Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Zillertal-niebieskie trasy

    12.02.12, 15:29
    Witam wszystkich
    Wybieramy się do Tyrolu większą grupą.Wybór padł na Mayrhofen.
    Narciarsko dolina wygląda OK.Problem w tym,że część osób,krytycznie oceniając swoje umiejętności i poszukując w jeździe przyjemności,zdecydowanie preferuje trasy niebieskie, ale w razie potrzeby dają radę na czerwonych .Patrząc na mapki tras wygląda ,że powinni coś dla siebie znaleźć.Ale jednak mam pytania do osób,które były w tej dolinie.
    1.Czy niebieskie są rzeczywiście dla początkujących ?
    2.Czy jest do nich łatwo dotrzeć i nie ma po drodze jakichś "narciarskich niespodzianek" dla
    nich ?
    3.A przy okazji,jakie trasy przeważają w Zillertal ( tzn. szerokie czy raczej wąskie przecinki leśne)
    Pozdro and
    Edytor zaawansowany
    • jabolkn 13.02.12, 09:37
      mirdo1 napisał:

      > Wybieramy się do Tyrolu większą grupą.Wybór padł na Mayrhofen.

      nie przejmuj się - raczej nie będzie niespodzianek
      trasy są szerokie a wiele czerwonych mogło by być spokijnie
      oznaczonych kolorem niebieskim zobacz zdjęcia:
      Ahorn
      Hochzillertal-Kaltenbach
      Penken, Rastkogel,Eggalm
      Zillertal-Arena
      Lodowiec Hintertux
      pozdrawiam Janusz
    • ortodox 13.02.12, 10:50
      Trasy w Zilertall oznaczone są prawidłowo, a kolor odpowiada zazwyczaj trudności trasy, jak zazwyczaj w Alpach. Niestety, wybrane przez was miejsce ( Mayrhofen ) z punktu widzenie początkujących narciarzy nie jest optymalne. Najbliższe stoki i połączone z Marhofen gondolą są zazwyczaj najbardziej zatłoczone i sporo tam właśnie jest tras trudniejszych. Znacznie przyjaźniejsza jest pod tym względem Arena.
      pozdro.
      --
      Żeglarstwo w obiektywie
      Oglądaj w oryginale
    • mirdo1 15.02.12, 15:05
      Dziękuję za informacje.
      Wygląda na to,że jeśli chodzi o komunikację i dostęp do różnych tras najlepiej jest zamieszkać w Zell.
      Pozdrawiam and
    • ortodox 15.02.12, 21:14
      Jeśli będziecie dysponować autem miejsce zamieszkania nie jest szczególnie istotne, ale rzeczywiście Zell am Ziller wydaje się optymalnie położonym i zapewne tańszym miejscem niż Mayrhofen. Warto rozważyć także Kaltenbach i okoliczne wioski.
      pozdro.
      --
      Żeglarstwo w obiektywie
      Oglądaj w oryginale
    • mirdo1 16.02.12, 12:47
      Może uda się jeszcze coś zmienić.
      Pozdro
    • reyer_92 16.02.12, 15:38
      W ubiegłym roku byłem w Zillertal. Mieszkałem w przyjemnym Gasthofie w Zell. Oceniając z perspektywy czasu, był to dobry wybór. Ujeżdżałem Arenę w Zell i Mayrhofen, a mieszkanie w Zell dało dogodną bazę wypadową. Jako, że nie lubię (z wielu względów) korzystać z auta, stało ono na parkingu, a ja śmigałem świetnie rozwiniętym systemem skibusów i kolejką (do Mayrhofen).
      Mała dygresja na koniec. Jutro rozpoczynają się ferie szkolne w Holandii i masowy eksodus mieszkańców kraju bagiennego w tenże rejon, który uważają niemalże za część Niderlandów. Ceny w wielu pensjonatach, gasthofach w tym czasie bywają wywindowane do góry. Warto wziąć to pod rozwagę.
    • ortodox 16.02.12, 17:54
      To jakaś nowa moda z tym autem stojącym pod domem i podróże skibusami?
      Jak by nie było, to do skibusa trzeba podejść, bo póki co nie zatrzymują się pod każdym gasthofem i to wszystko ze sobą tarabanić. Ja rozumiem, rozgrzewka przed nartami ważna sprawa, ale znam lepsze sposoby. Nie oczekuje wyjaśnień, bo to przecież sprawa indywidualna i każdy powód jest dobry by postępować jak się chce . Jeden nie lubi skrobania szyb, inny boi się zakładania łańcuchów, trzeci nie lubi prowadzić auta w butach narciarskich ;)) inny lubi walnąć lufę na nartach lub po ... i pewnie powodów można by wymieniać wiele ... ale to zaczyna być już jakąś wyraźną tendencją. Stad moja dygresja, a przecież autem jest jednak wygodniej i szybciej.
      pozdro.
      --
      Żeglarstwo w obiektywie
      Oglądaj w oryginale
    • jabolkn 17.02.12, 09:22
      mirdo1 napisał:

      > Może uda się jeszcze coś zmienić.
      > Pozdro
      lepiej nie zmieniaj bo Mayrhofen jest najlepsze pod wieloma względami
      leży dokładnie w centrum doliny
      przede wszystkim jako węzeł komunikacyjny
      autobusy startują we wszystkich kierunkach
      jadąc np na lodowiec nie musisz się przesiadać
      wieczorem jest gdzie wyjść, knajpy, cukiernie, puby,dyskoteki, basen
      jeśli mieszkasz w centrum to wcale nie musisz ruszać auta
      albo czekać na skibus, dochodzisz spacerkiem
      do kolejek na Ahorn i Penken

      --
      pozdrawiam Janusz
    • ortodox 17.02.12, 10:58
      Nie wiem czy autor też należy do nowomodnych i trzyma auto na urlopie pod hotelem, ale mimo wszystko bliżej na Arenę z Zell am Ziller niż Mayrhofen ... nawet skibusem. Chyba, że chcesz chłopaków trzymać przez tydzień na orczykach na Ahorn, bo Penken wydaje się miejscem najmniej odpowiednim z całej doliny dla początkujących narciarzy. Nie wiem na ile też potrzebne są im w/w "rozrywki", ale podobne znajda także w Zell, a oprócz tego także nieco więcej spokoju. Warto więc jednak poprawić lokalizację jeśli to możliwe :)
      pozdro.
      --
      Żeglarstwo w obiektywie
      Oglądaj w oryginale
    • Gość: rybka111 IP: *.gemini.net.pl 16.02.12, 17:01
      Wiesz, jeśli ktoś nie jest pewien swoich umiejętności to niech się lepiej nie wybiera na czerwone.
      www.sky4fly.net/ polecam wyszukiwarkę tanich linii
    • alesandra4 16.02.12, 19:48
      Byliśmy 2 lata temu, w tzw. wysokim, a jak się potem okazało, najwyższym sezonie, właśnie o tym czasie (Fasching) - pół Europy (prawie) tam zjechało, dlatego nie wspominam tego pobytu dobrze. Wszędzie tłumy, korek przy wjeździe do doliny, trasy oblegane. Mieszkaliśmy w Fuegen - bardzo dobra baza wypadowa do różnych ośrodków. Gdyby nie ten termin, pewnie by nam się podobało. Trasy - a jestem "niebieska" - ok. Tylko te tłumy...
    • reyer_92 16.02.12, 20:23
      @ortodox:

