Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Niebieskie w Austrii

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.12, 09:10
    Witam
    W tym roku wybieram się do A z towarzystwem narciarsko początkującym.

    Jaki ośrodek polecacie z większą ilością niebieskich tras? Gdzie najlepiej będą czuli się początkujący narciarze?
    Edytor zaawansowany
    • mirdo1 11.11.12, 18:28
      W Austrii bylem tylko w Zell am See,Rauris,Saalbach,Ischgl i Soelden.
      Rauris jest malutkim ośrodkiem do którego nie warto się pchać nawet początkującemu.
      Zell am See kojarzy mi się z tłumami.
      W Ischglu trasy dla początkujących są za trudne,oczywiście można znaleźć kilka dla siebie
      ale jaki jest sens płacenia za skipass na duży ośrodek.Ale w przyszłości jak najbardziej do zwiedzenia.
      Saalbach dla początkujacego to porażka: trasy wąskie,dość krótkie,dużo chodzenia aby się dostać na drugą stronę doliny,nierzadko trasy oznaczane jako niebieskie są w rzeczywistości czerwone.
      Zdecydowanie polecam Soelden, trasy długie, na lodowcu szerokie,tłumów brak,osoba początkująca może sobie naprawdę bezstresowo pojeździć.Oczywiście są odcinki trudniejsze aby dostać się na kolejny stok ale są to stosunkowo krótkie "słabo czerwone/mocno niebieskie", natomiast na pewno bez niespodzianek w stylu : kilkadziesiąt procent spadku i bardzo wąsko przecinką leśną albo nad urwiskiem.Początkującym wystarczy wyjazd z Soelden na Giggijoch a następnie na Rotkogljoch i Tiefenbachkogl.
      A po południu wypad do Aqua Dome w Langenfeld
      Pozdrawiam i miłego wypoczynku
      and
    • Gość: andy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.12, 20:53
      Dzięki za odpowiedź
      Wezmę pod uwagę Soelden. A co myślicie o Schladming pod tym kątem?
    • Gość: JurekM IP: *.cust.tele2.at 11.11.12, 21:22
      Schladming ok,ale lepsze będzie Flachau
    • Gość: tanova IP: *.ipartner.com.pl 12.11.12, 19:50
      Był tu na forum kilka razy polecany ośrodek Lofer: że dużo niebieskich tras, że fajne dla rodzin, blisko i niedrogo.
    • m.wojtek 18.11.12, 00:48
      Byliśmy w Lofer z rodziną (2+2) w zeszłym roku. To był nasz pierwszy wyjazd w Alpy, też jako początkujący a dokładnie to był 3 wyjazd na narty. Zdecydowanie polecam właśnie początkującym czy też rodzinom z dzieciom. Ilość tras nie jest oczywiście oszałamiająca, to tak jak nasza Szklarska Poręba x 3. Ale najdłuższa trasa z samego szczytu do dolnej stacji to tak ca 7 kilometrów urozmaiconej jazdy: trochę łagodnie, trochę bardziej stromo (ale młodsza córcia - siedmiolatek dawał sobie radę bez problemu), trochę jazda trawersem i tak na przemian. Trasa na tyle długa, że młodsza córcia dała radę zjechać 2 razy pod rząd i trzeba było odpocząć na krótszych trasach. W tym roku otwierają jeszcze jedną trasę z nową podgrzewaną kanapą na 8 osób. Samo miasteczko – bardzo urokliwe, cisza i spokój, zero dyskotek, wszędzie blisko, dolna stacja praktycznie w samym centrum miasteczka. No i bardzo, bardzo atrakcyjne ceny: za tygodniowy pobyt w apartamencie 2 pokoje z kuchnią (tak ok. 50m2) bez wyżywienia, łącznie z karnetami na 6 dni dla całej rodziny zapłaciliśmy 700 euro – cena nie do pobicia nawet w naszych polskich warunkach. W tym roku też się wybieramy w okolice Salzburga ale tym razem do Obertauern.
    • wote 23.11.12, 08:25
      Moim skromnym zdaniem odpowiedź na to pytanie to trochę sztuka dla sztuki. Każdy duży ośrodek jest tak skonstruowany, aby każdy typ narciarza znalazł coś dla siebie. Poleganie na czystych danych ilości niebieskich może być złudne bo... często trasy niebieskie w ośrodkach to wąskie "alternatywy" dla mniej wprawnych i jazda na nich to raczej mała przyjemność... ale nigdy kalkulacji nie robiłem, aby odpowiedzialnie odpowiedzieć na tak postawione pytanie... :) a od dwóch lat trasy niebieskie są moją główną areną wyjazdów z dzieciakami :) jak jadę do dużego ośrodka zawsze każdy znajduje coś dla siebie i jest zadowolony.

    • wote 23.11.12, 08:39
      A co do sugestii Magdy, Schladming- stoki w samym Schladming, nie całej SKIAMADE, to całkiem sporo niebieskich tras, ale są wąskie i służą do objeżdżania dość wymagających czerwonych, bo cała SKIAMADE z prze fajną długą niebieską trasą w RADSTADT bądź fajnie nachylonym całym stokiem Mooskopf to miejsce gdzie można znakomicie pojeździć na niebiesko. Wybór stoków jest tak duży że trzeba dwa tygodnie aby jeden dzień poświęcić jednej górce... a może nawet więcej, nie liczyłem :) z resztą sam zerknij affiliate.skiamade.com/de/winter/skiregionen/pistenpanorama - wszystko na jeden Skipass i przy samej autostradzie :) dobrze skomunikowane z PL.
    • Gość: pe-likanek IP: *.intkomp.net 29.12.12, 22:22
      A mozesz podac namiary na ten apartament, bo wlasnie rozwazamy Lofer ze wzglegu na dzieciaki.
    • Gość: magdaj33 IP: *.warszawa.vectranet.pl 12.11.12, 21:28
      Schladming polecam, bo jest tam skupienie kilku ośrodków narciarskich, więc jest w czym wybierać. Codziennie można jeździć w innym. Trasy raczej czerwone. Miła, cicha wioska narciarska :)
    • Gość: magdaj33 IP: *.warszawa.vectranet.pl 12.11.12, 21:24
      Kitzsteinhorn - tam stawiała pierwsze kroki :) na lodowcu
      Polecam tez Solden, ale tam mniej niebieskiech tras.
      Obok Kitzsteinhorn jest też Zell am Zee z pięknymi widokami na jezioro.

      Powodzenia !
    • Gość: ruda IP: *.foodcare.pl 29.11.12, 14:31
      co do ilości niebieskich - podpisuję się, ale na lodowcu zimno bywa :-) ja byłam na Kitzu w maju, więc było ciepluteńko. jestem słabym narciarzem i dobrze wspominam Kronplatz (narciarsko bo życiowo do d.) , choć to już Włochy oraz okolice Gastein

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka