Dodaj do ulubionych

2( biorczość) na 15/ pogadajmy o biorczości...

08.07.09, 23:20
hmmm, szczerze to trochę się krępuję - ale raz kozie śmierć...

zapytałam Księgi czy kiedyś (czyt. w którymś z następnych wcieleń) będzie mi dane poznać stan/błogostan opisywany przez tych co go osiągnęli.

2 (biorczość) z 3 linią zmienną na 15. Księga odpowiedziała tak, po śmierci ;-)?
Czy w tej przemianie można dopatrzyć się podpowiedzi, że medytacja w odpowiednim momencie to jest to?

Od jakiegoś czasu, niezależnie od pytania bardzo często wychodzi mi biorczość. Może pogadamy o biorczości ?- szczerze to nie za bardzo czuje ten heksagram...

Zamanifestowała mi się (po przemianie) zwrotem pieniędzy po nieudanej transakcji zakupu na allegro - czyli oszczędność :-D. Ale jak ją odczytać jesli chodzi o sprawy osobiste (np. 5/1,2,3,5 na 2) czy w takim układzie po przemianie mówi o samotności (ziemia nad ziemią czyli ciemno wszędzie, cicho wszędzie co to będzie, co to będzie.... no i papieżyca się kłania

Pozdr
K.
Edytor zaawansowany
  • transwizje 09.07.09, 19:07
    mnie jakiś czas temu też wypadła i dałam się nabrać. Pytałam, czy gąska wysiedzi jaja zielononóżek, które jej podłożyłam. Wypadło 2.4.5 na 45. Ech, prosto. 2 to zalężone jajo, najpierw długo (4), potem skutecznie, aż wylęgnie się z tego czeredka kurcząt (45. Gromada).
    I nic z tego. Gąska siedziała na obumarłych jajach (2.4) dłużej, niż trzeba było (2.5) i z wielką pilnością, ale co z tego, nic się nie narodziło. Dopiero kwoka sąsiadki dokonała tego wyczynu i mam teraz pełne podwórko kurczaków (45), a gąska dołączyła do stada.
    2 nie wyłania się na powierzchnię, tkwi pod spodem, jest wewnętrzne i skryte do końca.
    Pozdro
    ES
  • kozka1 09.07.09, 21:58
    hmm, dzięki za podpowiedź, na razie nic nie kumam, muszę przetrawić...


    biorczość po przemianie (choć przed też) wypadała mi ostatnio tak często
    niezależnie od maści pytań (i tych na co dzień i tych od święta),że ... no
    właśnie... że potencjalnie, że schowane/zakopane to i bez Księgi wiem....
    Pomyślę i jak mnie olśni...
    pozdro
    K.
  • transwizje 10.07.09, 07:58
    Co do spraw osobistych. Znajoma kiedyś wylosowała jakiś heks (nie pamiętam niestety jaki) przemieniający się na 2. Z pytaniem o los swego świeżo zawartego związku.
    Fakty po pewnym czasie były takie: związek się rozpadł i kontakty całkowicie zanikły, z powodu różnych wewnętrznych perturbacji obu stron.
    Pozdro
    ES
  • kozka1 10.07.09, 11:08
    dzięki - czyli jednak dobrze mi się kojarzyło,że ciemno i głucho... Czyli to
    jest to potencjalne co 3/początkowe troski/ może ujawnić.
  • mia_blue 11.07.09, 13:34
    a czy nie ma zagrożenia ze wyrocznia zacznie działać na
    zasadzie "samospełniającej się przepowiedni", tzn oczekując na
    jakieś wydarzenie nieświadomie je prowokujemy? ;)
    to tak żeby trochę powątpić... ;)
    pozdr
    e
  • transwizje 12.07.09, 16:48
    Do samospełniającej się przepowiedni ma zdolność tylko niewielu ludzi, przeważnie z obsesjami i chorą schizofreniczną wyobraźnią. To choroba, a nie relacja z Wyrocznią.
    Swoją drogą ciekawie jest spróbować ją sobie wyobrazić w formie osobowej. W Grecji były to kobiety, boginie, tytanki, strzeżone przez sfinksy. Sfinksy mogły przypominać właśnie o funkcji samospełniającej się przepowiedni, czyli symbolizować barierę umysłu, poza którą rozumowo nie można wykroczyć, pod karą szaleństwa. W "Matrix" też była to kobieta, wróżka.
    W gnostycyzmie istnieje istota nazywana Barbelo, odpowiednik greckiej Sofii (Mądrość), dająca wgląd w tajemną rzeczywistość.
    Siła, moc Boga. Szechina? Chwała boża, po naszemu. Czyli czynnik In, który zrodził Jang (Syna), aby wziąć go za męża i począć z nim świat. Tu kłania się taoizm, Jang i In w ich rodzajach starożytnego, starszego i młodszego Jang i odpowiednio starożytnej, starszej i młodszej In, zrodzone przez żródło Tao. W I-Cing to ojciec, najstarszy, średni i młodszy syn oraz matka, najstarsza, średnia i najmłodsza córka. Trzy emanacje światów z czwartego - źródła.

    Pozdro
    ES
  • jasnygrom 13.07.09, 21:14
    :)
    Dla mnie jest różnica, czy 02 wychodzi przed przemianą, czy po.
    Przed przemianą jego (jej) zmienne linie są tak słabe/ciemne/pasywne, że zmienią
    się w mocne/jasne/aktywne. Osoba namawiana jest do rozpoczęcia zewnętrznego
    działania.
    Natomiast gdy 02 zamyka sekwencję przemian, to wszelkie linie zmienne są tak
    mocne/jasne/aktywne, że zmienią się w słabe/ciemne/pasywne. Osobie pytającej
    Księga zaleca wtedy zewnętrzne oddanie, poddanie się czyjejś woli i przeczekanie
    podłego czasu. Jeśli działanie, to tylko wewnętrzne.
    A co Wy o tym sądzicie?

    rozróżniające pozdro :) ryx
  • transwizje 14.07.09, 09:19
    yhm
    ;-)
    ES
  • jasnygrom 24.07.09, 20:15
    :)
    Biorczość - wciąż zadziwiający mnie neologizm. Heksagram 02 tak nazwany jest
    przeciwieństwem, uzupełnieniem heksu 01 Twórczość. Gdyby to heksagram 01 miał
    być nazwany na podstawie 02 to pewno nazywałby się Dajczość.
    Tymczasem "Bierność" oznacza nie tylko brak aktywności, apatię itp. Bierność
    zawiera rdzeń "bier" co oznacza branie, przyjmowanie, gotowość na to, aby ktoś
    za nią się brał. Jest też tworzywem dla Twórczości, materią dla ducha. Czemu
    jest tak nielubiana?

    Ciekawe pozdro :) ryx
  • transwizje 25.07.09, 05:28
    Ja wolę nazwę Chłonność, jest istniejącym polskim słowem, podczas gdy Biorczść została wymyślona przez tłumacza.
    Ale co do Bierności sprawa jest taka, że In wcale nie bywa bierna. W swych negatywnych cechach (nie komplementarnych do Jang, lecz opozycyjnych) przejawia się np. w formie gwałtownego wiatru, deszczu, mrozu, niosących katastrofalne zniszczenia. Podlega jej także wojna, choroba, złość, wściekłe tłumy, chaos. Nazwa Bierność dla 2. byłaby zatem mocno myląca w stosunku do zasady panującej w tym heksagramie.
    Pozdro. e.
  • jasnygrom 26.07.09, 22:03
    :)
    Chłonność - fajne.
    Jeszcze jeden ciekawy aspekt. Poniżej wszystkie orzeczenia do tego heksagramu
    ustawione parami: wg Wilhelma oraz wg Ma-Wang-Dui.

    02.0
    --- Wilhelm:
    Biorczość skutkuje prymarnym powodzeniem, sprzyjając wytrwałością kobyły. Jeżeli
    człowiek szlachetny przedsiębierze coś i chce przewodzić, pobłądzi; natomiast
    idąc śladem, zostanie poprowadzony. Sprzyjającym jest, by znaleźć przyjaciół na
    zachodzie i południu, na wschodzie i północy obyć się bez przyjaciół. Spokojna
    wytrwałość przynosi pomyślny los.
    --- Ma-Wang-Dui:
    Strumień: pierwszorzędne potwierdzenie; dobroczynne dla determinacji kobyły;
    człowiek szlachetny ma dokąd pójść, najpierw jest strata, ale później zyskuje
    swego władcę; dobroczynnie na południowy zachód dla zyskania przyjaciela, na
    północny wschód - aby utracić przyjaciela; zadowolona determinacja jest [czymś]
    pomyślnym.

    02.1
    W: Gdy się stąpa po szronie, twardy lód już niedługo.
    M: Stąpanie po szronie: mocny lód nadchodzi.

    02.2
    W: Proste, prostokątne, wielkie. Bez celu, lecz nie ma niczego, czemu by nie
    sprzyjało.
    M: Proste, czworokątne i wielkie; nie powtórzone; nie ma nic nie-dobroczynnego.

    02.3
    W: Ukryte linie. Zdoła się pozostać wytrwałym. Gdyby zdarzyło ci się wstąpić na
    służbę króla, nie szukaj zasług, lecz dokonań.
    M: Zamknięcie [w sobie pewnego] wzoru; dopuszcza się podejmowanie decyzji. Ktoś
    wypełnia służbę u króla; nie ma dokonania, jest koniec.

    02.4
    W: Wór związany. Nie ma ujmy, nie ma pochwały.
    M: Zawiązywanie worka; nie ma kłopotów, nie ma pochwały.

    02.5
    W: Żółta szata spodnia przynosi najwyższą pomyślność.
    M: Żółte spódnice; pierwszorzędna pomyślność [wróżebnych znaków].

    02.6
    W: Smoki walczą na błoniu. Ich krew jest czarna i żółta.
    M: Smok walczy na pustkowiach: jego krew jest czarna i żółta.

    02.7
    W: Sprzyjająca jest nieustanna wytrwałość.
    M: Dobroczynne, [aby być] nieustannie zdecydowanym.

    --------
    Z wyjątkiem pierwszej linii (02.1) w powyższych orzeczeniach nie bardzo widzę
    wymienione przez Ciebie Ewo negatywne cechy (formy).
    Uderzyło mnie natomiast co innego. Dlaczego Wilhelmowa "Biorczość" to w
    Ma-Wang-Dui "Strumień"? Różnice między poszczególnymi Liniami są zbyt małe, aby
    wyjaśnić taką różnicę w nazwie. Skąd skojarzenie akurat ze Strumieniem? Oto moja
    propozycja:
    Gdy w tym heksie zmienia się linia 2, 3, 4 lub 5 to na tle linii przerywanych
    pojawia się linia ciągła. Linia ciągła otoczona przez przerywane jako żywo
    przypomina trygram Woda-Głębia. Woda płynąca przez pole (Woda wśród Ziemi) to
    rzeka. Jednak jak na rzekę, to za mała proporcjonalnie ilość linii ciągłych (1)
    do przerywanych (5). Stąd tylko(?) strumień. Moim zdaniem to może być
    wyjaśnienie starszej(?) nazwy heksagramu.

    obrazowe pozdro :) ryx
  • transwizje 28.07.09, 11:01
    > Z wyjątkiem pierwszej linii (02.1) w powyższych orzeczeniach nie bardzo widzę
    wymienione przez Ciebie Ewo negatywne cechy (formy).

    jest wyraźny kontrast pomiędzy 1 i 2. co do 1 ważny jest komentarz konfucjański, o składającym się dzień po dniu źle.
    pominę 3, choć może opisywać przemilczenie istotnych spraw, aby nie stracić posady.
    także 4 (wór jest w mitach chińskich obrazem chaosu i bezkształtu), i 6 (walka smoków, gdy wartości nieba i ziemi zdają się stać przeciw sobie.

    pozdro
    e.
  • kozka1 29.07.09, 16:58
    Dwa dni temu zapytałam znowu o moje sprawy finansowe... Przy pierwszych
    pytaniach parę miesięcy temu odpowiedź była pozytywna - ale obejmowała chyba
    długi czas, bo jak na razie dalej kicha delikatnie rzecz ujmując. Teraz - tak
    jak Ewa pisała - daje obraz przemian wydarzeń najbliższych.
    Wyszło:
    62/3,4 na 2

    62/ 3 - Jeżeli nie jest się nadzwyczaj ostrożnym ktos może podejśc od tyły i
    uderzyć - niepomyślny los...

    Dzisiaj dowiaduję się (czego kompletnie się nie spodziewałam), że mam zaległości
    w zusie - Panie się machnęły wcześniej i wydawało się że jest wszystko ok, no po
    prostu ręce opadają...
  • jasnygrom 30.07.09, 20:18
    :)
    Kozka pisze:
    Dwa dni temu zapytałam znowu o moje sprawy finansowe... (...) Wyszło: 62/3,4 na
    2 (...)
    --------
    Wcześniej pytanie o finanse padło w wątku "16 na 15"
    http://forum.gazeta.pl/forum/w,37798,84331932,84331932,16_na_15.html
    Odpowiedź w systemie dynamicznym: 62.3 / 16.4 / 02.0.
    Linie mówią:

    62.3
    Jeżeli nie jest się nadzwyczaj ostrożnym, ktoś może podejść od tyłu i uderzyć.
    Niepomyślny los.
    ----
    Nadzwyczajna(!) ostrożność może temu zapobiec.

    16.4
    Źródło entuzjazmu. Osiąga wielkie rzeczy. Niech nie ma wątpliwości. Przyjaciele
    gromadzą się niby włosy wokół spinki.
    ----
    Osiągnięcia dzięki przyjaciołom.
    Lolyta pisała: "16.4 to fajoska linia, ktora przynajmniej mnei sie zawsze
    objawiala w postaci niezawodnej pomocy przyjaciol lub ludzi, dzieki ktorym
    moglam wyjsc z trudnej sytuacji".

    02.0
    Biorczość skutkuje prymarnym powodzeniem, sprzyjając wytrwałością kobyły. Jeżeli
    człowiek szlachetny przedsiębierze coś i chce przewodzić, pobłądzi; natomiast
    idąc śladem, zostanie poprowadzony. Sprzyja szukać przyjaciół na południowym
    zachodzie, samotności na północnym wschodzie. Spokojna wytrwałość przynosi
    pomyślny los.
    ----
    Przyjaciele pomagają wykonywać pracę. Samotność pomaga planować i podsumowywać
    wyniki. Powodzenie dzięki oddanej wytrwałości.

    optymistyczne pozdro :) ryx
  • jasnygrom 30.07.09, 20:21
    :)
    Z ZUSem trzeba uważać. Znam przypadek, że czepiał się o papiery po 10 latach,
    gdy dokumenty już były zniszczone (minęło 10 lat).

    życzące powodzenia pozdro :) ryx

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka