Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Włochy z dziećmi - prośba o sprawdzony nocleg

    13.12.09, 18:29
    Bez nart zbyt długo przeżyć się nie da, więc w tym sezonie znów zamierzamy wyruszyć na przepiękne włoskie trasy. Niestety już nie tak wolni i niezależni jak jeszcze 3 lata temu... Zabieramy córeczkę i znajomych z dziećmi 3 i 4 lata. Wszyscy już zaprawieni w podróżowaniu.

    Znam dobrze Val di Fassa, ale chętnie odwiedzimy jakieś nowe miejsce. Gdzie najlepiej się wybrać, żeby trasy były urozmaicone? (Żona kolegi chce się dopiero pouczyć, no i są dzieci.) Pewnie będziemy jeździć na zmianę, ale przy okazji - czy ktoś korzystał z tzw. przedszkoli narciarskich? Jak to wygląda?

    Szczególnie bardzo zależy mi też na poleceniu sprawdzonego noclegu (chyba apartamenty?). Najlepiej blisko tras, bez konieczności dojeżdżania skibusem, żeby łatwo się było zamieniać. Tak właśnie idealnie trafiliśmy nocując ostatnim razem w Canazei - w Residence Contrin. Rano w butach wychodziliśmy z pokoju i za kilka minut byliśmy już w gondoli :). Fajnie było także pod innymi względami. Boję się wybrać coś przypadkowego także dlatego, że znajomi zdają się na nas w 100%. Wolałabym uniknąć jakiejś totalnej wpadki... No i będąc z dziećmi, trochę czasu jednak będziemy spędzać w miejscu noclegu.

    Z góry bardzo Wam dziękuję za pomoc.
    Edytor zaawansowany
    • jeepwdyzlu 13.12.09, 18:57
      jak chcesz w butach wychodzić na stok
      i żeby było miło dla dzieci...
      a stoki urozmaicone...
      to odrzucasz 95% lokalizacji...
      Ale spróbuj Obereggen - to stacja pozwalająca jeździć na Latemar - świetnym
      ośrodku..
      Albo w Alpe di Siusi (Seiser alm) (z grubsza to część val gardeny)

      Tu i tam są hotele i apartamentowce przy wyciągach - a stoki przyjazne dla dzieci..
      Przedszkola są tu i tam - zostawiasz tam dziecko na kilka godzin - jest pod
      opieką instruktorów - jeździ na oddzielonym stoku (taśma, niewielkie nachylenie
      stoku, może jeść i pić, bawić się - to działa i jest fajne.. i nie tanie
      jeep
    • io.giovanna 13.12.09, 21:55
      Dzięki :). Rozejrzę się w tamtych okolicach. Z tą odległością to oczywiście bez
      przesady. Raz tak trafiłam, ale zdaję sobie sprawę, że rzadko stacja jest tak
      blisko "domu". Chodziło mi raczej o to, żeby nie trzeba było się codziennie
      daleko przemieszczać, żeby przypiąć narty, bo w tym roku będzie to bardziej
      utrudnione niż zwykle.
    • Gość: Aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.09, 22:32
      Polecam Arabbę i hotel porta vescovo,przy samym wyciągu trzeba dojść 50 m a
      zjazd wprost do narciarni przez ulicę 100m dalej gondolki i słynna Sella
      Ronda.Miasteczko malutkie wręcz bajkowe wszędzie blisko ,kilka wyciągów
      .Apartamenty pewnie też są.
    • jabol_z_www.kochamnarty.pl 14.12.09, 00:29
      io.giovanna napisała:

      > Bez nart zbyt długo przeżyć się nie da, więc w tym sezonie znów
      zamierzamy wyru
      > szyć na przepiękne włoskie trasy. Niestety już nie tak wolni i
      niezależni jak j
      > eszcze 3 lata temu... Zabieramy córeczkę i znajomych z dziećmi 3 i
      4 lata. Wszy
      > scy już zaprawieni w podróżowaniu.
      >
      > Znam dobrze Val di Fassa, ale chętnie odwiedzimy jakieś nowe
      miejsce. Gdzie naj
      > lepiej się wybrać, żeby trasy były urozmaicone? (Żona kolegi chce
      się dopiero p
      > ouczyć, no i są dzieci.) Pewnie będziemy jeździć na zmianę, ale
      przy okazji - c
      > zy ktoś korzystał z tzw. przedszkoli narciarskich? Jak to wygląda?
      >
      > Szczególnie bardzo zależy mi też na poleceniu sprawdzonego noclegu
      (chyba apart
      > amenty?). Najlepiej blisko tras, bez konieczności dojeżdżania
      skibusem, żeby ła
      > two się było zamieniać.
      zobacz tu:

      www.forelle.it/
      to w Wolkenstein na przy trasie i talerzyku dla dzieci, a dla
      dorosłych bezpośrednie połączenie z Sella Ronda
      mają 3 apartamenty 6,4 i 2
      bardzo mile wspominam ten pobyt
      tu zdjęcia:
      www.kochamnarty.pl/Sella-Ronda-Val-Gardena-t619.html
      --
      pozdrawiam Janusz
    • Gość: Mati IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.12.09, 21:44
      po powrocie proszę podziel się gdzie byliście i jak było, my mamy 3
      i 6 latka i planujemy do Corvary, bo też planujemy dzieci nauczyc,
      pozdrawiam
    • io.giovanna 22.12.09, 15:13
      Jasne, Mati - jak wrócimy, dam znać. Z tym, że dopiero w lutym pewnie. Jednak póki co jeszcze nic konkretnego nie wytypowaliśmy. Wyżej pojawiły się sugestie okolic kochanej Selli. Już sama nie wiem, może warto postawić na sprawdzone miejsce? Wcześniej miałam chęć zajrzeć do Madonny lub spokojniejszej Civetty. Tym razem (oczywiście z powodu córeczki) bardziej zależy mi na sprawdzonym apartamencie w miarę blisko stacji narciarskiej, żebym w ogóle mogła pojeździć, więc będę próbowała rozglądać się pod tym kątem.

      Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie... :) Będę wdzięczna.
    • jabol_z_www.kochamnarty.pl 22.12.09, 22:46
      io.giovanna napisała:

      Najlepiej blisko tras, bez konieczności dojeżdżania skibusem, żeby ła
      uż w gondoli :). Fajnie było także pod innymi względami.

      Boję
      > się wybrać coś przypadkowego także dlatego, że znajomi zdają się
      na nas w 100%.
      > Wolałabym uniknąć jakiejś totalnej wpadki... No i będąc z
      dziećmi, trochę czas
      > u jednak będziemy spędzać w miejscu noclegu.
      >

      a dzwoniłaś do Forelle jak podałem Ci w moim poprzednim wpisie?


      --
      pozdrawiam Janusz
    • Gość: desnuda IP: *.chelmnet.pl 25.12.09, 00:05
      Miejsca wskazywało juz wiele osób. W moim poscie słow kilka o szkołkach
      narciarskich!Nasza corka stawiała swoje pierwsze kroki w wieku lat 4 w Cavaleze.
      Oddalismy ja do wloskiej szkólki. 5-6 dzieci z instruktorem. Dzieci dobierane sa
      tam pod katem posiadanych lub nie posiadanych jeszcze umiejetnosci narciarskich,
      ogromne zaangazowanie osob tam pracujacych sprawia, ze nieznajomosc jezyka
      wloskiego nie byla barierą w porozumiewaniu.Zajęcia odbywają sie codziennie i
      trwaja od 2,5 do 3 godzin.Nie ma tu czywiscie mowy o nauce na oslej łączce.
      Dzieci korzystają z uroków tras niebieskich i nie tylko. ostatni dzin to dzien
      zawodów, profesjonalne bramki z pomiarem czasu, slalom...no i medale dla kazdego
      z uczestników, wspolne zdjęcia.Nasza corka nie wyobraza sobie juz wyjazdu bez
      podnoszenia swoich umiejętnosci ;) dla nas to czas kiedy mozemy poszalec na
      stoku we dwoje ;. koszt ok. 90-100 euro. Gorąco polecam.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka