16.09.07, 20:22
:)
Jak dotąd, znamy następujące sposoby losowania heksagramów:
1. dzielenie i liczenie 50 patyków (krwawnik);
2. rzuty 3 monetami;
3. metoda Kwiatu Śliwy (z książki "Numerologia I Cing).

Na tym jednak nasze możliwości się nie kończą ;)
Edytor zaawansowany
  • jasnygrom 16.09.07, 20:33
    :)
    pomysł zaczerpnięty z Księgi Cudownych Szachów (Lingqijing).
    dla uzyskania 1 linii rzucamy 4 monetami. znaczące są reszki.
    znaczenia:
    1 reszka - linia mocna bez zmiany (młody jang);
    2 reszki - linia przerywana bez zmiany (młoda jin);
    3 reszki - linia mocna zmienna (stary jang);
    4 reszki - linia przerywana zmienna (stara jin);
    0 reszek (same orły) - powtórzenie rzutu.

    wątpliwości mam przy samych orłach - nie mam innego pomysłu ;)
  • jasnygrom 16.09.07, 20:47
    :)
    czasem używam tego sposobu, gdy nie mam czasu na patyki, a jednocześnie rzuty 3 monetami wydają mi się za szybkie wobec długości trwania procesu, którego dotyczy pytanie.

    do uzyskania jednej linii rzucam 3 razy jedną monetą (zamiast 3 naraz). znaczenie 3 rzutów jest takie samo jak 1 rzutu 3 monetami. Czyli na cały heksagram wychodzi 18 rzutów - podobnie jak przy dzieleniu patyków. Dodatkową zaletą jest możliwość obserwacji tzw. sytuacji składowych. Mianowicie każdą linię możemy zapisać jako maleńki trygram. Na razie nie wiem, jak to wykorzystać, ale może ktoś na to wpadnie.

    nocne pozdro :) RP
  • jasnygrom 15.09.08, 21:05
    :)
    spotkałem się z opisem losowania kostką przez 6 rzutów. nieparzysta liczba oczek
    to linia ciągła, a parzysta - przerywana. co do linii zmiennych brak
    jednomyślności. np:
    stary yang to 5 a stara yin - 2 albo
    stary yang to 1 a stara yin - 6.
    która wersja adekwatniejsza - trudno powiedzieć.

    powracające na forum pozdro :) RP
  • jasnygrom 06.01.09, 19:44
    :)
    Drugi sposób losowania przez 6 rzutów kostką.
    1. Tak na to wpadłem:
    (a) gdy rzucimy kostką zwykle najbliżej nas znajduje się jeden róg;
    (b) w każdym z 8 rogów kostki zbiegają się 3 jej ścianki;
    (c) każda z 3 ścianek jednego rogu może symbolizować jedną monetę.

    2. Losowanie:
    (a) rzucamy kostką, najlepiej na podłoże, na którym siedzimy;
    (b) czytamy liczby oczek ze ścianek tworzących najbliższy róg;
    (c) parzysta liczba oczek to reszka, nieparzysta to orzeł;
    (d) dalej analogicznie, jak z 3 monetami:
    3 orły stary yang
    2 orły młoda yin
    1 orzeł młody yang
    0 orłów stara yin (= 3 reszki)

    zmroźne pozdro :) ryx
  • new_adar 08.01.09, 11:46
    Można też w I Chingu online - manualnie wpisywać intuicyjnie wybrane 6 cyfr z
    zakresu 8, 9, 7, 6, zamiast wyrzucać monetą 6 razy.
    O ile w ten sposób pierwszy heksagram możemy niejako sprowokować, mając w
    pamięci zakodowane już nam powszechnie znane np. 777777,
    to jak sytuacja się rozwinie w drugim, ciężko już przewidzieć, szczególnie, gdy
    damy zmienne 6 lub 9.
    Pozdrawiam.
  • jasnygrom 08.01.09, 19:43
    :)
    Jeśli ktoś szybko liczy i ma dobrą pamięć, to nawet jako nowicjusz może nie mieć
    kłopotów z przewidzeniem wyniku...
    Losowanie z książki: Z zamkniętymi oczami otwieramy książkę na przypadkowej
    stronie i palcem wskazującym dotykamy tekstu. Otwieramy oczy i odczytujemy
    dotknięty fragment. To jest wyrocznia dla nas. Kiedyś tak losowano z Biblii.
    Tylko czy to można nazwać losowaniem? Przecież pierwsze i ostatnie strony zwykle
    byłyby pomijane...
    wspominkowe pozdro ;) ryx
  • jasnygrom 08.01.09, 20:10
    :)
    Wg szkoły Black Hat:
    (a) Losowanie:
    Bierzemy 6 monet - 5 jednakowych i jedną inną od nich. Mieszamy monety w kubku i
    nie patrząc do środka wyciągamy po jednej, układając kolejno na stole jedna nad
    drugą.
    (b) Odczyt:
    Orły to linie ciągłe, reszki - przerywane. Pięć jednakowych monet pokazuje linie
    stałe, ta inna - linię zmienną.
    (wg: Sarah Rossbach "Feng Shui", Poligraf, 1996, Wrocław)
    --------
    Widzimy, że ta metoda da zawsze linię zmienną i to zawsze jedną.
    minusdwustopniowe pozdro :) ryx
  • jasnygrom 19.05.09, 19:47
    :)
    Sięgamy do portfela (kieszeni) i wyjmujemy wszystkie monety. Dzielimy je na
    złote i grosze. Dalej podobnie, jak w metodzie Śliwy.
    Ilość złotych dzielimy przez 8, reszta z dzielenia jest numerem trygramu. Gdy
    reszta wynosi zero to wynik jest równy 8. Jest to numer trygramu górnego.
    Podobnie robimy z liczbą groszy. Tu reszta z dzielenia przez 8 daje numer
    trygramu dolnego.
    Po zbudowaniu heksagramu czas na linię zmienną. Dodajemy liczbę groszy do liczby
    złotych i wynik dzielimy przez 6. Reszta z dzielenia wskazuje nam numer linii
    zmiennej. Jeśli reszta wynosi zero to chodzi o linię szóstą.
    Na koniec przypominam numery trygramów wg Kwiatu Śliwy:
    1. Niebo 2.Woda 3.Góra 4.Piorun 5.Wiatr 6.Ogień 7.Ziemia 8.Jezioro.
    Jak widać numeracja leci zgodnie z zegarem po kole wg porządku króla Wen
    (Późniejsze Niebo).

    monetarne pozdro :) ryx
  • policjawkrainieczarow 20.05.09, 04:39
    mialam w komorce aplikacje co rzucala losowo trzy monety, ale bylo to
    niemilosiernie upierdliwe.
    Jak dla mnie to jednak im dluzsza metoda, tym lepsza - bo w miedzyczasie pytanie
    sie doprecyzowuje i wylatuja z glowy inne rzeczy, o ktore czlowiek tez by spytal
    "przy okazji". Krwawnik kojarzy mi sie troche z rozancem, chodzi o mozliwosc
    skupienia, ale wlasnei nei na liczeniu, tylko na problemie. Odpowiedz nabiera
    wtedy zupelnie innego wymiaru, bo porusza kwestie istniejace w pytaniu, z
    ktorych czlowiek, jesli uzywa jakiejs szybkiem metody, nie zdazy sobie zdac sprawy.
  • kozka1 20.05.09, 10:55
    Szczerze mówiąc nie zaobserwowałam różnicy między odpowiedzią Księgi wylosowaną
    przez program komputerowy, a uzyskaną rzutem monet.

    Korzystam ze strony www.iching.pl/ i nie zauważyłam, żeby odpowiedzi nie
    "pasowały" do sytuacji wyjściowej i obraz przyszłości był mylny. Większość
    odpowiedzi zapisuję, po czasie sprawdzam moją interpretację (gdzie intuicja też
    ma dla mnie duże znaczenie), w ten sposób się uczę.
    Jeśli chodzi o "rdzeń" pytania i zdanie sobie sprawy z rzeczy leżących głębiej,
    to dla mnie ten proces często ma miejsce po uzyskaniu odpowiedzi. Księga zauważa
    i podkreśla te sprawy, które ja czasami zamiatam pod dywan, bądź te o których
    wiedzieć jeszcze nie mogę bo leżą w przyszłości.
  • policjawkrainieczarow 20.05.09, 20:46
    ja tez, ale obie te metody sa dosc szybkie. A z patyczkami to juz trzeba chwile
    posiedziec.
    Mysle, ze to tez zalezy od problemu - czasem pytanie bardzo konkretne siedzi w
    czlowieku i odpowiedz jest jasna bez wzgledu na szybkosc metody losujacej, a
    czasem to jest problem skladajacy sie z kilku pomniejszych i czlowiek sam sie
    miota o co wlasciwie powinien zapytac, z jednej strony wie, co powinien zrobic,
    z drugiej chcialby zrobic cs innego, z trzeciej jego wybor bylby uzalezniony od
    czynnikow, ktore jeszcze nei sa zdeterminowane i tak w sumie nawet jak zada
    pytanie i dostanie odpowiedz to nie bedzie jej w stanei we wlasciwym kontekscie
    umiescic, zwlaszcza, jesli ona bedzie na pierwszy rzut oka bardziej pasowac do
    ktoregos z tych "pobocznych" pytan, a nie do tego zadanego.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka