Często kupujecie "no name" z marketu? Czy wszystko ma firmowe metki?
Głośno przyznaję, że zdarza mi się kupować podróby i robię to z premedytacją. Gorsza jakość za niższą cenę, ale jak się zniszczy to serce nie boli umyć tym okno lub podłogę i wyrzucić.
Wiele razy płacimy za markę, bo produkt również powstał w słabo oświetlonej hali w Chinach i uszyli go niewolniczo opłacani ludzie :) (lektura książek Naomi Campbell źle mi zrobiła :P)
--
[url=http://www.youtube.com/watch?v=nkzrSZKA4cM&NR=1]Sibelius[/url]
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.