      miło mi słyszeć Twoją opinię. Doceniam ją. Pozwól mi jednak posiadać i wyrazić swoją. Do niczego nie namawiam i nie staram przekonać. Relacjonuje jedynie swoje wrażenia. Każdy kto tu zagląda, jak sądzę jest dorosły, albo przynajmniej dojrzały i samoistnie dokonuje wyborów, które uzna za właściwe. Rozmowa z punktu - każda opcja jest dobra, pod warunkiem, że będzie to moja opcja - chyba do niczego nie prowadzi i trąci autorytaryzmem.
      Dla mnie wersja ze skibusem jest w dalszym ciągu wygodniejsza. Ty preferujesz autko. Szanuję to.
    • ortodox 16.02.12, 21:36
      reyer_92
      ----------
      Oczywiście :)
      ==============
      alesandra4
      -------------
      W "tym czasie" pół Europy jest prawie wszędzie. To nie tylko "zaleta" Zillertal.
      Ale my tu o trasach niebieskich, a nie o terminie rozmawiamy.
      pozdro.
      --
      Żeglarstwo w obiektywie
      Oglądaj w oryginale
    • Gość: pio IP: *.e-wro.net.pl 21.02.12, 18:12
      witam
      proponuję dobre mapki ski3.intermaps.com/zillertal/index.asp?Lang=de&chn=zoom0&Reg=zm0 i już wiesz czy to jest to czy nie ?
      mnie najbardziej podoba się Mayrhofner (duży wybór zróżnicowanych tras, mam wrażenie, że w tej dolinie najlepiej przygotowanych i przede wszystkim mało osób na Rastkogel).
      Może zacząć od Horbergbahn (pierwsza z prawej gądola) dalej 8er Tappenalmbahn i 150er Tux, a póżniej łatwe, puste i słoneczne tereny do świetnego śmigania!
      z pozdrowieniami
    • mirdo1 05.03.12, 17:24
      I wyjazd z inicjującego postu niestety diabli wzięli.
      Ale dziękuję wszystkim za wyrażone opinie.
      Po przestudiowaniu postów i materiałów na stronie Zillertal dochodzę do następujących wniosków:
      1.Najlepsza lokalizacja do wypadów po całej dolinie to Zell am Ziller.
      2.Termin raczej nie luty i pierwsza połowa marca.
      Wnioski będą jak znalazł na ferie zimowe 2013
      Pozdrawiam
    • mirdo1 05.02.13, 21:23
      W tym roku wyjazd doszedł do skutku w okresie 26.01.2013-02.02.2013.
      Może komuś przyda się kilka moich spostrzeżeń.
      Mieszkaliśmy w Zell am Ziller,jeżeli chodzi o dostęp do Zillertalarena miejsce jak najbardziej OK.Samo miasteczko nieco senne ,szczególnie dla młodzieży z naszej grupy.
      Dużo atrakcyjniejsze pod względem imprez Gerlos,wioska bardziej kurortowa. Niestety znacznie gorzej ze znalezieniem apartamentów dla większej grupy ze względu na uboższą bazę noclegową.
      Sama Arena dobra do jeżdżenia,czerwone nie takie trudne,do oznaczenia tras trzeba się przyzwyczaić.
      Jeśli chodzi o niebieskie trasy najbardziej atrakcyjny jest Plattenkogel przy Hochkrimml-Gerlosplatte,trasy łatwe,szerokie.Jeśli nie zależy komuś na nabijaniu kilometrów to najwygodniej dojechać tam samochodem.Odnośnie niebieskich tras w pobliżu ,to jedna może być zdradliwa,mianowicie niebieska dwójka z Larmach-Alm (Konigsleitenspitze) biegnie chyba jakąś dróżką,trzeba się trzymać przy wewnętrznej, ponieważ zewnętrzna część trasy nie jest zabezpieczona i można polecieć w przepaść.Mimo koloru była dość niebezpieczna tym bardziej,że rano była dobrze zmrożona..
      Co do pozostałych ośrodków nie mam wyrobionego zdania.W poniedziałek byliśmy w Kaltenbach i niestety ze względu na złe warunki pogodowe nie dotarliśmy do Hochfuegen.
      Z jazdy na Penken zrezygnowałem i dobrze się stało,ponieważ w zaplanowanym dniu,z relacji reszty grupy panowały bardzo trudne warunki na wyratrakowanych po południu i zlanych nocą deszczem trasach.
      Co do samej pogody,przelotne opady śniegu,mało słońca i niestety dwie noce z opadami deszczu w środku tygodnia znacznie utrudniły warunki do jeżdżenia.
      Ogólnie wrażenia jak najbardziej pozytywne.Pewnie w przyszłym roku będzie powtórka.
      Pozdrawiam

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka