Dodaj do ulubionych

Dylemat heksagramu 3.

09.06.13, 12:59
Zadałam wyroczni pytanie czy przyjazd mojego kuzyna do mojego miasta dojdzie do skutku. Wypadło 20 na 3.

I mam tutaj dylemat, gdyż skłaniałabym się za odpowiedzią na NIE: trudne początki, mogą być plany, ale ostatecznie nic z tego nie będzie. Ale heks nr 3 otworzył przede mną jeszcze inną możliwość. Jest tam bowiem mowa o człowieku, który stara się zaaklimatyzować na nieznanym gruncie. To by było to: za każdym razem, kiedy przyjeżdżał do mnie kuzyn, poznawałam go z jakimiś nowymi znajomymi, pokazywałam mu miasto, które dla niego było i jest nadal kompletną zagadką. Więc tutaj mam dylemat.

Teraz spojrzę na linie /metodą Jasnegogroma/:
20. - Kontemplacja zachodzi wtedy, gdy rozumiesz to, co widzisz. Ablucji już dokonano, ofiarowania jeszcze nie. Z ufnością podnoszą wzrok ku niemu.
20.1 - Chłopięce Oglądanie. Ciekawość, naiwność i powierzchowność ocen. (Chłopięce Oglądanie jest drogą ludzi pospolitych). Dla człowieka pospolitego, nie ujma. Dla szlachetnego człowieka - upokorzenie. - Kuzyn chyba się zastanawia, może nawet nie ma specjalnej ochoty jechać, ale nie mówi wprost... (?)
42.6 - On nikomu nie przynosi Powiększenia. On zamknął się w swoim bogactwie. (Te słowa oznaczają jednostronność). Rzeczywiście, nawet ktoś go uderza. (To przychodzi z zewnątrz). On długo swego serca nie utrzyma w Spokoju. Niepomyślny los. - jeżeli to jest linia, która odchodzi, to rozumiem to tak, że rzeczywiście kuzyn nie ma ochoty przyjechać, dobrze mu tam, gdzie jest, a jednocześnie spotyka go zaproszenie.
3.0 - Początkowa Trudność zachodzi wtedy, gdy zaczynasz coś i musisz polegać na innych. skutkuje prymarnym powodzeniem, Sprzyjając wytrwałością. Niczego nie powinno się przedsiębrać. Sprzyjającym jest ustanowić pomocników. - orzeczeniu właściwie nie mówi o wydarzeniu, ale o tym, że nawet, jeśli kuzyn przyjedzie, mogą to być złego początki...

Przyznaję, że zupełnie się pogubiłam. Pani Ewo, czy cokolwiek z tego, co tu napisałam ma sens? Dopiero się uczę i chcę po kolei i właściwie czytać linie... Proszę o pomoc.
Edytor zaawansowany
  • transwizje 11.06.13, 09:17
    Można dodać. 20+3=23, Rozłam. Odejście, rozejście się, odpadanie.

    Wszystko ma sens. ;-)
    Pozdrawiam, ES
  • czterrdziesci_i_cztery 11.06.13, 13:57
    Pani Ewo, czyli w odniesieniu do heks po przemianie, czyli heks 3, nie ma szans na odwiedziny? Ten obcy w nowym środowisku pasuje mi wypisz, wymaluj...


    Zapytałam Wyroczni czy pójdziemy razem na wesele (kuzyn, nie dość, ze z daleka, to jeszcze ma zobowiązania zawodowe itp). Wyszedł heksagram 38 na 26. Ja uważam, że zwłaszcza heks 26 jest dobry dla tego typu spraw "jedzenia poza domem", przybierania oficjalnych ról. Myślę, że odpowiedź jest więc na TAK, pójdziemy sobie jako delegacja od rodziny :) Co Pani na to? Mylę się?
  • transwizje 12.06.13, 08:28
    Prawdopodobnie dobrze myślisz.
    ;-)
    Pozdrawiam, ES
  • czterrdziesci_i_cztery 12.06.13, 12:28
    Pani Ewo, dobrze myślę w kontekście przyjazdu kuzyna czy wesela? Czy jedno i drugie? Przepraszam, bo już się pogubiłam :)
  • transwizje 13.06.13, 09:16
    To jest odpowiedź na twoje ostatnie pytanie.
    Nie każ mi dociekać o ci naprawdę idzie w tych pytaniach. Rzeczywistość sama się staje i to najlepiej zrobi. Ale ciekawi mnie efekt, więc napisz, jak będzie.
    Bo ja nie wiem. ;-)

    ES
  • czterrdziesci_i_cztery 17.06.13, 11:35
    Droga ES, myślę, że mogę już cokolwiek zweryfikować odnośnie wesela i heks 38 na 26.

    Otóż zaprosiłam kuzyna na to wesele i co się okazało? Że ma wtedy (ten sam weekend!) jakiś ważny zjazd, który planował od pół roku, zapłacił, zgromadził ludzi itp. a ja o tym nie wiedziałam. Czyli:
    38.0 - Przeciwieństwo, opozycja, sprzeciw - Kuzyn odmówił, stwierdzając, że nie może iść ze mną, bo jedzie na zlot.
    38.3 - Katastrofa - kuzyn był moją ostatnią deską ratunku - na to wesele iść muszę jako delegacja, a nie znam tam nikogo i nie ma nikogo, kto mógłby ze mną tam pojechać.
    38.4 - osamotnienie i bratnia dusza pośród przeciwieństw - ta linia wskazuje na to, że jednak znajdzie się ktoś, kto ze mną pójdzie (kuzyn jednak??? bratnia dusza w końcu). Pośród przeciwieństw - wśród ludzi, których kompletnie nie znam.
    26.0 - wyjście na wesele.

    Pytałam jednak nie o sam fakt wyjścia na wesele ile o pójście z Kuzynem. Dlatego po jakichś 2 miesiącach postanowiłam zapytać Księgę jeszcze raz: Czy ja i kuzyn pójdziemy razem na wesele? (dodam, że oba pytania zadałam bez nerwów, nic nie wiedząc o odmowie kuzyna):
    30 na 14.
    Linia 30.2 - najwyższa pomyślność.
    14.0 wskazywałoby na to, że istotnie, pójdziemy razem.

    ES, co mam o tym sadzić? Pierwszy rozkład też interpretowałam raczej korzystnie dla naszego wspólnego pójścia w tamto miejsce. Nic na to jednak nie wskazuje, Kuzyn zdecydowanie na NIE.

    Zastanawia mnie linia 38.4 - W. Jóźwiak pisze: "Złośliwe osamotnienie; spotkanie głównego towarzysza i powrót w komitywie; niebezpieczeństwo; nie ma kłopotów.".
    A więc czy "powrót w komitywie" mógłby oznaczać, iż Kuzyn w ostateczności stawi się tam ze mną?

    Bardzo wciągnęło mnie to siedzenie nad Księgą, ale jestem żółtodziobem :) Proszę o pomoc, za wszelkie refleksje będę wdzięczna!
    Pozdrawiam
  • czterrdziesci_i_cztery 18.06.13, 13:57
    Dalej drążę rozkład, gdyż pokazał mi niezmiernie ciekawe perspektywy.

    38.0 - Przeciwieństwo.
    wstępna odmowa kuzyna, jego sprzeciw.

    38.3 - Ciągną wóz do tyłu. Ogolono mu głowę i obcięto nos. Zły początek. Dobry koniec.
    Początek faktycznie bardzo zły: odmowa, małe nieporozumienie. I teraz cisza. Linia ta nie jest jednak beznadziejna, skoro powiedziane jest, że los się odwróci.

    38.4 - Sam pośród przeciwieństw. Spotyka dobrego człowieka i szczerze łączy z nim swój los. Zagrożenie, ale nie zbłądzi.
    Tutaj mam trzy koncepcje:
    a) jakimś cudem spotkam kogoś, kto zgodzi się tam ze mną pojechać, będzie to przyjaciel, bratnia dusza (na marginesie: małe szanse - wesele za kilka tygodni, w dodatku na drugim końcu Polski). Przeciwieństwami byłyby więc moje teraźniejsze obawy, a nie ludzie na weselu.
    b) pojadę sama i na weselu spotkam kogoś, kto pozwoli mi czuć się tam w miarę swobodnie (to by było prawdopodobne, o ile przyjmiemy, że sam wyjazd na wesele mieści się w linii zmiennej, a nie w heksagramie po przemianie)
    c) kuzyn "powróci", zmieni swoje zdanie, zdecyduje się pojechać ze mną. Po wcześniejszej izolacji od siebie (jak najbardziej pasuje - nie mamy teraz kontaktu) powróci z jeszcze większą mocą.

    Tłumaczenia linii 38.4 są bardzo różne, zastanawiam się czy 38.3.4 to bardziej historia na temat odejścia i pozytywnego powrotu (skądinąd bardzo fajnie pokazana ewolucja związków międzyludzkich by była), czy na temat odejścia i spotkania kogoś innego. Każdą wersję można czytać inaczej.

    Jak Wam manifestowała się 38.4? Co sądzicie? Ewo, Jasnygromie...
    To niezmiernie ciekawe. Dodam tylko, że linie III i IV hex 26 są pozytywne.
    Pozdrawiam i proszę o sugestie...
    CZiCZ
  • transwizje 20.06.13, 08:10
    Czwarta linia generalnie odnosi się do drogi, podróży, przestrzeni, "gdzieś indziej". Wygląda na to, że spotkanie dobrego człowieka" odbędzie się na nowym terenie, daleko.

    Pozdrawiam, ES
  • czterrdziesci_i_cztery 20.06.13, 17:24
    Tak, to rzeczywiście jest najbardziej prawdopodobna wersja. Zastanawiam się, dlaczego Księga tak pokrętnie odpowiedziała na moje pytanie... pytałam o to czy pójdzie ze mną kuzyn, a wyrocznia pokazała mi bieg wydarzeń, związany z "poszukiwaniami" partnera. W dodatku heks po przemianie jest na plus dla wspólnego wyjścia. A tu szykuje się klapa po całości.
  • transwizje 21.06.13, 08:50
    Niekiedy Księga opisuje nasze marzenia, obraz wirtualny, i milczy na temat rzeczywistych wydarzeń. Czemu? Bo nie chcemy przyjąć ich do świadomości, a ona to dokładnie wie.
    ;-)

    Pozdrawiam, ES
  • czterrdziesci_i_cztery 03.07.13, 18:51
    Powiem szczerze, że dziwi mnie taka odpowiedź Księgi. Przede wszystkim dlatego, że owszem - liczyłam na Tomka, czułabym się mniej zagubiona wśród obcych, ale z drugiej strony nie łączą mnie z nim żadne więzy emocjonalne, matrymonialne - jest po prostu moim kuzynem.

    Zastanawiam się, dlaczego dzieje się tak, że pytając o przyszłość (np. relacji) konkretnych osób, może pokazać się sytuacja jednej z nich, w tym przypadku mojej. Czy to oznacza, że należy zapytać raz jeszcze, aby uzyskać pełną odpowiedź? Czy pytanie jest źle postawione?

    I, co najważniejsze - ten przykład weselny pokazuje, że mimo pozytywnego w swojej wymowie hexu 26, decydujące są linie hex 38... A przecież to trochę poza tematem jest...
    hmm
  • czterrdziesci_i_cztery 08.08.13, 18:39
    Weryfikuję :)
    Na wesele nie poszłam z kuzynem, ale tak jak pisałaś, Ewo, z kolegą, który istotnie przyjechał z daleka. Kolejna sprawa - w myśl linii 38.4 - spotkałam dawno niewidzianego znajomego, z którym mamy identyczne poczucie humoru i na weselu długo gadaliśmy. Muszę powiedzieć, że gdyby nie on, nie bawiłabym się tak dobrze :) A zatem Księga miała rację - spotkałam człowieka podobnego sobie, który pozwolił mi jakoś wytrwać w tamtym miejscu (znajomy ten mieszka w Szwajcarii, a więc również jest z daleka!). Niesamowite jest I-ching, przyznaję, że niezła precyzja :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka