Dodaj do ulubionych

Znajomość i 14 na 45

10.12.11, 10:11
Nie wiem, jak odebrać odpowiedź Księgi.
Znajomość internetowo-telefoniczna, bardzo miła, 3-miesięczna raptem.
On w separacji, ja wolna. I nagle się okazuje, że nie byłam jedyną Panią, którą ów Pan był zainteresowany. Przypadek, że się obie dogadałyśmy.
Chciałam wyjaśnić, Pan jednak uciekł od kontaktu zarówno ze mną, jak i ze znajomą.
Pytanie, czy ostatecznie i co dalej?
Odpowiedź jak wyżej, czyli 14 na 45.
Dużo zmiennych, więc może się jeszcze wiele zdarzyć? Nie widać tu całkowitego rozpadu relacji, jak mi się wydaje. Ale to 14 zupełnie nie pasuje mi do sytuacji, no nijak. Stąd prośba o pomoc w interpretacji.

pozdrawiam
Off
Edytor zaawansowany
  • jasnygrom 10.12.11, 15:39
    :)
    Dziwnym (a może nie) trafem ostatnia udzielona Ci odpowiedź jest w pewien sposób spokrewniona z odpowiedzią z wątku 14 na 16. Całkowitej przemianie ulega dolny trygram, zaś w górnym jedynie 4 linia heksu (1-sza trygramu) pozostaje bez zmiany. W pokrewnej/poprzedniej przemianie zmieniały się 4 linie. Czyli liczba cztery coś nam ma powiedzieć.
    Górny Ogień z pierwszej odpowiedzi zmienia się w Grom, natomiast z obecnej w Jezioro. Grom i Jezioro leżą leżą naprzeciw siebie (opozycja) w układzie króla Wen, czyli porządku wewnętrznym (ziemskim). Grom budzi wiosną do życia, zaś Jezioro to jesienny rozpad i radość z plonów.
    Co prawda pytania są z różnych beczek, ale być może temat odpowiedzi jakoś się z oboma wiąże.
    Patrząc na przemiany aktywne widzimy ciąg:

    |:|||| 14.1
    |:|||: Żadnych związków z tym, co szkodliwe. Nie ma winy. Jeśli jest świadomy trudności, pozostanie bez winy.
    ------
    czytaj: Niech nie wiąże się ze szkodą/szkodnikiem...

    |:|||: 50.2
    |:||:: Ting zawiera pożywienie. Moi towarzysze są zawistni, ale nie mogą mnie zranić. Szczęście.
    ------
    Kociołkiem może być serce napełnione uczuciem. Towarzystwem w opisanej sytuacji może być znajoma.

    |:||:: 56.3
    |:|::: Dopala się dom wędrowca. Traci niezachwiane oddanie młodego służącego. Niebezpieczeństwo.
    ------
    W dawnych Chinach kobieta była podporządkowana mężczyźnie, więc w tym wypadku wędrowcem po internecie może być pan-bohater pytania. Przemiana Góry w Ziemię może oznaczać utratę oparcia. Sytuacja jest niebezpieczna, bo można runąć w dół - jak gdyby znikła góra, na której się stoi.

    |:|::: 35.5
    |||::: Znika skrucha. Nie bierze do serca zysków i strat. Przedsięwzięcia przynoszą szczęście, wszystko służy korzyściom.
    ------
    Gdy nie przejmuje się (nie przywiązuje do) zyskami czy stratami (czyli: nie kalkuluje, co się opłaca) - odniesie korzyść.

    |||::: 12.6
    :||::: Kończy się cofanie. Najpierw cofnięcie, potem szczęście.
    ------
    Jak mawiają gracze, po północy karta się odwróci.

    :||::: 45.0
    :||::: Sukces. Król zbliża się do świątyni. Korzystne będzie spotkać się z wielkim człowiekiem: przynosi sukces. Korzystna jest stałość. Składanie wielkich ofiar buduje szczęście. Korzystne jest przedsięwzięcie czegokolwiek.
    ------
    Ofiary (wielkie) budują szczęście. Następuje Gromadzenie. Choćby doświadczeń.


    próbujące pomóc pozdro :) ryx
  • vie_prive2 10.12.11, 18:09
    Hmm, może to więc bardziej opowieść o tym, co się dzieje we mnie, bo ten dolny trygram jakoś pasuje do mnie - niebo zamienia się w ziemię.
    Teraz może jestem w 14.1 - nie wiąż się z niczym, co szkodliwe. Wygląda na to, że może z owym panem, bo znajoma na pewno nie jest zawistna.
    W 56.3 widzę wyraźnie siebie jako owego młodego służącego. A owemu panu usunął się grunt spod stóp zapewne.
    Dalsze linie to zagadka dla mnie, ale może to rada - nie kalkuluj, a odniesiesz korzyść, minie czas stagnacji i cofnięcia.
    A 45 w tym kontekście to może wskazówka - nie martw się, że straciłaś, bo więcej na tym jeszcze zyskasz niż sądzisz? W imię szczęścia będzie trzeba wielkiej ofiary?
    Ta czy inaczej dla mnie cała sprawa potoczy się pomyślnie.

    pozdrawiam
  • jasnygrom 11.12.11, 12:56
    :)
    Liczę, że będziesz nas powiadamiać o rozwoju sytuacji, aby można było sprawdzić Linie oraz czas, w którym ewentualnie będą się wypełniać.

    życzące wszelkiej pomyślności pozdro :) ryx
  • vie_prive2 12.12.11, 16:51
    Na razie nie dzieje się nic, poza tym że można powiedzieć, że mam mały kryzys. Może więc to mi osunął się grunt pod stopami?
    45 kojarzy mi się poza tym z grupą, może nawet z internetem.
    Tyle na dziś przemyśleń.

    pozdrawiam
  • vie_prive2 25.12.11, 15:54
    Sygnalnie napiszę, że bohatera opowieści jak nie było, tak nie ma w zasięgu.
    45 to może więc bardziej przyjaciele, znajomi, którzy dali mi wsparcie w tym okresie.
  • transwizje 26.12.11, 18:29
    14 - zawłaszczanie i zazdrość.
    45 - sprzymierzenie się w obliczu przeciwności i zagrożenia. Integracja, siła.

    Pozdrawiam
    ES
  • vie_prive2 26.12.11, 19:27
    Zawłaszczanie na pewno (o co mam żal niejaki do siebie, choć pan się posuwał w owym flircie na tyle daleko, by dać nadzieję na więcej). Ale te pozytywne linie w h. 14 zupełnie nie pasują do mego stanu ducha.
    Sprzymierzenie chyba z przyjaciółmi.
  • vie_prive2 26.12.11, 19:37
    Dodam, że mam nadal jakiś kryzys w związku z tą sprawą i zapytałam Księgi, co mam z tą sprawą robić.
    Wyszło 59 z II i VI zmienną na 8.
    Odczytałam to jako radę, by zwrócić się o pomoc do przyjaciół oraz odpuścić. Wynikiem może być związek - nowy czy odnowienie tego, który był?
    Chyba raczej to pierwsze.

    pozdrawiam
    M.
  • vie_prive2 07.06.12, 20:03
    Może dodam post scriptum do sprawy owej znajomości.
    Rzeczywiście nie nastąpiła całkowity zanik znajomości, bo wróciła ona po pewnym czasie.
    Przykre tematy zostały omówione i wybaczone niejako.
    Można więc powiedzieć, że rzeczywiście cofnięcie się zakończyło, a sprawy unormowały na gruncie heksagramu 45, bo to rozmowy w sieci, poprzez internet.

    Ku nauce i wiadomości Miłośników Księgi :)

    pozdrawiam
    Off
  • transwizje 09.06.12, 09:39
    >Pytanie, czy ostatecznie i co dalej?
    Odpowiedź jak wyżej, czyli 14 na 45.

    To są dwa pytania. Odpowiedź nie mam pojęcia czego dotyczy. Może twoich marzeń? Tak bywa, gdy się wałkuje temat w kółko z Księgą. Zaczyna odbijać stan umysłu jak lustro.
    Pozdrawiam, ES
    --
    ---
    www.astrowyrocznia.republika.pl
    www.tareau.republika.pl
  • vie_prive2 09.06.12, 10:28
    W tym wypadku pytanie zostało zadane pół roku temu, dotyczyło innej znajomości niż w wątku z odpowiedzią 41 na 42, odsyłam do wypowiedzi wyżej.
    Dopisałam post scriptum, bo wypadki już zaszły i wydawało mi się, że może to być ciekawe, jak się odpowiedź zrealizowała w rzeczywistości.
    Bo akurat tę odpowiedź potwierdziło życie.

    pozdrawiam
    Off
  • transwizje 10.06.12, 09:49
    Masz rację, przepraszam za nieuwagę. Po prostu nie rozwinęłam wątku tylko odpowiedziałam na pierwszy post, który wydał mi się nowy. A odp. na 41-42 wzięta jest z tych heksów. Jeśli człowiek wie czego chce, to w końcu przyjdzie. Ale warto wtedy się na sprawe otworzyć, a nie kaprysić po staremu. ;-) Pozdrawiam, ES

    PS. właśnie manifestuje mi się 27,2 na 41. Zatrucie gastryczne, łeee i dietka.
  • vie_prive2 10.06.12, 10:32
    Nie ma problemu :)

    Tak a propos 41 na 42 z innego wątku, to okaże się, czy Księga nie pokazała moich "pobożnych życzeń", bo jednak stan ducha w trakcie pytania był daleki od spokoju i skupienia. Może tak, jak i tutaj, dam znać po czasie, co się wydarzyło.
    Uwaga jednak słuszna, co do kapryszenia ;)

    I życzę, by szybko 41 w sprawach gastrycznych odpuściło :))

    pozdrawiam
    Off
  • transwizje 10.06.12, 16:09
    Studiuję 41,2 jako przyczynę 27,2. Powodem zatrucia bowiem było danie postne, śledź w oliwie. ;-)
    Zatem rada: nadmierne wybrzydzanie i przedłużający się post doprowadza do gloryfikowania tego, co wreszcie wydaje się wyrażać upragniony cel (41,5). Ostrzeżenie, 42 daje przerost oczekiwań i przesyt w efekcie, na tej zasadzie jest tylko odwrotnością 41.
    Pozdrawiam, ES
  • vie_prive2 11.06.12, 10:19
    W owej radzie do 41 na 42 coś jest, bo rzeczywiście przedłużający się post prowadzi do swoistego "głodu" i zatracenia proporcji.
    Wezmę sobie to do serca, jak i ostrzeżenie, by nie wybrzydzać.
    :)
  • transwizje 12.06.12, 09:49
    Kiedyś trzeba przestać... i przejść przez fazę żarłoczności (42)... ;-)))) Pozdrawiam, ES

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka