja
    próbuję bezskutecznie przytyć choć ze 2-3 kg i nic z tego - karmienie piersią
    wyciąga. Serio.
  • 14.03.07, 16:44
    O jaki wdzięczny temacik ;) Otóż moje panie wybieram sie na salsę! Kolega mnie
    namówił hahah trza korzystać póki zaprasza :D taka okazja może sie nie
    powtórzyć a i kilka kilogramów na pewno zrzucę i w końcu sie nauczę tańczyć z
    partnerem. Muszę jeszcze mojego R. o tym poinformować hmmm...
  • 14.03.07, 16:57
    Dziewczyny, podziwiam Was ;) Salsa, areobik.. Co za aktywne Kobietki :)
    Ja jestem z siebie dumna, jak skorzystam ze schodow zamiast windy :D a tancuje
    jedynie w lazience przed lustrem hehehe :D
  • 14.03.07, 18:36
    Pilates i 6 Weidera, bo 180 na 80 kg to ciut za duzo, nawet w moim wieku
    (kurrr... jak to strasznie brzmi). Mama Marunia zreszta wie skadinad, ze sie
    permanentnie odchudzam na wyspecjalizowanych forach ;-)
    Mam rolki, ale tak dawno nie jezdzilam, ze boje sie je zalozyc :/

    --
    ... easy rider, tylko na piechotę ...
  • 14.03.07, 18:40
    Keeper, a myślałam, że już schudłaś z 5 kg:-))). Ja miałam taki zamiar, ale nie
    udało się aż tyle:-)))
    A tak w ogóle, to co u Ciebie słychać?
    --
    Mój Synuś Kochany
  • 14.03.07, 21:30
    Keeper-a robiłas 6 Weidera?Ponoć trudne,ale efekty rewelacyjne.Tak słyszałam jak
    się wypowiadały dziewczyny na forach dzieciaczkowych.Nawet mój mąz coś
    pzrebąkiwał ze to niby cięzkie do pzrejścia...ale jestem twarda i jak juz sie za
    to zabiorę to zrobię całość.....tylko trza sie zabrac:D
  • 14.03.07, 22:45
    Możecie powiedzieć nierodzącej co to ten 6 Wrider - czy jak mu tam? Bo jakoś
    tak czytam i nie rozumiem o czym mowa ;)
  • 15.03.07, 01:06
    Udalo mi sie zgubic 2-3 kg teraz znowu jestem pelna zapalu, na nowym forum ze
    starymi znajomymi... mhm :P

    A szostke robilam juz 2 razy, efekty sa bardzo dobre, chociaz bez "kaloryfera",
    zreszta nie o to mi chodzilo, tylko o plaski brzuch.

    --
    ... easy rider, tylko na piechotę ...
  • 15.03.07, 08:22
    2-3 kg - powiadasz - top tak, jak mi...:-)))
    Powiem szczerze, że choć znałyśmy się mało, to mi Ciebie brakuje na "starym
    forum":-)))
    Życzę wytrwałości!
    --
    Mój Synuś Kochany
  • 15.03.07, 12:26
    Przekaz "staremu forum" pozdrowienia... :-)
    Ale co sie stalo to sie nieodstanie.

    --
    ... easy rider, tylko na piechotę ...
  • 15.03.07, 13:09
    Oj, jak ja lubię gubić kilogramy!!!!
    6 Weidera zamierzam wdrożyć w życie już od kilku tygodni. Niestety wieczorem,
    kiedy mogłabym się za to zabrać zazwyczaj padam na twarz z trudem wykrzesując
    resztki energii na wzięcie prysznica.
    Ważę 64 kg przy 180cm wzrostu. Uważam że to nie jest zła waga ale nie jestem
    zadowolona ze swojej sylwetki, dlatego wciąż wymyślam nowe diety, programy
    odchudzania i ćwiczeń, z których wszystkie prędzej lub później okazują się "psu
    na budę" :)
    Pozdrawiam wszystkie Wysokie Kobietki pochłonięte gubieniem kilogramów, łaczę
    się z Wami w zapale i oby tej wiosny nam się udało :)

    --
  • 15.03.07, 18:13
    Kawka-nie przesadzaj 64 na 180 cm to zupełnie wystarczająco,nawet wrecz bardzo
    szczupło.Po cio ci ta 6???
    Keeper a powiedz mi czy na mój z lekka sflaczały brzuch po ciązy,aczkolwiek
    jakies tam mięsnie jeszcze na nim zauważam, to mi pomoże.No na kaloryfer nie
    liczę nawet,ale jest szansa na bardziej twardy brzuszek?
  • 15.03.07, 18:36
    Doma, ja co prawda nie robię 6W, ale codziennie ćwiczę m.in brzuszki i na mój
    "sflaczały brzuch po ciąży" pomagają:-))). Zawsze warto coś robić ze sobą - a
    zwłaszcza, że lato przed nami:-)))
    --
    Mój Synuś Kochany
  • 15.03.07, 22:39
    W ciazy nie bylam, ale sadzac po moimznikajacym "misiu" na brzuchu - dziala.
    Polecam tez kuracje z foliowaniem, ale to musisz zaguglowac, bo nie moja branza.
    (Chodzi o smarowanie nawilzaczem z olejkami i owijanie folia, taka kuchenna
    pastikowa).

    --
    ... easy rider, tylko na piechotę ...
  • 16.03.07, 21:36
    No tak folia fajny pomysł, ale nie dla osób z kruchymi naczynkami krwionosnymi...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.